k.c. pozwalające uznać je za abuzywne. Bezskuteczność kwestionowanych postanowień prowadzi do nieważności całej umowy, ponieważ jej dalsze obowiązywanie w kształcie pozbawionym kwestionowanych postanowień nie jest możliwe. Podnieśli, że niezależnie od ww. przesłanek bezwzględną nieważność spornej umowy upatrują w sprzeczności umowy z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo Bankowe, przekroczeniu przez stronę pozwaną granic swobody umów poprzez przyznanie sobie pełnej dowolności w zakresie ustalenia wysokości zobowiązań strony płodowej jako kredytobiorcy, oraz w sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego. Na skutek nieważności przedmiotowej umowy całość środków pobranych przez pozwany bank od powodów stanowi świadczenia nienależne, którego zwrotu powodowie domagają się na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Wartość roszczenia o zapłatę określili jako wysokość uiszczonych przez nich w wykonaniu spornej umowy na rzecz strony pozwanej rat kapitałowo – odsetkowych w kwotach w kwotach 59.972,30 zł i 54.255 CHF oraz opłat dodatkowych związanych z umowa w postaci składek na ubezpieczenia w łącznej kwocie 5.356,33 zł. Wskazali, że są rozwiedzeni, zaś po zwolnieniu powódki z długu przez bank raty kredytu spłacał tylko powód wnoszą o zasądzenie oddzielnych kwot stosownie do ich udziału w tych spłatach. Strona pozwana (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu swojego stanowiska podała, że nie występują żadne sprzeczności umowy kredytu z przepisami powszechnie obowiązującego prawa oraz z zasadami współżycia społecznego. Nie ma podstaw do uznania postanowień umowy kredytu za niedozwolone. W ocenie strony pozwanej sporne postanowienia umowne są jednoznaczne, postanowienia umowy kredytu zostały indywidulanie uzgodnione z powodami. Zdaniem strony pozwanej, zakwestionowane postanowienia umowne nie naruszają w żaden sposób interesów powodów i nie godzą w dobre obyczaje. Powodowie zostali prawidłowo pouczeni o ryzyku kursowym Strona pozwana twierdziła, że nie ma w związku z tym podstaw do żądania zwrotu świadczenia przez powodów. Roszczenie powodów o zapłatę należy też kwalifikować jako niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Strona pozwana zarzucała brak interesu prawnego po stronie powodów w żądaniu ustalenia. Wskazywała też na walutowy charakter udzielonego kredytu i możliwość utrzymania umowy jako umowy, w której walutę kredytu stanowić będzie (...) i zaś jego splata będzie następować również w tej walucie. Ponadto strona pozwana podniosła bark po stronie powódki legitymacji procesowej czynnej, ponieważ na mocy umowy zwartej z bankiem powódka została zwolniona z długu związanego z udzielonym kredytem, zaś w umowie tej zrzekła się wszelkich roszczeń wobec strony pozwanej, które mogły powstać w przyszłości na tle umowy kredytu. Ponadto zarzuciła, że powódka jako pracownik banku miała odpowiednią wiedzę i doświadczenie w zakresie mechanizmu funkcjonowania wymiany walut oraz ryzyka kursowego, a zatem zdawała sobie sprawę z rozmiarów tego ryzyka i nie może powoływać się na niedopełnienie przez bank obowiązku informacyjnego. Na rozprawie w dniu 11 października 2023 r. powodowie zostali pouczeni przez sąd, że jeżeli sąd przyjmie, że sporna umowa kredytu zawiera postanowienia niedozwolone, których konsekwencją jest jej nieważność, może to spowodować dla nich skutki w postaci konieczności rozliczenia się z bankiem ze spełnionych przez obie strony świadczeń. Bank między innymi może dochodzić od nich kwoty udzielonego kredytu, również w wysokości waloryzowanej. Powodowie oświadczyli, że mają świadomość konsekwencji nieważności umowy i nadal domagają się ustalenia jej nieistnienia (k. 456). W piśmie procesowym z dnia 03 kwietnia 2023 r. strona pozwana zarzut skorzystania z prawa zatrzymania świadczenia, które w razie uwzględnienia roszczenia objętego powództwem będzie przysługiwała powodom wobec pozwanego banku, do czasu zaoferowania bankowi zwrotu świadczenia w postaci kwoty wypłaconej powodom w wykonaniu umowy kredytu w wysokości 321.732,36 zł albo zabezpieczenia roszczenia o jej zwrot. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Bezspornym jest, że (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. jest następcą prawnym Banku (...) S.A. z siedzibą w W.. Powodowie poszukiwali kredytu na sfinansowanie zakupu domu i w związku z tym zapoznali się z ofertami kilku różnych banków. Rozważali zawarcie umowy kredytu w złotych polskich, jednak zapoznając się z ofertami banków okazywało się, że w przypadku takiego kredytu ich zdolność kredytowa oceniania była jako niższa niż w przypadku kredytu waloryzowanego walutą obcą. Ostatecznie powodowie jako najbardziej korzystną uznali ofertę poprzednika prawnego strony pozwanej - Banku (...) S.A. z siedzibą w W.. Podczas wizyty w placówce tego banku jego pracownik przedstawił im ofertę zawarcia umowy kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego ( (...)) oraz informację, że przedstawiona im oferta jest dla nich bardzo korzystna. Z tych powodów skorzystali z oferty pozwanego banku. Przed zawarciem umowy w siedzibie poprzednika prawnego strony pozwanej pracownik banku zapewniał powodów, że waluta franka szwajcarskiego jest stabilna, zaś jej kurs ulega tylko niewielkim wahaniom. Przedstawił powodom kursu franka szwajcarskiego sprzed kilkunastu miesięcy i informacja ta obrazowała korzystny i stabilny kurs tej waluty. Nie poinformował ich jak kształtować się będzie saldo kredytu i wysokość jego rat przy skrajniej wysokości kursu tej waluty. Przed zawarciem umowy powodowie nie zostali w sposób klarowny i zrozumiały poinformowani o możliwych konsekwencjach ekonomicznych znacznego wzrostu kursu waluty franka szwajcarskiego i jego potencjalnego wpływu na wysokość kapitału kredytu i poszczególnych rat. Powodom nie wyjaśniono w sposób dla nich przejrzysty i zrozumiały zasad działania mechanizmu klauzuli waloryzacyjnej. Nie zostali także poinformowani o ryzyku związanym z zastosowaniem przez pozwany Bank takiego instrumentu, w szczególności że ryzyko wzrostu kursu tej waluty nie jest w żaden sposób ograniczone zawieraną umową. Nie omawiano z nim w jaki sposób bank ustala tabele kursowe oraz kurs franka szwajcarskiego, będące podstawą rozliczeń stron w związku z wykonywaniem umowy kredytu. Nie zwrócono im uwagi na zastosowanie w umowie dwóch kursów waluty – kursu kupna waluty przy określaniu wysokości salda kredytu i kursu sprzedaży waluty przy ustalaniu wysokości spłaty poszczególnych jego rat. Powodowie nie uświadamiali sobie wówczas rzeczywistego ryzyka kursowego. Mieli świadomość zmian kursu franka szwajcarskiego, jednak byli przekonani o stabilności tej waluty i nie zakładali wówczas, że kurs franka może wzrosnąć do obecnego poziomu. Powodowie nie mieli jakiejś szczególnej niż przeciętna wiedzy z zakresu kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej, wcześniej nie zawierali podobnych umów. Powódka miała wyksztalcenie ekonomiczne, pracowała w banku przy obsłudze klientów – osób fizycznych w zakresie czynności technicznych (przyjmowała w kasie wpłaty, otwierała rachunki złotowe), natomiast nie miała żadnego doświadczenia w zawieraniu umów związanych z walutą obcą. Dowód: zeznania powodów k. 455v.-
stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.
k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z §1 tego artykułu nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Stosownie do treści art.
k.c., nieuzgodnione indywidualnie są natomiast te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie zaś z art.
k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Jak już wspomniano wcześniej powodowie posiadają status konsumenta (art. 22 1 k.c.), skoro dokonali czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową. Z treści umowy oraz przesłuchania stron wynika, że środki uzyskane z kredytu zostały przeznaczone na zakup lokalu mieszkalnego do użytku własnego kredytobiorców. W ocenie sądu, kwestionowane przez powodów zapisy umowne mogą podlegać kontroli przewidzianej w art.
