Zgodnie z treścią tego przepisu, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.
k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Oznacza to, że pozwany nie miał możliwości negocjowania i nie miał wpływu na kształt postanowień umownych w tym zakresie. Konsument mógł zatem albo podpisać umowę na proponowanych we wzorcu umownym warunkach albo odmówić zawarcia umowy. W niniejszej sprawie pozwana nie miała żadnego wpływu na wybór ubezpieczyciela, to powód w tym zakresie narzucił zakład ubezpieczeń oraz wszelkie warunki umowy ubezpieczenia. Powódka posługiwała się wzorcami umownymi, które zostały przez nią przygotowane jeszcze przed zawarciem umowy z pozwaną. Oznacza to bez wątpienia, że pozwana nie miała możliwości negocjowania umowy w tym zakresie i mogła albo podpisać umowę w kształcie narzuconym przez powódkę albo nie zawierać jej wcale. Postanowienia umowy w tym zakresie nie zostały zatem indywidualnie uzgodnione. Dla uznania spornych klauzul za abuzywne konieczne jest ustalenie, czy klauzule te kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Najogólniej rzecz ujmując, postanowienia umowy lub wzorca umownego rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. W wyroku z dnia 13 lipca 2005 r. I CK 832/04 Sąd Najwyższy stwierdził, że "w rozumieniu art.
"rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast "działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści takiego stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku". W ocenie Sądu strona pozwana nie wykazała, że postanowienia umowne dotyczące ubezpieczenia, a w szczególności obowiązku ponoszenia przez pożyczkobiorcę składki ubezpieczeniowej w przewidzianej w umowie wysokości są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Możliwość zawarcia ubezpieczenia spłaty kredytu co do zasady należy uznać za dopuszczalne w umowach konsumenckich i nienaruszające dobrych obyczajów. Ubezpieczenie spłaty kredytu dopuszcza zarówno uprzednie obowiązująca jak i obecnie obowiązująca ustawa o kredycie konsumenckim (por. np. art. 5 pkt 6 lit. b) ustawy; art. 13 ust. 1 pkt 10 ustawy; art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy). Powód, występujący w roli agenta ubezpieczeniowego, wskazał w umowie zakres ubezpieczenia, wysokość składki, a także – jak wynika z zawartych oświadczeń – udostępnił pozwanej warunki ubezpieczenia. Mając na uwadze wysokość przyznanej pozwanej pożyczki, składka ubezpieczeniowa pobrana za cały okres trwania umowy (8 lat) w wysokości 7 972,14 złotych nie jest w ocenie Sądu wygórowana. Dodać należy, że pozwana nie miała umownego obowiązku utrzymywania umów ubezpieczenia przez cały okres trwania umowy pożyczki, o czym świadczy § 18 umowy pożyczki. Z tego względu Sąd nie znalazł podstaw do uznania klauzul w zakresie ubezpieczenia za niedozwolone. Pozwana nie wskazała też żadnych podstaw do przypuszczeń, że w tej sprawie ubezpieczenie miało charakter fikcyjny, a składka zawierała w sobie także ukryte wynagrodzenie dla powódki. Z treści „wniosko-polisy” jednoznacznie wynika, że powódka występowała wyłącznie w roli agenta ubezpieczeniowego, czyli pośredniczyła przy zawarciu umów ubezpieczenia między pożyczkobiorcą a zakładem ubezpieczeń, a wysokość składki według zasad wskazanych we „wniosko-polisie” i warunkach ubezpieczenia odpowiadała kwocie pobranej przez powódek tytułem składek (§ 2 ust. 2 umowy). Pozwala to stwierdzić, że powódka nie naliczyła sobie dodatkowej prowizji za pobranie tej składki, która stanowiłaby ukryty dochód z tytułu umowy pożyczki. Z kolei treść