← Polska

I C 51/23

Obsah (4)§ 1§ 3§ 4§ 2

S ygn. akt I C 51/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 października 2023 r. Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Małgorzata Nowicka-Midzia

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei wedle art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W myśl art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Rozdzielenie prowizji oraz tzw. „elastycznego planu spłat” jest sztuczne. Teoretycznie opłaty te mogły być – w zależności od inwencji autora wzorca umowy – dowolnie rozdrabniane z odnoszeniem do jakichś szczegółowych celów za pomocą branżowego słownictwa, co i tak nie zmieniłoby istoty rzeczy, polegającej na obowiązku poniesienia przez konsumenta pewnego globalnego jednorazowego kosztu przy zawieraniu umowy. Ponieważ w danym przypadku suma tych opłat (8.688,08 zł) jest niemal równa sumie pożyczki faktycznie wypłacanej konsumentce (10.000,00 zł), uznano, że są one sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy majątkowe, gdyż dochodzi tak naprawdę do niemal podwojenia zadłużenia konsumentki, bez żadnych realnych korzyści po jej stronie. Zapisy te są abuzywne również każde z osobna ze względów niżej wskazanych. Nawet jeżeli koszty te łącznie nie przekraczają progu ustawowego (przewidzianego w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim), to w danym przypadku są łącznie rażąco zbyt wysokie, a nie ma żadnych dowodów, aby problematyka decydowania o przyznaniu pozwanej tej konkretnej pożyczki była złożona, skomplikowana, pracochłonna, uzasadniając tak znaczną korzyść majątkową po stronie pożyczkodawcy. Czynniki od których pożyczkodawca uzależniał tak wysokie wynagrodzenie, a o czym mowa w piśmie z dnia 3 kwietnia 2023 roku, nie zmienia tej oceny, gdyż takie zestawienie co do zasady może stworzyć każdy jedynie na potrzeby usprawiedliwienia rażąco zawyżonych kosztów pożyczki. Trudno przyjąć, aby pożyczkodawca prowadził model biznesowy w ten sposób, że wszelkie koszty prowadzenia działalności gospodarczej pokrywane są z prowizji. Zupełnie nieuzasadnione jest wskazanie, że prowizja stanowi wynagrodzenie, gdyż wynagrodzenie w przypadku pożyczki stanowią odsetki umowne. Nie ulegało wątpliwości, że wysokość tych kosztów, a zatem i owe czynniki nie odpowiadają kosztom prowadzenia działalności gospodarczej, ale związane są z wysokością wypłaconej kwoty – pożyczkodawca dąży do znacznego zawyżenia kosztów pożyczki. Co więcej należałoby założyć, że brak zapłaty prowizji zasadniczo paraliżowałby działalność gospodarczą pożyczkodawcy. Nie jest wiadomo, dlaczego konsument miałby być obciążany ryzykiem prowadzenia działalności gospodarczej pożyczkodawcy. Poza tym tak znaczące koszty są niczym nieusprawiedliwione, jeśli porównać je do kosztów kredytów i pożyczek udzielanych przez banki, a te przecież są instytucjami, na które nałożone są o wiele bardziej rygorystyczne wymogi niż w przypadku parabanków. Wreszcie konsument może ponosić koszty związane wyłącznie z kosztami poniesionymi przez pożyczkodawcę w wyniku udzielenia jemu i tylko jemu pożyczki, a nie innym konsumentom. Brak podstaw do obciążania konsumentów wprost całością ponoszonych przez pożyczkodawcę kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, nawet ich nie dotyczących. Wskazane koszty związane są z wysokością całkowitej kwoty pożyczki, a nie z faktycznie poniesionymi kosztami. Wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału są odsetki. Ustawodawca ograniczył ich dopuszczalną wysokość w celu ochrony słabszych uczestników rynku (art. 359 § 2 1 k.c.). Ustalanie dodatkowych opłat, jako czystego wynagrodzenia pożyczkodawcy, prowadzi do obejścia powołanego przepisu. Stąd zarówno prowizja, jak też inne opłaty obciążające pożyczkobiorcę powinny znajdować odzwierciedlenie w rzeczywiście ponoszonych przez pożyczkodawcę kosztach, związanych z zawarciem konkretnej umowy. Zastrzeżenie przez ustawodawcę maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu nie oznacza, że powodowi przysługiwało w każdym przypadku uprawnienie do naliczania kosztów maksymalnych i stosowania przy umowach wzorców umownych kształtujących wzajemne prawa i obowiązki stron w sposób niezgodny z zasadami współżycia społecznego. Zamieszczony w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim matematyczny wzór nie może stanowić podstawy i sposobu obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych przez dodawanie do kwot nieuzasadnionych kosztów i nie może korzystać z ochrony prawnej. Zważywszy na znaczną wysokość obu kosztów w stosunku do kapitału pożyczki, nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowne przewidujące obowiązek poniesienia tych kosztów rażąco naruszają interesy konsumenta. Jeżeli chodzi o wynagrodzenie za tzw. „elastyczny plan spłat” powód nie wykazał, aby sama możliwość skorzystania przez biorącą pożyczkę z odroczenia terminu płatności czterech tygodniowych rat, generowała po jego stronie jakiekolwiek koszty. Zważyć należało, że kapitał do spłaty wynosił 10 tys. zł, a pozwana miałaby zapłacić prawie 4 tys. złotych, aby odroczyć płatność łącznej raty w wysokości nieco ponad 800 zł. Pozwana nie musiałaby odraczać spłat, gdyby zaszła taka potrzeba, gdyby opłata ta nie została zawyżona. Powyższe naruszenie widoczne jest prima facie dla osoby nieposiadające wiedzy prawniczej. Z kolei zwolnienie z długu na wypadek śmierci ma zaś czysto fikcyjny charakter. Śmierć sama przez się zwalnia dłużnika z wszelkich doczesnych zobowiązań. Zwolnienie z długu spadkobierców wymagałoby natomiast zawarcia z nimi stosownej umowy (art. 508 k.c.). W konsekwencji, koszty dotyczącą iluzorycznej usługi. Przedstawione argumenty powinny wystarczająco przekonywać, że opłaty za prowizję i „elastyczny plan spłat” stanowią niedozwolone klauzule umowne i nie wiążą pozwanej konsumentki. Ich eliminacja, przy zachowaniu pozostałych warunków umowy (art.

