Sygn. akt. I 1 C 294/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 maja 2024 r. Sąd Rejonowy w Gdyni - I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: asesor sądowy Mateusz Berent Protokolant: starszy sekretarz sądowy Małgorzata Świst po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2024 r. w Gdyni na rozprawie sprawy z powództwa W. G. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę I. zasądza od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda W. G. kwotę 25.900 zł (dwadzieścia pięć tysięcy dziewięćset złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot: - 10.100 zł za okres od dnia 9 kwietnia 2021 roku do dnia zapłaty, - 15.800 zł za okres od dnia 25 kwietnia 2024 r. do dnia zapłaty; II. oddala powództwo w pozostałym zakresie; III. zasądza od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda W. G. kwotę 7.412 zł (siedem tysięcy czterysta dwanaście złotych) tytułem kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; IV. nakazuje pobrać od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gdyni kwotę 1050,09 zł (tysiąc pięćdziesiąt złotych dziewięć groszy) tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa. Sygn. akt I 1 C 294/22 UZASADNIENIE wyroku z dnia 27 maja 2024 roku I. (żądanie i podstawa faktyczna pozwu)
(2)na skutek wypadku z dnia 11 maja 2020 roku powód doznał złamania wyrostka barkowego łopatki lewej, załamania wyrostków poprzecznych L1-L2-L3 po stronie prawej, a także urazu stawu biodrowego lewego z powstaniem zbiornika płynowego okolicy nadpowięziowej bocznej części stawu biodrowego. Biegły stwierdził, że przebyte złamanie wyrodków poprzecznych odpowiada za odczuwane obecnie przez powoda dolegliwości bólowe. Na wyrostkach poprzecznych znajdują się przyczepy mięśnie oraz więzadła, w związku z czym w razie złamania wyrostków może dojść do uszkodzenia mięśni czy więzadeł, które z kolei skutkują powstaniem drobnych wylewów krwawych, powodując analogiczne dolegliwości jak występujące u powoda. Jednocześnie, biegły zauważył, że tego typu urazy często nie są widoczne w badaniach obrazowych. W przypadku powoda wykonane badania nie ujawniły przemieszczenia odłamów kostnych. Stąd też złamania zrosły się po około 2-3 tygodniach. Nadto, na skutek dużego uderzenia okolicy biodra doszło w toku gojenia do wytworzenia się krwiaka pourazowego, który po procesie hermolizy krwi uległ przekształceniu w zbiornik płynowy. Znajduje się on w okolicy krętarza większego kości udowej lewej i powoduje u powoda ewidentną deformację biodra (potwierdzoną badaniem USG) i niewielkie subiektywne dolegliwości bólowe. Kolejny stwierdzony przez biegłego uraz w postaci złamania wyrostka barkowego łopatki wygoił się bez trwałych następstwami. Zdaniem biegłego ortopedy dolegliwości ze strony kręgosłupa i biodra mają charakter trwały. Jeśli chodzi natomiast o zbiornik płynowy, to możliwe jest usunięcie poprzez wykonanie punkcji i ewakuację płynu.
- Spośród wskazanych przez powoda obrażeń w adekwatnym związku z wypadkiem nie pozostają natomiast dolegliwości bólowe kolana lewego. Jak bowiem wyjaśnił biegły ortopeda dolegliwości te są następstwem choroby samoistnej tj. chondropatii i nie mają charakteru urazowego. O braku związku ww. dolegliwości z wypadkiem świadczy również nie podejmowanie przez powoda leczenia w tym zakresie.
- Podkreślić także należy, iż odniesione wskutek przedmiotowego wypadku obrażenia wiązały się również z dolegliwościami bólowymi kręgosłupa i barku lewego. Oceniając nasilenie tych dolegliwości, biegły ortopeda stwierdził, że utrzymywały się one na znacznym poziomie przez okres około dwóch tygodni od zdarzenia. W tym czasie powód wymagał systematycznego przyjmowania doustnych środków przeciwbólowych. Po upływie powyższego okresu istniały wskazania do przyjmowania leków przeciwbólowych jedynie w razie zaostrzenia dolegliwości. Aktualnie, jak wynika z opinii biegłego, u powoda występują nieznaczne subiektywne bóle mięśni przykręgosłupowych i szczytów wyrostków kolczystych.
