Sygn. akt I C 670/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 czerwca 2022 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Wioletta Sychniak Protokolant: stażysta Aleksandra Sikora po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2022 roku w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa W. C. przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej w W. o zadośćuczynienie, odszkodowanie i ustalenie
(2), nawet przeprowadzenie jej prawidłowo, nie spowodowało zmniejszenie uszczerbku na zdrowiu Powoda. Ten sposób leczenia powoduje zastąpienie chorego stawu sztucznym, zatem nie ma mowy o powrocie przez Powoda do stanu zdrowia sprzed wypadku (nie miał wówczas endoprotezy). Sąd Rejonowy zważył, co następuje: W rozpoznawanej sprawie nie było sporu pomiędzy stronami co do tego, że doszło do wypadku z 18 marca 2019 roku, a jego sprawcą był kierujący samochodem dostawczym, któremu ochrony w zakresie odpowiedzialności cywilnej udzielało pozwane Towarzystwo (...). Pozwany nie kwestionował ciążącej na nim z tego tytułu odpowiedzialności. Stosownie do brzmienia przepisu art. 436 § 1 k.c. w związku z art. 435 § 1 k.c. samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody, ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch takiego środka, chyba, że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Mając na uwadze powyższe oraz treść art. 822 k.c. stanowiącego, że przez umowę odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczony, trzeba przyjąć, że co do zasady, na tle obowiązującego prawa roszczenie Powoda w stosunku do Pozwanego, znajduje swoją podstawę prawną. W toku procesu Pozwany zakwestionował powództwo co do wysokości, uznając je za zawyżone. W ocenie Pozwanego kwota wypłacona poszkodowanej na etapie postępowania likwidacyjnego była adekwatna do powstałej szkody, a skutki wypadku dla zdrowia Powoda były mniejsze, niż opisuje to poszkodowany. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie ulega wątpliwości, że stanowisko Pozwanego jest błędne. Jakkolwiek mogłoby się wydawać, że sam wypadek nie spowodował dużego urazu u Powoda (Powód nie potrzebował natychmiastowej pomocy lekarskiej, nie był hospitalizowany, wykonane w dniu następnym po wypadku badania diagnostyczne nie wykazały zmian pourazowych), to jednak jego skutki okazały się daleko idące, a szkoda na osobie – znaczna. Zebrany w sprawie materiał dowodowy, o czym już po części była mowa, uzasadnia wniosek, że skutkiem uderzenia Powoda przez samochód dostawczy było najpierw stłuczenie chrząstki prawego stawu biodrowego, w następstwie którego doszło do zmian zwyrodnieniowych i jej martwicy. W konsekwencji Powód był zmuszony poddać się zabiegowi operacyjnemu i wszczepieniu endoprotezy. Pozwoliło to na poprawę kondycji i mobilności Powoda, ale nie daje możliwości powrotu do stanu zdrowia sprzed wypadku. Skutki wypadku są więc nieodwracalne. Podstawą prawną roszczeń zgłoszonych przez Powoda są art. 445 § 1 k.c. i art. 444 § 1 k.c. Stosownie do treści art. 444 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. W opisanych wyżej przypadkach Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art. 445 § 1 k.c.) Krzywda w rozumieniu art. 445 k.c. stanowi niemajątkowy skutek wywołany uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, zarówno w postaci cierpień fizycznych, jak i psychicznych. Z przepisu nie wynikają jasne kryteria ustalania wysokości zadośćuczynienia, ale zostały wypracowane w orzecznictwie Sądu najwyższego i sądów powszechnych. Jednolicie przyjmuje się, że użyty w przepisie ogólny zwrot "odpowiednia suma tytułem zadośćuczynienia" zakłada uwzględnianie takich okoliczności jak: wiek poszkodowanego, utrata szans na normalne życie, w tym rozwój zainteresowań i realizację celów życiowych, poczucie bezradności, utrata zdolności do pracy, rodzaj i rozmiar doznanych obrażeń, długotrwałość i uciążliwość leczenia i rehabilitacji, nasilenie się dolegliwości bólowych, konieczność korzystania z pomocy osób trzecich w codziennym funkcjonowaniu, zakres