← Polska

II Ca 1118/22

II Ca 1118/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 października 2022 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu II Wydział Cywilny Odwoławczy w następującym składzie: Przewodniczący: sędzia Sądu Okręgoweg

§ 1k.c., i tę zasadę zastosował Sąd I instancji.

Zgodnie przy tym z art.

§ 3

k.c., w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. Nie ulega wątpliwości, że przedmiotem zobowiązania była w tym wypadku suma pieniężna (świadczenie pieniężne sensu stricto) wynosząca 5% „poniesionych kosztów” na adaptację lokalu, za każdy należny roczny okres. Nominalnie jest to kwota wyliczona przez Sąd Rejonowy, przy uwzględnieniu cen z chwili poniesienia kosztów, na podstawie opinii biegłego. Zgodnie z art. 6 k.c., „poniesione koszty” powinna wykazać w procesie powódka; określił je w sprawie biegły wobec braku innych dowodów. Wysokość nominalnych kosztów poniesionych w związku z adaptacją – według cen z daty ich dokonania, tj. z roku 1994 – została w ten sposób udowodniona. Oczywistym jest przy tym, że ceny z roku 1994, gdy była dokonywana adaptacja pomieszczeń magazynowych na lokal mieszkalny, nie odpowiadają cenom aktualnym, ani cenom z daty wymagalności roszczenia powódki, tj. z roku 2010. W tym okresie miała miejsce istotna zmiana siły nabywczej pieniądza, a więc zaistniała pierwsza przesłanka określona w art.

§ 3k.c.

Za dokonaniem waloryzacji świadczenia należnego powódce od pozwanego przemawiało nadto rozważenie interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego. W wyniku prac adaptacyjnych, które sfinansowała powódka, pozwany uzyskał duży lokal mieszkalny, który stanowi jego własność i z którego, jako właściciel, bez ograniczeń czasowych może czerpać korzyści. Powódka i jej mąż korzystali z tego lokalu przez okres 16 lat, ale odpłatnie. Po tym czasie lokal mieszkalny pozostał do swobodnego rozporządzania pozwanego. Pozwany uzyskał więc wartościowy składnik majątkowy kosztem majątku powódki, bez ponoszenia jakichkolwiek nakładów na jego powstanie. Nie jest porównywalna z zyskiem z tego tytułu korzyść powódki polegająca na odpłatnym korzystaniu z mieszkania przez okres 16 lat, nawet jeżeli czynsz najmu był niższy od rynkowego. Nadto, jest istotna dysproporcja majątkowa pomiędzy pozwanym – jednostką samorządu terytorialnego a powódką – osobą bezrobotną, utrzymującą się z zasiłku pielęgnacyjnego (przysługującego z tytułu opieki nad matką), nie mającą wartościowego majątku. Ta dysproporcja także przemawiała za dokonaniem waloryzacji sądowej należnego powódce świadczenia, przy uwzględnieniu zasad współżycia społecznego. Sąd Okręgowy nie miał przy tym wątpliwości, że żądanie powódki należało ocenić i rozstrzygnąć na podstawie art.

§ 3k.c.

i że takie rozstrzygnięcie nie stanowiło wyjścia poza granice żądania powódki. Powódka działała w procesie sama, bez fachowego pełnomocnika, i domagała się – konsekwentnie – kwoty wyższej od nominalnej sumy „poniesionych kosztów”. Ostatecznie swoje żądanie formułowała z powołaniem się na opinię biegłego, w której wyliczona została wartość wykonanych robót budowalnych (adaptacji) według aktualnych cen na kwotę 208.900 zł. Takie żądanie, odwołujące się do cen z daty wyrokowania, należało uznać za żądanie dokonania waloryzacji sądowej, przy czym miernikiem waloryzacji zastosowanym przez powódkę były ceny. O ile, zdaniem Sądu odwoławczego, waloryzacja była w okolicznościach sprawy zasadna, to przyjęty przez powódkę, w oparciu o opinię biegłego, miernik waloryzacji był nieprawidłowy. Koszty faktycznie poniesione przez powódkę w dacie dokonania adaptacji (według cen z daty ich dokonywania), podlegające rozliczeniu, należało zwaloryzować według miernika przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w dacie „poniesienia kosztów”, tj. w 1993 r. i w dacie, w której świadczenie powinno być spełnione (stało się wymagalne) w związku z opuszczeniem lokalu, tj. jego zwolnieniem w wyniku śmierci W. B. w dniu 5 lutego 2010 r. Najbardziej miarodajnym oraz obiektywnym wskaźnikiem waloryzacji przy ustalaniu wysokości świadczenia pieniężnego jest bowiem wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. W 1993 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie (według ogólnie dostępnych danych GUS) wynosiło 3.995.000 zł [po denominacji z 1995 r.: 399,50 zł]. Kwota „poniesionych kosztów” w 1993 r. wyniosła 17.900 zł [po denominacji] i odpowiadała ok. 44,8 przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniom z tego okresu. W 2010 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie wynosiło 3.224,98 zł, wobec tego 44,8 przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń z tego okresu to 144.479,10 zł. Ta ostatnia suma odpowiada zwaloryzowanej sumie kosztów poniesionych na adaptację w 1993 r. w momencie wymagalności roszczenia w roku 2010 [gdy powstał obowiązek zapłaty]. Zgodnie z umową, powódka powinna otrzymać 5% tej sumy [tj. 7.223,95 zł] za każdy rok z okresu 4 lat, tj. 7.223,95 zł x 4 = 28.985,80 zł, gdyby skutkami inflacji w 100% obciążyć stronę pozwaną. Takie rozłożenie skutków inflacji byłoby jednak naruszeniem wymogu uwzględnienia interesów obu stron umowy i prowadziłoby do niesprawiedliwego wyniku, w całości obciążając ryzykiem inflacji (zmiany siły nabywczej pieniądza) stronę pozwaną. Uwzględniając jednak znaczną korzyść odniesioną przez pozwaną z nakładów wykonanych przez powódkę (uzyskanie lokalu mieszkalnego, który jako własność pozwanej może być wynajmowany i przynosić jej korzyść bez ograniczenia czasowego) oraz nierównowagę ekonomiczną stron umowy (powódka jest osobą niemajętną, bezrobotną, sprawującą pieczę nad matką, z tytułu czego otrzymuje zasiłek pielęgnacyjny stanowiący źródło jej utrzymania), ryzyko inflacji należało rozłożyć nierównomiernie, w proporcji: 80% pozwana, 20% powódka. W konsekwencji powódce należna była kwota 23.188,64 zł, w zaokrągleniu 23.188 zł, odpowiadająca zwaloryzowanym kosztom poniesionym przez nią na adaptację lokalu, według zasad ich zwrotu określonych w umowie stron. Do wysokości tej kwoty Sąd odwoławczy podwyższył zatem świadczenie zasądzone na rzecz powódki przez Sąd I instancji (3.580 zł), zmieniając punkt

