k. p. Protokołem dodatkowym nr 1/2009 strony nowego ZUZP zlikwidowały instytucję nagród jubileuszowych. Z kolei protokołem dodatkowym nr 2/2009 strony nowego ZUZP postanowiły, że dodatek za terminowe rozliczanie utargu za sprzedane bilety oraz prowizja od sprzedaży biletów w autobusie zostaną wliczone do stawki osobistego zaszeregowania danego kierowcy. Do dnia 31 października 2009 r. powód otrzymywał wynagrodzenie zasadnicze wg stawki godzinowej w wysokości 6,37 zł oraz dodatek stażowy w wysokości 27,50 % obliczany od stawki wynagrodzenia zasadniczego. W/g nowej umowy o pracę od dnia 1 listopada 2009 r. powodowi przysługiwało wynagrodzenie zasadnicze obliczane w/g stawki godzinowej w wysokości 7,95 zł, powód od tej daty nie miał już prawa do dodatku stażowego i nie był on wypłacany. Na skutek wprowadzenia w życie postanowień protokołu dodatkowego nr 2/2009 wynagrodzenie godzinowe powoda od 1 kwietnia 2010 r. wzrosło do kwoty 8,86 zł. Wynagrodzenie wypłacane powodowi w okresie od listopada 2009 r. do końca okresu zatrudnienia było niższe łącznie o kwotę 951,08 zł od tego, które przysługiwałoby powodowi, gdyby stawka wynagrodzenia miesięcznego wzrosła o należny powodowi w październiku 2009 r. dodatek stażowy. Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o zgromadzone w sprawie dokumenty, zeznania świadków przesłuchiwanych w sprawach toczących się przed tamt. Sądem o sygn. IV P 233/12 i IV P 419/12. Sąd oparł się też na opinii biegłego ds. księgowości, którą to opinię w całości podzielił, jednocześnie oddalił wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej, zwracając uwagę na okoliczność, że pozwana tej decyzji nie kwestionowała. Sąd I instancji wskazał, że strona pozwana otrzymała postanowienie dowodowe, znała treść zlecenia i na tym etapie winna była ewentualnie wnioskować o rozszerzenie tezy dowodowej. W ocenie Sądu I instancji zarzuty do opinii tego biegłego dotyczyły kwestii prawnych, a nie materii, która była przedmiotem opinii. Sąd Rejonowy podkreślił, że przedmiotem postępowania, a tym samym okolicznością wymagającą oceny z punktu widzenia biegłego nie było to, czy wynagrodzenie wypłacane powodowi jest wyższe, czy też niższe od tego, które wynika z postanowień poprzednio obowiązującego ZUZP. Tymczasem strona pozwana formułując zarzuty do opinii stała na stanowisku, że porozumienie zmieniające warunki pracy i płacy zawarte przez strony w zakresie dotyczącym wynagrodzenia, jako mniej korzystne niż postanowienia ZUZP są nieważne i nie mogą mieć zastosowania w sprawie. W ocenie Sądu I instancji są to kwestie natury prawnej. Sąd wskazał, że porozumienie w zakresie, w jakim pozostaje w zgodzie z ZUZP jest ważne i dotyczy to również wynagrodzenia i jego składników. Zdaniem Sądu każdy składnik wynagrodzenia winien być rozpatrywany oddzielnie i ewentualna nieważność porozumienia może dotyczyć tylko tych postanowień, które rzeczywiście są mniej korzystne niż przepisy prawa pracy. Ponadto wskazał, że zastosowanie ma regulacja z art. 18 § 2 k. p. i w miejsce nieważnego postanowienia porozumienia wchodzi odpowiedni zapis ZUZP. W tak ustalonym i ocenionym stanie faktycznym Sąd Rejonowy wskazał, że bezspornym było, że do końca października 2009 r. pracownicy strony pozwanej posiadali prawo do dodatku stażowego, które wynikało z postanowień ZUZP z 1991 r. Prawo do dodatku stażowego zostało zniesione na mocy postanowień ZUZP z 2009 r. Istota