- Przy określeniu rozmiaru poniesionej przez powoda szkody niemajątkowej Sąd wziął pod uwagę także długotrwałość procesu leczenia. Jak wynika z przedstawionej dokumentacji medycznej bezpośrednio po zdarzeniu powód został przewieziony na (...) szpitala, gdzie założono mu unieruchomienie w postaci chusty trójkątnej, a następnie do dnia 17 września 2020 roku pozostawał pod opieką lekarza ortopedy. Leczenie miało charakter zachowawczy, polegało na farmakoterapii i fizjoterapii. Jak wskazał biegły ortopeda leczenie przebiegało zgodnie z zasadami współczesnej traumatologii narządu ruchu, bez powikłań i zostało zakończone.
- W świetle opinii biegłej z zakresu psychologii należało również stwierdzić, że przedmiotowy wypadek wpłynął także na stan psychiczny i emocjonalny powoda. W przedmiotowej opinii stwierdzono, że na skutek wypadku z dnia 11 maja 2020 roku doszło u powoda do czasowej dezadaptacji (zaburzenia) funkcjonowania, co objawiało się m.in. nasilonymi reakcjami emocjonalnymi, wzmożonym poczuciem bezradności i bezsilności, lekiem przed jazdą samochodem. Jak stwierdziła biegła przyczyną czasowego zaburzenia funkcjonowania był nagły i nieprzewidywalny charakter zdarzenia. Czasowej dezadaptacji nie zapobiegł dominujący u powoda zadaniowy styl radzenia sobie ze stresem wynikający z prawidłowo wykształconych mechanizmów adaptacyjnych. Doświadczenie wypadku jako sytuacji trudnej i nieoczekiwanej było bowiem tak znaczne, że okresowo wykształciły się u niego nieadaptacyjne sposoby radzenia z trudnościami. Jednocześnie, cechy osobowościowe powoda, w tym ww. styl skoncentrowany na zadaniu, umożliwiły powodowi uporać się z negatywnymi konsekwencjami w zakresie stanu emocjonalnego. Aktualnie bowiem powód jest w stanie prawidłowo wykonywać swoje role życiowe i funkcjonować w aspekcie psychospołecznym. Niezależnie od opinii biegłej, o wpływie wypadku na stan psychiczny powoda świadczą zeznania świadka. B. G. potwierdziła bowiem, że po wypadku powód miał sny związane z wypadkiem, a także lęki przed jazdą samochodem.
- Poza samymi obrażeniami ciała i cierpieniami natury psychicznej, zgodnie ze stanowiskiem judykatury, przy określeniu rozmiaru poniesionej przez powoda szkody niemajątkowej, Sąd uwzględnił również całokształt skutków, jakie wypadek ten wywarł na życiu osobistym i zawodowym poszkodowanego. Przede wszystkim należało mieć na względzie, że w okresie dwóch tygodni bezpośrednio następujących po dniu zdarzenia powód zmuszony był prowadzić sedatywny tryb życia. W tym czasie wymagał pomocy osób trzecich przy wykonywaniu niektórych czynności domowego bytowania. Jak wskazał biegły powyższy dwutygodniowy termin znacznego ograniczenia aktywności życiowej związany był z okresem zrostu złamań. Po upływie tego czasu powód w dalszym ciągu nie mógł wykonywać cięższych codziennych czynności jak np. sprzątanie mieszkania czy cięższe zakupy. Powyższe ograniczenia miały wpływ na możliwość wykonywania dotychczasowych obowiązków zawodowych. Powód jest ratownikiem medycznym, a jego praca wymaga sprawności fizycznej gdyż wiąże się m.in. z koniecznością przenoszenia cięższego sprzętu medycznego bądź osób rannych czy poszkodowanych na noszach. Z uwagi na ograniczenia będące skutkiem wypadku powód został ostatecznie zmuszony do zmiany pracy na lżejszą, niewymagającą takiej sprawności jak dotychczasowa. Nadto, należało mieć na względzie, że odniesione na skutek zdarzenia z dnia 11 maja 2020 roku obrażenia uniemożliwiły powodowi realizację aktywności fizycznej w dotychczasowym zakresie (bieganie, pływanie). W. G. zeznał, że obecnie odczuwa ból podczas biegania i może biegać wyłącznie po miękkiej nawierzchni.
