← Polska

I C 189/22

Sygn. akt. I C 189/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 stycznia 2023 r. Sąd Rejonowy w Gdyni - I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: asesor sądowy Mateusz Berent Protokolant:

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei wedle art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W myśl art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. 6. W ocenie Sądu same postanowienia umowne dotyczące ubezpieczenia, a w szczególności obowiązku ponoszenia przez pożyczkobiorcę składki ubezpieczeniowej w przewidzianej w umowie wysokości nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów konsumenta. Możliwość zawarcia ubezpieczenia spłaty kredytu co do zasady należy uznać za dopuszczalne w umowach konsumenckich i nienaruszające dobrych obyczajów. Podkreślić bowiem należy, iż ustawodawca dopuszcza zawieranie tego typu umów, stanowiących formę zabezpieczenia spłaty kredytu, o czym świadczą choćby przepisy art. 5 pkt 6 lit.

  1. b)ustawy, art. 13 ust. 1 pkt 10 ustawy i art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim. W niniejszej sprawie powódka, występująca w roli agenta ubezpieczeniowego, wskazała w umowie zarówno dane ubezpieczyciela, zakres ubezpieczenia, wysokość składki, a także udostępniła pozwanemu warunki ubezpieczenia. 7. Składka ubezpieczeniowa pobrana za cały okres trwania umowy nie jest w ocenie Sądu wygórowana, mając na względzie czas trwania umowy, wysokość kapitału udzielonego kredytu oraz ryzyka, jakie były przedmiotem ubezpieczenia. Dodać przy tym należy, że pożyczkobiorca nie miał umownego obowiązku utrzymywania umów ubezpieczenia przez cały okres trwania umowy pożyczki, o czym stanowił § 1 ust. 20 umowy pożyczki. Zresztą w trakcie trwania umowy pozwany skorzystał z możliwości rezygnacji z ochrony ubezpieczeniowej, co spowodowało zwrot części składki ubezpieczeniowej za niewykorzystany okres ochrony ubezpieczeniowej. Z tego względu Sąd nie znalazł podstaw do uznania klauzul w zakresie ubezpieczenia za niedozwolone. 8. Dokonując kontroli incydentalnej postanowień umowy pożyczki gotówkowej Sąd doszedł do przekonania, że powódka nie była uprawniona do pobierania odsetek od skredytowanych kosztów pożyczki, tj. od pobranej składki ubezpieczeniowej. Dla wyjaśnienia sprzeczności zastosowanego mechanizmu z dobrymi obyczajami konieczne jest odwołanie się do definicji podstawowych pojęć związanych z kredytem konsumenckim zawartych w ustawie o kredycie konsumenckim. Umowa stron zawarta została w dniu 18 sierpnia 2014 roku, a zatem pod rządami ustawy w brzmieniu obowiązującym od dnia 17 stycznia 2014 roku (Dz.U. z 2013 r. poz. 1567 zm.). Zgodnie z art. 5 pkt 7 tej ustawy całkowita kwota kredytu stanowi sumę wszystkich środków pieniężnych, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt. Dopiero ustawą o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami z dnia 23 marca 2017 roku (Dz.U. z 2017 r. poz. 819 zm.) – obowiązującą od dnia 22 lipca 2017 roku – doprecyzowaną powyższą definicję wskazując, że całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt. W art. 85 ust. 2 ustawy nowelizującej ustawodawca przesądził o tym, iż do umów o kredyt konsumencki, zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy, należy stosować przepisy dotychczasowe. 9. Punktem wyjścia dla wykładni pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” – również w stanie prawnym obowiązującym w dniu zawarcia umowy – jest odwołanie się do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG. W orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 26 kwietnia 2016 roku wskazano, że „w art. 3 lit.
  2. h)dyrektywy pojęcie „całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta” zdefiniowane zostało jako „suma całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta”. Całkowita kwota kredytu w rozumieniu art. 3 lit.