§ 2k.c.), skutkuje zmniejszeniem sumy podlegającej spłacie długu o 8.622,08 zł.

Twierdzenia pozwanej o niezaliczeniu na poczet pożyczki jej wpłat pozostały gołosłowne. Stosownie do obowiązującego rozkładu ciężaru dowodu to na niej spoczywał obowiązek przedstawienia dowodów, z których wynikałoby, że zapłaciłaby więcej niż wynikało z twierdzeń pozwanej. Obowiązek przedstawienia dowodów, zgodnie z przepisem art. 3 k.p.c. spoczywa na stronach, zaś ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). Tymczasem pozwana nie stawiła się nawet na rozprawie celem złożenia zeznań w charakterze strony i nie usprawiedliwiła swojej nieobecności. W związku z powyższym Sąd doszedł do przekonania, że powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie, tj. co do kwoty 14.173,50 zł i dlatego orzeczono jak w punkcie 1. wyroku na podstawie art. 720 k.c., art.

-3 k.c., art. 359 § 1, § 2 1 oraz § 2 2, a także art. 481 § 1 i 2 k.c., oddalając w punkcie

  1. na tej samej podstawie prawnej powództwo w pozostałym zakresie. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. na zasadzie stosunkowego rozdzielenia kosztów. Na poniesione przez powoda koszty procesu składały się: opłata sądowa od pozwu (1.140,00 zł), opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa (17,00 zł) oraz wynagrodzenie kwalifikowanego pełnomocnika w osobie radcy prawnego w stawce minimalnej (3.600,00 zł) – łącznie 4.757,00 zł. Stosunek proporcji wygranej powoda (68 %) do sumy tych kosztów wyniósł kwotę 2.949,34 zł, którą zasądzono w punkcie
  2. wyroku wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (art. 98 § 1 1 k.p.c.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.