k.c., ponieważ strona pozwana nie udowodniła, że postanowienia przedmiotowej umowy kredytowej, dotyczące waloryzacji kredytu do waluty obcej, zwłaszcza w zakresie, w jakim odsyłały do sporządzonych przez nią tabel kursów walut, były przedmiotem indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami. Umowa była standardowo stosowanym wzorcem, obejmowała niezmienne i nie podlegające negocjacjom zapisy znajdujące zastosowanie do wszystkich kredytobiorców kredytów mieszkaniowych. W chwili podpisania umowy o kredyt powodom nie była znana wysokość zobowiązania banku – mechanizm został określony w § 37, 38 i 40 regulaminu, a tym samym wysokość zobowiązania. Tylko jedna strona została obciążona ryzykiem związanym ze zmiennością kursów. Postanowienia powyższe wynikały ze stosowanego wzorca umownego. Powodowie nie mieli wpływu na to, po jakim kursie bank przeliczy środki wypłacone w złotych na (...). Bank nie wykazał, aby uzgodnione zostały przepisy umowy w zw. z unormowaniami regulaminu w tym §1 ust. 1 , § 4 ust. 1 i § 17 pkt 1 umowy oraz § 37 ust. 1 i 2 , § 38 ust. 1 i 2 i § 40 ust. 1 i 2 Regulaminu które dotyczyły bezpośrednio ustalania wysokości zobowiązania powodów. Zdaniem Sądu wskazane postanowienia umowne dotyczą głównych świadczeń stron, nadto nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W orzecznictwie w ostatnim czasie prezentowany jest pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka walutowego i kursów walutowych określają główny przedmiot umowy kredytu. Klauzula waloryzacyjna wpływa na wysokość świadczenia kredytobiorcy, określa w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione. Na podstawie tej klauzuli, w dacie zawarcia umowy, powodowie nie mogli oszacować, jaką kwotę będą musieli spłacić w przyszłości, co przesądza o niejednoznaczności tych postanowień umownych i dopuszczalności ich badania pod kątem abuzywności, pomimo że dotyczą głównych świadczeń stron (wyrok SN z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299). Według Sądu obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Przyjmuje on, że klauzula waloryzacyjna wpływa na wysokość tego świadczenia. W efekcie, sąd podziela stanowisko, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego denominowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenia kredytobiorcy (por. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z.12, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ., 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Wskazać ponadto należy, że zastosowany przez bank mechanizm indeksacji - denominacji przewidywał ryzyko walutowe, o którym kredytobiorca nie został poinformowany. Z zeznań powodów wynika, że nie posiadali pełnego rozeznania w zakresie skutków realizacji umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej, pomimo ich oświadczenia w treści wniosku, że są świadomi występowania ryzyka zmiany kursu waluty oraz ponoszenia konsekwencji zmiany kursu waluty. Po raz pierwszy w życiu zawierali umowę kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej, zatem przy wyborze wariantu umowy zaufali pracownikowi banku – w tym co do wyboru waluty kredytu i jego warunków. Ocena umowy pod kątem jej abuzywności powinna uwzględniać stan z chwili jej zwarcia (uchwała SN z 20.06.2018 r., III CZP 29/17). Niedozwolone postanowienie umowne dotknięte jest bowiem bezskutecznością na korzyść konsumenta od początku, z mocy samego prawa (por. uchwała SN z 7.05.2021 r. III CZP 6/21). Kredytodawca mógł dwukrotnie wpływać na wysokość świadczenia powodów. Pierwszy raz przy wypłacie kredytu, przeliczając kwotę udzielonego kredytu z (...) na złotówki po ustalonym przez siebie kursie. Drugi raz przy ustalaniu wysokości poszczególnych rat, kiedy znów następowało przeliczenie określonej w (...) kwoty raty na złotówki po kursie z Tabeli, czyli dowolnym. Wyżej opisany mechanizm określania wysokości świadczenia powodów jest w ocenie Sądu równoznaczny z przyznaniem kredytodawcy prawa do jednostronnego ustalenia wysokości zobowiązania. Takie ukształtowanie stosunku obligacyjnego narusza jego naturę, albowiem nie odnosi się do obiektywnych czynników, stanowiąc tym samym uprzywilejowanie jednej ze stron tego stosunku. Według sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy spełnione zostały warunki z art.
k.c. pozwalające na uznanie, że postanowienia umowy w części, w jakiej odsyłały do tabel kursowych, a zatem nie pozwalały na oszacowanie rzeczywistej kwoty do wypłaty i spłaty kredytu, są abuzywne. Mając ponadto na uwadze, że powodowie nie zostali również poinformowani o ryzyku walutowym w sposób umożliwiający ocenę możliwych skutków finansowych umowy w czasie jej realizacji w ocenie Sądu skutkuje uznaniem, że klauzule denominacyjne – waloryzacyjne były niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interes konsumenta. Bank miał bowiem możliwość rzetelnego poinformowania konsumenta o ciążącym na nim ryzyku oraz wprowadzenie ewentualnych zapisów umowy ograniczających ryzyko kursowe po stronie powodów w tym z uwzględnieniem zdolności kredytowej powodów na moment zawarcia umowy oraz ustanowionego zabezpieczenia. W konsekwencji postanowienia umowy powodują, że ryzyko zmiany kursu waluty po stronie powodów jest nieograniczone. Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 20 września 2018 r. (C-51/17 sprawa (...) Bank (...)., (...) (...) K. Z.. Przeciwko T. I., E. K.) wskazał, że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowanego w walucie obcej ponosi ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. Po drugie, przedsiębiorca, w niniejszym przypadku instytucja bankowa, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (zob. podobnie wyrok z dnia 20 września 2017 r., A. i in., C-186/16, EU:C:2017:703, pkt 50). W świetle powyższego (...) orzekł, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymaganie to oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. W okolicznościach niniejszej sprawy postanowienia umowne dotyczące mechanizmu indeksacji nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zdaniem Sądu żaden przeciętny konsument – zwłaszcza w dacie zawierania spornej umowy, kiedy negatywne skutki finansowe związane z zawarciem umów indeksowanych lub denominowanych kursem (...) nie były przedmiotem powszechnej dyskusji – bez szczegółowego omówienia tej kwestii nie był w stanie przewidzieć ani zrozumieć wskazanych możliwych skutków wzrostu kursu waluty, do której był indeksowany kredyt. Ocena tego mechanizmu wymagała również wiedzy ekonomicznej. W tym zakresie niewystarczająca była świadomość, że kurs waluty może ulegać wahaniom. Z tych względów oświadczenie powodów złożone przy zawieraniu umowy o pouczeniu ich o ryzyku zmiany (wzrostu) kursu waluty (...) nie mogło mieć znaczenia dla rozstrzydnięcia niniejszej sprawy. Oświadczenie to ma charakter ogólny i nie zawiera stwierdzenia w jakim zakresie powodom zostały przedstawione skutki wzrostu waluty. Przedstawione oświadczenie nie pozwala na ocenę, z jakich powodów razem ze wzrostem kursu (...), wzrośnie saldo kredytu. Wobec tego należy uznać, że postanowienia umowne dotyczące denominacji nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, ponieważ nie pozwalały konsumentowi na ocenę, jakie konsekwencje ekonomiczne postanowienia te niosą dla jego zobowiązań finansowych. W tym miejscu jako przeciwstawną argumentacji pozwanego banku, że powódka, jako pracownik sektora bankowego miała szeroką wiedzę na temat ryzyka kursowego należy przytoczyć treść wyroku (...) z 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22, że pracownik banku, niezależnie od specjalistycznej wiedzy ekonomicznej czy finansowej oraz odbytych szkoleń podlega takiej samej ochronie, jak każdy konsument i na banku ciąży obowiązek poinformowania go o istotnych cechach zawieranej umowy i ryzykach z tym związanych. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że istotą „dobrego obyczaju” jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka. Dobre obyczaje odwołują się do takich wartości, jak uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są działania uniemożliwiające realizację tych wartości, w tym również takie, które zmierzają do niedoinformowania, dezinformacji, wykorzystania naiwności lub niewiedzy konsumenta (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 15 lutego 2017 r. wydany w sprawie o sygn. akt VI ACa 1918/15, LEX). Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że powołane postanowienia umowne zawierające mechanizm przeliczeniowy, a więc przewidujące przeliczenie kwoty (...) wskazanej w umowie kredytu na kwotę w złotych wypłaconych kredytobiorcom środków według kursu kupna walut obowiązującego w banku, jak również przewidujące wysokość kwoty podlegającej spłacie w złotych jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w (...), po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży obowiązującego w banku w dniu spłaty – naruszają dobre obyczaje. Spełniona została również przesłanka rażącego naruszenia interesów konsumenta, o której mowa w art.
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 13 sierpnia 2015 r. wydanym w sprawie o sygn. akt I CSK 611/14, LEX). Postanowienia umowne dotyczące indeksacji w sposób rażący naruszały interesy konsumenta z uwagi na fakt, że w wyniku ich zastosowania w sposób nierównomierny rozłożono pomiędzy stronami umowy ryzyko finansowe związane z zastosowani zastosowaniem tego mechanizmu. Sąd miał głównie na uwadze, że zastosowane w umowie klauzule indeksacyjne nie zawierały żadnych ograniczeń co do możliwego wzrostu kursu (...) co narusza interes ekonomiczny konsumenta. Skoro w przedmiotowej umowie powyższe klauzule spełniły przesłanki do uznania je za abuzywne, a w konsekwencji nieobowiązujące na podstawie art.
w tej sytuacji należało rozważyć, czy na skutek wyeliminowania z zapisów związanych z przeliczaniem zobowiązania istnieje możliwość utrzymania w mocy i wykonywania dalszego tej umowy, czy nie ma takiej możliwości, a więc czy umowa powinna być uznana za nieważną. W ocenie sądu ze względu na znaczenie tych klauzul dla przeliczania, tj. wypłaty i spłaty kredytu, po wyeliminowaniu tych klauzul, niemożliwe jest dalsze obowiązywanie umowy. W art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 przewidziano, że państwa członkowskie stanowią, iż na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Uznanie zatem, przez Sąd, że postanowienia określające zasady przeliczania kwoty kredytu na walutę obcą są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, oznacza, iż - zgodnie z art.
