k.c. skutkujących ich bezskutecznością i nieważnością oraz sprzecznych z treścią art. 359 § 2 1 k.c. stanowiącego o wysokości odsetek maksymalnych. Pozwana podkreśliła, że powódka nie wykazała aby postanowienia umowy pożyczki były indywidulanie z nią uzgodnione. Przedmiotowa umowa stanowiła wzorzec umowny masowo wykorzystywany przez powódkę w umowach z konsumentami, na którego treść pozwana nie miała żadnego wpływu. Jej zdaniem powód narzucił warunki umowy w zakresie wysokości pozaodsetkowych kosztów pożyczki i nie wskazał metodologii stanowiącej podstawę ustalenia ich wysokości. Powódka nie wykazała jakie czynności przygotowawcze związane z udzieleniem pożyczki składają się na dochodzoną opłatę przygotowawczą i czy jest ona adekwatna do wykonywanych czynności związanych z udzieleniem pożyczki. Pozaodsetkowe koszty pożyczki nie są ekwiwalentne do rzeczywistych kosztów, jakie powódka miała ponieść w związku z obsługą umowy oraz nie wykazała metodologii do ich ustalenia w takiej a nie innej wysokości. Skutkiem tego jest zachwianie równowagi kontraktowej łączącego strony stosunku prawnego, co powoduje że postanowienia umowy w tym zakresie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes pozwanej jako konsumenta. W opinii pozwanej określone w umowie pożyczki pozaodsetkowe kształtują jej prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta, gdyż powoduje to nałożenie na pozwaną dodatkowego, niczym nie uzasadnionego obowiązku. Zapis umowny, który zastrzega konieczność uiszczania świadczenia ubocznego na poziomie określonym we wzorcu, ewidentnie narusza interesy konsumenta oraz kształtuje jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a tym samym stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c. i należy uznać go za godzący w równowagę kontraktową tego stosunku. Skutkuje to jego bezskutecznością w zakresie wysokości przedmiotowych opłat. Zdaniem pełnomocnika pozwanej, zastrzeżenie pozaodsetkowych kosztów pożyczki w podanej wysokości, bez uzasadnienia faktycznego dla ich dochodzenia od pozwanej, miało na celu obejście przepisów o odsetkach maksymalnych (art. 359 § 2 1 k.c.). Świadczy o tym zwłaszcza fakt braku merytorycznego uzasadnienia dla dochodzonej kwoty prowizji. Skutkiem powyższego powinno być uznanie postanowień umowy pożyczki w tym zakresie jako nieważne z uwagi na próbę obejścia przepisów ustawy (art. 58 § 1 k.c.) i mające na celu obejście przepisów o odsetkach maksymalnych (art. 359 § 2 1 k.c.). W piśmie z dnia 15 stycznia 2024 r. powódka podkreśliła, że pozwana w pełni zaakceptowała warunki umowy, a kwota pożyczki, ilość i wysokość rat została z nią ustalona indywidualnie, miała świadomość spłaty co miesiąc rat w wysokości 495,00 zł., a wysokość kosztów pozaodsetkowych mieści się w limicie ustawowym i zostały enumeratywnie, transparentnie wskazane w umowie. Według strony zgodnie z ogólną zasadą pacta sunt servanda — pozwana powinna realizować warunki umowy, do której zawarcia nikt jej nie przymuszał. Nie ma przepisów które zakazywałyby pobierania prowizji przy umowach pożyczki. Koszty pozaodsetkowe mieszczą się w limicie ustawy o kredycie konsumenckim. Według strony przepisy kodeksu cywilnego nie mają zastosowania w tym dotyczące abuzywności, nieważności czy wyzysku. Podkreślono, że uzgodniono z pozwaną indywidualnie warunki umowy co do wysokości pożyczki — na podstawie weryfikacji jej zdolności do spłaty oraz wysokości i ilości rat. Według strony zawarte w umowie informacje przedstawione są w sposób przejrzysty i zrozumiały dla pożyczkobiorcy, umowa nie zawiera elementów ukrytych, które wpływałyby na wysokość należności, nie jest umową długą i skomplikowaną, zawiera zapisy, których zrozumienie nie wymaga poziomu wiedzy eksperta wręcz przeciwnie jest przystępna dla przeciętnego konsumenta. Pozwana wiedziała jaka jest całkowita wartość pożyczki do spłaty godziła się z tym i po jej otrzymaniu przystąpiła do jej spłaty. Jak wynika z umowy w zamian za przekazanie pozwanej do dyspozycji określonej kwoty pieniężnej, pozwana zobowiązała się zwrócić przedmiotową kwotę powiększoną o należności uboczne, które zostały jasno i jednoznacznie wyszczególnione oraz wyjaśnione w umowie. Zawierając umowę pozwana potwierdziła fakt zapoznania się z warunkami umowy w tym wszystkimi zapisami dotyczącymi kosztów dodatkowych i opłat przewidzianych na wypadek niewywiązania się z zobowiązania w umówionym terminie. W związku z powyższym – zdaniem powoda - nie ma podstaw do przyjęcia zapisów umownych za klauzule niedozwolone w rozumieniu art.
