1 umowy oraz § 3 ust. 2, § 7 ust. 4, ust. 5 pkt 2), § 9 ust. 4, § 10 ust. 5, § 11 ust. 4, § 11 ust. 11, § 12 ust. 3 i § 13 ust. 4 regulaminu. W uzasadnieniu żądania powódka podała, że w dniu 12 sierpnia 2008 r. zawarła z pozwanym Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. (dalej zwanym pozwanym Bankiem) umowę kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej (...) na kwotę 140.595,00 zł. Do powyższej umowy powódka przystąpiła jako konsument, chcąc pozyskać środki na remont lokalu mieszkalnego i spłatę kredytu zaciągniętego na zakup tegoż lokalu mieszkalnego, zaś umowa została zawarta na wzorcu stosowanym przez pozwanego dla umów o kredyt hipoteczny. Umowa ta, zdaniem powódki, jest jednak nieważna jako sprzeczna z przepisami prawa, a to z art. 353 1 k.c. i art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe, a nadto z zasadami współżycia społecznego. Dodatkowo zaś powódka podnosiła, że nawet jeśli nie zachodzą przesłanki do ustalenia nieważności przedmiotowej umowy w oparciu o art. 58 § 1 k.c. lub art. 58 § 2 k.c., to wobec faktu, iż zawiera ona klauzule abuzywne (w zakresie zapisów określających sposób kształtowania przez pozwanego kursu (...) na potrzeby wykonania umowy, a to § 2 ust.
1 umowy oraz § 3 ust. 2, § 7 ust. 4, ust. 5 pkt 2), § 9 ust. 4, § 10 ust. 5, § 11 ust. 4, § 11 ust. 11, § 12 ust. 3 i § 13 ust. 4 regulaminu), których wyeliminowanie czyni niemożliwym dalsze wykonywanie umowy, także należy uznać ją za nieważną. Powódka następnie podkreślała, ze posiada interes prawny w ustaleniu nieważności ww. umowy kredytu, albowiem nawet uwzględnienie żądania o zapłatę na skutek dokonania przez Sąd oceny umowy jako nieważnej, może nie doprowadzić do definitywnego zakończenia sporu powstałego pomiędzy stronami, co świadczy o istnieniu stanu niepewności prawnej po stronie powodowej. Kwestia ta jest o tyle istotna, gdyż tylko wyrok ustalający nieważność umowy kredytu będzie stanowił podstawę wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej obciążającej nieruchomość powódki na rzecz pozwanego Banku. Skutkiem takiego uznania jest to, że Bank powinien zwrócić powódce wszystko to, co wpłaciła w ramach wykonywania umowy na rzecz Banku, gdyż spełnione świadczenia nie miały podstawy prawnej, są więc nienależne. Jako podstawę swoich roszczeń powódka wskazywała przy tym na art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i § 2 k.c. W odpowiedzi na pozew pozwany Bank (...) S.A. z siedzibą w W. domagał się oddalenia żądań powódki (kwestionując je co do zasady, jak również co do wysokości) oraz zasądzenia od powódki na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa. Argumentując swoje stanowisko w sprawie pozwany Bank przyznał, że zawarł z powódką umowę kredytu wskazaną w pozwie. W jego ocenie jednak w stosunku do tej umowy brak jest podstaw do ustalenia jej nieważności. Stanowiła ona bowiem kredyt walutowy (indeksowany), który był dopuszczalny w świetle prawa. Zdaniem pozwanego przy tym zapisy przedmiotowej umowy, kwalifikowane przez powódkę jako abuzywne, charakteru takiego wcale nie miały. Powódka była bowiem świadoma ryzyka kursowego istniejącego zarówno na etapie wypłaty, jak i spłaty kredytu oraz jego wpływu na zaciągnięte zobowiązanie – Bank bowiem informował ją o ryzyku walutowym przed zawarciem umowy, jak również w samej umowie kredytu. Nie bez znaczenia jest też to, że korzystanie z tabeli kursów pozwanego przy spłacie kredytu miało charakter fakultatywny i zależało wyłącznie od woli stron, albowiem przedmiotowa umowa dawała kredytobiorcy możliwość spłaty rat bezpośrednio w walucie (...) od momentu zawarcia umowy, z pominięciem kursu sprzedaży dewiz z tabeli Banku. Pozwany dalej wskazał, że kursy walut określane przez niego w tabelach nie miały charakteru dowolnego; w tym zakresie uwzględniać musiał on bowiem mechanizmy rynkowe. Jednocześnie, pozwany akcentował, że nawet gdyby zapisy przedmiotowej umowy, kwalifikowane przez powódkę jako abuzywne, charakter taki istotnie miały, to ich wyeliminowanie nie skutkowałoby nieważnością umowy, albowiem możliwe byłoby wykonywanie umowy poprzez spłacanie rat kredytu bezpośrednio w walucie (...) albo też ich zastąpienie kursem (...) określanym przez NBP, w oparciu o art. 358 § 2 k.c. Pozwany końcowo wskazał, iż powódka nie mogą żądać zwrotu tego, co świadczyła z uwagi na treść art. 411 pkt 2) i pkt 4) k.c. Powodowie nadto – w ocenie pozwanego – nie posiada interesu prawnego w zakresie powództwa o ustalenie, zaś uwzględnienie ich roszczenia nie mieści się w ramach zasad współżycia społecznego. Następnie, na rozprawie z dnia 27 września 2023 r. (k. 318) powódka U. J. oświadczyła, że jest ona świadoma skutków ustalenia nieważności umowy i w dalszym ciągu potrzymała swoje żądania z pozwu. Ponadto, na rozprawie w dniu 27 września 2023 r. pełnomocnik pozwanego w obecności powódki zgłosił zarzut zatrzymania w wysokości kwoty otrzymanego kredytu, tj. 140.594,99 zł (k. 318v-319). Sąd ustalił, co następuje: U. J. potrzebowała środków pieniężnych na zakup lokalu mieszkalnego (w którym zamieszkuje również obecnie), dlatego też udała się do doradcy finansowego, który to polecił jej kredyt waloryzowany do waluty obcej (...) w pozwanym Banku jako najbardziej korzystny i bezpieczny; wskazywał, iż kurs waluty obcej jest stabilny, raty będą stałe, zaś wypłata i spłata kredytu będą odbywały się w PLN. Powódka zatem złożyła w Banku wniosek o udzielenie przedmiotowego kredytu na łączną kwotę 140.595,00 zł, w walucie (...). Kredytobiorca następnie przed zawarciem umowy musiała podpisać wszystkie dokumenty niezbędne do zawarcia umowy kredytu, których treść nie była jednak mu w żaden