  3. l)i art. 10 ust. 2 dyrektywy (...) nie obejmuje żadnych kwot, których przeznaczeniem jest wywiązanie się ze zobowiązań podjętych w ramach odnośnej umowy o kredyt, takich jak koszty administracyjne, odsetki, opłata za udzielenie kredytu czy wszelkie inne typy kosztów, które musi ponieść konsument.” W powołanym judykacie Trybunał stanął na stanowisku, że „art. 3 lit.
  4. l)i art. 10 ust. 2 dyrektywy (...), a także pkt I załącznika I do rzeczonej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi”. 10. Na pogląd ten powołał się również Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 stycznia 2019 roku w sprawie o sygn. akt I NSK 9/18 (LEX nr 2643248), odnosząc się do stanu prawnego art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim obowiązującego przed zmianą spornego przepisu. SN nie miał wątpliwości, że „w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji, itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu. I to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Zdaniem SN za taką tezą przemawia wyraźna treść art. 5 pkt 7 u.k.k. („całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu...”)”. Szczególnie ważne jest stwierdzenie Sądu Najwyższego, iż „mimo braku wyraźnego wyłączenia w poprzedniej treści art. 5 pkt 7 u.k.k. „kredytowanych kosztów kredytu” nie oznaczało to, że w poprzednim stanie prawnym praktyka powoda była dopuszczalna. Innymi słowy, również na tle poprzedniego brzmienia art. 5 pkt 7 u.k.k. koszty związane z udzieleniem kredytu nie mogły stanowić części „całkowitej kwoty kredytu”, nawet wówczas, gdy kredytodawca udzielił kredytu przeznaczonego na poniesienie tych kosztów. W konsekwencji, „całkowita kwota kredytu” obejmuje jedynie tę kwotę, która została faktycznie oddana do swobodnej dyspozycji konsumenta”. 11. Powyższą myśl rozwinął Sąd Okręgowy w Gliwicach w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 lutego 2019 roku w sprawie III Ca 1426/18 (LEX nr 2670119): „dodatkowo zaznaczyć należy, że argumentacja powódki dotycząca naruszenia art. 5 ust. 7 ustawy o kredycie konsumenckim nie zasługuje na aprobatę, bowiem mimo, iż w brzmieniu ustawy obowiązującym w dniu zawarcia umowy definicja całkowitej kwoty kredytu nie zawierała wyraźnego stwierdzenia, że całkowita kwota kredytu nie obejmuje kredytowanych kosztów kredytu, to wniosek taki wynikał z analizy treści całego tego przepisu; ustęp 8) bowiem stanowił, że całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu, a zgodnie z ust. 6 lit.
  5. a)całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy. Skoro więc prowizja była kosztem kredytu, to nie można jej uznać na gruncie obowiązujących wówczas przepisów jednocześnie za kwotę kredytu. Zasadność takiego rozumowania znajduje potwierdzenie w uzasadnieniu projektu ustawy zmieniającej ustawę o kredycie konsumenckim, która weszła w życie 22 lipca 2017 r. (Dz. U. 2017.819 z dnia 21 kwietnia 2017 r.), gdzie wskazano, że celem nowelizacji treści art. 5 ust. 7 było wyraźne doprecyzowanie, że mowa jest w nim o środkach "nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu", w celu przeciwdziałania interpretacjom przepisu umożliwiającym podawanie całkowitej kwoty kredytu powiększonej o kwotę kredytowanych kosztów, co prowadziłoby do przekazywania konsumentowi wprowadzających w błąd informacji o rzeczywistych kosztach kredytu (...) To interpretacja tego przepisu zaproponowana przez powódkę jest sprzeczna z treścią art. 5 ust. 6-8 wspomnianej ustawy.” 