← Polska

I C 841/21

Sygn. akt I C 841/21 UZASADNIENIE Powód S. Z. działalność gospodarczą pod nazwą (...) z siedzibą w K. wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych J. S. i M. S. (1) 60 661,06 zł wraz z ustawowymi odset

§ 2k.p.c.

Sąd ustalił stan fatyczny w oparciu o obszerną dokumentację stron, opinie biegłego sądowego, zeznania stron oraz świadków. Zeznania świadków oraz pozwanej uznać należało za wiarygodne, logiczne i spójne z pozostałymi dowodami. Za częściowo wiarygodne Sąd uznał również zeznania powoda, przy czym zakres zeznań, którym Sąd dał wiarę znajduje odzwierciedlenie w ustaleniach faktycznych. W pierwszej kolejności należy podnieść, że zawarta między stronami umowa została uregulowana w art. 647 k.c. Zgodnie z tym przepisem przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło (art. 656 k.c.), co w konsekwencji oznacza, że do odpowiedzialności za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży (art. 638 §1 zd. 1 k.c.). Stosując odpowiednio przepis art. 556 1 k.c. należy uznać, że wadę fizyczną dzieła stanowi niezgodność dzieła z umową, przy czym dzieło jest niezgodne z umową, jeżeli: 1) nie ma właściwości, które dzieło tego rodzaju powinno mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia, 2) nie ma właściwości, o których istnieniu przyjmujący zamówienie zapewnił zamawiającego, 3) nie nadaje się do celu, o którym zamawiający poinformował przyjmującego zamówienie przy zawarciu umowy, a przyjmujący zamówienie nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia dzieła; 4) zostało zamawiającemu wydane w stanie niezupełnym. W przypadku stwierdzenia wad, zamawiającemu z tytułu rękojmi przysługuje prawo złożenia oświadczenia o obniżeniu wynagrodzenia za dzieło albo odstąpieniu od umowy, chyba że przyjmujący zamówienie niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla zamawiającego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo usunie wadę. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli wada dzieła była już raz usuwana przez przyjmującego zamówienie albo przyjmujący zamówienie nie uczynił zadość obowiązkowi usunięcia wady. Zamawiający nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna (art. 560 § 4 w zw. z art. 638 k.c.). Mając na uwadze stanowisko pozwanych prezentowane w niniejszym procesie, jak również treść ich pism adresowanych do powoda przed wszczęciem postępowania, należało stwierdzić, że pozwani wielokrotnie podnosili zarzuty wad fizycznych wykonywanych przez powoda robót budowlanych i z tego względu, co do zasady, przysługiwało im prawo żądania obniżenia wynagrodzenia. Niezależnie od powyższego, pismem z 5 lipca 2020 r. pozwani złożyli pisemne oświadczenie o potrąceniu wierzytelności w kwocie 12 022,19 zł z tytułu obniżenia wynagrodzenia w związku z istnieniem – w częściowo wykonanym przedmiocie umowy z 3 marca 2014 r. – wad, które podlegały usunięciu na skutek wykonania robót w sposób niezgodny ze sztuką budowlaną. Ocena zasadności żądania stron w kontekście zakresu, prawidłowości i jakości wykonanych przez powoda prac wymagała zasięgnięcia opinii biegłego sądowego, albowiem w tej kwestii Sąd nie posiada fachowej wiedzy. Sąd w dużej mierze posiłkował się ustaleniami poczynionymi przez biegłego sądowego z zakresu budownictwa T. W., który szczegółowo wskazał zakres wykonanych przez powoda prac będących przedmiotem umowy z 3 marca 2014 r. i