sposób wyjaśniana. Kredytobiorca zaświadczył własnym podpisem przedstawioną mu przez Bank informację, w której to wskazano, że w ofercie Banku są zarówno kredyty złotowe, jak i indeksowane kursem waluty obcej (...), oparte na zmiennej stopie procentowej. Wybierając zadłużenie w walucie obcej, kredytobiorca korzysta aktualnie z oprocentowania niższego w porównaniu z kredytem złotowym i spłaca miesięcznie niższą ratę kredytu – dotyczy to przede wszystkim kredytów we frankach szwajcarskich, a wynika ze znacznej różnicy w wysokości stawek referencyjnych, które są podstawą do ustalenia oprocentowania kredytu. Bank jednocześnie podkreślił, że zaciągając zobowiązanie w walucie obcej, kredytobiorcy są narażeni na ryzyko zmiany kursów walutowych. Występowanie ryzyka kursowego sprawia, że zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty. Ryzyko kursowe jest znacznie mniejsze, jeżeli o kredyt walutowy ubiega się kredytobiorca osiągający dochody w tej samej walucie obcej. Z wyżej wymienionych powodów – jak zaznaczył Bank – warto rozważyć zaciągnięcie długoterminowego kredytu w PLN jako korzystną alternatywę w stosunku do kredytów walutowych, które mimo atrakcyjnych aktualnie warunków cenowych w długim okresie mogą okazać się droższe na skutek wzrostu kursów walutowych. Zarówno w przypadku kredytów złotowych, jak i walutowych, oprocentowanych w oparciu o zmienną stopę procentową, kredytobiorca ponosi ryzyko zmiany stóp procentowych. Oprocentowanie kredytów hipotecznych składa się ze stałej marży Banku i zmiennej stopy referencyjnej (LIBOR) i zmienia się co kwartał. Bank, ustalając stawkę oprocentowania kredytu na dany okres, uwzględnia wysokość stopy referencyjnej z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego kolejny kwartał kalendarzowy. Ryzyko zmiany stóp procentowych oznacza, iż w przypadku wzrostu poziomu stopy referencyjnej wyższe będzie oprocentowanie kredytu i wzrośnie wówczas wysokość miesięcznej raty kapitałowo-odsetkowej. Bank nie określa wysokości stopy referencyjnej – jest ona ustalana na rynku międzybankowym i zależy między innymi od decyzji banku centralnego w zakresie obniżenia lub podwyższenia stóp procentowych. Dwa powyżej wspomniane czynniki – zmienność kursów walutowych oraz wahania stóp procentowych powodują, że rzeczywiste koszty obsługi długu mogą okazać się znacząco wyższe od wcześniej założonych. Na skutek ww. wniosku pozwany Bank dokonał analizy zdolności kredytowej U. J. i zweryfikował ją pozytywnie (dowód: oświadczenie k. 253, wniosek kredytowy k. 223-225, podejmowanie decyzji k. 226-233, wstępna ocena zdolności kredytowej k. 235, harmonogram k. 236 zeznania powódki U. J. k. 317v-318v). Dnia 12 sierpnia 2008 r. U. J. (posiadająca wówczas wykształcenie wyższe administracyjne, prowadząca własną działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży hurtowej i detalicznej (...)) – zawarła z pozwanym Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. umowę kredytu hipotecznego nr KH/ (...) (sporządzoną w dniu 08 sierpnia 2008 r. według standardowego wzorca umownego stosowanego przez Bank (brak możliwości negocjacji warunków umowy), której integralną część stanowił „Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez (...) Bank S.A.” (§ 1 ust. 1 w zw. z § 11 ust. 2 pkt 1 umowy). W umowie tej strony ustaliły, że Bank udziela kredytobiorcy kredytu w kwocie 140.595,00 zł, indeksowanego do waluty obcej (...), przeznaczonego na refinansowanie kosztów poniesionych na cele mieszkaniowe (21.795,00 zł) oraz spłatę innego kredytu mieszkaniowego (118.000,00 zł) zaciągniętego na zakup mieszkania położonego w G. przy ul. (...), dla której to nieruchomości prowadzona jest przez Sąd Rejonowy w Olecku KW nr (...). Przedmiotowy kredyt miał być indeksowany do (...), po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna (...) według tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach, Bank miał przesłać kredytobiorcom pismo informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w (...) oraz jego równowartość w PLN zgodnie z kursem kupna (...) według tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku w dniu uruchomienia kredytu/ transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania miały mieć wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej (§2 ust. 1-4 umowy w zw. z § 2 pkt 18), § 3 ust.
15 pkt 1) i 2) regulaminu). Przedmiotem zabezpieczenia miała być hipoteka ustanowiona na rzecz Banku m. in. na kredytowanej nieruchomości powódki, okres kredytowania określono na 540 miesięcy (w tym liczba miesięcy karencji 1), licząc od dnia wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy, który to miał nastąpić w transzach na rachunek bankowy kredytobiorcy oraz bezpośrednio na spłatę zobowiązań stanowiących cel kredytu (§ 2 ust. 5, § 3 ust. 1-2, § 9 ust. 1 pkt 1) umowy). Kredyt miał być oprocentowany według zmiennej stopy procentowej (tj. stawka referencyjna LIBOR 3M oraz stała marża). W przypadku kredytu oprocentowanego według zmiennej stopy procentowej kredytobiorcy mieli ponosić ryzyko zmiany stóp procentowych co oznacza, że w przypadku wzrostu poziomu stawki referencyjnej wyższe będzie oprocentowanie kredytu i wzrośnie wówczas wysokość miesięcznej raty kapitałowo-odsetkowej (§ 6 ust. 1-3 umowy). Kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w (...) ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży (...) obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z tabelą kursów walut obcych Banku, w równych ratach poprzez bezpośrednie potrącenie przez Bank należnych mu kwot z rachunku złotowego kredytobiorcy o nr (...) (w okresie karencji jedynie raty odsetkowe). Spłaty rat odsetkowych lub kapitałowo-odsetkowych miały następować w tym samym dniu miesiąca, w jakim miała miejsce wypłata kredytu lub jego pierwszej transzy, począwszy od miesiąca następnego po pierwszej wypłacie środków z kredytu. W przypadku kredytu w walucie obcej kredytobiorcy mogli zastrzec w umowie kredytu, iż Bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do której jest indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie Banku (§ 7 ust. 1-4 i 6 umowy w zw. z § 8 ust. 3-4 regulaminu). Na mocy §11 ust. 4 umowy Bank mógł nadto wypowiedzieć umowę w przypadku niedotrzymania przez kredytobiorców warunków udzielenia kredytu w szczególności w zakresie sposobu i terminu spłaty kredytu. Ponadto w regulaminie zawarto zapis, iż prowizja od udzielenia kredytu miała być płatna w dniu uruchomienia środków z kredytu na podstawie cennika obowiązującego w dniu złożenia wniosku z zastrzeżeniem kredytów w walucie obcej. W przypadku zaś kredytu indeksowanego kursem waluty obcej prowizja za wcześniejszą spłatę miała zostać ustalona od kwoty wcześniejszej spłaty, przeliczonej według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w Banku (...) z dnia realizacji wcześniejszej spłaty, natomiast prowizja za przewalutowanie ustalana miała być od kwoty sprzed przewalutowania – przeliczonej również według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w Banku (...) z dnia dokonania przewalutowania. Jak zaś chodzi o prowizję za podwyższenie kwoty kredytu – analogicznie miała być ona ustalana od kwoty podwyższenia przeliczonej według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w Banku (...) z dnia sporządzenia aneksu. Opłata zaś dotycząca refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego miała zostać określona w cenniku obowiązującym w dniu zawarcia umowy kredytu. Podstawa wyliczenia opłaty dla kredytów indeksowanych kursem waluty obcej, dla celów wyliczenia opłaty przyjmowana miała być kwota udzielonego kredytu wyrażona w PLN wyliczona według wartości kursów waluty obcej według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (§ 7 ust. 4 i ust. 5 pkt 2), § 10 ust. 5, § 11 ust. 11, § 12 ust. 3 regulaminu). W przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, Bank w następnym dniu po upływie terminu wymagalności kredytu, dokonywał przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN, z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz, określonego przez Bank w Tabeli Kursów Walut Obcych. Przewalutowanie zaś następowało według kursów: kupna dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku (...) w przypadku zmiany waluty z PLN na walutę obcą; sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku (...) w przypadku zmiany waluty z waluty obcej na PLN (§ 9 ust. 4 i § 11 ust. 4 regulaminu). Natomiast w przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej dla odnawiania zabezpieczeń kredytu miał być stosowany kurs sprzedaży dewiz obowiązujący w dniu odnawiania zabezpieczenia na podstawie obowiązującej w Banku (...) (§ 13 ust. 4 regulaminu). Umowa o kredyt hipoteczny z dnia 12 sierpnia 2008 r. (oraz stanowiący jej integralną część regulamin) (sporządzona w dniu 08 sierpnia 2008 r.) nie precyzowała jednak mechanizmu stosowanego przez pozwany Bank przy ustalaniu kursów kupna/sprzedaży walut (w tym (...)), publikowanych następnie w tabelach Banku. Przed zawarciem przedmiotowej umowy kredytu doradca finansowy nie przedstawił kredytobiorcy symulacji kształtowania się kursu franka szwajcarskiego za okres wstecz, ani symulacji spłaty rat kredytowych przy założeniu wzrostu kursu (...), ani wreszcie nie wyłuszczył mu w sposób dostatecznie jasny i zrozumiały, że zmiana kursu (...) spowoduje nie tylko zmianę wysokości raty, ale też zmianę wysokości globalnej kwoty zadłużenia. Doradca finansowy nie wytłumaczył również kredytobiorcy mechanizmu ustalania kursu (...) przez pozwany Bank (w tym stosowania dwóch rodzajów kursów: kupna i sprzedaży (...)), ani też roli franka szwajcarskiego w umowie kredytu. Kredytobiorca ponadto w trakcie wykonywania umowy nie znał konkretnej wysokości danej raty do spłaty – dowiadywał się dopiero w momencie jej pobrania z konta bankowego. Kredytobiorca otrzymał i spłacał kredyt jedynie w walucie polskiej (nikt mu nie zaproponował spłaty bezpośrednio w walucie waloryzacji i założenia w tym celu w Banku rachunku walutowego). Kredytobiorca nie miał czasu na dokładne zapoznanie się z treścią niniejszej umowy – jedynie na sprawdzenie danych i sumy kredytu. Kredytobiorca nigdy wcześniej nie mieli styczności z kredytami waloryzowanymi do waluty obcej i tym samym nie znał się na zasadach związanych z ową umową kredytu, a zatem nie zadawał pytań dotyczących przedmiotowej umowy (dowód: umowa kredytu hipotecznego k. 34-36v, regulamin udzielania kredytu hipotecznego k. 37-46, 200-209, zaświadczenie o obsłudze kredytu k. 53, oświadczenie k. 253, wniosek o udzielenie kredytu k. 223-225, zeznania powódki U. J. k. 317v-318v). W związku z wykonaniem ww. umowy kredytu, Bank przekazał na rzecz ww. kredytobiorcy łączną kwotę 140.594,99 zł (równowartość 66.831,32 CHF) w dwóch transzach. Wypłata pierwszej transzy odbyła się w dniu 10 września 2008 r., wówczas została na rzecz ww. kredytobiorcy kwota w wysokości 118.800,00 zł (po kursie 2, (...), tj. równowartość 56.019,24 CHF). Natomiast wypłata drugiej transzy miała miejsce w dniu 23 września 2008 r. – w wysokości 21.794,99 zł (po kursie 2, (...), tj. równowartość 10.812,08 CHF) (dowód: zaświadczenie k. 54, dyspozycje wypłaty środków z kredytu k. 251, 252) W ramach przedmiotowej umowy kredytu, kredytobiorca U. J. uiściła na rzecz Banku w okresie od dnia 10 września 2008 