← Polska

I Ca 83/23

Sygn. akt I Ca 83/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 marca 2023 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący Sędzia Katarzyna Powalska Proto

§ 1i 3 k.c.

oraz art. 69 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 76 ustawy – Prawo bankowe i w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez ich nieprawidłową wykładnię i uznanie, że klauzula wysokości oprocentowania przedmiotowego kredytu nie stanowi niedozwolonego postanowienia umownego i wiąże strony, podczas gdy klauzula ta stanowi de facto blankietowe upoważnienie dla banku do ustalenia wysokości oprocentowania, a podobne klauzule zostały wielokrotnie uznane za niedozwolone i umieszczone w rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w W., a co za tym idzie, umowa kredytu łącząca strony jest nieważna, co powinno skutkować oddaleniem powództwa w całości;

  1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 65 k.c. w zw. z art. 481 § 2 k.c. poprzez dokonanie nieprawidłowej wykładni umowy stron, skutkującej obciążeniem pozwanych umownymi odsetkami sankcyjnymi (w wysokości odsetek maksymalnych) podczas gdy umowa stron nie przewidywała jakie odsetki należą się od kapitału kredytu postawionego w stan wymagalności, a więc w tym zakresie należne są wyłącznie odsetki ustawowe za opóźnienie. W oparciu o tak sformułowane zarzuty, skarżący wniósł o:
  2. zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości w stosunku do obojga pozwanych,
  3. zasądzenie od powódki na rzecz pozwanych solidarnie obowiązku zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych za obie instancje wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wydania orzeczenia do dnia zapłaty. W odpowiedzi na apelację, pełnomocnik strony powodowej wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się częściowo zasadna. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że co do najistotniejszych elementów, stan faktyczny został ustalony w niniejszej sprawie prawidłowo. Sąd Rejonowy w sposób niebudzący wątpliwości ustalił treść łączącej strony umowy oraz okoliczności jej zawarcia. Jasnym pod względem dowodowym był również czas, od którego kredytobiorcy zaprzestali terminowego wykonywania swojego zobowiązania, w czym szczególną zasługę odegrał dowód z opinii biegłej z zakresu księgowości. Stąd też, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. należało uznać za niezasadny, tym bardziej, że z treści uzasadnienia zarzutu wynika raczej, iż był on skierowany jedynie przeciw uzasadnieniu orzeczenia Sądu I instancji. Rozważając ten zarzut dojść należy do odmiennego przekonania aniżeli skarżący. Sąd I instancji na łamach uzasadnienia wyroku wskazuje, że kwestia zmienności oprocentowania była uzgadniana indywidualnie przez bank z kredytobiorcami, na co wskazują – przywoływane wprost przez Sąd Rejonowy – zeznania świadka Z. Ł.. Kwestia oceny materiału dowodowego pod kątem udowodnienia, iż kredytobiorcy indywidualnie uzgadniali treść zapisów dotyczących zmienności oprocentowania, nie budziła wątpliwości Sądu Okręgowego, co będzie miało kapitalne znaczenie w dalszej części niniejszych rozważań. To bowiem różnica w ocenie prawnej tak ustalonego stanu faktycznego skutkowała koniecznością wydania orzeczenia o charakterze reformatoryjnym. Zgodnie z art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z kolei z § 2 tego przepisu, jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W myśl powyższej regulacji postanowienia nieuzgodnione indywidualnie są zakazane wówczas, gdy kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to jednakże postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Klauzula generalna dobrych obyczajów zawiera w swojej treści zasady współżycia społecznego (rozumiane jako normy moralne wiążące w stosunkach międzyludzkich) oraz normy obyczajowe, które nie zawsze dają się kwalifikować jako reguły moralne, a które mogą mieć istotne znaczenie dla obrotu (do obyczajów starannego przedsiębiorcy należeć powinna szczególna troska o dobro konsumenta jako nieprofesjonalnego uczestnika obrotu). Sprzeczne z dobrymi obyczajami ukształtowanie praw i obowiązków narusza w sposób rażący interesy konsumenta, gdy szczególnie mocno godzi w jego dobra majątkowe lub wartości niemajątkowe, niekoniecznie należące do kategorii dóbr osobistych (np. odbiera konsumentowi czas wolny, nakazując mu uczestniczyć w skomplikowanych procedurach lub gromadzić dokumenty niekonieczne z punktu widzenia interesów przedsiębiorcy). Klauzulami abuzywnymi nie mogą być postanowienia zastrzegające główne świadczenia stron, jeżeli sformułowane są jednoznacznie. R. legis tego rozwiązania tkwi w tym, że świadczenia główne, a więc te, które są zasadniczym przedmiotem zobowiązania i wyznaczają jego cel, jeżeli określone są w sposób niebudzący wątpliwości, nie mogą być niezauważone przez rozsądnego konsumenta zawierającego umowę. Konsument wymaga natomiast ochrony przed postanowieniami ubocznymi, które w chwili przystąpienia do umowy mogą mu się wydawać mało istotne, a które, mimo dokonanej na pierwszy rzut oka oceny, stają się dla niego źródłem poważnych niedogodności ( G. Karaszewski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. J. Ciszewski, P. Nazaruk, LEX/el. 2023, art. 385

