Sygn. I C 256/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 czerwca 2023 r. Sąd Okręgowy w Słupsku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Hanna Kaflak-Januszko Protokolant: st. sekretarz sądowy Karina Hofman po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2023 r. w Słupsku sprawy z powództwa I. P., K. P. przeciwko (...) Bank Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. w przymusowej restrukturyzacji o zapłatę i ustalenie ustala, że nie istnieje stosunek prawny kredytu pomiędzy stronami – powodami I. P. i K. P. a pozwanym (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą w W. w przymusowej restrukturyzacji - wynikający z umowy kredytu nr (...) z 2.04.2008 r. wobec stwierdzenia nieważności tej umowy; zasądza od pozwanego na rzecz powodów łącznie 117.595,12 zł (sto siedemnaście tysięcy pięćset dziewięćdziesiąt pięć złotych 12/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty; oddala powództwo w pozostałym zakresie; zasądza od pozwanego na rzecz powodów łącznie 11.288,00 zł (jedenaście tysięcy dwieście osiemdziesiąt osiem złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty. I C 256/21 UZASADNIENIE Powodowie I. K. i K. (...) 18.02.2021 r. pozwali (...) (...) Bank Spółkę Akcyjną w W. (w przymusowej restrukturyzacji) o :
(6), a ich kierunek został potwierdzony w sprawie krajowej w wyroku C -280/18, a w jego konsekwencji Sąd Najwyższy w wyroku z 11.12.2019 r. ( V CSK 382/18 ) również doszedł do wniosku, że kwestionowane postanowienia są regulacją dotyczącą świadczenia głównego oraz, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank , bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron. Tu należy odnotować inny argument z dyskusji, który sąd podziela, że nawet językowa dostępność tekstu, nie oznacza, że jest on czytelnym komunikatem. W następstwie Sąd Najwyższy potwierdził podstawę do unieważnienia umowy. Zwrócił tu uwagę, że o skuteczności umowy decyduje jednak w zasadzie prawo krajowe, gdyż zgodnie z art. 3 ust. 2 dyrektywy (...) dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym - należy stosować ją bez uszczerbku dla przepisów prawa zobowiązań umownych, w szczególności dla uregulowań dotyczących ważności, zawierania lub skutków umów (por. pkt 45-46 ww. wyroku C - 280/18; por. też wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 września 2018 r., w sprawie C-109/17, (...) S.A. przeciwko J. C. M. M.i in., pkt 31 i n.). Przypomniał, że z przywołanego orzecznictwa wynika, że punktem wyjścia do oceny dopuszczalności zastąpienia klauzuli abuzywnej inną, dopuszczalną jest ustalenie, czy bez tej klauzuli umowa może nadal istnieć, a w razie odpowiedzi negatywnej - czy jej "unieważnienie" zagraża interesom konsumenta, z uwzględnieniem okoliczności istniejących w czasie sporu. Jeżeli zagraża, wówczas w rachubę wchodzi zastąpienie niedozwolonego postanowienia szczegółową regułą ustawową, chyba że konsument obstaje przy nieważności całej umowy. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Zauważył, że w tym świetle kluczowego znaczenia dla oceny skutków abuzywności postanowień konstruujących mechanizm indeksacji kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej ma to, czy bez tego mechanizmu umowa taka może być utrzymana w mocy. Wspomniał, że odwołaniem do art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 wskazywano, że umowa nie może być utrzymana w mocy tylko wtedy, gdy eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego prowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron. Zauważył - wobec orzeczeń, która wprowadziły stawkę oprocentowania LIBOR do PLN z pominięciem (...) że rozwiązanie to przyjmowano przy uznawaniu, że klauzula indeksacyjna nie określa świadczenia głównego, a poza tym budziło ono zastrzeżenia adresatów tego rozwiązania. W konstatacji stwierdził, że eliminacja mechanizmu indeksacji wiąże się z tak dalekim przekształceniem umowy, że doszłoby w rezultacie do wykreowania innej umowy . Zatem utrzymanie umowy nie jest możliwe.
