Warunki, w których poszkodowanemu przysługiwało od pozwanego ubezpieczyciela odszkodowanie określone były w zawartej umowie ubezpieczenia autocasco, do której zastosowanie miały powołane Ogólne Warunki Ubezpieczeń. Z przedłożonej polisy ubezpieczeniowej wynikało, że pojazd poszkodowanego ubezpieczony był w wariancie serwisowym, i bezsporne było, że doszło do szkody częściowej. Dokonując zatem oceny zasadności dochodzonych roszczeń Sąd rozważył zapisy § 17 OWU w kontekście przepisów art.
-385 3 k.c. Należało zauważyć, że w świetle zapisów OWU zakres obowiązku odszkodowawczego ubezpieczyciela był uzależniony od tego, czy ubezpieczony przedłożył rachunki bądź faktury VAT dokumentujące szczegółowe koszty naprawy pojazdu, czy też nie. W pierwszym przypadku, tj. gdy udokumentowanie kosztów naprawy nastąpiło za pomocą faktur bądź rachunków zakres obowiązku odszkodowawczego był uregulowany z uwzględnieniem cen części oryginalnych w przypadku wariantu serwisowego. W sytuacji natomiast, kiedy koszt naprawy nie był udokumentowany fakturą bądź rachunkiem, ubezpieczonemu pozostawało jedynie rozliczenie szkody w oparciu o § 17 ust. 5 OWU, który przewidywał ustalenie odszkodowania z zastosowaniem cen części zamiennych ustalonych według wariantu optymalnego. Innymi słowy, nieprzedłożenie faktur bądź rachunków skutkowało automatycznie ograniczeniem zakresu ochrony ubezpieczeniowej do tej odpowiadającej wariantowi optymalnemu pomimo wykupienia droższego wariantu serwisowego. Przepis art.
stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W ocenie Sądu wprawdzie analizowane postanowienia umowne określają główne świadczenia jednej ze stron umowy t.j. ubezpieczyciela, to jednak nie określają tego świadczenia w sposób jednoznaczny, co dało podstawę do oceny przywołanego zapisu pod kątem ewentualnej abuzywności. Ponadto jak stanowi art.
nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W ocenie Sądu postanowienia § 17 ust. 5 OWU w zakresie uzależniającym wypłacenie odszkodowania od dokonana naprawy i przedstawienia rachunków lub faktur VAT, dotyczących robocizny, części zamiennych, materiałów lakierniczych i normaliów, w tym rachunków lub faktur VAT dokumentujących nabycie części oryginalnych serwisowych stanowiły niedozwolone postanowienie umowne. Niedozwolonym postanowieniem wzorca umowy jest takie postanowienie, które kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Rażące naruszenie należy rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast działaniem wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego jest tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie, w wyroku z 11 września 2014 r., Sygn. akt VI ACa 1965/13, Lex nr 1537500). Powyższe oznacza, że aby uznać dane postanowienie umowne za abuzywne, konieczne jest ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy, świadczącego o jego sprzeczności z dobrymi obyczajami, oraz stwierdzenie prawnie relewantnego znaczenia tej nierównowagi, które stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta. W piśmiennictwie oraz judykaturze dominuje pogląd, że klauzula dobrych obyczajów nakazuje dokonać oceny w świetle norm pozaprawnych, przy czym chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. W stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Im powinny odpowiadać zachowania stron stosunku, także w fazie przedumownej. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Tak w szczególności kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. W niniejszej sprawie kompletne postanowienia OWU przyjęte przez zarząd pozwanej spółki, choć dostarczone poszkodowanemu przed zawarciem umowy, nie zostały ustalone indywidualnie z ubezpieczonym, a tym samym na ich treść ubezpieczony w istocie nie miał wpływu. Tym samym obowiązek ustalenia przez pozwaną wysokości należnego odszkodowania przerzucony został niejako na osobę poszkodowanego i stanowił przejaw rażąco nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy, choć to pozwany, jako jeden z największych zakładów ubezpieczeń na rynku krajowym i profesjonalista dysponujący obszerną bazą danych pojazdów jest ekonomicznie i organizacyjne silniejszą stroną umowy. Nierównowaga ta ma w sprawie o tyle istotne znaczenie, że stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta, który dobrowolnie zawierając umowę ubezpieczenia pojazdu i uiszczając z tego tytułu podwyższoną składkę ubezpieczeniową, obciążony jest spoczywającym de facto zgodnie z umową na powodzie dodatkowym obowiązkiem przedłożenia dokumentów naprawy pojazdu. Dodatkowo przywołać należy uzasadnienie wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 23 października 2006r., sygn. akt XVII AmC 147/05, (...), z którego wynika w sposób jednoznaczny, że niedozwolone jest postanowienie umowne, które uzależnia zakres obowiązku naprawienia szkody od wykonania naprawy. Decyzja poszkodowanego o dokonaniu naprawy samochodu bądź jej zaniechaniu nie ma bowiem wpływu na okoliczność doznanego uszczerbku majątkowego.. Przenosząc poczynione uwagi na grunt niniejszej sprawy należało zauważyć, że strona pozwana oferowała klientom zawarcie umowy ubezpieczenia w dwóch wariantach serwisowym, w którym odszkodowanie było obliczane przy założeniu wykonania naprawy z użyciem lepszych (i droższych) części zamiennych, oraz optymalnym, w którym odszkodowanie było obliczane przy