← Polska

I C 405/23

Sygn. akt I C 405/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2024 r. Sąd Okręgowy w Łomży I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: joanna rawa Protokolant: edyta bogdziewicz po

k.c.). Stosownie do przepisu art. 1 ust. 2 ww. Dyrektywy unijnej 93/13 warunki umowy odzwierciedlające obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze oraz postanowienia lub zasady konwencji międzynarodowych, których stroną są państwa członkowskie lub Wspólnota, nie podlegają przepisom tej dyrektywy. Regułę tę potwierdził (...) w wyroku z dnia 9 lipca 2020 r. wydanym w sprawie o sygn. C-81/

  1. Zgodnie z przepisem art. 29 ust. 2 ustawy o kredycie hipotecznym oraz nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz.U.2022.2245 t.j. z dnia 2022.11.03 ) jeśli strony nie uzgodniły stałej stopy oprocentowania to sposób ustalania stopy procentowej określa się jako wartość wskaźnika referencyjnego oraz wysokość marży ustalonej w umowie o kredyt hipoteczny. Natomiast art. 4 pkt 28 cytowanej wyżej ustawy wskazuje, że wskaźnikiem referencyjnym jest wskaźnik, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) (...) z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniającego dyrektywy 2008/48/WE i (...) oraz rozporządzenie (UE) nr (...) (Dz. Urz. UE L 171 z 29.06.2016, str. 1). Stosownie zaś do art. 3 ust. 1 pkt 3 ww. rozporządzenia wskaźnikiem referencyjnym jest dowolny indeks stanowiący odniesienie do określenia kwoty przypadającej do zapłaty z tytułu instrumentu finansowego lub umowy finansowej lub do określenia wartości instrumentu finansowego bądź indeks stosowany do pomiaru wyników funduszu inwestycyjnego w celu śledzenia stopy zwrotu takiego indeksu lub określenia alokacji aktywów z portfela, lub obliczania opłat za wyniki. Parametry takiego wskaźnika spełnia właśnie wskaźnik WIBOR 3M/6M. Co więcej został on wskazany wprost jako kluczowy wskaźnik referencyjny w załączniku do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) (...) z dnia 11 sierpnia 2016 r. ustanawiającego wykaz kluczowych wskaźników referencyjnych stosowanych na rynkach finansowych. Powyższe uzasadnia wyłączenie wskazane w art. 1 ust. 2 dyrektywy unijnej 93/
  2. Przy czym należy wskazać, że nawet gdyby nie podzielić powyższego poglądu, to klauzulę zmiennego oprocentowania uregulowaną w spornej umowie należałoby potraktować jako klauzulę dotyczącą głównego świadczenia, a ta jako transparentna nie podlegałaby kontroli pod względem abuzywności zgodnie z wyłączeniem z art. 4

(2)Dyrektywy unijnej 93/13. W ocenie Sądu, o czym już wyżej szczegółowo wskazano, Bank poinformował powódkę o ryzykach ekonomicznych związanych z zawarciem umowy kredytu w sposób prawidłowy. W dacie zawarcia spornej umowy WIBOR 3M wynosił 1,72%, potem w 2020 r. spadł do wartości 0,5%, maksymalną wysokość osiągnął na początku stycznia 2023 r. kiedy wynosił 7,01% a aktualnie wynosi 5,85%. Przy czym należy podkreślić, że aktualna wysokość WIBOR-u może być w każdej chwili sprawdzona przez każdego konsumenta, który ma dostęp do Internetu i telefonu i potrafi wykorzystać najpopularniejsze serwisy informacyjne dostępne z poziomu każdej wyszukiwarki internetowej, a z pewnością powódce posiadającej wyższe wykształcenie takich umiejętności nie można odmówić. Zgodnie z art.