- Sąd rozpoznający sprawę - wobec przedstawianego kontekstu sprawy - uznał, że przedstawione w pkt. 6 orzeczenie w omówionym zakresie dokonało adekwatnej oceny prawnej. Sporne postanowienia 7 stanowiły o istocie produktu, a jednocześnie skrajnie wypaczały umowę, narażając nietransparentnie konsumenta na ryzyko współkształtowane jednostronnie przez bank, w tym poprzez jego udział w tworzeniu kursów rynkowych walut związanych z umową stron. Sąd uważa za niezrozumiałe przekonanie, że wyroku (...) w C – 280/18 umożliwia wprowadzenie w miejsce zanegowanych postanowień - średniego kursu NBP w oparciu o art. 358 kc (lub innych spoza ogólnych regulacji wykonywania zobowiązań, co także potwierdził kolejny wyrok TSUE 8 ), gdyż w orzeczeniu tym podkreśla się interes konsumenta jako podstawę decyzji sądu co do utrzymania umowy (i zdecydowanie nie poprzez uprzywilejowanie, ale jako próbę przywrócenia ekwiwalentności umowy). A proponowany zabieg przeczyłby temu wobec szerszej negacji abuzywności postanowień niż tylko posłużenie się w zapisie umowy odniesieniem do kursu z tabeli banku, gdyż zarzut dotyczył w ogóle sposobu określenia świadczenia umowy kredytowej (dlatego pojawiły się przecież tzw. propozycje odfrankowienia umów jako sposób na przywrócenie ich ekwiwalentności). Znamienne jest też, że same banki nie decydowały się na takie rozwiązanie jak art. 358 kc przy zawieraniu umowy, więc powstaje wątpliwość co do tej propozycji obecnie. Banki także negują celowość obliczenia kredytu w wariancie LIBOR dla PLN (tzw. odfrankowienie) i można zrozumieć to stanowisko, gdyż – jak wspomniał Sąd Najwyższy - kreuje to inną umowę (jak wynika ze wstępu oparcie się na walucie obcej było kluczowe dla omawianego produktu finansowego). Powyższej konstatacji nie zmienia odwołanie się w spornej umowie do kursu NBP, gdyż nadal aktualny pozostawał problem rynkowego dookreślania świadczenia kredytowego poprzez środki wprowadzane do gry inwestycyjnej banku na rynku walutowym (co w konsekwencji kreowało także ten kurs), w tym nadal oznacza to brak informacji, jak de facto będzie kształtować się świadczenie kredytobiorcy (jak i vide całość przedstawionego już wywodu).
- Powyższe rozważania prowadzą do stwierdzenia nieważności umowy na podstawie art. 385 1 § 2 w zw. z art. 58 § 3 kc 9 , a także w oparciu o podstawę przytoczoną w pkt. 5 (przytoczone tam opracowanie obrazuje, jak doszło do systemowego wypracowania takiego skutku jako adekwatnej reakcji na braki w zakresie świadomości składającego oświadczenie woli w umowie o jej istocie, wynikające z kontraktowania jej z profesjonalistą, który nie wprowadza kontrahenta w to sedno). Rozstrzygnięcie to sąd zapisał w sentencji zgodnie z żądaniem pozwu, mimo że jest sceptyczny co do takiej metodyki redakcji. Kierował się tym, że jest ona częściowo dość upowszechniona, a sąd nie chce powiększać zbędnych wtrętów teoretycznoprawnych, by jeszcze bardziej nie utrudniać prawa do sądu na kanwie sporów jak niniejszy. Powodowie wybrali określony produkt, oparty na wzorze umowy (doregulowanym regulaminem, czyli owu), a więc typowy, do którego stosuje się regulację o abuzywności i w konsekwencji żądali ustalenia nieważności. Nadmienić można także, że