postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zawierając umowę kredytu, której dotyczy niniejsze postępowanie, B. P.
k.c.), uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca. Ustalenie, czy klauzula wzorca umowy powoduje taką nierównowagę, dokonane może być w szczególności przez porównanie sytuacji konsumenta w razie zastosowania tej klauzuli z sytuacją, w której byłby konsument, gdyby zastosowane zostały obowiązujące przepisy prawa. Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem tej nierównowagi. Dla uznania klauzuli za niedozwoloną, zgodnie z przepisem art.
k.c., poza kształtowaniem praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, musi ona rażąco naruszać jego interesy. Konieczne zatem jest tak ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy (sprzeczność z dobrymi obyczajami), jak i stwierdzenie prawnie relewantnego znaczenia tej nierównowagi (rażące naruszenie interesów konsumenta). Należy uwzględnić nie tylko interesy o wymiarze ekonomicznym, ale inne, zasługujące na ochronę dobra konsumenta, jak jego zdrowie, czas, dezorganizacja zajęć, prywatność, poczucie godności osobistej czy satysfakcja z zawarcia umowy o określonej treści (por. M. Bednarek (w:) System prawa prywatnego, t. 5, s. 768–769; E. Łętowska, Prawo umów konsumenckich, s. 341). W ocenie Sądu powodowie nie wykazali oraz nie zgłosili dowodów, które miałyby wykazać, że przedmiotowa umowa zawiera postanowienia abuzywne w rozumieniu art.
Wprawdzie w umowie i regulaminie kredytowania zostało zastrzeżone, że przy wypłacie kredytu wyrażonego w CHF dojdzie do przewalutowania na PLN wg kursu kupna z tabeli banku, jednakże z § 4 ust. 5 Regulaminu kredytu wynika, że kurs banku znajdzie zastosowanie jedynie w razie złożenia dyspozycji wypłaty kredytu w walucie innej niż waluta kredytu. Ponadto nawet zastosowanie kursu kupna z tabeli banku nie ma wpływu na wysokość zobowiązania kredytobiorców, skoro ich zobowiązanie wyrażone jest w walucie obcej, a więc nie ulega zmianie w zależności od kursu zastosowanego przy wypłacie. Gdy chodzi o spłatę kredytu, z punktu 8.8 umowy wynika, że spłata następuje z rachunku prowadzonego w CHF co oznacza, że zapewnienie przez kredytobiorców środków potrzebnych na spłatę raty na tym rachunku nie wymagało zastosowania kursu sprzedaży waluty z tabeli banku, bowiem mogli oni nabyć walutę także samodzielnie na warunkach rynkowych. Jednakże nawet w razie uznania za abuzywne w rozumieniu art.
k.c. postanowień umowy i regulaminu przewidujących przeliczenie świadczeń umownych wg kursu kupna lub sprzedaży z tabeli banku, kredytobiorcy są związani umową w pozostałym zakresie (art.
Umowa ta może być wykonywana z pominięciem niedozwolonych części klauzul, bowiem zgodnie z art. 56 k.c. czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Podnieść też należy, że zgodnie z art. 354 § 1 i 2 k.c. dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom, i w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Podnieść również należy, że zgodnie z art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W konsekwencji uznania, że abuzywne są te postanowienia umowne, które odwołują się do bankowej tabeli kursów rozważyć należało, czy możliwe jest dalsze wykonywanie umowy kredytu z ich pominięciem, przy respektowaniu zgodnego zamiaru stron i celu umowy. W ocenie Sądu, na pytanie to należy udzielić odpowiedzi twierdzącej. Nie zachodzi przy tym konieczność zastąpienia abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi, zwyczajami lub zasadami współżycia społecznego, lecz konieczność wykładni stosunku prawnego łączącego strony przy założeniu, że strony poddały kredyt denominacji w walucie CHF, nie określając sposobu ustalania kursu wymiany tej waluty. Wobec przyjęcia założenia, że nie uregulowano tej kwestii wprost w umowie, konieczne staje się ustalenie wartości świadczeń objętych umową, a więc świadczenia banku i kredytobiorcy, poprzez odniesienie ich do rynkowej wartości CHF. Rynkową, a więc niezależną od woli stron wartość CHF, określa kurs średni publikowany, między innymi, przez NBP. Za przyjęciem takiego miernika przemawia okoliczność, że kurs średni NBP w istocie odzwierciedla kurs wymiany walut publikowany przez serwisy (...) i (...) (poprzednio pośrednio na podstawie kursów kupna i sprzedaży wybranych banków działających w Polsce, a obecnie wprost poprzez pozyskanie danych z ww. serwisów informacyjnych). Biorąc powyższe pod uwagę stwierdzić należy, że po wyeliminowaniu z umowy kredytowej postanowień wprowadzających obowiązek stosowania kursów kupna i sprzedaży CHF z tabeli banku, a przy pozostawieniu w mocy ważnej w świetle przepisów prawa powszechnego oraz zgodnej z zamiarem stron klauzuli o denominacji kredytu w walucie CHF, możliwe jest ustalenie wartości świadczeń obu stron przy zastosowaniu rynkowej wartości CHF, której wyrazem jest kurs średni publikowany przez NBP lub inne podmioty zajmujące się analizowaniem i prezentowaniem danych z rynku walutowego. Niezależnie od powyższych rozważań stwierdzić należy, że przejawem nadużycia prawa podmiotowego jest dochodzenie roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego spełnionego na podstawie nieważnej, zdaniem powodów, umowy kredytu, czy też stanowiącego różnicę pomiędzy świadczeniem spełnionym na podstawie umowy, a świadczeniem, jakie spełniliby, gdyby udzielony im kredyt uznać za kredyt złotowy oprocentowany wg stawki LIBOR. Zgodnie z art. 5 k.c. nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Umowa kredytu zawarta przez strony może być wykonywana z pominięciem niedozwolonych części klauzul, bowiem w świetle wykładni oświadczeń woli stron umowy przyjąć trzeba, że istnieje określany przez rynek kurs wymiany PLN/CHF, stanowiący desygnat kursu waluty denominacji. Biorąc pod uwagę okoliczności zawarcia umowy kredytu właściwe dla tej sprawy oraz powtarzające się w innych sprawach tzw. frankowych przyjąć trzeba, że kredytobiorcy mieli bezpośredni i oczywisty wpływ na zaciągnięcie kredytu, w którym kapitał zostanie powiązany z kursem CHF, bowiem jedynie takie powiązanie gwarantowało uzyskanie oczekiwanego przez nich oprocentowania niższego, niż przy zwykłym kredycie złotowym, czy też w ogóle uzyskania finansowania zamierzonego celu mieszkaniowego ze względu na wyższą niż przy kredycie złotowym zdolność kredytową. Niewątpliwie tak w tej sprawie, jak i w innych podobnych sprawach kredytobiorcy co do zasady nie mieli wpływu na sposób ustalania kursu, wg którego nastąpi przeliczenie świadczeń umownych, co przemawia za uznaniem tej części postanowień umownych za niewiążące powodów. Kierując się jednak zasadą wyrażoną w § 2 art.
