1 k.c. Strony bowiem zasadniczo nie kwestionowały ustaleń faktycznych, a spór koncentrował się na zagadnieniach materialnoprawnych i kwestii uznania klauzul umownych za abuzywne. Dla tej oceny z kolei znaczenie ma wykładnia samej umowy, a inne dowody mogą mieć znaczenie o tyle, o ile odnoszą się bezpośrednio do okoliczności jej zawarcia. Bez znaczenia natomiast dla rozstrzygnięcia pozostają kwestie związane z wykonywaniem samej umowy, a to ze względu na fakt, że w przypadku abuzywności czynności prawnej zdarzenia późniejsze nie mogą tej wadliwości sanować. Nadto zaś pozwany w istocie nie odniósł się szerzej do twierdzeń pozwu, lecz konsekwentnie wnioskował o zawieszenie postępowania. Sąd ustalając stan faktyczny oparł się na dowodach z dokumentów w postaci umowy kredytowej oraz dokumentacji kredytowej, które uznał za w pełni wiarygodne. Dokumenty te nie były kwestionowane przez strony w toku postępowania. Sąd pominął natomiast dowód z przesłuchania powodów jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy (k. 212 v.). Okoliczności, które miały zostać wykazane tym dowodem, wynikają bowiem z wyżej wymienionych dokumentów, które dla wykładni umowy mają znaczenie najistotniejsze. Co więcej, biorąc pod uwagę zasady doświadczenia życiowego oraz fakt, że przedmiotowa umowa zawarta w 2006 roku, a zatem niemal 20 lat temu, wiarygodność dowodów ze źródeł osobowych w odniesieniu do okoliczności dotyczących zawarcia umowy byłaby dalece wątpliwa. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miały znaczenia także załączone do akt przez pozwanego opinie prawne, mające rangę jedynie dowodów z dokumentów. Nie są one wiążące dla Sądu rozpoznającego sprawę, który jest uprawniony i zobowiązany do dokonania samodzielnej oceny postanowień umownych. Ponadto dotyczyły one niemal wyłącznie kwestii zaistnienia przesłanek zawieszenia postępowania i nie odnosiły się do meritum sporu. Nie budzi wątpliwości Sądu fakt, że powodowie byli świadomi zmienności kursów walut – nie tylko jest to element wiedzy powszechnej, ale dowodzi tego także treść § 4 ust. 3 umowy. Postanowienie to jest dowodem na poinformowanie przez pozwany Bank powodów o ryzyku walutowym i możliwym wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu. Nie jest to jednak, w ocenie Sądu, wystarczający dowód na należyte wywiązanie się z ciążącego na Banku obowiązku informacyjnego. Przekazane w treści ww. postanowienia umownego informacje miały charakter lakoniczny i nie mogły w sposób pełny i wystarczający uświadomić powodom, z jakim ryzykiem i niebezpieczeństwem wiąże się zawierana przez nich umowa. W wyroku z 20 września 2018 r. C -51/17 TSUE (pkt 78) TSUE stwierdzi, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany (w przedmiotowej sprawie – indeksowany), ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu indeksowanego w walucie obcej ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. Ponadto przedsiębiorca, w niniejszym przypadku instytucja bankowa, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. W świetle tego orzeczenia należy stwierdzić, że należyte wywiązanie się przez pozwany Bank ze swoich obowiązków informacyjnych powinno się wiązać z przekazaniem informacji o nieograniczonej wręcz skali ryzyka wzrostu wysokości zadłużenia oraz wysokości rat spowodowanej niekorzystną zmianą kursu walutowego. Pozwany Bank ograniczył się natomiast do przekazania skróconej, abstrakcyjnej i niejasnej dla przeciętnego obywatela informacji o ryzyku walutowym, z której nie wynika informacja o ponoszeniu przez konsumenta nieograniczonego ryzyka wzrostu zadłużenia spowodowanego zmianą kursu franka szwajcarskiego. Dodać nadto należy, że pozwany Bank jako profesjonalista niewątpliwie miał świadomość istnienia takiego ryzyka i jego skutków i jednoznacznie dowodzi tego dokument o powszechnie znanej treści, a mianowicie „Biała księga kredytów frankowych”. III. Ocena prawna Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości, albowiem umowa kredytu zawiera klauzule niedozwolone, które nie wiążą konsumenta z mocy art.
1 k.c. W świetle kryteriów uznania postanowień umowy za niedozwolone przewidzianych w art.