umowy pomiędzy powódką, a zakładami ubezpieczeń, które reprezentuje, nie była dla sprawy istotna. Otrzymywanie przez powódkę wynagrodzenia od towarzystwa ubezpieczeniowego za zawierane umowy ubezpieczenia samo w sobie nie jest ani bezprawne, ani nie narusza rażąco interesów konsumenta. Jeśli w następstwie zawarcia umów ubezpieczeń z pozwanym powódka otrzymała jakąś korzyść od zakładu ubezpieczeń, to jest to rynkową konsekwencją współpracy tych dwóch podmiotów, a nie sprzecznym z dobrymi obyczajami wyzyskaniem sytuacji konsumenta. Stawka składki, warto powtórzyć, nie była wygórowana i wiązała się z udzieleniem ochrony ubezpieczeniowej – brak wystąpienia ryzyka ubezpieczeniowego i wynikający z tego brak otrzymania przez pozwaną świadczeń z umów ubezpieczenia z oczywistych przyczyn nie ma znaczenia dla oceny, czy składka była należna czy nie (tak też Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie w wyroku z dnia 07.10.2021r. VI C 1132/21, portal orzeczeń). Przewidzianej w umowie pożyczki prowizji, zdaniem Sądu również nie sposób było uznać za zawyżoną i stanowiącą niedozwolone postanowienie umowne. Prowizja pełni rolę wynagrodzenia za zawarcie umowy kredytu, które to – w świetle przepisów ustawy o kredycie konsumenckim – jest jak najbardziej dopuszczalne (w granicach wyznaczonych przez art. 36a ustawy). Pobieranie przez pożyczkodawcę takiej prowizji ma swój ekonomiczny sens. Pobieranie przez pożyczkodawcę wyłącznie odsetek od pożyczonej kwoty nie zrekompensowałoby ryzyka związanego z umową i tym bardziej nie uczyniło tej umowy opłacalnej dla powódki (powódka jako przedsiębiorca udziela bowiem pożyczek w celach zarobkowych, a nie dobroczynnych, i nie ma podstaw by uniemożliwiać jej pobierania z tytułu umów pożyczek godziwego wynagrodzenia). Zdaniem Sądu nie sposób przyjąć, że przedmiotowa umowa została zawarta pod presją przewagi powodowej spółki prowadzącej działalność gospodarczą polegającą na udzielaniu pożyczek. Pozwana miała możliwość wyboru instytucji finansowej, u której chce zaciągnąć zobowiązanie. Zawarła przedmiotową umowę w ramach swobody kontraktowej. Znała treść swojego zobowiązania, w szczególności jego wysokość, wysokość poszczególnych rat pożyczki i terminy ich spłaty; otrzymała egzemplarz umowy z kalendarzem spłat; mogła i powinna była szczegółowo zapoznać się z treścią umowy; mimo uprawnienia, nie odstąpiła od umowy na zasadach określonych w § 15 umowy. Z przedłożonego przez powódkę i załączonego do akt sprawy wykazu operacji finansowych na koncie klienta (k. 60) i wezwania do zapłaty z dnia 23 maja 2023 roku (k. 51), wynika, że na dzień skierowania do pozwanej wspomnianego wezwania do zapłaty posiadała ona wymagalne zaległości w spłacie pożyczki w łącznej kwocie 1 625 złotych (kapitał, odsetki umowne, odsetki karne). Wezwanie do zapłaty zostało skutecznie doręczone pozwanej w dniu 29 maja 2023 roku (zpo k. 52) i pozostało bezskuteczne. Powyższe uprawniało powódkę do wypowiedzenia umowy (§ 11 ust. 2 i 3 umowy). Oświadczenie o wypowiedzeniu umowy zostało skutecznie doręczone pozwanej w dniu 24 lipca 2023 roku, co potwierdza załączone do akt sprawy zwrotne potwierdzenie odbioru (k. 54). Wypowiedzenie umowy było równoznaczne z postawieniem w stan natychmiastowej wykonalności należnej pożyczkodawcy całkowitej kwoty do zapłaty, od której - zgodnie z umową - pożyczkodawcy przysługują odsetki maksymalne za opóźnienie liczone od daty wymagalności roszczenia. Twierdząc, że brak było podstaw do wezwania do zapłaty i do wypowiedzenia umowy, pozwana winna była