§ 1k.c.

niedozwolonymi postanowieniami umownymi nie są postanowienia umowy, które określają wynagrodzenie, jeśli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zdaniem Sądu postanowienie umowne dotyczące zmiennej stopy procentowej opisanej jako suma wysokości wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M oraz wysokości stałej marży wskazanej w umowie kredytu reguluje wynagrodzenie Banku i czyni to w sposób jednoznaczny w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Taki sposób regulacji jest także zgodny z przepisem art. 29 ust. 2 ustawy o kredycie hipotecznym oraz nadzorze na pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami. Powyższe oznacza, iż w sprawie nie ma podstaw do zastosowania przepisu art.

§ 1k.c.

Nie można przy tym podzielić stanowiska powódki, że postanowienie umowne dotyczące zmiennego oprocentowania w oparciu o wskaźnik referencyjny WIBOR 3M jest nieuczciwe i sprzeczne z prawem. Stawiając powyższy zarzut powódka podnosiła, że wskaźnik ten nie jest oparty na transakcjach rzeczywistych i że jest arbitralnie ustalany przez banki. Wskazać należy, że WIBOR stanowi tzw. referencyjną wysokość oprocentowania pożyczek na polskim rynku międzybankowym. Został uznany przez wiążące decyzje administracyjne Komisji Europejskiej i Komisji Nadzoru Finansowego za kluczowy wskaźnik referencyjny, a metoda jego tworzenia została uznana za zgodną z Rozporządzeniem Parlamentu i Rady (UE) nr (...) w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych ( (...)). Metody ustalania wskaźnika WIBOR, weryfikacji i kontroli nie należą do banków, tylko do licencjonowanego administratora, (...), nadzorowanego przez (...), (...) (Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych) i Komisję Europejską. Banki nie mają możliwości uznaniowego decydowania o wysokości świadczeń kredytobiorców. Jak wynika ze S. Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 26 lipca 2023 r. dot. zagadnień prawnych i ekonomicznych związanych z umowami o kredyt hipoteczny w walucie polskiej, w których stosowany jest wskaźnik referencyjny WIBOR „istotą rynku finansowego jest jego zmienność - nie występują na nim ceny przypisane danym walorom finansowym, które byłyby niezmienne w czasie. Dotyczy to także ceny pieniądza, a tę właśnie odzwierciedlają wskaźniki referencyjne stopy procentowej. Każdy wskaźnik referencyjny stopy procentowej notuje okresy względnej stabilizacji, ale nigdy jego wartość nie jest stała. W dobie niemal nieograniczonej dostępności do danych, przeciętny potencjalny kredytobiorca zamierzający zaciągnąć wieloletni kredyt hipoteczny, powinien być świadomy zmienności tych wskaźników. Powszechną wiedzą jest także, że ceny towarów i usług się zmieniają, co skutkuje tym, że bank centralny (w Polsce: Rada Polityki Pieniężnej, dalej (...), będąca organem Narodowego Banku Polskiego, dalej (...)) podejmuje decyzje o zmianie wysokości stóp procentowych. Stopy te określają m.in. maksymalną wysokość oprocentowania, po jakim bank centralny pożycza pieniądze bankom na okres, z reguły, jednego dnia (stopa lombardowa), oprocentowanie depozytów jednodniowych składanych przez banki w NBP (stopa depozytowa), czy w końcu rentowność siedmiodniowych bonów pieniężnych NBP (stopa referencyjna). Wartości te mają zatem przełożenie odpowiednio na koszt pieniądza pozyskiwanego od banku centralnego, na ewentualne przychody odsetkowe pozyskiwane przez banki od składanych depozytów oraz na ilość pieniądza znajdującą się w obiegu. W trzecim przypadku (...) określa wysokość oprocentowania emitowanych przez NBP bonów pieniężnych, a im