← Polska

I C 183/23

Sygn. akt I C 183/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2023 r. Sąd Rejonowy w Piszu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Anna Gajewska Protokolant: sekretarz s

§ 3k.c.

nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przyjętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie natomiast z treścią art.

§ 1

k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, z tym zastrzeżeniem, że nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.

§ 1

k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z zacytowanym powyżej przepisem nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są m.in. działania wykorzystujące np. niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (vide m.in. wyrok SA w Warszawie z 27.01.2011r. w sprawie VI ACa 771/10). Rażące naruszenie interesów konsumenta zachodzi natomiast w sytuacji, w których w rażący sposób została naruszona równowaga interesów stron umowy przez to, że jedna z nich wykorzystała swoją przewagę formułując konkretne postanowienie umowy. Określenie "rażąco" należy stosować do znacznego odchylenia przyjętego uregulowania od zasady uczciwego wyważenia praw i obowiązków (vide m.in. wyrok SA w Warszawie z 14.09.2011r. w sprawie VI ACa 291/11). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym (vide m.in. wyrok SA w Warszawie z 14.12.2010r. w sprawie VI ACa 487/10). W tym miejscu należy wskazać, że w świetle przepisów art.

k.c. - 385 2 k.c., niedozwolonymi postanowieniami umownymi są przede wszystkim postanowienia punktów G znajdujących się na pierwszych stronach umów pożyczki dotyczących wysokości kosztów całkowitych. Z treści zawartych umów w rozpoznawanej sprawie wynika, że pozwana została obciążona kosztami pożyczki w kwocie 4 371,19 złotych i 2 816,57, podczas gdy faktycznie wypłacona jej kwota pożyczki wynosiła 5000,00 złotych i 3500 złotych. Koszty zatem był niemalże równe z kwotą wypłaconej pozwanej gotówki. W ocenie sądu rażąco wygórowane koszty pożyczki nie są przypadkowe. W pierwszym rządzie należy z całą stanowczością stwierdzić, że to poprzednik prawny powoda decydował komu udzielane są pożyczki i to on ustalił zasady oceny zdolności kredytowej swoich potencjalnych klientów czy też oceny ich stanu zdrowia, wieku itp. W konsekwencji to poprzednik prawny powoda podjął ryzyko udzielenia pożyczek osobom, których sytuacja nie daje należytej gwarancji wywiązania się z obowiązku spłaty pożyczki. Niedopuszczalne jest przerzucanie na klientów ryzyka pożyczkodawcy z możliwością niespłacania pożyczki przez klientów, których sytuacja osobista i zdrowotna nie daje należytej gwarancji wywiązania się z zawartych umów. Przyjęte w ramach strategii pożyczkodawcy zasady udzielania pożyczek bezzasadnie uwzględniają przerzucenie na pożyczkobiorców kosztów umów w tak rażącej wysokości, jak występująca w rozpoznawanej sprawie. Mogłoby się wydawać, iż przyczyną ustalenia wysokości prowizji jest wyłącznie okoliczność, że powodowa spółka udziela pożyczek osobom o niewielkiej zdolności kredytowej bądź osobom, których sytuacja majątkowa, finansowa, rodzinna, a przede wszystkim zdrowotna nie jest skrupulatnie sprawdzana co podwyższa ryzyko prowadzonej działalności. Podkreślić jednak należy, że pożyczkodawca pobiera koszty pożyczki w wysokości, której wysokość przekracza wszelkie rozsądne granice i stanowi w zasadzie główne źródło dochodu powodowej spółki wynikające z zawieranej umowy. Działanie poprzednika powoda w tych okolicznościach można oceniać nie tylko jako nieuzasadnione zabezpieczanie swoich interesów i całkowite przerzucenie ryzyka prowadzenia działalności na konsumenta. Działanie tego rodzaju jest skierowanym w celu osiągnięcia maksymalnego zysku celowym działaniem pożyczkodawcy na szkodę konsumenta, który ponosi niewspółmierne i nieproporcjonalne koszty uzyskania pożyczki w stosunku do samej kwoty, którą otrzymuje w związku z zawarciem umowy. Nie można oprzeć się wrażeniu, że działalność pożyczkodawcy polega na udzielaniu pożyczek osobom całkowicie niezorientowanym w realiach rynkowych bądź osobom zdeterminowanym pozostającym w trudnej sytuacji życiowej, które godzą się na wszelkie warunki aby uzyskać natychmiastowo środki pieniężne. Dodatkowo o wysokości kosztów otrzymywanej przez pożyczkodawcę pozwana (tak, jak i inni klienci poprzedniego prawnego powoda) nie była informowana. Obciążanie klientów kosztami zbliżonymi do wysokości wypłaconej im kwoty, przy uwzględnieniu, że umowa nie przedstawia w sposób uczciwy i rzetelny rzeczywistego zysku powodowej spółki w tym zakresie, jest działaniem nieuczciwym, nierzetelnym i sprzecznym z dobrymi obyczajami, które cechować powinien przecież szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, a nie chęć maksymalnego zysku i zabezpieczenia swoich interesów kosztem konsumenta. Dobre obyczaje, o których mowa w

§ 1

k.c., to normy obyczajowe, wyznaczające standardy uczciwych zachowań stron w praktyce kontraktowej i akceptowane powszechnie przez większość uczestników obrotu. Biorąc pod uwagę szczególne okoliczności rozpoznawanej sprawy, nie można mieć jakichkolwiek wątpliwości co do tego, że postanowienia umowy pożyczki z 4 lipca 2019 roku i 30 marca 2020 roku, dotyczące ustalenia prowizji w wysokości 2 816,57 złotych oraz 4 371,19 złotych, przy uwzględnieniu, iż faktycznie wypłacona pozwanej kwota wynosiła odpowiednio 3 500 złotych i 5 000 złotych, kształtują prawa i obowiązki pozwanej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a z tego względu postanowienia te są niedozwolonym postanowieniem umownym w rozumieniu art.

§ 1k.c.

W związku z tym postanowienia powyższe nie są dla pozwanego wiążące, a strony związane są umową w pozostałym zakresie (art.

§ 1i § 2 k.c.).

Z tego względu powodowi nie przysługuje wynagrodzenie z tytułu prowizji. Dlatego też w związku z faktem, że roszczenie o zapłatę prowizji zostało uznane za bezzasadne, powód powinien dokonać przeliczenia należnych odsetek oraz wykazać ich odpowiednio pomniejszoną wysokość, czego nie uczynił. O ile powodowi z całą pewnością należą się odsetki za opóźnienie oraz opłata przygotowawcza, to jednak ich wysokość nie została wykazana, dlatego też powództwo nie mogło zostać w tym zakresie uwzględnione. Mając na uwadze powyższe Sąd oddalił powództwo. Zgodnie z przepisem art. 98 § 1 k.p.c., strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 1800 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania na co składało się wynagrodzenie dla pełnomocnika.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.