← Polska

II C 700/18

Sygn. akt II C 700/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 sierpnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia SO Eliza Kurkowska

§ 1

oraz 385 3 20) kc i jako takie były klauzulami nieuczciwymi i bezskutecznymi wobec nich od chwili zawarcia umowy. Nadto według nich umowa jest nieprzejrzysta dla konsumenta w zakresie ryzyka związanego z oferowaną konstrukcją kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, co powoduje, że postanowienia dotyczące indeksacji w całości są nieuczciwe. Dalej powodowie wskazali, że warunek możliwości indeksacji kwoty kredytu oraz spłacanych rat kursem CHF nie określa głównych świadczeń stron, a jedynie sposób ich modyfikacji, nieokreślona umownie różnica pomiędzy stosowanym przez pozwanego kursem kupna i sprzedaży franków szwajcarskich używanych do celów indeksacji ich zobowiązania nie może być traktowana jako element wynagrodzenia nie podlegający kontroli sądowej i również, że wymóg jednoznaczności, o którym mowa w art.

§ 1

in fine kc musi być rozumiany nie tylko jako jednoznaczność z gramatycznego punktu widzenia, ale również jeżeli chodzi o przewidywalność stosowanego mechanizmu wobec konsumenta. Tymczasem w ocenie powodów umowa w żaden sposób nie ograniczała pozwanego w dowolności ustalania kursów CHF używanego do przeliczania ich zobowiązań. Dalej powodowie podnieśli, że postanowienia nie zostały z nimi uzgodnione indywidualnie, przedmiotowe postanowienia kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy oraz nie określają one głównego świadczenia stron. Wobec powyższego zdaniem powodów należy uznać, że § 1 ust. 3, § 1 ust. 3A, § 10 ust. 4, § 12 ust. 5, § 15 ust. 4 oraz § 3 ust. 3 umowy są niedozwolonymi postanowieniami umownymi w myśl art.

kc i w związku z powyższym są bezskuteczne wobec nich od dnia zawarcia umowy, strony jednocześnie związane są pozostałymi zapisami umowy, zgodnie z art.

§ 2kc i art.

6 ust. 1 Dyrektywy 93/13. Powodowie zwrócili uwagę, że umowna waloryzacja walutą obcą została wprowadzona do polskiego porządku prawnego, jako mechanizm ochrony wysokości świadczeń stron na wypadek zmiany siły nabywczej, przepisy nie przewidywały jednak zastosowania takiego mechanizmu dla stosunków kredytowych. Podnieśli, że przepisy wprowadziły zakaz dokonywania waloryzacji kredytów bankowych przez sądy. Powodowie podkreślili, że z uwagi na słabszą pozycję jednej ze stron art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG stanowi, że nieuczciwe warunki nie wiążą konsumenta. W ocenie powodów można również traktować uzyskane przez pozwanego świadczenie, w wysokości nadwyżki zapłaconej raty nad ratę w należnej wysokości, jako świadczenie nienależne stanowiące bezpodstawne wzbogacenie (art. 410 w zw. z art. 405 kc). Powodowie podnieśli, że pozwany obliczał wysokość należnych rat kapitałowo-odsetkowych opierając się na bezskutecznych wobec nich klauzulach abuzywnych, skoro więc spełniali świadczenia w zawyżonej wysokości, to nadwyżka stanowi świadczenie nienależne, ponieważ spełniali oni świadczenie nie będąc w ogóle zobowiązanymi w tej części świadczenia. Powodowie wskazali również, że ich roszczenie nie jest przedawnione (pozew k. 3-62). W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa według norm przepisanych. Pozwany stwierdził, że zupełnie niezrozumiałe jest zarzucanie mu, iż skonstruowana przez niego umowa przewiduje ryzyko tylko po stronie kredytobiorców. W jego ocenie jest oczywiste, iż sporna umowa przewidywała dwa rodzaje ryzyka: ryzyko związane ze zmiennością kursów waluty obcej oraz ryzyko zmiennego oprocentowania, opartego o stawkę LIBOR. Podał, że w sposób oczywisty obydwa te ryzyka obciążały zarówno kredytobiorców, jak i kredytodawcę, ponieważ ani jedna ani druga strona umowy nie miała żadnego bezpośredniego wpływu na kształtowanie się tych ryzyk. W niniejszej sprawie ryzyko walutowe ostatecznie urzeczywistniło się po stronie kredytobiorców, zaś ryzyko zmiennej stawki oprocentowania - po stronie kredytodawcy. W jego ocenie nie polega zatem na prawdzie twierdzenie powodów, iż w sposób dowolny kształtował ryzyko walutowe poprzez ustalanie kursów waluty CHF w sposób arbitralny i niczym nieograniczony. Nie zgodził się również z zarzutem, jakoby sporna umowa została sporządzona w sposób nieprzejrzysty i niezrozumiały. Podał, że powodowie, ze względu na ich wykształcenie i doświadczenie zawodowe, musieli sobie zdawać sprawę ze znaczenia umieszczonych w niej zapisów, musieli być również świadomi ryzyka związanego ze zmiennością kursu waluty obcej. Według niego powoływanie się przez powodów - po 10 latach od dnia zawarcia umowy i jej wykonywania - na nierozumienie zawartych w niej zapisów brzmi niewiarygodnie. Dalej wskazał, że niezasadne jest twierdzenie powodów o niezgodności z prawem spornej umowy, w tym o jej niezgodności z wynikającą z ustawy Prawo bankowe definicją umowy kredytu. Wskazał, że waloryzacja do kursu waluty obcej nigdy nie była przez prawo polskie zabroniona, również nie zabraniało tego prawo odnośnie umowy kredytu bankowego. W jego ocenie wprowadzenie do ustawy Prawo bankowe zmian na mocy tzw. ustawy antyspreadowej tylko potwierdza tę tezę. Zdaniem pozwanego brak jest zatem podstaw do kwestionowania wiążącego charakteru klauzuli waloryzacyjnej z uwagi na jej rzekomą sprzeczność z naturą umowy kredytu oraz treścią art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. Następnie pozwany podał, że umowy o kredyt waloryzowany kursem waluty obcej zostały wprost wymienione w art. 69 Prawa bankowego (jako możliwy wariant umowy kredytu) na mocy ustawy antyspreadowej. Według niego przyjęcie stanowiska powodów prowadziłoby do wniosku, że wariant umowy kredytu, który ustawodawca wprost akceptuje i wprowadza do Prawa bankowego, ze względu na swoją konstrukcję, jest ex lege nieważny. Taki wniosek jego zdaniem jest niemożliwy do zaakceptowania. Ponadto zwrócił uwagę, że dopuszczalność waloryzacji kredytu kursem waluty obcej została już przesądzona w orzecznictwie Sądu Najwyższego, sądów powszechnych oraz organów wspólnotowych. Według pozwanego sporna umowa nie jest również sprzeczna z zasadą nominalizmu, ponieważ przewidziana w niej klauzula waloryzacyjna stanowi dopuszczony przez prawo wyjątek od zasady nominalizmu, który ma na celu uchronić wierzyciela przed spadkiem siły nabywczej pieniądza na przestrzeni okresu trwania stosunku zobowiązaniowego. Ponadto pozwany nie zgodził się z twierdzeniem powodów, jakoby w spornej umowie nie zostało określone ich świadczenie i by nie doszło do uzgodnienia istotnych przedmiotowo elementów umowy. W odniesieniu do zarzutu niewystarczająco precyzyjnego określenia przedmiotu świadczenia i braku możliwości przewidzenia przez kredytobiorców kwoty zobowiązania, w ocenie pozwanego należy wziąć pod uwagę następujące kwestie. To nie Bank, tylko uwarunkowania rynkowe (popyt i podaż dla danej waluty w danym momencie) decydują o aktualnej wysokości kursu waluty. Konstrukcja kredytu nie uprawnia Banku, wbrew zarzutom pozwu, do żądania zwrotu dowolnej kwoty. Kredytobiorca zawierając umowę wie, że będzie musiał zwrócić Bankowi kwotę stanowiącą równowartość w CHF wypłaconej mu kwoty w PLN. Kwota do wypłaty podawana jest w PLN, gdyż z perspektywy kredytobiorcy jest to rozwiązanie korzystniejsze (zapewnia, że wypłacona z kredytu kwota będzie wystarczająca do sfinansowania inwestycji). Ponadto powodowie mieli określone środki wpływu i kontroli co do tego, w jakiej dacie i kwocie uruchomiony został kredyt. Kredyt uruchamiany jest w dacie proponowanej przez kredytobiorcę we wniosku o uruchomienie kredytu. Następnie po uruchomieniu kredytu sporządzany jest harmonogram, który zgodnie z treścią umowy stanowi jeden z jej załączników. Harmonogram doręczany jest kredytobiorcy i w tym harmonogramie widnieje kwota kredytu wyrażona w CHF. Zdaniem pozwanego kredytobiorca ma więc wszelkie środki umożliwiające kontrolę, czy kredyt został uruchomiony wedle kursu odpowiadającego jego aktualnej wartości. Podał, że w niniejszej sprawie, po otrzymaniu harmonogramu, powodowie ustaloną kwotę w CHF zaakceptowali i przez 10 lat nie zgłaszali jakichkolwiek zastrzeżeń co do wysokości kwot pobieranych przez Bank z ich konta. Ponadto, w ocenie pozwanego sporna umowa nie narusza zasad współżycia społecznego. Pozwany wskazał, że powodowie zdają sią sugerować, że umowa byłaby skonstruowana prawidłowo, gdyby ekwiwalentem świadczenia banku polegającego na wypłacie środków w PLN był zwrot przez kredytobiorców wypłaconych środków w ich nominalnej wysokości w PLN, bez ponoszenia jakiegokolwiek ryzyka kursowego, przy jednoczesnym zachowaniu niższych odsetek kalkulowanych między innymi w oparciu o koszt pozyskania waluty CHF (LIBOR 3M CHF). Zdaniem pozwanego tego rodzaju argumentacja w zakresie braku ekwiwalentności świadczeń obarczona jest zasadniczym błędem, gdyż pomija różnice pomiędzy kosztem udostępnienia różnych walut (CHF i PLN) oraz konsekwencje tych różnic dla konstrukcji umowy. Pozwany stwierdził, że ekwiwalentem świadczenia banku na podstawie umowy kredytu jest bowiem wynagrodzenie banku z tytułu udostępnienia kwoty środków pieniężnych, czyli oprocentowanie i prowizje. Pozwany zwrócił również uwagę, że kredytobiorcy wyrazili pogląd, zgodnie z którym ukrycie rzeczywistej wysokości kosztów kredytu wyczerpuje znamiona nieuczciwej praktyki rynkowej, polegającej na wprowadzeniu konsumenta w błąd co do ceny usługi. W konsekwencji, Umowa winna zostać uznana za nieważną na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Pozwany nie zgodził się z tym zarzutem. W jego ocenie powodowie w niniejszej sprawie nie wykazali, iż Bank faktycznie wprowadził ich w błąd co do ceny usługi. Następnie pozwany podniósł, że powodowie nie wykazali istnienia przesłanki interesu prawnego w dochodzeniu zgłoszonego żądania ewentualnego ustalenia nieważności przedmiotowej umowy. Pozwany wskazał przy tym, iż brak interesu prawnego ma miejsce wówczas, gdy stan niepewności prawnej może być usunięty w drodze dalej idącego powództwa o świadczenie. Ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa następuje wtedy przesłankowo w sprawie o świadczenie, co niewątpliwie będzie miało miejsce na gruncie niniejszej sprawy w ramach rozpatrywania przez Sąd żądania głównego pozwu. Pozwany nie zgodził się również z twierdzeniem powodów, iż zawarte w spornej umowie postanowienia dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz waloryzacji kredytu kursem waluty CHF stanowią klauzule abuzywne. W ocenie pozwanego całkowicie chybiony jest podniesiony przez powodów zarzut spełnienia przesłanek abuzywności w niniejszej sprawie (art.

§ 1KC).