sporu sprowadzała się do ustalenia, czy wysokość wynagrodzenia powoda począwszy od 1 listopada 2009 r. do końca okresu zatrudnienia była wyliczona i wypłacona w sposób prawidłowy, czy też - jak twierdził powód - w sposób wadliwy. Sąd I instancji uznał, że ocena prawna tych okoliczności związana była z wejściem w życie ZUZP z 2009 r. oraz kwestią implementacji postanowień tego aktu wewnętrznego. Sąd Rejonowy odwołał się do stanowiska Sądu Najwyższego, zawartego w wyroku z dnia 2 grudnia 2011 r. (III PK 30/11), że w świetle art. 22 § 1 k. p., wynagrodzenie za pracę stanowi - obok rodzaju powierzonej pracownikowi pracy - podstawowy element treści stosunku pracy, stąd wszelkie modyfikacje w sposobie jego ukształtowania są zmianami istotnymi. Co do oceny owej zmiany jako korzystnej lub niekorzystnej dla pracownika w judykaturze przez długi czas wyrażany był pogląd, w myśl którego nie wymaga wypowiedzenia warunków płacy zmiana zasad wynagradzania dotycząca kategorii lub stawki zaszeregowania wynagrodzenia zasadniczego, a także niektórych innych składników płacowych, jeżeli nie prowadzi ona do obniżenia ogólnego wynagrodzenia pracownika. Do odmiennych konkluzji doszedł Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 15 września 2004 r. (III PZP 3/04), stwierdzając w niej, że wprowadzenie układem zbiorowym pracy mniej korzystnych dla pracownika warunków nabywania i ustalania wysokości niektórych składników wynagrodzenia za pracę wymaga wypowiedzenia dotychczasowych warunków umowy o pracę także wtedy, gdy ukształtowane nowym układem wynagrodzenie nie uległo obniżeniu (art.
Wskazał, że SN podzielił pogląd, który przyjmuje, że ocena „korzystności (bądź jej braku) postanowień" nie może mieć charakteru globalnego. Nie dotyczy zatem w ogólności wszystkich, lecz poszczególnych, odpowiadających sobie postanowień. W ocenie Sądu I instancji ze stanowiska Sądu Najwyższego jasno wynika, iż nie można dokonywać globalnej oceny korzystności rozwiązań przyjętych w nowym ZUZP (jak sugerowała to pozwana), ale należy dokonać tej oceny w stosunku do poszczególnych składników wynagrodzenia. Zdaniem Sądu Rejonowego niewątpliwie zlikwidowanie dodatków stażowych było dla pracowników rozwiązaniem niekorzystnym. ZUZP z 1991 r. przewidywał coroczny wzrost tego dodatku o 1, 5 % za każdy rok, bez wyznaczania górnego limitu. Konsensus, jak wynika z dokonanych ustaleń, dotyczył tego, żeby dodatek stażowy jednorazowo włączyć do wynagrodzenia zasadniczego. Wynagrodzenie to miało jednorazowo wzrosnąć o taką kwotę, jaka wynikała z pomnożenia stawki miesięcznej lub godzinowej przez wysokość przysługującego pracownikowi dodatku stażowego. Przy czym nie chodziło tutaj o globalny wzrost wynagrodzenia, ale o to, by dotychczasowe wynagrodzenie zasadnicze plus dodatek stażowy równało się wynagrodzeniu zasadniczemu po dokonaniu procesu włączenia dodatku. Zasada ta wynika wprost z zapisów ZUZP z 2009 r. Sąd Rejonowy, powołując się na § 5 ust. 2 ZUZP z 2009 wskazał, że w przypadku każdego z pracowników należało ustalić, jaką miał on dotychczas stawkę osobistego zaszeregowania oraz jaki przysługiwał mu procent dodatku stażowego. Ten procent dodatku stażowego miał zaś zostać odniesiony do stawki wynagrodzenia zasadniczego, albowiem przez stawkę osobistego zaszeregowania należy rozumieć właśnie wynagrodzenie zasadnicze określone stawką godzinową lub miesięczną. Wynika to jednoznacznie z zapisów ZUZP z 