przedłożyć stosowne dowody, czego jednak nie uczyniła ograniczając się do gołosłownych twierdzeń, a zgodnie z treścią art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Wobec powyższego, podniesiony przez stronę pozwaną zarzut bezzasadnego wezwania pozwanej do zapłaty i wypowiedzenia umowy pożyczki, Sąd uznał za chybiony. Jak wynika z wykazu operacji finansowych na koncie klienta (k. 58-61) oraz wyciągu z ksiąg bankowych powódki (k. 56), na dzień 6 października 2023 roku zadłużenie pozwanej z tytułu przedmiotowej umowy pożyczki z ubezpieczeniem wynosiło: - kwota 21 527,45 złotych – niespłacona należność główna, - kwota 2 549,66 złotych – skapitalizowane odsetki umowne naliczone od należności głównej do dnia 6 października 2023 roku. Oczywistym jest, że od czasu wystąpienia zwłoki w spłacie pożyczki powód naliczał dwa rodzaje odsetek – odsetki umowne kapitałowe oraz odsetki umowne za opóźnienie (karne), ale od różnych kwot (odsetki kapitałowe – zgodnie z harmonogramem umowy, odsetki karne – za spóźnienia w spłacie części kapitałowej raty pożyczki). Pozwana nie przedłożyła dowodów kwestionujących ww. wyliczenia powódki. W ocenie Sądu, brak jest podstaw do kwestionowania wiarygodności wspomnianych wyżej dokumentów przedłożonych przez powódkę w niniejszej sprawie, a przynajmniej takich podstaw nie przedstawiła strona pozwana. Przypomnieć trzeba, że strona, na której spoczywa ciężar dowodu nie musi ograniczać się do dokumentów urzędowych lub prywatnych, lecz może korzystać z wszelkich środków dowodowych, w tym innych form dokumentowych pochodzących np. z systemów informatycznych, które stanowią inny środek dowodowy w rozumieniu art. 77 3 k.c. oraz art. 308 i art. 309 k.p.c. Reasumując, Sąd uznał, że strony wiązała ważna i w pełni skuteczna umowa, w wyniku której powódka wypłaciła pozwanej umówioną kwotę pożyczki, zaś pozwana miała obowiązek jej zwrotu wraz z wynagrodzeniem i odsetkami. Przedłożone przez powódkę i załączone do akt dokumenty, w szczególności wezwanie do zapłaty poprzedzające oświadczenie o wypowiedzeniu umowy oraz samo wypowiedzenie, pozostają w logicznym związku z tą umową i odwołują się do jej treści, a wskazywane w nich kwoty zadłużenia znajdują potwierdzenie w sporządzonych rozliczeniach dokonanych na podstawie systemów informatycznych powódki. Prawdziwość i wiarygodność tych dokumentów nie została podważona przez stronę pozwaną. W konsekwencji Sąd na podstawie przepisów art. 720 § 1 k.c., umowy pożyczki gotówkowej z dnia 17 sierpnia 2021 roku oraz art. 481 § 2 1 k.c. zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 24 077,11 złotych z odsetkami maksymalnymi za opóźnienie od dnia 7 października 2023 roku do dnia zapłaty. Na skutek omyłki Sąd nie orzekł, iż odsetki mają być liczone od należności głównej, tj. od kwoty 21 527,45 złotych. Mając na uwadze wynik procesu Sąd, w oparciu o przepisy art. 98 k.p.c. oraz § 2 pkt 5) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 4 520 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu - w tym kwotę 903 złote tytułem zwrotu opłaty sądowej od pozwu, kwotę 3 600,00 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz kwotę 17,00 złotych tytułem zwrotu opłaty uiszczonej od udzielonego pełnomocnictwa - z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Na skutek omyłki Sąd nie zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwoty 301 złotych tytułem zwrotu opłaty sądowej od pozwu uiszczonej na etapie elektronicznego postępowania upominawczego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.