założeniu wykonania naprawy z użyciem gorszych (i tańszych) części. Składka dla wariantu serwisowego jest wyższa, a dla wariantu optymalnego niższa, co wynika z zasad doświadczenia życiowego. Konsument decydując się na wariant droższy mógł zasadnie zakładać, że w razie zajścia wypadku ubezpieczeniowego uzyska odszkodowanie potrzebne do naprawy pojazdu w droższym wariancie. W realiach niniejszej sprawy taki wniosek wynikał z treści samej polisy ubezpieczeniowej, gdzie mowa jest wyłącznie o wariancie serwisowym ubezpieczenia i nie ma żadnego zastrzeżenia co do oparcia tej wersji ubezpieczenia o konieczność przedłożenia faktur i rachunków ani żadnego wyraźnego odesłania do OWU w tym zakresie. W dalszej kolejności należy przypomnieć, że obowiązek naprawienia szkody powstaje z dniem powstania szkody i nie jest zależny od tego, czy poszkodowany naprawi samochód. Odszkodowanie mu należne obejmuje uszczerbek majątkowy, jaki poszkodowany poniósł w momencie powstania szkody, równy kwocie potrzebnej do przywrócenia auta do stanu poprzedniego. Wielkość odszkodowania winna odpowiadać zasadzie z art. 361 k.c. Uzależnianie sposobu obliczenia wysokości odszkodowania od przedstawienia rachunków bądź faktur kształtuje prawa ubezpieczonego w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interes. Sprzecznie z zasadą uczciwości obrotu pomija ukształtowanie umowy w wariancie serwisowym z zapłatą wyższej składki, przyznając ubezpieczonemu prawo do odszkodowania wyliczone w sposób mniej korzystny, co najmniej do momentu dokonania i opłacenia faktycznej naprawy pojazdu. Tymczasem w realiach obrotu poszkodowany nie po to się ubezpiecza, żeby z własnych środków finansować naprawę pojazdu i dopiero po jej wykonaniu oczekiwać zwrotu poniesionych wydatków od ubezpieczyciela (i to nie zawsze w całości, gdyż w OWU strona pozwana zastrzegła sobie dodatkowo uprawnienie do weryfikacji złożonych faktur i rachunków). Przeciwnie, ubezpieczony ma prawo czekać na wypłatę odszkodowania i naprawić auto po otrzymaniu środków od ubezpieczyciela albo też go w ogóle nie naprawiać. Interes ubezpieczonego polega na uzyskaniu odszkodowania w pełnej wysokości, o jakiej mowa w art. 361 k.c., obliczonego na uzgodnionych zasadach, skoro składka została wyliczona według tych zasad. Wypłata odszkodowania w wariancie optymalnym powodowałaby, że poszkodowany czy też strona powodowa jako jego następca prawny uzyskałby odszkodowanie nieadekwatne do zapłaconej składki, brak więc byłoby ekwiwalentności świadczeń z korzyścią dla ubezpieczyciela, który na dodatek, w przeciwieństwie do poszkodowanego jest profesjonalistą. Skutkiem uznania postanowienia § 17 ust. 5 za niedozwoloną klauzulę umowną jest brak związania strony powodowej jako następcy prawnego poszkodowanego tym postanowieniem (art. 3851 § 2 k.c.). W konsekwencji należne w sprawie odszkodowanie powinno zostać wyliczone i wypłacone według zasad przewidzianych dla wariantu serwisowego, niezależnie od tego, czy samochód został faktycznie naprawiony. W pozwie strona powodowa wskazała, że sporna pomiędzy stronami jest wysokość stawki za godzinę prac blacharsko-mechanicznych i lakierniczych, to jest sporna różnica z tego tytułu wynosi 619,23zł netto, a ponadto sporna jest cena części zamiennych użytych do naprawy, gdzie sporna różnica z tego tytułu to kwota 200zł netto; dochodzona pozwem suma tych kwot brutto wynosiła zatem 1007,65zł. Strona pozwana nie odniosła się do tych twierdzeń, nie zaprzeczyła im, a w szczególności nie podnosiła, że o kwotę 200zł obniżyła odszkodowanie tytułem tak zwanych green parts i że poszkodowany nie upoważnił zakładu ubezpieczeń do zagospodarowania tak wycenionych pozostałości. W konsekwencji sąd uznał przywołane twierdzenia pozwu za przyznane i bezsporne na podstawie art. 230 k.p.c. Dodatkowo strona pozwana nie udowodniła swojego twierdzenia, by koszty robocizny były rażąco zawyżone, jak i by naprawa określony części pozostawała bez związku ze zdarzeniem szkodowym, co wymagałoby zasięgnięcia wiadomości specjalnych. W konsekwencji powyższego powództwo było zasadne w całości. Odsetki ustawowe zasądzono zgodnie z treścią przepisu art. 481 § 1 i 2 k.c. W myśl jego brzmienia jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Dłużnik popada w opóźnienie jeśli nie spełnia świadczenia pieniężnego w terminie, w którym stało się ono wymagalne także wtedy, gdy kwestionuje istnienie lub wysokość świadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2003 r., sygn. II CK 146/02). Dodatkowo jak wynika z art. 817 k.c. odszkodowanie powinno być wypłacone w terminie 30 dni od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku ubezpieczeniowym. Mając powyższe na względzie orzeczono jak w pkt I wyroku. Orzeczenie o kosztach procesu oparto na treści przepisu art. 98 § 1 k.p.c., który ustanawia ogólną zasadę, iż strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony - koszty procesu. Strona powodowa wygrała proces w całości, ponosząc koszty postępowania w kwocie 387zł, na które składały się: opłata od pozwu w kwocie 100zł i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 287zł (§ 2 pkt 52 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych). ZARZĄDZENIE 1. odnotować, 2. odpis wyroku z uzasadnieniem proszę doręczyć przez PI R. K., 3. kal. 14 dni.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.