1991 r. § 4 i § 5 wskazują, że zaszeregowanie pracowników do określonej kategorii dokonuje się na podstawie taryfikatorów kwalifikacyjnych, stanowiących załączniki nr 2 i nr 3. Załączniki zaś wskazują na godzinowe lub miesięczne stawki wynagrodzenia zasadniczego. Te dotychczasowe stawki wynagrodzenia zasadniczego, ustalone w oparciu o zapisy ZUZP z 1991 r. miały wzrosnąć o procent dodatku stażowego. W ten sam sposób normuje kwestie wynagrodzenia zasadniczego Układ II z 2009 r. Konkretna zaś wysokość dodatku stażowego wynikała z ilości lat pracy konkretnego pracownika, wysokość ta miała bowiem charakter indywidualny. Sąd I instancji wskazał, że skoro treść w/w § 5 ZUZP z 2009 r. jest jednoznaczna, co do zasady zbędne, a równocześnie niedopuszczalne jest poszukiwanie innego rozumienia treści tego zapisu. Podniósł, że do interpretacji postanowień porozumienia zbiorowego o charakterze normatywnym nie ma zastosowania art. 65 k.c., regulujący zasady wykładni oświadczeń woli stron czynności prawnej. Do wykładni postanowień tego porozumienia należy stosować zasady, na jakich dokonuje się interpretacji powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy (wyroki SN z 12.12.2001 r., I PKN 729/00; z 5.02.2002 r., I PKN 866/00; z 10.10.2003 r., I PK 409/02 oraz z 15.01.2004 r., I PK 630/02). Możliwe, a nawet wskazane jest, co prawda, odwołanie się do zamiaru i zgodnej woli stron porozumienia zbiorowego (wyroki SN z 22.09.1992 r., I PRN 41/92 oraz z 10.11.1999 r., I PKN 345/99,), ale tylko w takich kategoriach, w jakich przy wykładni przepisów prawa uzasadnione jest odwołanie się do „woli racjonalnego ustawodawcy" (co powinno nastąpić dopiero po uwzględnieniu innych metod wykładni). Sąd Rejonowy uznał, że porozumienie zbiorowe jako źródło prawa pracy (art. 9 § 1 k.p.) podlega wykładni sądowej przy zastosowaniu reguł wykładni aktów prawnych. Porozumienie takie nie zawiera oświadczeń woli podlegających wykładni według zasad określonych w art. 65 k.c. i sąd pracy nie powinien na tej podstawie dokonywać interpretacji jego postanowień. Powinien natomiast oprzeć się na ich wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej, rozważając okoliczności towarzyszące zawarciu porozumienia i zakładając, że decydująca jest treść jego postanowień (wykładnia językowa). W ocenie Sądu I instancji brak było prawnych i faktycznych podstaw do dokonywania ustaleń, co w rzeczywistości miałby oznaczać zapis § 5 ust. 2 ZUZP z 2009 r. Zapis Układu II w zakresie dodatku stażowego Sąd I instancji ocenił jako jednoznaczny i nie wymagający dokonywania jakiejkolwiek wykładni. Zdaniem Sądu I instancji nie było podstaw aby ustalać treść tego zapisu w sposób odmienny od tego, co wynika z jego literalnego brzmienia. Sąd Rejonowy wskazał, że likwidacja dodatku stażowego była jednocześnie rozwiązaniem mniej korzystnym dla pracowników od dotychczasowych regulacji płacowych i wymagała dokonania modyfikacji warunków płacy poszczególnych pracowników. Zgodnie z obowiązującymi przepisami postanowienia nowego układu zbiorowego pracy mniej korzystne dla pracowników nie zastępują w sposób automatyczny postanowień starego układu, co wynika to wprost z treści art.