12. W uzasadnieniu wyroku z dnia 15 lutego 2017 roku, VI ACa 560/16 (LEX nr 2279527), Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że „na tle art. 5 pkt 7 u.k.k. „całkowita kwota kredytu” oznacza środki faktycznie udostępnione konsumentowi”, a to oznacza, że w konsekwencji „konsument jest zobowiązany do uiszczenia odsetek naliczanych tylko od środków faktycznie udostępnionych konsumentowi, a więc od „całkowitej kwoty kredytu”. Brak więc podstaw do obciążania konsumenta odsetkami od kosztów kredytu, nawet w wypadku udzielenia kredytu w celu sfinansowania tych kosztów”. 13. W kontekście rozważań dotyczących definicji „całkowitej kwoty kredytu” należy stwierdzić, że zmiana definicji z dniem 22 lipca 2017 roku nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, skoro zarówno za rządów wcześniejszej ustawy jak i obecnej niedozwolone jest wliczanie do „całkowitej kwoty kredytu” kwot, które nie zostały wypłacone. Innymi słowy „całkowita kwota kredytu” obejmuje jedynie kwotę „wypłaconą”. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 12 grudnia 2019 roku (III CZP 45/19, OSNC 2020/10/83) w powołaniu na wyrok (...) z dnia 13 listopada 1999 r., w sprawie C-106/89, w którym ten wskazał, że wynikające z dyrektywy zobowiązanie państw członkowskich do osiągnięcia rezultatu przewidzianego przez dyrektywę, podobnie jak przewidziany na mocy art. 5 Traktatu (przenumerowanego przez Traktat z Amsterdamu na art. 10 WE [a po wejściu w życie Traktatu z Lizbony – na art. 4 ust. 3 (...)]) obowiązek podjęcia wszelkich właściwych środków ogólnych lub szczególnych w celu zapewnienia wykonania tego zobowiązania, ciąży na wszystkich organach państw członkowskich, w tym, w ramach ich jurysdykcji, również na sądach. Wynika stąd, że stosując prawo krajowe, bez względu na to, czy sporne przepisy zostały przyjęte przed czy po wydaniu dyrektywy, sąd krajowy, który musi dokonać jej wykładni, powinien tego dokonać, tak dalece jak to tylko możliwe, zgodnie z brzmieniem i celem dyrektywy, po to, by osiągnąć przewidywany przez nią rezultat, i w ten sposób zastosować się do wymogów przepisu art. 189 akapit trzeci Traktatu (przenumerowanego przez Traktat z Amsterdamu na art. 249 akapit trzeci WE (a po wejściu w życie Traktatu z Lizbony – na art. 288 akapit czwarty (...)). Zasada powszechnego związania wykładnią prawa unijnego dokonaną przez (...) wynika z istoty i funkcji postępowania prejudycjalnego oraz autonomii prawa unijnego względem prawa krajowego znajduje potwierdzenie w orzecznictwie samego Trybunału (por. wyroki: z dnia 27 marca 1980 r., 61/79; z dnia 4 czerwca 2009 r., C-8/08, 10 kwietnia 1984 r., C-14/83, oraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. m.in. wyroki z dnia 10 kwietnia 2019 r., II UK 504/17, z dnia 5 grudnia 2019 r., III PO 7/18, postanowienie składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia 2018 r., III UZP 4/18, OSNP 2018 nr 12, poz. 165). 