przesłanek powinna być komparatystyka uprawnień konsumentów i banku w analogicznych sytuacjach, tj. uprawnień stron wobec wygaśnięcia umowy kredytowej. Niewątpliwie zgodnie z treścią pkt z punktem III.5.3. Umowy bank po rozwiązaniu umowy posiadał uprawnienie do przelania wierzytelności na rzecz podmiotu trzeciego. Uprawnienie banku aktualizowało się m. in. na skutek braku spłaty kwot kredytu w terminie jego wymagalności. Natomiast w przypadku konsumentów, wobec spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie i powstaniu roszczenia wynikającego z treści art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim, konsumenci zostawali pozbawieni możliwości przelania przysługującej im wierzytelności na inny podmiot. Oczywistym jest, że takie roszczenia stron umowy posiadają inne źródła powstania, gdyż roszczenie banku wprost wynikało z umowy kredytowej, natomiast konsumenta wywodzi się z ustawy, jakkolwiek co wynika z zestawienia sytuacji obu podmiotów, konsumenci zawierający umowy z pozwanym bankiem są zmuszeni samodzielnie dochodzić wierzytelności, nie mając możliwości dokonania cesji praw i obowiązków w celu wyegzekwowania należnych ich wierzytelności. Takie ukształtowanie uprawnień kredytobiorców, w ocenie Sądu, jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, co w świetle art.
stanowi niedozwolone postanowienie umowne. Stwierdzić należy, że w przypadku umów zawieranych przez przedsiębiorcę z konsumentem, przy użyciu nie podlegającego negocjacjom wzorca umownego, zastosowanie kwestionowanego postanowienia uznać należy za działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumentów. Co do zasady strony stosunku cywilnoprawnego mogą zgodnie z art. 509 § 1 in fine k.c. wprowadzić umowny zakaz zbywania wierzytelności (pactum de non cedendo), jednakże nie powinno budzić zastrzeżeń stwierdzenie, że w niniejszej sprawie pozwany wykorzystał swoją przewagę kontraktową pozbawiając konsumentkę możliwości swobodnego dysponowania przysługującymi jej wierzytelnościami. Nadto bank przypisuje sobie prawo do uznania za nieważne postanowień umowy cywilnoprawnej zawartej przez niezależne strony, nie będące stroną tej umowy, co również uzasadnia niedozwolony charakter postanowienia. Jednocześnie pozwany nie wykazał, by tego rodzaju postanowienie było indywidualnie uzgodnione z kredytobiorczynią. Biorąc pod uwagę powyższe, doszło do spełnienia wszystkich przesłanek określonych w art.
poprzez uznanie zawartych w pkt III.9.14 Umowy kredytowej za niedozwolone. Brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa. Przechodząc w dalszej kolejności do oceny podnoszonych przez powoda przesłanek do skorzystania z sankcji kredytu darmowego, zakładając, iż powód nie uchybił terminowi do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego należy wskazać, że stosownie do treści art. 3 ust. 1 u.k.k. kredytem konsumenckim jest kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się także umowę o kredyt niezabezpieczony hipoteką, który jest przeznaczony na remont domu albo lokalu mieszkalnego, w tym w wysokości większej niż wysokość określona w ust. 1 (ust. 1a). Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności: 1) umowę pożyczki, 2) umowę kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego, 3) umowę o odroczeniu konsumentowi terminu spełnienia świadczenia pieniężnego, jeżeli konsument jest zobowiązany do poniesienia jakichkolwiek kosztów związanych z odroczeniem spełnienia świadczenia, 4) umowę o kredyt, w której kredytodawca zaciąga zobowiązanie wobec osoby trzeciej, a konsument zobowiązuje się do zwrotu kredytodawcy spełnionego świadczenia, 5) umowę o kredyt odnawialny (ust. 2). Zgodnie z ww. ustawą, na etapie zawierania umowy kredytodawcę obciążają liczne obowiązki związane z formą umowy (art. 29 ust. 1), doręczeniem jej egzemplarza konsumentowi (art. 29 ust. 2) oraz kształtowaniem treści dokumentu umowy (art. 29 ust. 3, art. 30-34 u.k.k.). W myśl art. 30 ust. 1 pkt 7 i pkt 10 u.k.k. w wersji obowiązującej w dacie zawarcia przedmiotowej Umowy, umowa o kredyt