i w związku z art. 6 i ust. 1 i 2 dyrektywy 93/13/EW Mając na uwadze powyższe sąd orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku. Powodowie dochodzą zapłaty kwot uiszczonych na rzecz pozwanego banku w wykonaniu nieważnej umowy z tytułu rat kredytu i składek ubezpieczeniowych (ubezpieczenia pomostowego i ubezpieczenia niskiego wkładu własnego). Jeśli zastosowanie przez bank w umowie kredytu klauzul indeksacyjnych doprowadziło do uznania umowy kredytu za nieważną w całości, a stosunek prawny kredytu za nieistniejący, to bank jest zobowiązany do zwrócenia kredytobiorcy równowartości wszystkich środków tytułem spłaty rat kredytu, jak również pozostałych świadczeń związanych z zawarciem umowy kredytu, w tym z zapłaconej prowizji związanej z udzieleniem kredytu i innych opłat wynikających z umowy, takich jak pobrane przez bank składki na ubezpieczenia stanowiące formę zabezpieczenia kredytu. Powodom przysługuje zatem prawo do żądania ich zwrotu w oparciu o art. 405 w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. Jak wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 16.02.2021r., IIICZP 11/20, L.), stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 kc) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. III CZP 11/20, L.). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11.12.2019r., sygn..akt V CSK 382/18 wskazał: „Odmienne stanowisko Sądu Apelacyjnego w tej kwestii jest sprzeczne z panującą niepodzielnie w doktrynie teorią dwu kondykcji, jak również ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, że w art. 410 § 1 c. ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego – przesłankę jego wzbogacenia (por. przytoczone przez powodów wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2011 r., I CSK CSK 1, nie publ., z dnia 9 sierpnia 2012 r., V CSK 372/11, nie publ., z dnia 28 sierpnia 2013 r., V CSK 362/12, nie publ., z dnia 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, nie publ., z dnia 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, nie publ. I z dnia 1 maja 2017 r., II CSK 541/16, nie publ.). Sąd orzekający w sprawie stoi na stanowisku, że jeśli w wyniku zawarcia umowy każda ze stron spełniła świadczenie na rzecz drugiej strony, to w przypadku nieważności umowy, bądź też w przypadku przyjęcia jej upadku wobec braku możliwości jej utrzymania po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych, każda z nich ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia – bank o zwrot kwoty przekazanego kredytu, a kredytobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu umowy kredytowej. Zgodnie bowiem z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c.). Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Przeciwko żądaniu zapłaty strona pozwana zgłosiła zarzut, że roszczenie powodów należy zakwalifikować jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Ponadto zgłosiła zarzut skorzystania z prawa zatrzymania. Powoływanie się przez pozwanego na okoliczność, iż żądanie pozwu w zakresie zapłaty pozostaje sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Przepis art. 5 k.c. pozwala odmówić ochrony podmiotowi, który prawo swoje wykonuje sprzecznie z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Istnienie w treści umowy sformułowanych przez przedsiębiorcę postanowień obarczonych wadliwością powoduje, że konsument jest w każdym czasie uprawniony do podniesienia przysługujących mu zarzutów. Skorzystanie z zarzutu nieważności umowy czy bezskuteczności jej postanowień nie może podlegać ocenie w świetle art. 5 k.c. Powołaniem się na zasady współżycia społecznego nie można podważać ani modyfikować wyraźnych dyspozycji przepisów prawnych, które, kierując się względami bezpieczeństwa obrotu prawnego, przewidują sankcję bezwzględnej nieważności czynności sprzecznych z prawem, a nie przewidując żadnych od tego wyjątków, samodzielnie i wyczerpująco przesądzają o prawach stron. Nieważność czynności prawnej nie ma nic wspólnego z nadużywaniem prawa przy jego wykonywaniu, a jest jedynie konsekwencją sprzeczności z ustawą dokonanej czynności. Powołanie na nieważność w procesie cywilnym, czy to w formie zarzutu, czy w pozwie o jej ustalenie są jedynie aktami o charakterze proceduralnym. Sankcja nieważności czynności prawnej następuje już z mocy prawa i dlatego nie przewiduje się jakiegoś materialnego uprawnienia do powoływania się na nieważność czynności prawnej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2016 r., sygn. I CSK 615/15). Zauważyć jednak trzeba, że brak możliwości zastosowania art. 5 k.c. w zakresie samej sankcji wadliwej czynności prawnej nie wyłącza