przepisami prawa obowiązującymi w dniu jej zawarcia tj. 22 stycznia 2009r. Ponadto pozwany wskazał, że powód znał kwotę kredytu w wysokości 66 389,41 CHF, która została udostępniona powodowi a na jego zlecenie wypłacona w złotówkach. Powód od początku znał wysokość kredytu walutowego i zobowiązał się zwrócić ten kredyt w walucie, w której ten został udzielony w terminach wynikających z harmonogramu spłat. Odsetki naliczane były od kwoty faktycznie przekazanego kapitału to jest od kwoty wyrażonej we franku szwajcarskim, co jest bezpośrednią konsekwencją faktu, że jest to kredyt w CHF, czyli należność główna oraz odsetki ustalane zostały w samej walucie obcej, w oparciu o stopę referencyjną odpowiednią dla tej waluty tj. LIBOR. Pozwany przedstawił powodowi informacje dotyczące ryzyka związanego z udzielanym kredytem walutowym. W ocenie pozwanego umowa nie narusza dobrych obyczajów ani zasad współżycia społecznego. Pozwany nie znajduje podstaw do uznania zarówno całej jak i chociażby poszczególnych postanowień umowy za nieważne. Zdaniem pozwanego właściwie poinformował on powoda o ryzyku zaciągnięcia kredytu walutowego. W dalszym toku postępowania strony podtrzymały stanowiska dotychczas zajęte w sprawie. Sąd ustalił, co następuje: W dniu 22 stycznia 2009r. w I. pomiędzy poprzednikiem prawnym pozwanego Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. a powodem M. C. została zawarta umowa kredytu budowlanego nr (...). Kredyt przeznaczony był na budowę nieruchomości położonej na działce (...), dla której Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Nakle nad Notecią prowadzi księgę wieczystą KW nr (...). Na podstawie umowy pozwany bank udzielił powodowi kredytu indeksowanego w kwocie 66 389,41 CHF (§ 1 ust. 1 umowy).
1 umowy spłata kredytu następowała w złotych polskich. Zmiana kursu waluty wpływała na wysokość salda kredytu oraz raty kapitałowo – odsetkowe.
1 i 2 Regulaminu kredytu hipotecznego i budowlanego kredyty w walutach wymienialnych wypłacane były w złotych, przy zastosowaniu kursu kupna, waluty obowiązującego w Banku w chwili wypłaty. Natomiast podlegały spłacie w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w Banku w chwili spłaty. Z kolei odsetki, prowizje oraz opłaty, naliczane są w walucie kredytu i podlegają spłacie w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży walut obowiązującego w Banku (§ 38 ust. 1 regulaminu). Bank udzielił kredytu na okres od dnia 22.01.2009r. do dnia 24.01.2039r. Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej. Oprocentowanie kredytu w dniu zawarcia umowy wynosiło 4.6883% (§ 3 umowy kredytu).
umowy kredytu zabezpieczeniem kredytu była hipoteka zwykła w kwocie 66 389,41 CHF oraz hipoteka kaucyjna do kwoty 33 194,71 CHF ustanowiona na nieruchomości powoda. Powód oświadczył, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka walutowego lub ryzyka zmiennej stopy procentowej dla kredytów budowalnych. Dowód: umowa nr (...) z dnia 22 stycznia 2009r. z aneksami k. 141-146, regulamin kredytu hipotetycznego i budowlanego k. 150-158, wniosek o udzielenie kredytu k. 160-165, decyzja kredytowa k. 169-172, umowa o prowadzenie rachunku bankowego k. 34, oświadczenie o poddaniu się egzekucji k. 35, treść księgi wieczystej nr (...) k. 36-41, oświadczenie powoda k.