podjęcie decyzji o skutku uznawanym za penalny 10 - wobec ograniczenia zysku banków unieważnieniem umowy - pojawia się w dyskusji o problemie spornych umów jako postulat, by nie doszło do przekonania, że można oferować niebezpieczny produkt, gdyż potem będą podejmowane próby uratowania tej umowy. Dlatego też sąd nie stwierdza, że decyzja ta jest niekorzystana dla rynku, zwłaszcza że mimo szacunków pojawiających się w debacie o problemie spornej puli kredytów nie jest wyjaśnione, jakie reperkusje faktycznie mogłyby zaistnieć, zwłaszcza że znaczna część puli kredytowej jest uiszczona, a niespłacane kredyty także stanowią zagrożenie i umożliwienie innych rozliczeń może służyć nadrabianiu zaległości. Nie przekonuje też argument o nierównym potraktowaniu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt w walucie krajowej, skoro powszechność kredytów frankowych wskazuje, że był to produkt promowany. Przy tym ożywienie koniunktury mogło dobrze wpłynąć na mniejsze koszty kredytu w PLN. Dalsze argumenty, które pojawiają się, sąd uważa za pozostające poza zainteresowaniem sądu wobec zakresu orzekania, gdyż odbiegają od zasadniczej oceny prawnej. M.in. możność uzyskania lokum mieszkalnego przez wielu konsumentów dzięki kredytom frankowym okazała się złudną korzyścią, a wywindowanie cen na rynku budowlanym także nie świadczy tylko o plusie gospodarczym.
- Sąd nie podziela poglądu, że w tego typu sprawach powództwo o ustalenie z art. 189 kpc - jest niezasadne. Opiera się on na niepełnym spektrum widzenia problemu, który powyżej został wspomniany. Powodowie mają interes prawny w tym, by uzyskać przesądzenie zasady swego roszczenia, nawet gdy równocześnie dochodzą zwrotu należności, gdyż zbyt wiele pozostało jeszcze rozbieżności orzeczniczych co do zasad rozliczenia stron, a banki przewidują możliwość ugodowego porozumienia się.
- a/ Konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy, o czym już nadmieniano, jest rozliczenie tego, co świadczyły strony na podstawie art. 410 kc Podzielić należy poglądy odwołujący się do stanowiska doktryny i orzecznictwa, że dopiero wskutek stwierdzenia nieważności, wymagalne stają się roszczenia o zwrot świadczeń wobec odpadnięcia podstawy 11 . Przy tej podstawie prawnej nie ma jednak uzasadnienia do innych roszczeń. Świadczenie nienależne jest tylko jednym z wypadków bezpodstawnego wzbogacenia. I tu zwrot świadczenia co do zasady wiąże się z błędem co do tego, że świadczenie jest należne i w pewnej mierze uwarunkowane dobrą wolą odbiorcy świadczenia 12 . Dlatego dopiero od skutecznego powołania się na nieważności można oczekiwać odsetek na podstawie art. 481 kc za nieuiszczenie świadczenia w terminie z tego tytułu 13 (dlatego częściowo zostało oddalone żądanie odsetkowe). W konsekwencji stwierdza się, że nie ma podstaw do dodatkowych roszczeń, argumentując m.in., że byłoby to de facto jak wykonywanie umowy. 