trwałych uszczerbków w sferze psychicznej i fizycznej poszkodowanego oraz ich wpływ na dotychczasowy jego sposób funkcjonowania. Nie jest warunkiem przyznania zadośćuczynienia stwierdzenie istnienia trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w rozumieniu przepisów rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 18 grudnia 2002 roku w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania. Nie tylko trwałe, ale także chwilowe zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu, polegające na znoszeniu cierpień psychicznych, usprawiedliwiają przyznanie zadośćuczynienia (tak wyrok SN z dn. 14.12.2010 r., sygn. I PK 95/10). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy: nie można zgodzić się ze stanowiskiem pozwanego Towarzystwa (...), że wypłacona W. C. kwota 400 zł tytułem zadośćuczynienia jest adekwatna do doznanej przez niego krzywdy i w całości wyrównuje szkodę na osobie Powoda. Wypadek z 18 marca 2019 roku miał dla Powoda poważne i nieodwracalne skutki. Powód nie ma szansy na powrót do stanu zdrowia, którym cieszył się przed wypadkiem. Nie można zgodzić się z argumentacją Pozwanego, że wiek Powoda ma znaczenie dla oceny rozmiaru jego szkody. Trafnie to ujął pełnomocnik Powoda w wystąpieniu końcowym. O ile z zasady stan zdrowia człowiek pogarsza się z wiekiem, o tyle nie jest regułą, nawet u osób w zaawansowanym wieku, konieczność poddania się operacji wstawienia endoprotezy biodra. Pozwany sugerował, że zmiany zwyrodnieniowe prawego biodra u Powoda mają charakter samoistny, ale tej okoliczności nie udowodnił. Przeciwnie, w oparciu o dostępną dokumentację medyczną, biegły ortopeda sformułował przekonujący wniosek, że stanowią powikłanie pourazowe. Rozmiar szkody jest duży – 20%. Sąd wziął również pod uwagę, że uraz doznany w wypadku spowodował u Powoda znaczne dolegliwości bólowe i konieczność długotrwałego leczenia, połączonego ostatecznie z koniecznością poddania się zabiegowi operacyjnemu. W tych okolicznościach wypłacona kwota 400 zł tytułem zadośćuczynienia nie jest nawet kwotą symboliczną i nie wyrównuje szkody Powoda. W ocenie Sądu zadośćuczynieniem adekwatnym jest kwota 60 200 złotych. Uwzględnia ona okoliczność wystąpienia u Powoda długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w łącznym wymiarze 20%, konieczność wielomiesięcznego leczenia, pogorszenie funkcjonowania i jakości życia. Jest to niższa kwota niż określona ostatecznie przez samego poszkodowanego (65 000 zł), ale Powód nie udowodnił, by skutki wypadku miały dla niego inne, oprócz zdrowotnych konsekwencje, tzn. by musiał zmienić tryb życia, ograniczyć swoją aktywność zawodową, towarzyską lub zrezygnować z niektórych aktywności. Skutki leczenia są dobre w tym znaczeniu, że po zabiegu operacyjnym ustały dolegliwości bólowe i Powód stopniowo uzyskuje coraz lepszą mobilność. Uwzględniając okoliczność, że Pozwany wypłacił Powodowi 400 zł z powyższego tytułu, do zasądzenia pozostała kwota 58 800 złotych. Ponad tę kwotę powództwo podlegało oddaleniu. Powód obok zadośćuczynienia, dochodził w niniejszej sprawie również odszkodowania. Podstawę prawną roszczenia Powoda o odszkodowanie stanowi przepis art. 444 § 1 k.c., zgodnie z którym w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Odszkodowanie obejmuje wszelkie wydatki pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, których ocena, na podstawie okoliczności sprawy, należy do sądu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ogranicza się jednak rozmiary obowiązku pokrycia „wszelkich kosztów” wymaganiem, aby ich żądanie było konieczne i celowe (tak m. in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9.01.2008 r., II CSK 425/07, LEX nr 378025). Przepis art. 444 § 1 k.c. ujmuje szkodę w sposób możliwie szeroki, a więc poszkodowany może domagać się kompensaty wszelkich kosztów, w tym także: kosztów transportu, kosztów odwiedzin osób bliskich, kosztów szczególnego odżywiania i pielęgnacji w okresie rekonwalescencji, kosztów nabycia specjalistycznej aparatury rehabilitacyjnej, kosztów