r. do dnia 29 maja 2023 r. tytułem rat kapitałowo-odsetkowych i innych opłat związanych z kredytem łączną kwotę 97.172,13 zł (dowód: zaświadczenia k. 55-60, zestawienie transakcji k. 237-246). Kredytobiorca U. J. pismem z dnia 08 maja 2023 r. wystąpiła z reklamacją dotyczącą przedmiotowej umowy kredytu wobec zawarcia w jej treści klauzul abuzywnych, skutkujących nieważnością umowy w całości. Kredytobiorca jednocześnie wezwał Bank do zapłaty na jej rzecz w szczególności kwoty kapitału w wysokości 140.595,00 zł oraz sumy odsetek, kosztów i innych opłat pobranych od kredytobiorcy w trakcie wykonywania przedmiotowej umowy - w terminie 30 dni od dnia otrzymania niniejszego wezwania. Pozwany Bank pismem z dnia 29 maja 2023 r. nie uwzględnił reklamacji powódki (dowód: reklamacja z wezwaniem do zapłaty k. 61-63, oświadczenie k. 64, decyzja odmowna wraz z załącznikami k. 65-72). Powódka U. J. w dniu 18 kwietnia 2023 r. upoważniła radcę prawnego A. G. do kompleksowego reprezentowania w sprawie zawartej z bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. umowy kredytu hipotecznego lub konsolidacyjnego numer KH/ (...) z dnia 12 sierpnia 2008 r. waloryzowanego bądź denominowanego do waluty obcej. Pełnomocnictwo to upoważniało do wszelkich czynności poza procesowych i polubownych, w tym do obciążania wszelkimi niezbędnymi kosztami wymaganymi przez bank, zawierania imieniem pełnomocnika wraz ze zrzeczeniem się dalszych roszczeń, odbioru wszelkich świadczeń, wskazania numeru rachunku bankowego, na które świadczenia mają być przelane, odbioru wszelkiej korespondencji w sprawach dotyczących przedmiotu pełnomocnictwa, odbioru dokumentacji związanej z umową kredytu hipotecznego o ww. numerze od pozwanego banku oraz udzielania dalszych pełnomocnictw ( dowód: pełnomocnictwo k. 30). Natomiast pozwany Bank w dniu 23 czerwca 2022 r. udzielił pełnomocnictwa procesowego radcy prawnemu T. B. do reprezentowania Banku we wszelkich postępowaniach sądowych, w których Bank jest stroną lub uczestnikiem, przed sądami wszystkich instancji. Pełnomocnictwo obejmowało również upoważnienie do występowania przed Sądem Najwyższym we wszelkich sprawach ze skargi kasacyjnej Banku, przeciwko Bankowi lub z udziałem Banku, a także do reprezentowania Banku w postępowaniach egzekucyjnych przed wszystkimi organami i sądami. Pełnomocnik został upoważniony także do kontaktów i negocjacji ze stornami/uczestnikami postępowań sądowych, których stroną lub uczestnikiem jest Bank, w tym do reprezentowania Banku w postępowaniach mediacyjnych i zawierania ugód przed mediatorem, ugód sądowych oraz pozasądowych. Pełnomocnictwo zawierało również umocowanie dla pełnomocnika do składania w imieniu Banku oświadczeń o charakterze materialnoprawnym: wystosowywania wezwań do spełnienia świadczeń, wezwań do zapłaty, stawiania w stan wymagalności wierzytelności, składania oświadczeń o potrąceniu, składania oświadczeń o skorzystaniu z prawa zatrzymania, a także do przyjmowania wszystkich ww. oświadczeń o charakterze materialnoprawnym złożonych Bankowi – dotyczących wszelkich wierzytelności będących w związku z umowami kredytu lub umowami pożyczki, których stroną jest Bank, a także z prowadzonymi w imieniu Banku sprawami sądowymi, jak również do składania i przyjmowania w imieniu Banku innych oświadczeń materialnoprawnych, które okażą się konieczne w celu zawarcia ugód i porozumień będących w związku z umowami kredytu lub umowami pożyczki, których stroną jest Bank (dowód: pełnomocnictwo k. 291). Sąd zważył, co następuje:
1 umowy oraz § 3 ust. 2, § 7 ust. 4, ust. 5 pkt 2), § 9 ust. 4, § 10 ust. 5, § 11 ust. 4, § 11 ust. 11, § 12 ust. 3 i § 13 ust. 4 regulaminu. W świetle art. 385 1 § 1 k.c. nie wiążą te postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W konsekwencji, aby doszło do powstania przewidzianego w przepisie powyższym skutku, tj. niezwiązania konsumenta określonymi postanowieniami umownymi, spełnionych musi zostać kilka przesłanek. I tak, po pierwsze, dane postanowienie umowne nie może być indywidualnie uzgodnione między stronami. Taka właśnie sytuacja, zdaniem Sądu, zaistniała w sprawie niniejszej. Zwrócić w tym miejscu należy uwagę, że ustawodawca w art. 385 1 § 3 k.c. sprecyzował, iż nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Powyższe odnosi się w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Odnosząc powyższe do realiów, w jakich doszło do podpisania umowy negowanej przez powódkę w sprawie niniejszej podzielić należy jej stanowisko, że wskazywane jako abuzywne zapisy umowy (regulaminu) dotyczące zasad waloryzacji nie były indywidualnie uzgodnione. Z zeznań powódki wynikało bowiem, że warunki umowy (regulaminu) nie podlegały negocjacji, a w grę wchodziło tylko i wyłącznie podpisanie umowy na gotowym formularzu przedstawionym przez Bank. Kończąc powyższy wątek nie można też zapominać, że pozwany w toku niniejszego postępowania nie zaoferował żadnego dowodu potwierdzającego indywidualne uzgodnienie wskazywanych przez stronę powodową zapisów umowy. Jego zaś – zgodnie z treścią art. 385 1 § 4 k.c. – obciążał ciężar dowodu w tym zakresie. Nie należy przy tym podzielić również stanowiska pozwanego, że powódka miała możliwość nie tylko spłaty kredytu środkami z rachunku bieżącego prowadzonego w walucie polskiej ( (...)), ale także bezpośrednio w walucie, w której kredyt powódki był indeksowany i to od momentu zawarcia niniejszej umowy, co – jak sugerował pozwany Bank – skłaniać ma do wniosku, że korzystanie z tabeli kursów pozwanego Banku przy spłacie kredytu miało charakter fakultatywny i zależało wyłącznie od woli powódki. Owszem, kredytodawca w § 8 ust. 4 regulaminu zastrzegł, że