większe jest oprocentowanie, tym większa zachęta do nabywania bonów i tym samym zmniejsza się ilość pieniądza w obiegu. To z kolei ma przełożenie na oprocentowanie depozytów i kredytów udzielanych przez banki. Poprzez nabywanie bonów pieniężnych banki pozbywają się środków, których poziom ma wpływ na możliwość udzielania kredytów klientom. Konieczność ich pozyskania z rynku powoduje m.in. podwyższenie oprocentowania depozytów, a z drugiej strony może ograniczyć, przynajmniej przejściowo, akcję kredytową. Jednocześnie rośnie także cena kredytu w związku z refinansowaniem kosztu pozyskania kapitału i zarządzaniem ryzykiem stopy procentowej. Wysokość stóp procentowych NBP ma też przełożenie na transakcje na rynku międzybankowym. Podobnie także stopa lombardowa, po której banki mogą pożyczać pieniądze od banku centralnego, wpływa na górną granicę oprocentowania jednodniowych lokat międzybankowych. Nie jest zatem możliwe w praktyce, aby cena pieniądza kredytowego była niezmienna i nie pozostawała w relacji do sytuacji rynkowej oraz działań NBP”. Dalej wskazano, że przepisy (...), które są prawem powszechnie obowiązującym i bezpośrednio stosowanym we wszystkich państwach Unii Europejskiej, wyznaczyły nowe standardy opracowywania wskaźników referencyjnych. Obecnie stosowana metoda opracowywania wskaźnika referencyjnego WIBOR spełnia wymagania wskazane w (...), a podmiot opracowujący ten wskaźnik, tj. (...) SA, uzyskał w grudniu 2020 r. od (...) zezwolenie na prowadzenie działalności jako administrator wskaźników referencyjnych i został wpisany do właściwego rejestru (...). W dniu 25 marca 2019 roku Komisja Europejska opublikowała Rozporządzenie wykonawcze (...), którym wpisała WIBOR do wykazu kluczowych wskaźników referencyjnych na podstawie art. 20 ust. 1 (...). Zgodnie z art. 23 ust. 2 (...) administrator kluczowego wskaźnika referencyjnego co dwa lata dokonuje i przedstawia organowi nadzoru ocenę zdolności wskaźnika referencyjnego do pomiaru danego rynku lub danych realiów gospodarczych. Krajowy organ nadzoru nad rynkiem finansowym następnie dokonuje własnej oceny w tym zakresie i w stosownych przypadkach przedstawia ją (...). Należy zatem podkreślić, że status wskaźnika referencyjnego WIBOR weryfikowany jest nie tylko przez (...), ale także w znacznym stopniu przez organ UE, jakim jest (...). Także Komisja Europejska informowana jest przez (...) i (...) o ustaleniach dotyczących WIBOR jako kluczowego wskaźnika referencyjnego. Stwierdzić zatem należy, że wskaźnik referencyjny WIBOR spełnia wszystkie wymogi przepisane prawem. Dlatego w ocenie (...) nie ma żadnych podstaw do podważania wiarygodności i legalności WIBOR, w szczególności w kontekście zastosowania tego wskaźnika w umowach o kredyt hipoteczny w walucie polskiej. W niniejszej sprawie powódka nie wykazała, aby doszło do manipulacji wskaźnikiem WIBOR, w szczególności aby miało to miejsce na skutek zachowania się pozwanego Banku. Należy podkreślić, że wysokość wskaźnika WIBOR ustalana jest na podstawie danych przekazywanych przez dziesięć największych banków, tj. przez Bank (...), (...), (...), Millennium Bank, Bank (...), S. Bank, D. Bank, (...), mBank i (...) Bank (...) i poziom stawek WIBOR stanowi odzwierciedlenie warunków rynkowych po jakich ww. podmioty zawierają transakcje, natomiast ze wskaźnika referencyjnego WIBOR korzystają wszystkie banki, a nie tylko pozwany Bank. Odnośnie rozkładu ryzyka przy umowie kredytu o zmiennym oprocentowaniu ustalanym na podstawie wskaźnika referencyjnego WIBOR należy podkreślić, iż ryzyko to, wbrew twierdzeniom powódki, obciąża