kc, zgodnie z którym właściciel nieruchomości, na której posadowione są urządzenia przesyłowe (art. 49 § 1 kc), może żądać od właściciela tych urządzeń, za odpowiednim wynagrodzeniem, ustanowienia opisanej w art. 305 1 kc służebności przesyłu, polegającej na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń. W realiach niniejszej sprawy, bezsporne jest między stronami, iż urządzenia przesyłowe (sieć energetyczna), stanowiące własność uczestniczki postępowania będącej przedsiębiorcą, faktycznie wykorzystywane przez nią do przesyłu energii, posadowione są na nieruchomości stanowiącej własność wnioskodawców. Pomimo tego, między stronami zaistniał spór nie tylko co do wysokości wynagrodzenia należnego za ustanowienie służebności przesyłu, ale także dotyczący zasady roszczenia opisanego art.
Uczestniczka postępowania podniosła bowiem, iż w chwili obecnej jest już uprawniona z tytułu służebności przesyłu, albowiem jeszcze przed zainicjowaniem niniejszego postępowania nabyła służebność gruntową odpowiadająca treści służebności przesyłu w drodze zasiedzenia. Brak jest zatem podstaw do odpłatnego ustanowienia służebności przesyłu na mocy orzeczenia sądowego, skoro prawo to powstała na rzecz uczestniczki postępowania już wcześniej z mocy prawa. Tak też, wydanie ostatecznego orzeczenia w niniejszej sprawy uzależnione jest od stwierdzenia, czy argumentacja uczestniczki postępowania dotycząca zasiedzenia służebności przesyłu (służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu) zasługuje na uwzględnienie. Jeżeli bowiem do wskazanego przez uczestniczkę postępowania zasiedzenia istotnie doszło, roszczenie wnioskodawców winno podlegać oddaleniu; w sytuacji natomiast, w której brak będzie podstaw do stwierdzenia zasiedzenia służebności na rzecz uczestniczki postępowania, roszczenie wnioskodawców będzie podlegało co do swej zasady uwzględnieniu, albowiem przesłanki zgłoszonego przez nich roszczenia w realiach niniejszej sprawy nie budzą wątpliwości i nie są przedmiotem sporu między stronami. Służebność przesyłu została wprowadzona do porządku prawnego na mocy ustawy z dnia 30 maja 2008 r.o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie w dniu 3 sierpnia 2008 r. Przed tą datą, co do zasady, niemożliwe było ustanowienie tego rodzaju służebności. Jednakże, orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. uchwała z dnia 17 stycznia 2003 r. w sprawie o sygn. akt III CZP 79/02; uchwała z dnia 10 lipca 2008 r. wydana w sprawie o sygn. akt III CSK 73/08; uchwała z dnia 22 maja 2013 r. wydana w sprawie o sygn. akt III CZP 18/13) opowiedziało się zarówno za możliwością ustanowienia przed datą wejścia w życie przepisów art. 305
kc); analogiczne uprawnienie zostało przyznane również właścicielom nieruchomości obciążonej w sytuacji, gdyby to ten przedsiębiorca odmawiał ustanowienia służebności przesyłu (art.
Norma z art.