kredytobiorca może uiszczać raty kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacji z założonego ku temu rachunku walutowego, jednak rachunek taki – jak zaznaczono w dalszej części tego zapisu – musiał być dostępny w aktualnej ofercie Banku. Pozwany do akt sprawy niniejszej nie dołączył przy tym dowodu, który wskazywałby, że taka opcja została powódce wówczas przedstawiona i że powódka z niej nie skorzystała. Treść umowy (§ 7 ust. 3), jak również dokument zatytułowany jako „pełnomocnictwo” (k. 222-222v) natomiast wyraźnie wskazuje, że rachunkiem kredytobiorcy przeznaczonym do obsługi kredytu był rachunek w złotych polskich o nr (...). Po drugie, kwestionowane postanowienia umowne muszą kształtować prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przez działanie wbrew dobrym obyczajom – przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego – rozumie się przy tym w judykaturze wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku; rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję – na niekorzyść konsumenta – praw i obowiązków stron, wynikających z umowy. Ocena rzetelności określonego postanowienia wymaga zatem rozważenia indywidualnego rozkładu obciążeń, kosztów i ryzyka, jakie wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadania, jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone. Jeżeli konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia nie było, należy przyjąć, że ma ono charakter nieuczciwy. Przy powyższej ocenie założeniem powinno przy tym być, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami. Istotą dobrych obyczajów jest przy tym szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. Analizując kwestionowane przez powódkę zapisy umowy kredytu (w tym regulaminu), w których mowa jest o określaniu sposobu ustalania kursu (...) na datę wypłaty kredytu i spłaty jego poszczególnych rat, o obliczaniu wymagalnego zadłużenia na PLN, przy zmianie waluty kredytu i innych opłat związanych z kredytem oraz co do zapisów wskazujących na zmianę regulaminu (a to § 2 ust. 2, § 7 ust. 1 umowy oraz § 3 ust. 2, § 7 ust. 4 i ust. 5 pkt 2), § 9 ust. 4, § 10 ust. 5, § 11 ust. 4 i 11, § 12 ust. 3 i § 13 ust. 4 regulaminu, stanowiącego integralną część umowy) zauważyć należy, że wysokość zobowiązania powódki miała być przeliczana przy zastosowaniu dwóch rodzajów kursu waluty (...) (kursu sprzedaży przy spłacie rat, obliczaniu wymagalnego zadłużenia i innych opłat związanych z kredytem, przy zmianie waluty kredytu oraz kursu kupna przy wypłacie kredytu). Mechanizm (konkretny sposób) określania tych kursów nie został zaś opisany ani w umowie ani w jakimkolwiek innym dokumencie załączonym do akt sprawy. Mechanizm ten ma przy tym postać bardzo ogólnikową – zawiera jedynie odesłanie do (...) obowiązującej w Banku. O ile odesłanie to literalnie jest zrozumiałe, o tyle jego lakoniczność wyklucza zrozumienie merytorycznej treści i konsekwencji, jaką w sobie niesie. Jak podkreślił zaś (...) w wyroku z dnia 30.04.2014 r. w sprawie C-26/13 (K. vs (...)) „klauzule waloryzacyjne muszą być wyrażone prostym i jednoznacznym językiem, co nie odnosi się jedynie do gramatycznego jego sformułowania, ale także do tego, aby umowa w sposób przejrzysty przedstawiała mechanizmy wymiany waluty obcej, do której odnosi się warunek, tak, by konsument był w stanie oszacować jej konsekwencje ekonomiczne”. Oczywiście dostrzega Sąd, że w (...) dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej” przedłożonej przez Bank powódce i następnie przez nią podpisanej zawarto zapisy nie tylko o zmianie stóp procentowych, ale także o ryzyku zmian kursu waluty, do której indeksowane jest jej zobowiązanie. Rzecz jednak cała w tym, że w oparciu o takie zapisy nie można jeszcze, zdaniem Sądu, wnioskować, by powódce przedstawiono wyczerpująco i zrozumiale mechanizm (konkretny sposób) określania przez pozwany Bank kursów walut na potrzeby wykonania spornej umowy, wyjaśniając ich konsekwencje w szczególności, iż – jak zaznaczyła powódka w swoich zeznaniach – musiała oni podpisać dokumenty związane z ową umową kredytu pomimo braku ich wyjaśnienia przez pracownika Banku. Co więcej, w zaprezentowanym przykładzie wpływu zmiany kursu waluty na wysokość rat kredytu wzięto pod uwagę jedynie wzrost o 14,22% podczas gdy wysokość rat powódki – zgodnie z historią spłat – wzrosła niemalże o 60%. Podkreślenia wymaga przy tym, że strona powodowa konsekwentnie zaprzeczała, aby została pouczona przez pracownika Banku o ryzyku kursowym, zaś pozwany Bank (poza wspomnianą informacją) nie przedstawił żadnego dowodu, który zeznania jej by podważył. Notabene, nawet w odpowiedzi na pozew pozwany Bank zasad ustalania przez siebie walut nie wyłuszczył, podkreślając jedynie, że kursy stosowane przez Bank były pochodną warunków rynkowych i ustalano je w oparciu o kursy transakcyjne na rynku międzybankowym. Takie procedowanie pozwanego ocenić należy zaś należy jako naruszające dobre obyczaje. W tym miejscu Sąd nadto zobligowany był odnieść się do treści dokumentu Banku w postaci parametrów wejściowych wygenerowanego na dzień przed zawarciem przez strony umowy kredytu (k. 234). Należy bowiem zauważyć, że nie został on opatrzony podpisem kredytobiorcy, a zatem nie wiadomym jest, czy w ogóle został jej przedstawiony, a nadto z jego treści trudno również wywieść fakt, iż powodowi zobrazowano w sposób dostateczny kwestię ryzyka kursowego. W zaprezentowanym przykładzie wpływu zmiany kursu waluty na wysokość rat kredytu wyniki symulacji wskazują tak naprawdę, iż kredyt indeksowany do waluty obcej (...) jest korzystniejszy niż kredyt „czysto” złotowy, tj. z niższym oprocentowaniem