Po pierwsze, niezasadny jest zarzut abuzywności postanowienia umownego dotyczącego ubezpieczenia tzw. niskiego wkładu własnego. Zdaniem pozwanego nie można zgodzić się z twierdzeniem powodów, jakoby nie otrzymali nic w zamian z tytułu regulowania opłat ubezpieczeniowych. Wskazał, że z ekonomicznego punktu widzenia opłata z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego stanowi jeden z kosztów uzyskania dostępu do pieniądza w określonej wysokości. Ponadto, zdaniem pozwanego nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut abuzywności zawartych w Umowie klauzul waloryzacyjnych. Podał, że wprowadzając do umowy abuzywne klauzule waloryzacyjne Bank - w ocenie powodów - przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu i wysokości całej wierzytelności poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego. Według pozwanego tak sformułowane twierdzenie nie jest prawdziwe, ponieważ na wyznaczenie kursu walutowego mają wpływ wyłącznie uwarunkowania rynkowe (popyt i podaż), a nie arbitralne decyzje podejmowane przez Bank w tym zakresie. Wskazał, że jedynie określa aktualny kurs w oparciu o wartości rynkowe, tj. dostępne w danym momencie na rynku oferty kupna i sprzedaży walut. Podał ponadto, że dopuszczalność kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej wprost implikuje dopuszczalność odwoływania się do zmiennych ze swej istoty kursów walutowych. Podkreślił, że Tabele kursowe określane są na podstawie warunków rynkowych - jednolitych dla wszystkich podmiotów korzystających z tego aspektu działalności Banku, będącego notyfikowanym dealerem walutowym. Ponadto wskazał, że powodowie nie udowodnili okoliczności, że Bank korzystał z w/w uprawnienia w sposób podlegający krytyce, np. poprzez stosowanie zawyżonych kursów walutowych. Dalej pozwany zwrócił uwagę, że pobieranie przez Bank tzw. spreadu jest prawnie uzasadnione i niezbędne z uwagi na koszty związane z obsługą kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej. Zauważył, że żadne przepisy prawa w momencie zawierania spornej Umowy nie nakładały ani obecnie również nie nakładają na banki obowiązku stosowania jakiegoś określonego kursu, np. kursu średniego NBP. Podniósł, że powodowie ograniczyli się przy tym jedynie do wskazania, iż różnica ta stanowiła dodatkową opłatę, nie wykazali przy tym ani by pobieranie przez Bank takich opłat było niezgodne z prawem, ani by opłaty te były w jakikolwiek sposób zawyżone, tzn. nie odpowiadały choćby minimalnemu, godziwemu zyskowi Banku związanemu z dokonywaniem kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego na potrzeby wykonywania spornej Umowy. Zauważył, iż tak podniesiony przez powodów zarzut z całą pewnością nie może się ostać w odniesieniu do tej części Umowy, która realizowana była po dniu wprowadzenia u pozwanego zmian polegających na umożliwieniu kredytobiorcom dokonywania spłat kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej bezpośrednio w tejże walucie. U pozwanego taka możliwość została wprowadzona z dniem 01 lipca 2009 r. Od tego momentu powodowie mieli możliwość faktycznego uniezależnienia się od stosowanych przez Bank kursów walut i związanych z tym opłat spreadowych. Podał, że od tego momentu powodowie mogli dokonywać zakupu CHF u dowolnie wybranego przez siebie podmiotu, który stosował własne opłaty spreadowe. Zauważył, iż pozwany stosował u siebie jeden z najniższych spreadów na rynku. Pozwany zwrócił uwagę, że powodowie nigdy jednak nie zdecydowali się na zawarcie aneksu do Umowy pozwalającego na spłatę kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacji. Odnośnie zakwalifikowania przez powodów swojego roszczenia o zapłatę jako świadczenia nienależnego, wskazał, że powództwo oparte na tej podstawie winno ulec oddaleniu, odpowiednio z uwagi na detaliczne regulacje poszczególnych kondykcji, w tym treść art. 411 pkt 1 kc i brak zastrzeżenia zwrotu świadczenia - a także ogólną formułę roszczeń z tytułu świadczenia nienależnego, które są tylko odmianą instytucji bezpodstawnego wzbogacenia, gdzie co najwyżej można żądać zwrotu tego, co stanowi „wzbogacenie", przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności rozpatrywanej sprawy. Pozwany zauważył również, że żądanie pozwu nie mogłoby zostać uwzględnione także z uwagi na treść przepisów dotyczących odpowiedzialności kontraktowej z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania oraz w związku z brakiem wykazania przez powodów przesłanek warunkujących powstanie tej odpowiedzialności. W przypadku przyjęcia przez Sąd, że powództwo zasługuje na uwzględnienie, pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia powodów w zakresie obejmującym roszczenia wywodzone z rozliczeń dokonanych przed dniem 13 sierpnia 2015 r. (tj. w okresie przekraczającym 3 lata przed wniesieniem pozwu), jeśli chodzi o żądanie powodów o zwrot całości lub części należności odsetkowych płatnych na podstawie umowy w ramach uiszczonych przez kredytobiorców rat kapitałowo-odsetkowych. Pozwany wskazał, że roszczenia, o których mowa powyżej, powstały bowiem ponad 3 lata przed wniesieniem pozwu, a w konsekwencji należy je uznać za przedawnione w związku z treścią art. 118 k.c. (odpowiedź na pozew k. 334-413). Pismem z dnia 2 stycznia 2019 r. (koperta k. 901) powodowie zmodyfikowali powództwo w ten sposób, że po roszczeniu ewentualnym określonym w punkcie II pozwu, a przed roszczeniem ewentualnym określonym w punkcie III pozwu dodali roszczenie ewentualne na wypadek oddalenia roszczenia określonego w punkcie I i II pozwu w postaci żądania stwierdzenia, że umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF z dnia 13 sierpnia 2008 r. zawarta pomiędzy nimi a pozwanym jest nieważna na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 4) ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. W uzasadnieniu powodowie wskazali, że działania pozwanego należy uznać za nieuczciwą praktykę rynkową. Podnieśli brak przedstawienia rzetelnej informacji o ryzyku związanym z zaoferowanym produktem, a w szczególności brak jasnej i przejrzystej informacji, że kwota zadłużenia zależna jest nie tylko od kwoty udzielonego kredytu, ale także od zmieniającego się kursu waluty, co w ich opinii w efekcie naraża kredytobiorcę na ryzyko nieograniczonego wzrostu wysokości zobowiązania, brak jasnej i przejrzystej informacji o wpływie zmian kursu waluty na wysokość zobowiązań kredytobiorcy, w tym na przykład poprzez przedstawienie wpływu wzrostu kursu o 30 % na wysokość zadłużenia kredytobiorcy i wysokość raty spłaty kredytu, a także brak jasnej i przejrzystej informacji o historycznej zmienności kursu CHF, a przeciwnie, nieprawdziwe zapewnienie ich o tym, że kurs CHF jest kursem stabilnym, podczas gdy dane historyczne temu przeczą. Dalej podnieśli nieuzgodnienie mechanizmu ustalenia ceny produktu, gdyż odesłanie umowy do dwóch kursów CHF arbitralnie wyznaczonych przez pozwanego w ich ocenie nie określa w sposób jasny i przejrzysty w jaki sposób będzie wyznaczana wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Zwrócili również uwagę na zatajenie rzeczywistego kosztu spłaty kredytu, tj. ceny produktu poprzez niewskazania i nieuzgodnienie w umowie dodatkowego wynagrodzenia pozwanego uzyskiwanego ich kosztem dzięki różnicy pomiędzy wyznaczanym kursem kupna a kursem sprzedaży (tzw. spread) (pismo powodów k. 723-760). Pismem z dnia 19 lutego 2019 r. (koperta k. 935) pozwany podtrzymał w całości stanowisko zaprezentowane w odpowiedzi na pozew, w szczególności żądanie oddalenia powództwa. Odnosząc się do modyfikacji powództwa pozwany wskazał, że postawiony przez kredytobiorców zarzut jest bezzasadny. Zdaniem pozwanego powodowie nie zdołali w należyty sposób wykazać, że Bank wprowadził ich w błąd co do cech produktu czy jego ceny i nie przedstawił istotnych informacji dotyczących umowy, potrzebnych konsumentowi do podjęcia decyzji. Pozwany podniósł, że pobieranie przez Bank spreadu stanowi część jego gospodarczej działalności i jest nie tylko prawnie usprawiedliwione, ale i konieczne z uwagi na koszty związane z obsługą kredytów i ryzykiem spowodowanym wahaniami kursów walut, które strona pozwana sama ponosiła. Podał również, że wiadomym jest, że bank chcąc zawrzeć umowę z klientem w pierwszej kolejności podkreśla zalety danego produktu, jednakże jego zdaniem nie można tracić z pola widzenia faktu, że klient dbający należycie o własne interesy, zwłaszcza gdy w grę wchodzi suma kredytu w wysokości ponad 306 000 zł powinien uzyskać jak najwięcej informacji o oferowanym produkcie w celu usunięcia wszelkich wątpliwości. Podniósł, że powodowie zaakceptowali umowę zaoferowaną przez Bank po uzyskaniu satysfakcjonujących ich informacji o produkcie, wobec czego jego zdaniem nie zostali wprowadzeni w błąd co do ceny usługi (pismo pozwanego k. 926-934). W dniu 18 stycznia 2019 r. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił swoje stanowisko dotyczące klauzul waloryzacyjnych oraz postanowień ubezpieczenia niskiego wkładu własnego ( pismo k. 903-917). Pismem z dnia 16 kwietnia 2019 r. powodowie zmodyfikowali powództwo wnosząc o ustalenie, że Umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF z dnia 13 sierpnia 2008 r. (dalej (...)) zawarta przez nich z pozwanym jest nieważna, w tym zażądali uznania umowy za nieważną na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 4) ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, i zasądzenie od pozwanego solidarnie (ewentualnie łącznie) na ich rzecz kwoty 220.811,98 PLN jako zwrotu świadczeń nienależnych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następującego po dniu, w którym nastąpiło doręczenie odpisu pozwu pozwanemu do dnia zapłaty. Ewentualnie, na wypadek nieuznania powyższego żądania wnieśli o ustalenie, że zapisy Umowy zawarte w § 3 ust. 3, § 1 ust. 3, § 1 ust. 3A, § 10 ust. 4, § 12 ust. 5, § 15 ust. 4, są bezskuteczne wobec nich oraz zasądzenie od pozwanego solidarnie (ewentualnie łącznie) na ich rzecz kwoty 98.689,78 PLN wskutek pobierania przez pozwanego od nich zawyżonych rat spłaty kredytu przez stosowanie bezskutecznych zapisów Umowy wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następującego po dniu, w którym nastąpiło doręczenie odpisu pozwu pozwanemu do dnia zapłaty. Powodowie pozostawili pozostałe żądania pozwu bez zmian. Wskazali, że modyfikacja powództwa ma charakter porządkujący i opiera się na tej samej podstawie faktycznej i prawnej powództwa co dotychczas (pismo powodów k. 939-942v). Pismem z dnia 30 kwietnia 2019 r. pozwany podtrzymał w całości dotychczasowe stanowisko w sprawie, wnosząc o oddalenie powództwa w całości (pismo pozwanego k. 966-968). W dniu 24 maja 2019 r. Rzecznik Finansowy przedstawił swoje stanowisko zawierające pogląd istotny dla sprawy ( pismo k. 978-1045). Strony do czasu zamknięcia rozprawy podtrzymały swoje stanowiska procesowe (protokół rozprawy z dnia 1 sierpnia 2023 r., k. 1252-1253). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powodowie L. P. i J. P. w 2006 r. zawarli związek małżeński, nie zawierali umów majątkowych małżeńskich i łączy ich ustrój wspólności majątkowej. W 2008 r. chcieli zaciągnąć kredyt na zakup mieszkania. Powodowie zwrócili się m.in. o ofertę kredytową do (...), gdzie powódka posiadała konto bankowe. Pracownik banku przedstawił im ofertę kredytu waloryzowanego do CHF. Powodom przedstawiono historyczny kurs franka szwajcarskiego z kilku lat wstecz, który przedstawiał wahania kursu franka „w górę” i „w dół”, ale głównie z tendencją spadkową. Na pytania powoda dlaczego ta oferta, pracownik banku odpowiedział prezentując na kartce stosowne przeliczenia, że ta oferta jest bardziej korzystna niż kredyt złotówkowy. Powodom została przedstawiona symulacja rat kredytu. Powodowie mieli świadomość, że kurs waluty może wzrosnąć, ale nie spodziewali się, że nastąpi tak duży wzrost (przesłuchanie powódki L. P. k. 946-947, 1252-1252v, transkrypcja protokołu k. 956-958v, przesłuchanie powoda k. 947-948, 1252v, transkrypcja protokołu k. 958v-963). (...) Bank realizował strategię rozwoju bankowości detalicznej od podstaw w ramach (...) i (...), w tym również w zakresie kredytów mieszkaniowych, gdyż segment ten był jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się obszarów bankowości detalicznej. Kredyty denominowane czy indeksowane w walutach (Euro, USD, CHF) były wówczas oferowane na rynku przez inne banki i cieszyły się dużym popytem ze strony klientów. Stworzenie oferty odpowiadającej potrzebom klientów, która jednocześnie sprostałaby konkurencji rynkowej było uzasadnieniem dla wprowadzenia kredytów indeksowanych do oferty banku. Zgodnie z obowiązującymi procedurami wewnętrznymi bank informował każdego klienta zaciągającego kredyt w walucie obcej o potencjalnym ryzyku walutowym, czego potwierdzeniem są stosowne zapisy w umowach kredytowych. Wprowadzenie do oferty banku nowych produktów co do zasady jest odpowiedzią na zgłaszane potrzeby/oczekiwania klientów oraz dostosowanie do konkurencji rynkowej. W przypadku utrzymania w ofercie (...) Banku kredytów indeksowanych do walut obcych dla klientów indywidualnych do oferty ówczesnego (...) Banku obie te przesłanki miały zastosowanie. (...) Bank w procesie analizy zdolności kredytowej klientów ubiegających się o kredyty indeksowane stosował zaostrzone zasady oceny. Klient musiał mieć wyższą zdolność kredytową (o 20%) niż w przypadku kredytu złotówkowego. (...) Bank pożyczał środki w walucie obcej na rynku międzybankowym, przede wszystkim od spółki dominującej, czyli (...) AG, czy też emitował papiery dłużne w tej walucie (zeznania świadka M. D. k. 1101-1102, zeznania S. L. k. 1149-1150v złożone na piśmie do sprawy I C 607/19). W 2008 r. pozwany Bank miał w ofercie dwie kategorie kredytów hipotecznych. Pierwszym z nich był kredyt hipoteczny w polskich złotych, drugim kredyt waloryzowany do waluty obcej, tj. euro, dolara amerykańskiego i franka szwajcarskiego. O rodzaju kredytu i wyborze waluty decydował klient banku. Swoją decyzję w tym przedmiocie przedstawiał we wniosku kredytowym. W przypadku kredytu waloryzowanego bank po wypłacie środków dokonywał przeliczenia środków z PLN na CHF po kursie kupna z tabeli banku z dnia wypłaty. Za atrakcyjnością kredytów hipotecznych waloryzowanych do CHF przemawiała zdecydowanie niższa wysokość oprocentowania w porównaniu do kredytów złotówkowych, przez co raty kredytu waloryzowanego były niższe niż w kredycie złotówkowym. Mechanizm finansowania kredytu waloryzowanego osadza się na założeniu, że bank musi zgromadzić daną walutę waloryzacji, albo złotówkę, jeśli udziela kredytów złotówkowych, aby mógł udzielać kredytów w określonej walucie. Źródłami gromadzenia waluty obcej były kredyty, które bank zaciągał na rynku walutowym, obligacje, które bank emitował w walucie oraz wymiana walutowa nadwyżki walut, które bank posiadał. W przypadku kredytów hipotecznych Bank stosował zmienną stopę procentową. Na wysokość oprocentowania kredytów waloryzowanych w CHF wpływała m.in. stopa referencyjna Libor dla CHF, nie był to jedyny parametr, który wpływał na wysokość ustalania oprocentowania. Do uruchomienia kredytu konieczna była osobna dyspozycja ze strony kredytobiorcy, w której kredytobiorca wskazywał proponowaną datę uruchomienia kredytu. Zastosowanie kursu kupna przy uruchomieniu środków z kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie rat wynikał z faktu, że bank dokonywał odpowiednich transakcji na rynku wymiany walut na rynku międzybankowym (zeznania świadka M. D. k. 1101-1102). Pracownicy banku zobligowani byli do przekazywania klientowi informacji dotyczących m.in. ryzyka walutowego, tabel kursów walut obcych, spreadu walutowego. W tym celu uczestniczyli w szkoleniach, które kończyły się egzaminem. Pracownikom banku czy też pośrednikom zgodnie z procedurami nie wolno było zapewniać klientów o stabilności kursu CHF na przyszłość, ani też nie mogli wskazywać na jakim poziomie będzie kształtował się kurs w przyszłości (zeznania świadka M. D. k. 1101-1102). W dniu 14 lipca 2008 r. powodowie złożyli wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego (...) walutowy z przeznaczeniem na zakup lokalu mieszkalnego i refinansowanie nakładów na zakup (refinansowanie zadatku w kwocie 5 000 zł) na rynku wtórnym, wnioskując o udzielenie kredytu w kwocie 306 937,80 zł, a walutą kredytu miał być frank szwajcarski. Powodowie mieli możliwość wyboru waluty: PLN, CHF, USD, EUR, GBP. Okres kredytowania powodowie określili na 360 miesięcy, a wariant spłaty równe raty kapitałowo-odsetkowe płatne 2 dnia każdego miesiąca. J. P. we wniosku podał, że ma wykształcenie średnie i jest zatrudniony na umowę o pracę na stanowisku lidera serwisu technicznego w (...) sp. z o.o. osiągając średni miesięczny dochód netto w wysokości (...) zł po uwzględnieniu raty pożyczki Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Powódka L. P. wskazała, że również posiada wykształcenie średnie i jest zatrudniona na umowę o pracę na stanowisku dyspozytora w (...) sp. z o.o. osiągając średni miesięczny dochód netto w kwocie (...) zł po uwzględnieniu raty pożyczki z ZFŚS. Powód wskazał, że posiada zobowiązania z tytułu: karty kredytowej w (...) w wysokości (...) zł, które miało zostać spłacone przed uruchomieniem kredytu, kredytu gotówkowego w kwocie (...) zł w (...) oraz kredytu odnawialnego w (...) SA w kwocie (...) zł, które miało zostać zamknięte przed uruchomieniem kredytu. Powódka wskazała, że posiada zobowiązanie finansowe z tytułu kredytu odnawialnego w (...) w kwocie (...) zł. Jako zabezpieczenie spłaty kredytu powodowie zaproponowali hipotekę na nieruchomości stanowiącej przedmiot kredytowania, grupowe ubezpieczenie nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, grupowe ubezpieczenie na życie oraz Pakiet Bezpieczna Spłata (wniosek kredytowy k. 457-463, zaświadczenie o zatrudnieniu k. 464-465, 466-467). Na skutek złożonego przez powodów wniosku kredytowego Bank dokonał kalkulacji ich zdolności kredytowej. Powodowie mogli ubiegać się o kredyt maksymalny w wysokości 364 198,24 zł. Dochód dyspozycyjny powodów wynosił 2 423,02 zł. Maksymalna dostępna dla powodów kwota raty wynosiła 2 423,02 zł. Przy kredycie na kwotę 306 937,80 zł indeksowanego do CHF oprocentowanie kredytu w walucie określono na 3,98%, natomiast marżę ustalono na 1,20%. Prowizja z tytułu udzielenia kredytu wynosiła 2,00% kwoty kredytu, tj. 6.138,76 zł. Przy kredycie na kwotę 306 937,80 zł, oprocentowanie wynosiłoby 8,24%, marża 1,20%, prowizja 6 138,76 zł ((...) (...) k. 469-476). W dniu 5 sierpnia 2008 r. bank wydał decyzję kredytową nr (...) dot. wniosku kredytowego nr (...). Wskazano, że kwota kredytu to 306 937,80 zł, waluta waloryzacji CHF, okres kredytowania 360 miesięcy, wariant spłat – równe raty kapitałowo-odsetkowe. Stosownie do § 1 ust. 3A decyzji – kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 4 sierpnia 2008 r. według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A. wynosiła 159 863,43 CHF. Kwota niniejsza miała charakter informacyjny i nie stanowiła zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu mogła być różna od podanej w niniejszym punkcie. Prowizję za udzielenie kredytu określono na 2,00 % kwoty kredytu, tj. 6 138,76 zł (§ 1 ust. 7). Prowizja za udzielenie kredytu miała wynieść 6 138,76 zł. Prowizja tytułem ubezpieczenia spłaty kredytu w (...) SA wynosi 0,20% kwoty kredytu, tj. 613,88 zł (§ 1 ust. 7A). Natomiast oprocentowanie kredytu wynosi 3,98%, marża banku 1,20% a w okresie ubezpieczenia pomostowego oprocentowanie ulega podwyższeniu o 1,50 p.p. i wynosi 5,48% (§ 1 ust. 8) (decyzja kredytowa, k.477-479). W dniu 13 sierpnia 2008 r. powodowie J. P. i L. P., jako kredytobiorcy, zawarli z (...) Bankiem S.A. z siedzibą w W. (obecnie (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.) umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF. Środki z kredytu miały być przeznaczone na zakup na rynku wtórnym spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego numer (...) położonego w K., przy ul. (...), refinansowanie wkładu własnego poniesionego na zakup przedmiotowego lokalu, pokrycie kosztów okołokredytowych oraz pokrycie kosztów pierwszej składki ubezpieczenia (...) (§ 1 ust. 1 umowy). Wysokość kwoty kredytu określono na 306 927,80 zł (§ 1 ust. 2 umowy). Jako walutę waloryzacji kredytu wskazano walutę CHF (§ 1 ust. 3 umowy). Stosownie do § 1 ust. 3A umowy – kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 4 sierpnia 2008 r. według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A. wynosi 159 863,43 CHF. Kwota niniejsza ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu może być różna od podanej w niniejszym punkcie. Okres kredytowania ustalono na 360 miesięcy, tj. od dnia 13 sierpnia 2008 r. do 2 sierpnia 2038 r. (§ 1 ust. 4 umowy), a spłata kredytu miała nastąpić w równych ratach kapitałowo – odsetkowych (§ 1 ust. 5 umowy). Termin spłaty rat kredytu wyznaczono na 2 dzień każdego miesiąca (§ 1 ust. 6 umowy). Prowizja za udzielenie kredytu wyniosła 0 zł (§ 1 ust. 7 umowy). Opłata z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu w (...) S.A. określono jako 0,20 % kwoty kredytu, tj. 613,88 zł (§ 1 ust. 7A umowy). Składka miesięczna tytułem generalnej umowy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych wynosiła 0,0065 % wartości nieruchomości. Suma ubezpieczenia wynosiła 284 000,00 zł. Składka ubezpieczeniowa płatna była w dniu uruchomienia kredytu oraz w terminach spłaty kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych. Jeżeli kredytobiorca dostarczył do (...) polisę innego niż proponowany mu przez (...) Ubezpieczyciela potwierdzającą objęcie ochroną ubezpieczeniową nieruchomości będącej zabezpieczeniem kredytu wraz z przelewem praw na (...), składka nie była pobierana za okres ubezpieczenia, na jaki była zawarta dostarczona polisa (§ 1 ust. 7B umowy). Składka miesięczna tytułem grupowego ubezpieczenia na życie i całkowitej niezdolności do pracy wynosiła 0,0217 % kwoty bieżącego zadłużenia, płatna w dniu uruchomienia kredytu oraz w terminach spłaty poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych, jeżeli kredytobiorca przystąpił do umowy grupowego ubezpieczenia. Kredytobiorcy mieli prawo do wypowiedzenia umowy ubezpieczenia zgodnie z warunkami ubezpieczenia (§ 1 ust. 7C umowy). Składka tytułem ubezpieczenia spłaty rat Kredytu w zakresie poważnego zachorowania oraz pobytu w szpitalu w wyniku choroby i nieszczęśliwego wypadku wynosiła: - jednorazowo, z góry za okres pierwszych dwóch lat – 1,4 % od łącznej kwoty Kredytu, płatna w dniu uruchomienia kredytu; - miesięcznie z góry, po dwóch latach – 4% miesięcznej raty kredytu, płatna w terminach spłaty kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych. Kredytobiorcy mieli prawo do wypowiedzenia umowy ubezpieczenia zgodnie z warunkami ubezpieczenia (§ 1 ust. 7D umowy). § 1 ust. 8 umowy stanowił, iż „Na dzień wydania decyzji kredytowej przez (...) oprocentowanie kredytu wynosi 3,93%, marża (...) wynosi 1,15%. W okresie ubezpieczenia pomostowego kredytu w (...) S.A. dokonanego zgodnie z § 3 ust. 6, z tytułu refinansowania składki na ubezpieczenia pomostowe, oprocentowanie kredytu ulegało podwyższeniu o 1,50 p.p. i wynosiło 5,43%. Po zakończeniu okresu ubezpieczenia obniżenie oprocentowania kredytu o 1,50 p.p. miało nastąpić od daty spłaty najbliżej raty. W przypadku rezygnacji kredytobiorców z ubezpieczenia spłaty rat kredytu w zakresie poważnego zachorowania oraz pobytu w szpitalu w wyniku choroby i nieszczęśliwego wypadku marża oprocentowania kredytu miała zostać zwiększona o 0,20 p.p. Oprocentowanie dla należności przeterminowanych w stosunku rocznym w dniu wydania decyzji kredytowej przez (...) wynosiło 8,83 % (§ 1 ust. 9 umowy). Prawne zabezpieczenie kredytu stanowiła hipoteka kaucyjna wpisana na pierwszym miejscu do kwoty 460 406,70 zł (§ 3 ust. 1 umowy) ustanowiona na kredytowanej nieruchomości i wpisana do nowozałożonej KW, przelew na rzecz (...) praw z polisy ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych nieruchomości obciążonej hipoteką określoną w ust. 1 § 3 do wysokości sumy ubezpieczenia wskazanej w § 1 ust. 7B zd. 2 umowy. Zabezpieczeniem kredyt było też ubezpieczenie niskiego wkładu własnego Kredytu w (...) S.A. na 36 miesięczny okres ubezpieczenia (§ 3 ust. 3 umowy). Jeśli z upływem pełnych 36-miesięcy okresu ubezpieczenia nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem ani inne zdarzenie kończące okres