przyuczenia do wykonywania nowego zawodu (przez jednorazowe albo okresowe świadczenie), zwrotu utraconych zarobków. Należy zaznaczyć, że zgodnie ze stanowiskiem Sąd Najwyższego, zaprezentowanym w Uchwale Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izby Cywilnej z dnia 19 maja 2016 r., podjętej w sprawie o sygn. akt III CZP 63/15 (miejsce publikacji: Legalis) świadczenie ubezpieczyciela w ramach umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmuje także uzasadnione i celowe koszty leczenia oraz rehabilitacji poszkodowanego niefinansowane ze środków publicznych (art. 444 § 1 KC). W ramach odszkodowania W. C. domagał się ostatecznie:
- kwoty 3920 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia;
- kwoty 443,27 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdów. Roszczenie o odszkodowanie podlegało uwzględnianiu w całości. Powód przedstawił dowody poniesienia kosztów leczenia w kwocie 3920 złotych. Nie ma wątpliwości, że są to koszty leczenia Powoda po wypadku z 18.03.2019 r. Pozwany podnosił, że nieuzasadnione było poddanie Powoda proloterapii i, że nie jest zobowiązany zwrócić Powodowi kosztów tej terapii. Stanowiska Pozwanego nie można podzielić. Wprawdzie zastosowana u Powoda terapia nie dała spodziewanych wyników i nie uchroniła go od zabiegu operacyjnego, ale obowiązek zwrotu poszkodowanemu kosztów leczenia nie został uzależniony od skuteczności zastosowanych metod leczniczych. Biegły lekarz ortopeda nie zanegował poprawności zastosowania u Powoda proloterapii, jednoznacznie też ocenił, że to leczenie wprawdzie nie pomogło, ale i nie zaszkodziło Powodowi. W tych okolicznościach, skoro leczenie dotyczyło skutków urazu doznanego wskutek wypadku, było zalecone przez lekarza specjalistę w ramach prawidłowo prowadzonego leczenia, to jego koszty podlegają zwrotowi, nawet jeżeli ostatecznie leczenie okazało się nieskuteczne. Sąd nie miał również wątpliwości, że pozostałe koszty (konsultacje lekarskie, koszt badania rezonansem magnetycznym (którego wynik analizował biegły i uwzględnił wydając opinię) również są uzasadnione. W całości podlegają więc zasądzeniu. Sąd uwzględnił również roszczenie Powoda o zwrot kosztów dojazdów do zakładów opieki zdrowotnej w trakcie leczenia. Powód wprawdzie nie udowodnił, jaką dokładnie kwotę wydał na te dojazdy, ale Sąd miał na uwadze przepis art. 322 k.c. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli w sprawie o naprawienie szkody sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności. Ścisłe udowodnienie kosztów dojazdów do lekarzy, na leczenie jest dla poszkodowanego na ogół bardzo trudne do udowodnienia, zwłaszcza jeżeli korzysta on z własnego samochodu. Nawet gdyby Powód przedstawił rachunki za zakup paliwa, to pozostałaby wątpliwość, czy zostało ono wykorzystane tylko do dojazdów do lekarzy i na leczenie, czy również w innych celach. W praktyce nikt przecież nie kupuje paliwa w ilości wystarczającej na oznaczone przejazdy. Z tego względu należy zaakceptować obliczenie koszów, przedstawione w pozwie, na kwotę 543,27 zł z odwołaniem się do zasad zwrotu kosztów przejazdów służbowych. Pozwany wprawdzie zakwestionował taki sposób obliczenia koszów dojazdów, ale nie wskazał jaki, jego zdaniem, byłby poprawny. Dla Sądu argumentem za uwzględnieniem powództwa w tej części była okoliczność, że na etapie postępowania likwidacyjnego Zakład (...) wypłacił 100 zł tytułem „ryczałtu” za dojazdy. W żaden sposób nie uzasadnił ustalenia kosztów dojazdu na 100 zł; decyzja Pozwanego jest nieweryfikowalna, choć wynika z niej, że co do zasady uznał roszczenie poszkodowanego w tej części. Skoro Pozwany przyjął, że koszty są należne, a Powód przedstawił racjonalne wyliczenie dochodzonej kwoty, to Sąd uznał, że podlega ono uwzględnieniu przy zastosowaniu art. 322 k.p.c. O odsetkach od kwoty 4800 złotych zasądzonej tytułem zadośćuczynienia oraz o odsetkach od kwoty 3920 złotych zasądzonej tytułem odszkodowania Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Stosownie do treści art. 14 