obie strony umowy, a nie tylko kredytobiorcę. Wskaźnik WIBOR, jak wyżej wskazano, ulega bowiem zmianom będącym odbiciem zmieniającej się sytuacji ekonomicznej w skali makro, a czynniki makroekonomiczne, które wpływają na wysokość wskaźnika WIBOR podlegają zmianom zarówno na korzyść kredytobiorcy, jak i na korzyść kredytodawcy. To, że oprocentowanie oparte na wskaźniku referencyjnym WIBOR ma rzeczywisty aspekt ekonomiczny, a tym samym że nie stanowi manipulacji banków przeciwko pozostałym uczestnikom obrotu, świadczy to w jaki sposób kształtuje się poziom alternatywnego wskaźnika referencyjnego (...), którego zastosowania domagała się powódka w miejsce dotychczasowego wskaźnika WIBOR w sformułowanym roszczeniu ewentualnym. Wskaźnik ten został wprowadzony do obrotu w następstwie krytyki konstrukcji mechanizmu funkcjonowania wskaźnika WIBOR z takim uzasadnieniem, iż będzie on (wskaźnik (...)) przedstawiał rzeczywistą skalę inflacji, w domyśle niższą niż wskaźnik WIBOR. Tymczasem należy zauważyć, że wskaźnik (...) 3M, który w dniu 5 kwietnia 2019 r. wynosił 1,1734% przejawiał tendencje zarówno wzrostowe jak i spadkowe, ale ostatecznie na dzień 19 czerwca 2023 r. (dzień wniesienia pozwu w niniejszej sprawie) wynosił 5,8787% (źródło: https://www.bankier.pl/mieszkaniowe/stopy-procentowe/wiron?rateDate=2023-06-19&rateChartType=wiron). Niewątpliwie wskaźnik (...) jest notowany nieco niżej niż wskaźnik WIBOR. Jednak jak wskazują ekonomiści nie należy spodziewać się dużych zmian w oprocentowaniu kredytów hipotecznych. Unijne prawo wymaga, aby nowy wskaźnik referencyjny nie odbiegał zasadniczo od starego, dlatego zostanie wprowadzony spread korygujący. Jak zaznacza Narodowy Bank Polski, spread korygujący powinien być jednolity dla różnych produktów (źródło: https://www.analizy.pl/gospodarka (...)-nowy-wskaznik-zamiast-wibor-u). Należy mieć na względzie, że (...) jest wskaźnikiem opartym wyłącznie na podstawie transakcji depozytowych (overnight) rzeczywistych, zawieranych między instytucjami finansowymi oraz między bankami a przedsiębiorstwami, a WIBOR to wskaźnik referencyjny, oparty na transakcjach między bankami, przy czym głównie na stawkach deklarowanych przez banki, a nie faktycznie pobieranych. Dlatego zgodnie z Mapą Drogową przyjętą przez Narodową Grupę Roboczą wskaźnik (...) ma zastąpić WIBOR z końcem 2024 roku. W 2022 r. została przeprowadzona faza przygotowawcza, w której został wybrany docelowy wskaźnik referencyjny ( (...)) oraz opracowano działania mające na celu jego bezpieczną i skuteczną implementację. Natomiast należy stanowczo wskazać, że prowadzenie prac nad zastąpieniem WIBOR innym wskaźnikiem nie oznacza jego nieuczciwości, czy nierynkowości, a świadczy jedynie o trwającej ewolucji wskaźników referencyjnych. Należy zauważyć, że zastępowanie wskaźników innymi jest dopuszczalne na gruncie Rozporządzenia (...), a tego rodzaju decyzje w żadnej mierze nie oznaczają wadliwości poprzedniego wskaźnika, ani też nie uzasadniają podważania umów referujących do zastępowanych wskaźników. Odnosząc się z kolei do zarzutu powódki wskazującej na naruszenie obowiązków informacyjnych odnośnie klauzuli zmiennego oprocentowania z Dyrektywą unijną (...) (M. in (...)) oznaczającej dyrektywę 2004/39/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/EU z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych ( (...)) podkreślić należy, że dyrektywa (...) ma wpływ na funkcjonowanie instytucji finansowych oferujących instrumenty finansowe (w zasadzie oferowane przez biura maklerskie), takie jak jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych, instrumenty