i 2 kc stanowi więc wyraz proporcjonalnego wyważenia interesów obu podmiotów oraz zapewnia właściwy instrument prawny dla przedsiębiorcy przesyłowego, umożliwiający mu skuteczne uzyskanie na swoją rzecz służebności przesyłu, tym samym chroniąc integralność jego przedsiębiorstwa i zapewniając możliwość nieprzerwanego prowadzenia działalności związanej z przesyłem energii. Skoro więc w przepisach prawa powszechnie obowiązującego istnieje regulacja która w pełni chroni interes przedsiębiorcy przesyłowego przy równoczesnej ograniczonej ingerencji w uprawnienia właścicieli nieruchomości obciążonej (przymus ustanowienia służebności przesyłu, jednakże za odpowiednim wynagrodzeniem), nieaktualna staje się potrzeba posługiwania się konstrukcją prawną przyjętą przez Sąd Najwyższy jeszcze w czasie, gdy służebność przesyłu nie została wprowadzona do porządku prawnego. Uwzględniając powyższe okoliczności, sąd doszedł do przekonania iż niemożliwe było, zarówno przed jak i po 3 sierpnia 2008 r., ustanowienie bądź też zasiedzenie służebności gruntowej o treści służebności przesyłu, albowiem brak jest podstawy normatywnej do konstruowania tego rodzaju służebności; dopiero od dnia 3 sierpnia 2008 r. przedsiębiorca przesyłowy może nabyć na swoja rzecz służebność przesyłu, uregulowaną przepisami art. 305 1 – 305 4 kc. Wskazana argumentacja prowadzi również do przekonania, iż niemożliwe jest zaliczenie do okresu posiadania wymaganego do zasiedzenia służebności przesyłu okresu posiadania służebności o treści służebności przesyłu przed 3 sierpnia 2008 r. przez tego przedsiębiorcę lub jego poprzedników prawnych (art. 305 4 kc w związku z art. 292 kc w związku z art. 176 § 1 kc). Przyjmując bowiem, iż niemożliwe było ustanowienie i zasiedzenie służebności gruntowej o treści służebności przesyłu ze względu na brak podstawy normatywnej regulującej tego typu służebność, konsekwentnie niemożliwe było również posiadanie takiej służebności. Posiadanie bowiem, oprócz elementu faktycznego (corpus), polegającego na wykonywaniu na nieruchomości działań odpowiadających faktycznemu wykonywaniu służebności, zawiera w sobie także element woluntatywny (animus), oparty na woli podmiotu zasiadującego co do realizacji poprzez podejmowane przez siebie działania uprawnień charakterystycznych dla podmiotu prawnie uprawnionego z tytułu służebności. Uczestniczka postępowania ani jej poprzednicy prawni nie mogli mieć woli co do posiadania służebności nieuregulowanej przepisami prawa rzeczowego: „nie jest bowiem dopuszczalne faktyczne władanie rzeczą ze skutkami prawnymi w zakresie prawa podmiotowego (posiadanie), które nie istnieje w systemie prawnym” (por. glosa do uchwały SN z dnia 22 maja 2013 r., III CZP 18/13, aut. Michał Warciński). Ponadto, przyjęcie zapatrywania o możliwości doliczenia czasu posiadania służebności o treści służebności przesyłu przed 3 sierpnia 2008 r. prowadziłoby do niedającego się zaakceptować wniosku, iż przedsiębiorca przesyłowy mógłby skutecznie nabyć poprzez zasiedzenie służebność przesyłu już z dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej kodeks cywilny z dnia 30 maja 2008 r. Wówczas bowiem, do choćby jednego dnia posiadania służebności przesyłu mógłby doliczyć cały, niejednokrotnie kilkudziesięcioletni okres posiadania służebności gruntowej o treści służebności przesyłu, w okresie przed 3 sierpnia 2008 r. Przyjęcie takiej wykładni prowadziłoby do niemal tożsamego naruszenia konstytucyjnych standardów ochrony prawa własności właścicieli nieruchomości obciążonych służebnością przesyłu poprzez uznanie, iż ostatecznie relewantny dla określenia ich sytuacji prawnej był stan faktyczny (posiadanie służebności przez przedsiębiorcę przesyłowego) zaistniały w czasie, kiedy przepisy prawa nie wiązały z tym stanem żadnych negatywnych dla nich konsekwencji. Tak też, w ocenie sądu uczestniczka postępowania mogła posiadać służebność przesyłu na nieruchomości wnioskodawców dopiero od dnia 3 sierpnia 2008 r. Mając na względzie, iż najwcześniej dopiero z upływem 30 lat służebność ta mogła zostać zasiedziana, brak był podstaw do przyjęcia, iż w dacie orzekania uczestniczka postępowania jest uprawniona z tytułu służebności przesyłu obciążającej nieruchomość wnioskodawców. W takim układzie faktycznym, wobec aktualizacji przesłanek z art. 305 1 kc w związku z art.