ubezpieczenia, ubezpieczenie podlega automatycznej kontynuacji, przy czym łączny okres ubezpieczenia nie może przekroczyć 108 miesięcy, licząc od miesiąca, w którym nastąpiła wypłata kredytu. Kredytobiorca upoważnia (...) do pobrania środków tytułem zwrotu kosztów ubezpieczenia w wysokości 3,50% kwoty kredytu objętej ubezpieczeniem tj. 2 790,82 zł oraz zwrotu kosztów z tytułu kontynuacji przedmiotowego ubezpieczenia z rachunku wskazanego w § 6 bez odrębnej dyspozycji. Prawnym zabezpieczeniem kredytu był również przelew praw z tytułu umowy grupowego ubezpieczenia na życie i całkowitej trwałej niezdolności do pracy Bezpieczny Kredyt dokonany na warunkach określonych w oświadczeniu o przystąpieniu do umowy ubezpieczenia, jeżeli kredytobiorca przystąpił do grupowego ubezpieczenia na życie i całkowitej trwałej niezdolności do pracy Bezpieczny kredyt (§ 3 ust. 4 umowy), a także przelew praw z tytułu umowy grupowego ubezpieczenia spłaty rat Kredytu w zakresie poważnego zachorowania oraz pobytu w szpitalu w wyniku choroby i nieszczęśliwego wypadku dokonany na warunkach określonych w oświadczeniu o przystąpieniu do Umowy Ubezpieczenia zawartych we wniosku kredytowym (§ 3 ust. 5 umowy). Prawnym zabezpieczeniem kredytu na okres przejściowy do czasu przedłożenia w (...) odpisu księgi wieczystej nieruchomości, potwierdzającego prawomocny wpis hipoteki ustanowionej na rzecz (...), stanowiło ubezpieczenie spłaty kredytu w (...) S.A. na okres przejściowy (§ 3 ust. 6 umowy). Termin przedstawienia odpisu z prawomocnie wpisaną hipoteką na rzecz (...) został wyznaczony na dzień 15 lutego 2009 r. (§ 3 ust. 7 umowy). Zgodnie z § 5 ust. 1 umowy wypłata kredytu miała nastąpić w kwocie: - 279 000,00 zł na rachunek zbywcy w sposób określony w akcie notarialnym umowy sprzedaży; - 5 000,00 zł zgodnie z dyspozycją kredytobiorcy na refinansowanie wkładu własnego; - 18 700,00 zł zgodnie z dyspozycją kredytobiorcy na pokrycie kosztów okołokredytowych; - 4 237,80 zł na pokrycie kosztów ubezpieczenia (...). Spłata kredytu miała następować na podstawie nieodwołanego, przez czas trwania niniejszej umowy, zlecenia dokonywania przelewu z rachunku określonego w § 6 ust. 3 umowy. W myśl § 9 ust. 1-2 umowy, kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej, która w dniu wydania decyzji kredytowej ustalona została w wysokości określonej w § 1 ust. 8. Wysokość zmiennej stopy procentowej w dniu wydania Decyzji kredytowej ustalona została jako stawka bazowa LIBOR 3M dla waluty, w której został udzielony kredyt z dnia 29 maja 2008 r. wynosząca 2,78%, powiększona o stałą w całym okresie kredytowania marżę (...) w wysokości 1,15 %. Oprocentowanie mogło być zmienione w przypadku zmiany stawki bazowej LIBOR 3M o co najmniej 0,10 p.p. w porównaniu do obowiązującej stawki bazowej (§ 9 ust. 2 i 3 umowy). Zgodnie z § 10 ust. 1 umowy kredytobiorca zobowiązał się do spłaty kapitału kredytu wraz z odsetkami miesięcznie w ratach kapitałowo-odsetkowych w terminach i kwotach zawartych w harmonogramie spłat. Harmonogram spłat kredytu stanowił załącznik nr 1 i integralną część umowy i jest doręczany kredytobiorcy listem poleconym w terminie 14 dni od daty uruchomienia kredytu. Harmonogram spłat sporządzany jest w CHF (§ 11 ust. 2 umowy). W § 10 ust. 4 umowy wskazano, że raty kapitałowo-odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A., obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14.50. W myśl § 11B ust. 1 umowy kredytobiorca zlecił i upoważnił (...) S.A. do pobierania środków pieniężnych na spłatę kapitału i odsetek z tytułu udzielonego kredytu z rachunku (...) określonego w § 6 ust. 3. Zlecenie było nieodwołalne i wygasało po całkowitym rozliczeniu kredytu. W § 12 ust. 5 umowy wskazano, że wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo – odsetkowej, a także spłata przekraczająca wysokość raty powoduje, że kwota spłaty jest przeliczana po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującym w dniu i godzinie spłaty. Zgodnie z § 15 ust. 4 umowy – z chwilą wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego/ od dnia wytoczenia powództwa o zapłatę wierzytelności (...) z tytułu umowy kredytowej, (...) dokonuje przeliczenia wierzytelności na złote po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku SA z dnia wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego lub wytoczenia powództwa. W § 25 ust. 1 umowy wskazano, że integralną część umowy stanowi „Regulamin udzielania kredytu hipotecznego dla osób fizycznych - (...). Kredytobiorca oświadczył, że przed zawarciem umowy zapoznał się z niniejszym dokumentem i uznał jego wiążący charakter. Wskazano również, iż w sprawach nieuregulowanych w umowie mają zastosowanie odpowiednie przepisy powszechnie obowiązujące, w tym przepisy kodeksu cywilnego i prawa bankowego (§ 25 ust. 2 umowy). W § 29 ust. 1 i 2 umowy kredytobiorcy oświadczyli, że zostali dokładnie zapoznani z kryteriami zmiany stóp procentowych kredytów obowiązującymi w (...) oraz zasadami modyfikacji oprocentowania kredytu i w pełni je akceptują, a także że zostali dokładnie zapoznani z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je akceptują. Oświadczyli nadto, że są świadomi, iż z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu (umowa kredytu, k. 65-68v). Powodowie przeczytali umowę przed jej podpisaniem, nie było w niej zapisów budzących wątpliwości. Powodowie nie zgłaszali pracownikowi banku, że nie rozumieją wszystkich zapisów umowy (przesłuchanie powódki L. P. k. 946-947, 1252-1252v, transkrypcja protokołu k. 956-958v). W myśl § 1 ust. 2 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...), stanowiącego integralną część umowy kredytowej, (...) udziela kredytów i pożyczek złotowych waloryzowanych kursem następujących walut wymienialnych: USD/EURO/CHF/GBP/SEK według tabeli kursowej (...) Banku S.A. Kredyty/pożyczki waloryzowane mogły być udzielane zarówno posiadaczom (...), jak i osobom nie posiadającym takiego rachunku. Zgodnie z § 1 ust. 3 kredyt waloryzowany udzielany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu na wybraną przez kredytobiorcę walutę. Z kolei w § 23 ust. 2 i 3 Regulaminu zapisano, że wysokość każdej raty odsetkowej lub kapitałowo-odsetkowej kredytu waloryzowanego kursem przyjętej waluty określona jest w tej walucie, natomiast jej spłata dokonywana jest w złotych po uprzednim jej przeliczeniu według kursu sprzedaży danej waluty, określonym w tabeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty. Wysokość rat odsetkowych i kapitałowo-odsetkowych kredytu waloryzowanej wyrażona w złotych, ulega comiesięcznej modyfikacji w zależności od kursu sprzedaży waluty, według tabeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty. Zgodnie z treścią § 26 ust. 2 Regulaminu wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo – odsetkowej kredytu waloryzowanego, a także spłata przekraczająca wysokość raty przeliczana jest po kursie sprzedaży danej waluty, ogłaszanym na dzień spłaty. Następnie w § 31 ust. 3 Regulaminu określono, że w przypadku kredytów złotowych waloryzowanych kursem waluty bankowy tytuł egzekucyjny wystawiany jest w złotych, po przeliczeniu wierzytelności (...) na dzień sporządzania tytułu egzekucyjnego według średniego kursu danej waluty w tym dniu, według tabeli kursowej (...) Banku S.A. Zgodnie z § 33 ust. 1 Regulaminu w trakcie okresu kredytowania kredytobiorca mże poprzez złożenie pisemnego wniosku w dowolnym czasie i dowolną ilość razy zmienić walutę, będącą podstawą waloryzowania kredytu (regulamin k. 439-455). Dnia 14 sierpnia 2008 r. powodowie J. P. i L. P. złożyli wniosek o wypłatę środków kredytu. W polu „Data proponowanej/ego wypłaty transzy/odblokowania środków” wpisano 18 sierpnia 2008 r. (wniosek k. 481-482). Kredyt został uruchomiony jednorazowo w dniu 19 sierpnia 2008 r. w kwocie 306 937,80 zł (153 223,74 CHF). Kurs kupna w tym dniu wynosił 2,0032 zł (zaświadczenie k. 313-319, potwierdzenie uruchomienia kredytu k. 483, tabela kursowa banku z 19.08.08 r. k. 178). W dniu uruchomienia kredytu bank sporządził harmonogram spłat kredytu, który dostarczył kredytobiorcom po około 2 tygodniach od podpisania umowy. Według harmonogramu kwota kredytu wynosiła 153 223,74 CHF, a oprocentowanie nominalne zostało określone w wysokości 5,430000%. Harmonogram sporządzony był w CHF. W harmonogramie wskazano, że łączna wartość odsetek wyniesie 157 578,14 CHF, łącznie kapitał i odsetki 310 801,88 CHF. Po wypłacie środków z kredytu powodowie nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń czy reklamacji w związku z ustaloną wysokością zadłużenia w CHF. Po uruchomieniu środków z kredytu powodowie nie domagali się wyjaśnień z czego wynika kwota wyrażona w CHF, w jaki sposób kwota ta została wyliczona (przesłuchanie powoda J. P. k. 947-948, transkrypcja k. 956-963, harmonogram spłat kredytu z dnia 19 sierpnia 2008 r. k. 484-491). Od 1 kwietnia 2009 r. (...), stosownie do Rekomendacji KNF S II z 2009 roku, zmienił Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...). Zmiany polegały m.in. na wprowadzeniu definicji spreadu walutowego i tabeli kursowej oraz określeniu zasad i przesłanek wyznaczania kursów walutowych i spreadu, ujętych w tabelach kursowych banku, a także informacji o miejscu publikacji wysokości spreadu. O zmianie Regulaminu kredytobiorcy mieli zostać zawiadomieni za pośrednictwem elektronicznych nośników informacji (poczty elektronicznej e-mail, komunikatów umieszczonych w systemie transakcyjnym oraz mLinii). Z dniem 1 lipca 2009 r. bank umożliwił kredytobiorcom spłatę kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacji. Spłata w walucie była możliwa po otwarciu bezpłatnego rachunku walutowego i podpisaniu aneksu do umowy. Informacja o zmianie Regulaminu została przekazana klientom w formie komunikatu umieszczonego w serwisie transakcyjnym dostępnego po zalogowaniu się na swój rachunek bankowy, poczty elektronicznej e-mail, komunikatów sms albo na piśmie oraz za pośrednictwem mLinii (pismo okólne z dnia 1 lipca 2009 r. z załącznikami k. 507-518v, pismo okólne z dnia 1 kwietnia 2019 r. z załącznikami k. 519-533v, zeznania świadka M. D. k. 1101-1102). Powodowie spłacali i spłacają nadal przedmiotowy kredyt w PLN. Powodowie nie zdecydowali się na spłatę rat bezpośrednio w CHF, gdyż powód obawiał się, że będzie problem z zakupieniem franków szwajcarskich (zeznania powoda J. P. k. 947-948, transkrypcja k. 956-963). (...) ustalał tabele kursowe dla kredytów waloryzowanych walutą obcą każdego dnia zwykle o godzinie 8:00 na podstawie średnich notowań z rynku międzybankowego prezentowanych w serwisach internetowych B. i R. oraz dodaniu do średnich kursów ustalonego przez zarząd banku spreadu walutowego. Ustalając kurs waluty obcej bank opierał się na kursach transakcyjnych czyli aktualnych kursach rynkowych. Tabela tworzona jest automatycznie i obowiązuje do wszystkich operacji walutowych z klientami banku w godzinach od 8:00 do 16:30. Bank posiada spisaną metodologię tworzenia tabel kursowych. Raty kredytów hipotecznych zgodnie z umową kredytową rozliczane są po tabeli kursowej o godzinie 14:50. Kursy w tabeli kursowej (...) są oparte na kursach rynkowych i zmieniają się zgodnie ze zmianami rynku (w tym ze zmianami kursu średniego NBP). W przypadku większej zmienności na rynku tabela kursowa może zostać zaktualizowana w ciągu dnia w ślad za zmianami kursów rynkowych. Dokonując transakcji walutowych z klientami, związanymi z uruchomieniem i spłatą kredytu waloryzowanego walutą obcą, bank dokonuje równoległych transakcji na rynku międzybankowym. Stosowanym przez bank kursem kupna i sprzedaży w relacji z klientem, bank posługuje się równoległe na rynku walutowym międzybankowym. Spread, który jest częścią kursu kupna i sprzedaży stanowi kategorię przychodu dla banku, z którego w następstwie bank opłaca swoje koszty. Sam wzrost kursu franka szwajcarskiego w tabeli kursowej nie prowadzi automatycznie do wzrostu dochodu banku („Tabela kursowa (...) – metodyka oraz analiza porównawcza” autorstwa A. R. k. 566-590, zeznania świadka M. D. k. 1101-1102). Nikt nie przewidywał takiego gwałtownego załamania się kursu PLN do CHF jaki nastąpił w II połowie 2008 r. Było to wynikiem globalnego kryzysu (zeznania świadka J. J.