pochodne, produkty strukturyzowane, doradztwo inwestycyjne, itp. Przedmiotowa regulacja nie dotyczy czynności bankowych, w tym kredytów. Jeszcze raz należy podkreślić, że obowiązująca w dacie zawarcia przedmiotowej umowy (...) (weszła w życie dopiero w dniu 21 kwietnia 2018 r.) nałożyła na instytucje rynku finansowego obowiązek szczegółowego informowania klientów o mechanizmach działania poszczególnych instrumentów finansowych, włącznie z podejmowanym ryzykiem inwestycyjnym, zaś co do zasady umowa kredytu zawarta z konsumentem nie może być uznana za produkt inwestycyjny w rozumieniu dyrektywy 2004/39/WE, a zatem na Banku w związku z tą dyrektywą nie spoczywały obowiązki informacyjne. Udzielając powódce kredytu pozwany Bank nie mógł zatem naruszyć Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniającej dyrektywę 2002/92/WE i dyrektywę (...) ( (...)), skoro jej przepisy nie mają zastosowania. Należy podkreślić, że kwestię tę rozstrzygnął Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 grudnia 2015 r. (C-312/14, L.) orzekając na kanwie kredytu denominowanego - w przywołanym wyroku (...) oparł się na kryterium funkcji i celów umowy. Stwierdził, iż występujące w umowie kredytu denominowanego transakcje wymiany, które są wyłącznie dodatkowe wobec udzielenia i zwrotu kredytu, nie stanowią usług inwestycyjnych ani działalności inwestycyjnej w rozumieniu dyrektywy (...). Tym bardziej więc kredyt, taki jak w niniejszej sprawie, nie może być uznany za produkt inwestycyjny. Skoro kredyt denominowany nie może być uznany za objęty zakresem stosowania dyrektywy 2004/39/WE, tym bardziej nie będzie ona miała zastosowania do kredytu w walucie krajowej. Natomiast nawet gdyby czysto hipotetycznie przyjąć, że ww. akty pozostają wiążące również dla instytucji kredytowych (jak to podnosiła powódka) to jeszcze raz należy wskazać, jak to już wyżej szczegółowo omówiono, że Bank przekazał powódce wszystkie informacje niezbędne do podjęcia świadomej i odpowiedzialnej decyzji o zawarciu umowy. Szczególnie brak jest podstaw do przyjęcia, iż Bank zaproponował powódce produkt nieadekwatny do jej oczekiwań i potrzeb lub produkt, którego powódka nie rozumiała. Zdaniem Sądu kredyt ze zmienną stopą procentową nie należy do skomplikowanych produktów finansowych. Strona powodowa domagając się ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z zawartej w dniu 7 stycznia 2019 r. umowy mieszkaniowego nr (...)/ (...)/ (...) podniosła również abuzywność postanowień odnoszących się wskaźnika referencyjnego WIBOR, tj. -§ 6 ust. 1-2, 4, 6, 9-10, § 19 ust. 1 pkt 1) umowy kredytu, § 2 pkt 34 i 45, § 9 ust. 4-8 Regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach kredytów hipotecznych i § 2 aneksu nr (...) zawartego w dniu 27 października 2021 r. Jak stanowi art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Z powyższego wynika, że dla stwierdzenia abuzywności postanowień umownych konieczne jest łączne spełnienie następujących przesłanek: stroną ocenianej umowy jest konsument, postanowienia umowne nie zostały uzgodnione indywidualnie z konsumentem, postanowienia te kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, postanowienie sformułowane w sposób jednoznaczny nie dotyczy głównych świadczeń stron. W okolicznościach niniejszej sprawy strona pozwana ostatecznie nie kwestionowała statusu powódki jako konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. W ocenie Sądu postanowienia umowne dotyczące zmiennego oprocentowania opartego o stawkę WIBOR 3M nie zostały z kredytobiorcą indywidualnie uzgodnione. Art.