14 Należy zauważyć, że wobec art. 405 kc wzbogaceniem jest w przypadku świadczenia nienależnego samo świadczenie i stąd następuje zwolnienie od analizy, czy doszło do wzbogacenia (faktem jest, że zostało spełnione). Natomiast poszerzenie postrzegania wzbogacenia w rozpatrywanym przypadku nie znajduje uzasadnienia w art. 405-409 kc (przewidują zwrot przedmiotu wzbogacenia lub jego substratu, gdy zwrot jest niemożliwy z uzupełnieniem roszczeniami odszkodowawczymi i potrącenia nakładów w uzasadnionych przypadkach). Nadto bez wiadomości specjalnych, a przez zwykłe doświadczenie życiowe, można stwierdzić, że nie dochodzi do spełnienia przesłanek z art. 358 1 § 2 kc, by waloryzować świadczenie podlegające zwrotowi. Tu należy zauważyć, że wykładania pozwanego odnośnie instytucji bezpodstawnego wzbogacenia stanowi przejaw manipulacji i nie powinno być miejscem uzasadnienia sądowego, by sąd pisał wprawki retoryczne, gdyż tylko w tej kategorii można byłoby potraktować takie wywody. Np. bank nie może twierdzić, że nie jest wzbogaconym, bo wpłaty na kredyt przeznaczył na działalność inwestycyjną, nie wiedział, że będzie musiał zwrócić świadczenie, gdyż samoczynnie jest w tym sprzeczność (nie tylko logiczna), jak i pozwany pomija art. 410 w zw. z art. 411 kc. Generalnie wyżej wzmiankowane 3 orzeczenia TSUE C-80/21, C-81/21 i C-82/21 zawierają wywód prawny, na kanwie którego widać niezasadność zarzutów pozwanego, formułowanych uzupełniająco. b/ Na kanwie tych rozważań sąd uważa także, że oczekiwanie zwrotu świadczenia w (...) , gdy w tej walucie było spełnione świadczenie, podważałoby sens uzasadnienia pozwu. Zasadność powództwa opiera się na podważeniu rozliczenia poprzez (...) ze wskazaniem, że istotą była wielkość w PLN. (...) płacono, by uniknąć mechanizmu różnicy w kupnie i sprzedaży waluty obcej. Uzyskanie zwrotu w (...) stanowiłoby więc wzbogacenie powodów. Gdyby z kolei (...) diametralnie spadł w swoim kursie do PLN, to powodowie traciliby na wartości wpłaconego świadczenia. Jeżeli ta argumentacja prawna nie przemawia do powodów, to sąd wskaże co do niej art. 5 kc. W konsekwencji – skoro powodowie podtrzymali żądanie w (...) (mimo ostrzeżenia sądu), to w tym zakresie powództwo zostało oddalone. Jeżeli niniejsze rozstrzygnięcie uprawomocni się, powodom pozostanie droga sądowa dla roszczenia o zapłatę tej części spłaconego kredytu w PLN. Sąd bowiem jest związany określeniem waluty wyrażonym w żądaniu pozwu i nie może sam jej zmieniać 15 . 11.Wobec pkt. 10 nie uaktywniał się problem p r z e d a w n i e n i a 16 . W sprawie zastosowanie ma ogólny termin przedawnienia (art. 118 kc – obecnie 6 –letni, a dla roszczeń powstałych przed 13.07.2018 r. – 10 letni - art. 5 ust. 3 ustawy z 13.04.2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny) 17 , a nadto – jak wskazał (...) w C – 776/19, jak i analogicznie w skutkach SN w III CZP 6/21 - powództwo wniesione przez konsumenta w celu stwierdzenia (ustalenia) nieuczciwego charakteru warunku istniejącego w takiej umowie nie może podlegać żadnemu terminowi przedawnienia. Z kolei tzw. roszczenia restytucyjne czyli roszczenia o zwrot wpłaconych przez kredytobiorcę rat mogą się przedawnić, ale w takim terminie, aby kredytobiorca miał szansę skorzystać z ochrony sądowej i odzyskać swoje pieniądze (czyli licząc od momentu, gdy dowiedział się, że w jego umowie są klauzule abuzywne, co wobec daty wyroku w sprawie C – 260/18 i związanej z nim informacji medialnej, nie powinno prowadzić do wątpliwości odnośnie przedawnienia w niniejszej sprawie).