oceny z tej perspektywy roszczeń wynikających z nieważności czynności prawnej czy bezskuteczności jej postanowień. Niemniej również w tym zakresie Sąd nie znajduje podstaw do uwzględnienia tego zarzutu. Zarzut ten winien być stosowany jedynie w szczególnych wypadkach, kiedy utrzymanie poprawnego formalnie rozstrzygnięcia pozostawałoby w opozycji do powszechnie przyjmowanego poczucia sprawiedliwości. Z uwagi na oczywistą przewagę rynkową, jaką dysponuje bank - przedsiębiorca nad powodami - konsumentami, zarzut ten podniesiony przez przedsiębiorcę w stosunkach z konsumentem może być uwzględniony jedynie wyjątkowo. W szczególności jednak nie może się na naruszenie zasad współżycia społecznego przez przeciwnika procesowego powoływać ten, kto sam działa wbrew tym zasadom. Wprowadzenie przez pozwany bank do obrotu pomiędzy stronami wzorca umowy zawierającego niedozwolone klauzule umowne, czy nieposzanowanie sytuacji powodów jako słabszego uczestnika rynku, doprowadzające do podważenia równości stron kontraktu z korzyścią dla siebie, stanowi właśnie naruszenie zasad współżycia społecznego, w szczególności mając na uwadze wynikający z art. 355 § 2 k.c. wymóg podwyższonej staranności działania takiego przedsiębiorcy. Na naruszenie zasad współżycia społecznego nie może zatem powoływać się pozwany bank, który swoim sam te zasady naruszał wprowadzając do umowy klauzule niedozwolone. Tym samym zarzut ten był nieuzasadniony. Umowa kredytu, będąc umową dwustronnie zobowiązującą i odpłatną, nie jest umową wzajemną. Sąd w niniejszej sprawie aprobuje wywód zawarty w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego z 20 października 2021 r. (I ACa 155/21): Brak cechy wzajemności umowy kredytu wyklucza zastosowanie do niej art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. Rozważyć zatem trzeba możliwość sięgnięcia do tych przepisów w drodze analogii. W uzasadnieniu uchwały z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, Sąd Najwyższy wyraził stanowisko, iż kredytodawca może skorzystać z prawa zatrzymania w celu uniknięcia zagrożeń związanych z niewypłacalnością kredytobiorcy (konsumenta). Sąd Najwyższy uznał, że obowiązek zwrotu kapitału jest czymś więcej niż zobowiązanie do świadczenia wzajemnego, ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania. Stanowisko to zostało powtórzone w uchwale składu 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, przy czym - jako pogląd wyrażony w uzasadnieniu - nie ma mocy zasady prawnej, gdyż ta zastrzeżona jest wyłącznie dla sentencji uchwały. W ocenie Sądu Apelacyjnego, powyższe stanowisko Sądu Najwyższego jest błędne; prawa zatrzymania nie można stosować do umowy kredytu również w drodze analogii. Przepisy działu III „Wykonanie i skutki niewykonania zobowiązań z umów wzajemnych”, zawarte w tytule VII księgi III Kodeksu cywilnego mają charakter przepisów szczególnych w stosunku do przepisów działu I „Wykonanie zobowiązań” oraz działu II „Skutki niewykonania zobowiązań”. Dział III rozpoczyna art. 487 § 1 k.c., zgodnie z którym wykonanie i skutki niewykonania zobowiązań wzajemnych podlegają przepisom działów poprzedzających niniejszego tytułu, o ile przepisy działu niniejszego nie stanowią inaczej. Tym samym jasno ustawiona została relacja między przepisami ogólnymi (działy I i II) dotyczącymi umów w ogólności oraz przepisami o charakterze lex specialis (dział III), wprowadzonymi z uwagi na szczególne cechy umów wzajemnych. Nie wydaje się zatem poprawne rozciąganie przepisów działu III na umowy niewzajemne. Ponadto sięganie po analogię prawną powinno następować wówczas, gdy zachodzi potrzeba rozwiązania (regulacji) danego zagadnienia prawnego, a istnieje luka prawna i jednocześnie istnieją przepisy regulujące zagadnienia podobne, które mogą być przydatne do rozwiązania problemu nieuregulowanego wprost ustawą. W przypadku umowy kredytu nie zachodzą powyższe przesłanki warunkujące możliwość rozważenia zastosowania przepisów o zatrzymaniu per analogiam. Sytuacja prawna obu stron nieważnej umowy kredytu jest dostatecznie unormowana innymi przepisami i nie ma tu luki prawnej, która wymagałaby uzupełnienia w drodze analogii. Jak wskazuje się w doktrynie (T. W., Prawo zatrzymania w Kodeksie cywilnym, W. 1999, s. 125): „Zatrzymanie jest szczególnym środkiem zabezpieczenia określonych ustawowo wierzytelności. Celem tego środka zabezpieczającego jest skłonienie dłużnika wzajemnego, aby roszczenie zaspokoił lub je zabezpieczył. Praktyka wskazuje, że w razie skutecznego powołania się na prawo zatrzymania częstokroć, jeżeli nawet nie najczęściej, dochodzi do efektywnego wykonania zobowiązania