Niezależnie jednak od powyższej argumentacji, nawet gdyby uznać, za trafne stanowisko przedsiębiorcy przesyłowego, że możliwe było nabycie poprzez zasiedzenie przed 3 sierpnia 2008 r. służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, w realiach niniejszej sprawy brak jest podstaw do przyjęcia, iż faktycznie doszło do nabycia takiej służebności przez uczestniczkę postępowania bądź jej poprzedników prawnych. Przesłankami nabycia poprzez zasiedzenie służebności gruntowej stanowi nieprzerwane posiadanie służebności w rozumieniu art. 352 § 1 kc przez okres 20 lub 30 lat (art. 292 kc w związku z art. 172 § 1 i 2 kc), a więc, w przypadku służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, faktyczne korzystanie przez podmiot zasiadujący tę służebność z urządzeń przesyłowych posadowionych na gruncie stanowiącym własność osoby trzeciej przez w/w czas. W realiach niniejszej sprawy, uczestniczkę postępowania jako stronę podnoszącą, iż doszło do zasiedzenia służebności gruntowej na jej rzecz, obciąża ciężar dowodu w zakresie wykazania wszystkich przesłanek warunkujących możliwość tego zasiedzenia; z tego faktu wywodzi ona bowiem korzystne dla siebie skutki prawne (art. 6 kc). W ocenie sądu, uczestniczka postępowania nie sprostała ciężarowi dowodu co do wykazania wszystkich przesłanek warunkujących zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadające treści służebności przesyłu. Przeprowadzone postępowanie dowodowe nie dało bowiem podstaw do przyjęcia, iż uczestniczka postępowania bądź jej poprzednicy prawnicy faktycznie posiadali w/w służebność przez okres co najmniej 30 lat. Na tę okoliczność, uczestnika postępowania przedłożyła jedynie dowody w postaci decyzji organów administracyjnych, które: upoważniały jej poprzedników prawnych do budowy linii elektroenergetycznej B.-S., budowy linii elektroenergetycznej G.-S., ustaliły lokalizację szczególną linii wysokiego napięcia 220 kV Ś.-G.-S., zaakceptowały przebieg linii energetycznej 220 kV na odcinku B.-S. oraz zatwierdziły plan realizacyjny zagospodarowania terenu przebieg trasy napowietrznej linii energetycznej 220 kV relacji R.-S.. Dokumentacja ta sama w sobie jest niewystarczająca do stwierdzenia, iż poprzednicy uczestniczki postępowania faktycznie weszli w posiadanie służebności w rozumieniu art. 352 § 1 kc już w chwili wydania decyzji Wojewódzkiej Rady Narodowej w O. w dniu 17 marca 1962 r. w przedmiocie lokalizacji szczegółowej. W pierwszym rzędzie zauważyć należy, iż z dokumentacji tej nie wynika, aby przedmiotowe decyzje stały się ostateczne, co uzasadnia jedynie poczynienie ustalenia, że decyzje te zostały wydane, nie zaś iż wywołały skutki prawne wynikające z ich treści. Sama decyzja administracyjna natomiast jako indywidualny akt prawny ze swej istoty kreować może jedynie rzeczywistość prawną - jej wydanie nie jest natomiast jednoznaczne za zaistnieniem jakichkolwiek okoliczności faktycznych. Przesłankę zasiedzenia służebności stanowi jej „posiadanie”, a więc nie prawny, ale faktyczny stan, w którym to zasiadujący rzeczywiście podejmuje działania w zakresie odpowiadającym wykonywaniu danej służebności. Uzyskanie przez poprzedników prawnych uczestniczki postępowania decyzji administracyjnych upoważniających ich do podjęcia określonych czynności na danym gruncie nie jest więc jednoznaczne z wejściem w posiadanie służebności gruntowej. Za chwilę, w której poprzednik prawny uczestniczki postępowania faktycznie uzyskał posiadanie służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu, mógłby dopiero zostać uznany moment, w którym podmiot ten posadowił na nieruchomości obciążonej urządzenia przesyłowe; od tego momentu bowiem, rozpoczęło się faktyczne posiadanie nieruchomości w zakresie odpowiadającym