postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2 stanowi, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Stosownie do § 3 wskazanej regulacji prawnej nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie do art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Przepisy art.
i nast. k.c. stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. UE 1993 L 95, s. 29, ze zm.). Przepisy te wprowadzają instytucję niedozwolonych postanowień (klauzul) umownych, które bywają też nazywane klauzulami abuzywnymi. Artykuł
k.c. stosuje się do umów zawieranych między przedsiębiorcą, a konsumentem. Ochrona przewidziana komentowanym artykułem obejmuje jedynie te postanowienia, które nie zostały indywidualnie uzgodnione. Artykuł
definiuje takie postanowienia jako klauzule, na które konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień przejętych z wzorca umowy. Klauzula generalna dobrych obyczajów zawiera w swojej treści zasady współżycia społecznego (rozumiane jako normy moralne wiążące w stosunkach międzyludzkich) oraz normy obyczajowe, które nie zawsze dają się kwalifikować jako reguły moralne, a które mogą mieć istotne znaczenie dla obrotu (do obyczajów starannego przedsiębiorcy należeć powinna szczególna troska o dobro konsumenta jako nieprofesjonalnego uczestnika obrotu). Sprzeczne z dobrymi obyczajami ukształtowanie praw i obowiązków narusza w sposób rażący interesy konsumenta, gdy szczególnie mocno godzi w jego dobra majątkowe lub wartości niemajątkowe. R. legis tego rozwiązania tkwi w tym, że świadczenia główne, a więc te, które są zasadniczym przedmiotem zobowiązania i wyznaczają jego cel, jeżeli określone są w sposób niebudzący wątpliwości, nie mogą być niezauważone przez rozsądnego konsumenta zawierającego umowę. Konsument wymaga natomiast ochrony przed postanowieniami ubocznymi, które w chwili przystąpienia do umowy mogą mu się wydawać mało istotne, a które, mimo dokonanej na pierwszy rzut oka oceny, stają się dla niego źródłem poważnych niedogodności. Uwzględniając okoliczności faktyczne niniejszej sprawy, nie budziło wątpliwości Sądu, że powodowie mają status konsumentów, ponieważ przedmiotową umowę zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego Banku we własnym imieniu, jako osoby fizyczne (art. 22 1 k.c.). Nie budziło również wątpliwości, że postanowienia umowy nie były uzgodnione z nimi indywidualnie, ponieważ została ona zawarta na wzorcu powszechnie stosowanym przez pozwany Bank w swojej praktyce zawierania umów. Oczywistym jest, że umowa zawarta między stronami stanowiła wzorzec umowny, według której Bank udzielał kredytów w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, co oznacza, że autorem wzorca umowy był Bank. Powodowie mieli do wyboru podpisanie przedstawionej wersji umowy – bez możliwości negocjacji lub też jej nie zawarcie. Należy również podkreślić, że postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl art.
k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 20 maja 2015 roku, sygn. akt VI ACa 995/14 ). Powyższe oznacza, że o rzeczywistym wpływie można mówić wtedy, gdy konkretne postanowienia umowne zostały sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie, bądź też gdy postanowienia umowne były przedmiotem negocjacji pomiędzy konsumentem, a przedsiębiorcą, a konsument miał realny wpływ na ich treść i zdawał sobie z tego faktu sprawę. Zaznaczyć należy, że pozwany Bank wnioskował o przesłuchanie w charakterze świadka A. S.. Sąd ostatecznie pominął na podst. art. 235 2 § 1 1 pkt 4 k.p.c. dowód z zeznań tego świadka albowiem w toku postępowania nie ustalono adresu tego świadka. Pozwany nie wnioskował o przesłuchanie innych świadków. Nie budziło wątpliwości Sądu, w świetle zeznań powodów, że warunki umowy poza wybraniem kwoty, waluty, długości trwania umowy - nie były negocjowane (uzgadniane indywidualnie). W szczególności powódka podawała, że była zainteresowana kredytem hipotecznym w złotówkach. Pani pracująca u pośrednika wskazała im, że nie posiadają zdolności kredytowej, aby wziąć taki kredyt, spełniają warunki aby dostać kredyt we franku szwajcarskim. Później pojechali na kolejne spotkanie, gdzie była przygotowana umowa. Doradca z tego pośrednictwa dał im umowę do przeczytania. W trakcie