  1. zaskarżonego wyroku (art. 386 § 1 k.p.c.; punkt I. lit. a. wyroku) poprzez zasądzenie dodatkowej kwoty 19.608 zł. Dalej idące żądanie powódki, która domagała się w apelacji podwyższenia zasądzonego świadczenia aż do wysokości 59.895 zł (k. 300 akt), podlegało oddaleniu (punkt II. wyroku). Punkt
  2. wyroku, w którym Sąd Rejonowy nie obciążył powódki kosztami procesu należnymi pozwanemu, nie został zaskarżony, wobec czego nie podlegał zmianie (art. 384 k.p.c.). Powódka zaskarżyła natomiast punkt
  3. wyroku, w którym Sąd Rejonowy obciążył powódkę kosztami opinii w stopniu wynikającym z przegrania przez powódkę procesu – co do zasady prawidłowo. Powódka nie miała racji, podnosząc w apelacji, że zwolnienie od kosztów sądowych zwalnia ją definitywnie z obowiązku pokrycia kosztów sądowych. Zwolnienie to jest stronie przyznawane tylko na czas trwania postępowania (tymczasowo; art. 100 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych) i nie decyduje o ostatecznym rozstrzygnięciu o kosztach sądowych, zależnym od wyniku sprawy. Rozstrzygnięcie o niepokrytych kosztach opinii biegłego (kosztach sądowych) sporządzonej w toku postępowania przed Sądem I instancji należało więc dostosować do ostatecznego wyniku procesu (punkt I. lit. b. wyroku), stosując art. 113 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 k.p.c. Powódka przed Sądem Rejonowym domagała się ostatecznie kwoty 60.074 zł (pismo procesowe z 18 listopada 2019 r.), a uzyskała kwotę 23.188 zł, wobec czego należało uznać, że proces wygrała w ok. 39% i koszty sądowe powinna pokryć w 61%. Skoro niepokryte przez strony koszty opinii wyniosły 2.867,28 zł, to 61% tej kwoty to 1.749,05 zł i taką sumą należało obciążyć powódkę, ściągając od powódki tę kwotę z zasądzonego roszczenia. W pozostałej części, tj. w 39%, koszty te powinna pokryć strona pozwana (1.118,23 zł), o czym orzeczono w punkcie I. lit. c. wyroku, zmieniając punkt
  4. wyroku Sądu Rejonowego. Punkt
  5. wyroku Sądu I instancji pozostał niezaskarżony i nie podlegał zmianie. Odsetki zasądzone przez Sąd Rejonowy na rzecz powódki w punkcie
  6. wyroku z 5 kwietnia 2022 r. od kwoty 3.580 zł pozostały bez zmian. Wprawdzie Sąd odwoławczy dostrzegł, że termin początkowy zasądzenia odsetek przez Sąd Rejonowy [3 lata wstecz przed złożeniem pozwu] został określony w sposób wykraczający poza granice żądanie powódki przed Sądem I instancji, gdyż powódka w pozwie i w dalszych pismach/oświadczeniach przed Sądem Rejonowym domagała się odsetek od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty (k. 136, 161, 263), ale brak było w tym zakresie zaskarżenia wyroku przez stronę pozwaną, a wyrok w tym zakresie nie podlegał zmianie w wyniku apelacji powódki [z uwagi na zakaz reformationis in peius, wynikający z art. 384 k.p.c.]. Odsetki od dodatkowej kwoty zasądzonej na rzecz powódki (19.608 zł) Sąd odwoławczy zasądził jednak zgodnie z żądaniem pozwu, dopiero od dnia wniesienia pozwu, uwzględniając, że już przed jego wniesieniem były kierowane do strony pozwanej wezwania przedprocesowe. W apelacji powódka wniosła wprawdzie o zasądzenie odsetek od 15 stycznia 2015 r., ale oznaczało to rozszerzenie powództwa, niedopuszczalne w postępowaniu apelacyjnym, zgodnie z art. 383 k.p.c. W tym zatem zakresie, tak samo, jak w zakresie żądania głównego ponad kwotę 19.608 zł, apelacja podlega oddaleniu (punkt II. wyroku). Uzasadnienie zostało sporządzone w zakresie wynikającym z wniosku strony pozwanej z 13 października 2022 r. (nie obejmuje punktu III. wyroku z 7 października 2022 r.). Małgorzata Wiśniewska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.