wykonywaniu tej służebności. Uwzględniając powyższe, należało uznać iż w toku niniejszego postępowania uczestniczka postępowania nie zdołała wykazać, w jakim czasie urządzenia te faktycznie zostały wybudowane, albowiem żaden z przeprowadzonych dowodów okoliczności tej nie był w stanie stwierdzić. Nadto, sąd zauważa iż zaoferowane przez uczestniczkę postępowania dowody z dokumentów nie stanowią podstawy do stwierdzenia, iż linie energetyczne, których przedmiotowe decyzje dotyczą, istotnie przebiegają przez nieruchomości należące do wnioskodawców. Nie można bowiem uznać, aby przebieg linii energetycznych wchodzących w skład przedsiębiorstwa uczestniczki postępowania mieścił się w zakresie wiedzy notoryjnej, znanej sądowi z urzędu (art. 228 § 1 kpc). Wobec tego, uczestniczkę postępowania, jako stronę zmierzającą do wykazania zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu, powołującej się w tym zakresie na fakt wydania decyzji administracyjnych związanych z pozwoleniem na budowę i zatwierdzeniem przebiegu elektroenergetycznych linii przesyłowych, obciążał również dowód na okoliczność, iż decyzje te faktycznie dotyczyły linii przesyłowych umiejscowionych na nieruchomości należącej do wnioskodawców. W tym zakresie, uczestniczka winna przedłożyć odpowiednie dokumenty geodezyjne, załączniki przedmiotowych decyzji (wykaz właścicieli gruntów, k. 48-49) bądź jakiekolwiek inne dowody (w tym w oparciu o osobowe źródła dowodowe), które pozwoliłyby na faktyczne powiązanie urządzeń wchodzących w skład sieci energetycznych opisanych przedmiotowymi decyzji z nieruchomością należącą do wnioskodawców. Zaniechanie uczestniczki w tym zakresie, w powiązaniu z argumentacją dotycząca braku wykazaniu daty początkowej wejścia w posiadanie służebności gruntowej, skutkuje koniecznością przyjęcia, iż najwcześniejszą, pewną datą, od której sąd mógł przyjąć faktyczne istnienie urządzeń przesyłowych na gruncie należącym do wnioskodawców jest dzień 23 grudnia 1997 r. Jak wynika bowiem z odpisu księgi wieczystej o nr (...),w tym dniu H. D. i Z. K. nabyli przedmiotową nieruchomość, na której zgodnie z twierdzeniem uczestniczki postępowania posadowione już wówczas były urządzenia służące do przesyłu energii w ramach sieci energetycznej. Okoliczność tę sąd uznał za niesporną i przyznaną przez wnioskodawców na zasadzie art. 230 kpc, ustalając iż data ta stanowi właściwą cezurę, od której istnienie urządzeń przesyłowych na nieruchomości wnioskodawców może być uznane za niesporne. Wobec tego, sąd ustalił iż od dnia 23 grudnia 1997 r.. na przedmiotowej nieruchomości posadowione są urządzenia przesyłowe należące do uczestniczki postępowania, służące jej przesyłu energii, a tym samym – iż wykonuje od tego czasu służebność gruntową (służebność przesyłu). Uwzględniając czas orzekania oraz upływ czasu niezbędny do stwierdzenia zasiedzenia służebności (co najmniej 20 lat przy założeniu istnienia dobrej wiary po stronie zasiadującego), brak jest podstaw do stwierdzenia, iż uczestniczka postępowania zasiedziała służebność przesyłu (służebność gruntową o treści służebności przesyłu) zgodnie z jej twierdzeniami. W tym miejscu należy wskazać, iż sąd przyjął, że uczestniczka postępowania ani jej poprzednicy prawni nie weszli w posiadanie służebności w dobrej wierze, co skutkowało stwierdzeniem, iż wymagany okres posiadania służebności wymagany do jej zasiedzenia wynosił dla tych podmiotów 30 lat (art. 172 § 2 kc). Sama uczestniczka postępowania wskazała (k. 21), iż relewantny dla stwierdzenia zasiedzenia przedmiotowej służebności jest upływ terminu trzydziestoletniego. Niezależnie jednak od tego, według sądu nie budzi wątpliwości, iż przeprowadzone postępowanie dowodowe dało podstawy do stwierdzenia, iż do uzyskania