konsumencki, z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać: 7) rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia; 10) informację o innych kosztach, które konsument zobowiązany jest ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności opłatach, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki na jakich koszty te mogą ulec zmianie. Powód wskazywał, iż naruszone zostały przywołane przepisy art. 30 ust. 1 pkt 7 i 10 u.k. k., w szczególności poprzez: a. błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty w związku z doliczeniami do całkowitego kosztu kredytu odsetek od kwoty niewypłaconej kredytobiorcy, bowiem odsetki umowne pobierać można wyłącznie od kwoty rzeczywiście wypłaconej kredytobiorcy, niedopuszczalne jest przy tym pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu oraz b. nieokreślenie w umowie kredytu warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, w szczególności zastrzeżenie przez kredytodawcę na swoją rzecz możliwości jednostronnej i niejasnej zmiany oprocentowania, opłat i prowizji. Strona powodowa nie podołała jednak wykazaniu, iż Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania oraz całkowita kwota do zapłaty zostały ustalone w sposób błędny czy w sposób niezgodny z założeniami przewidzianymi w ustawie o kredycie konsumenckim. Całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu (art. 5 pkt 8 u.k.k.). Całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach - z wyjątkiem jednak kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta (art. 5 pkt 6 u.k.k.). Z kolei całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 u.k.k.). Niewłaściwe określenie całkowitej kwoty kredytu prowadzi wiec do podania błędnej informacji o RRSO. W okolicznościach analizowanej sprawy Bank wskazał jako całkowitą kwotę kredytu wartość 152.200 zł (pkt II.C Umowy, k. 19), zaznaczając nadto, że jest to suma wszystkich środków pieniężnych, które zostaną udostępnione klientowi na podstawie Umowy Kredytu, w tym kwota 96.457 zł udostępniona klientowi na spłatę zobowiązań w (...) Bank oraz 55.743 zł udostępnione na cele konsumpcyjne (pkt II.B.2, k. 19), a więc wartość prawidłową. Jednocześnie wskazano, iż RRSO wynosi 16,51%, zaś całkowita kwota do zapłaty jest sumą Całkowitego Kosztu Kredytu wynoszącego 182.074,56 zł oraz Całkowitej kwoty kredytu (152.200 zł) i wynosi 334.274,56 zł (pkt II.I Umowy, k. 21). Tym samym przy obliczaniu RRSO, bank nie zaliczył do całkowitej kwoty kredytu kwoty 47.800 zł przeznaczonej na sfinansowanie prowizji za udzielenie kredytu. Niewątpliwie bowiem nie jest dopuszczalne podawanie przy wyliczeniu RRSO kwoty prowizji jako wchodzącej w zakres pojęcia całkowita kwota kredytu. Kwestię tę ostatecznie rozstrzygnął Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14, stwierdzając, iż „ artykuł 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy (...), a także pkt I załącznika I do rzeczonej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi. (…) O. poinformowanie konsumenta o całkowitym koszcie kredytu w postaci (...) obliczanej za pomocą swoistej formuły matematycznej jest więc, jak wskazują w istocie motywy 31 i 43 dyrektywy (...), niezmiernie istotne. Po pierwsze informacja ta przyczynia się bowiem do przejrzystości rynku, ponieważ umożliwia ona konsumentowi porównanie ofert kredytowych. Po drugie umożliwia ona konsumentowi dokonanie oceny zakresu podejmowanego zobowiązania.”. W konsekwencji przyjąć należy, że w umowie kredytu zawartej przez pozwanego z kredytobiorcą prawidłowo wskazano zarówno rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, jak i całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki, wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. Co zaś się tyczy nieprawidłowego określenia wysokości RRSO wobec pobierania odsetek od kosztów kredytowanych Sąd pragnie zaznaczyć, że obowiązujące przepisy nie wprowadzają zakazu naliczania odsetek od kredytowanego kosztu kredytu. Wynika to z treści art. 5 pkt 7 u.k.k., w którym expressis verbis mowa jest o „kredytowanych kosztach kredytu”. Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia całkowitej kwoty kredytu. Potwierdza to także wyrok z dnia 30 stycznia 2019 r. (sygn. I NSK 9/18, LEX nr 2643248), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu. I to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Za taką tezą przemawia wyraźna treść art. 5 pkt 7 u.k.k. Wynika z niego – po pierwsze, że składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie, że prowizja – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu. Istota omawianego w tym miejscu zagadnienia została wyjaśniona w wyroku TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14 i sprowadza się do tego, że włączenie jakiejkolwiek kwoty należącej do całkowitego kosztu kredytu do całkowitej kwoty kredytu może mieć wpływ na obliczenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i w konsekwencji może wpłynąć na prawidłowość informacji, które kredytodawca powinien wskazać w danej umowie o kredyt. Również w literaturze wskazuje się, iż dopuszczalne jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r. Nr 6, s. 59-74). Podobnie T. Czech ([w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018 r., art. 5) wskazuje, że pojęcie „wypłaconej kwoty”, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie koszów związanych z tym kredytem. Nie sposób również zgodzić się z zarzutem powoda, iż w Umowie kredytu nie określono warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie. Umowa zawierała postanowienia dotyczące zasad oprocentowania i jego zmiany (pkt III.1 Umowy, k. 22), jak również dotyczące opłat i prowizji (pkt III.3 Umowy, k. 23). Postanowienia dotyczące oprocentowania wskazują, iż Stopa Bazowa jest równa średniej stopy referencyjnej WIBOR 3M oraz zawierają wyjaśnienia dot. ryzyka zmiennej stopy procentowej (pkt III.1.6 Umowy, k. 22). Zdaniem Sądu wskazane zapisy umowne odpowiadają prawu, są jasne i nie budzą wątpliwości interpretacyjnych. Również postanowienia Umowy odnoszące się do opłat i prowizji wskazują jakie opłaty i prowizje miały być pobrane przez bank od kredytobiorcy (pkt III.3.1 Umowy, k. 23). Wskazują też sytuacje, kiedy zmianie mogą ulec zakres oraz wysokość opłat i prowizji oraz sposoby jakimi kredytobiorca o tej zmianie zostanie poinformowany (pkt III.3.2 – III.3.7 Umowy, k. 23-24). W ocenie Sądu twierdzenia strony powodowej co do naruszenia przepisów ustawy z dnia 12 maja 2012 r. o kredycie konsumenckim (tj. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 i 10 u.k.k.) – przy założeniu, że oświadczenie zostało złożone w terminie – nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Podsumowując powyższe rozważania, Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie – nawet przyjmując, że oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone w terminie – że nie zaktualizowały się określone w art. 45 ust. 1 u.k.k. przesłanki do złożenia w imieniu kredytobiorcy oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a w związku z tym powód nie nabył od kredytobiorcy żadnych roszczeń w tym zakresie, jakie mogłyby po jego stronie powstać w przypadku skutecznego złożenia takiego oświadczenia. Sąd uznał, że postanowienia umowne były sformułowane w sposób zwięzły, tak by uzyskać większą czytelność dokumentu i uniknięcia negatywnych konsekwencji po stronie konsumenta w postaci tzw. przeładowania informacyjnego, które utrudniałoby mu percepcję treści zawartych w dokumencie. W świetle powyższych ustaleń, powództwo podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w pkt. 1 sentencji wyroku. O kosztach procesu orzeczono w pkt. 2 sentencji wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wynikającą z art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Powództwo zostało oddalone w całości, zatem pozwany wygrał proces w całości. Tym samym zasadnym było obciążenie powoda całością kosztów przez niego poniesionych, na które składały się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5.400 zł, wyliczone na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. SSO Ewa Ligoń-Krawczyk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.