ostatecznie dokonał ich wyceny z uwzględnieniem cen ustalonych przez strony w umowie zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 353 1 k.p.c. Dodatkowo biegły określił wartość wykonanych przez powoda prac naprawczych oraz robót wykonanych w sposób wadliwy. Sąd nie znalazł podstaw do powoływania innego biegłego z zakresu budownictwa, jak również zlecania biegłemu dokonywania odkrywek celem ustalenia jakości prac. Zdaniem Sądu opinie biegłego T. W. są wyczerpujące, rzetelne, fachowe i w sposób dostateczny wyjaśniły sporne okoliczności, a mianowicie zakres i wartość wykonanych przez powoda prac, oraz koszt naprawy usterek. Biegły dokonał pierwotnie wyceny wartości prac z uwzględnieniem cen rynkowych w dwóch wariantach, tj. na dzień sporządzenia przez stron umowy i na dzień wydania przez biegłego opinii. Słusznie podnieśli jednak pozwani, że strony, w ramach zasady swobody umów, uzgodnili stawki, które były dla nich wiążące. Dlatego też dokonana przez biegłego wycena winna odzwierciedlać ustalenia stron zawarte w łączącej ich umowie dwustronnej. Wartość wykonanych przez powoda prac według stawek określonych przez strony w umowie z 3 marca 2014 r. wyniosła 42 677,95 zł brutto i taką też kwotę Sąd przyjął za zasadną. Odnosząc się do zarzutu braku odkrywek, należy wskazać, że pozwani i tak zostali narażeni na wysokie koszty związane z usuwaniem usterek wynikających z nienależytego wykonania przez powoda robót budowlanych. Przychylenie się do wniosku powoda skutkowałoby zniszczeniem elewacji budynku, co z kolei wiązałoby się z koniecznością ponownego wykonania części prac budowlanych. Zdaniem Sądu nie było to niezbędne, skoro biegły na podstawie dokonanych przez siebie oględzin oraz zgromadzonych w sprawie dowodów, w szczególności dokumentacji fotograficznej, zeznań świadków i przesłuchania pozwanej, był w stanie sporządzić kompletną i szczegółową opinię. Wypada nadmienić, że w toku postępowania toczącego się pod sygn. akt I C 1133/17 biegły ustalił, że wartość wszystkich wykonanych przez powoda prac wynosi 51 030,27 zł, zaś koszt przywrócenia wadliwych robót do stanu zgodnego ze sztuką budowlaną 12 022,19 zł. Mając na uwadze, że pozwani zapłacili powodowi 34 700 zł tytułem wykonanych robót, Sąd uznał, iż powództwo zasługiwało na uwzględnienie jedynie co do 4 308,08 zł, co stanowiło różnicę pomiędzy wartością prac wykonanych przez powoda a wynagrodzeniem uiszczonym przez pozwanych oraz kosztem przywrócenia wadliwych robót do stanu zgodnego ze sztuką budowlaną. Rozpoznając ponownie sprawę, Sąd podzielił powyższe stanowisko w kontekście zasadnie podniesionego przez pozwanych zarzutu potrącenia oraz zgłoszonego roszczenia o obniżenie wynagrodzenia. Co więcej, strony zgodnie oświadczyły, że pozwani zapłacili na rzecz powoda 4 308,08 zł. Zgodnie z art. 498 k.c. gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej. Potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe (art. 499 k.c.). Wierzytelność przedawniona może być potrącona, jeżeli w chwili, gdy potrącenie stało się możliwe, przedawnienie jeszcze nie nastąpiło (art. 502 k.c.). W świetle powołanych wyżej przepisów nie sposób przyznać racji powodowi, który w piśmie procesowym z 23 lipca 2020 r. podniósł zarzut przedawnienia roszczenia pozwanych w zakresie zgłoszonego potrącenia, jak również niedopuszczalności potrącenia z uwagi na jego powołanie z naruszeniem przepisu art.