cytowanej ustawy, Pozwany był zobowiązany spełnić świadczenie w terminie 30 dni od daty otrzymania zgłoszenia. Z akt sprawy wynika, iż fakt zaistnienia przedmiotowej szkody został zgłoszony pozwanemu Towarzystwu (...) pismem z 5 lutego 2021 roku, a 11 lutego 2021 roku Pozwany potwierdził przyjęcie zawiadomienia o szkodzie. Licząc od 11.02.2021 r., termin 30 dni upływał z dniem 13 marca 2021 roku, ale 14.03.2021 r. to była niedziela. Dlatego odsetki od powyższych kwot należne są od 15 marca 2021 roku. Żądanie zwrotu kosztów dojazdu zostało zgłoszone Pozwanemu pismem z 12.03.2021 r, więc termin do jego spełnienia upływał z dniem 11 kwietnia 2021 roku (niedziela), a zatem Pozwany mógł spełnić świadczenie do 12.04.2021 r. Zatem odsetki są należne od 13 kwietnia 2021 roku. Pismo zawierające rozszerzenie powództwa Pozwany otrzymał 29 grudnia 2021 roku, więc termin 30 dni do spełnienia zadośćuczynienia w wysokości przekraczającej kwotę zgłoszoną na etapie postępowania likwidacyjnego upłynął 28 stycznia 2022 roku, a odsetki za opóźnienie należą się Powodowi od 29 stycznia 2022 roku. Sąd nie podziela stanowiska Pozwanego co do daty, od której powinny być zasądzane odsetki. Stanowisko wyrażone w odpowiedzi na pozew nie znajduje dostatecznego uzasadnienia w obowiązujących przepisach i jest sprzeczne z utrwalonym orzecznictwem sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. Wyrok zasądzający zadośćuczynienie ma charakter deklaratoryjny i nie tworzy żadnego nowego stosunku prawnego pomiędzy stronami. Pozwany w każdym przypadku ma możliwość zapobieżenia, nie tylko zasądzaniu odsetek od dochodzonych roszczeń odszkodowawczych, ale nawet zapobieżenia wytaczania przeciwko niemu spraw sądowych, poprzez prawidłowe ustalenie wysokości świadczeń należnych poszkodowanym na etapie postępowania likwidacyjnego. Wypłacanie świadczeń symbolicznych musi łączyć się z koniecznością zapłacenia odsetek od świadczeń, które powinien spełnić w dacie wcześniejszej, niż wyrok sądowy. Powód wniósł o ustalenie odpowiedzialności Pozwanego za mogące wystąpić u niego w przyszłości skutki wypadku. Do ustalenia obowiązku wynagrodzenia szkód przyszłych nie jest konieczna pewność powstania dalszych szkód w przyszłości, lecz wystarcza stwierdzenie prawdopodobieństwa, że aktualny stan zdrowia poszkodowanego nie ujawnia jeszcze wszystkich skutków uszkodzenia ciała. Jak wynika jednak z opinii biegłego ortopedy, stan zdrowia Powoda jest utrwalony. Do czasu rozstrzygnięcia sporu ujawniły się możliwe skutki urazu, w tym zmiany zwyrodnieniowe prawego stawu biodrowego u Powoda. Tym samym, w ocenie Sądu, brak jest podstaw do uwzględnienia powództwa o ustalenie. Co więcej, gdyby jednak po jakimś czasie została ujawniona inna krzywda związana ze stanem zdrowia Powoda, która nie była przedmiotem rozstrzygnięcia i nie mogła być tym samym objęta powagą rzeczy osądzonej, możliwie jest wystąpienie w przyszłości z nowym żądaniem. Dlatego w sytuacji uwzględnienia powództwa o zadośćuczynienie z art. 445 § 1 k.c. zbędne jest odrębne ustalenie w sentencji odpowiedzialności Pozwanych za ewentualne przyszłe szkody. Z tego względu Sąd oddalił powództwo w tej części na podstawie przepisu art. 189 k.p.c. a contrario . O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 1 c sentencji wyroku, na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c., dokonując stosunkowego ich rozdzielenia. Powód ostatecznie wnosił o zasądzenie od Pozwanego kwoty 69 363,27 złotych, zaś jego żądanie podlegało uwzględnieniu co do kwoty 64 163,27 zł, czyli w 92,5%. Uprawiona jest ocena, że Powód uległ tylko co do nieznacznej części swojego żądania. Dlatego na jego rzecz od Pozwanego Sąd zasądził wszystkie koszty poniesione przez Powoda. Koszty poniesione przez Powoda wyniosły łącznie 5867 złotych, w tym: opłata od pozwu – 500 złotych, opłata od rozszerzonego powództwa – 2850 złotych, wykorzystana zaliczka na koszty biegłych – 700 złotych, koszty zastępstwa procesowego – 1800 złotych, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł.