k.c. nie wiąże kredytobiorcy – konsumenta na podstawie art.
Zgodnie z art.
1 i § 3 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
Za sprzeczne z dobrymi obyczajami uważa się wprowadzanie przez przedsiębiorcę do umów z konsumentami takich postanowień, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Należą do nich m. in. działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta można rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym (por. wyrok Sądu Najwyższego z 18 grudnia 2013, I CSK 149/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 4 lipca 2017, VI ACa 345/16). Sąd miał również na uwadze art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. 1993.95.29), zmienioną dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z 25 października 2011 w sprawie praw konsumentów, zgodnie z którym warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Natomiast termin „interesy” konsumenta proponuje się rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, ale również przy uwzględnieniu aspektu zdrowia konsumenta i jego bliskich oraz dyskomfortu konsumenta, spowodowanego takimi czynnikami, jak strata czasu, dezorganizacja życia, niewygoda, nierzetelne traktowanie, przykrości, naruszenie prywatności, doznanie zawodu itd. W świetle art.
ustawodawca wymaga, by naruszenie interesów konsumenta było rażące, a więc odnoszące się do wypadków istotnych i szczególnie doniosłego odbiegania przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków [za: A. Rzetecka-Gil [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania - część ogólna, LEX/el. 2011, art.
k.p.c.]. Według Sądu, postanowienie zawarte w punkcie III.9.14, wprowadzające dla obu stron umowy zakaz zbywania praw lub obowiązków wynikających z umowy bez uprzedniej, pisemnej zgody kontrahenta, z zastrzeżeniem wyjątku na korzyść banku, kształtowało prawa i obowiązki stron umowy w sposób naruszający równowagę kontraktową, przyznając większe uprawnienia silniejszej stronie stosunku zobowiązaniowego. Jednocześnie dla banku obojętne pozostaje, na czyją rzecz ma spełnić świadczenie, czy pierwotnemu wierzycielowi, czy jego następcy prawnemu. Interes Banku nie jest w żaden sposób zagrożony, ponieważ może on bronić się wobec cesjonariusza za pomocą wszelkich zarzutów, które przysługiwały mu również w stosunku do konsumenta w momencie powzięcia informacji o dokonanej cesji. Przedmiotowe postanowienia umowne pozbawia konsumenta możliwości swobodnego dysponowania przysługującymi mu wierzytelnościami. Jedynym uzasadnieniem dla takiego działania banku jest zapewnienie sobie przez bank, że klienci mający mniejszą wiedzę prawniczą lub ekonomiczną, nie będą dochodzić przysługujących im od banku roszczeń. Takie postępowanie banku sąd uznał za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumenta, czego skutkiem jest brak związania kredytobiorcy zakwestionowanym postanowieniem. Pomimo ważności i skuteczności załączonej do pozwu umowy powierniczego przelewu wierzytelności, powódka nie wykazała odpowiednio swojej legitymacji procesowej czynnej, z uwagi na formę załączonego przez nią pełnomocnictwa z dnia 18 lutego 2022 r. (data złożenia podpisu elektronicznego przez W. S. wynikająca z karty podpisów), udzielonego jej przez W. S. do złożenia w jego imieniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, to jest uprawnienia kredytobiorcy – konsumenta przewidzianego w art. 45 u.k.k. Wskazane wyżej pełnomocnictwo zostało zatytułowane jako „pełnomocnictwo ogólne” i biorąc pod uwagę, że zostało ono przygotowane na gotowym formularzu opracowanym przez powódkę, będącą podmiotem prowadzącym profesjonalną obsługę prawną, przyjąć należy, iż tak należało interpretować jego treść, jak je nazwano. Pełnomocnictwo to zostało udzielone do reprezentowania W. S. w sprawie dotyczącej dochodzenia roszczeń przeciwko N. B.S.A. z siedzibą w W. w związku z umową o kredyt konsumencki zawartą dnia 20 grudnia 2018 r. Pełnomocnictwo to upoważniało powódkę do uzyskiwania wszelkich wnioskowanych informacji w tej sprawie, również tych objętych tajemnicą bankową, w tym w szczególności do uzyskania całości dokumentacji kredytowej. Pełnomocnictwo uprawniało także do składania wszelkich pism i oświadczeń, w tym w szczególności do złożenia oświadczenia wynikającego z art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, przewidującego sankcję tzw. kredytu darmowego oraz do jego dalszego wykorzystania w kontaktach z właściwymi podmiotami, zarówno w postępowaniu przedsądowym, jak i w postępowaniu sądowym, w szczególności poprzez przesłanie złożonego oświadczenia do kredytodawcy. Zatem było to pełnomocnictwo do dokonania szeregu rodzajowo różnych czynności, związanych z umową o kredyt konsumencki zawartą dnia 20 grudnia 2018 r., przy czym brak konkretyzacji numeru umowy wskazuje, iż mogło ono dotyczyć każdej umowy o kredyt konsumencki zawartej we wskazanej w nim dacie. Nie było to zatem pełnomocnictwo rodzajowe czy do poszczególnej czynności. Ze względu na treść i nazwę Sąd uznał, że załączone do akt pełnomocnictwo miało faktycznie charakter pełnomocnictwa ogólnego. W przypadku zaś tego rodzaju pełnomocnictwa przepis art. 99 § 2 k.c. wymaga, aby było ono udzielone na piśmie i to pod rygorem nieważności. Tymczasem załączone do pozwu pełnomocnictwo z dnia 18 lutego 2022 r. zostało udzielone w formie elektronicznej, ale bez podpisu elektronicznego kwalifikowanego. Pełnomocnictwo to, tak samo jak umowa powierniczego przelewu wierzytelności z dnia 18 lutego 2022 r., zostało podpisane przez W. S. za pośrednictwem platformy (...).C., a więc podpisem elektronicznym niekwalifikowanym. Przesądza to o tym, iż nie spełniało ono przesłanki sporządzenia go w formie równoważnej formie pisemnej. Z uwagi na opisaną wyżej wadliwość pełnomocnictwa z dnia 18 lutego 2022 r. nie można uznać, aby powódka była prawidłowo legitymowana do dochodzenia objętych pozwem należności wynikających z zastosowania sankcji kredytu darmowego. Uprawnienie z art. 45 u.k.k. ma charakter prawokształtujący i przysługuje z mocy prawa konsumentowi. Dla skorzystania z niego przez powódkę nie była więc wystarczająca załączona do pozwu umowa przelewu wierzytelności, ale konieczne było dodatkowe umocowanie ze strony konsumenta do działania w jego imieniu w zakresie dotyczącym złożenia oświadczenia o skorzystaniu z tego prawa. Skoro zaś pełnomocnictwo zawierające takie umocowanie zostało załączone w niewłaściwej formie, nie będącej formą pisemną, ani formą jej równoważną, to podlegając rygorowi z art. 99 § 2 k.c., było ono nieważne. Nieważność zaś tego pełnomocnictwa skutkowała brakiem legitymacji czynnej powódki do dochodzenia roszczenia opartego na podstawie art. 45 u.k.k. Uprawnienie prawokształtujące z art. 45 ust. 1 u.k.k. powstaje z chwilą, gdy kredytodawca naruszył obowiązek objęty sankcją kredytu darmowego i stosownie do treści art. 45 ust. 5 u.k.k. wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. W doktrynie i orzecznictwie ukształtował się pogląd, że obliczanie terminu prekluzyjnego może mieć dwojaki charakter - a tempore facti (wiedza rzeczywista od daty powstania określonej okoliczności ) lub a tempore scientiae (możliwość przypisania wiedzy – od chwili, w której można byłoby przypisać wiedzę o danym fakcie). Treść przepisu art. 45 ust. 5 u.k.k. nie wskazuje na to, aby wprowadzając określony w nim termin ustawodawca kierował się czasem, kiedy konsument poweźmie wiedzę o istnieniu podstaw do skorzystania z prawa przewidzianego w art. 45 ust. 1 u.k.k. W przepisie tym nie ma bowiem znaczenia wiedza o danym fakcie, ale konkretny fakt – data wykonania umowy pożyczki. Sąd Rejonowy podziela pogląd, że przez wykonanie umowy kredytu konsumenckiego (zwłaszcza w stosunku do umów będących w realizacji) należy rozumieć datę spełnienia przez bank świadczenia charakterystycznego dla tej umowy, to jest datę uruchomienia kredytu. O wykonaniu takiej umowy można mówić wówczas, gdy kredytobiorca uzyskał przedmiot kredytu na własność, bądź gdy stworzono mu prawną możliwość wykorzystania przedmiotu kredytu. Sąd Rejonowy stoi na stanowisku, że wykonanie umowy w tym przypadku nie może być rozumiane jako wykonanie przez obie strony wszystkich wynikających z niej świadczeń, gdyż wtedy końcowy termin na skorzystanie z uprawnienia przewidzianego w art. 45 u.k.k. w niektórych przypadkach mógłby stać się niedookreślony ( por. M. Grochowski, Komentarz do art. 45 Ustawy o kredycie konsumenckim ( w:) K. Osajda (red.) Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, opubl. Legalis; por. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2018 r., sygn. akt XVI C 1375/17, opubl. Legalis). Należy zatem przyjąć, że termin przewidziany w powołanym art. 45 ust. 5 u.k.k. rozpoczyna swój bieg od daty wykonania umowy kredytu, za którą należy uznać datę spełnienia głównego świadczenia stanowiącego o istocie tej umowy, to jest świadczenia kredytodawcy polegającego na pozostawieniu do dyspozycji kredytobiorcy umówionych środków pieniężnych ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2019 r., VII AGa 1176/18, opubl. Legalis). Zważając na fakt, iż skorzystanie z sankcji kredytu darmowego jest prawokształtującym uprawnieniem konsumenta skierowanym przeciwko bankowi nieuzasadnione byłoby stanowisko zakładające taką interpretację art. 45 ust. 5 u.k.k., która dawałaby jednocześnie konsumentowi nieograniczone prawo do wydłużenia daty końcowej upływu rocznego terminu na skorzystanie z tego prawa, np. poprzez zaprzestanie wykonywania umowy przez konsumenta lub wnioskowanie o wydłużenie czasu jej trwania, w szczególności poprzez skorzystanie z tzw. wakacji kredytowych. Takie rozumienie wskazanego terminu, które zakładałoby, że rozpoczyna on bieg po spełnieniu przez obie strony umowy wszystkich świadczeń podważałoby zatem pewność obrotu prawnego, gdyż bank musiałby pozostawać w gotowości do ewentualnego zmierzenia się z oświadczeniem konsumenta dotyczącym skorzystania przez niego z sankcji kredytu darmowego, nawet w sytuacji długotrwałego, nieuzasadnionego zaprzestania wykonywania umowy przez konsumenta, którego niewłaściwe zachowanie wobec banku - wierzyciela mogłoby być dodatkowo premiowane ustawową możliwością ograniczenia jego długu poprzez zwrot części uiszczonych przez konsumenta kwot. Tak szerokie rozumienie terminu zastrzeżonego dla skorzystania z prawa przewidzianego w art. 45 ust. 1 u.k.k. byłoby sprzeczne z celem jego wprowadzenia, skoro faktycznie mogłoby prowadzić do tego, że w niektórych przypadkach ograniczenie realizacji uprawnienia konsumenta tym terminem byłoby iluzoryczne. Na uwagę zasługuje też krótkotrwałość omawianego terminu - rok. Wprowadzenie tak krótkiego terminu niewątpliwie uzasadnione było stworzeniem warunków dla pewności obrotu prawnego, tak aby skorzystanie przez konsumenta z uprawnienia z art. 45 ust. 1 u.k.k. nie pozostawało niepewne pomiędzy nim a jego kontrahentem przez czas nie dający się przewidzieć. Z tych wszystkich względów Sąd uznał za zasadne stanowisko, że termin wykonania umowy z art. 45 ust. 5 u.k.k. należy rozumieć jako datę, w której konsumentowi wydano lub pozostawiono do jego dyspozycji przedmiot kredytu. Umowa kredytu z dnia 20 grudnia 2018 r. przewidywała, że konsument uzyska wynikające z niej środki pieniężne, czyli przedmiot kredytu na podstawie odrębnej pisemnej dyspozycji wypłaty kredytu złożonej przez klienta po zawarciu umowy kredytu. Wypłata nastąpiła 21 grudnia 2018 r. (dyspozycja wypłaty k. 144, wydruk k. 146). W tej sytuacji termin na złożenie oświadczenia w trybie art. 45 ust. 1 u.k.k. dla konsumenta upływał z dniem 21 grudnia 2019 r. Oświadczenie zatem złożone w imieniu konsumenta przez powódkę w lutym 2022 r. zostało złożone niewątpliwie po upływie ustawowego terminu. Odnośnie szczegółowej argumentacji powódki mającej uzasadniać skorzystanie z sankcji kredytu darmowego w sprawie niniejszej, Sąd Rejonowy nie przychylił się do stanowiska, że w umowie kredytu z dnia 20 grudnia 2018 r. doszło do naruszenia wymienionych w pozwie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, które pozwalałyby na skorzystanie z uprawnienia przewidzianego w art. 45 ust. 1 u.k.k. W ocenie Sądu zwrot „naruszenie” użyty w art. 45 ust. 1 u.k.k. należy rozumieć jako zupełny brak zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego konkretnych informacji lub postanowień wymienionych w tym przepisie albo określenie ich w sposób wadliwy, wskutek czego konsument może być narażony na podjęcie potencjalnie niekorzystnej dla niego decyzji w przedmiocie zaciągnięcia kredytu. Przyczyną wprowadzenia w u.k.k. obowiązku informacyjnego skorelowanego z surową sankcją kredytu darmowego, było założenie, by konsument mógł ocenić ryzyko związane z danym instrumentem finansowym oraz konkurencyjność produktu na rynku, a zatem, aby mógł podjąć świadomą decyzję co do dokonania określonej transakcji kredytowej z bankiem. Zauważyć należy, że zgodnie z treścią art. 29 ust. 3 u.k.k., umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Z treści zaś art. 45 ust. 1 u.k.k. nie wynika zaś, aby naruszenie art. 29 ust. 3 u.k.k. przez kredytodawcę łączyło się z możliwością zastosowania sankcji kredytu darmowego. Sąd miał na uwadze, że stosunek prawny powinien być przez strony ukształtowany w sposób jednoznaczny i zrozumiały, jednak najistotniejsze w niniejszej sprawie było to, czy w przypadku niejasności postanowień analizowanej umowy możliwe jest zastosowanie sankcji kredytu darmowego z art. 45 u.k.k. Sankcja kredytu darmowego nie powstaje, gdy kredytodawca naruszył obowiązek, którego źródłem jest przepis niewymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., tj. inne postanowienie ustawy, zasady współżycia społecznego lub ustalone zwyczaje. Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 u.k.k. ma charakter zamknięty i ze względu na sankcyjny charakter regulacji nie podlega wykładni rozszerzającej, ani wnioskowaniu per analogiam. Zdaniem Sądu nawet, gdy dane postanowienia umowy wymienione w art. 30 u.k.k. są zredagowane w sposób niejasny i budzący wątpliwości, to nie ma podstaw, aby zastosować sankcję z art. 45 ust. 1 u.k.k., chyba że stopień niepewności, czy niejasności wyklucza możliwość uznania, że dane uregulowanie umowne niesie za sobą w ogóle jakąkolwiek informację. Takich niepewności czy niejasności w umowie pożyczki załączonej do pozwu Sąd nie znalazł. W tym zakresie Sąd podzielił stanowisko i argumentację zawartą w sprzeciwie od nakazu zapłaty złożonym przez stronę pozwaną, uznając, że w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające skorzystanie z sankcji kredytu darmowego. Powódka nie udowodniła także zgłoszonego przez siebie roszczenia co do wysokości, albowiem nie załączono materiału dowodowego dotyczącego faktycznego wykonania objętej pozwem umowy pożyczki, z rozliczeniem poszczególnych kwot wpłaconych przez pożyczkobiorcę, a zeznający w sprawie W. S. nie był w stanie określić, w jakim zakresie poniósł koszty wynikające z tej umowy, w tym odsetki i prowizje, mające stanowić podstawę żądania powódki. W związku z tym przedstawione przez powódkę własne wyliczenie tych kosztów, czy też wynikające z wydruku z systemu BIK, niepoparte właściwymi dokumentami rozliczeniowymi, mimo iż jak wskazano powyżej, powódka mogła je uzyskać, nie pozwalały na uznanie jej roszczenia co do wysokości żądanej kwoty. Nie można natomiast uznać zasadności zarzutu pozwanego opartego na treści art. 411 pkt 1 k.c., w ramach którego pozwany podnosił, że nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. W przedmiotowej sprawie strona pozwana nie wykazała, aby W. S. wiedział, że nie był zobowiązany do świadczenia. Taką pewność mógł bowiem uzyskać dopiero z chwilą prawomocności przedmiotowego wyroku. Odnosząc się też jedynie na marginesie do podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia wskazać należy, że wbrew twierdzeniom pozwanego, na skutek skorzystania przez konsumenta z sankcji kredytu darmowego, świadczenie spełnione przez konsumenta staje się świadczeniem nienależnym w całości, tj. w zakresie nie tylko samej części raty kapitałowej, ale także części odsetkowej (art. 410 § 2 k.c.). W związku z tym zgodnie z zasadą ogólną roszczenie to podlega przedawnieniu zgodnie z art. 118 k.c. W realiach niniejszej sprawy, przy założeniach ustalonego stanu faktycznego, bezsprzecznie roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego nie powstało, gdyż powódce nie udzielono skutecznego pełnomocnictwa do skorzystania z sankcji kredytu darmowego, a nadto powódka uchybiła terminowi na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego. Niemniej jednak, gdyby oświadczenie zostało skutecznie złożone, zarzut przedawnienia nie odniósłby oczekiwanego rezultatu, bowiem w realiach niniejszej sprawy nie upłynął 6 letni termin przedawnienia roszczenia. Z tych wszystkich względów Sąd oddalił powództwo w całości, o czym orzeczono w pkt I sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono w pkt II wyroku, stosownie do zasady odpowiedzialności za wynik postępowania, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., obciążając nimi w całości przegrywającą sprawę powódkę. Na wysokość zasądzonej kwoty, podlegającej zwrotowi na rzecz wygrywającego sprawę pozwanego, złożyło się: wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego będącego adwokatem – należne w kwocie 1800 zł (§ 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.) oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa - 17 zł. Łącznie koszty wyniosły 1817 zł. O odsetkach od kosztów procesu Sąd orzekł zgodnie z treścią art. 98 § 1 1 k.p.c. sędzia Katarzyna Pacek Zarządzenie: Doręczyć odpis wyroku z uzasadnieniem pełnomocnikom stron. sędzia Katarzyna Pacek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.