(1)k. 1116-1117, transkrypcja k. 1126-1129). Zgodnie z ogłoszeniem Narodowego Banku Polskiego z dnia 11 stycznia 2008 r., a więc obowiązującego w dacie zawarcia umowy z powodami - funkcję Dealera Rynku Pieniężnego w roku 2008 pełnił m.in. (...) Bank S.A (poprzednik prawny pozwanego). Status ten, przysługuje pozwanemu także aktualnie, bowiem zgodnie z informacją opublikowaną przez NBP, od dnia 1 stycznia 2023 r. funkcję Dealera Rynku Pieniężnego będzie pełnić m.in. (...) S.A. ( https://archiwum.nbp.pl/home.aspx?f=aktualnosci/wiadomosci_2008/drp2008.html;https://archiwum.nbp.pl/home.aspx?f=/banki_w_polsce/drp/komunikaty/dealerzy-Rynku-Pienieznego-w-2023-r.html). Oprocentowanie kredytu ulegało zmianom. W okresie od 19 sierpnia 2008 r. do 7 sierpnia 2018 r. oprocentowanie kredytu kształtowało się w następujący sposób: od 19 sierpnia 2008 r. do 2 października 2008 r. – 5,43%; od 3 października 2008 r. do 2 grudnia 2008 r. – 5,58%; od 3 grudnia 2008 r. do 2 stycznia 2009 r. – 3,92%; od 3 stycznia 2009 r. do 2 lutego 2009 r. – 2,42%; od 3 lutego 2009 r. do 2 marca 2009 r. – 1,82%; od 3 marca 2009 r. do 2 kwietnia 2009 r. – 1,68%; od 3 kwietnia 2009 r. do 2 listopada 2009 r. – 1,55%; od 3 listopada 2009 r. do 2 lipca 2010 r. – 1,44%; od 3 lipca 2010 r. do 2 października 2011 r. – 1,26%; od 3 października 2011 r. do 2 maja 2012 r. – 1,16%; od 3 marca 2012 r. do 2 lutego 2013 r. – 1,26%; od 3 lutego 2013 r. do 2 lutego 2015 r. - 1,16%; od 3 lutego 2015 r. do 2 września 2015 r. – 0,29%; od 3 września 2015 r. do 7 sierpnia 2018 r. – 0,41% (zaświadczenie k. 313). W okresie od października 2008 r. do sierpnia 2018 r. powodowie wpłacili na rzecz pozwanego banku łączną kwotę 212 869,21 PLN tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych, z czego na spłatę kapitału przypadało 162 704,45 zł, a na odsetki 50 164,76 zł. Powodowie uiścili prowizję za ubezpieczenie w dniu 19 sierpnia 2008 r. w kwocie 613,88 zł, oraz trzykrotnie składki na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w łącznej kwocie 7 942,77 zł. Powodowie uiszczali się także składki ubezpieczeniowe (...), składki ubezpieczeniowe na życie, składki ubezpieczeniowe na nieruchomość (zaświadczenie k. 313-319, opinia biegłego k. 1174-1202). Hipotetyczne raty kapitałowo-odsetkowe ustalone z wyłączeniem postanowień waloryzacyjnych, należne pozwanemu bankowi w okresie od października 2008 r. do sierpnia 2018 r. wynosiły 122 417,58 zł, z czego na spłatę kapitału przypadało 91 175,41 zł, natomiast na odsetki 31 242,17 zł. Do dalszej spłaty pozostawało 215 762,39 zł w 240 ratach. Wpłaty wniesione w tym okresie na poczet spłaty rat kredytowych wynosiły 212 869,21 zł. Różnica stanowi nadpłatę w wysokości 90 451,63 zł. Gdyby kredyt powodów był waloryzowany kursem średnim CHF ustalanym przez NBP to zadłużenie powodów wynosiłoby 148 286,29 CHF. Hipotetyczne raty kapitałowo-odsetkowe kredytu waloryzowanego do CHF, należne pozwanemu w okresie od października 2008 r. do sierpnia 2018 r. wynosiły 59 141,82 CHF, co po przeliczeniu kursem średnim CHF/PLN z tabel NBP w dacie wymagalności rat stanowiło 201 213,89 zł. Na spłatę kapitału przypadała kwota 44 048,24 CHF, a na odsetki 15 093,58 CHF. Do dalszej spłaty pozostawało 104 238,05 CHF w 240 ratach płatnych do sierpnia 2038 r. Wpłaty wniesione w tym okresie na poczet spłaty rat kredytowych wynosiły 212 869,21 zł. Różnica stanowi nadpłatę w wysokości 11 655,32 zł. Gdyby powodowie zaciągnęli kredyt złotówkowy z oprocentowaniem WIBOR na kwotę 306 937,80 zł to hipotetyczne raty kapitałowo-odsetkowe ustalone dla kredytu złotowego z oprocentowaniem stawką WIBOR 3M, należne pozwanemu w okresie od października 2008 r. do sierpnia 2018 r. wynosiły 188 996,62 zł, z czego na spłatę kapitału przypadało 63 268,54 zł, a na odsetki 125 728,08 zł. Do dalszej spłaty pozostawało 243 669,26 zł w 240 ratach. Wpłaty wniesione w tym okresie na poczet spłaty rat kredytowych wynosiły łącznie 212 869,21 zł, a zatem w rozliczeniu kredytu złotowego wystąpiłaby nadpłata w wysokości 23 872,59 zł (opinia biegłego k. 1174-1202). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyżej wskazanych dokumentów, w tym umowy kredytu, dokumentów wewnętrznych pozwanego, a także na podstawie dowodu z zeznań świadków M. D., J. J.
(2)S. L., a także dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości i finansów oraz bankowości K. N.. Sąd częściowo uwzględnił również dowód z przesłuchania powodów. Sąd w całości dał wiarę w/w dokumentom i nie miał podstaw do kwestionowania z urzędu ich wiarygodności, bądź zawartej w nich treści. Nadmienić należy, iż strony kwestionowały wyłącznie skutki prawne wynikające z przedłożonych do akt sprawy dokumentów. Zeznania świadków M. D. i S. L. będących pracownikami pozwanego banku również w ocenie Sądu zasługiwały na walor wiarygodności. Świadkowie zeznawali na okoliczność procedur obowiązujących w banku związanych z udzielaniem kredytu hipotecznego, zasad negocjowania i zawierania umów oraz sposobu funkcjonowania kredytu waloryzowanego, a także ustalania kursu walut. Zeznania świadków były spójne i logiczne, ale należy mieć na uwadze, że świadkowie nie brali udziału w procesie udzielania kredytu powodom. Sąd zdecydował się na skorzystanie z zeznań świadka S. L. złożonych na piśmie w sprawie I C 607/19 tutejszego Sądu. Strona pozwana mimo stosowanego zobowiązania (k. 1155) nie oponowała co do takiego wniosku strony powodowej. Zeznania świadka J. J.
(1)będącego pracownikiem pozwanego banku również w ocenie Sądu zasługiwały na walor wiarygodności. Świadek przygotowywał prognozy makroekonomiczne i ocenę sytuacji rynkowej oraz przedstawiał propozycje strategiczne w kierunku inwestowania przez Bank. Świadek przyznał, że nikt nie mógł przewidzieć załamania kursu PLN do CHF, gdyż było to wynikiem globalnego kryzysu. Świadek nigdy nie zajmował się przygotowywaniem umów dla klientów. Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się na dowodzie z przesłuchania stron, ograniczając go do przesłuchania strony powodowej. Oceniając wiarygodność zeznań powodów, Sąd wziął pod uwagę, iż powodowie byli bezpośrednio zainteresowani rozstrzygnięciem sprawy. Dokonując oceny treści wskazanych przez powodów Sąd kierował się ich zgodnością z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Sąd uznał zeznania powodów za wiarygodne w takim zakresie, w jakim zeznania te znalazły potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym bądź nie zostały zaprzeczone przez inne wiarygodne dowody. W ocenie Sądu niewiarygodne były zeznania powodów w zakresie, w jakim twierdzili, że zostali poinformowani, iż kredyt w CHF to bezpieczny kredyt. Powodowie podpisując umowę (§ 29) oświadczyli, że zostali dokładnie zapoznani z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie dotyczącym spłaty kredytu i pełni je akceptują. Kredytobiorcy oświadczyli, że są świadomi, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu. Oświadczenie to przeczy stwierdzeniu, jakoby zostali zapewnieni o bezpieczeństwie, bowiem wręcz przeciwnie zostali pouczeni o ryzyku związanym z zaciągnięciem tego typu kredytu. Niewiarygodne były również zeznania powodów w zakresie, w jakim twierdzili, że postanowień umowy kredytowej nie można było negocjować bądź zgłaszać uwag. W ocenie Sądu, z zebranego materiału dowodowego wynika, że strona powodowa w istocie nie chciała negocjować warunków umowy (a przynajmniej nie zostało to udowodnione), gdyż jak wynika z zeznań powoda, skupili się na osiągnięciu celu, tj. uzyskaniu środków na zakup lokalu. Niewiarygodne są również zeznania powodów, zgodnie z którymi zostało im przedstawione, iż raty kredytu będą spadać. Z dokumentów załączonych do akt sprawy nie wynika, aby powodom zostało udzielone pouczenie tej treści. Oczywistym jest przy tym, że saldo kredytu w miarę spłacania będzie spłacać, przy czym zważywszy na to, że kredyt miał być waloryzowany do kursu CHF i saldo miało być wyrażone w CHF, to spadek salda kapitału w miarę dokonywania spłat musiał odnosić się do CHF. Waloru wiarygodności Sąd nie przypisał również zeznaniom powodów, w których twierdzili, że mówiono im, iż ubezpieczenie niskiego wkładu własnego to będzie ich ubezpieczenie. Z treści umowy wprost wynika, że jest to jedna z form prawnego zabezpieczenia kredytu (§ 3 ust. 3 umowy) ustanowionego na rzecz banku. Nie można pomijać tego, że powodowie przed zawarciem umowy dobrowolnie wybrali bank, w którym zaciągnęli kredyt co oznacza, że uznali jego ofertę za najkorzystniejszą. To powodowie we wniosku kredytowym określili jakie są ich potrzeby w związku z kredytem (o jaką kwotę kredytu wnioskują, na ile lat, o jaki rodzaj rat wnioskują, w jakiej dacie raty mają być spłacane). Nie zostało wykazane by po otrzymaniu decyzji kredytowej powodowie chcieli jakiekolwiek zaproponowane warunki negocjować. Ponadto, Sądowi z urzędu wiadomo (z uwagi na rozpoznawanie tzw. spraw frankowych), że postanowienia umów kredytu w wielu przypadkach mogły być negocjowane, w tym chociażby kurs po którym bank dokonywał wypłaty kredytu. Ustalając stan faktyczny Sąd uwzględnił również opinię biegłego K. N.. W ocenie Sądu opinia była spójna, jasna i udzielała odpowiedzi na zadane w tezie dowodowej pytania. Biegły wyjaśnił m.in. jaką kwotę powodowie musieliby spłacić na rzecz pozwanego, gdyby kwota kredytu wyrażona w złotych podlegałaby indeksacji kursem średnim CHF z tabel NBP na etapie wypłaty i spłaty kredytu (spłaty każdej raty) z uwzględnieniem, jaką kwotę powodowie musieliby spłacić na rzecz pozwanego, gdyby zawarli umowę kredytową ze spłatą w równych ratach kapitałowo-odsetkowych, z oprocentowaniem WIBOR (stosowanym przez pozwany bank dla kredytów złotówkowych). Biegły przedstawił również wyliczenia jaką kwotę nadpłaty posiadają powodowie gdyby przyjąć, że umowa jest pozbawiona mechanizmu indeksacji. Sąd wziął pod uwagę materiał dowodowy w postaci „Tabeli kursowej (...) – metodyka oraz analiza porównawcza” autorstwa A. R. w zakresie, w jakim opisuje sposób tworzenia tabel kursowych w (...) S.A. Sąd natomiast pominął ten materiał w zakresie obejmującym opinie ekonomiczne i prawne oraz analizę porównawczą sporządzoną przez autorów opracowań, bowiem przyjęcie tego materiału za podstawę ustaleń faktycznych stanowiłoby naruszenie art. 278 § 1 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Opinie ekonomiczno-prawne zawarte w opracowaniach załączonych do akt sprawy stanowią wyraz wiedzy specjalistycznej ich autorów i noszą pozór opinii biegłych, jednak ze względu na powstanie tych opracowań poza niniejszym procesem nie podlegają rygorom właściwym dla opinii biegłych (wymóg bezstronności biegłego, złożenia przyrzeczenia, możliwość weryfikacji opinii poprzez opinię uzupełniającą lub ustne wyjaśnienia). Zatem, Sąd potraktował je jedynie jako wyraz poglądów wzmacniających argumentację strony postępowania. Strony nie kwestionowały matematycznej poprawności dokonanych przez biegłego obliczeń; zarzuty strony powodowej i pozwanej względem opinii dotyczyły zaś samego sensu dopuszczenia opinii na wskazane w zobowiązaniu Sądu okoliczności. W ocenie Sądu przywołany w stanie faktycznym materiał dowodowy był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy. Pozostałe dokumenty przedkładane przez strony, w tym wypowiedzi różnych osób czy podmiotów na tematy tzw. spraw frankowych przywołane powyżej, nie miały znaczenia dla rozpoznania niniejszej sprawy. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie i podlegało oddaleniu w całości. Sąd nie podzielił argumentacji powodów co do nieważności umowy czy też twierdzenia, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne. Uzasadniając żądanie pozwu powodowie domagali się zwrotu nienależnego świadczenia na podstawie art. 405 k.c. w zw. art. 410 § 1 k.c. w związku z nieważnością umowy kredytowej ewentualnie w związku z bezskutecznością klauzuli waloryzacyjnej zawartej w umowie kredytowej. Zasadą jest, że każde przejście wartości majątkowej z jednej osoby na drugą musi być prawnie uzasadnione. W związku z tym stosownie do art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby nie było to możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten – w myśl art. 410 § 1 k.c. – stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (§ 2). Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do ustalenia czy przedmiotowa umowa jest nieważna, ewentualnie czy zapisy umowy dotyczące indeksacji są niedozwolone, a zatem nie wiążą powodów. W ocenie Sądu w pierwszej kolejności należało przesądzić czy przedmiotowa umowa kredytu jest umową ważną. Ocena czy umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne może bowiem dotyczyć jedynie ważnej i skutecznie zawartej umowy. Podstawę prawną żądania powodów o ustalenie, że przedmiotowa umowa o kredyt jest nieważna stanowił art. 189 k.p.c., zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez Sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Uwzględnienie powództwa na podstawie art. 189 k.p.c. wymaga spełnienia dwóch podstawowych przesłanek, tj. istnienia interesu prawnego w żądaniu udzielenia ochrony prawnej przez wydanie wyroku ustalającego oraz istnienia bądź nieistnienia danego stosunku prawnego bądź prawa (w zależności od rodzaju żądania udzielenia ochrony prawnej). Obie przesłanki muszą być spełnione łącznie w dniu zamknięcia rozprawy, nie zaś w dniu wytoczenia powództwa (art. 316 § 1 k.p.c.). Brak którejkolwiek z nich skutkować powinien oddaleniem powództwa. Wskazać równocześnie należy, że interes prawny powodów w ubieganiu się o wydanie rozstrzygnięcia ustalającego prawo lub stosunek prawny powinien wyprzedzać badanie ustalenia prawa (stosunku prawnego) (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 10 lutego 2016 r., I ACa 1178/15, Lex nr 2004546). Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. jest kategorią obiektywną i występuje wtedy, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodom ochronę ich prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości, a jednocześnie interes ten nie podlega ochronie w drodze innego środka (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 października 2001 r., I CKN 425/00, LEX nr 52719; z dnia 8 maja 2000 r., V CKN 29/00, LEX nr 52427; z dnia 9 lutego 2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012/7-8/101; z dnia 14 marca 2012 r., II CSK 252/11, OSNC 2012, nr 10, poz. 120; z dnia 19 września 2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5 kwietnia 2007 r., III AUa 1518/05, LEX nr 257445; postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 28 września 2012 r., I ACz 1611/12, LEX nr 1220598). Istnienie interesu prawnego jako materialno-prawnej przesłanki powództwa o ustalenie opartego na art. 189 k.p.c. należy oceniać w kontekście utrwalonego w doktrynie i judykaturze stanowiska, że interes prawny nie zachodzi z reguły, gdy zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 1997 r., II CKN 201/97, M. Prawn. 1998/2/3; z dnia 21 stycznia 1998 r., II CKN 572/97 nie publ; z dnia 5 października 2000 r. II CKN 750/99, LEX nr 51801,; z dnia 29 marca 2001 r., I PKN 333/00, Prokuratura i Prawo 2002/2/43 oraz z dnia 22 listopada 2002 r., IV CKN 1519/00, LEX nr 78333). W ocenie Sądu, tak rozumiany interes prawny po stronie powodów w zakresie należności już uiszczonych nie występuje, a przynajmniej powodowie nie wykazali tego interesu. Powodowie podkreślili, iż umowa ta wyznacza ich zakres zobowiązań i stanowi podstawę dla pozwanego w ustalaniu wysokości rzekomych kwot należnych od nich, tym samym kształtuje ich sytuację prawną. Podali, że ustalenie nieważności umowy przez Sąd rozstrzygnie spór prawny pomiędzy stronami i stanie się podstawą rozliczeń na przyszłość. Należy zauważyć, że nawet podzielenie argumentacji powodów odnośnie do nieważności umowy czy też abuzywności wskazanych przez powodów klauzul, nie zakończyłoby definitywnie sporu pomiędzy stronami. W przypadku nieważności umowy strony zobowiązane by były do zwrotu wzajemnych świadczeń. Natomiast abuzywność postanowień umowy w rozumieniu art.