- Zdaniem sądu, mimo obecnie transponowanego w doktrynie i orzecznictwie poglądu - pozwany mógł zgłosić zarzut potrącenia w ramach podjętej obrony procesowej (art. 498 kc), gdyż w toku procesu czynności stron wywołują także skutki materialne 18 . A gdy za stronę działa pełnomocnik, to złożone przez niego oświadczenia skutkują w sferze praw strony, w tym także gdy jest odbiorcą oświadczenia w ramach czynności procesowych (przede wszystkim jeśli pełnomocnictwo nie ma wyłączeń pełnomocnicy mogą podjąć czynność o najdalej idących skutkach procesowo-materialnych, czyli zawrzeć ugodę). Inaczej należałoby zanegować udział pełnomocników stron w procesie, by nie doszło do jego wypaczenia. Obie strony angażując się w proces, w którym zezwala się na działanie poprzez pełnomocnika, powinny mieć naturalną pewność podejmowanych działań, a nie badać, czy i do czego pełnomocnik drugiej strony jest umocowany (pozostaje to w zakresie jego relacji i rozliczeń z mocodawcą, na rzecz którego działa). Pozwany zdecydował się jednak na zarzut zatrzymania, z którego korzystanie sąd uważa za niezasadne. Nie zacytuje jednak rozbieżnych poglądów doktryny, gdyż wobec budowanej nowej wykładni, w widoczny sposób nawiązującej do próby nowej kodyfikacji kodeksu cywilnego, pogląd sądu co do tego sporu prawnego nie ma znaczenia i poprzestanie tylko na stwierdzeniu, że w ocenie sądu, nie doszło do takiej ewolucji prawa cywilnego, by uzasadniona była wykładnia prowadząca do stosowania zarzutu zatrzymania do rozliczeń pieniężnych, gdzie ewentualnie zarzut potrącenia może być jedyną drogą w przypadku wzajemnych roszczeń stron, a kreowanie innej instytucji stanowi naruszenie natury świadczeń pieniężnych i prowadzi do nieuzasadnionego pozbawienia uprawnionego jego należności (ma oczekiwać na ewentualny proces wytoczony przez przeciwnika procesowego lub wytoczyć własny, gdy ten będzie tego unikał i tu można dalej rozwijać myśl o bezproduktywności wymiaru sprawiedliwości, który na to zezwoli). W efekcie w grę wchodziłoby, że niniejszy wyrok byłby pozbawiony skuteczności. Zauważyć też należy, że klasyczny mechanizm wymagalności, określony na dzień uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego nieważność - miarodajniej odnosi się do problemu niepewności rozliczenia, które miałby uzasadniać zarzut zatrzymania (realizując wypłatę pozwany może zachować swoją część w oparciu o oświadczenie o potrąceniu).
- Wobec powyższego sąd uważa, że odniósł się do wszystkich kwestii poruszonych przez strony (w tym podniesione argumenty sumarycznie wskazują, że pozwany nie może powoływać się na art. 5 kc), jak i widoczne jest, że możność spłaty w (...) nic nie wnosi, jak i fakt uzyskiwania przez powoda wynagrodzenia w innej walucie obcej (jest to bowiem jego waluta wynagrodzenia, która była oceniana jak dla klienta krajowego ze względu na jej wartość ekonomiczną dla typowego produktu, który został omówiony). W konsekwencji Sąd nie widzi sensu wdawania się w wywody co do innych orzeczeń, na które się powoływano, gdyż skupił się na przedstawieniu swojej oceny prawnej (ze wskazaniem orzeczeń, które ją uzasadniają – dla potwierdzenia, że ma charakter systemowy, a nie autorski). W tym jak już sąd wskazywał w sprawie – wyroki (...) stanowią odpowiedź na pytania, przy tym formułowane są na kanwie konkretnych okoliczności i stąd należy odczytywać je w całości, by stwierdzić, czy mogą mieć znaczenie przy wykładni innej sprawy 19 . Zauważyć można też, że mimo wskazywania że kryzys finansowy był zaskoczeniem, banki skutecznie kontrowały zastosowanie art. 357 1 kc, a orzecznictwo (...) oparte na stanie z momentu zawierania umowy - faktycznie adekwatniej dostrzegło sedno sporu jak niniejszy. Nieznane jeszcze skutki pandemii, także nie mogą przekreślać ochrony, jaką przewidziano dla konsumentów. Do tej pory nie ma też informacji do oceny, czy z odniesienia się przez art. 5 kc do wartości chronionych konstytucyjnie, zasadne byłoby niestwierdzanie nieważności.
