← Polska

I1 C 1326/22

Sygn. akt: I1 C 1326/22 upr WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 marca 2023 r. Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny Sekcja d/s Rozpoznawanych w Postępowaniu Uproszczonym w składzie nast

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei wedle art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że umowa ubezpieczenia na życie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym jest umową jednostronnie profesjonalną. Powódka bowiem nie zawierała jej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, lecz występowała jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c., traktując umowę jako sposób zabezpieczenia na starość. Z zeznań powódki wynika, że nie wliczała składek regularnych w koszty prowadzonej działalności gospodarczej. W świetle wymienionych powyżej przesłanek dla uznania postanowień ww. wzorca umownego za abuzywne konieczne było ustalenie, że nie zostały one uzgodnione indywidualnie. W myśl art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Na podstawie zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego Sąd doszedł do przekonania, że przedmiotowa umowa nie była przez strony negocjowana. Taki wniosek wynika z faktu, że przedmiotowa umowa jest umową adhezyjną, przygotowaną jednostronnie przez pozwanego. Bezspornie postanowienia dotyczące świadczenia wykupu zawarte zostały w OWU. Szczegółowe regulacje zawarte w OWU zostały ukształtowane jeszcze przed zawarciem umowy przez strony. Ogólne Warunki Ubezpieczenia zostały zatwierdzone uchwałą zarządu pozwanego z dnia 8 sierpnia 2007r., a więc niewątpliwie przed zawarciem umowy przez strony. Nadto, powódka była związany przedmiotowym wzorcem umownym na podstawie art. 384 k.c. Jak wynika z załączonych do pozwu dokumentów, umowa była zawierana na standardowych formularzach, jakimi w swojej działalności posługuje się pozwane towarzystwo ubezpieczeń, a w formularzu nie było możliwości wyboru wariantu ubezpieczenia przewidującego inne zasady wykupu (bez potrąceń). Z zeznań powódki także wynika, że ww. postanowienia umowne nie były przedmiotem negocjacji stron. Pozwana nie przedstawiła w toku niniejszego postępowania żadnego dowodu świadczącego o tym, iż kwestionowane przez powódkę wzorce umowne zawierające postanowienia odnoszące się do świadczenia wykupu w jakimkolwiek zakresie podlegały indywidualnym uzgodnieniom i istniała możliwość ich zmiany. Z tych przyczyn powódka nie miała żadnego wpływu na ich treść. W judykaturze podnosi się natomiast, że okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Konieczne byłoby wykazanie, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego. Przyjęcie takiego wpływu byłoby możliwe przede wszystkim wówczas, gdyby konkretny zapis był z nim negocjowany (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011r., I ACa 232/11, L.). Wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (por. wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawa z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, L.). W świetle powyższego, dla ustalenia, czy umowa była indywidualnie negocjowana bez jakiegokolwiek znaczenia pozostaje fakt, czy powódka przed przystąpieniem do ubezpieczenia zapoznała się z treścią wzorców umownych, w szczególności warunków ubezpieczenia i pisemnie oświadczyła, że zrozumiała ich treść. Istotne było jedynie, czy powódka miał realny wpływ na treść kwestionowanych klauzul umownych, a takiego wpływu – w świetle zgromadzonego materiału dowodowego – bez wątpienia nie miała. Odnosząc się do zarzutów pozwanego zawartych w sprzeciwie od nakazu zapłaty, Sąd uznał, że postanowienia wzorca umownego dotyczące świadczenia wykupu nie określają głównych świadczeń stron. W doktrynie wskazuje się, że pojęcie „główne świadczenia stron” należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych (por. A. Rzetecka-Gil, Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania – część ogólna, Komentarz do art.

