k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszając jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem „wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść”, przy czym uznanie, że treść danego postanowienia umownego została indywidualnie uzgodniona wymagałoby wykazania, że „konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego”, a „konkretny zapis był z nim negocjowany” (wyrok SA w Warszawie z 14 czerwca 2013 r. w sprawie VI ACa 1649/12 ; wyrok SA Warszawa z dnia 15 maja 2012 r. w sprawie VI ACa 1276/11, wyrok SA w Poznaniu z 6 kwietnia 2011 r. w sprawie I ACa 232/11). W związku ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)), zajętym w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...) na tle wykładni dyrektywy (...), i podtrzymanym tam poglądem dotyczącym natury klauzul wymiany (czyli dotyczących kursów walutowych stosowanych do rozliczeń umów kredytowych), które wprowadzając do umów kredytowych ryzyko kursowe, określają faktycznie główny przedmiot umowy (pkt 44 powołanego wyroku), należy przyjąć, że postanowienia umowy stron w tym zakresie, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie, podlegają kontroli w celu stwierdzenia, czy nie mają charakteru niedozwolonego (art. 385
Powód zeznał „Pamiętam, że pojechaliśmy i podpisaliśmy i że nie było pola do negocjacji. (…) Nie wiedziałem że każdy bank ustala sobie swój własny kurs. (…)Nie miałem informacji, że sposób ustalania kursu waluty jest czymś o czym powinienem rozmawiać. ( k. 350v-351). W ocenie Sądu nie doszło zatem do indywidualnego uzgodnienia wszystkich postanowień aneksu nr (...) z dnia 18.06.2007 r. W konsekwencji, w ocenie Sądu nie ma podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, wyznaczającego wysokość zobowiązania powodów względem pozwanego, a tym samym i wysokość świadczenia głównego banku, zostały w przypadku umowy stron uzgodnione indywidualnie. Jako że powodowie wskazywali, że te postanowienia są niedozwolone, należało rozważyć, czy – skoro dotyczą głównego przedmiotu umowy – są wystarczająco jednoznaczne i czy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszający interesy powodów jako konsumentów. Odwołują się one do tabeli, co do której wskazano jedynie, że chodzi o tabelę obowiązującą w banku, bez wskazania, w jaki konkretnie sposób jest ona ustalana i jak ustalane są umieszczone tam kursy walut. To zaś nie pozwala na jednoznaczne określenie zakresu tych postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorcy. Nie można uznać, aby tak sformułowane postanowienia były wystarczające jednoznaczne. Kwestionowane postanowienia umowy wskazywały na dwa rodzaje kursów – kurs kupna do ustalenia wysokości kredytu, którą należy wypłacić w PLN oraz kurs sprzedaży do ustalenia wysokości kolejnych rat spłaty w PLN. Zważywszy, że sposób ustalania tych kursów nie został określony w umowie, oznacza to, że mógł on być wyznaczany jednostronnie przez Bank, czego nie zmienia okoliczność, że w pewnym zakresie mógł też doznawać ograniczeń ze strony regulatora rynku, czy z uwagi na sytuację gospodarczą, gdyż kredytobiorca nie miał na to żadnego wpływu. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem waloryzacji (przeliczania) zobowiązań wynikających z umów kredytu bankowego utrwalony jest już pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 382/18). Wysokość kredytu wyrażonego w walucie obcej do wypłaty w walucie polskiej, a następnie wysokość, w jakiej spłaty w walucie polskiej, będą zaliczane na spłatę kredytu wyrażonego w walucie obcej, zależą bowiem wyłącznie od jednej ze stron umowy. Powyższe oznacza, że po zawarciu aneksu kredytobiorcy mieli ograniczoną możliwość przewidzenia wysokości zadłużenia w PLN, skoro kursy wymiany w toku dalszego wykonywania umowy określić miał Bank. Pozwany mógł zatem w sposób dowolny kształtować wysokość zobowiązania kredytowego w toku spłaty kredytu. Tym samym uzyskał też narzędzie do potencjalnego zminimalizowania niekorzystnych dla siebie skutków zmiany kursów na rynku międzybankowym lub zmian w zakresie oprocentowania (obniżka stopy bazowej), gdyż teoretycznie mógł je rekompensować zmianami kursu przyjętego do rozliczenia kredytu. W ocenie Sądu przyznanie sobie przez pozwanego we wskazanych postanowieniach jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że aneks był sprzeczny z dobrymi obyczajami i naruszał rażąco interesy kredytobiorców w rozumieniu art.