rozmów prowadzonych z pracownikami pozwanego Banku dopytywała wyłącznie jaka będzie marża banku, pracownicy banku przekonywali ich, że ryzyko walutowe nie istnieje, nie informowali też ich o żadnej możliwości negocjacji warunków umowy. Przy tym wskazywała, że wzoru umowy nie można było zmienić. Umowa była gotowa z podpisami banku. Powódka podawała, że nie została poinformowana jakie jest ryzyko. Otrzymała do podpisania dokument i nie można było nie podpisać jakiegoś dokumentu albowiem nie otrzymałaby kredytu. Wyjaśnienia powódki potwierdził powód T. K.. W świetle wyjaśnień złożonych przez powodów nie sposób uznać, aby w trakcie zawierania umów były negocjowane postanowienia umowy, a w szczególności klauzule indeksacyjne. W świetle powyższego uznać należy, że Bank sformułował treść umowy i powodowie mogli podpisać umowę bądź też zrezygnować z jej zawarcia. Z pewnością nie zostały negocjowane postanowienie zawarte w § 1 ust. 1 czy w § 7 ust. 2, § 10 ust. 6, § 17 ust 1- 5 Umowy, wskazujące że kwota wypłacanych środków będzie przeliczana na walutę do której indeksowany jest kredyt, według kursu kupna walut określonego w „Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A.” kredytu indeksowanego w (...), czy też, że wysokość zobowiązania będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej – po jej przeliczeniu według kursu kupna waluty do której indeksowany jest kredyt podanego w „Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A.”, a następnie saldo walutowe przeliczane będzie dziennie na złote według kursu sprzedaży waluty do której indeksowany jest kredyt podana w „Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A.” Zastosowanie dwóch różnych kursów z których jeden jest wyższy (kurs sprzedaży, według którego jest ustalana wartość rat spłaty) prowadzi do sytuacji, w której kredyt wypłacony w walucie polskiej, a następnie ustalony w walucie obcej według kursu niższego, przy spłacie staje się kredytem w kwocie wyższej (bez uwzględnienia wahań kursowych samej waluty). Z zeznań powodów wynika, że podpisując umowę zainteresowani byli wyłącznie uzyskaniem kredytu w określonej wysokości oraz ustaleniem spłaty rat w wysokości umożliwiającej im swobodną spłatę rat kredytu. Skoro osoba zawierająca z powodami umowę w imieniu Banku nie informowała o niebezpieczeństwie związanym z możliwością arbitralnego ustanawiania kursów waluty, powodowie nie byli świadomi ww. niebezpieczeństwa. Stosowanie w tym celu różnych kursów nie ma racjonalnego uzasadnienia. Algorytm przeliczenia wypłaconego powodom w złotych kredytu i spłaconych rat, odwołujący się do „Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A.” ukształtował prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku. Obie wskazane w art.
formuły prawne służą ocenie tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego (por. wyrok SN z dnia 13 lipca 2005 r. I CK 832/04, LEX nr 159111). W ocenie Sądu odwołanie się do kursów walut obowiązujących w „Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A.” oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków. Uprawnienie banku wynikające z wzorca umowy umożliwiające ustalenie przez Bank kursu waluty nie może być dowolne tzn. nie doznawać żadnych ograniczeń w postaci ogólnie dostępnych skonkretyzowanych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Powyższe należy ocenić jako element treści umowy skutkujący nierównomiernym rozkładem praw i obowiązków stron umowy kredytowej prowadzący do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego. Należy też istotne znaczenie przypisać wymaganiu właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, czyli odpowiedzi na pytanie, czy zawarta umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2019 r. V CSK 347/18). W przedmiotowej sprawie z treści umowy wynikało wyłącznie, że przeliczenia nastąpią w oparciu o kurs waluty określony Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. Jedynie § 17 umowy odnosił się do założeń wg których ten kurs był ustalany. Ustęp 3 wskazanego § wskazywał, że kurs kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża banku a ustęp 4 wskazywał, że do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielonych przez (...) Bank