przez adresata tego rodzaju zarzutu”. W istocie, w zarzucie zatrzymania chodzi o to, aby w sytuacji wzajemnych roszczeń, każdy z wierzycieli spełniając swój dług odzyskał także swoją wierzytelność. Spełnienie obu świadczeń prowadzi do umorzenia obu długów, które nie nadają się do umorzenia przez potrącenie. Taki skutek w przypadku wzajemnie przysługujących wierzytelności pieniężnych można natomiast uzyskać poprzez skorzystanie z potrącenia. Roszczenie banku o zwrot kapitału nie jest - w ujęciu prawnym - czymś więcej niż roszczenie o zwrot świadczenia z umowy wzajemnej. Roszczenie banku o zwrot kapitału nie jest także czymś więcej w ujęciu prawnym (i nie zawsze będzie czymś więcej w ujęciu ekonomicznym) niż roszczenie kredytobiorcy o zwrot tego, co sam świadczył na podstawie nieważnej umowy. Tym, co odróżnia rozliczenia nieważnej umowy kredytu, w której roszczenia restytucyjne przysługują obu stronom od nieważnej umowy wzajemnej, jest dopuszczalność dokonania potrącenia w pierwszym przypadku przez dowolną stronę nieważnej umowy i brak takiej możliwości w drugim przypadku ze względu na różnorodzajowość świadczeń. Ochrona banku przed niewypłacalnością konsumenta nie jest dostatecznym argumentem do stosowania zatrzymania per analogiam. Gdyby kierować się przesłanką niewypłacalności dłużnika, to można by rozszerzyć stosowanie prawa zatrzymania na prawie każdy stosunek cywilny, w którym wypłacalność jednej ze stron może być zagrożona. Tymczasem, z woli ustawodawcy, stosowanie zatrzymania ograniczono do określonych w ustawie przypadków. Jednocześnie bank ma skuteczne instrumenty, aby chronić się przed niewypłacalnością konsumenta: potrącenie obu wierzytelności, a w pozostałym zakresie - gdyby wierzytelność banku była wyższa - wniosek o zabezpieczenie roszczenia w trybie przepisów kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności przez ustanowienie hipoteki na nieruchomości, na której ustanowiono hipotekę zabezpieczającą nieważną umowę kredytu. Sąd podziela też ocenę możliwości skorzystania przez bank z prawa zatrzymania przedstawioną w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 maja 2023 r. sygn. akt I ACa 628/23. Sąd w rozpoznający apelację wniesioną w ww. sprawie w uzasadnieniu wyroku stwierdził m.in. że „złożenie zarzutu zatrzymania podlega kontroli sądu oraz nie oznacza automatycznego jego uwzględnienia. Natomiast uwzględnienie takiego zarzutu może zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.), albowiem w rozpoznawanej przez sąd sprawie powodowie musieliby zwrócić pozwanemu kwotę, którą otrzymali od banku, a potem czekać, aż pozwany zwróci im kwotę niższą z tytułu spłat rat kredytu. Najprawdopodobniej powodowie nie mają takiej kwoty, a wiec musieliby zaciągać kredyt na ten cel, a to z kolei wiązałoby się dla nich z kolejnymi kosztami”. Podobna sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie bowiem kwota dochodzona pozwem jest zbliżona do kwoty udzielonego kredytu. Ponadto taka forma ochrony interesów pozwanego, który może skorzystać z zarzutu potrącenia jest sprzeczna z istotą ochrony konsumenckiej wynikającej z dyrektywy 93/13 (Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 kwietnia 2022 r. sygn. akt VI ACa 395/21) oraz znacząco utrudni powodom, jako konsumentom zrealizowanie ich roszczeń finansowych wobec pozwanego banku. Zważywszy na powyższą argumentację sąd uznał zarzut zatrzymania za nieuzasadniony i nie podlegał on uwzględnieniu. Skoro świadczenia spełnione na poczet umowy kredytu przez powodów w trakcie trwania małżeństwa od daty zawarcia umowy kredytu do daty prawomocnego rozwiązania ich małżeństwa zostało zakwalifikowane jako świadczenie nienależne, to na skutek ustania pomiędzy nimi ustroju małżeńskiej wspólności ustawowej wierzytelność z tego tytułu przekształciła się w wierzytelność udziałową – w udziałach dla każdego z powodów po 1/2, co wynika wprost z art. 43, 46 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Na skutek ustania wspólności ustawowej małżeńskiej powstaje z mocy prawa wspólność – współwłasność w tym majątku w częściach równych (art. 43 k.r.o.). Dalej z ustaleń faktycznych wynika, że do zwolnienia powódki przez bank z długu powodowie spłacali kredyt wspólnie, powodom za ten okres przysługuje wierzytelność z tytułu nienależnego świadczenia po połowie (art. 379 k.c.). Odnosi się to również do płaconych wspólnie przez powodów składek na ubezpieczenia. Natomiast od daty zwolnienia powódki z długu raty kredytu spłacał samodzielnie powód i za ten okres wyłącznie jemu przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego. Wysokość roszczenia powodów o