385 2 k.p.c. –uchwała SN z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Takie rozwiązania dawały Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na kredytobiorców całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości ich zadłużenia przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia spłaty kredytu. Dodatkowo wskazać należy, że swobodę ustalania kursu przez Bank eliminować by mogła jedynie możliwość wypłaty kredytu w walucie kredytu oraz spłaty w tej walucie, gdyż do wszystkich pozostałych walut Bank miał prawo stosować własny kurs. Oznacza to również, że możliwość spłaty w walucie kredytu nie przywracała wystarczająco nierównowagi między stronami. W świetle powyższych okoliczności przyjąć należy, że postanowienia uprawniające Bank do jednostronnego i nieskrępowanego ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia umowy stron należy uznać za niedozwolone w rozumieniu art.
k.c. Nie ma znaczenia, czy z możliwości dowolnego kształtowania kursu Bank korzystał. Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy bowiem taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym zgodnie z art. 385 2 k.c. ewentualna abuzywność postanowień umowy podlega badaniu na datę jej zawarcia z uwzględnieniem towarzyszących temu okoliczności i innych umów pozostających w związku z umową objętą badaniem (uchwała SN z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Skoro zatem dla oceny abuzywności zapisów aneksu istotny jest stan z daty ich zawarcia, to bez znaczenia dla tej oceny pozostaje, w jaki sposób pozwany wykonywał lub wykonuje umowę, w szczególności to, w jaki sposób ustalał, czy też ustala swoje kursy, czy odpowiadały one kursom rynkowym, w jaki sposób pozyskiwał środki na prowadzenie akcji kredytowej i w jaki sposób księgował, czy też rozliczał te środki oraz środki pobrane od kredytobiorców. Podsumowując, w ocenie Sądu wskazane wyżej postanowienia umowy dotyczące stosowania dwóch różnych rodzajów kursów, które mogły być swobodnie ustalane przez jedną ze stron umowy (Bank) nie zostały uzgodnione indywidualnie i kształtowały zobowiązania kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, a zatem miały charakter niedozwolony w rozumieniu art.
k.c., a w związku z tym nie wiążą powodów. Wyeliminowanie wskazanych zapisów z aneksu nr (...) przy zachowaniu postanowień dotyczących określenia kwoty kredytu w (...) oznaczałoby, że kwota kredytu powinna zostać przeliczona na PLN, a kredytobiorcy w terminach płatności kolejnych rat powinni spłacać raty w PLN, przy czym żadne postanowienie również nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. Nie ma przy tym możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty. Zgodnie z wiążącą wszystkie sądy Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy (...) dokonaną przez (...) w powołanym już wyżej wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...):
§ k.c., o czym orzeczono w punkcie II sentencji wyroku. Powodowie w drugim żądaniu ewentualnym (trzecim w kolejności żądaniu pozwu) domagali się zasądzenia od pozwanego na ich rzecz po ½ kwoty 174.830,43 zł, tytułem zwrotu nadpłaty dokonanej w związku z wprowadzonym do umowy aneksem nr (...) mechanizmu denominacji. Żądanie to Sąd uznał za zasadne. Z uwagi na kwestionowanie przez pozwanego wysokości żądanej przez powodów kwoty i skomplikowany charakter wyliczeń konieczne stało się dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości. Opinia została sporządzona przez biegłą sądową M. H.. W ocenie Sądu przedmiotowa opinia jest jasna, pełna oraz koresponduje z zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, a wnioski w niej zawarte są logiczne oraz zgodne z doświadczeniem życiowym. Nadpłata w okresie od zawarcia umowy do 23 listopada 2021 r., a ratami należnymi do zapłaty przy założeniu, że rozliczenie umowy następuje zgodnie z zasadami przewidzianymi w umowie pierwotnej z dnia 20.04.2006 r. i aneksem do niej z dnia 28.05.2007 r., przy uwzględnieniu całkowitej spłaty kredytu w dniu 23 listopada 2021 r. wynosiła łącznie 174.853,60 zł. Kwota dochodzona