Przepis ten przewiduje instytucję wypowiedzenia warunków pracy i płacy. W sprawie nie było sporne, iż strona pozwana w związku z wejściem w życie nowego ZUZP nie wypowiedziała powodowi warunków pracy i płacy, jakie ukształtowane były na podstawie ZUZP z 1991 r., a postanowienia nowego ZUZP, zawierały mniej korzystne regulacje odnośnie dodatku stażowego. Sąd I instancji zwrócił jednak uwagę na to, że w doktrynie oraz orzecznictwie dopuszcza się możliwość wprowadzenia mniej korzystnych warunków pracy i płacy wynikających z wejścia w życie nowego ZUZP na mocy porozumienia stron. Z dokonanych ustaleń wynika, iż powód w październiku 2009 r. podpisał przygotowany przez stronę pozwaną tekst nowej umowy o pracę. Zdaniem Sądu I instancji, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, nie można przyjmować, iż zawarcie tej umowy naruszało obowiązujące przepisy. Strona pozwana złożyła powodowi ofertą zawarcia umowy na nowych warunkach, oferta ta została przez powoda przyjęta. Zawarcie tej nowej umowy, będące klasycznym przykładem porozumienia stron, skutkowało ukształtowaniem warunków pracy i płacy powoda na zasadach określonych w tej umowie. Od tego momentu warunki zatrudnienia musiały odpowiadać treści podpisanej umowy o pracę. W ocenie Sądu I instancji brak jest jakichkolwiek powodów do przyjęcia, by zawarcie nowej umowy o pracę dotknięte było jakimikolwiek wadami. W szczególności nie ma podstaw do twierdzenia, by umowa ta miała być nieważna. Tym samym warunki pracy i płacy powoda zostały ukształtowane nową umową o pracę. Sąd Rejonowy zwrócił jednak uwagę na problem, że stawka godzinowa wynagrodzenia zasadniczego począwszy od 1 listopada 2009 r. jest niższa od sumy wynagrodzenia godzinowego obowiązującego w październiku 2009 r. powiększonego o przysługujący powodowi dodatek stażowy. Wynagrodzenia godzinowe powoda wynosiło 6,37 zł, przysługiwał mu też dodatek stażowy w łącznej wysokości 27,50 %. Począwszy od 1 listopada 2009 r. wynagrodzenie godzinowe powoda powinno wynosić 8,09 zł. Powód zaś otrzymywał w/g nowej umowy wynagrodzenie godzinowe w kwocie 7, 95 zł. Różnica więc w tym zakresie wynosiła 0,14 zł. W przypadku powoda nie można więc mówić o zastosowaniu §5 ust. 2 ZUZP z 2009 r., gdyż to wynagrodzenie było niższe od tego, jakie powód powinien otrzymywać. W ocenie Sądu I instancji podpisanie nowej umowy o pracę nie mogło wyłączyć zastosowanie § 5 ust. 2 ZUZP. W tym zakresie odwołał się on do regulacji art. 9 i 18 Kodeksu pracy i uznał, że ZUZP z 2009 r. obowiązujący u strony pozwanej należy traktować jako akt prawa pracy, o jakim mowa w art. 18 k.p. Z art. 18 k.p. wynika, że postanowienia indywidualnej umowy o pracę pracownika strony pozwanej nie mogą być mniej korzystne niż postanowienia ZUZP z 2009 r. Z dokonanych przez Sąd Rejonowy ustaleń wynikało, iż stawka wynagrodzenia zasadniczego obowiązująca od 1 listopada 2009 r. była dla powoda mniej korzystna, niż zapis § 5 ust. 2 ZUZP z 2009 r. W tym więc zakresie zapis nowej umowy o pracę nie może być wiążący i musi zostać zastąpiony stosowanym wprost postanowieniem §5 ust. 2 ZUZP z 2009 r. (art. 18 § 2 k.p.). Powód podpisując nową umowę o pracę w październiku 2009 r. wyraził zgodę na stosowanie w stosunku do niego nowego ZUZP z 2009 r. Warunki pracy i płacy ukształtowane na podstawie nowej umowy o pracę nie mogły być jednak mniej korzystne, niż postanowienia nowego ZUZP, który jest aktem hierarchicznie wyższym. Z mocy prawa to nieważne postanowienie zawarte w umowie o pracę jest zastępowane przez właściwy przepis prawa pracy. Powód zawierając z pracodawcą nową umowę o pracę wyraził zgodę na stosowanie warunków pracy i płacy wynikających z nowego ZUZP, ale jednocześnie postanowienia nowej umowy o pracę nie mogły wprowadzać mniej korzystnych warunków pracy i płacy niż te, które z tego Układu wynikają. Sąd Rejonowy uznał, że stawka wynagrodzenia miesięcznego wskazana w nowej umowie o pracę powoda jako sprzeczna z treścią § 5 ust. 2 ZUZP z 2009 r., jest nieważna i musi zostać zastąpiona przez stawkę, jaka wynika z w/w §