zapłatę nie budziła wątpliwości Sądu, gdyż wynika z zaświadczenia Banku z dnia 02 czerwca 2022 r. (k. 44 – 48.) Skoro z ww. zaświadczenia w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym wynika, że powodowie wspólnie zapłacili 59.972, 30 zł i 45.884,16 CHF, każdemu z ich należy się osobno polowa tych kwot, zaś powodowi dodatkowo kwota 8.370,94 CHF, którą zapłacił już samodzielnie. Odnosząc się do zarzutów strony pozwanej o braku podstaw do zasądzenia na rzecz powodów zwrotu kwoty uiszczonych przez nich składek z tytułu ubezpieczenia pomostowego kredytu i ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, sąd przytoczonej przez nią argumentacji nie podziela. Ustalenie nieistnienia umowy rozciąga się na wszystkiej jej postanowienia, w tym postanowienia zawarte w § 6 umowy dotyczące zabezpieczenia kredytu ww. ubezpieczeń. (...) stanowiły dodatkową formę zabezpieczenia kredytu i zgodnie z § 13 ust. 2, 4 i 5 opłaty z ich tytułu ponoszone były przez kredytobiorców na rzecz pozwanego banku. Potwierdza to też zaświadczenie z 02 czerwca 2022 r. wydane przez stronę pozwaną. Nie jest przekonywująca argumentacja strony pozwanej, że dzięki takiemu rodzajowi zabezpieczenia kredytobiorcy, którzy nie mieli ku temu od odpowiedniej zdolności uzyskiwali kredyty. Można to też ująć inaczej, że dzięki takim formom zabezpieczenia banki pozyskiwały dodatkowych klientów, przerzucając na nich koszty z tym związane. Zatem zdaniem Sądu w związku z nieistnieniem umowy kredytu powodowie mieli prawo domagać się ich zwrotu ww. składek od pozwanego. Stosownie do art. 481§1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Natomiast w myśl zdania pierwszego § 2 art. 481 k.c., jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. Opóźnienie ma miejsce wówczas, gdy dłużnik nie spełnia świadczenia pieniężnego w terminie. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Zgodnie z art. 455 k.c., jeśli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Powodowie dokonali tego częściowo reklamacją z dnia 16 sierpnia 2022 r. Powodowie wówczas wezwali stronę pozwaną do niezwłocznej zapłaty kwot 59.972,30 zł, 4.80648 zł i 54.255 CHF. Wezwanie nie obejmował zatem całości kwot dochodzonych w pozwie. Strona pozwana w piśmie z dnia 16 września 2022 r. rozpatrzyła negatywnie reklamację powodów (k. 62). W tej sytuacji zdaniem sądu powodom należały się od ww. kwot odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od dnia następnego od dnia rozpatrzenia reklamacji. Odsetki ustawowe od pozostałych kwoty, które nie zostały objęta ww. reklamacją powodów, zasądzone zostały od dnia 20 grudnia 2022 r., gdyż w dniu 19 grudnia 2022 roku doręczono stronie pozwanej odpis pozwu (k. 68) i dopiero wówczas strona pozwana mogła zapoznać się z rozszerzonym żądaniem powodów. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd orzekł jak w punktach II-V sentencji wyroku. Częściowe nieuwzględnienie żądania pozwu w zakresie odsetek od należności głównych, z omówionych powyżej powodów, skutkowało oddaleniem dalej idącego żądania w tym zakresie, o czym orzeczono w punkcie VI sentencji wyroku. Roszczenie główne zostało rozpoznane i uwzględnione w zdecydowanej części, stąd brak było podstaw do rozpoznania w niniejszym procesie żądania ewentualnego. Ponieważ strona powodowa uległa jedynie w niewielkiej część swojego żądania, tj w zakresie żądania odsetek, o kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie VII sentencji wyroku na podstawie art. 100 zdanie 2 k.p.c. nakładając na stronę pozwaną obowiązek ich zwrotu powodom. Na koszty te ustalone w oparciu o art. 98 § 2 i 3 k.p.c. złożyły się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 1.000,00 zł, wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w kwocie 10.800 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265 ). Zasądzona na rzecz powodów kwota tytułem zwrotu wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym została ustalona w wysokości nie przekraczającej stawki minimalnej określonej w § 2 pkt 7 ww. rozporządzenia, gdyż pomimo rozbudowanej argumentacji jurydycznej przytoczonej w pozwie, niniejsza sprawa nie ma charakteru precedensowego i jednostkowego. Stanowi jedną z wielu spraw wniesionych do sądu w związku z klauzulami niedozwolonymi w umowach kredytu indeksowanych/denominowanych do franka szwajcarskiego i nie jest od nich bardziej skomplikowana pod względem faktycznym bądź prawnym. Tym samym argumentacja zawarta w pozwie ma charakter powtarzalny i nie wymagała zwiększonego nakładu pracy pełnomocnika w stosunku do innych spraw tego rodzaju.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.