§1k.c.

rodzi jedynie ten skutek, że postanowienia abuzywne nie wiążą konsumenta, a nie skutkują nieważnością całej umowy. Zastosowanie w umowie lub wzorcu klauzuli niedozwolonej ma ten skutek, że postanowienie to nie jest wiążące, przy zachowaniu skuteczności innych części umowy lub wzorca. Sankcja w postaci częściowej bezskuteczności czynności prawnej określona została bowiem w przepisach art.

§ 1

i 2 k.c., przy czym jej treść jest odmienna od regulacji ogólnej ujętej w przepisie art. 58 § 3 k.c. ( o częściowej bezskuteczności por. M. Gutowski, Nieważność czynności prawnej, Warszawa 2012, s. 81). Przepis art.

§ 2k.c.

stanowi, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Oznacza to, że niedozwolone postanowienia umowne są nieskuteczne, przy czym ich brak mocy wiążącej z reguły nie ma wpływu na skuteczność umowy (lub wzorca). Rodzi to pytanie, czy i na jakiej podstawie luka w umowie wynikająca z wyeliminowania niedozwolonego postanowienia może być wypełniona, np. w zakresie kursu, według którego kredyt winien był być wypłacony i według jakiego kursu kredyt winien był być spłacany (por. szerzej na ten temat wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79). Uznając, że istotne postanowienia umowy są niedozwolone, a więc nie wiążą konsumentów, ewentualnie gdyby założyć, że umowa jest nieważna to należałoby przyjąć, że przynajmniej część spłat dokonanych przez kredytobiorców została dokonana bez ważnej podstawy prawnej. Ta część, jako nienależne świadczenie (art. 410 § 2 k.c.) podlega zwrotowi na rzecz kredytobiorców i może być przez nich dochodzona w toku procesu o zapłatę, bez uprzedniego odwoływania się do powództwa o ustalenie. Niezbędne oceny prawne Sąd jest w stanie wyrazić jako przesłankę w sprawie o zapłatę. Powodowie dokonywali spłat kredytu przez ponad 10 lat. Jest więc oczywiste, że w razie uznania postanowień wiążącej ich umowy za niedozwolone ewentualnie nieważności umowy, służyłoby powodom roszczenie o zapłatę nienależnie zapłaconych części rat kredytu. W sytuacji zatem, gdy kredyt został powodom wypłacony i częściowo przez nich spłacony, a zdaniem powodów, na skutek zastosowania klauzul abuzywnych po ich stronie powstała nadpłata, to powodom przysługuje roszczenie o świadczenie, co wyklucza interes prawny powodów w samym ustaleniu abuzywności wskazywanych przez nich postanowień łączącej strony umowy ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 9 lutego 2018 r. sygn. akt I ACa 1861/16, Legalis nr 1720158). Powodowie po dokonaniu ostatecznej modyfikacji powództwa (k. 939-942v) wystąpili z żądaniem o ustalenie, że Umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF z dnia 13 sierpnia 2008 r. zawarta przez nich z pozwanym jest nieważna i zasądzenie od pozwanego solidarnie (ewentualnie łącznie) na ich rzecz kwoty 220.811,98 PLN jako zwrotu świadczeń nienależnych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następującego po dniu, w którym nastąpiło doręczenie odpisu pozwu pozwanemu do dnia zapłaty. Ewentualnie, na wypadek nieuznania powyższego żądania wnieśli o ustalenie, że zapisy Umowy zawarte w § 3 ust. 3, § 1 ust. 3, § 1 ust. 3A, § 10 ust. 4, § 12 ust. 5, § 15 ust. 4, są bezskuteczne wobec nich oraz zasądzenie od pozwanego solidarnie (ewentualnie łącznie) na ich rzecz kwoty 98.689,78 PLN wskutek pobierania przez pozwanego od nich zawyżonych rat spłaty kredytu przez stosowanie bezskutecznych zapisów Umowy wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następującego po dniu, w którym nastąpiło doręczenie odpisu pozwu pozwanemu do dnia zapłaty. Z powyższego wynika, że sami powodowie uważają, że przysługuje im dalej idące powództwo o świadczenie. W ocenie Sądu na gruncie przedmiotowej sprawy, wydanie rozstrzygnięcia pozytywnego w zakresie żądania ustalenia, nie rozstrzygnie definitywnie sporu pomiędzy stronami, bowiem w dalszym ciągu pozostawałaby pomiędzy stronami sporna kwestia wzajemnych rozliczeń finansowych. Okoliczność ta dowodzi, iż powodowie nie legitymowali się interesem prawnym w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, bowiem interes ten, winien być postrzegany jako interes obiektywny i przede wszystkim, musi mieć wymiar prawny. A ten warunek w sprawie nie zaistniał. Rozstrzygnięcie to miałoby jedynie charakter przesłankowy dla wzajemnych rozliczeń stron, a taki jego aspekt jest niewystarczający do wykazania istnienia interesu prawnego w żądaniu ustalenia. W uchwale składu siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego przez Rzecznika Finansowego w sprawie III CZP 6/21, mającej moc zasady prawnej, Sąd Najwyższy przesądził, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (uchwała dostępna m.in. w Sip Legalis). Sąd Najwyższy jednoznacznie opowiedział się więc za teorią dwóch kondykcji, która winna być wzięta pod uwagę w toku kształtowania linii orzeczniczych. Skoro zatem w przypadku nieważności czynności prawnej, każdej ze stron przysługuje odrębne roszczenie o zapłatę z tytułu nienależnego świadczenia, to orzeczenie w sprawie o ustalenie nie zakończy w sposób definitywny sporu pomiędzy stronami, gdyż nadal pozostaje do rozstrzygnięcia sporna kwestia wzajemnych rozliczeń stron. Nadto skoro powodowie podnoszą, że spełniali świadczenie na podstawie nieważnej czynności prawnej, to przysługuje im dalej idące roszczenie o zapłatę w ramach, którego przesłankowo byłaby badana kwestia ważności czynności prawnej, jak również rozstrzygnięty zostałby spór o zapłatę należności na rzecz strony powodowej. Uprawniony jest zatem wniosek, iż powództwo o zapłatę zapewnia powodom dalej idącą ochronę, jak również umożliwia rozstrzygnięcie sporu pomiędzy stronami zarówno w aspekcie ważności czynności prawnej oraz rozliczenie należności spełnionych na poczet umowy. Okoliczność, że na podstawie przedmiotowej umowy na rzecz pozwanego została wpisana hipoteka również nie uzasadnia przyjęcia, że powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy. W sytuacji uznania, że umowa kredytowa była nieważna musiałoby dojść do rozliczenia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytowej, zaś pozwany byłby zobowiązany do wykreślenia hipoteki, skoro odpadłaby podstawa jej ustanowienia. Gdyby jednak pozwany bezzasadnie odmawiał jej wykreślenia, otworzyłoby to powodom drogę do wytoczenia powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym w oparciu o art. 10 w zw. z art. 100 ustawy z dnia 6 lipca 1982r. o księgach wieczystych i hipotece, które jest także powództwem dalej idącym, aniżeli powództwo o ustalenie nieważności umowy, na co słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 listopada 1998r. (I CKN 885/97 OSNC 1999 nr 4, poz. 84). Do rozstrzygnięcia sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym nie będzie potrzebny prejudykat, gdyż kwestia ważności umowy, która legła u podstaw ustanowienia hipoteki stanowi przesłankę, której wyjaśnienie leży w zakresie orzekania sądu rozpoznającego żądanie mające swe źródło w art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Z tych względów powództwo w zakresie żądania ustalenia nieważności umowy podlegało oddaleniu w całości. Ponadto żądanie to podlegało oddaleniu również z przyczyn, z powodu których oddaleniu podlegało żądanie zapłaty, a wskazanych poniżej. Gdyby bowiem nawet przyjąć, że powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy czy też ustaleniu nieważności części umowy (dot. waloryzacji), to żądanie ustalenia podlegałoby oddaleniu jako niezasadne z podanych poniżej przyczyn merytorycznych. Uzasadniając żądanie zapłaty powodowie domagali się zwrotu nienależnego świadczenia na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. w związku z nieważnością umowy ewentualnie w związku z bezskutecznością klauzuli przeliczeniowej do CHF. Zdaniem powodów, przedmiotowa umowa narusza wskazane przez nich przepisy prawa jak również zasady współżycia społecznego. Zdaniem Sądu żaden z zarzutów podnoszonych przez stronę powodową nie pozwalał na przyjęcie, że przedmiotowa umowa jest nieważna, a tym samym brak było podstaw do uwzględnienia żądania pozwu. Zgodnie z treścią przepisów art. 58 § 1 – 3 k.c. nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest też czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Umowa kredytu bankowego jest umową nazwaną (art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawa bankowe (Dz. U. 2002 r., nr 72, poz. 665), dalej: prawo bankowe). Zgodnie z treścią przepisów art. 69 ust. 1 i ust. 2 ustawy prawo bankowe , w ich brzmieniu obowiązującym w dacie podpisania przez strony umowy kredytu, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. W art. 69 ust. 2 prawa bankowego wskazano, jakie niezbędne (obligatoryjne) postanowienia powinny być zawsze ujawnione w tej umowie bankowej. Nie wszystkie z tych elementów stanowią essentialia negotii umowy kredytowej. Elementów konstrukcyjnych tej umowy poszukiwać należy w art. 69 ust. 1 prawa bankowego, zgodnie z którym –„bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu”. Oznacza to, że bank zobowiązuje się do wydania określonej sumy pieniężnej, a kredytobiorca do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu i zapłacenia odsetek kapitałowych. Przy czym sformułowanie, że umowa kredytu nakłada na kredytobiorcę obowiązek zwrotu „wykorzystanego kredytu” oznacza jedynie, że zwrotowi nie podlega kredyt udzielony w części, w jakiej nie został „wykorzystany”, tj. nie został kredytobiorcy wypłacony. Nie sposób z tego zwrotu wyciągać tak daleko idących wniosków, które prowadziłyby do istotnego ograniczenia zasady swobody umów (art. 353 1 k.c.) przy zawieraniu umów kredytu (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 października 2017 r. VI ACa 786/16, LEX nr 2436624). W piśmiennictwie wyjaśnia się, że umowa kredytu jest to czynność prawna konsensualna, dwustronnie zobowiązująca, odpłatna (por. Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania-część szczegółowa, 2 wydanie 2, s. 170). W ramach tej umowy nie dochodzi do przeniesienia (ani konsensualnego, ani faktycznego) własności środków pieniężnych przez bank na rzecz kredytobiorcy (E. Niezbecka, A. Jakubecki, J. Mojak, Prawne zabezpieczenia wierzytelności bankowych, Kraków 2000, s. 27–28). Z umowy kredytu wynika natomiast zobowiązanie banku polegające na oddaniu do dyspozycji kredytobiorcy określonej kwoty środków pieniężnych. Bank powinien więc dokonać stosownych czynności faktycznych umożliwiających kredytobiorcy korzystanie z udzielonego mu kredytu. Określa je bliżej umowa; ogólnie biorąc sposoby postawienia do dyspozycji środków pieniężnych sprowadzają się do realizowania przez bank rozliczeń pieniężnych w granicach sumy kredytu (forma bezgotówkowa) albo polegają na wypłacie sumy kredytu w całości albo częściami (por. Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania…, s. 172 oraz B. Paxford [w:] Prawo bankowe. Komentarz. pod red. H. Gronkiewicz-Waltz, Legalis 2013, kom. do art. 69 pr. bankowego). W doktrynie wskazuje się, że sam sposób oddania przez bank środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy pozostaje już sprawą wtórną i zależy od treści umowy (M. Bączyk, Odpowiedzialność umowna banku w prawie polskim, Toruń 1989, s. 114.). „Oddanie do dyspozycji” środków pieniężnych ma zapewnić kredytobiorcy ich wykorzystanie w sposób odpowiadający interesom tego ostatniego, uwidoczniony w umowie kredytowej (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2004 r., IV CK 437/02, Legalis). W art. 69 prawa bankowego nie przesądzono samego sposobu wykonania przez bank świadczenia polegającego na oddaniu środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy. W literaturze czynione są próby usystematyzowania sposobów (wariantów) „oddania sumy kredytowej” kredytobiorcy przez instytucję bankową (por. M. Bączyk, Prawo umów handlowych [w:] System Prawa Handlowego pod red. S. Włodyki, Warszawa 2014, t. 5, s. 1010). Wyjaśnia się, że suma kredytu może być ujawniona na tzw. rachunku kredytowym (prowadzonym przez bank zgodnie z treścią umowy kredytowej). Rachunek kredytowy nie jest rachunkiem bankowym w rozumieniu art. 725 k.c. Wykorzystanie sumy kredytowej następuje wówczas w wyniku dyspozycji kredytobiorcy przelania środków pieniężnych na jego rachunek bieżący (art. 725 k.c.) lub inny rachunek bankowy (np. tzw. rachunek finansowania określonego przedsięwzięcia). Jest to zwykłe oddanie środków pieniężnych kredytobiorcy (kredytobiorca wie o istnieniu „rachunku kredytowego”, wykorzystywanie sumy kredytowej następuje z jego inicjatywy i powoduje zarazem obowiązek zwrotu sumy wykorzystanej) (por. M. Bączyk, Prawo umów handlowych [w:] System…, s. 1010). Przytoczone poglądy piśmiennictwa, które Sąd podziela, prowadzą do wniosku, że należy odróżnić objęte konsensem stron postanowienia przedmiotowo istotne umowy określające kwotę kredytu od sposobu wykonania zobowiązania przez bank polegającego na oddaniu do dyspozycji kredytobiorcy określonej kwoty kredytu. Z treści zawartej umowy z dnia 13 sierpnia 2008 r. wynika, że bank udzielił powodom kredytu w wysokości 306 937,80 zł waloryzowanego do CHF, przy czym kwota kredytu została wypłacona w złotówkach. Zacytowane wyżej postanowienia umowy wskazują jednoznacznie, iż umowa zawarta przez powodów jest umową kredytu, przewidzianą w art. 69 prawa bankowego, zawartą w walucie polskiej i waloryzowaną do waluty obcej – franka szwajcarskiego. Rozkład wzajemnych obowiązków stron zastrzeżony w tej umowie jest typowy dla umowy kredytowej i odpowiada wprost jej definicji – bank oddaje powodom do dyspozycji kwotę wyrażoną w złotych, przy czym jej wysokość w dniu wydania jest określana według kursu waluty obcej, zaś powodowie zobowiązani są zwrócić kapitał kredytu i zapłacić odsetki naliczone według zmiennej stopy procentowej. Brak jest zatem jakichkolwiek podstaw, by kwestionować dopuszczalność tego rodzaju konstrukcji prawnej. W szczególności nie można twierdzić, że taka umowa jest sprzeczna z ustawą prawo bankowe. Taki pogląd – o dopuszczalności umowy kredytu indeksowanego do kursu waluty obcej w oparciu o art. 353 k.c. i 69 Prawa bankowego – wyrażony został przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r. (I