- Mając na względzie przedstawiony powyżej ogół skutków zdarzenia, Sąd uznał, iż adekwatna do rozmiaru poniesionej przez powoda krzywdy jest kwota 30.000 zł, co przy uwzględnieniu wypłaconej na etapie postepowania likwidacyjnego kwoty 4.100 zł uzasadniało zasądzenie dodatkowo kwoty 25.900 zł.
- Zdaniem Sądu wysokość przyznanego zadośćuczynienia została utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2001r., III CKN 427/00, L.). Sąd miał również na względzie, że z uwagi na wzrost zamożności społeczeństwa (co przejawia się choćby stałym wzrostem przeciętnego wynagrodzenia za pracę), a jednocześnie ze względu na istotny spadek siły nabywczej pieniądza (inflacja), zasądzanie niskich kwot z tytułu zadośćuczynienia nie będzie spełniało kompensacyjnej funkcji tego świadczenia. W okolicznościach niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, zasądzona kwota zadośćuczynienia jest odpowiednia do rozmiaru poniesionej szkody niemajątkowej, nie ma charakteru symbolicznego, uwzględnia aktualną stopę życiową społeczeństwa, a zarazem nie prowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego kosztem ubezpieczyciela.
- Mając na uwadze wszystkie podniesione powyżej okoliczności, na podstawie art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c., Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda łącznie kwotę 25.900 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę.
- Nadto, na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c., Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od ww. kwoty 10.100 zł od dnia 9 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty. Zważyć bowiem należało, że szkoda została ubezpieczycielowi zgłoszona w dniu 9 marca 2021 roku, co oznacza, że 30 – dniowy termin do wypłaty świadczenia przewidziany w art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych upłynął z dniem 8 kwietnia 2021 roku. Natomiast, od kwoty 15.800 zł, o którą powód rozszerzył powództwo w toku sprawy, Sąd zasądził odsetki dopiero od dnia następnego po upływie 7 dni od dnia doręczenia pozwanemu pisma zawierającego rozszerzenie powództwa, co nastąpiło w dniu 17 kwietnia 2024 roku. W ocenie Sądu termin tygodniowy był wystarczający do należytej oceny tego roszczenia. Termin ten uwzględnia wszelkie okoliczności związane z rozpoznaniem roszczenia powoda jak: obieg korespondencji, czas niezbędny na skompletowanie dokumentacji, konsultacje z lekarzem orzecznikiem czy prawnikiem. Nie było przy tym podstaw do zastosowania terminu 30 – dniowego przewidzianego w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, gdyż postępowania likwidacyjne zostało już zakończone.
- W pozostałym zakresie co do odsetek, na podstawie powołanych powyżej przepisów stosowanych a contrario powództwo podlegało oddaleniu. VI. (koszty procesu)
- O kosztach procesu Sąd orzekł na podsawie art. 100 k.p.c. i uznając, że powód uległ tylko nieznacznie (w zakresie odsetek) zasądził od pozwanego na rzecz powoda całość poniesionych kosztów procesu, na które składały się: opłata sądowa od pozwu (750 zł), opłata sądowa od rozszerzenia powództwa (545 zł), opłata za czynności zawodowego pełnomocnika będącego radcą prawnym w stawce minimalnej stosownie do §2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (3.600 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł) i zaliczka na poczet opinii biegłego (2.500 zł).
- Natomiast, na podstawie art. 83 ust. 2 i art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Sądu Rejonowego – Skarbu Państwa w G. nieuiszczone koszty wynagrodzenia biegłego, które zostały tymczasowo wypłacone ze Skarbu Państwa w kwocie 1.050,09 zł. Łączna wysokość kosztów opinii biegłego wynosiła 3.550,09 złotych i do kwoty 2.500 zł została sfinansowana z zaliczki wpłaconej przez powoda.