postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. § 3 definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Z art.
wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które: 1) zawarte zostały w umowach z konsumentami, 2) nie zostały uzgodnione indywidualnie, 3) kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy, 4) nie określają sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Wyjaśnienia wymaga ustalenie czy wskazane powyżej postanowienia umowne określają główne świadczenia stron, a jeśli tak to co do zasady wyłączona została możliwość badania czy stanowią niedozwolone postanowienia umowne, chyba, że zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny - art.
W ocenie Sądu zasługuje na aprobatę kształtujące się obecnie stanowisko, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Zgodnie bowiem z art. 69 ust. 1 prawa bankowego umowa kredytu powinna określać zasady i termin spłaty kredytu. Niewątpliwie sposób ustalania wysokości raty mieści się w pojęciu zasady spłaty kredytu. Tym samym na gruncie niniejszej sprawy uznać należy, że § 13 ust. 7 umowy określa główne świadczenie kredytobiorcy. Niezależnie od tego wskazywane jako abuzywne postanowienia umowne podlegają w ocenie Sądu kontroli co do spełnienia przesłanek z art.
k.c., ponieważ nie zostały sformułowane jednoznacznie (art.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, w szczególności w wyrokach z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 i z 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, podkreślono, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Wobec powyższego wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Kwestia ta powinna zostać rozpatrzona w świetle całokształtu istotnych okoliczności faktycznych, do których zaliczają się formy reklamy i informacji stosowane przez kredytodawcę w procesie negocjacji umowy kredytu. Do celów przestrzegania przez przedsiębiorcę w stosunku do konsumenta wymagania przejrzystości zasadnicze znaczenie ma to, czy umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne. Powyższych kryteriów ani § 13 ust. 7 ani pozostałe postanowienia odnoszące się do sposobu przeliczenia kursu waluty - odwołujące się do kursu kupna/sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) S.A., według aktualnej tabeli kursów, nie spełnią. W ocenie Sądu postanowienia w zakresie zasad przeliczania waluty nie zostały indywidualnie uwzględnione z powodami. Powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na ich uzgodnienie, co jednoznacznie wynikało tak z zeznań samych powodów, który wskazali, że nie pertraktowali warunków umowy co do kursu waluty, jak też z zeznań świadków B. B.
Mając na uwadze powyższe Sąd doszedł do wniosku, że wskazywane klauzule dotyczące zasad przeliczenia waluty, w których bankowi przyznano uprawnienie do jednostronnego regulowania wysokości kwoty wypłaconego kredytu i rat kredytu waloryzowanego kursem (...) poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna/sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wysokości tzw. spreadu (różnica między kursem sprzedaży i zakupu waluty obcej) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu i bez wskazania w umowie sposobu ustalania kursów walut, rażąco narusza interesy konsumenta i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami (art.
Zapisy umowy odwołujące się do kursu kupna/sprzedaży dla dewiz obowiązującego w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów, są niejasne i niezrozumiałe. Z analizy umowy nie wynika, by w którymkolwiek jej miejscu zostało wyjaśnione w jaki sposób ustalana jest tabela kursów banku. Nie było to również wyjaśnione powodowi jako konsumentowi na etapie zawierania umowy, a wiedzy tej nie posiadła również świadek T. W.
k.c., który wprowadza sankcję niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Jednakże zgodnie z art.
k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. A. niektórych postanowień umownych zawieranych z udziałem konsumentów nie oznacza, że cała umowa jest nieważna. Wskazane jest stosowanie interpretacji, która pozwala utrzymać w mocy umowę kredytu, zwłaszcza gdy kredytodawca spełnił świadczenie, które zostało zrealizowane przez kredytobiorców zgodnie z celem tej umowy. Eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne nie prowadzi do zniweczenia całego stosunku prawnego, nawet gdyby z okoliczności sprawy wynikało, że bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta. Wynika to z relacji między art. 58 § 3 k.c. a art.