CSK 1049/14, Opubl: Biuletyn Sądu Najwyższego rok 2016, Nr 5), a Sąd orzekający w niniejszej sprawie w całości go podziela. Tutejszy Sąd podziela również argumentację Sądu Najwyższego przedstawioną w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 kwietnia 2015 roku, sygn. akt V CSK 445/14, LEX nr 1751291, iż dopuszczalne jest ułożenie stosunku prawnego w taki sposób, że strony ustalą w umowie inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania zobowiązania. Strony mogą zatem ustalić jako walutę zobowiązania (wierzytelności) walutę obcą, a jako walutę wykonania tego zobowiązania (spłaty wierzytelności) walutę polską. Także z art. 69 ust. 2 i 4 Prawa bankowego wynika, że określona w umowie kredytu bankowego waluta kredytu oraz określona w tej umowie waluta spłaty kredytu nie muszą być tożsame. Wykorzystanie mechanizmu indeksacji, w ocenie Sądu, co do zasady nie narusza natury kredytu i przepisów Prawa bankowego. Umowy kredytów indeksowanych do waluty mogą być zawierane również obecnie - po nowelizacji Prawa bankowego z dnia 29 lipca 2011 roku, która weszła w życie w dniu 26 sierpnia 2011 roku (Dz. U. 2011.165.984), jednak od tego czasu w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, essentialia negotii umowy stanowi też zawarcie szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4a). Umowy kredytów indeksowanych do waluty obcej mogły i nadal mogą funkcjonować w obrocie i same w sobie nie są sprzeczne z powszechnie obowiązującymi przepisami ustawy – prawo bankowe. Nie można się zgodzić z zarzutami powodów, że strony nie określiły ani zobowiązania powodów (w sposób dokładny), ani rzeczywistej kwoty kredytu udzielonego powodom. Kwota udzielonego kredytu została ściśle oznaczona w umowie i wynosiła 306 937,80 zł. Kredytobiorcy zobowiązani są do zwrotu tego świadczenia (udzielonego im i wykorzystanego kredytu), tyle że według wartości ustalonej w klauzuli indeksacyjnej, dopuszczalnej z punktu widzenia art. 69 Prawa bankowego. W sposób oczywisty jest to związane z ryzykiem, że na przestrzeni obowiązywania umowy (30 lat) dojdzie do zmiany wartości tej waluty w porównaniu do polskiego złotego. Ryzyko to rekompensowane jest niższym oprocentowaniem tego typu kredytów. Różnica pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży waluty jest też oczywista dla każdego przeciętnego konsumenta. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 maja 2012 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze akt II CSK 429/11 (LEX nr 1243007), biorący kredyt, zwłaszcza długoterminowy z przeliczeniem zobowiązań okresowych (rat spłacanego kredytu) według umówionej waluty (klauzula walutowa) ponosi ryzyko polegające albo na płaceniu mniejszych rat w walucie kredytu, albo większych, niż to wynika z obliczenia w tej walucie, gdyż na wysokość każdej raty miesięcznej wpływa wartość kursowa waluty kredytu w stosunku do waloryzacji tego kredytu. Oznacza to, że w umowę kredytu bankowego co do zasady wpisana jest niepewność co do wielkości ostatecznych kosztów udzielonego kredytu, które wiążą się z jego udzieleniem i które ostatecznie obciążą kredytobiorców. Nie można zatem przyjąć, że strony nie ustaliły istotnych postanowień umowy, w szczególności kwoty kredytu i waluty kredytu. Z treści umowy jednoznacznie wynika, że była to kwota stanowiąca równowartość kwoty 306 937,80 zł, przy czym miała być ona ustalona w odniesieniu do CHF. W dniu zawarcia umowy, tj. w dniu 13 sierpnia 2008 r. wskazano informacyjnie, że na datę 4 sierpnia 2008 r. kwota (306 937,80 zł) wynosiła po waloryzacji kursem kupna CHF – 159 863,43 CHF. Oczywistym jest bowiem, że skoro strony zdecydowały się na zawarcie umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej (CHF) to w chwili zawierania umowy nie wiadomo było jaki będzie kurs waluty w dniu udostępnienia środków, a dopiero w dniu uruchomienia kredytu powodowie musieli otrzymać kwotę, która w przeliczeniu na PLN będzie wynosiła 306 937,80 zł. To oznacza, że strona powodowa była zobowiązana do zwrotu takiej kwoty wyrażonej w CHF, która w chwili uruchomienia kredytu będzie stanowiła równowartość kwoty 306 937,80 zł, ta bowiem kwota to kwota wykorzystanego kredytu (kapitału). W zakresie „umowy kredytu indeksowanego” także dochodzi do wydania (udostępnienia, wypłaty) sumy kredytu kredytobiorcom i zwrotu wykorzystanej sumy kredytu z reguły w ratach kredytowych w dłuższym odcinku czasowym. Kredytobiorcy zwracają kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej. Suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu hipotecznego może mieć bowiem inną wartość rynkową w wyniku indeksacji walutowej. Innymi słowy kredytobiorcy mogą być zobowiązani do zwrotu bankowi sumy pierwotnie wykorzystanego kredytu (w chwili wykonania umowy przez bank), ale taka wykorzystana suma (w całości lub w części) może mieć inną (wyższą) wartość rynkową w okresie spłaty kredytu. Taka konstrukcja kredytu była dopuszczona wprost w rekomendacji KNF, w której wskazano, że w przypadku ekspozycji kredytowych indeksowanych kursem waluty obcej dopuszcza się poinformowanie klienta o wysokości ekspozycji kredytowej i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w walucie obcej odrębnie po wypłacie kredytu. Jej prawidłowość potwierdza także ustawa o zmianie ustawy prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z 29 lipca 2011 r., która w art. 5 ust. 2 przewidziała stosowanie nowej regulacji do wcześniej zawartych umów kredytów indeksowanych i denominowanych do walut obcych. Pamiętać przy tym należy, że na taki mechanizm ustalenia wysokości zobowiązania powodowie wyrazili zgodę. Powodowie wiedzieli o tym mechanizmie już w dniu zawierania umowy (informacje o nim były zawarte w dokumentach, które powodowie otrzymali). Po ostatecznym określeniu wielkości ich zobowiązania we frankach powodowie nigdy, w żaden sposób nie zakwestionowali tej kwoty ani sposobu jej ustalenia. Zdaniem Sądu fakt niekwestionowania przez powodów wielkości zobowiązania w walucie przez wiele lat wykonywania umowy, a nawet brak jakichkolwiek kontaktów z pracownikiem banku po otrzymaniu przez nich harmonogramu w celu wyjaśnienia w jaki sposób kwota ich zobowiązania została ustalona, świadczy o tym, że powodowie znali mechanizm ustalenia tej kwoty i akceptowali go. W związku z powyższym należy uznać, że w dacie finalizowania zawartej między stronami umowy, tj. w dacie wypłaty kredytu powodowie znali (a przynajmniej powinni znać) wysokość zaciągniętego zobowiązania. W dacie zawarcia umowy wysokość świadczenia powodów została jednoznacznie określona skoro powodowie w chwili wypłaty kredytu wiedzieli (mogli z łatwością ustalić) jaka jest kwota zobowiązania wynikająca z umowy (w dacie podpisania umowy została przez strony określona wysokość zobowiązania w złotówkach, natomiast wysokość zobowiązania w walucie była ustalana w momencie finalizowania umowy, tj. w dacie wypłaty kredytu). W dniu zawarcia umowy kwotę w CHF wskazano informacyjnie, że na datę 4 sierpnia 2008 r. kwota ta wynosiła 159 863,43 CHF. Po wypłacie środków z kredytu powodowie znali już całkowitą wysokość swojego zobowiązania w walucie (153 223,74 CHF). Kwota zadłużenia w CHF nie ulegała już zmianom w toku wykonywania umowy (poza zmianami wynikającymi ze spłaty przez powodów kredytu). Nie można zatem przyjąć, iż przedmiotowa umowa w zakresie mechanizmu indeksacji jest nieważna, bo ustawa prawo bankowe nie przewidywała możliwości udzielenia takich kredytów. Jednocześnie podkreślić należy, że katalog niezbędnych elementów umowy kredytowej wskazany w art. 69 ust. 2 ustawy prawo bankowe nie jest katalogiem zamkniętym, a wymienione są w nim najważniejsze postanowienia umowy. Z całą pewnością koniecznym elementem każdej umowy kredytowej nie jest waloryzacja kredytu. Przyjęcie odmiennego poglądu oznaczałoby, że prawnie zabronione byłoby zawieranie w Polsce umów kredytowych innych niż umowy waloryzowane, skoro warunek ten musiałaby spełniać każda zawierana z bankiem umowa kredytu. Nie można również przyjąć jakoby waloryzacja świadczenia z umowy kredytowej nie była dopuszczalna, jako sprzeczna z zasadą nominalizmu z art. 358 1 k.c., w szczególności z § 5. Zgodnie z art. 358 1 § 5 k.c. przepisy § 2 i § 3 nie uchybiają przepisom regulującym wysokość cen i innych świadczeń pieniężnych. Według art. 358 1 § 2 k.c. strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Natomiast § 3 tego przepisu stanowi podstawę sądowej waloryzacji świadczeń. W piśmiennictwie wyjaśnia się, że wyłączenie waloryzacji sądowej lub umownej świadczenia pieniężnego następuje w przepisach szczególnych określających w sposób sztywny wysokość świadczenia (por. T. Dybowski, A. Pyrzyńska, [w:] System Prawa Prywatnego,, t. 5, Warszawa 2013, s. 267, nb 144). Chodzi w tym przypadku np. o ceny sztywne w rozumieniu art. 537 k.c., tj. określone w aktach prawnych (zarządzeniach), które wiążą strony bez względu na to jaką cenę ustaliły. Innym przykładem podawanym w literaturze jest art. 359 § 2 1 k.c. określający wysokość odsetek maksymalnych. Jeśli zwaloryzowanym świadczeniem będą odsetki, muszą one mieścić się poniżej pułapu odsetek maksymalnych. Wszelkie inne prawnie określone ceny (taryfy) minimalne czy maksymalne będą stanowiły granice, pośród których znaleźć się musi zwaloryzowane świadczenie (por. M. Gutowski, Kodeks cywilny, Tom 1, Komentarz art. 1-449 11 , Legalis 2017, kom. do art. 358 1 k.c., nb. 38). Aprobując przytoczone poglądy doktryny, należy wyjaśnić, że przepis art. 69 pr. bankowego nie należy do przepisów określających w sposób sztywny wysokość świadczenia pieniężnego, w szczególności świadczenia kredytobiorców, tj. kwoty kredytu, którą powinni zwrócić w wykonaniu zobowiązania wynikającego z umowy kredytu. Z tego względu waloryzacja umowna tego świadczenia była dopuszczalna na podstawie art. 358 1 § 2 k.c. Przyjęcie za miernik waloryzacji waluty obcej nie stanowiło również naruszenia bezwzględnie obowiązujących przepisów ani zasad współżycia społecznego. Za dopuszczalnością kredytów indeksowanych, opowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 roku (I CSK 1049/14, Legalis). W jego uzasadnieniu wyjaśnił, że „umowa kredytu indeksowanego” mieści się, w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 pr. bankowego). Waloryzacja umowna przy zastosowaniu jako jej miernika waluty obcej wyraża się w tym, że kredytobiorcy zwracają kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej. Suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu może mieć bowiem inną wartość rynkową w wyniku indeksacji walutowej. Innymi słowy, kredytobiorcy mogą być zobowiązani do zwrotu bankowi sumy pierwotnie wykorzystanego kredytu (w chwili wykonania umowy przez bank), ale taka wykorzystana suma (w całości lub części) może mieć inną (wyższą) wartość rynkową w okresie spłaty kredytu. W ocenie Sądu, górna granica zobowiązania kredytobiorców wyrażona sumą kapitału pozostałego do spłaty w walucie obcej jest stała. Należy wskazać, że zmienna jest jej wartość rynkowa w zależności od kursu waluty obcej, co jest istotą waloryzacji i przeczy tezie o jednokierunkowym jej charakterze i wywodzonej z tego sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). W kredycie indeksowanym, a z takim mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie, kwota kredytu wyrażona jest w walucie polskiej z uwzględnieniem, że kwota ta będzie waloryzowana do waluty obcej (jest przeliczana na walutę obcą w momencie uruchomienia umowy kredytowej), kredyt udostępniany jest w złotówkach, spłata rat przez kredytobiorców następuje w PLN. Tak ujęta umowa kredytu mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi możliwy jej wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego). Celem indeksacji kredytu w niniejszej sprawie nie było przysporzenie majątkowe na rzecz jednej ze stron, tylko zachowanie na przestrzeni określonego czasu jednolitej wartości wzajemnych świadczeń stron. Strony wykorzystały więc w istocie waloryzację umowną z art. 358 1 § 2 k.c. Waluta CHF stanowiła miernik wartości spełnienia ustalonego zobowiązania. Obie strony umowy były zgodne co do tego, by kredyt był indeksowany do CHF. Powodowie chcieli uzyskać kredyt, który będzie dla nich korzystniejszy i który pozwoli na zakup nieruchomości. Złożyli wniosek kredytowy wnioskując o udzielenie kredytu waloryzowanego do waluty CHF, a pozwany bank przystał na te warunki, przedstawiając decyzję kredytową. Ostatecznie strony zawarły umowę kredytową. Zastosowanie przez pozwany bank kursu kupna przy uruchamianiu kredytu indeksowanego do CHF wypłacanego w polskich złotych oraz kursu sprzedaży przy przeliczaniu rat kredytu spłacanych w PLN na CHF wynikało z kierunku przepływu kapitału pomiędzy bankiem a kredytobiorcami. Strona powodowa chciała uzyskać kredyt wyrażony w PLN w kwocie 306 937,80 zł, ale jednocześnie chciała płacić niższe raty dzięki indeksowaniu kredytu do CHF. Instytucja kredytu indeksowanego do waluty obcej pozwalała jej na osiągnięcie powyższego celu. To rozwiązanie zabezpieczało interesy kredytobiorców, które ułatwiało kredytobiorcom realizację transakcji związanych z zakupem nieruchomości przeprowadzanej w złotych polskich. Podkreślić należy, że przeliczenie wysokości zadłużenia na CHF nastąpiło „jedynie” przy uruchomieniu środków kredytu, tj. wypłacie kredytu. Późniejsze przeliczanie wysokości rat z CHF na PLN wynikało z faktu, że powodowie zdecydowali się na spłatę rat kredytu w walucie polskiej i mimo posiadania takiej możliwości (od 01.07.2009 r.) nie zdecydowali się na możliwość spłat rat w walucie waloryzacji. Brak jest zatem podstaw do przyjmowania, że zastosowanie tych kursów kupna i kursu sprzedaży było nieprawidłowe, skoro znajdowało to uzasadnienie z ekonomicznego punktu widzenia. Zdaniem Sądu, pozwany bank do wskazanych przeliczeń zastosował prawidłowe kursy. Bank uruchamiał środki z kredytu w złotych polskich, który to kredyt – zgodnie z umową - miał być waloryzowany kursem kupna waluty w CHF, stąd też wartość kwoty w złotych polskich miała być przeliczana na CHF w oparciu o ten kurs. Bank ustalał zatem jaką kwotę franków szwajcarskich stanowiła