k.p. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że abstrakcyjne i generalne normy Zakładowego Układu Zbiorowego pracy z 1 marca 2009 roku mogą zastąpić skonkretyzowane dla danego pracownika postanowienia umowy o pracę z października 2009 roku, a tym samym, że § 5 ZUZP z marca 2009 roku może stanowić samodzielną podstawę roszczenia w sprawie wynagrodzenia pracownika; 3. Art.
przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że mniej korzystne postanowienia umowy o pracę, które uważane są zgodnie z brzmieniem przepisu art. 18 par. 2 k.p. za nieważne, są zastępowane ex lege zapisami ZUZP z dnia 1 marca 2009 roku, który w istocie rzeczy jest sam w sobie mniej korzystny od Układu Zbiorowego pracy z 1991 roku. W motywach uzasadnienia apelacji pozwany zarzucił, że najcięższym naruszeniem prawa procesowego, jakiego dopuścił się sąd rejonowy jest nie rozpoznanie istoty sprawy. Wskazał, że zgodnie z art.
k.p. warunki mniej korzystne w nowym Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy wymagają wypowiedzenia zmieniającego. Jeśli przyjąć, że porozumienia zawarte z pracownikami są mniej korzystne niż ZUZP, to w tej części obarczone są nieważnością. Oznacza to, że przepisy o wynagradzaniu pracowników określone w porozumieniach z października 2009 roku, należy traktować jako nieważne, jako nie istniejące i to z mocą wsteczną. W miejsce nieistniejących warunków wynagrodzenia i nie zmienionych wypowiedzeniami zmieniającymi, obowiązują dotychczasowe przepisy o wynagradzaniu określone w ZUZP z 1991 roku. Wobec powyższego, zdaniem strony skarżącej, opinia biegłego jest niepełna i nieprzydatna do rozstrzygnięcia sprawy, albowiem nie odpowiada ona na podstawowe pytanie, tj. czy wynagrodzenie oparte na porozumieniu z października 2009 roku jest wyższe, czy też niższe od obowiązujących zasad wynagradzania określonych w ZUZP obowiązującym do 1 marca 2009 roku. Zdaniem apelującego brak wypowiedzenia skutkuje obowiązywaniem dotychczasowych zasad. Wniósł on o uzupełnienie opinii biegłego i wyliczenie wynagrodzenia powoda w oparciu o regulacją ZUZP z 1991 roku. W ocenie apelującego powyższe uchybienia sprawiają, że Sąd Rejonowy nie wyjaśnił istoty sprawy, jaką jest porównanie wynagrodzenia powoda na podstawie ZUZP z 1991 roku oraz nowego ZUZP z marca 2009 roku, co oznacza, że Sąd ten nie orzekł merytorycznie o żądaniach stron. Ponadto apelujący wskazał, że Sąd I instancji zamknął rozprawę po pierwszym terminie rozprawy, bez stanowiska strony pozwanej oraz bezprawnie wzywał stronę pozwaną o wykazanie zasadności twierdzeń powoda, również w czasie zwieszonego postępowania, a taki obowiązek ciążył na stronie powodowej, która w ocenie apelującego nie udowodniła swoich twierdzeń i nie sprostała obowiązkowi, wynikającemu z art. 232 k.p.c.. Apelujący podniósł też, że przepisy Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy są przepisami prawa pracy, ale jednocześnie normami abstrakcyjnymi i generalnymi. Tym samym nie mogą one stanowić samoistnej podstawy do ustalania