(1)). Właśnie przez wzgląd na chroniącą kredytobiorców – konsumentów powyższą regulację, Sąd Okręgowy podzielił zasadniczy zarzut apelacji pozwanych, odnoszący się do niedozwolonego charakteru klauzuli zmiennego oprocentowania. W kontekście powyższego Sąd Okręgowy dokonał odmiennej od Sądu Rejonowego oceny treści § 13 umowy wiążącej strony i ostatecznie doszedł do wniosku o jej abuzywności. Zgodnie z § 13 ust. 1-5 umowy kredyt jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej określonej uchwałą Zarządu Banku, obowiązującej w okresie naliczania odsetek. Zmienna stopa oprocentowania oznaczała, że oprocentowanie w trakcie trwania umowy będzie mogło ulec zmianie, jeżeli ulegnie zmianie o co najmniej 0,25 punktu procentowego jedna ze stawek: 1) WIBOR 3 M, 2) WIBOR 6 M, 3) rentowność bonów skarbowych 52 tygodniowych, 4) stopa redyskonta weksli NBP, 5) oprocentowanie kredytu lombardowego NBP, 6) wysokość stopy rezerw obowiązkowych. W dniu zawarcia umowy kredyt oprocentowany był w wysokości 6,97 % w stosunku rocznym. W umowie znalazł się zapis, że zmiana wysokości oprocentowania będzie następowała z dniem wejścia w życie uchwały Zarządu Banku zmieniającej wysokość stopy procentowej. Strony uzgodniły, iż obowiązujące stawki procentowe będą podawane do wiadomości pozwanych poprzez obwieszczenie komunikatu na tablicy ogłoszeń w placówce Banku. Nie ulega wątpliwości Sądu Okręgowego, że zmiana stopy oprocentowania kredytu nie może być pozostawiona swobodnej ocenie banku. Warunki zmiany stopy oprocentowania powinny być dokładnie określone w umowie i zależeć od zaistnienia konkretnych przesłanek. Przy czym także konkretne przesłanki powinny być określone w sposób pozwalający na późniejszą sądową kontrolę postanowień umownych dotyczących zmiany stóp procentowych i nie powinny podlegać swobodnej ocenie banku. Przywołane wyżej brzmienie § 13 umowy sprowadza się jednak do tego, że powodowy Bank miał prawo (w drodze uchwały Zarządu) dokonać jednostronnej zmiany ustalonego w umowie poziomu oprocentowania, w sytuacji wystąpienia przesłanek wskazanych w tym zapisie. Rzecz jednak w tym, że o ile umowa dość precyzyjnie wskazuje na warunki kiedy może dojść do takiej aktywności banku, o tyle nie precyzuje już dalej w jaki sposób zmiana ta ma się odbywać oraz jakie (i czy w ogóle) istnieją po stronie banku ograniczenia. Tak sformułowane postanowienie nie pozwala ustalić kiedy oprocentowanie ulegnie zmianie, o jaką wartość i w jakim kierunku. Nie przewiduje też żadnych reguł dotyczących obniżenia oprocentowania, na przykład gdy wskaźniki ekonomiczne będą na to pozwalały. Mocno formalistyczne, literalne rozumienie powyższych postanowień mogłoby prowadzić do absolutnie nieakceptowalnego wniosku, że zgodne z umową byłoby np. ustalenie oprocentowania chociażby na poziomie odsetek maksymalnych, gdyby – przykładowo - WIBOR 3M uległ jakiejkolwiek zmianie o 0,25 punktu procentowego (także nawet wówczas, gdyby się zmniejszył). Powyższe w ocenie Sądu obrazuje, iż w omawianym przypadku nie istnieje żaden czytelny i weryfikowalny mechanizm zmiany oprocentowania kredytu. Sąd Okręgowy nie zgadza się zatem z twierdzeniem Sądu I instancji, jakoby „kryteria zmienności oprocentowania zostały w umowie określone w sposób niebudzący wątpliwości”. O ile sytuacje, w których zmiana oprocentowania może w ogóle mieć miejsce, zostały określone dość precyzyjnie, o tyle twórcy umowy zatrzymali się jakby „w pół drogi” i nie wzbogacili tych zapisów o kryteria, jakimi miałby kierować się Zarząd Banku podejmujący stosowną uchwałę. Analiza zaoferowanych w materiale dowodowym sprawy uchwał Zarządu powodowego banku także nie spełnia kryterium czytelności zastosowanego mechanizmu i ostatecznie przyjętego poziomu zmian oprocentowania. W konsekwencji uznania powyższych zapisów za abuzywne, Sąd Okręgowy musiał rozważyć kwestię możności utrzymania umowy w mocy po wyeliminowaniu niedozwolonych klauzul. W tym zakresie, Sąd Okręgowy nie podzielił już argumentacji strony skarżącej. Jak już wcześniej wspomniano, zgodnie z art.

