← Polska

I C 2436/21

Sygn. akt I C 2436/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 czerwca 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Bożena Chłopecka Protokolant: sek

§ 1

k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z przepisu tego wynika, że postanowienia określające główne świadczenia stron umowy nie mogą być uznane za niedozwolone, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Już z treści art. 69 ust. 1 prawa bankowego wynika, w umowie kredytu prowizja jest jednym z głównych świadczeń kredytobiorcy. W umowie stron została określona w sposób jasny i jednoznaczny. Ustanowienie w umowie prowizji w wysokości 29.800 zł i naliczenia odsetek od prowizji włączonej do kwoty kapitału kredytu nie było w ocenie Sądu w żaden sposób ukryte, niejasne. Niezależnie od tego, nie ma żadnych przesłanek do uznania, że postanowienia regulujące prowizję, w tym jej wysokość, kształtują prawa i obowiązki pozwanej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie ma podstaw pogląd, że prowizja nie może być elementem wynagrodzenia albo zryczałtowanych kosztów banku, tylko musi pokrywać koszty konkretnych i niezbędnych czynności związanych z udzielaniem kredytu. Nie sposób też uznać, że prowizja w wysokości poniżej 10% nie jest rynkowa czy rażąco narusza dobre obyczaje. W świetle zasad doświadczenia taka jej wysokość nie budziła wątpliwości. Działalność bankowa jest ze swej istoty nastawiona na zysk. Z tego względu bank dąży do zapewnienia sobie pokrycia kosztów dokonywania tych czynności w taki sposób, aby koszty te nie zmniejszały zysku banku. Podstawą do pobierania prowizji przez bank za udzielenie kredytu stanowi art. 69 ust. 1 z art. 110 prawa bankowego w zw. z art. 353 1 k.c., zgodnie z którymi wysokość prowizji i sposób jej naliczania może być uregulowany na zasadzie swobody kontraktowania przez strony stosunku zobowiązaniowego. Prowizja bankowa nie jest opłatą za konkretne czynności, ale stanowi wynagrodzenie od udzielonego zobowiązania kredytowego. Sąd nie znalazł podstaw do przyjęcia, że doszło do rażącego zachwiania ekwiwalentnością świadczeń stron umowy. Powód w umowie wprawdzie nie wskazał, w jaki sposób została wyliczona kwota prowizji, albowiem jest ona podana kwotowo. Sąd jednak uznał, że zawarty w umowie zapis nie był dodatkowym źródłem dochodu banku, na co ewidentnie wskazuje wysokość opłaty w odniesieniu do kwoty kredytu, nawet przy założeniu, że jej łączną sumę powiększała prowizja i koszty ubezpieczenia. Co zaś istotne, kwota ta - w świetle charakteru kredytu, a także zakresu czynności podjętych przez bank w związku z udzieleniem kredytu - jawi się jako uzasadniona. Wskazania wymaga, że z samego charakteru zawartej umowy (kredyt konsolidacyjny) wynika powinność podjęcia przez bank istotnie większej liczby czynności aniżeli w przypadku udzielenia zwykłego kredytu, bowiem w związku udzieleniem kredytu doszło do konsolidacji kilkunastu innych zobowiązań finansowych pozwanej. Zdaniem Sądu pozwana nie może obecnie domagać się ochrony swoich praw jako konsument poprzez przeniesienie konsekwencji swoich decyzji na stronę powodową. Prawa i obowiązki stron w umowie kredytu zostały jednoznacznie określone. Nie ma podstaw do wykluczenia możliwości kredytowania przez bank należnej mu prowizji oraz kosztów związanych z ustanawianiem zabezpieczeń. Jednocześnie to, że bank daje taką możliwość, jest korzystne dla konsumenta. W sytuacji, gdy bank skredytuje takie koszty, stają się one częścią udzielonego kredytu i bank ma prawo pobierać oprocentowanie także od tej części. Obowiązujące przepisy nie wprowadzają zakazu naliczania odsetek od kredytowanego kosztu kredytu. Wynika to z art. 5 pkt 7 u.k.k., w którym expressis verbis mowa jest o „kredytowanych kosztach kredytu”. Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia całkowitej kwoty kredytu. Potwierdza to także wyrok z 30 stycznia 2019 r., I NSK 9/18 (LEX nr 2643248), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu. I to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Za taką tezą, jak podniósł Sąd Najwyższy, przemawia wyraźna treść art. 5 pkt 7 u.k.k. Z tezy tej wynikają zatem dwa istotne wnioski – po pierwsze, składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie, prowizja – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu. Istota omawianego w tym miejscu zagadnienia została wyjaśniona w wyroku TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14. Sprowadza się ona, najogólniej rzecz ujmując, do tego, że włączenie jakiejkolwiek kwoty należącej do całkowitego kosztu kredytu do całkowitej kwoty kredytu może mieć wpływ na obliczenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i w konsekwencji może wpłynąć na prawidłowość informacji, które kredytodawca powinien wskazać w danej umowie o kredyt ( vide pkt 89 i 91 uzasadnienia). (tak: wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 31 marca 2023 r. V Ca 3217/22, lex 3553822). Wbrew stanowisku pozwanej, w umowie kredytu powód podał kwotowo, ile będą wynosiły odsetki kapitałowe. Nastąpiło to w jej § 4 ust. 3 pkt 1. W § 2 ust. 3 umowy została też jednoznacznie liczbowo oznaczona stopa oprocentowania kapitału. Całkowita kwota kredytu została określona z pominięciem kredytowanych kosztów – a więc prawidłowo. Nie sposób więc zgodzić się z pozwaną, że te postanowienia umowy, z powodu niejednoznaczności określenia wysokości odsetek, ma charakter niedozwolony w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Podsumowując wskazać należy, że w wyniku dokonanej z urzędu kontroli Sąd doszedł do przekonania, że umowa stron nie zawiera niedozwolonych postanowień umownych, o których mowa w art.