§ 3k.c.

stanowi, że nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem” (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta. W ocenie Sądu sama okoliczność, że klauzula zmiennego oprocentowania opartego o stawkę WIBOR 3M została zawarta w regulaminie, a więc w dokumencie, które nie podlega indywidualnym uzgodnieniom, a ponadto może być w każdej chwili zmieniony przez pozwanego, świadczy o tym, że strony nie uzgadniały indywidualnie treści przedmiotowych postanowień. Jak stanowi art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Umowa ze stroną powodową została zawarta na podstawie wzorca opracowanego oraz przedstawionego przez pozwanego. W tej sytuacji obowiązuje domniemanie, że zawarte w niej postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art.

§ 3k.c.).

Do obowiązków pozwanego w związku z tym należało udowodnienie, że przedmiotowe postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art. 6 k.c., art.

§ 4k.c., por.

M. Bednarek, w: „System Prawa Prywatnego. Prawo zobowiązań. Część ogólna”, tom 5 pod red. E. Łętowskiej, Wyd. C.H. Beck, 2006 r., str. 659), któremu to obowiązkowi strona pozwana nie sprostała. Należy bowiem podkreślić, że uczestnicząca w zawieraniu umowy z powódką z ramienia Banku świadek D. P. wprost podała, że poinformowała powódkę, że oprocentowanie kredytu jest zmienne i składa się z marży Banku, która jest stała i z (...), na który Bank nie ma wpływu i który nie podlega negocjacji. W tym miejscu należy podkreślić, że świadczenie Banku stanowi odpowiednik świadczenia kredytobiorcy. Umowa kredytu zrealizowała cele zakładane przez obie strony umowy według stanu na dzień jej zawarcia. Wskazana data to właściwy moment oceny powyższej kwestii, zwrócić jednak należy uwagę na to, że cele te w dalszym ciągu są spełnione. W ocenie Sądu bezzasadny jest zarzut, jakoby brak zaoferowania stronie powodowej instrumentów finansowych chroniących przed ryzykiem stopy procentowej, tj. kredytu opartego o stałą stopę oprocentowania, świadczył o asymetrii stron i naruszeniu równowagi kontraktowej. Należy zauważyć, strona powodowa przed zawarciem umowy zrobiła rozeznanie w kilku bankach i sama wybrała ofertę najkorzystniejszą wówczas dla niej, którą oferował pozwany Bank. Poza tym z akt sprawy nie wynika, aby powódka podjęła chociażby próbę zmiany oprocentowania na stałą poprzez złożenie stosownego wniosku do pozwanego Banku o zawarcie aneksu w tym zakresie. Konkludując, w okolicznościach niniejszej sprawy, nie można uznać, że zawarta pomiędzy stronami umowa kredytu mieszkaniowego z dnia 7 stycznia 2019 r., nr (...)/ (...)/ (...) jest sprzeczna z przepisami prawa krajowego czy też wspólnotowego jak też, aby była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Dlatego Sąd podzielił stanowisko strony pozwanej zawarte w odpowiedzi na pozew i uznał, że nie zaistniały przesłanki do uznania umowy za nieważną. Wobec nieuwzględnienia roszczenia głównego opartego na twierdzeniu o nieważności umowy oraz roszczeń ewentualnych opartych na twierdzeniach o abuzywności klauzuli zmiennego oprocentowania, Sąd dokonał oceny kolejnego roszczenia ewentualnego powódki, w którym domagała się ona ukształtowania stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu mieszkaniowego nr (...)/ (...)