14. Ustawa o kredycie konsumenckim stanowi implementację Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę 87/102/EWG. Dyrektywa ta dokonuje harmonizacji krajowych przepisów prawnych dotyczących udzielania kredytu konsumenckiego. Harmonizacja ta ma charakter całkowity, co oznacza, że państwom członkowskim nie wolno, co do zasady, wprowadzać rozwiązań odmiennych od przewidzianych dyrektywą, choćby miały na celu silniejszą ochronę konsumentów (art. 22 ust. 1 oraz motyw 9 preambuły dyrektywy 2008/48/WE). Wyjątkiem są sytuacje, w których sama dyrektywa pozostawia państwom członkowskim decyzję co do uregulowania określonej kwestii – zob. w szczególności art. 2 ust. 5 i ust. 6, art. 4 ust. 2 lit. c, art. 5 ust. 6, art. 6 ust. 2, art. 8 ust. 1, art. 10 ust. 5 lit. f, art. 14 ust. 2 i ust. 6, art. 16 ust. 4 dyrektywy 2008/48/WE (vide: K. Osajda (red.), Tom VII. Prawa konsumenckie. Komentarz, Warszawa 2019, wyd.2, 2019). Jak wskazuje się w doktrynie orzeczenie (...) o wykładni jest wiążące dla sądu, który zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym. Związanie to nie wynika co prawda z brzmienia art. 267 Traktatu, lecz zostało to jednoznacznie przesądzone w orzecznictwie (...) (69/85 W., pkt 13). Związanie to obejmuje nie tylko sąd, który zwrócił się z pytaniem, lecz także wszystkie sądy krajowe orzekające w danej sprawie (np. w wyższej instancji lub instancji ponownej). Orzeczenie (...) nie ma skutku erga omnes ( vide: D. Kornobis-Romanowska (red.), J. Łacny (red.), A. Wróbel (red.), Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Komentarz. Tom III (art. 223-358), WKP 2012). Mimo powyższego orzeczenie (...) wywołuje skutki także poza sprawą, w której sąd, który zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym. Wynika to z zasady efektywnego i jednolitego stosowania prawa unijnego we wszystkich państwach członkowskich UE. Taka skuteczność orzeczenia (...) jest skutkiem doktryny acte éclairé. Doktryna ta została sformułowana w wyroku TS z dnia 27 marca 1963 28-30/62 w sprawie Da C. en S. N., J. M., NV, H.-H. NV v. N. A.), którym wskazano, że: „obowiązek nałożony przez art. 177 [obecnie art. 267 (...)] akapit trzeci Traktatu o EWG na sądy krajowe, których orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa wewnętrznego, może być pozbawiony celowości z racji mocy wiążącej wykładni dokonanej przez Trybunał na mocy art. 177 w przypadku, gdy podniesione pytanie jest materialnie identyczne z pytaniem, które stanowiło już przedmiot orzeczenia wydanego w trybie prejudycjalnym w podobnym przypadku. 15. Ze sformułowanej w powyższych orzeczeniach zasady efektywnego i jednolitego stosowania prawa unijnego we wszystkich państwach członkowskich UE wynika, że interpretacja dokonana przez Trybunał winna być stosowana przez sądy krajowe. W świetle powyższego należało uznać, że wykładnia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, w tym w szczególności definicji „całkowitej kwoty kredytu” dokonywana powinna zostać przez pryzmat wykładni dokonanej przez (...) w powołanym wyżej wyroku w sprawie C-377/14. 16. W przedmiotowej umowie wskazano, że całkowita kwota kredytu wynosiła 50.000 zł i tak ustalona nie obejmowała kredytowanych kosztów kredytu. Natomiast tzw. kwota udzielonej pożyczki wynosiła 70.224,72 zł i uwzględniała także kredytowane koszty kredytu, tj. składkę z tytułu ubezpieczenia 20.224,72 zł. Ten powszechnie stosowany zabieg wprowadza w błąd konsumenta co do rzeczywistej kwoty udzielonej mu pożyczki. Jest również niepoprawny z językowego punktu widzenia, albowiem całkowita kwota pożyczki obejmuje całość kwot udostępnionych konsumentowi, co oznacza, że „kwota pożyczki” nie może stanowić kwoty wyższej niż kwota „całkowita”. 