k.c. Jednocześnie podkreślono, że powódka dochodzi roszczenia na podstawie załączonego do pozwu weksla. Wysokość dochodzonej kwoty stanowi suma wekslowa na jaką został wystawiony prawidłowo wypełniony weksel in blanco. Z ostrożności procesowej powódka wyjaśniła, że umowa stanowi umowę o kredyt konsumencki w rozumieniu art. 3 ust 1 oraz ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim i jest zgodna z obowiązującym prawem i respektuje prokonsumenckie ograniczenia. Wyjaśniono, że naliczone w umowie pożyczki koszty pozaodsetkowe nie są dochodem, a jedynie przychodem powódki, a na ich wysokość wpływają zarówno koszty stałe powódki (takie jak koszty opodatkowania podatkiem CIT kosztów pozaodsetkowych pożyczki, koszt wynagrodzenia pośrednika finansowego oraz koszty pozyskania kapitału jak i ryzyko związane z jej udzieleniem (wysokie prawdopodobieństwo ogłoszenia upadłości konsumenckiej przez pożyczkobiorców bądź bezskuteczności egzekucji komorniczych ). Prowizja za udzielenie pożyczki stanowi wynagrodzenie — jednoznacznie określone w umowie. Zdaniem strony wynagrodzenie umowne to świadczenie główne strony, które zostało sformułowane w sposób jasny, a więc nie może zostać uznane za niedozwoloną klauzulę umowną a pojęcia prowizji nie można utożsamiać z pojęciem odsetek. Przepisy art. 359 k.c. dotyczą odsetek maksymalnych i jej zdaniem nie ma podstaw, by przepisy te stosować w odniesieniu do prowizji. Odnosząc się do wysokości prowizji, wskazano, że na wysokość wynagrodzenia prowizyjnego składa się m.in.:
z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez oferenta. W ramach sądowej kontroli umów należy dokonać oceny, czy określone postanowienie umowne zawiera cechy postanowienia niedozwolonego, a mianowicie czy jest ono nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem i czy kształtuje jego prawa oraz obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie ulega wątpliwości, że strony postępowania łączyła umowa pożyczki. Zgodnie z treścią art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem. Z kolei w myśl art. 3 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2014 roku, poz. 1497 ze zm.) przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 złotych albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi, przy czym za umowę o kredyt konsumencki uważa się między innymi umowę pożyczki. Przy umowie pożyczki, głównymi świadczeniami stron są: po stronie pożyczkodawcy udostępnienie określonych środków finansowych do korzystania na określony okres czasu, a ze strony pożyczkobiorcy, zwrot tych środków (tak zwany depozyt nieprawidłowy). Umowa pożyczki została przy tym ukształtowania w kodeksie cywilnym w taki sposób, że co do zasady może być zarówno umową odpłatną, jak i nieodpłatną. W przypadku zawarcia przez strony odpłatnej umowy pożyczki, wynagrodzenie pożyczkodawcy winno być wyraźnie określone w umowie. Zwyczajowo formę wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału stanowią odsetki, ewentualnie zapłata prowizji. Ustawodawca, aby przeciwdziałać ocenianemu negatywnie w świetle zasad współżycia społecznego zjawisku lichwy oraz aby chronić interesy słabszych uczestników obrotu gospodarczego, jakimi zazwyczaj są konsumenci, wprowadził przy tym do kodeksu cywilnego instytucję odsetek maksymalnych, których wysokość winna stanowić podstawowe odniesienie do oceny ekwiwalentności wysokości wynagrodzenia pożyczkodawcy ustalonego w umowie. Stopa tych odsetek ustalana jest w odniesieniu do aktualnej stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego i odzwierciedla bieżący układ stosunków gospodarczych, „cenę” pieniądza w obrocie międzybankowym i poziom inflacji, zapewnia więc pożyczkodawcom godziwy zysk. Z drugiej strony jej wprowadzenie nie pozwala podmiotom uprzywilejowanym, jakim zwykle w obrocie z konsumentami znajdującymi się w trudnej sytuacji materialnej, niewykształconymi lub mającymi trudności intelektualne z rozeznaniem konsekwencji swojego działania, są pożyczkodawcy, na wykorzystywanie przymusowego położenia słabszej strony umowy. Odsetki, obok prowizji za udzielenie pożyczki, stanowią wynagrodzenie pożyczkodawcy za korzystanie przez kredytobiorcę z jego środków finansowych. Trzeba też podkreślić, że umowa pożyczki, sformułowana zgodnie z zasadami uczciwego i rzetelnego obrotu na rynku kapitałowym, powinna jasno określać, które opłaty i prowizje stanowią zysk pożyczkodawcy, a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów ponoszonych przez niego w związku z zawartą umową i jej obsługą. Te ostatnie powinny zostać przy tym określone w wysokości rzeczywiście ponoszonej przez pożyczkodawcę tak, aby nie stanowiły ukrytego źródła zysku. Ponadto z istotą pożyczki sprzeczne jest „przeniesienie” na rzecz biorącego pożyczkę sum pieniężnych, których w rzeczywistości nigdy on nie otrzymuje, a które automatycznie zostają zaliczone na poczet związanych z pożyczką kosztów i opłat lub umów dodatkowych. W wyniku tego pożyczkobiorca byłby bowiem zobowiązany do spłaty znacznego zobowiązania, nie otrzymując przy tym na własność żadnych środków pieniężnych. Taką konstrukcję umowy pożyczki należy więc uznać za sprzeczną z zasadą swobody umów wyrażoną w art. 353 1 k.c., zgodnie z którą strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zgodnie bowiem z treścią art.
k.c., jak już powyżej wskazano, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przyjętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). W ocenie Sądu powód nie wykazał, że warunki przedmiotowej umowy były uzgadniane indywidulanie. Możliwość zapoznania się przez pozwaną z treścią umowy przed jej podpisaniem nie świadczy o tym, że jej postanowienia zostały uzgodnione indywidualnie. Przedmiotowa umowa powstała przez uzupełnienia wzorca, którym posługuje się powód, przez wpisywanie odpowiednich danych dotyczących pozwanej. Wskazać należy, że obie wskazane w art.
formuły prawne służą ocenie tego, czy klauzule umowne przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta ( porównaj: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04). W rozumieniu art.
„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Abuzywne postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, która to sprzeczność rażąco narusza jego interesy. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania ( porównaj: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 roku VI ACa 262/11). Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie, dodatkowe koszty pożyczki obejmujące prowizje zostały określone na zawyżonym, nieznajdującym żadnego uzasadnienia, poziomie. Opłata ta została ustalona w stałej zryczałtowanej wysokości, niezależnie od faktycznie poniesionych wydatków, przez co dochodzi do braku ekwiwalentności świadczeń stron umowy pożyczki i skutkuje bezpodstawnym wzbogaceniem się strony powodowej. Wprowadzenie przez powoda opłat w wysokości wskazanej w umowie godziło w dobre i uczciwe praktyki kupieckie oraz w sposób rażący naruszało interes pozwanej jako konsumenta. W tym miejscu zauważyć należy, iż za niedozwolone klauzule umowne, w świetle art.