warunków wynagradzania, albowiem konkretyzacja normy prawnej może nastąpić wyłącznie w oparciu o przepis art. 11 k.p., tj. zgodnie z oświadczeniem woli pracownika i pracodawcy. W ocenie skarżącego § 5 ZUZP nie stanowi podstawy do zastosowania przez Sąd wyliczenia warunków wynagrodzenie, albowiem uszczegółowienie tego zapisu znajduje swoje odzwierciedlenie w tabelach zaszeregowania, stanowiących załącznik do ZUZP. Nie jest to przepis o charakterze materialnoprawnym będącym podstawą roszczenia, a jedynie wskazuje na pewną technikę przy ustalaniu miedzy stronami nowych warunków wynagradzania. W piśmie procesowym z dnia 2 stycznia 2014 r. uzupełniającym apelację strona pozwana dodatkowo zarzuciła, że Sąd Rejonowy przy ustalaniu spornego wyrównania winien dokonać kalkulacji stawki godzinowej powoda z uwzględnieniem zestawienia stawki procentowej zastosowanej do obliczenia premii, co zostało potwierdzone opiniami biegłych w analogicznych sprawach skierowanych do tut. Sądu. Jednocześnie podniósł, że Sąd Rejonowy naruszył przepisy postępowania z uwagi na nie dopuszczenie w sprawie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i rachunkowości ( k. 113 – 119 ) . Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja Przedsiębiorstwa (...) w N. S. A. w likwidacji jest bezzasadna. Sąd Okręgowy w pełni podzielił ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, przyjmując je za własne. Sąd Okręgowy zgodził się też z oceną prawną dokonaną przez Sąd I instancji. Bezzasadny jest zarzut apelacji, że Sąd I instancji nie orzekł merytorycznie o żądaniu powoda, tym samym nie rozpoznał istoty sprawy. Do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał on zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony. Oceny, czy sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy, dokonuje się na podstawie analizy żądań pozwu i przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, nie zaś na podstawie ewentualnych wad postępowania wyjaśniającego ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2013 r., V CZ 75/13, LEX nr 1422264, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 grudnia 2013 r. I ACa 586/13, LEX nr 1415937). W przedmiotowej sprawie jej przedmiot określony został żądaniem pozwu. Powód żądał w nim jedynie zasądzenia na jego rzecz różnicy wynagrodzenia wynikającej z nieprawidłowego zastosowania wobec niego § 5 Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy z 2009 roku ( tzw. II Układu ), tj. domagał się zasądzenia na jego rzecz różnicy, wynikającej z niedoliczenia do stawki wynagrodzenia zasadniczego dodatku stażowego, zgodnie z w/w § tego układu, co - jak wynika z analizy sprawy - zostało przez Sąd I instancji rzetelnie ocenione i wyjaśnione. Nie jest uzasadnione twierdzenie strony apelującej, by istota niniejszej sprawy wymagała przeprowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność porównania całości wynagrodzenia, jakie powód otrzymałby według starego i nowego układu w drodze opinii biegłego, gdyż takie ustalenia wykraczałyby poza przedmiot sporu. Wbrew twierdzeniom apelującego wynagrodzenie zasadnicze powoda nie składa się bowiem z wielu składników, lecz odpowiada stawce osobistego zaszeregowania (§ 5 , 6 i 9 oraz 12 nowego układu ) i na takiej samej zasadzie kształtowało się poprzednio w zakresie stawki osobistego zaszeregowania i premii, co też było przedmiotem sporu. Tym samym nie są uzasadnione zarzuty