przez powodów mieściła się w kwocie wyliczonej nadpłaty, jednakże Sąd będąc związany żądaniem strony zasądził kwotę 174.830,43 zł, którą zgodnie z postulatem stron podzielił na dwie części. Powodowie z uwagi na orzeczony w dniu 10.02.2020 r. rozwód mogli dochodzić zapłaty na rzecz każdego z nich. W toku postępowania byli zgodni w zakresie w jakim udziale dla każdego z nich ma zostać zasądzona kwota nadpłaty i tak Sąd uczynił. Z tego względu Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 87.415,22 zł zaś na rzecz powoda kwotę 87.415,21 zł. Z uwagi na powyższe w oparciu o art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 87.415,22 zł zaś na rzecz powoda kwotę 87.415,21 zł, o czym orzekł jak w punkcie III sentencji wyroku. Powodowie żądali zasądzenia odsetek za opóźnienie od dochodzonych kwot od dnia wniesienia modyfikacji tj. 06.05.2022 r. do dnia zapłaty i to żądanie zostało uwzględnione jedynie w części – co do zasądzenie odsetek za opóźnienie jednakże od innej daty początkowej. Żądanie powodów zostało uznane przez Sąd za zasadne od dnia 14.11.2023 r. tj. od dnia wydania wyroku. Z uwagi na skomplikowany charakter sprawy, konieczność pouczenia powodów przez Sąd o skutkach uznania umowy za nieważną, mnogość zarzutów oraz rozbieżność orzecznictwa pozwany dopiero po przeprowadzeniu całego postępowania dowodowego miał dostateczną wiedzę, która pozwalała pozwanemu na ocenę zasadności roszczeń powodów. Należy tu podkreślić, iż rozwiązanie to nie statuuje powodów jako konsumentów w sytuacji gorszej niż innych uczestników obrotu. Jest ono właśnie konsekwencją wynikającą z uprzywilejowania ich pozycji, w wyniku której jednostronnym oświadczeniem mogą spowodować rozerwanie węzła prawnego albo też utrzymanie zobowiązania. W związku z tym, Sąd na podstawie art. 481 § 1 k.c. zasądził odsetki za opóźnienie na rzecz powódki od kwoty 87.415,22 zł od dnia 14.11.2023 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 87.415,21 zł od dnia 14.11.2023 r. do dnia zapłaty, o czym orzekł w punkcie III sentencji wyroku, zaś w pozostałym zakresie żądanie o zasądzenie odsetek oddalił jako bezzasadne, o czym orzekł w punkcie IV sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. poprzez ich stosunkowe rozdzielenie wedle odpowiedzialności za wynik sprawy. Powodowie w niniejszej sprawie ponieśli następujące koszty: - opłata od pozwu – 1000 zł, - wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika – 5.400 zł, - opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 34 zł, - wynagrodzenie biegłego sądowego – 4.429,88 łącznie: 10.863,88 zł. Pozwany poniósł następujące koszty: - wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika – 5.400 zł, - opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł łącznie: 5.417 zł. Wynagrodzenie pełnomocnika powodów oraz pozwanego ustalono na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Suma wszystkich żądań powodów wynosiła 778.264,98 zł (323.117,06 zł + 280.317,49 zł + 174.830,43 zł), a roszczenie zostało uwzględnione w zakresie kwoty 174.830,43 zł. Powodowie wygrali zatem proces w 22,46 %, pozwany zaś w 77,54 %. Powodom przysługuje względem pozwanego prawo żądania kwoty 2.439,80 zł (10.864,88 zł x 22,46%). Pozwanemu przysługuje względem powoda prawo żądania kwoty 4.200,34 zł (5.417 zł x 77,54%). Mając na uwadze powyższe, Sąd dokonał potrącenia kwoty, którą powodowie wini zwrócić pozwanemu tytułem kosztów postępowania tj. kwoty 4.200,34 zł z kwotą, którą pozwany winien zwrócić powodowi tytułem kosztów postępowania, tj. kwoty 2.439,80 zł. W wyniku powyższego powodom pozostała do zapłaty na rzecz pozwanego kwota 1.760,54 złotych (4.200,34 zł - 2.439,80 zł) tytułem kosztów procesu. Powodowie byli zgodni co do tego, że powinni partycypować w kosztach postępowania w równych częściach, z tego względu Sąd obciążył każdego powoda obowiązkiem zwrotu na rzecz pozwanego połowy należnej kwoty tj. 880,27 zł (1.760,54:2), o czym Sąd orzekł na podstawie wskazanego wyżej przepisu w punkcie V sentencji wyroku. O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.