posiadania służebności na gruncie należącym do wnioskodawców doszło w złej wierze. W żadnym czasie bowiem ani uczestniczka postępowania, ani jej poprzednicy prawni, nie dysponowali cywilnoprawnym tytułem, który upoważniałby te podmioty do wejścia w posiadanie nieruchomości w zakresie odpowiadającym służebności, tj. posadowienia oraz korzystania na tej nieruchomości z urządzeń przesyłowych. Zgodnie z przyjętym orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem, wyrażonym w uchwale z dnia 6 grudnia 1991 r. (sygn. akt III CZP 108/91): „osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy mającej na celu przeniesienie własności, zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego, nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze”. Analogicznie, uzyskanie posiadania służebności, dla ustanowienia której ustawa również wymaga zachowania formy aktu notarialnego (art. 245 § 1 kc), w sytuacji w której podmiot wchodzący w posiadanie ma świadomość, iż nie została wyrażona wola właściciela nieruchomości w tym przedmiocie w formie opisanej art. 245 § 2 kc, nie może być uznane za posiadanie w dobrej wierze- taki posiadacz nie znajduje się bowiem w błędnym, ale usprawiedliwionym przekonaniu iż przysługuje mu cywilnoprawny tytuł do wykonywania służebności. Niezależnie od powyższego, sąd zauważa, iż nawet przyjęcie, iż poprzednik prawny uczestniczki postępowania nabył w drodze zasiedzenia służebność gruntową odpowiadającą treści służebności przesyłu w czasie przez nią wskazanym, tj. w roku 1992 (upływ 30 lat od decyzji z dnia 17 marca 1962), nie pozwala na stwierdzenie, iż w czasie orzekania uczestniczka postępowania nadal pozostaje uprawniona z tego tytułu. Wskazać należy bowiem, iż poprzednicy prawni wnioskodawców nabyli przedmiotową nieruchomość w drodze umowy sprzedaży w roku 1997. Zgodnie z art. 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, w razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym treść księgi rozstrzyga na korzyść tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według treści księgi nabył własność lub inne prawo rzeczowe (rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych). Nie ulega wątpliwości, iż przy założeniu uprzedniego nabycia w drodze zasiedzenia służebności gruntowej, stan prawny ujawniony w księdze wieczystej przedmiotowej nieruchomości w chwili przejścia jej własności na nabywców – wnioskodawców był niezgodny z rzeczywistym stanem prawnym; nigdy bowiem służebność gruntowa o treści służebności przesyłu nie została ujawniona w dziale III tej księgi. W takim układzie faktycznym, z chwilą nabycia własności tej nieruchomości, służebność ta wygasła zgodnie z zasadą rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych; jej nabywcy bowiem w dobrej wierze (art. 7 kc) stali się właścicielem nieruchomości, według księgi wieczystej nieobciążonej żadnym ograniczonym prawem rzeczowym. Tym samym, w dniu 23 grudnia 1997 r. nabyli oni nieruchomość o takim stanie prawnym, jak wynikał z treści księgi wieczystej w chwili nabycia, zgodnie z negatywnym aspektem działania rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych: „[negatywne skutki działania rękojmi] polegają na tym, że rękojmia rozstrzyga na korzyść nabywcy nieruchomości w ten sposób, iż uzyskuje on nieruchomość (prawo) wolną od obciążeń, które co prawda istniały, lecz nie były ujawnione w księdze wieczystej” (Pisuliński Jerzy (red.), Komentarz do ustawy o księgach wieczystych i hipotece, [w:] Ustawa o księgach wieczystych i hipotece. Przepisy o postępowaniu wieczystoksięgowym. Komentarz). Podkreślić należy, iż w takim układzie faktycznym nie znajduje zastosowania żaden z wyjątków, wyłączających stosowanie rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych, opisanych