apelacji, że Sąd Rejonowy naruszył art. 316 k.p.c. oraz art. 232 k.p.c. poprzez nie dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego sądowego w celu porównania wynagrodzenia powoda w oparciu o ZUZP z 1991 roku oraz z ZUZP z 2009 roku. Sąd I instancji nie naruszył też w tym zakresie regulacji art. 224 k.p.c. poprzez zamknięcie rozprawy bez przeprowadzenia w sposób zupełny postępowania dowodowego z uwagi na brak opinii uzupełniającej, albowiem w sprawie nie zachodziła konieczność dopuszczenia takiego dowodu, a zgodnie z obowiązującą linią orzecznictwa nie stanowi nierozpoznania istoty sprawy niewzięcie pod rozwagę wszystkich dowodów, które mogły służyć do należytego rozpatrzenia sprawy ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2013 r. II CZ 70/13, LEX nr 1418726 ). Nie jest prawdą, jak to wskazano w apelacji, że Sąd Rejonowy w ogóle nie odniósł się do wniosku strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej i nie wydał w związku z tym żadnego formalnego orzeczenia o oddaleniu tego wniosku dowodowego, przez co zostały przez Sąd naruszone obowiązujące w tej materii przepisy procesowe. Sąd I instancji na rozprawie w dniu 24 września 2013 roku oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego ( k. 79 ), a w uzasadnieniu wyroku szczegółowo wyjaśnił z jakich przyczyn wniosek ten oddalił. Sąd Rejonowy wskazał, że strona pozwana otrzymała postanowienie dowodowe, znała treść zlecenia i na tym etapie winna była ewentualnie wnioskować o rozszerzenie tezy dowodowej. W ocenie Sądu I instancji zarzuty do opinii biegłego ds. księgowości dotyczyły kwestii prawnych, a nie materii, która była przedmiotem opinii. Sąd Rejonowy podkreślił też, że przedmiotem postępowania, a tym samym okolicznością wymagającą oceny z punktu widzenia biegłego nie było to, czy wynagrodzenie wypłacane powodowi jest wyższe, czy też niższe od tego, które wynika z postanowień poprzednio obowiązującego ZUZP. Jak powyżej wywiedziono z oceną Sądu I instancji w tej materii Sąd Okręgowy w pełni się zgadza. Sąd Okręgowy podziela pogląd Sądu Rejonowego, iż § 5 ust. 2 nowego ZUZP (II Układu) powinien, przy ocenie żądania powoda, zostać zastosowany wprost Sąd II instancji zgodził się ze wskazanymi w uzasadnieniu rozważaniami prawnymi Sądu Rejonowego, dotyczącymi zastąpienia stawki osobistego zaszeregowania określonej w umowie o pracę z dnia 28 października 2009 roku, stawką wynikającą ze wskazanej regulacji układu. W ocenie Sądu Okręgowego regulacja ta jest jasna i wynika z niej wprost, iż dodatek stażowy z dniem wejścia w życie układu miał być wliczony do dotychczasowej stawki osobistego zaszeregowania. Zauważyć należy, że stawka osobistego zaszeregowania powoda z doliczeniem dodatku stażowego, zgodnie z wymogami wskazanego przepisu mieści się w kategorii zaszeregowania 3 ( tabela 3 karta 26 przedział 1250-2200 zł ). Zasadność takiego rozumowania potwierdził także Sąd Najwyższy , rozpoznający skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem wyroku w sprawie IV Pa 79/12 ( sygn. akt I BP 7/13 - postanowieniu z dnia 12 grudnia 2013 roku ). Sąd Najwyższy uznał, że postanowienia tego nie da się interpretować inaczej niż to uczynił Sąd Okręgowy, przyjmując, że wynagrodzenie zasadnicze pracownika (...), po wejściu w życie nowego układu, winno wynosić co najmniej dotychczasową stawkę osobistego zaszeregowania oraz taki jej procent, jaki odpowiada wysokości przysługującego