17. Całkowita kwota pożyczki, o czym była już mowa, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem oznacza wyłącznie te środki, które zostały wypłacone konsumentowi (tzw. kwota na rękę) i pozostawione do jego swobodnej dyspozycji. W żadnym razie kwota wyższa niż wskazana jako całkowita kwota kredytu nie została pozostawiona do swobodnej dyspozycji konsumenta. Wynika to wprost z powyższych rozważań dotyczących całkowitej kwoty kredytu. Dla przeciętnego konsumenta porównanie oznaczeń „kwota pożyczki” i „całkowita kwota pożyczki” jednoznacznie sugeruje, że to drugie pojęcie jest szersze i powinno obejmować więcej niż „kwota kredytu”, tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Co więcej, jeżeli przeciętny konsument dokonywałby porównania parametrów kredytu z ofertą innego banku (zakładając nieabuzywność ofert porównawczych) i spoglądałby na rubryki oznaczone formułą „całkowita kwota kredytu” doszedłby do nieprawdziwych wniosków, bo oferta innego banku uwzględniającego kredytowane koszty kredytu w pozycji „całkowita kwota kredytu” byłaby (przy założeniu konkurencyjności rynku, czyli względnego podobieństwa warunków i kosztów przy danej kwocie zapotrzebowania) mniej korzystna. Należy też zauważyć, że pominięcie skredytowanych kosztów kredytu w „całkowitej kwocie kredytu” wpływa na zmianę ekonomicznych parametrów umowy z punktu widzenia konsumenta porównującego oferty rynkowe w stopniu istotnym. Należy przyznać, że profesjonalista mógłby bez trudu powyższe uwarunkowania prawidłowo zrozumieć, biorąc pod uwagę także inne parametry kredytu (np. (...)), ale przeciętny konsument powinien być zaznajomiony z nimi w sposób całkowicie zgodny z obowiązującym prawem, maksymalnie przejrzysty i niewprowadzający w błąd, gdyż i tak problematyka kredytów konsumenckich sama w sobie jest dostatecznie skomplikowana dla przeciętnego obywatela. 18. Innymi słowy, wymagane prawem parametry muszą być zgodne z obowiązującym prawem, a ich rozszerzanie o nieprzewidziane prawem pojęcia (jak w niniejszym wypadku: „kwota pożyczki”, która w rzeczywistości powinna być nazwana „całkowitą kwotą kredytu”, bo kredytowanie kosztu uzyskania prowizji i składki ubezpieczeniowej podwyższa w rzeczywistości podstawę naliczania odsetek) jest wadliwe i narusza rażąco interesy konsumenta, gdyż utrudnia porównywanie ofert rynkowych dla osoby nie będącej fachowcem w tej dziedzinie. Z punktu widzenia ekonomicznego błąd informacyjny w zakresie „całkowitej kwoty kredytu” nie uwzględniającej kredytowania jego kosztów dla konsumenta ma rażąco negatywny wpływ także w sferze ekonomicznej, gdyż naliczanie zgodnie z umową odsetek umownych przez cały czas trwania umowy od kwoty 70.224,72 zł jest de facto zbliżone do zawarcia odrębnej umowy kredytowej na kwotę obejmującą kredytowane koszty (20.224,72 zł), a nie jest to coś marginalnego lub pomijalnego dla przeciętnego konsumenta. Nie chodzi tu o wyłącznie o realną proporcję odsetek do kapitału, bo zawsze odsetki od sumy głównej są w ułamkowej proporcji do kapitału. 19. Pozaustawowe pojęcie „kwoty udzielonej pożyczki/kredytu” wprowadzone zostało powszechnie do umów instytucji udzielających pożyczek po wyraźnej reakcji ustawodawcy wobec naruszania przez te podmioty zakazu włączania do całkowitej kwoty kredytu również pozaodsetkowych kosztów kredytu. Aktualnie rozmycie tych pojęć ma na celu stworzeniu prawnego pozoru uprawnienia takiego podmiotu do pobierania odsetek również od skredytowanych kosztów kredytu, co nie może okazać się skuteczne. Sytuacji tej nie zmienia