§ 1k.c.

Mając zatem powyższe na uwadze Sąd w pkt 1 sentencji, na podstawie art. 69 Prawa bankowego, zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 169.255,36 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia 25 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty. O odsetkach Sąd orzekł zgodnie z żądaniem pozwu na podstawie art. 481 k.c., zasądzając je od dnia wniesienia pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Według art. 320 k.p.c. w szczególnie uzasadnionych wypadkach sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenia, a w sprawach o wydanie nieruchomości lub o opróżnienie pomieszczenia wyznaczyć odpowiedni termin do spełnienia tego świadczenia. Przepis art. 320 k.p.c. obok charakteru proceduralnego ma także – mimo zamieszczenia go w kodeksie postępowania cywilnego – cechy normy materialno-prawnej. Uprawnia on bowiem sąd do modyfikacji treści łączącego strony stosunku zobowiązaniowego, dając sądowi możliwość orzekania o sposobie spełnienia świadczenia w sposób bardziej dogodny dla zobowiązanego, aniżeli wynikałby to z regulacji prawno-materialnej. Sąd rozkładając na raty należne wierzycielowi świadczenie dokonuje modyfikacji dotychczasowego stosunku cywilno-prawnego łączącego strony. Uprawnienie do rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty przysługuje sądowi w szczególnie uzasadnionych wypadkach, a więc w sytuacjach w których ze względu na stan majątkowy, rodzinny, czy zdrowotny, spełnienie zasądzonego świadczenia byłoby dla pozwanego niemożliwe do wykonania lub w każdym razie bardzo utrudnione i narażałby go na niepowetowane szkody (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 2015r. II CSK 409/14, z dnia 3 kwietnia 2014 r. V CSK 302/13, z dnia 30 kwietnia 2015 r. II CSK 383/14). Ochrona, jaką zapewnia dłużnikowi art. 320 k.p.c. wymaga jednak uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy, w tym uzasadnionego interesu podmiotu inicjującego proces. Decydując o rozłożeniu zasądzonego w wyroku świadczenia na raty należy odpowiednio wyważyć interesy obu stron. Rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty jest racjonalne, gdy dłużnik wykaże, że dysponować będzie środkami umożliwiającymi wykonanie tak zmodyfikowanego obowiązku, w sposób odczuwalny ekonomicznie przez wierzyciela (wyrok Sąd Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 maja 2014 r., I ACa 1681/13). Sąd nie uwzględnił wniosku pozwanej o rozłożenie zasądzonego na rzecz powodowego Banku świadczenia na raty. Nie sposób uznać, że w sprawie mamy do czynienia ze szczególnie uzasadnionym wypadkiem uzasadniającym zastosowanie art. 320 k.p.c. Pozwana w żaden sposób nie wykazała, że jej stan majątkowy, rodzinny, czy zdrowotny, uniemożliwia jej spełnienie zasądzonego świadczenia lub w każdym razie bardzo utrudni jego spełnienie i narażałby pozwaną na niepowetowane szkody. Ponadto pozwana nie wykazała, że w przypadku rozłożenia zasądzonego roszczenia na raty dysponować będzie środkami umożliwiającymi wykonanie tak zmodyfikowanego obowiązku, w sposób odczuwalny ekonomicznie przez wierzyciela. W pkt II sentencji wyroku Sąd ustalił, że pozwana ponosi koszty procesu na podstawie art. 98 k.p.c., przy czym Sąd pozostawił szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w sentencji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.