postanowienie umowne przewidujące obowiązek zapłaty przez pożyczkobiorcę wygórowanej prowizji jako że nie zostało uzgodnione indywidualnie z pozwanym – konsumentem, jest dla niego wiążące. Zgodnie z tym przepisem postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Z art.
wynika, iż nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Sąd uznał, że zastrzeżenie prowizji w umowie na poziomie 6.300,00 zł przy kwocie pożyczki 8.000,00 zł stanowi nadmierny zysk względem konsumenta i pozostaje w sprzeczności z właściwościami łączącego strony stosunku. Ponadto takie ukształtowanie opłaty wyraźnie zmierza do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych. Zapis umowy, pozwalający stronie powodowej na pobranie opłaty w wysokości 79 % godzi w dobre obyczaje oraz narusza w sposób rażący interes konsumenta. Opłatę tę należy uznać za rażąco wygórowaną i nie mieszczącą się w granicach swobody kontraktowania, określonej w art. 353 1 k.c. , zważywszy że dłużnik zmuszony był przystać na tak ustalone warunki ze względu na swoją słabszą pozycję negocjacyjną. Zastrzeżona ona została jedynie w celu maksymalizacji zysków wierzyciela, co prowadzi do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych i nie powinno korzystać z ochrony prawnej. Opłata ta przysporzyłaby nadmiernych i nieusprawiedliwionych zysków wierzycielowi i jednocześnie stanowiłaby nieuzasadnione pokrzywdzenie pożyczkobiorcy. Jednocześnie, jako że postanowienie umowne dotyczące tej opłaty nie zostało indywidualnie uzgodnione z pozwanym, z mocy art.
nie wiąże ono stron. Nie prowadzi to jednocześnie do nieważności pozostałych postanowień umowy, zgodnie bowiem z art.
strony są związane umową w pozostałym zakresie. Opłata zastrzeżona w analizowanej umowie wprawdzie nie przekracza limitu ustawowego wynikającego z art. 36a ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, niemniej jednak okoliczność ta nie wyłącza kontroli postanowień wzorca umowy, zwłaszcza że stosunek prawny łączący strony dotyczy przedsiębiorcy i konsumenta (art.
W rozumieniu art.
"rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast "działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. Zdaniem Sądu, niewątpliwie strona pozwana nie miała wpływu na kształt umowy, która została zawarta przy wykorzystaniu formularza. Opłata nie stanowi zaś świadczenia głównego. Zastrzeżenie takiej opłaty nie miało żadnego uzasadnienia w rzeczywistej wysokości kosztów związanych z czynnościami pożyczkodawcy, które są typowe, powtarzalne i nie wiążą się ze znacznym nakładem pracy i środków. Wysokość zastrzeżonej opłaty znacznie i rażąco wykracza poza rozsądny poziom, godząc w interesy konsumenta i stanowiąc źródło dodatkowego wzbogacenia pożyczkodawcy. Przepis art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim nie jest jedynym środkiem ochrony konsumenta zawierającego umowę kredytu konsumenckiego. Regulacja ta nie wyłącza zatem innych mechanizmów chroniących przewidzianych w przepisach Kodeksu cywilnego. Okoliczność, iż obowiązuje limit kosztów pozaodsetkowych, a świadczenie dodatkowe w postaci prowizji limitu tego nie przekracza, nie wyłącza więc kontroli postanowień wzorca umowy, które odnoszą się do takich kosztów pod kątem ich abuzywności. Gdyby przyjąć stanowisko odmienne nie byłoby potrzeby zastrzegania w umowie różnych kosztów w postaci prowizji, opłaty za przygotowanie umowy, opłaty administracyjnej i innych związanych z obsługą umowy, bowiem można by je zawsze ująć w jedną globalną opłatę, która musiałaby mieścić się w limicie wyznaczonym ustawą. Nie takie było założenie ustawodawcy, który dążył do tego, by koszty związane z udzieleniem i obsługą pożyczki powinny być zracjonalizowane, czyli nie oderwane od faktycznych cen usług związanych z obsługą produktów finansowych. Oczywiście w przypadku pożyczek i kredytów udzielnych na odległość koszty te są znacznie niższe. Mając powyższe na względzie sąd orzekł jak w punkcie 1 - 2 wyroku. Kwota zasądzona w pkt pierwszym wyroku jest wynikiem rachunku 7.843,76 zł – 6.300,00 zł. W pozostałym zakresie zgodnie z punktem drugim wyroku powództwo należało oddalić. O kosztach postępowania sąd orzekł w punkcie 3 wyroku, na podstawie art. 100 k.p.c. dokonując ich stosunkowego rozdzielenia. Na koszty postępowania poniesione przez powoda złożyły się opłata sądowa w kwocie 99,00 zł, oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 1.800,00 zł. Powód wygrał sprawę w 20 %. Należy mu się zatem kwota 379,80 zł tytułem kosztów postępowania. /-/ Anna Zielińska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.