postanowienie umowne, z którego wynika, że pożyczkodawca ma prawo potrącić z kwoty pożyczki kwotę skredytowanych kosztów pożyczki. W istocie bowiem nie dochodzi do potrącenia w cywilistycznym rozumieniu tego pojęcia. Zwrócić należy uwagę na pogląd prawny zawarty w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 października 2017 roku, VII ACa 879/17, LEX nr 2471048, iż „dopóki konsument nie uiści kwot należnych kontrahentowi z tytułu opłat i prowizji lub też nie zostaną one potrącone, nie może dojść do udostępnienia konsumentowi środków pieniężnych”. W tejże sprawie Sąd uznał, że słuszności tego twierdzenia nie sprzeciwia się treść umowy pożyczki, gdzie ustalono, że „pożyczka jest wypłacana w dniu podpisania umowy, w sposób określony przez pożyczkobiorcę”. W sprawie tej konsument składał dyspozycję potrącenia kwot stanowiących koszty pożyczki. Wówczas Sąd uznał, że „nie wynikało z tych dokumentów, że chociaż konsument składał dyspozycję przelania środków w dniu udzielenia kredytu (wypłaty kredytu), to oznaczało to, iż czynił to w momencie dysponowania już środkami przyznanej kwoty kredytu.” Za „co najmniej nieuprawnione” uznano twierdzenie strony, że „nietrudno wyobrazić sobie, że konsument składa dyspozycję w dniu udzielenia kredytu, a więc w dniu, w którym zyskuje pozytywną decyzję o przyznaniu kredytu oraz że dyspozycja ta może zostać złożona także po zawarciu umowy, to jednak musi poprzedzić wypłatę środków, czyli de facto udostępnienie ich konsumentowi.” 20. Dalej powołano się na przykład sytuacji podawanej przez Komisję Europejską w odniesieniu do jej Wytycznych w sprawie stosowania przepisów dyrektywy o kredycie konsumenckim dotyczących rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, wydanych w celu ujednolicenia interpretacji przepisów dyrektywy we wszystkich państwach członkowskich: „Jako przykład Komisja podaje sytuację, w której udzielono konsumentowi pożyczki w kwocie 5.000 euro, przy czym koszt udzielenia konsumentowi kredytu w wysokości 100 euro jest wliczony w pulę udostępnioną konsumentowi i następnie potrącany jest w momencie wypłaty środków. Faktycznie więc konsument może rozporządzać jedynie kwotą 4.900 euro i to właśnie ta kwota powinna stanowić całkowitą kwotę kredytu.” W świetle powyższych rozważań postanowienia umowne uprawniające bank do pobierania odsetek umownych od skredytowanych kosztów kredytu należało uznać za niezgodne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające interesy konsumenta, a zatem abuzywne i w konsekwencji nie wiążące konsumenta. 21. Z treści przedłożonych dokumentów jednoznacznie wynikało, że bank pobierał odsetki umowne również od skredytowanych kosztów kredytu wynoszących 20.224,72 zł. W tym stanie rzeczy nie ulegało wątpliwości, że oprocentowanie pożyczki zostało wyliczone w sposób nieprawidłowy i niezgodny z definicją stopy oprocentowania wskazaną w art. 5 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim, który stanowi, że stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Natomiast kwota wypłacona utożsamiana jest z kwotą udostępnioną do swobodnej dyspozycji konsumenta, do czego odwołuje zresztą definicja całkowitej kwoty kredytu. W związku z powyższym kwota zadłużenia pozwanego z tytułu kredytu pożyczki gotówkowej – wyliczona przez bank z uwzględnieniem postanowień abuzywnych – została określona w sposób nieprawidłowy. 