§ 2k.p.c.

Rację mają pozwani, że skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego również doprowadziło do przerwania biegu przedawnienia roszczeń mających związek z wykonaniem umowy z 3 marca 2014 r. Należy podnieść, że przepis wprowadzający cezurę w zakresie podniesienia zarzutu potrącenia został dodany do kodeksu postępowania cywilnego art. 1 pkt 69 ustawy o zmianie ustawy - kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz. U. z 2019 r. poz. 1469) i obowiązuje od 7 listopada 2019 r., przy czym z przepisów przejściowych wynika, że do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy ustaw zmienianych w art. 1 w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. Zgodnie z brzmieniem art.

§ 2k.p.c.

pozwany może podnieść zarzut potrącenia nie później niż przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy albo w terminie dwóch tygodni od dnia, gdy jego wierzytelność stała się wymagalna. Powyższa zmiana zakładała, że termin ten wystarczająco zabezpieczy prawa pozwanego, a jednocześnie nie doprowadzi do nadmiernej zwłoki w postępowaniu. W okolicznościach niniejszej sprawy, jeśli powyższy przepis znalazłby zastosowanie, oznaczałoby to, że pozwani w istocie zostali pozbawieni prawa potrącenia wierzytelności, bowiem sprawa została w 2017 r., zaś pozwani wdali się w spór przed wejściem w życie niniejszego przepisu. W ocenie Sądu przyjęcie takie stanowiska jest nieracjonalne, zwłaszcza, że zarzut pozwanych nie przyczynił się do przedłużenia postępowania sądowego, a był jedynie realizacją ich uprawnienia. Niezależnie od powyższego, nawet gdyby uznać, że pozwani uchybili terminowi, o którym mowa w art.

§ 2k.p.c., na uwzględnienie zasługiwało żądanie obniżenia wynagrodzenia.

Zgodnie z art. 568 § 3 k.c. w zw. z art. 656 k.c. w zw. z art. 638 §1 zd. 1 k.c. oświadczenie o obniżeniu ceny z powodu wady rzeczy przedawnia się z upływem roku, licząc od dnia stwierdzenia wady. W toku procesu pozwani podnosili zarzut nienależytego wykonania zobowiązania przez pozwanego, przy czym skonkretyzowanie ich roszczenia mogło nastąpić dopiero po wydaniu przez biegłego sądowego z zakresu budownictwa opinii uzupełniającej z 13 września 2019 r., w której ustalił on został zakres wadliwie wykonanych przez powoda robót oraz koszt ich przywrócenia do stanu zgodnego ze sztuką budowlaną. Skoro zatem opinia biegłego stanowiła dla pozwanych podstawę precyzyjnego określenia ich żądania dotyczącego obniżenia wynagrodzenia, zawarcie takiego wniosku w piśmie procesowym z 5 lipca 2020 r. należało uznać za wniesione w terminie. Należy wskazać, że powód jako podmiot świadczący profesjonalne usługi, przed zawarciem umowy z pozwanymi winien dokonać szczegółowych oględzin obiektu oraz właściwych pomiarów, po czym należycie wycenić koszt robót. Brak pracowników czy środków na zakup materiałów w trakcie rozpoczętych prac nie usprawiedliwia opóźnienia powoda w realizacji zobowiązania, jakiego się podjął ani też złej jakości wykonanych prac. Powód miał świadomość zakresu robót i terminu ich wykonania, zatem przy zachowaniu wymaganej staranności powinien mieć świadomość, że nie będzie w stanie wywiązać się z umowy. Powód twierdził, że to on odstąpił od umowy z powodu braku zapłaty pozwanych za wykonane przez niego prace. W istocie, to niemożność zrealizowania przez powoda zawartej z pozwanymi umowy, jak również częściowo wadliwie wykonanych przez niego prace przyczyniły się do braku zapłaty dalszych kwot wynikających z wystawionych przez powoda faktur. Co więcej, rację mają powodowie, że w umowie z 3 marca 2014 r. strony ustaliły nie tylko zakres prac, ale i sposób zapłaty. Niewywiązanie się powoda z dokonanych ustaleń uprawniało pozwanych do wstrzymania się ze spełnieniem świadczenia i nie może rodzić po ich stronie odpowiedzialności odszkodowawczej. Wymaga również podkreślenia, że opieszałość i brak profesjonalizmu ze strony powoda naraziło pozwanych na zarzut nienależytego wywiązania się z zawartych umów o świadczenie usług turystycznych. Pozwani prowadząc przedsiębiorstwo zobowiązali się zorganizować od 2 kwietnia 2014 r. wypoczynek dla grupy 50 uczniów szkoły podstawowej, z tego też względu zależało im na szybkim i kompleksowym wykonaniu robót budowlanych. Z powodu niefachowego podejścia powoda do zawartej umowy pozwani narazili swoich gości na liczne niedogodności, zaś sami zostali narażeni na utratę zaufania ze strony potencjalnych kontrahentów. Mając na uwadze ustalony w sprawie stan faktyczny, w szczególności zaś nienależyte wykonanie przez powoda robót budowlanych, których koszty naprawy zostały wycenione przez biegłego, Sąd uznał, że roszczenie powoda o zapłatę 56 352,98 zł nie zasługuje na uwzględnienie. Z tych względów, powództwo podlegało oddaleniu. W myśl art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. Sąd rozstrzygnął o zasadach poniesienia przez strony kosztów postępowania, pozostawiając szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu. 14.06.2022 r.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.