58 § 3 k.c. eliminuje jego zastosowanie, ustanawiając w sytuacji określonej w jego § 1 zasadę zachowania mocy wiążącej umowy. Ograniczeniem kompetencji przyznanych stronom w art. 353 1 k.c. jest ustawowe uregulowanie zawarte w art.
k.c., ustanawiające sankcję niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że wyeliminowanie § 13 ust. 7 umowy nie powoduje, że umowa nie może być nadal wykonywana, skoro zawiera ona zapis § 13 ust. 8, który od początku jej zawarcia dawał możliwość spłaty kredytu w (...). Wybór dokonywania spłaty i rachunek do tego przeznaczony był wskazywany przez powodów. Powodowie pomimo tego, że nie znali mechanizmu ustalania przez bank tabeli kursu walut, wybrali spłatę z rachunku (...) prowadzonego w złotych. Założenie rachunku technicznego i spłata kredytu w walucie (...) wiązała się z koniecznością samodzielnego zakupu waluty i wpłaty środków pieniężnych w walucie kredytu na rachunek techniczny do spłaty. Wybór dokonywania spłat rat w PLN czy w (...) od początku należał do kredytobiorcy. Powód wybrał złotówkowy, ale w toku wykonywania umowy od początku miał możliwość zmiany rachunku. Zgodnie bowiem z § 13 ust. 8 umowy zmiana rachunku, z którego kredytobiorca zdecydował się dokonywać spłat rat, nie wymagała zmiany umowy. Zależała zatem od jednostronnej decyzji kredytobiorcy. Wyeliminowanie z kolei § 5 ust. 3 pkt 2 i ust. 4 i 5 Umowy nie powoduje, że umowa nie może zostać utrzymana w mocy z powodu braku jej przedmiotowo istotnych elementów. E. negotii umowy kredytu zdefiniowanej w art. 69 prawa bankowego to zobowiązanie banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanych środków wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. § 5 ust. 3 – 5 umowy kredytu nie dotyczy zaś żadnego z tych elementów. Zobowiązanie banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych pozostaje określone w umowie na 69350,96 (...). Sposób wypłaty tych środków, w przypadku o którym mowa w § 5 ust. 3-5, dotyczy jedynie sposobu wykonania umowy, o czym była mowa wyżej. Z punktu widzenia podstaw do utrzymania umowy, badanych na datę orzekania w sprawie, istotne jest również, że umowa w tej części już została wykonana - doszło do wypłaty kredytu na rzecz kredytobiorcy. Stoi to zatem na przeszkodzie uznaniu, że umowa w dalszym ciągu nie mogłaby być wykonywana. Podobne stanowisko w sprawie dotyczącej kredytu denominowanego zajął Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 13 marca 2019 r. (I ACa 681/18), stwierdzając: "niezwiązanie kredytobiorców klauzulami przeliczeniowymi (...), a więc ich usunięcie ze skutkiem ex tunc z umowy nie sprawia, że nie może ona nadal być wykonywana. Skoro kwota kredytu została wyrażona we frankach szwajcarskich, a pozwany wykonał swoje zobowiązanie oddania do dyspozycji kredytobiorców kwoty 69350,96 (...), to mimo usunięcia klauzul przeliczeniowych z umowy, nadal pozwani są zobowiązani do zwrotu pozwanemu kwoty 69350,96 (...) wraz z uzgodnionym oprocentowaniem. A. elementem tej umowy są bowiem klauzule przeliczeniowe, regulujące sposób oddania kredytu do dyspozycji kredytobiorcy i jego spłatę w sytuacji, w której strony uzgodniły, że będą rozliczały się w innej walucie niż waluta kredytu. Po ich usunięciu, w wyniku zastosowania sankcji z art.