22. Sąd dokonał w niniejszej sprawie rozliczenia kredytu z pominięciem klauzul uznanych za abuzywne. Jak wynika z porównania harmonogramu spłaty kredytu (k. 24) z treścią pisma powódki z dnia 18 czerwca 2017 r. do wypowiedzenia umowy kredytowej doszło do terminie zapłaty 33. raty kredytu. Wymagalne zobowiązanie z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych do tego czasu stanowiło kwotę 27.345,12 zł (828,64 zł x 33). Powyższą kwotę należało powiększyć o składkę ubezpieczeniową należną za okres wykorzystanej ochrony ubezpieczeniowej w wysokości 7.726,10 zł. Wysokość należnej składki obliczono proporcjonalnie do czasu trwania ochrony ubezpieczeniowej, przyjmując, że cały okres trwania umowy tj. za 72 miesiące (2.335 dni) składka wynosiła ona 20.224,72 zł, natomiast od chwili rozpoczęcia ochrony ubezpieczeniowej do chwili złożenia przez pozwanego rezygnacji z ubezpieczenia (26 września 2016r.) upłynęło 892 dni. Zatem łączna kwota zobowiązania pozwanego z tytułu pożyczki gotówkowej wynosiła 35.071,22 zł. Z przedstawionych dokumentów wynika, że do chwili wypowiedzenia umowy pozwany dokonał wpłat na łączną kwotę 27.068,02 zł. Nadto, w toku egzekucji od pozwanego ściągnięta została kwota 1.765,07 zł. Dokonując rozliczenia kredytu, należało mieć na uwadze, że zgodnie z umową wpłaty dokonywane przez pożyczkobiorcę były zaliczane w pierwszej kolejności na pokrycie zapadłych wymagalnych rat pożyczki (począwszy od najstarszych płatności) w kolejności: kapitał, odsetki, zaś w drugiej kolejności – na pokrycie kolejno: zaległych opłat i prowizji, innych kosztów, odsetek karnych. Z przedłożonego przez stronę pozwaną zestawienia wynika, że do czasu wypowiedzenia umowy na poczet kapitału bank zaliczył łącznie kwotę 20.704,69 zł, zaś na poczet odsetek kwotę 6.640,43 zł (suma pozycji z zestawienia „harmonogram kredytu z alokacjami wpłat” do pozycji nr 145). Powyższe rozliczenie obejmuje zwrot składki ubezpieczeniowej, której nie należy uwzględniać. Różnica wpłaconej przez pozwanego kwoty (27.068,02 zł) oraz kwot zaliczonych przez powódkę na poczet kapitału (20.704,69 zł) i odsetek (6.640,43 zł) wynosi 277,10 zł. Kwotę tę należało zaliczyć na poczet składki ubezpieczeniowej za okres wykorzystanej ochrony ubezpieczeniowej (7.726,10 zł – 277,10 zł = 7.449,00 zł). Uwzględniając dane wskazane przez powódkę w dokumencie „harmonogram kredytu z alokacjami wpłat” (k. 154-155v) należało przyjąć, że kapitał wymagalny po upływie okresu wypowiedzenia (raty 34-72) stanowi kwotę 29.295,31 zł, należna składka ubezpieczeniowa kwotę 7.449,00 zł, a opłaty za podjęte przez powódkę czynności windykacyjne (235 zł). Zatem, łączne zadłużenie pozwanego wymagalne po upływie okresu wypowiedzenia wynosiło 36.979,31 zł. Powyższą kwotę należało jednak pomniejszyć o kwoty ściągnięte od pozwanego w trakcie postępowania egzekucyjnego w łącznej wysokości 1.765,07 zł. Jak wynika z przedstawionego przez powódkę rozliczenia wyegzekwowano od pozwanego następujące kwoty: - 21.09.2020 – 244,23 zł, - 15.10.2020 – 272,73 zł, - 01.12.2020 – 272,73 zł, - 23.12.2020 – 272,73 zł, - 22.01.2021 – 272,73 zł, - 12.10.2021 – 429,92 zł. 23. Stosownie do postanowień umowy powyższe kwoty należało zaliczyć na poczet kapitału, a zatem zadłużenie pozwanego z tytułu przedmiotowej pożyczki – przy uwzględnianiu dat dokonanych płatności – przedstawiało się w sposób następujący: - do dnia 21 września 2020 roku - 36.744,31 zł, - od dnia 22 września 2020 roku do