S.A. stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marżę (...) Banku S.A. Przy tym § 17 ust. 5 stanowił, że obowiązujące w danym dniu roboczym kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielonych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie banku określane są przez Bank po godz. 15:00 poprzedniego dnia roboczego. Powyższy sposób ustalania kursów walut obcych przez Bank odnosił się więc do kursów ustalanych przez Narodowy Bank Polski, ale jednocześnie odnosił się do marży, co do której nie wiadomo, czy jest to wartość stała, czy zmienna, jak również przez kogo i na jakich zasadach marża jest ustalana. Żaden z dokumentów sporządzonych przez powoda tj. w szczególności umowa kredytu nr (...) indeksowanego do waluty obcej jakkolwiek przedstawiały sposób ustalania kursu waluty, nie wskazywały w jaki sposób ustalana jest każdego dnia marża banku mająca wpływ na kurs waluty, nie wskazywał na możliwość zmiany marży oraz ostatecznie wpływu tak ustalonych kursów na wysokość zobowiązania. Powodowie nie zostali w sposób właściwy poinformowani o oferowanym przez pozwanego produkcie, o warunkach udzielania kredytu złotowego indeksowanego kursem (...), zasadach dotyczących ustalenia kapitału kredytu, jak i rat kredytowych, a także podstaw użycia przez pozwanego dwóch różnych mierników wartości tj. kursu kupna wg tabeli banku do ustalenia kapitału wg kursu obowiązującego w dniu uruchomienia środków i kursu sprzedaży walut wg tabeli banku wg kursu obowiązującego w dniu spłaty raty. Fakt, że kredytobiorcy złożyli wniosek o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty (...), nie oznacza, że umowa którą zawarli powodowie, była indywidualnie negocjowana. Prawem pozwanego było zaproponowanie różnych wariantów kredytowych, jednakże każdy z nich powinien zawierać zapisy umowne uczciwe i nienaruszające w sposób rażący interesów konsumenta. W ramach tego typu umowy powodowie nie mieli żadnego wpływu na jej treść. W przedmiotowej sprawie pozwany nie wykazał, aby sporne klauzule były przedmiotem indywidualnych uzgodnień z powodami. Umowa kredytu zawarta między stronami miała zatem w ocenie Sądu charakter umowy adhezyjnej, czyli takiej w której warunki umowy zostały określone jednostronnie przez przedsiębiorcę, zaś powodowi pozostawiono jedynie podjęcie decyzji czy do niej przystąpi, bez możliwości negocjacji jej treści. Koniecznym jest również rozważenie, czy zakwestionowane klauzule umowne określają świadczenia główne stron umowy kredytu. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyrok (...) z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50, podobnie co do pojęcia postanowienia określające go świadczenie główne w rozumieniu art.
II k.c. wyroki SN z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, Nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako "klauzule ryzyka walutowego"), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA. Z powyższego wywieść należy wniosek, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP Nr 12 z 2019, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18) i tak też należy ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (tak w wyroku SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, niepubl.). Wobec brzmienia art.
II k.c. należy z kolei uznać, że postanowienia określające główne świadczenia stron podlegają kontroli pod kątem abuzywności tylko wtedy, gdy nie zostały sformułowane jednoznacznie (por. wyrok SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, niepubl.). To rozwiązanie ustawowe, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę, a w takiej sytuacji zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają bowiem ocenie ich nieuczciwego charakteru wyłącznie w przypadku, gdy na podstawie badania indywidualnego możliwe jest uznanie, że zostały sformułowane przez przedsiębiorcę prostym i zrozumiałym językiem. Z kolei wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, aby umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (tak np. w wyroku (...) z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 43 i 44 z powołaniem się na inne orzeczenia Trybunału). W ocenie Sądu zakwestionowane w sprawie niniejszej klauzule umowne nie mogą zostać uznane za jednoznacznie sformułowane w rozumieniu art.