§ 2

k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W ocenie Sądu wyeliminowanie ze spornej umowy wspomnianych klauzul dotyczących zmienności oprocentowania nie skutkuje koniecznością stwierdzenia nieważności całej umowy. Warto bowiem zwrócić uwagę, że przewidziane w umowie pierwotne oprocentowanie ustalone na poziomie 6,97% zostało indywidualnie uzgodnione przez kredytobiorców, co zostało niewątpliwie wykazane w procesie. Jeśli więc wyeliminować możliwość sprzecznej z prawem zmiany oprocentowania kredytu w myśl § 13 umowy, to w dalszym ciągu wiążące dla stron pozostaje oprocentowanie ustalone indywidulanie przez strony umowy na poziomie 6,97%. W ocenie Sądu, wyeliminowanie powyższych klauzul nie powoduje, że umowa jest niemożliwa do realizacji, traciłaby swój pierwotny sens czy też prowadziłaby do pokrzywdzenia konsumenta. Dlatego też, należało uznać, że pomimo wyeliminowania klauzuli zmiany oprocentowania, w dalszym ciągu strony wiąże zapis dotyczący oprocentowania na poziomie 6,97% a sama umowa jest w pozostałym zakresie ważna. Powyższe skłaniało Sąd do rozważenia wysokości kwot, jakie miałyby przy uwzględnieniu wyżej wskazanej sanacji umowy pozostawać do zapłacenia przez stronę pozwaną przy ciągłym obowiązywaniu oprocentowania na poziomie 6,97%. Zgodnie z opinią biegłej z dziedziny księgowości, na dzień wniesienia pozwu, tj. 21 lipca 2016 r. należność całkowitego rozliczenia kredytu wynosiłaby 31.950,26 zł, którą to kwotę należy uznać za dług pozwanych względem banku. Zarazem nie ma znaczenia fakt, na jaki wskazuje biegła oraz strona apelująca, że jeżeliby przyjąć powyższy poziom oprocentowania (6,97%) jako obowiązujący przez cały czas trwania umowy, to na moment składania przez bank oświadczenia o wypowiedzeniu umowy kredytu, pozwani nie zalegali ze spłatą co najmniej dwóch rat kapitałowo odsetkowych, co w myśl art. 17 § 6 umowy warunkowało dopuszczalność wypowiedzenia umowy przez bank. W ocenie Sądu nie ma to jednak znaczenia, albowiem zawarta przez strony umowa miała w swym założeniu obowiązywać do września 2017 r. Skoro więc, we wrześniu 2017 r. umowa zakończyłaby „naturalnie” swój byt, biorąc pod uwagę stan na moment orzekania, nie ma już znaczenia, czy mogła być w listopadzie 2015 r. skutecznie wypowiedziana, czy też nie. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd częściowo podzielając argumentację skarżących, że nie można w realiach niniejszej sprawy przyjmować oprocentowania żądanego przez powodowy bank, przyjął kwotę kredytu, jaka stanowi jego rozliczenie na moment wniesienia pozwu w sprawie przy pierwotnym oprocentowaniu (6,97%), lecz tylko z odsetkami za opóźnienie, nie zaś odsetkami karnymi. Z tych wszystkich względów, Sąd Okręgowy w punkcie I. wyroku zmienił zaskarżony wyrok w punktach 1 i 2 w ten sposób, że nadał punktowi 1. wyroku Sądu Rejonowego brzmienie, w myśl którego zasądzono od pozwanych solidarnie na rzecz powoda 31.950,26 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, poczynając od dnia następnego po dniu wniesieniu pozwu do dnia zapłaty, jednocześnie oddalając powództwo dalej idące. Konsekwencją powyższego rozstrzygnięcia, nieaprobującego w szczególności tezy o konieczności uznania całej umowy za nieważną, w punkcie II. wyroku oddalono apelację w pozostałej części, na podstawie art. 385 k.p.c. Z uwagi na fakt, że apelacja strony pozwanej okazała się zasadna jedynie w części, tj. w 22% w odniesieniu do wartości przedmiotu zaskarżenia, na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w punkcie III. wyroku rozstrzygnięto o kosztach postępowania apelacyjnego. Koszty procesu w postępowaniu apelacyjnym ukształtowały się łącznie na poziomie 5.640,00 zł (w tym: po stronie powodowej – 1.800,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego; po stronie pozwanego – 1.800,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz 2.040,00 zł tytułem opłaty od apelacji). Wobec powyższego, strona powodowa jest odpowiedzialna za powstałe koszty procesu w kwocie 1.240,00 zł (5.640,00 zł x 22%). Tym samym, strona pozwana winna zwrócić stronie powodowej 560,00 zł (1.800,00 zł – 1.240,00 zł) tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.