k.c., należy uznać takie postanowienie umowne, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, w rzeczywistości stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukryte przed konsumentem, pozwalającego mu omijać przepisy dotyczące wysokość odsetek maksymalnych oraz niedopuszczalności kary umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego (art. 483 § 1 k.c.). Przenosząc zatem powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu należy stwierdzić, iż zawarte w umowie stron postanowienia dotyczące prowizji stanowią niedozwolone klauzule umowne, przede wszystkim z uwagi na jej wysokość. Zaznaczyć należy, że prowizja stanowi ponad 79 % kwoty udzielonej pożyczki i brak jest jakiegokolwiek uzasadnienia w tym zakresie. W ocenie Sądu oplata ta stanowi dodatkowe wynagrodzenie za udzielenie pożyczki (korzystanie z kapitału), które ma na celu obejście przepisów o odsetkach maksymalnych. W umowie przewidziano że za wynagrodzenie prowizyjne za udzielenie pożyczki pożyczkobiorca zobowiązuje się zapłacić 6.372 zł. Powód nie wykazał przy tym w żaden sposób wyliczenia ww. kwoty, biorąc pod uwagę całkowitą kwotę pożyczki, tj. 8000 zł kwota 6.372 zł jest całkowicie dowolna i nie wynika z jakichkolwiek wyliczeń. W związku z powyższym zapisy umowy dotyczące prowizji pozostają w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami, gdyż kształtują obowiązki pozwanej w sposób sprzeczny z ww. zasadami. Za sprzeczne z tymi obyczajami rozumie się zaś działanie, które godzi w równowagę kontraktową stron stosunku umownego. Ta zaś, poprzez wysokość omawianych opłat odniesioną do wysokości samej kwoty wypłaconej pozwanemu, pozostawała w drastyczny sposób zachwiana. Podobnie, naruszającą zasady współżycia społecznego jest także umowa, której treść pozostaje sprzeczna z uczciwością i rzetelnością kupiecką, jak też i taka, która kształtuje wzajemne stosunki między stronami w sposób ewidentnie urągający słuszności (por. Agnieszka Rzetecka-Gil, Kodeks Cywilny. Komentarz. Zobowiązania – część ogólna, LEX/el., 2011). Nadmienić należy, że pożyczkodawca w kosztach pożyczki uwzględnił również opłatę przygotowawczą w wysokości 528 zł. Podkreślić należy, ze pozwana uzyskała kwotę 8000 zł., natomiast całkowity koszt kredytu wyniósł 9.820 zł. Wprawdzie pozaodsetkowe koszty określone w umowie nie naruszają przepisu art. art. 36 a u.k.k, to jednak brzmienie tego przepisu nie wyłącza ochrony konsumenta, jaką w stosunkach z przedsiębiorcą gwarantuje mu art.
oraz art. 58 k.c.. Przepis art. 36 a u.k.k. nie eliminuje bowiem możliwości kontroli postanowień wzorca umowy, które odnoszą się do określonych w nim kosztów, pod kątem skuteczności ich inkorporacji do stosunku prawnego oraz pod względem ich abuzywności (por. T. Czech w M.Pr. Bank.2016.2.52), nie wyłącza też ich regulacji spod kontroli opartej na brzmieniu art. 58 k.c. Wprowadzenie limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego oznacza, że w razie ustalenia tych kosztów przez kredytodawcę w wysokości przekraczającej maksymalne wartości ustalone na podstawie art. 36a §1 i 2 u.k.k., konsument będzie zobowiązany do zapłaty kwoty odpowiadającej tym maksymalnym wartościom. Sąd nie uwzględnił wyjaśnień powoda (por. pismo z dnia 15.01.2024r) w których próbował wyjaśnić wysokość prowizji wskazując ogólnie wszystkie koszty jakie powód ponosi w związku z prowadzona działalnością, albowiem nie zostały one w jakikolwiek sposób wykazane i trudno odnieść je do kosztów związanych z przedmiotową umową Wobec powyższego Sąd uznał, że roszczenie powoda w zakresie prowizji budzą uzasadnione wątpliwości i nie mogą zostać uwzględnione. W związku z powyższym roszczenie powoda należało oddalić, albowiem wysokość dochodzonego pozwem roszczenia była niższa niż kwota nienależnej a dochodzonej przez powoda prowizji. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.