i niższą ratą do spłaty. W ocenie Sądu, na uwagę w tym miejscu zasługuje również to, że pozwany jako podmiot profesjonalny – Bank, korzystał z zaufania publicznego z racji podlegania Komisji Nadzoru Finansowego. Mając taką pozycję winien był on dochować obowiązków informacyjnych na temat udzielonego powódce produktu (w tym dostateczne poinformowanie jej jako konsumenta o ryzyku walutowym). Dochowanie tych obowiązków pozwoliłoby powódce na dokonanie pełniejszej oceny uczciwości zaproponowanego produktu finansowego. Podziela bowiem Sąd w pełni stanowisko Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 19.06.2019 r. w sprawie I ACa 250/19, że „prawo konsumenta do uzyskania wiedzy o przedmiocie umowy winno być uznane za jego zasadnicze prawo, a brak tej wiedzy nie może zostać wykorzystany przez silniejszego kontrahenta umowy na jego korzyść. Bank jest niewątpliwie tzw. aktywnym uczestnikiem rynku, dysponującym odpowiednią informacją i wiedzą, czego nie można powiedzieć o konsumencie.”. Na pełną ocenę uczciwości wspomnianego produktu (kredytu indeksowanego) nie pozwalał też, w przekonaniu Sądu, fakt, że powódce nie przedstawiono ani symulacji kształtowania się kursu franka szwajcarskiego za okres wstecz przed zawarciem umowy, ani symulacji spłaty rat kredytowych przy założeniu wzrostu kursu (...), jak też nie unaoczniono jej, że zmiana kursu (...) spowoduje nie tylko zmianę wysokości raty, ale też wysokości globalnej kwoty zadłużenia (a przynajmniej dowodu potwierdzającego powyższe i jednocześnie podważającego zeznania powódki w powyższym zakresie strona pozwana nie przedłożyła). W ocenie Sądu, poddane analizie w akapicie poprzednim zapisy umowy kredytu łączącej strony postępowania, w których mowa jest o określaniu sposobu ustalania kursu (...) na datę wypłaty kredytu i spłaty jego poszczególnych rat oraz o obliczaniu wymagalnego zadłużenia na PLN, przy zmianie waluty kredytu i innych opłat związanych z kredytem, nie tylko naruszały dobre obyczaje, ale też w sposób rażący naruszyły interesy powódki jako konsumenta. Przyznały one bowiem pozwanemu prawo do jednostronnego określenia wysokości kursu (...) stanowiącego podstawę określenia tak wysokości kwoty kredytu i jego rat, do spłaty których powodowie byli zobowiązani, jak też wysokości wymagalnego zadłużenia na PLN, przy zmianie waluty kredytu i innych opłat związanych z kredytem – i to w niczym nieograniczone. Określając powyższe wartości pozwany Bank brał bowiem pod uwagę ustalane przez siebie samodzielnie kursy kupna i sprzedaży waluty, przy czym – zważywszy na brak zapisów umownych (regulaminowych) dotyczących kryteriów kształtowania kursów waluty – powodowie nie mieli możliwości zweryfikowania sposobu dokonywanych przez pozwany Bank ustaleń dotyczących kursów walut. Taka sytuacja spowodowała też nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego – po stronie pozwanego Banku było ono ograniczone najwyżej do wysokości kredytu powodom wypłaconego (przy hipotetycznym obniżeniu kursu waluty obcej w stosunku do waluty krajowej do zera), po stronie powódki zaś ryzyko to było niczym nieograniczone. Nie podziela przy tym Sąd stanowiska pozwanego Banku, iż taki sposób procedowania winien zostać zaaprobowany, albowiem w dacie zawierania przez strony postępowania umowy kredytu stanowiło to powszechną praktykę rynkową i brak było wówczas jednocześnie przepisu prawa obligującego pozwany Bank do precyzyjnego określenia w treści umów kredytu zasad ustalania przez tenże Bank tabel kursowych. Nie podziela też Sąd stanowiska pozwanego, że ustalając kursy (...) pozwany Bank nie działał dowolnie, albowiem to popyt i podaż decydowały o zmianach kursów waluty stosowanych przez pozwanego (a nie pozwany). Owszem, deficyt regulacyjny sygnalizowany przez pozwanego w dacie zawierania umowy przez strony postępowania był, ale podkreślić należy, że była też wówczas już Rekomendacja S Komisji Nadzoru Bankowego dotycząca dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytów zabezpieczonych hipotecznie (z 2008 r.), która to rekomendacja – w zakresie klientów będących, jak powodowie, konsumentami – zalecała bankom zamieszczanie w każdej umowie, która dotyczy walutowych ekspozycji kredytowych zapisów dotyczących m.in. sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego, w szczególności, wyliczana jest wartość rat kapitałowo-odsetkowych (pkt V ppkt 5.12.2. Rekomendacji S z 2008 r.), jednocześnie rekomendując bankom dołożenie wszelkich starań, aby przekazywane klientom informacje były zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne – z uwzględnieniem poziomu wiedzy klienta nie będącego, w większości przypadków, specjalistą w dziedzinie bankowości (pkt V ppkt 5.1.1 Rekomendacji S z 2008 r.). Zalecenia powyższe, w przekonaniu Sądu, nie zostały przez pozwany Bank z umowie zawartej przez strony postępowania zrealizowane. Znajdujące się w tejże umowie zapisy tyczące się sposobów i terminów ustalania kursu wymiany (...) skonstruowane były – jak to już wspomniano – bardzo ogólnikowo, nietransparentnie i w sposób niemożliwy do zweryfikowania przez przeciętnych (nie zajmujących się bankowością) kredytobiorców. Oczywiście dostrzega Sąd, że powoływana rekomendacja nie miała charakteru wiążącego, ale – zważywszy na profesjonalny charakter działalności pozwanego Banku i jego aktywny udział w rynku finansowym – jej zlekceważenie nakazuje nagannie z punktu widzenia zasad współżycia społecznego ocenić stosowaną przez niego w umowach z kredytobiorcą (w tym z powódką) konstrukcję określania w szczególności kwoty udzielonego kredytu w walucie waloryzacji, jak i kwoty poszczególnych rat w walucie waloryzacji. Na pełną ocenę uczciwości wspomnianego produktu (kredytu indeksowanego) nie pozwalał też, w przekonaniu Sądu, fakt, że powodom nie przedstawiono symulacji spłaty rat kredytowych przy założeniu wzrostu kursu (...), jak też nie unaoczniono powódce, że zmiana kursu (...) spowoduje nie tylko zmianę wysokości raty, ale też wysokości globalnej kwoty zadłużenia (a przynajmniej dowodu potwierdzającego powyższe i jednocześnie podważającego zeznania strony powodowej w powyższym zakresie pozwany nie przedłożył). Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że w powoływanej wcześniej Rekomendacji S z 2008 r. zalecano bankom udzielanie kredytobiorcom wskazanych powyżej informacji, w tym m.in. poprzez przedstawianie stosownych symulacji (pkt V ppkt 5.1.7. Rekomendacji S z 2008 r.). Wyjaśnienia wymaga w tym miejscu, iż – zdaniem Sądu – dochowanie wyżej wskazanych obowiązków informacyjnych leżało po stronie pozwanego Banku z tej przyczyny, iż był on podmiotem profesjonalnym, korzystającym z zaufania publicznego z racji podlegania kontroli Komisji Nadzoru Bankowego. Mając wszystko powyższe na uwadze podzielił Sąd argumenty powódki tyczące się abuzywności zapisów negowanej w pozwie umowy, w których mowa jest o określeniu sposobu ustalania kursu (...) na datę wypłaty kredytu i spłaty jego poszczególnych rat oraz o obliczaniu wymagalnego zadłużenia na PLN, przy zmianie waluty kredytu i innych opłat związanych z kredytem. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że bez znaczenia dla skutków abuzywności zapisów umownych (regulaminowych) wskazywanych przez powodów pozostaje okoliczność wejścia w życie tzw. „ustawy antyspreadowej”, która umożliwiła kredytobiorcom kredytów indeksowanych/ denominowanych walutą obcą (w tym (...)) spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej (vide: ustawa z dnia 29.07.2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw – Dz.U. z 2011 r. Nr 165 poz. 984). Oceny postanowienia dokonuje się bowiem według stanu z chwili zawarcia umowy (art. 385 2 k.c.). W efekcie nie ma znaczenia, czy i jak przedsiębiorca z danego postanowienia w rzeczywistości korzystał i czy nie zostało ono zmienione pomiędzy zawarciem umowy a rozpoznawaniem sprawy przez Sąd (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Stąd też powoływanie się przez pozwanego na możliwość przewalutowania kredytu w trakcie trwania przedmiotowej umowy nie ma znaczenia w świetle przytoczonych przepisów. Dalej, rozważyć należało, czy kwestionowane zapisy umowy kredytu łączącej strony postępowania (w tym regulaminu), w których mowa jest o określaniu sposobu ustalania kursu (...) na datę wypłaty kredytu i spłaty jego poszczególnych rat oraz o obliczaniu wymagalnego zadłużenia na PLN, przy zmianie waluty kredytu i innych opłat związanych z kredytem (a to § 2 ust.
1 umowy oraz § 3 ust. 2, § 7 ust. 4, ust. 5 pkt 2), § 9 ust. 4, § 10 ust. 5, § 11 ust. 4, § 11 ust. 11, § 12 ust. 3 i § 13 ust. 4 regulaminu) dotyczą głównych świadczeń stron, czy też jedynie świadczeń ubocznych. Wstępnie wskazać godzi się, że linia orzecznicza dotycząca powyższej kwestii ewaluuje jednoznacznie od dominującego uprzednio stanowiska, że dotyczą one świadczeń ubocznych do aktualnie powszechnie niemal obowiązującego poglądu przeciwnego. Zmiana stanowiska w orzecznictwie wynika przy tym w znacznej mierze z poglądu (...) wyrażonego w wyroku z 03.10.2019 r. w sprawie C-260/18 (D. vs R.) na tle wykładni dyrektywy 93/13/EWG, gdzie jednoznacznie podkreślono, że natura klauzul wymiany, wprowadzających do umowy ryzyko kursowe, przemawia za uznaniem ich za określające główny przedmiot umowy. Pogląd powyższy Sąd podziela. Podziela jednocześnie Sąd stanowisko powodów, że omawiane zapisy umowne (regulaminowe) określone zostały w kontrakcie łączącym strony postępowania niejednoznacznie. Jak wskazano to już uprzednio, owszem, odwołanie się w umowie do (...) jest literalnie zrozumiałe, ale nie wyjaśnia wcale, w oparciu o jakie kryteria tudzież mechanizmy dane podawane w owych tabelach są określane. Aby móc uznać dane postanowienie za jednoznaczne, konsument musi zaś, oprócz leksykalnego zrozumienia postanowienia, wiedzieć jaka kryje się za nim merytoryczna treść. Jak już wskazano zaś wcześniej, w sprawie niniejszej nie dość, że kurs wymiany waluty był arbitralnie ustalany przez Bank, to ponadto był całkowicie nieweryfikowalny dla powódki jako klienta/ konsumenta (oczywiście powódka mogła sprawdzić, jaki aktualnie kurs ustalił Bank, ale byli pozbawiona możliwości sprawdzenia, na podstawie jakich kryteriów do tego doszło). W opisanym powyżej stanie rzeczy zgodzić należało się z powódką, że w przeważającej części kwestionowane przez nią postanowienia są niejednoznaczne. Kończąc powyższy wątek wskazać należy, że rację ma pozwany, gdy twierdzi, że zawierając umowę kredytu indeksowanego w walucie obcej powódka była świadoma ryzyka wynikającego ze zmienności kursów walut obcych. Czym innym jest jednak takie ryzyko, a czym innym ustalanie kursów walut samodzielnie i dowolnie przez pozwany Bank. Te dwie kwestie są ze sobą powiązane tylko w takim stopniu, w jakim czynniki rynkowe mają wpływ na kurs waluty w Banku. Natomiast ryzyko to nie ma żadnego wpływu na ryzyko związane z możliwością dowolnego kształtowania przez pozwanego kursu wymiany waluty, w której indeksowany jest kredyt. Przy uwzględnieniu wszystkiego powyższego, rozpoznając zgłoszony przez powódkę zarzut nieważności umowy kredytu z dnia 12 sierpnia 2008 r. (sporządzonej w dniu 08 sierpnia 2008 r.) przez pryzmat art. 385 1 k.c., przyjąć należało, że umowa ta zawiera klauzule abuzywne, a to w § 2 ust.