k.c., iż umowa wiąże strony z pominięciem postanowień abuzywnych, w ocenie Sądu należy dążyć do takiej wykładni umowy, aby możliwe było jej dalsze wykonywanie przy równoczesnym usunięciu nierówności stron wynikającej z zastosowania postanowień abuzywnych. W ocenie Sądu za sprzeczne z art. 385
k.c., ale i jako prowadzącą do skutków sprzecznych z zasadami współżycia społecznego. Na skutek takiej wykładni dojść może bowiem do sytuacji, nie ugruntowało się wszak orzecznictwo w zakresie roszczeń banków o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, że sytuacja kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt powiązany z walutą obcą na podstawie umowy, która zostanie uznana za nieważną bez konieczności zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, będzie diametralnie korzystniejsza niż kredytobiorców spłacających w tym samym czasie zwykły kredyt złotowy, przy czym brak jest jakiegokolwiek racjonalnego, ekonomicznego i aksjologicznego uzasadnienia dla wprowadzenia takiej dysproporcji w sytuacji prawnej i ekonomicznej kredytobiorców realizujących podobny cel mieszkaniowy. Nie tracąc z pola widzenia faktu, że na skutek wydarzeń gospodarczych o skali międzynarodowej doszło do zmaterializowania się ryzyka kursowego poprzez istotną deprecjację waluty polskiej względem walut obcych, a przede wszystkim franka szwajcarskiego, zważyć trzeba, że polskie prawo zna instytucje pozwalające na zniwelowanie skutków zmiany, której, jak wykazują postępowania w zasadzie w każdej ze spraw frankowych, tak kredytobiorcy, jak i banki nie przewidywały. Zgodnie z art. 357 1 k.c. jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym. Także zgodnie z art. 358 1 § 3 k.c. w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. W ocenie Sądu skorzystanie przez kredytobiorców frankowych z roszczeń uregulowanych w ww. przepisach pozwoliłoby na ukształtowanie przez sąd ich sytuacji prawnej i ekonomicznej w sposób prowadzący nie tylko do złagodzenia ciężaru finansowego związanego z obowiązkiem zapłaty rat kapitałowo-odsetkowych i całego zadłużenia, ale i w sposób prowadzący do zrównania ich sytuacji z sytuacją kredytobiorców, którzy zaciągnęli w tym samym czasie zwykłe kredyty złotowe. Mając powyższe na uwadze stwierdzić ponownie trzeba, że wystąpienie przez powodów z roszczeniem o zwrot świadczenia spełnionego na podstawie umowy kredytu przy przesłankowym ustaleniu nieważności umowy lub niezwiązania klauzulami przeliczeniowymi w całości w sytuacji, gdy dopuszczalna w świetle art.
k.c. wykładnia umowy pozwala na dalsze wykonywanie umowy zgodnie z jej celem i wolą stron, gdy mógł on skorzystać z roszczeń uregulowanych w art. 357 1 k.c. 358 1 § 3 k.c., należy ocenić jako nadużycie prawa podmiotowego, które nie zasługuje na ochronę. Jako niezasadny ocenić należało zarzut przedawnienia roszczenia objętego pozwem. Przedmiotem żądania było spełnienie świadczenia polegającego na zwrocie spełnionego ratalnie świadczenia nienależnego (art. 405 k.c. w związku z art. 410 k.c.), a w tej sytuacji termin przedawnienia wynosi 10 lat [patrz: art. 118 k.c. w zw. z art. 5 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104)]. Podnieść przy tym należy, że za początek biegu przedawnienia uznać należy nie datę zawarcia umowy, czy też uiszczenia przez kredytobiorcę pierwszej raty kapitałowo-odsetkowej, lecz dzień, w którym konsument powziął wiedzę lub powinien był racjonalnie rzecz biorąc powziąć wiedzę o abuzywnym charakterze klauzuli, mającym uzasadniać jego roszczenie restytucyjne ( patrz: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21 oraz przywołane tam orzecznictwo TSUE). W ocenie Sądu pozwany nie wykazał, iżby powodowie już w dacie zawarcia przedmiotowej umowy lub spełnienia pierwszej raty mieli świadomość abuzywności odesłania do tabeli kursowej banku. Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w punkcie I wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. Powodowie przegrali sprawę w całości, jednakże Sąd uznał za sprawiedliwe obciążenie ich kosztami poniesionymi przez pozwanego jedynie w zakresie wynagrodzenia pełnomocnika (3600 złotych) i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 złotych), rozdzielając te koszty po połowie. Podnieść trzeba, że nierówna jest pozycja stron, z których jedna jest konsumentem, a druga przedsiębiorcą o znacznej pozycji finansowej. Wskazać należy również, że pozwany bank prowadzi szereg podobnych spraw dotyczących zobowiązań indeksowanych kursem CHF, a zatem nakład pracy na dostosowanie stanowiska pozwanego do realiów konkretnej sprawy nie jest znaczny.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.