, LEX/el). Zatem tylko postanowienia bezpośrednio regulujące elementy przedmiotowo istotne danej umowy można zaliczyć do postanowień określających główne świadczenia stron, do których w przypadku niniejszej umowy ubezpieczenia należały: po stronie powoda – zapłata składki, a po stronie towarzystwa ubezpieczeń – wypłata świadczenia z tytułu dożycia lub świadczenia z tytułu śmierci oraz inwestowanie środków pochodzących ze składek ubezpieczającego. Natomiast określone w umowie świadczenie wykupu jest świadczeniem szczególnym, przewidzianym na wypadek potrzeby wcześniejszego niż założone odebrania przez ubezpieczającego w części lub w całości zgromadzonego kapitału, w postaci jednostek funduszu inwestycyjnego. Funkcja świadczenia wykupu wskazuje na jego posiłkowe znaczenie, pomocne przy dokonywaniu rozliczeń pomiędzy stronami w razie przedterminowego zakończenia stosunku prawnego. Z treści § 3 i § 4 OWU wynika, że zdarzeniami ubezpieczeniowym są dożycie przez ubezpieczonego określonej daty i śmierć ubezpieczonego w okresie ubezpieczenia, a świadczeniami z tytułu zdarzeń ubezpieczeniowych są świadczenie z tytułu dożycia i świadczenie z tytułu śmierci. Natomiast świadczenie wykupu zostało określone jako należne w przypadku zajścia zdarzeń wskazanych w OWU, innych niż dożycie daty dożycia lub śmierć ubezpieczonego w okresie ubezpieczenia, bądź odstąpienia od umowy. Zatem świadczenie wykupu obejmuje wszystkie wypłaty przez ubezpieczyciela ubezpieczającemu świadczeń niezwiązany ze zdarzeniami ubezpieczeniowymi. Świadczenie wykupu jest więc z założenia świadczeniem o charakterze pobocznym (awaryjnym, rozliczeniowym), które nie odnosi się do istoty zawartej umowy, lecz pozostaje poza nią (por. uchwała SN z 24 stycznia 2020 r., III CZP 51/19, OSNC 2020/12/100, uchwała SN z 17 lipca 2020 r., III CZP 75/19, OSNC 2021/3/16). Jedynie na marginesie należy wskazać, że postanowienia te nie są jednoznaczne. Zaoferowany powódce produkt finansowy opierał się na skomplikowanej konstrukcji prawnej i nie jest tożsamy z klasyczną umową ubezpieczenia. Umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym to kontrakt zawierający zapisy o wysokim stopniu trudności, odwołujący się w swej treści do pojęć niejasnych. Zwrócić należy uwagę, że zasady ustalania wysokości świadczenia wykupu uregulowane zostały w § 24 OWU. Zastosowano tam sposób regulacji, tj. definiowania kluczowych pojęć umownych, poprzez odsyłanie do innych postanowień wzorca umownego, które z kolei odsyłają do załącznika, a przy tym posłużono się szeregiem określeń, mających dane znaczenie wyłącznie na gruncie wzorca umownego. Prowadzi to do tego, że praktycznie niemożliwe jest zrozumienie warunków umowy poprzez samo zapoznanie się z jej treścią. Analiza treści takiego kontraktu przez przeciętnego konsumenta jest w praktyce często niemożliwa. Nie jest on bowiem w stanie bez odpowiedniego przygotowania zrozumieć mechanizmów prawno-finansowych, zawartych we wzorcach umownych, w związku z czym konsument na ogół zawiera taką umowę, bazując na informacjach, przekazywanych mu przez osobę oferująca zawarcie umowy. W konsekwencji postanowienia umowne dotyczącego tego świadczenia mogą być badane pod kątem ich abuzywności. Nadto, w toku niniejszego postępowania powódka zdołała wykazać, że postanowienia OWU dotyczące świadczenia wykupu kształtują jej prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jej interesy. Zważyć bowiem należy, iż kwestionowane postanowienia wzorca umownego dają ubezpieczycielowi prawo do zmniejszenia świadczenia wykupu o znaczny procent wartości rachunku w razie rozwiązania umowy w pierwszych latach jej obowiązywania. Co prawda, nie można z góry wykluczyć prawa przedsiębiorcy do stosowania postanowień wzorca umownego określających zasady odpowiedzialności finansowej konsumenta w przypadku wcześniejszego wypowiedzenia umowy, jednakże zasady tej odpowiedzialności muszą pozostawać w związku z kosztami i ryzykiem przedsiębiorcy (po. wyrok SN z 19 marca 2007 r. III CSK 21/06, OSNP 2008/11-12/181). Brak zachowania proporcji w postanowieniach umów ubezpieczenia na życie, przejawiający się obciążaniem konsumenta nieuzasadnionymi i znacznej wysokości opłatami, pozwala uznać zapisy takie za niedozwolone klauzule umowne (por. wyrok SN z 18 grudnia 2013 r., I CSK 149/13, OSNC 2014/10/103). Zastrzeganie wysokich opłat na wypadek przedterminowego rozwiązania umowy, bez bezpośredniego przełożenia na koszty odzwierciedlające rzeczywiste zaangażowanie sił i środków w ich pozyskanie i lokowanie, ocenione musi być jako sprzeczne z dobrymi obyczajami. Zastosowana przez pozwanego konstrukcja obniżania wartości świadczenia wykupu w razie rozwiązania umowy na życie i dożycie przez terminem jest podobna do opłat likwidacyjnych, na tle których zostało już ugruntowane w orzecznictwie stanowisko, że opłaty takie nie mogą polegać na obciążaniu konsumenta nieczytelnymi, w żaden sposób niezdefiniowanymi i niedającymi się zweryfikować kosztami akwizycji, reklamy, czy wynagrodzeń pracowników. Jeżeli stopień zmniejszenia wartości świadczenia wykupu pochłania całość bądź znaczną część powierzonych na daną inwestycję środków pieniężnych, wówczas istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że takie uprawnienie ubezpieczyciela stanowi rodzaj sankcji dla ubezpieczającego za brak możliwości dalszego kontynuowania umowy. Zatem tak sformułowane postanowienie umowne narusza dobre obyczaje, gdyż sankcjonuje przejęcie przez ubezpieczyciela znacznej części wpłaconych środków w całkowitym oderwaniu od skali poniesionych przez ten podmiot wydatków, stanowiąc przykład swoistej kary umownej. Postanowienia umowne wprowadzające tego rodzaju konstrukcję wypełniają zatem dyspozycję przepisu art.