1 k.c. za abuzywne należało uznać klauzule umowne zawarte w § 2 ust. 2 oraz § 4 ust. 2 umowy, zgodnie z którymi w dniu wypłaty każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków była przeliczana na walutę, do której indeksowany był kredyt według kursu kupna walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” – obowiązującego w dniu uruchomienia środków, zaś wysokość zobowiązania powodów była ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do waluty wyrażonej w umowie – obowiązującego w dniu spłaty. Umowa nie zawierała jednak zasad ustalania kursu waluty CHF. W gruncie rzeczy tak skonstruowana umowa pozostawiała pozwanemu Bankowi dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu franka szwajcarskiego w swoich tabelach kursowych, a w konsekwencji – kształtowania wysokości zobowiązania powodów. Bank mógł zatem jednostronnie i arbitralnie określać wysokość należnego od powodów świadczenia. Ograniczeń w tym zakresie nie przewiduje bowiem ani umowa, ani przepisy prawa powszechnie obowiązującego. Takie uregulowanie umowne należy wobec tego uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz naruszające interesy konsumenta. Pogląd, w myśl którego postanowienia umowy (regulaminu) określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, pozostaje aktualny w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, a Sąd w niniejszym składzie w pełni pogląd ten podziela (tak m.in. postanowienie SN z 4.10.2023 r., I CSK 368/23, LEX nr 3610428 i powołane tam orzecznictwo). Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C -212/20 (M. P. i B.P. przeciwko "A.") treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Przytoczone we wcześniejszej części uzasadnienia uregulowania umowne w żadnym stopniu nie czyniły zadość wymaganiom stawianym przez TSUE, gdyż nie przewidywały one żadnych kryteriów pozwalających powodom na ustalenie kursu wymiany walut stosowanego przez pozwany Bank. Wykładnia językowa art.
nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta (tak: Uchwała SN
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W przedmiotowej sprawie spełnione są wszystkie przesłanki przewidziane w wymienionym przepisie. Powodowie działali bowiem jako konsumenci, czego pozwany w toku postępowania nie kwestionował, a zaciągnięcie kredytu nastąpiło w celu zaspokojenia ich potrzeb mieszkaniowych, na co wskazuje wprost dokumentacja kredytowa. W doktrynie wskazuje się, że przez rzeczywisty wpływ konsument powinien dysponować wyborem co do włączenia w ogóle danego postanowienia do treści umowy, jak również co do nadania mu określonej treści. W normalnych warunkach strona jest skłonna zaakceptować niekorzystne dla siebie postanowienia umowy w zamian za określoną ponadstandardową korzyść, której nie uzyskałaby bez akceptacji niekorzystnego rozwiązania, np. obniżenie ceny lub wynagrodzenia, które miałby zapłacić konsument, albo wprowadzenie lub zmianę innego postanowienia, które byłyby dla konsumenta korzystne. Ową ponadstandardową korzyścią nie może być samo otrzymanie świadczenia wynikające z zawarcia umowy – wszak istota niedozwolonych postanowień umownych polega na tym, że są one narzucone konsumentowi właśnie w związku z zawarciem umowy, a konsument nie może z nich zrezygnować bez rezygnacji z zawarcia umowy. Tym samym chcąc uzyskać świadczenie od przedsiębiorcy, decyduje się na zawarcie umowy, w której treść włączone są postanowienia rażąco dla niego niekorzystne. Zasadniczo wpływ taki osiąga się poprzez prowadzenie pomiędzy zainteresowanymi stronami negocjacji i uzgodnień. Nie powinny mieć one charakteru pozornego. Nie mogą być to także rozmowy, w trakcie których konsument zostaje poinformowany o treści i znaczeniu danych postanowień, a następnie je wyraźnie lub milcząco akceptuje. Przedstawienie konsumentowi umowy lub wzorca umowy o określonej treści, zapoznanie się z nim przez konsumenta, a następnie niezgłoszenie przez niego żadnych uwag lub zastrzeżeń nie stanowi indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy (tak: B. Gliniecki [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, LEX/el. 2023, art. 385
i podlega sankcji określonej w art.
