wada polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia (pkt 1). Przeznaczenie rzeczy nie wynika z postanowień umowy sprzedaży, ale z jej istoty. Ustawodawca wyraźnie odróżnia sytuację określoną w art.
pkt 1) k.c., gdzie rzecz jest niezgodna z postanowieniem umowy wyznaczającym cel (przeznaczenie) rzeczy, od sytuacji określonej w art.
pkt 3) k.c., gdzie strony nie czynią informacji i braku zastrzeżeń o celu, do jakiego rzecz ma się nadawać, postanowień umowy sprzedaży. Stosownie do art. 557 § 1 k.c. sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. W ocenie Sądu w toku procesu wykazano ponad wszelką wątpliwość, iż przedmiotowe siodło posiada wadę w postaci pękniętego tylnego łęku terlicy i przedniej ławki. Co istotne pozwany o fakcie tym nie poinformował powoda, a wręcz przeciwnie na pytanie wprost o stan terlicy zapewniał, że siodło jest w dobrym stanie i nie ma wad ukrytych. W postępowaniu sądowym pozwany tłumaczył, że nie dostrzegł tej wady. Jak wskazał jednak świadek W. uszkodzenie tylnej terlicy można było stwierdzić bez rozbierania siodła, co zresztą potwierdzają okoliczności faktyczne, gdyż świadek F. po dostarczeniu siodła od razu stwierdził to uszkodzenie. W konsekwencji trudno uznać za wiarygodne stwierdzenia pozwanego tym bardziej, że na wstępie zeznań podał, że iż kolekcjonuje siodła „od dziecka”. Niewątpliwie uszkodzenie tylnej terlicy jest wadą istotną w tym sensie, że właściwie dyskwalifikuje użytkowanie tego siodło zgodnie z jego przeznaczeniem. Zgodzić się można ze stwierdzeniem, że uszkodzenie przedniej terlicy (uszkodzenie ławki) może być stwierdzone dopiero po rozebraniu siodła, więc rzeczywiście tego uszkodzenie pozwany nie mógł stwierdzić, niemniej jak już wskazano zasadniczym problemem w tej sprawie była kwestia uszkodzenia tylnej terlicy skutkiem czego tylna część siodła była ruchoma. Pozwany w ogłoszeniu podał co prawda, że to „eksponat”, ale nie poczynił wprost zastrzeżenia, że przedmiotowe siodło nie może być użytkowane. Sam fakt posłużenia się przez pozwanego pojęciem „eksponatu” w ogłoszeniu nie wskazuje automatycznie na niemożność użytkowania przedmiotu. Powszechnym jest na przykład korzystanie choćby z pojazdów, które posiadają przymiot „eksponatu”. Ponadto w toku procesu wykazano, iż kawalerzyści na paradach użytkują przedwojenne siodła tego samego wzoru, co przedmiotowe siodło, a nawet i starsze, tym samym należy uznać, iż w przypadku braku jakichkolwiek wyraźnych zastrzeżeń, przedmiotowe siodło może być przeznaczone do jazdy na koniu. Mając na uwadze powyższe w ocenie Sądu pozwany nie uchylił się od odpowiedzialności z tytułu rękojmi. Zgodnie z art. 560 § 1 k.c. jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy ewentualnie żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady ( art. 561 § 1 k.c.). W realiach sprawy powód złożył oświadczenie o chęci odstąpienia od umowy ewentualnie obniżenia ceny, a ostatecznie wniósł o obniżenie ceny o kwotę odpowiadającą minimalnym kosztom naprawy siodła oraz zwrotu kosztów ekspertyzy, której domagał się pozwany. Koszt naprawy siodła został bowiem oszacowany na kwotę od 2.500 zł do 3.500 zł, a powód niniejszym pozwem dochodził jedynie wartości minimalnej napraw, tj. kwoty 2.500 zł. Ponadto powód dochodził naprawienia szkody związanej z kosztami ekspertyzy, które wyniosły 500 zł. Jak już wskazano pozwany w istocie nie kwestionował faktu uszkodzenia siodła, jak również kosztów jego naprawy. Jak wspomniano już wcześniej wydanie kupującemu rzeczy posiadającej wadę fizyczną stanowi nienależyte wykonanie umowy w związku z tym podlega również odpowiedzialności kontraktowej sprzedawcy na podstawie art. 471 k.c. Stosownie do art. 471 k.c. dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Powód zlecił sporządzenie ekspertyzy celem udowodnienia istnienia wady. Co więcej, na przeprowadzenie ekspertyzy nalegał sam pozwany. Tym samym Sąd uwzględnił dochodzone przez powoda koszty sporządzenia ekspertyzy. Mając na względzie powyższe Sąd w punkcie I sentencji wyroku zasądził od pozwanego B. K. na rzecz powoda F. K. kwotę 3.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie zgodnie z żądaniem pozwu. O odsetkach od zasądzonej kwoty Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. Zgodnie z powyższym, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W niniejszej sprawie odsetki zasądzono od dnia 18 lutego 2022 r., tj. zgodnie z wnioskiem powoda zawartym w pozwie, co jest terminem odpowiadającym kolejnemu dniu po upływie terminu wskazanym w wezwaniu do zapłaty doręczonemu pozwanemu. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., mając na uwadze, że powód wygrał proces w całości. W związku z powyższym Sąd obciążył pozwanego kosztami procesu powoda. Powód w toku postępowania zastępowany był przez profesjonalnego pełnomocnika, będącego adwokatem, przez co poniósł koszty w łącznej kwocie 917 zł, a to zgodnie z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów w brzmieniu obowiązującym w dacie wytoczenia powództwa. Ponadto powód uiścił opłatę sądową od pozwu w kwocie 200 zł oraz zobowiązany jest do pokrycia kosztów stawiennictwa świadka, które wynoszą 347,36 zł. W związku z powyższym Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.464,36 zł. sędzia K. Ł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.