- Sąd dookreślił sposobu realizacji świadczenia na rzecz powodów zgodnie z zapisem pozwu, kierując się tym, że w tym zakresie także tak rozchwiano system, że poprzestał na wyborze, jakiego dokonała strona powodowa, by zbędnie nie narażać powodów na ocenę zgodną z poglądem sądu rozpoznającego w tym zakresie.
- O kosztach rozstrzygnięto generalnie na podstawie art. 100 w zw. z 102 kpc i 186 § 2 w zw. z § 2 pkt. 7 rozporządzenia z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Opłata od pozwu ma charakter ryczałtowy (ewidentnie prokonsumencki) i podobnie sąd podszedł do kosztów zastępstwa procesowego. Istotność nakładu pracy na sprawę tego typu jest niezależna od rodzaju zgłoszonych roszczeń, które są multiplikowane ze względu na brak wciąż dostatecznej stabilności orzecznictwa i w tej sytuacji kredytobiorcy nie powinni być obciążani chwiejnością systemu prawnego, zwłaszcza że sam ustawodawca skierował ich na drogę sądową, gdy system nie zmonitorował dostatecznie sytuacji, co skutkowało koniecznością wkraczania na drogę sądową, a przypadku drogi cywilnej wiąże się ona z kosztami sądowymi. Stawka wynagrodzenia została ustalona w wysokości podstawowej. Sąd zdaje sobie sprawę z nakładu pracy na ten rodzaj sprawy, mimo ich powtarzalności, ale stwierdził, że obserwowanym zwyczajem, potwierdzonym orzeczniczo jest niepodwyższanie stawki, nawet jeśli sporadycznie pojawia się taki wniosek. Koszty strony powodowej to : 1000 zł opłata od pozwu (wniosek o zabezpieczenie nie został bowiem uwzględniony), 10 800 zł wynagrodzenie pełnomocnika, 34 zł – opłaty skarbowe od pełnomocnictwa każdego z powodów, 454 zł koszty zawezwania do próby ugodowej (w razie wątpliwości vide stawki dot. kosztów związanych z wniesieniem tego wniosku – 300 opłata od wniosku, 120 zł koszty udziału pełnomocnika – por. III CZP 117/2013 - z 34 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictw), z tym że spisując te koszty sąd zauważył, że w obliczeniach matematycznych nie dodał opłaty 1000 zł. Mając na uwadze, że sporne bywa, czy taki błąd w rachunku uzasadnia sprostowanie orzeczenia, a sprawa w ogóle jest znaczenie sporna i powodowie mogą być zainteresowani zaskarżeniem oddalenia powództwa, sąd nie zdecydował się na postanowienie korygujące na podstawie art. 350 § 1 w zw. z 361 kpc. 1 tu zastrzec też należy, że ta ocena wpisuje się w szerszą wykładnię orzeczniczą, gdzie wskazuje się, że poprzez użyty mechanizm waloryzacji – czyli główny trzon tej umowy – doszło do naruszenia istoty stosunku prawnego, gdyż świadczenie nie zostało wystarczająco dookreślone, pozostawiając je dowolności doprecyzowania przez kredytodawcę (odwoływanie się do ustalenia kursów według sytuacji rynkowej nie stanowi bowiem w tym sporze dostatecznego argumentu, zwłaszcza gdy konsument działania w zaufaniu do profesjonalisty, a nie wie, na jakich zasadach opiera on kalkulację kredytu, jednocześnie uznając, że to konsument ponosi pełne ryzyku dużej działalności inwestycyjnej banku związanej z pozyskiwaniem kapitału na kredytu w trakcie boomu wywołanego podażą wobec ograniczeń w „sprzedaży” kredytów PLN, przy których trudno było przejść próg zdolności kredytowej), 2 vide argumentacja stanowisk stron, odwołujące się do faktów powszechnie znanych z zakresu przybliżonego tu kontekstu sporu 3 zob. także dyrektywę 2014/17/UE Parlamentu Europejskiego i Rady z 4.02.2014 r. – zwł. pkt. 22, 23,30, którą w następstwie realizowała ustawa z 2017 r. o kredycie hipotecznym /vide uzasadnienie do projektu : http://(...)