/ (...) z 7 stycznia 2019 r. przez oznaczenie sposobu wykonania zobowiązania i wysokości świadczenia w ten sposób, że: 1) od dnia 2 listopada 2021 r. wskaźnik referencyjny WIBOR 3M we wszystkich postanowieniach umownych zastępuje się wskaźnikiem referencyjnym (...) (poprzednia nazwa - (...), tj. W. Indeks (...) Depozytowego) publikowanym obecnie przez (...) S.A.; 2) maksymalna wysokość odsetek wynikających z Umowy nie może w stosunku rocznym przekraczać wysokości 4,01% oraz powstałą z tego tytułu w okresie od dnia 2 listopada 2021 r. do dnia uprawomocnienia się orzeczenia w niniejszej sprawie nadpłatę zalicza się na poczet spłaty kapitału kredytu. Powyższe roszczenia powódka opierała na klauzuli rebus sic stantibus wyrażonej w art. 357 1 § 1 k.c., wskazując, iż na skutek rosnącej w ostatnim okresie inflacji nastąpił znaczny wzrost raty kapitałowo-odsetkowej w stosunku do raty kapitałowo-odsetkowej aktualnej na dzień zawarcia umowy kredytowej, co z kolei prowadzi nadzwyczajnej zmiany stosunków wypełniając przesłanki zastosowania ww. klauzuli. Jak stanowi art. 357 1 § 1 k.c. jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym. Uprawnienie do żądania modyfikacji stosunku zobowiązaniowego powstaje zawsze w ramach danego stosunku i jest z nim związane w tym znaczeniu, że gdyby stosunek ten nie istniał, to nie mogłoby powstać uprawnienie do jego modyfikacji. Jeżeli prawo dopuszcza możliwość żądania modyfikacji stosunku zobowiązaniowego, a strona dotknięta skutkami zmiany okoliczności korzysta ze swojego uprawnienia poprzez wytoczenie stosownego powództwa i zgłoszenie twierdzenia o zaistnieniu przesłanek określonych w art. 357 1 k.c., to powstaje wówczas nowa sytuacja prawna. W stosunku zobowiązaniowym powstaje swoisty stan przejściowy w postaci początku uprawnienia wierzyciela do żądania spełnienia przez dłużnika świadczenia w sposób odmienny niż określony pierwotną treścią zobowiązania, a więc początku wierzytelności, która powstanie (może powstać), jeżeli sąd rozstrzygnie o modyfikacji zobowiązania. Koniecznym elementem przekształcenia owego początku w definitywne prawo podmiotowe w postaci wierzytelności jest konstytutywne orzeczenie sądu, które nada zobowiązaniu nową treść. Podkreślić należy, iż przesłankami zastosowania art. 357 1 § 1 k.c. są: nadzwyczajna zmiana stosunków, nadmierna trudność w spełnieniu świadczenia lub groźba rażącej straty dla jednej ze stron, związek przyczynowy między zmianą stosunków a utrudnieniami w wykonaniu zobowiązania czy groźbą straty i nieprzewidzenie przez strony przy zawieraniu umowy wpływu zmiany stosunków na wykonanie zobowiązania. Podstawową przesłanką zastosowania art. 357 1 k.c. jest zaistnienie zmiany stosunków, której można przypisać charakter nadzwyczajny. Pojęcie „stosunków” odnosi się do stosunków społecznych, w tym zwłaszcza gospodarczych. Chodzi o uwarunkowania, które dotyczą większej grupy podmiotów lub wręcz mają charakter powszechny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2014 r., sygn. akt II CSK 191/14, LEX nr 1628911), nie dotyczą zaś jedynie indywidualnej sytuacji strony bądź stron stosunku zobowiązaniowego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 1993 r., sygn. akt I CR 5/93, LEX nr 374455). Tylko taka zmiana stosunków, której można przypisać charakter nadzwyczajny, tj. wyjątkowa, normalnie niespotykana, uzasadnia zastosowanie klauzuli rebus sic stantibus. Nadzwyczajność musi cechować zmianę stosunków, nie zaś zdarzenie, które ją powoduje. Nadzwyczajna zmiana stosunków może, ale nie musi zostać spowodowana nadzwyczajną przyczyną (np. klęską żywiołową). Może się bowiem zdarzyć, że przyczyny „zwyczajne” doprowadzą do nadzwyczajnych skutków. Artykuł 357 1 k.c. może znaleźć zastosowanie np. w razie nadzwyczajnej zmiany sytuacji gospodarczej. Zdarzenia natury makroekonomicznej, takie jak gwałtowny spadek (...) itp., na ogół nie mają samodzielnego znaczenia dla zastosowania ww. klauzuli. Dopiero ich wpływ na uwarunkowania bezpośrednio związane z wykonywaniem danego zobowiązania, np. gwałtowny spadek podaży lub popytu i związana z nim zmiana cen danego towaru lub usługi, nabierają takiego znaczenia. Nadzwyczajna zmiana stosunków to zmiana istotnie wykraczająca poza granice tzw. normalnego (zwykłego) ryzyka kontraktowego, które (w różnej skali) towarzyszy wykonywaniu wszystkich zobowiązań umownych. Wg Sądu Najwyższego w postanowieniu z dnia 24 kwietnia 2019 r. (I CSK 640/18, LEX nr 2650291) chodzi o „zdarzenia nadzwyczajne o charakterze powszechnym, niezależne od woli stron, wykraczające poza typowe ryzyko gospodarcze”. Natomiast jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 305/05 (LEX nr 604120) zwykłe ryzyko kontraktowe to takie, z którym należy się zawsze liczyć przy zawieraniu umowy danego rodzaju. Przy jego ocenie mogą też jednak mieć znaczenie szczególne uwarunkowania indywidualne. Nie sposób a priori rozciągać oceny, że dane ryzyko jest zwykłym ryzykiem kontraktowym, na inne przypadki. Na przykład ocena, że co do zasady zwykłym ryzykiem kontraktowym jest obiektywny brak możliwości pozyskania przez stronę finansowania, tzn. środków niezbędnych do wykonania umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 25 kwietnia 2013 r., sygn. akt I ACa 83/13, Legalis nr 744274), nie wyklucza możliwości przyjęcia, że nagła zmiana utrwalonej w czasie polityki kredytowej banków w odniesieniu do podmiotów należących do określonej branży miała charakter nadzwyczajny (kom. art. 3571 k.c. red. serii O./red. tomu B. 2023, wyd. 31/R. M.). Do okoliczności typowo uznawanych w orzecznictwie za zwykłe ryzyka kontraktowe należą m.in. ryzyko zmiany kursów walut, w tym zwłaszcza franka szwajcarskiego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 marca 2013 r., sygn. akr VI ACa 1079/12, Legalis nr 737347; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt I ACa 1502/13, Legalis nr 993629). W niniejszej sprawie argumentację dotyczącą nadzwyczajnej zmiany stosunków powódka opierała na rosnącej inflacji wskazując, iż ta przyczynia się do wzrostu wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, co z kolei przekłada się na pogorszenie warunków bytowych powódki związanych z uszczupleniem środków pożytkowanych na jej bieżące potrzeby. W ocenie Sądu opisanego przez powódkę i występującego obecnie zjawiska inflacji nie sposób uznać za zdarzenie nadzwyczajne, kwalifikujące je do zastosowania klauzuli rebus sic stantibus. Wyjaśnić należy, że inflacja jest zjawiskiem ekonomicznym polegającym na wzroście ogólnego poziomu cen towarów i usług oferowanych w gospodarce i przybiera charakter procykliczny, co oznacza skłonność systemów finansowych do zaostrzania skrajnych zjawisk w cyklach koniunkturalnych polegających na wahaniach mierników ekonomicznych odnotowywanych na podstawie rosnącej krzywej trendu wzrostu gospodarczego. Zdaniem Sądu obecnej inflacji nie można uznać za zjawisko niezwykłe, niespotykane czy rzadkie, a wręcz przeciwnie jest to zjawisko normalne o charakterze globalnym. Dlatego zmienność poziomu inflacji krajowej w okresie trwania przedmiotowej umowy nie pozwala na uzasadnione przyjęcie, iż doszło do istotnej zmiany stosunków w rozumieniu art. 357 1 § 1 k.c. Mając powyższe na uwadze, na podstawie cyt. przepisów Sąd oddalił powództwo, o czym orzekł w pkt I wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Jako, że powódka przegrała sprawę tytułem kosztów procesu Sąd zasądził od niej na rzecz pozwanego Banku kwotę 10.950,50 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Na kwotę tę składało się wynagrodzenie pełnomocnika strony pozwanej w wysokości 10.800 zł – zgodnie z § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j. z dnia 2023.09.20), kwota 17 zł – tytułem opłaty od pełnomocnictwa i kwota 133,50 zł w związku z pokryciem przez stronę pozwaną kosztów przejazdu świadka na rozprawę. Koszty postępowania zażaleniowego zostały wzajemnie zniesione pomiędzy stronami na podstawie art. 100 k.p.c..

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.