II k.c., skoro na ich podstawie powodowie nie byli w stanie oszacować kwot, jakie w przyszłości będą zobowiązani świadczyć na rzecz banku (tak również w wyroku SN z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, niepubl., wydanym już po rozstrzygnięciu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 K. D. i J. D. przeciwko (...)) Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17). Ocena abuzywności następuje na chwilę zawarcia umowy, chodzi więc o samą możliwość naruszenia interesów konsumenta, na skutek zapisu umowy umożliwiającego dowolne ustalenie kursu, a nie o to czy w konsekwencji umowy Bank ustalał czy nie kursy na poziomie rynkowym. W umowie bowiem nie określono żadnych konkretnych wytycznych ani ograniczeń związanych z ustaleniem marży Banku mającej wpływ na wysokość ustalanego przez Bank kursu. Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczyła ich nietransparentność. Kredytobiorcy nie znali sposobu, w jaki bank kształtował kurs franka szwajcarskiego (tj. sposobu naliczania i ustalania marży Banku przy wyliczeniu kursu waluty), a umowa nie dawała im żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu, czy też weryfikować je. Odesłanie do prowadzonych przez bank tabel kursów skutkowało tym, że jedna ze stron stosunku prawnego kredytodawca przyznawała sobie prawo jednostronnego regulowania wysokości świadczenia drugiej strony. Stosowane przez Bank kryteria ustalania wysokości kursów walut powinny mieć charakter obiektywny, zewnętrzny, przewidywalny i niezależny od niego. Wskazany w tabeli Banku sposób ustalania kursów walut obcych nie określał czy marża Banku jest stała czy zmienna, jak również przez kogo i na jakich zasadach jest ustalana. W Umowie kredytu nie zamieszczono postanowienia, które wskazywałoby, w jaki sposób ustalana jest marża banku. Kursy wykorzystywane przez Bank nie są kursami średnimi, nie są kursami rynkowymi, lecz kursami kupna/sprzedaży obowiązującymi u pozwanego. Faktycznie klienci banku nie mieli żadnego wpływu na ustalenie ww. kursu sprzedaży i zakupu. O ile średni rynkowy kurs wymiany walut ustalany przez NBP jest wskaźnikiem obiektywnym i niezależnym od woli Banku, to wysokość doliczanej przez pozwanego marży kupna lub sprzedaży jest zależna tylko i wyłącznie od woli Pozwanego. W ocenie Sądu takie zapisy umowy rodzą uzasadnione ryzyko, że kryteria ustalane przez Bank mogą być oderwane od rzeczywistości. Analizowane klauzule skutkowały również tym, że na konsumenta zostało przerzucone ryzyko całkowicie dowolnego kształtowania kursów wymiany walut przez kredytodawcę. Tym samym były sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszały interesy konsumenta. Pomiędzy stronami umowy zakłócona została w ten sposób równowaga kontraktowa, gdyż treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumentów w zakresie wysokości ich zobowiązań wobec banku. Oznacza to, że jedynie jednej stronie stosunku prawnego (Pozwanemu), zostało przyznane uprawnienie do określania wysokości wskaźnika wpływającego na wysokość świadczeń stron. W niniejszej sprawie relacja wysokości kursu ustalanego przez Bank do średniego kursu NBP jest pozorna. Bank bowiem ustalając kurs, koryguje jego wartość o marżę, o której mowa w § 17 Umowy kredytu. Wysokość marży, sposób jej obliczenia nie zostały w Umowie kredytu w żaden sposób określone. Powyższe stawiało konsumenta w bardzo niekorzystnej sytuacji, gdyż nie miał on żadnej wiedzy ani wpływu na to w jaki sposób ustalane są parametry danej tabeli, a co za tym idzie w jaki sposób ustalana jest wysokość kursów walut i tym samym jego zobowiązania. Nie sposób uznać, że tak określony sposób ustalania zadłużenia powodów był dla nich jednoznaczny, zrozumiały i pozwalał im jako konsumentom na ocenę rozmiarów ich świadczenia. Takie kształtowanie praw i obowiązków w kwestionowanej umowie musi być uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy powodów. Umowę przygotowano w oparciu o wzór przygotowany przez pozwanego. Pozwany Bank nie wykazał, aby ustalanie przez niego kursów (...) w tabelach, o jakich mowa w umowie, było uzgadnianie indywidualnie z powodami w ramach prowadzonych negocjacji (art.
Zgodnie z art.
jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Jeżeli postanowienie umowy jest „niedozwolone” w rozumieniu art.
k.c. (i art. 385 3 k.c.), strony nie są nim związane, a w jego miejsce w danym stosunku prawnym wchodzą prawa i obowiązki stron wynikające z norm względnie wiążących. Pozostała część umowy pozostaje ważna, o ile może być wykonywana bez abuzywnej klauzuli. O tym, czy konsekwencją abuzywności jednej lub kilku klauzul umownych jest nieważność całej umowy czy też jedynie tej jej części, która zawiera niedozwolone postanowienie (postanowienia), nie decyduje zatem ocena, które z tych dwóch rozwiązań jest korzystniejsze dla konsumenta, lecz możliwość wykonania umowy po wyłączeniu klauzuli abuzywnej. Postanowienie uznane za niedozwolone staje się bezskuteczne ex lege, z mocą wsteczną. Zgodnie z Art 6 ust
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.