/ 4https://(...), a w trakcie debat przedstawiano korespondencję potwierdzającą wypowiedź z linkowanego wywiadu. 5 szerzej o zwiększeniu ochrony konsumenta w zakresie realizacji obowiązku informacyjnego i sankcji – zob. np.: http://(...) 6 zob. min. przykłady – https://(...) 7 przy tym jak wynika z przywołanego orzeczenia SN sporne postanowienia miały jednak charakter prowadzący do ich oceny jako abuzywne, gdyż były elementami określenia świadczenia (świadczeniem głównym pozostał obowiązek zapłaty) 8 C-80/21, C-81/21 i C-82/21 9 vide materiały szkoleniowe red. (...) H. C. ze szkolenia „(...)”; usunięcie postanowień abuzywnych unicestwia umowę 10 https://(...) i przywołano w tekście literatura 11Zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy (por. wyrok SN z dnia 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76, LEX nr 7893 oraz uchwała SN z dnia 6 marca 1991 r., III CZP 2/91, OSNCP 1991, nr 7, poz. 93); w takiej sytuacji termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., a zatem niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez zubożonego. 12 Tak (...)” , C.H. B., W-wa 2000 13 komentarz P. K. w Komentarzu do kodeksu cywilnego pod red. K. O. w systenie L. do art. 410 14 Por. H. C. cytowanych już materiałach, jak i por. E. Ł. : roszczenie restytucyjne nie jest "czystym" zobowiązaniem pieniężnym i odsetki nie wchodzą tu w grę, a zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne z momentem orzeczenia o nieważności umowy w : https://(...) 15 gdy powód w pozwie żądał zapłaty w Euro, to i wyrok będzie opiewał na Euro. Inny wyrok stanowiłby naruszenie art. 321 § 1 KPC (orzeczenie SN z dn. 28.04.1998 r., II CKN 712/97, z dn. 23.07.2004 r., III CK 339/03). 16 jak i zob. uchwała SN III CZP 11/20, jak i C 776/19 do 782/19 17 zob. wyrok SN z 3.03.2017 r., I CSK 318/16 i przywołane w nim orzecznictwo co do przedawnienia roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, 18 sąd ma świadomość, że w ostatnich latach wypromowano inne stanowisko w doktrynie i orzecznictwie, ale uważa je za absolutnie błędne i pozostające poza dorobkiem historycznym procesualistyki, czego szerzej nie przedstawia, gdyż uzasadnienie nie jest publikacją 19 np. w C – 932/19 oparto się na tym, że ustawa węgierska , która miała znaczenie dla tej sprawy, prowadziła do nieważności zapisów umów kredytowych odsyłających do kursów własnych banków i zastępowała je urzędowym kursem stosowanym na potrzeby wszystkich umów - w C - 19/20 (...) odpowiadało na zakresowo postawione pytania i choć nie zmieniło swojego stanowiska, orzeczenie bywa cytowane wybiórczo (adekwatnie do specyfiki redakcji zadanych pytań). Tymczasem choćby pkt. 71 także dotyczył innej sytuacji niż w niniejszej sprawie (czyli gdyby chodziło o przypadek, że tylko dany element umowy jest abuzywny, a nie w ogóle zakres kreujący jej świadczenie główne).