postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Analiza postanowień umownych dotyczących wynagrodzenia prowizyjnego w kwocie 548,16 zł doprowadziła do wniosku, że mają one charakter abuzywny. W niniejszej sprawie postanowienia umowy pożyczki były uprzednio sformułowane we wzorcu stosowanym przez pożyczkodawcę i nie zostały z pozwaną indywidualnie uzgodnione. Zawierając umowę pożyczki pozwana je w sposób dobrowolny zaakceptowała. Jednak akceptacja określonych przez pożyczkodawcę warunków umowy nie zmienia faktu, iż pozwana nie miała wpływu na ich treść, nie były one z nią bowiem uzgadniane. Brak jest w tej sprawie jakichkolwiek dowodów wskazujących na prowadzenie negocjacji przez strony. Cały proces ubiegania się o pożyczkę i zawarcia umowy odbywał się więc na warunkach sformułowanych wyłącznie przez pożyczkodawcę. Postanowienie umowne dotyczące obowiązku zapłaty przecz pożyczkobiorcę prowizji od umowy pożyczki nie określa głównych świadczeń stron. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej warunki umowy wchodzące w zakres pojęcia „głównego przedmiotu umowy” to takie, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (tak wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-621/17). Podobnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 czerwca 2004 roku w sprawie I CK 635/03, że „pojęcie głównego świadczenia stron należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy”. Zgodnie z art. 720 § 1 k.c. umowa pożyczki może mieć charter zarówno odpłatny, jak i nie przewidywać wynagrodzenia za jej udzielnie. Zatem postanowienia dotyczące opłat, prowizji w umowie pożyczki nie definiują charakterystycznego dla tej umowy świadczenia, a więc nie dotyczą świadczenia głównego w rozumieniu art.
Analogiczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 października 2021 roku w sprawie III CZP 43/20, wskazując dodatkowo, że „okoliczność, że pozaodsetkowe koszty kredytu konsumenckiego nie przekraczają wysokości określonej w art. 36a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, nie wyłącza oceny, czy postanowienia określające te koszty są niedozwolone (art.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni to zapatrywanie podziela, jak i wskazania Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zawarte w wyroku z dnia 3 września 2020 r. w sprawie C-84/19, że „artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, zmienionej dyrektywą (...) należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny dotyczący pozaodsetkowych kosztów kredytu, który określa ten koszt poniżej ustawowego pułapu i który przenosi na konsumenta koszty działalności gospodarczej kredytodawcy, może powodować znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, gdy obciąża konsumenta kosztami nieproporcjonalnymi w stosunku do świadczeń i do kwoty otrzymanego kredytu, czego ustalenie należy do sądu odsyłającego”. Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 26 marca 2020 r., sygn. C-779/18 „naczelną zasadą Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich było zapewnienie, aby umowy zawierane z konsumentami nie zawierały nieuczciwych warunków i aby konsument był chroniony przed takimi warunkami w możliwie wysokim stopniu. Tak określona reguła ogólna nie pozwala zatem na przyjęcie, że spod jakiejkolwiek kontroli sądu wyłączone są zapisy umów zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami, jeśli budzą uzasadnione wątpliwości co do ich zgodności z dobrymi obyczajami”. W w/w orzeczeniu podkreślono, że w polskim systemie prawnym pozaodsetkowe koszty kredytu obliczane są na podstawie wzoru niezależnego od rzeczywiście świadczonych usług i zasobów wykorzystywanych przez przedsiębiorcę. Oznacza to, że konsument nie ma możliwości zapoznania się z prawdziwymi kosztami kredytu i pozbawiony zostaje informacji o swej sytuacji prawnej w dacie zawarcia umowy. Nie jest bowiem w stanie zweryfikować czy ich wysokość została ustalona w sposób odpowiadający kosztom poniesionym przez przedsiębiorcę. W niniejszej sprawie pozwana w umowie zobowiązała się do zwrotu pożyczki z odsetkami wg stałej stopy oprocentowania 7,2% oraz do zapłaty prowizji w kwocie 548,16 zł. Wysokość prowizji została określona kwotowo, natomiast w treści umowy ani w żadnych innych dokumentach przedłożonych pozwanej przy zawieraniu umowy nie wyjaśniono podstaw naliczenia prowizji ani ustalenia jej wysokości. Zgodnie zaś z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Zatem próba wyjaśnienia kosztów uwzględnionych w prowizji dopiero na etapie procesu w niniejszej sprawie nie może być uznane za skuteczne. Sąd zważył, iż zgodnie z art.
nie wiążą konsumenta te postanowienia umowne, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Działanie niezgodne z ww. klauzulą to takie, które jest „nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania” (K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. I, Legalis 2020, uwagi do art.