dnia 15 października 2020 roku - 36.500,08 zł (36.744,31 zł – 244,23 zł), - od dnia 16 października 2020 roku do dnia 1 grudnia 2020 roku - 36.277,35 zł (36.500,08 zł – 272,73 zł), - od dnia 2 grudnia 2020 roku do dnia 23 grudnia 2020 roku - 35.954,62 zł (36.277,35 zł – 272,73 zł), - od dnia 24 grudnia 2020 roku do dnia 22 stycznia 2021 roku - 35.681,89 zł (35.954,62 zł – 272,73 zł), - od dnia 23 stycznia 2021 roku do dnia 12 października 2021 roku - 35.409,16 zł (35.681,89 zł – 272,73 zł), - od dnia 13 października 2021 roku - 34.979,24 zł (35.409,16 zł – 429,92 zł). 24. Reasumując, do zapłaty pozostała kwota zaległego kapitału w wysokości 34.979,24 zł, a także koszty windykacji w kwocie 235,00 zł. 25. Mając zatem na względzie wszystkie przytoczone powyżej okoliczności, na podstawie art. 720 k.c. w zw. z art. 3 ustawy z dnia 12 maja 2011r. o kredycie konsumenckim Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódkę kwotę 35.214,24 zł. Ponadto, na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Sąd zasądził odsetki umowne za opóźnienie w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP z ograniczeniem do wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie (art. 359 § 21 k.c.) liczonymi od kwot: - 36.744,31 zł od dnia 17 września 2017 roku do dnia 21 września 2020 roku, - 36.500,08 zł od dnia 22 września 2020 roku do dnia 15 października 2020 roku, - 36.277,35 zł od dnia 16 października 2020 roku do dnia 1 grudnia 2020 roku, - 35.954,62 zł od dnia 2 grudnia 2020 roku do dnia 23 grudnia 2020 roku, - 35.681,89 zł od dnia 24 grudnia 2020 roku do dnia 22 stycznia 2021 roku, - 35.409,16 zł od dnia 23 stycznia 2021 roku do dnia 12 października 2021 roku, - 34.979,24 zł od dnia 13 października 2021 roku do dnia zapłaty. 26. W pozostałym zakresie, z przyczyn wskazanych powyżej, na podstawie powołanych powyżej przepisów stosowanych a contrario, Sąd oddalił powództwo. V. (koszty procesu) 27. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., uznając, że powódka wygrała niniejsze postępowanie w 76,25 %, a pozwany w 23,75 %. Na poniesione przez powódkę koszty składają się: uiszczona opłata sądowa od pozwu (578,00 zł), a także koszty notarialne (3,69 zł) – łącznie kwota 581,69 zł, z czego przy uwzględnieniu stosunku w jakim powódka wygrała, należy się jej od przeciwnika zwrot kwoty 443,54 zł. Natomiast, pozwany poniósł koszty opłaty za czynności pełnomocnika będącego radcą prawnym w stawce minimalnej obliczonej od wartości przedmiotu sporu, zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 201 5r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (3.600 zł), a także opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł) – a zatem w łącznej kwocie 3.617 zł, z czego należy mu się zwrot kwoty 859,03 zł. Po wzajemnym skompensowaniu należności, należało zasądzić od powódki na rzecz pozwanego kwotę 415,49 zł. Nadto, na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. 28. Ponadto, do rozliczenia pozostała część opłaty od pozwu, która została zwrócona (1.732 zł). Zgodnie ze stosunkiem w jakim strony przegrały niniejszy spór – powódka powinna ponieść ww. koszty do kwoty 411,35 zł, a pozwany do kwoty 1.320,65 zł. W konsekwencji, na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 83 i 113 ust. 1 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Sąd orzekł jak w pkt IV. i V. wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.