1 umowy oraz § 3 ust. 2, § 7 ust. 4, ust. 5 pkt 2), § 9 ust. 4, § 10 ust. 5, § 11 ust. 4, § 11 ust. 11, § 12 ust. 3 i § 13 ust. 4 regulaminu, stanowiącego integralną część umowy. Jako takie zaś nie mogą one wiązać stron, chyba że konsument następczo udzieli na nie świadomej, wyraźnej i wolnej zgody, przywracając im w ten sposób jednostronnie skuteczność (co w sprawie niniejszej miejsca nie miało). I choć zasadą jest, że wyłączenie z umowy postanowień uznanych za niedozwolone nie powoduje nieważności całej umowy nawet wtedy, gdy bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta, a prawo unijne nie wymaga, aby w związku z zastrzeżeniem klauzuli abuzywnej konsument uzyskał możliwość powołania się na nieważność całej umowy, to nie może to jednak dotyczyć sytuacji, w której wykonanie umowy po wyeliminowaniu z niej spornych klauzul nie jest możliwe z uwagi na to, że dotyczą one głównych świadczeń umową objętych. Taka sytuacja zaistniała zaś w sprawie niniejszej. Pozostawienie w mocy umowy zawartej przez strony postępowania z wyłączeniem klauzul abuzywnych wyżej wymienionych pozostawałoby bowiem w sprzeczności z treścią art. 353 1 k.c. Doprowadziłoby to do wykreowania de facto innego rodzaju umowy kredytu aniżeli strony początkowo zakładały – wszak miała to być umowa waloryzowana kursem waluty obcej, obarczona ryzykiem walutowym, co uzasadniało powiązanie jej oprocentowania ze stawką LIBOR; wyeliminowanie klauzul abuzywnych wykreowałoby zaś umowę całkowicie od ryzyka walutowego oderwaną. Spowodowałoby to też brak określenia w umowie wysokości spłaty poszczególnych rat (po wyeliminowaniu klauzul umownych rata kredytu określona w (...) winna być spłacana przez powódkę w PLN, przy czym kurs (...), według którego należałoby dokonać przeliczenia byłby nieznany i niemożliwy do ustalenia) – a więc essentialia negotii umowy kredytu, o jakich mowa w art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.02.2022 r. w sprawie II CSKP 975/22). W przekonaniu Sądu nie da się też – jak sugerował to pozwany – zastąpić abuzywnych klauzul umownych regulacją z art. 358 § 2 k.c., nakazującą obliczać wartość waluty obcej według kursu NBP z dnia wymagalności roszczenia. Po pierwsze bowiem, przepis powyższy wszedł w życie dopiero dnia 24.01.2009 r., a zatem już po zawarciu umowy kredytu łączącej strony postępowania. Po drugie, przepis powyższy dotyczy wyłącznie zobowiązań podlegających wykonaniu na terytorium RP wyrażonych w walucie obcej (art. 358 § 1 k.c.). Tymczasem zobowiązanie powódki jako kredytobiorcy – wbrew tezie forsowanej przez pozwanego – jest zobowiązaniem złotówkowym a nie walutowym. W kontekście powyższej konkluzji, zwrócić należy uwagę, że umowa kredytu, której dotyczy sprawa niniejsza, zawarta została przez strony postępowania pod rządem art. 358 k.c. w brzmieniu obowiązującym od 25.09.2003 r. do 23.01.2009 r., który stanowił, że „z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na terenie Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażane tylko w pieniądzu polskim”. Co więcej, w umowie kredytu zawartej przez strony postępowania znajduje się zapis, że pozwany udziela powódce kredytu w wysokości 140.595,00 zł i w takiej walucie środki z kredytu zostały jej wypłacone (§ 2 ust. 1-2 w zw. z § 3 ust. 2 umowy i § 2 pkt 18), § 3 ust. 1-2 regulaminu). Podobnie walutą, w której powódka zobowiązała się regulować raty spłaty kredytu był złoty polski (§ 7 ust. 1 i 3 umowy w zw. z § § 8 ust. 1 i 3 regulaminu). Powódka nie otrzymała zatem umówionej sumy w walucie szwajcarskiej w szczególności, iż celem zawarcia umowy było sfinansowanie kredytu zaciągniętego na zakup lokalu mieszkalnego położonego na terenie RP oraz jego remont. Chodziło jedynie o zaciągnięcie kredytu hipotecznego z niższym oprocentowaniem według stawki referencyjnej LIBOR, czego konsekwencją była jego indeksacja do (...). Wątpliwości nie budzi więc, że objęty niniejszym sporem kredyt nie mógł być kwalifikowany jako kredyt walutowy i realizowany zgodnie z sugestiami pozwanego w walucie zobowiązania. Podkreślić także trzeba, że na „złotówkowy” charakter kredytów waloryzowanych walutą obcą ( (...)) wskazywał Prezes NBP, opiniując poselski projekt ustawy o zmianie ustaw dotyczących kredytu konsumenckiego w piśmie z dnia 06.07.2011 r. znak DP – IV – AJCh-024-566/11 (dostępny na stronach internetowych Sejmu RP przy druku nr 4350). Czytamy tam bowiem „Należy zauważyć, że kredyt w walucie polskiej „denominowany lub indeksowany” w innej walucie niż polska jest kredytem w złotych. Przyjęcie klauzuli indeksowej w postaci waluty (tak samo, gdyby indeksem była cena złota, zboża czy innego dobra majątkowego) nie przekreśla faktu, że zobowiązanie zostało wyrażone w złotych. Kredyt indeksowany nie jest kredytem walutowym.”. Stanowisko powyższe odzwierciedla też orzecznictwo sądowe, w którym powszechnie prezentowany jest pogląd, że kredyt waloryzowany kursem waluty obcej stanowi możliwy wariant umowy kredytowej, natomiast waluta obca jest jedynie instrumentem zabezpieczającym przed spadkiem siły nabywczej pieniądza na skutek upływu czasu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.03.2011 r. w sprawie IV CSK 377/10, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29.10.2019 r. w sprawie IV CSK 309/18, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11.12.2019 r. w sprawie V CSK 382/18, Lex nr 2771344, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22.01.2016 r. w sprawie I CSK 1049/14). I wreszcie, po trzecie, odnotować godzi się, że w wyroku z dnia 26.03.2019 r. w sprawach C-70/17 i C-179/17, (...) wykluczył, by sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, albowiem takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.