Z kolei przez pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta rozumie się „nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 483/18). W tej sprawie, ustalone w umowie pożyczki koszty w postaci prowizji nie zostały w żaden sposób wyjaśnione. W związku z tym na podstawie treści umowy konsument nie był w stanie określić, jakich kosztów one dotyczą i zweryfikować, czy ich wysokość jest adekwatna do charakteru świadczonej usługi, z którą są związane. Postanowienia umowne, zwłaszcza w umowach konsumenckich, winny być przejrzyste, to znaczy zrozumiałe z językowego, gramatycznego punktu widzenia, ale także sformułowane w taki sposób, by konsument mógł na ich podstawie ocenić konsekwencje ekonomiczne tych postanowień dla niego (tak m.in. (...) w wyroku z dnia 3 marca 2020 r., G. del M. G., C-125/18, EU:C:2020:138, pkt 50). Nadto, Sąd zważył, iż wysokość prowizji została w umowie ustalona na kwotę 548,16 zł przy wypłaconej kwocie pożyczki 2000 zł. Z treści umowy pożyczki ani okoliczności towarzyszących nie wynikało, by opłata prowizyjna w kwocie wynoszącej ponad 25% wysokości pożyczki pozostawała w jakimkolwiek związku z konkretnymi wydatkami poniesionymi w związku z realizacją tej umowy. Powód nie przedstawił sposobu naliczenia takiej kwoty prowizji ani kosztów poniesionych w związku z realizacją tej konkretnej umowy. Naliczenie prowizji wynoszącej ponad 25% kwoty kapitału pożyczki bez żadnego dodatkowego wyjaśnienia podstawy naliczenia tych kosztów stanowi przejaw nielojalności kontraktowej i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Wysokość prowizji została ustalona w sposób dowolny, nie miała żadnego jasnego powiązania z kosztami faktycznie poniesionymi przez pożyczkodawcę przy realizacji tej konkretnej umowy i była znaczna w odniesieniu do wysokości kwoty pożyczki. Zatem, mimo że wysokość tej prowizji została ustalona w taki sposób, który pozwalał na nieprzekroczenie maksymalnych kosztów pozaodsetkowych określonych w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim, to ustalenie jej stanowiło nadużycie przewagi kontraktowej pożyczkodawcy. Prowizja ustalona w oderwaniu od faktycznych kosztów pożyczkodawcy jest dodatkowym wynagrodzeniem za korzystanie przez pozwaną z pożyczonego kapitału, poza pobieranymi przez powoda odsetkami umownymi. Wysokość prowizji przekracza 25% wysokości samej pożyczki wypłaconej pozwanej. Dlatego w ocenie Sądu można uznać, iż jej ustalenie ma na celu obejście przepisów regulujących instytucję odsetek maksymalnych. Prowadzi to do rażącego naruszenia interesów pozwanej jako konsumenta. Na pozwanej spoczywały bowiem nadmierne dodatkowe obciążenia poza obowiązkiem zapłaty odsetek, w oderwaniu od ponoszonych przez pożyczkodawcę kosztów, a więc w sposób, który zachwiał ekwiwalentnością świadczeń stron na niekorzyść pozwanej jako konsumentki. Dlatego postanowienie umowne dotyczące naliczenia prowizji w kwocie 548,16 zł Sąd uznał za niewiążące na podstawie art.
Z tych względów Sąd uznał, że pozwana była zobowiązana do spłaty kapitału pożyczki w kwocie 2000 zł, odsetek naliczonych w umowie w kwocie 11,84 zł, odsetek umownych za opóźnienie w spłacie zobowiązania w kwocie 127,46 zł (za okres od dnia wymagalności 1 sierpnia 2021 roku do dnia wytoczenia powództwa). Pozwana uregulowała jedynie kwotę 100 zł na poczet powyższej wierzytelności. Zatem powodowi przysługuje w dalszym ciągu roszczenie wobec powódki o zapłatę kwoty 2039,30 zł. Taką kwotę Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda na podstawie 720 § 1 k.c., oddalając powództwo w pozostałym zakresie na podstawie art.
Sąd uwzględnił żądanie zasądzenia odsetek od kwoty 2039,30 zł w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie za okres od dnia wytoczenia powództwa, tj. dnia 11 czerwca 2022 roku do dnia zapłaty na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z § 13 ust. 1 i 2 umowy ramowej pożyczki (...). O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie z ogólną zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Z uwagi na uwzględnienie powództwa co do kwoty 2039,30 zł, należało stwierdzić, że powód wygrał proces w 78,8%. Pozwana winna więc ponieść koszty procesu w 78,8%, natomiast powód w pozostałym zakresie (21,2%). Na koszty procesu poniesione przez powoda składały się: opłata od pozwu w kwocie 200 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 900 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika powoda będącego adwokatem (ustalonego na podstawie § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) oraz opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Na koszty procesu poniesione przez pozwaną składały się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 900 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika powoda będącego adwokatem (ustalonego na podstawie § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) oraz opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Łącznie suma kosztów procesu wyniosła 2034 zł. Pozwana winna ponieść 78,8% tych kosztów, tj. 1603,09 zł (78,8% * 2034), a poniosła 917 zł. Zatem powinna zwrócić na rzecz powoda kwotę 685,79 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu. Taką kwotę Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda z tytułu zwrotu kosztów procesu, zasądzając również na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. od tej kwoty odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.