w art. 7 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Służebność gruntowa nie mieści się w katalogu praw opisanych w art. 7 pkt 2-4 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, natomiast art. 7 pkt 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece wszedł w życie dopiero z dniem 3 sierpnia 2008 r. Sąd nie podziela natomiast interpretacji wskazywanej przez niech których przedstawicieli doktryny, iż każda służebność gruntowa powstała poprzez zasiedzenie stanowi prawo obciążające nieruchomość z mocy ustawy niezależnie od wpisu w rozumieniu art. 7 pkt 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Służebność gruntowa nabyta w drodze zasiedzenia nie obciąża nieruchomości z mocy ustawy, a jedynie powstaje z mocy prawa, tj. ex lege na skutek realizacji warunków opisanych prawem materialnym bez podejmowania dodatkowych czynności przez zasiadującego bądź właściciela nieruchomości obciążonej. Wykładnia funkcjonalna tego przepisu pozwala przyjąć, iż celem tej regulacji jest zapewnienie trwałości i ochrony prawom, które na mocy decyzji ustawodawcy zawsze, każdorazowo obciążają nieruchomość w określonych okolicznościach, np.: hipoteka ustawowa obciążają bez wpisu na rzecz Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego wszystkie nieruchomości podatnika, płatnika, inkasenta i innych osób z tytułu zobowiązań podatkowych powstałych na podstawie decyzji organu podatkowego ustalającej wysokość tego zobowiązania, a także z tytułu zaległości podatkowych w podatkach stanowiących ich dochód oraz odsetek za zwłokę od tych zaległości, opisana przepisem art. 34 ordynacji podatkowej w brzmieniu sprzed 5 czerwca 2001 r. (obecnie hipoteka ta wymaga wpisu w księdze wieczystej), funkcjonalnie powiązana z osobą dłużnika, który wobec regulacji art. 7 pkt 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece nie mógł doprowadzić do wygaśnięcia obciążeń swojej nieruchomości poprzez obrót tej nieruchomości na rynku. Należy przyjąć, iż obecnie nie ma w porządku prawnym praw obciążających nieruchomość z mocy ustawy (por. Bałan-Gonciarz Ewa, Ciepła Helena, Ustawa o księgach wieczystych i hipotece. Komentarz po nowelizacji prawa hipotecznego), a do kategorii tej nigdy nie należała służebność gruntowa odpowiadająca treści służebności przesyłu. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem wyrażonym w komentarzu Jerzego Pisulińskiego (Pisuliński Jerzy (red.), Komentarz do ustawy o księgach wieczystych i hipotece, [w:] Ustawa o księgach wieczystych i hipotece. Przepisy o postępowaniu wieczystoksięgowym. Komentarz): „jak się jednak wydaje, działanie rękojmi nie jest wyłączone w odniesieniu do każdej służebności powstałej ex lege, ale jedynie do służebności, o których mowa w art. 7 pkt 4. Stanowisko takie zdaje się prezentować także Sąd Najwyższy (por. wyrok z 11 października 2007 r., IV CSK 169/2007, LexisNexis nr 2424263). Artykuł 7 pkt 1 nie wyłącza działania rękojmi przeciwko prawu użytkowania wieczystego, które powstało z mocy prawa, ani przeciwko prawu własności osoby, która nie jest ujawniona w księdze wieczystej jako właściciel, a nabyła własność nieruchomości przez zasiedzenie (por. wyrok SN z 11 października 2007 r., IV CSK 169/2007, LexisNexis nr 2424263). Celem komentowanej regulacji nie jest bowiem generalne wyłączenie działania rękojmi w przypadku nabycia jakiegokolwiek prawa ex lege - rękojmia nie działa tylko w tych przypadkach, gdy powstanie prawa niezależnie od wpisu ma szczególną doniosłość (tak można powiedzieć o hipotece ustawowej czy służebności drogi koniecznej)”. Mając na uwadze powyższe, na podst. art. 318 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. orzeczono jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.