dodatku stażowego. Ustalenie w umowie o prace stawki w wysokości niższej niż wynikająca z zastosowania tego mechanizmu było bez wątpienia zamieszczeniem w niej postanowienia mniej korzystnego, niż przewidziane w układzie zbiorowym. Takie ustalenia nie mogą być dla pracownika wiążące. Stosownie do art. 18 § 1 k.p., postanowienia umów o pracę oraz innych aktów, na których podstawie powstaje stosunek pracy, nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy. Zgodnie z art. 9 k.p., ilekroć w Kodeksie pracy jest mowa o prawie pracy, rozumie się przez to przepisy Kodeksu pracy oraz przepisy innych ustaw i aktów wykonawczych, określające prawa i obowiązki pracowników i pracodawców, a także postanowienia układów zbiorowych pracy i innych opartych na ustawie porozumień zbiorowych, regulaminów i statutów określających prawa i obowiązki stron stosunku pracy. Postanowienia umów i aktów, o których mowa w art. 18 § 1 k.p., mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy są nieważne ( art. 18 § 2 k.p.). Ponadto sama skarżąca przyznała w apelacji, że warunki porozumienia z pracownikami z października 2009 roku jako mniej korzystne niż nowy Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy należy traktować jako nieważne i nieistniejące. Przy czym należy wskazać, co zostanie poniżej jeszcze przez Sąd Okręgowy wyjaśnione, że samo porozumienie ( umowa o pracę z 28 października 2009 roku) ze swojej istoty jest ważne, a weryfikacji Sądu podlegają warunki w nim określone. Porozumienie to wprost odsyła do regulacji nowego ZUZP z 2009 roku. Układ zawarty w dniu 9 stycznia 2009 roku wszedł w życie od dnia 1 marca 2009 roku, zatem jest obowiązującym źródłem prawa u strony pozwanej. Oznacza to, że postanowienia tego układu mogły być, jak to wskazał Sąd Rejonowy, wprowadzone w drodze porozumienia z pracownikami (zamiast wypowiedzenia dotychczasowych warunków pracy i płacy), jednak te porozumienia nie mogły wprowadzać warunków mniej korzystnych od układu z dnia 9 stycznia 2009 roku, a tak właśnie było w przypadku spornego wynagrodzenia zasadniczego powoda. Zdaniem Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy prawidłowo uznał, że stawka wynagrodzenia miesięcznego wskazana w nowej umowie o pracę powoda jako sprzeczna z treścią § 5 ust. 2 ZUZP z 2009 r., a więc nieważna musi zostać zastąpiona przez stawkę, jaka wynika z w/w § 5 ZUZP. Powód począwszy od 1 listopada 2009 r. powinien tytułem wynagrodzenia zasadniczego otrzymywać kwoty ustalane w oparciu o stawkę godzinową wynoszącą 8, 09 zł. Ta stawka winna zastąpić z mocy art. 18 § 2 k.p. wskazaną w nowej umowie o pracę stawkę 7,95 zł. Dla oceny przedmiotowego problemu nie ma znaczenia podnoszona przez apelującego argumentacja, że w tym zakresie nowy ZUZP z 2009 roku był mniej korzystny dla powoda, w odniesieniu do starego ZUZP z 1991 roku, gdyż bezspornym między stronami było, że u strony pozwanej ze swojej istoty obowiązuje nowy ZUZP z 2009 roku. Powód domagał się wyrównania wynagrodzenia w oparciu o regulację nowego układu, na stosowanie którego w przedmiocie wliczenia dodatku stażowego do wynagrodzenia zasadniczego, stosownie do § 5 ust. 2 ZUZP wraził zgodę w/w umowie z dnia 28 października 2009 roku. W ocenie Sądu Okręgowego porozumienie to w zakresie, w jakim pozostaje w zgodzie z ZUZP z 2009 jest ważne. Niezależnie do zasad określonych w art. 241
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.