58 § 3 k.c. – a Sąd w niniejszym składzie pogląd ten podziela). Odnosząc się natomiast do ewentualnej możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych odwołaniem do kursu średniego NBP lub przepisami dyspozytywnymi, stwierdzić należy, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 8 września 2022 roku w sprawach połączonych od C‑80/21 do C‑82/21 stwierdził, że artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je. Sąd uznał także, że powodowie mieli interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w ustaleniu nieważności umowy kredytu. Tylko bowiem prawomocny wyrok ustalający, wyposażony w moc powagi rzeczy osądzonej, usunie ostatecznie pomiędzy stronami niepewność co do łączącego strony stosunku prawnego i stanie się podstawą wzajemnych rozliczeń w przyszłości. W tego rodzaju sprawach podobnie wypowiadał się także Sąd Najwyższy (zob. m.in. postanowienie SN z 25.09.2023 r., I CSK 799/23, LEX nr 3608044). Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd orzekł jak w pkt. I sentencji wyroku. Dodać również należy, że ogłoszenie upadłości nie uniemożliwia kontynowania postępowania sądowego w którym uczestniczy upadły tudzież jego zakończenia przez wydanie wyroku. Kluczowe znaczenie w sprawie mają art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. (, zgodnie z którym Sąd zawiesza postępowanie z urzędu jeżeli postępowanie dotyczy masy upadłości, masy układowej lub masy sanacyjnej i ogłoszono upadłość lub wszczęto wtórne postępowanie upadłościowe albo ustanowiono zarządcę w postępowaniu restrukturyzacyjnym, oraz art. 145 ust. 1 Prawa upadłościowego, w myśl którego postępowanie sądowe, administracyjne lub sądowoadministracyjne w sprawie wszczętej przeciwko upadłemu przed dniem ogłoszenia upadłości o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, może być podjęte przeciwko syndykowi tylko w przypadku, gdy w postępowaniu upadłościowym wierzytelność ta po wyczerpaniu trybu określonego ustawą nie zostanie umieszczona na liście wierzytelności. Oba te przepisy odczytywać należy łącznie, co oznacza, że postępowanie dotyczy masy upadłości (art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c.) wtedy, gdy zgłoszone roszczenie będzie podlegało zaspokojeniu z masy upadłości w drodze jej likwidacji przez spieniężenie jej składników i podział uzyskanych funduszy między wierzycieli, czemu służy umieszczenie wierzytelności na liście wierzytelności. Spełnienie tego kryterium (pokrycie zobowiązania środkami uzyskanymi ze sprzedaży masy upadłości w wyniku ich podziału między wierzycieli zgodnie z przepisami prawa upadłościowego) decyduje o obowiązku zawieszenia postępowania wszczętego przed ogłoszeniem upadłości na podstawie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. To zaś oznacza, że wymóg zawieszenia postępowania dotyczy wyłącznie postępowań, których przedmiotem jest wykonanie zobowiązania polegającego na zapłacie odpowiedniej sumy pieniężnej. Chodzi więc o zobowiązania majątkowe o charakterze pieniężnym, który może wynikać z istoty zobowiązania (gdy przedmiotem zobowiązania od chwili jego powstania jest suma pieniężna) lub też z transformacji roszczenia z niepieniężnego na pieniężne, o której stanowi art. 91 ust. 2 Prawa upadłościowego (zobowiązania majątkowe niepieniężne zmieniają się z dniem ogłoszenia upadłości na zobowiązania pieniężne i z tym dniem stają się płatne, chociażby termin ich wykonania jeszcze nie nastąpił). Transformacja ta oznacza, że zaspokojenie wierzyciela (spełnienie świadczenia) następuje nie w sposób wynikający z treści łączącego go z dłużnikiem zobowiązania (art. 354 k.c.), ale przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej (art. 353 ust. 1 Prawa upadłościowego - wykonując plan podziału, syndyk wydaje wierzycielowi należną mu kwotę lub przelewa ją na rachunek bankowy wierzyciela), co prowadzi do wygaśnięcia roszczenia). W konsekwencji tej transformacji wierzytelność niepieniężna przysługująca wobec upadłego jest umieszczana na liście wierzytelności w sumie pieniężnej według jej wartości z dnia ogłoszenia upadłości (art. 246 prawa upadłościowego), co z jednej strony otwiera drogę do zaspokojenia roszczenia w trybie przepisów ustawy o postępowaniu upadłościowym, a z drugiej powoduje konieczność zawieszenia postępowania sądowego wywołanego powództwem o to roszczenie (wszczętego przed ogłoszeniem upadłości).(OSN z 19 września 2019 r. II PK 153/18 SIP Lex). Podstawę prawną orzeczenia w przedmiocie kosztów procesu, zawartego w punkcie II sentencji wyroku, stanowi art. 98 § 1, § 1 1 i § 3 k.p.c. Pozwany przegrał sprawę w całości i obowiązany jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw. Od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Na zasądzoną kwotę składają się: 10 800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (ustalonych zgodnie z § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964), 1000 zł tytułem zwrotu opłaty od pozwu oraz 34 zł tytułem zwrotu uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. ZARZĄDZENIE 1. odnotować w kontrolce uzasadnień sędziego (projekt uzasadnienia sporządzony przez asystenta sędziego – S. K.; 2. odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanego; 3. przesłać akta wraz z zażaleniem do SA w Krakowie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.