§ 1k.c.

W niniejszej sprawie zastosowanie postanowienia § 24 ust. 5 OWU i ust. 14 Załącznika nr 1 do OWU prowadziło do przejęcia przez towarzystwo ubezpieczeń w związku z rozwiązaniem umowy znacznej części (20%) środków zgromadzonych na rachunku powoda (wartości jednostek uczestnictwa w ubezpieczeniowym funduszu kapitałowym). W konsekwencji towarzystwo ubezpieczeń w związku z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia wypłacało świadczenie w wysokości pomniejszonej o wskazany wysoki udział procentowy, o który obniżało świadczenie wykupu. Oznacza to, że towarzystwo zastrzegło sobie prawo do naliczenia rażąco wygórowanej opłaty związanej z rozwiązaniem umowy, a powódka nie miał możliwości jej uniknięcia czy uchylenia się od obowiązku jej uiszczenia, bowiem pozwany sam zmniejszał świadczenie wykupu o ustalony przez siebie udział procentowy wartości rachunku. Pozwany nie wykazał przy tym, że potrącona przez niego wartość środków zgromadzonych przez powoda a rachunku (w ubezpieczeniowym funduszu kapitałowym) odpowiadała poniesionym przez towarzystwo kosztom związanym z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia. Zwrócić należy uwagę, że w § 25 OWU ubezpieczyciel zastrzegł dla siebie cały szereg opłat, w tym opłatę wstępną, za ryzyko, administracyjną czy za zarządzanie aktywami rachunku jednostek funduszy, które niewątpliwie kompensowały znaczną część ponoszonych przez niego kosztów. Mało tego, pozwany nie zdołał wykazać związku pomiędzy wysokością zatrzymanych środków a kosztami, jakie rzekomo ponosi w związku z zawarciem i wygaśnięciem umowy, ani też nie zdołał udowodnić, że takie koszty w rzeczywistości poniósł. Pozwany bowiem nie zaoferował w toku niniejszego postępowania żadnych dowodów, na podstawie których Sąd mógłby ustalić, jakie koszty wiązały się z przedmiotową umową. Analizując treść OWU Sąd nie dopatrzył się żadnego związku pomiędzy ustalonymi zatrzymaną kwotą a ponoszonymi kosztami. W OWU nie podano bowiem w jakim celu powyższe środki zostały pobrane. Podkreślić należy, iż wynagrodzenie pośrednika ubezpieczeniowego z tytułu zawarcia umowy ubezpieczenia nie jest wydatkiem związanym z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia lub jej obsługą, lecz dotyczy kosztów działalności towarzystwa ubezpieczeń w ogólności, stanowiąc koszty związane z uzyskaniem dochodów. Przyjęcie stanowiska strony pozwanej, że przejęcie znacznej części środków zgromadzonych przez ubezpieczającego w ubezpieczeniowym funduszu kapitałowym w ramach konkretnych stosunków ubezpieczeniowych służyć ma do zrefundowania tego rodzaju kosztów, prowadziłoby do przerzucenia ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej na ubezpieczających. W przypadku rozwiązania umowy przed założonym terminem ubezpieczający musiałby bowiem ponieść nie tylko koszty związane z jej zakończeniem, ale również koszty jakie poniosła strona pozwana w celu zawarcia umowy. Nadto, należy wskazać, że na etapie zawarcia umowy ubezpieczyciel czy występujący na jego rzecz agent nie wyjaśnił powódce (konsumentowi) za jakie wzajemne świadczenia pozwanego uprawniony będzie do przejęcia części środków zgromadzonych na rachunku powoda, w razie rozwiązania umowy przed terminem. We wzorcu nie wskazano bowiem kosztów towarzystwa ubezpieczeń, które miałyby zostać pokryte w ramach świadczenia wykupu. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, że konsumenci nie mieli rzeczywistego wpływu na wysokość prowizji przyznawanych agentom, nie łączyły ich z nimi żadne umowy, które nakładałyby na nich obowiązek pokrycia kosztów prowizji agentów. Konsumenci nie mieli również możliwości ustalenia czy ich świadczenie jest ekwiwalentne i uzasadnione okolicznościami. Z tego względu nie można ocenić czy wysokość kosztów akwizycji pozostaje adekwatna do podjętych przez agenta czynności związanych z zawarciem umowy z powódką. Jak zeznała powódka przed zawarciem umowy odbyła tylko jedną rozmowę z agentem. Podczas tego spotkania doszło do podpisania wniosku. Bez wątpienia czynności podjęte przez agenta nie wiązały się z koniecznością poniesienia znacznych kosztów. W takim układzie, jeżeli zakład ubezpieczeń rzeczywiście poniósł w stosunku do sprzedaży tego konkretnego produktu wysokie koszty akwizycji, to oznacza, że rażąco niekorzystnie dla siebie sformułował z pośrednikiem zasady rozliczeń tych kosztów. Powódka jako konsument natomiast nie może ponosić negatywnych konsekwencji tego, że zakład ubezpieczeń niegospodarnie dysponuje swoim majątkiem. Pozwany nie wykazał racjonalnego i dającego się zaakceptować powiązania kosztów i ryzyka ubezpieczyciela z wysokością zatrzymanych środków. Bezprzedmiotowe są zarzuty pozwanego dotyczące sprzeczności roszczenia powódki z zasadami współżycia społecznego. Pozwany ubezpieczyciel jako podmiot stosujący niedozwolone postanowienia umowne – zgodnie z zasadą czystych rąk – nie może skutecznie podnosić zarzutu nadużycia prawa, skoro powódka jedynie dochodzi roszczeń wynikających z faktu stosowania przez ubezpieczyciela klauzul abuzywnych. Wobec powyższego należało uznać, że strona powodowa wykazała, że postanowienia wzorca umownego dotyczące świadczenia wykupu stanowią klauzule abuzywne. Skoro zatem uregulowania te stanowią niedozwolone postanowienia umowne, to nie wiążą one powódki w tym zakresie, a tym samym powódka jest uprawniona do żądania zwrotu zatrzymanych z tego tytułu środków, gdyż podstawa tego świadczenia odpadła. Jednocześnie z przedłożonych dokumentów w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że pozwany zatrzymał kwotę 2.788,61 zł. Mając zatem na uwadze wszystkie przedstawione powyżej okoliczności – na mocy art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. taką właśnie kwotę Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki. Od powyższej kwoty Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 26 kwietnia 2020r. do dnia zapłaty. Zważyć bowiem należy, iż roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter świadczenia bezterminowego i staje się wymagalne w sposób określony w art. 455 k.c. Przed wytoczeniem powództwa, powódka wezwała pozwanego do zwrotu należności będących przedmiotem niniejszego postępowania pismem z dnia 4 kwietnia 2022r, wyznaczając mu 14 – dniowy termin do zapłaty. Nie wykazano jednak w jakiej dacie wezwanie to zostało pozwanemu doręczone. Zdaniem Sądu należało przyjąć co najmniej siedmiodniowy termin na doręczenie wezwania. Dopiero zatem od dnia 11 kwietnia 2022r. należało liczyć upływ terminu wyznaczonego w wezwaniu. W związku z powyższym, na mocy powołanych powyżej przepisów a contrario, powództwo podlegało oddaleniu co do żądania odsetek za okres od 19 do 25 kwietnia 2022 roku. Mając na względzie, że powódka wygrała niemal w całości (uległa tylko co do odsetek), na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. w zw. z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, zasądził od przegrywającego niniejsze postępowanie pozwanego na rzecz powódki całość kosztów procesu w kwocie 1.117 zł, na którą składają się: opłata sądowa od pozwu (200 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika powoda – adwokata w stawce minimalnej (900 zł) i opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.