1 i 2 Regulaminu kredytu hipotecznego i budowlanego kredyty w walutach wymienialnych wypłacane były w złotych, przy zastosowaniu kursu kupna, waluty obowiązującego w Banku w chwili wypłaty. Natomiast podlegały spłacie w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w Banku w chwili spłaty. Z kolei odsetki, prowizje oraz opłaty, naliczane były w walucie kredytu i podlegały spłacie w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży walut obowiązującego w Banku (§ 38 ust. 1 regulaminu), przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania miały mieć wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo- odsetkowej. Powód
umową miał obowiązek spłacać kredyt w miesięcznych, równych ratach kapitałowo-odsetkowych w walucie polskiej. Dodatkowo Sąd ustalił, że umowa pomiędzy stronami zawarta została z wykorzystaniem przedłożonego przez bank wzorca umowy. Powód wyjaśnił w wiarygodny sposób, że nie miał żadnego wpływu na treść umowy, szczególnie w zakresie jej postanowień, które uznał za abuzywne. Pozwany przyznał natomiast, że poinformował jedynie kredytobiorcę o ryzyku kursowym oraz o fakcie, że z tego względu mogą wzrosnąć miesięczne raty. W związku z tym swoboda powoda ograniczyła się jedynie do możliwości zawarcia bądź odmowy zawarcia umowy o kredyt. W pierwszej kolejności Sąd rozpoznał żądanie powoda o ustalenie nieważności umowy z uwagi na zawarcie w jej treści postanowień niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Powód wskazali te klauzule, tj. § 1 ust. 1 umowy w zw. z § 37 ust. 1 regulaminu kredytu hipotecznego i budowlanego oraz § 4 ust. 1 zd. 2 umowy w zw. z § 37 ust. 2 i § 38 ust. 1 regulaminu kredytu hipotecznego i budowlanego, które w rzeczywistości mogą zostać uznane za niedozwolone, ponieważ dają pozwanemu możliwość narzucenia sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji również wysokości odsetek, a więc głównych świadczeń kredytobiorcy. Na podstawie art. 353 1 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Natomiast art. 385 1 § 1 k.c. opisuje niedozwolone postanowienia umowne i na jego podstawie postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
definicją zawartą w art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta i właśnie z takimi okolicznościami mamy do czynienia w niniejszej sprawie. W toku przeprowadzonego postępowania powód wykazał, że przytoczone klauzule nie zostały przez niego uzgodnione z bankiem. Nie było żadnej możliwości negocjacji umowy. Jednocześnie wszystkie te klauzule mogą uchodzić za niedozwolone, albowiem przyznają wyłącznie bankowi prawo do dowolnego przerzucania odpowiedzialności za ryzyko związane z wzrostem kursu waluty na powoda. Takie klauzule już od dawna wskazywane są jako abuzywne z uwagi na nieokreślony i nieobiektywny miernik, według którego następuje ostatecznie określenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy, które jest niemożliwe do przewidzenia i obliczenia w chwili zawarcia umowy (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2018 r., I CSK 628/17). W ocenie Sądu nie ma znaczenia dla dokonywanej oceny to, w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał kurs w trakcie wykonywania umowy i jaka była relacja kursu banku do kursu rynkowego, bowiem nie są to okoliczności istotne na gruncie art. 385 2 k.c. oraz oceny możliwego naruszenia interesów konsumenta. Zwrócić należy natomiast uwagę na fakt, że postanowienia umowy dawały przedsiębiorcy nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, a co za tym idzie również wysokości zobowiązań konsumenta. Zaznaczyć należy bowiem, że pozwany jest profesjonalistą i prowadzi działalność gospodarczą w zakresie czynności bankowych. Natomiast powód, jako osoba fizyczna zawarł umowę niezwiązaną bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą lub zawodową, w związku z tym bez wątpienia w niniejszej sprawie posiada status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Na podstawie art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Zatem kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu określonej kwoty środków pieniężnych, którą jest kwota kapitału mu udostępnionego i przez niego wykorzystanego. Bank nie może więc żądać zwrotu większej kwoty aniżeli ściśle określonej i oddanej do dyspozycji klienta. Natomiast Sąd zwrócił uwagę na fakt, że kwota, którą powód miał zwrócić pozwanemu nie została dostatecznie i ściśle w umowie określona, nie odpowiada ona nominalnie kwocie wykorzystanego kredytu i nie są określone w sposób obiektywny zasady jej ustalenia. Jeżeli umowa zawiera jakiekolwiek zapisy, które dopuszczają dowolną waloryzację, to jest ona niezgodna z przepisami art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 358 1 § 2 i 5 k.c., ponieważ rażąco naruszają interesy konsumenta. Sąd rozważył, że abuzywność zapisów umowy powinno się badać na moment dokonywania czynności prawnej przez konsumenta z przedsiębiorcą. Nie mogą być brane pod uwagę zmiany w ustawodawstwie wprowadzane po zawarciu umowy oraz sposób wykonywania umowy przez przedsiębiorcę, w szczególności zmiany w treści stosunku prawnego. Mając powyższe okoliczności na względzie Sąd uznał, że żądanie powoda o ustalenie nieważności umowy kredytowej jest zasadne. Uznając, że przywołane przez stronę powodową klauzule w rzeczywistości są abuzywne, bezskuteczne i nie wiążą jej, umowa jako sprzeczna z przepisami prawa jest nieważna na podstawie art. 58 k.c. Natomiast bez wyeliminowanych postanowień jej wykonanie nie jest możliwe. Ustalenie nieważności wskazanej umowy kredytu skutkuje tym, że strony nie są nią związane i od początku nie były. Natomiast są obowiązane zwrócić sobie wzajemnie to, co już świadczyły na rzecz drugiej strony. W myśl art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności - w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Odwołanie się do tabeli kursów sporządzanej na wewnętrzne potrzeby banku jest nieprecyzyjne, w związku z czym narusza wskazany przepis. Powód bowiem nie wiedział i nie mógł przewidzieć według jakiego kursu ostatecznie zostanie przeliczona jego rata. Doszło więc do oczywistego naruszenia przez bank art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. Ze względu na wyeliminowanie abuzywnych klauzul waloryzacyjnych z umowy, sprzeczność umowy z przepisem art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe jest coraz większa, bowiem wówczas nie ma jakiegokolwiek obiektywnego miernika według którego można przeliczyć kurs walut. Skutkuje to nieważnością całej umowy kredytowej na podstawie art. 58 k.c. Niniejszą umowę należy uznać za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami także z uwagi na fakt, że nawet gdyby za rzeczywistą przyczynę wytoczenia powództwa uznać nie tyle skutki tzw. spreadu, co sam wzrost kursu franka szwajcarskiego. Powód nie miał świadomości, że kurs CHF może wzrosnąć. Ponadto, sprzeczność umowy z zasadami współżycia społecznego jest tym bardziej zauważalna i niewątpliwa, gdy weźmiemy pod uwagę okoliczność, że w przypadku tak znacznego i niemożliwego do przewidzenia wzrostu kursu waluty, cały ciężar tego zdarzenia został przerzucony na kredytobiorcę. Natomiast bank pozyskiwał środki znacznie wyższe, niż przekazane do dyspozycji powoda, w związku z niemal podwojonym kursem CHF. Z uwagi na uwzględnienie żądania głównego powoda nie było potrzeby rozpatrywania żądania ewentualnego. Mając powyższe okoliczności na względzie, Sąd ustalił, że umowa kredytu z dnia 22.01.2009 r. o nr (...) zawarta między powodem, a pozwanym jest nieważna w całości- pkt I wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. obciążając przegrywającego pozwanego równowartością poniesionej przez powoda opłaty od pozwu – 1 000 zł, wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika –5 400 zł, powiększonego o opłatę skarbową od pełnomocnictwa – 17 zł. Mając powyższe na uwadze Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6 417 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty (pkt II wyroku). SSO Agnieszka Dutkiewicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.