kwota w PLN po kursie kupna z dnia uruchomienia kredytu. Przy kredytach waloryzowanych do CHF spłacając ratę w PLN, a wyrażoną w CHF, kredytobiorcy w istocie kupują od banku franki szwajcarskie, stąd do tych przeliczeń winien mieć zastosowanie kurs sprzedaży stosowany przez bank. Osoba chcąca nabyć walutę obcą w jakiejkolwiek instytucji finansowej (bank, kantor stacjonarny czy kantor internetowy) swoją transakcję zakupu waluty obcej za PLN dokona po kursie sprzedaży tego podmiotu, a nie po kursie kupna. Sąd nie podzielił stanowiska strony powodowej, że zawierając przedmiotową umowę doszło do naruszenia zasady swobody umów wyrażonej w art. 353 1 k.c. Powodowie nie wykazali, że zawarta przez strony umowa kredytu narusza w jakikolwiek sposób zasady uczciwości, lojalności lub słuszności kontraktowej, że prowadzi do rażącej dysproporcji świadczeń stron, a w konsekwencji, że jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Dopiero z perspektywy czasu stała się możliwa ocena, że kredyt nie jest tak korzystny, jak spodziewała się tego strona powodowa, co było wynikiem wzrostu kursu franka szwajcarskiego (zjawiska niezależnego od stron), a nie skutkiem ukształtowania treści umowy w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Ryzyko walutowe jest immanentną cechą kredytów powiązanych z walutą obcą (w sytuacji osiągania dochodów w walucie polskiej), co jednak nie daje podstaw do uznania postanowień umownych odnoszących się do kredytu waloryzowanych do waluty obcej za naruszających dobre obyczaje. Poniesienie ryzyka kursowego związanego z możliwością zmiennej wartości franka szwajcarskiego było rekompensowane przez zastosowanie niższej stopy procentowej. Reasumując brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności umowy na podstawie art. 58 § 1 i 2 k.c. Umowa spełnia wymogi określone w art. 69 ustawy – Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia, pozostając w zgodzie z naturą tego rodzaju umowy, jej konstrukcja nie narusza zasady swobody umów określonej w art. 353 1 k.c., ani zasad współżycia społecznego. Brak jest również podstaw do przyjęcia, że przedmiotowa umowa jest nieważna jako sprzeczna z naturą stosunku umowy, gdyż bank zastrzegł na swoją rzecz dodatkowy zysk w postaci marży na kursie, który bank uzyskiwał poprzez dokonywanie przeliczeń waluty w oparciu o dowolnie ustalany korzystniejszy dla banku kurs waluty. Spread walutowy nie jest dodatkową prowizją pozwanego, lecz jest zależny od stanu rynku oraz poziomu kursów występujących na rynku międzybankowym, na którym pozwany bank zaciąga zobowiązania również w walucie CHF. W ocenie Sądu, nie można również przyjąć by zawierając przedmiotową umowę bank dopuścił się naruszenia zasad współżycia społecznego, czy też, że wprowadzono powodów w błąd przy zawieraniu stosunku prawnego. Wskazać należy, że powodowie zostali poinformowani o ryzyku kursowym i ryzyku zmian oprocentowania (§ 29 umowy). Przedstawiono powodom w dniu zawarcia umowy informacyjnie kwotę zadłużenia wyrażonego w CHF, co pozwalało na ustalenie (również orientacyjne) wysokości kursu przyjmowanego przez bank. Nadto wskazać należy, że wiedzą powszechną jest, że istniejące ryzyko związane z kursem waluty może mieć wpływ nie tylko na wysokość rat ale również na wysokość całego zobowiązania. Nie można przyjąć, że kursy walut się nie zmieniają lub zmieniają wyłącznie na korzyść konsumenta. Przede wszystkim podnieść należy, że z zeznań powodów wynika, iż zależało im na uzyskaniu konkretnej kwoty kredytu, która miała być przeznaczona na zakup nieruchomości z przeznaczeniem na własne potrzeby. Powodowie nie byli zainteresowani kredytem w niższej wysokości, gdyż to nie pozwoliłoby im na zakup mieszkania. W tamtym czasie raty w kredytach złotówkowych były wyżej oprocentowane niż w kredytach indeksowanych do waluty obcej. Strona powodowa zdecydowała się na ofertę kredytu indeksowanego do CHF pozwanego banku, gdyż dzięki niższemu oprocentowaniu pozwalało to na uzyskanie kredytu, a to umożliwiało zrealizowanie planów dotyczących zakupu nieruchomości. Jednocześnie powodowie potwierdzili własnoręcznym podpisem fakt, że zostało im wyjaśnione ryzyko zmiany kursu waluty. Jak wynika z zeznań powoda, powodowie przed podpisaniem umowy, zapoznali się z jej postanowieniami, które nie wzbudziły ich wątpliwości. Umowa zawierała zapis, że przeliczenie salda kredytu następuje po kursie kupna banku, a przeliczenie spłat rat po kursie sprzedaży banku. Tym samym nie można uznać, że pracownicy banku przemilczeli istotne ryzyka umowy, wprowadzając powodów w błąd. Konstrukcja tego kredytu jednoznacznie wynikała z zapisów umowy. Powodowie mogli zapoznać się z treścią umowy przed jej podpisaniem. Wystarczyło zatem zapoznanie się z postanowieniami tej umowy by wiedzieć, że saldo kredytu będzie przeliczone na CHF po kursie kupna z tabeli banku w dniu uruchomienia kredytu, a raty spłacane w PLN będą przeliczane po kursie sprzedaży CHF z tabeli banku. Powodowie przy zawieraniu umowy nie zostali wprowadzeni przez bank w błąd. Powodowie zostali poinformowani o ryzyku kursowym (porównaj § 29 umowy). Po uruchomieniu środków z kredytu powodowie otrzymywali aktualne harmonogram spłaty, w których bank wskazywał w jaki sposób przeliczał kredyt i wysokość ich zadłużenia wyrażoną w CHF. Powodowie nie składali żadnych reklamacji co do wysokości wskazanego w harmonogramie zadłużenia wyrażonego w CHF (wskazywanego też na stronie internetowej banku w serwisie transakcyjnym) czy też wysokości rat w CHF. Kredyt w CHF był dla powodów korzystniejszy z uwagi na to, że kredyt złotówkowy miał wyższą ratę miesięczną, a w tym wyższe oprocentowanie. Podkreślić należy, że powodowie przez 10 lat funkcjonowania kredytu musieli wiedzieć w jaki sposób bank rozlicza ich spłaty, a zatem jaki został zastosowany kurs przy rozliczeniu poszczególnej raty. Otrzymując kolejne harmonogramy spłaty musieli widzieć jak poszczególne wpłaty wpływają na wysokość ich zadłużenia wyrażonego w CHF. Z treści oświadczenia zawartego w § 29 umowy wynika, że powodom wyjaśniono czym jest ryzyko kursowe. Podkreślić należy, że w toku niniejszego postępowania nie zostało wykazane by pracownik banku zapewniał powodów, że w perspektywie 30 lat na jaki powodowie zawarli umowę kredytu kurs franka nie wzrośnie powyżej pewnej kwoty. Nikt nie może przewidzieć tego co nastąpi na rynku finansowym, a zatem nikt nie ma wiedzy co do tego jak będzie w przyszłości kształtował się kurs waluty obcej. Oczywistym jest, że kurs waluty obcej do złotego jest zmienny. Powodowie nie mogą powoływać się na to, że liczyli na niewielki wzrost kursu, ponieważ historyczne kursy waluty dowodziły, że frank szwajcarski był stabilną walutą. Powodowie jako osoby dorosłe i wykształcone powinni zdawać sobie sprawę ze zmienności kursów walut obcych i wpływu aktualnej sytuacji gospodarczej i politycznej na te kursy. Podkreślić należy, że pracownicy banku nie mogli przewidzieć – w chwili zawierania umowy - tak drastycznej zmiany kursu franka szwajcarskiego w przyszłości. Powodowie winni byli zastanowić się czy będą w stanie udźwignąć ciężar spłaty kolejnej raty kredytu, gdy kurs CHF wzrośnie. Przyjąć zatem należy, że decydując się na zaciągnięcie kredytu indeksowanego powodowie kalkulowali opłacalność takiego przedsięwzięcia i uznali, że są w stanie przyjąć na siebie takie ryzyko. Zauważyć trzeba, że ustalenie kapitału w walucie obcej i powiązanie rat kredytu z wysokością kursu kupna-sprzedaży CHF powoduje, że wysokość spłaconego kapitału ze swojej istoty musi się różnić od otrzymanego kredytu. Prognozowanie amplitudy zmian jest tym trudniejsze im dłuższy jest okres spłaty. Od czasu zawarcia umowy kurs złotego w stosunku do CHF uległ znaczącej zmianie, co jest okolicznością powszechnie znaną. Trzeba jednak podkreślić, że wahania kursów walut są pochodną procesów ekonomicznych o zasięgu globalnym oraz decyzji polityczno-ekonomicznych (w szczególności polityk walutowych) podejmowanych w poszczególnych krajach (w odniesieniu do CHF tym krajem jest w szczególności Konfederacja Szwajcarska). Wahania występowały również przed zawarciem umowy z dnia 13 sierpnia 2008 r. Zmiany kursów walut same w sobie są zatem rzeczą naturalną i jak najbardziej przewidywalną, ale dokładny ich przebieg oraz amplituda wahań w dłuższym okresie czasu nie są możliwe do przewidzenia, nawet dla podmiotów dysponujących nieograniczonym potencjałem analitycznym oraz doświadczeniem w formułowaniu tego rodzaju prognoz. W związku z tym, zdaniem Sądu, nie ma podstaw do twierdzenia, że bank powinien uprzedzić powodów o tym, że kurs CHF ulegnie tak znacznemu podwyższeniu, ponieważ nie ma podstaw do przyjęcia, że w chwili udzielania kredytu bank miał taką wiedzę lub przy zachowaniu należytej staranności - przy założeniu profesjonalnego charakteru prowadzonej działalności - mógł taką wiedzę uzyskać. Sąd nie podziela stanowiska strony powodowej, że umowa była nieważna, z powodu tego, że świadczenie zostało pozostawione rzekomo tylko do decyzji pozwanego banku, a powodowie nie mieli wpływu na treść zawieranej umowy kredytowej. Przede wszystkim wskazać należy, że to strona powodowa we wniosku kredytowym wskazała o jaką kwotę kredytu wnosi i zaznaczyła, że kredyt ma być waloryzowany do CHF. Nie można zatem przyjąć, że ustalenie wysokości kwoty kredytu było pozostawione arbitralnej decyzji banku. Nadto, jeśli zdaniem strony powodowej arbitralność ta miała się wyrażać w tym, że w dacie uruchomienia kredytu bank przeliczał kwotę kredytu na CHF wg kursu kupna ze swojej tabeli, to również nie można zgodzić się z powodami, że była to jednostronna decyzja banku, skoro strona powodowa podpisując umowę zgodziła się na zaproponowane w decyzji kredytowej warunki. Powodowie wiedzieli, że kwota kredytu w chwili jego uruchomienia będzie przeliczana wg kursu kupna z tabeli banku. Bank przedstawił powodom kwotę kredytu wyrażoną w CHF (orientacyjnie) w wysokości 159 863,43 CHF. Zawierając umowę powodowie musieli zatem zdawać sobie sprawę, że wysokość ich zadłużenia może wynieść co najmniej taką kwotę. Wreszcie wskazać należy, że przeliczenie zadłużenia kredytowego na franki następowało jedynie w dniu uruchomienia kredytu. To powodowie musieli udzielić bankowi dyspozycję uruchomienia środków kredytu ze wskazaniem proponowanej daty kiedy ma nastąpić wypłata. Z treści umowy oraz regulaminu stanowiącego integralną jego część jednoznacznie wynika, że waloryzacja następowała w momencie uruchomienia kredytu na podstawie kursu kupna z tabeli banku. To było konieczne by umożliwić kredytobiorcom spłatę kredytu w oparciu o stopę procentową właściwą dla CHF (LIBOR 3M CHF). W tym momencie (uruchomienie transz kredytu) następowała stabilizacja wysokości kapitału kredytu poprzez ustalenie go w walucie (CHF) w relacji do kosztu jego udostępnienia przez cały okres spłaty kredytu. Ta wartość kapitału poprzez systematyczne spłaty kredytobiorców spadała. Podkreślić należy, że w umowie wskazano, iż harmonogram spłat zostanie sporządzony w CHF po uruchomieniu kredytu. W nim też wyrażono wysokość zadłużenia kredytobiorcy. Przedmiotem świadczenia była niezmienna w czasie suma jednostek pieniężnych wyrażona w walucie CHF. Zmienna była jedynie ich wartość w przeliczeniu na PLN (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 1 kwietnia 2015 r. I ACa 1293/14, LEX nr 1808726, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 października 2014 r. VI ACa 1721/13). Przeliczenie z CHF na PLN przy spłacie według kursu sprzedaży nie jest waloryzacją raty tylko określeniem sposobu spełnienia świadczenia. Nieuprawnione było stanowisko powodów, że całość ryzyka walutowego została przerzucona na powodów. Gdy kurs CHF spadał (w okresie spłaty kredytu) bank otrzymywał niższą kwotę tytułem spłaty raty, podobnie niższe kwoty uzyskuje bank wraz ze spadkiem oprocentowania. Zmiany relacji stóp procentowych wpływają m.in. na zmiany kursów walut, do których się odnoszą i odwrotnie. Nieuzasadnione przy tym w ocenie Sądu są zarzuty, że Bank nie ponosił analogicznego ryzyka zmiany kursu waluty, gdyż przed tym ryzykiem się zabezpieczał, a powodowie byli narażeni na ryzyko niczym nieograniczone z czego miałoby wynikać rozłożenie ryzyka w sposób skrajnie jednostronny. Po pierwsze zwrócić należy uwagę, że ryzyko, które ponosiłby Bank jest nieporównywalne do ryzyka ponoszonego przez kredytobiorców już tylko z powodu wielkości posiadanych przez Bank aktywów w walucie obcej. Po drugie konsekwencje upadłości Banku ponieśliby przede wszystkim klienci Banku, którzy zdeponowali oszczędności na rachunkach i w depozytach, nie mówiąc o kryzysie, do którego mogłoby dojść na skutek upadku takiej instytucji. Po trzecie zaś obowiązek zabezpieczania się przez Bank przed ryzykiem walutowym, podobnie jak obowiązek zabezpieczenia się przez Bank przed ryzykiem zmiany stóp procentowych, wynika z obowiązujących przepisów i zaleceń Komisji Nadzoru Finansowego (w tym np. Rekomendacji I z 1 grudnia 1999 r. dotyczącej zarządzania ryzykiem walutowym w bankach oraz zasad dokonywania przez banki operacji obciążonych ryzykiem walutowym). Podkreślenia wymaga, że stosowane przez Bank zabezpieczenia przed zmianą kursu waluty powodowały, że Bank nie zarabiał (wbrew obiegowej opinii) na zmianie kursu CHF/PLN. Z tych względów nie można mówić, że fakt ponoszenia przez powodów ryzyka kursowego przy jednoczesnym zabezpieczaniu się przed tym ryzykiem przez Bank narusza równowagę stron. W konsekwencji nieuzasadnione są zarzuty, że Bank zabezpieczał się przed zmianą sytuacji rynkowej podwójnie wprowadzając do umowy - oprócz odsetek - jeszcze klauzule indeksacyjne, gdyż co do zasady Bank był neutralny na zmiany kursy waluty, gdyż starał się to ryzyko minimalizować. Nie jest zresztą jasne z jakiej przyczyny Bank miałby na siebie przejąć część ryzyka kursowego obciążającego kredytobiorców ustalając np. maksymalny kurs waluty, który będzie ich obciążał w trakcie wykonywania umowy. Powodowie mieli możliwość zabezpieczenia się przed ryzykiem walutowym - wystarczającym zabezpieczeniem było podjęcie decyzji o zaciągnięciu kredytu w

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.