k.c., zobowiązanie pieniężnego pozostaje jednak nadal wyrażone we frankach szwajcarskich (...) Fundamentalną zasadą prawa cywilnego jest poszanowanie autonomii woli podmiotów dokonujących czynności prawnej, dlatego ochrona konsumenta poprzez indywidualną kontrolę postanowień umowy w świetle kryteriów wymienionych w art.
nie może prowadzić do unicestwienia tej zasady. Takie założenie uzasadnia ograniczenie sankcji wskazanej w art.
tylko do niezwiązania konsumenta nieuczciwym postanowieniem i tym samym do utrzymania zobowiązania w pozostałym zakresie.". Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 i postanowieniu z dnia 18 września 2019 r., V CSK 152/19. W myśl z art.
k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Ta zasada znajduje zastosowanie w przypadku umowy zawartej przez powoda, bowiem mimo abuzywności (wyeliminowaniu) klauzuli z § 13 ust. 7 umowa może być nadal wykonywana. Od początku bowiem zawarcia umowy kredytu miał możliwość spłaty kredytu w (...) oraz w innych walutach wymienialnych. Podjęcie decyzji o spłacie kredytu w PLN stanowiło wyłączną decyzję strony powodowej i nie mogło zmienić charakteru kredytu. Co więcej mimo że powód wybrał spłatę rat w PLN, to w toku wykonywania umowy miał możliwość w drodze jednostronnej decyzji zmiany rachunku. Zgodnie bowiem z § 13 ust. 8 zmiana rachunku, z którego kredytobiorca zdecydował się dokonywać spłat rat, nie wymagała zmiany umowy. Gdyby strona powodowa wybrała sposób spłaty kredytu w walucie w której kredyt został zaciągnięty wówczas to powodowie mogli sami dokonywać zakupu tej waluty w miejscu i po kursie przez siebie wybranym. Zważywszy więc na to, że abuzywna okazała się klauzula, która stanowiła tylko jeden z alternatywnych sposobów ustalania wysokości i spłaty rat kredytu umowa może być wykonywana w dalszym ciągu, przy realizacji sposobu ustalania wysokości i spłaty rat kredytu, który w żadnym razie abuzywnym nie jest. Dodatkowo zauważyć należy, iż powodowie otrzymali informację, że kwota wypłacona w złotówkach może różnić się od wnioskowanej. Jak wskazali sami powodowie kwota ta nieznacznie odbiegała od tej która została przeliczona przez bank do wypłaty z tą która spodziewali się dostać przy zawieraniu umowy. Wskazać zatem należy, iż jeżeli powodowie uważali, że wypłacona im przez pozwany bank kwota jest zaniżona, niezgodna z ich oczekiwaniami to winien zgłosić w tym zakresie żądanie. Powodowie nigdy takiego żądania nie sprecyzowali co do wysokości i do pozwanego banku nie wystosowali. Jeśli rzeczywiście pozwany wypłacił powodowi kwotę niższą to zagadnienie to należałoby rozpatrywać w aspekcie nienależytego wykonania umowy, a nie nieważności umowy, bowiem kwestia ta nie stanowi treści umowy kredytu, lecz jej wykonania. Ponadto wskazać należy, iż w przypadku kredytu, którego wartość określona jest w walucie obcej zawsze występują dwa ryzyka zarówno dla kredytobiorcy jak i dla banku: po pierwsze wzrost lub obniżenie kursu waluty i po drugie wzrost lub obniżenie wysokości oprocentowania udzielonego kredytu. Inaczej więc niż w przypadku kredytów udzielonych w złotych polskich, gdzie do czynienia mamy tylko z ryzykiem wzrostu lub obniżenia wysokości oprocentowania udzielonego kredytu. Jeśli chodzi o kredyty udzielone w złotych polskich to w ostatnich miesiącach drastycznie zaktualizowało się dla kredytobiorców ryzyko wzrostu oprocentowania. Inaczej więc niż w przypadku kredytów udzielonych w walucie obcej. Stawka, która stanowi podstawę oprocentowania kredytu powodów w okresie od dnia zawarcia umowy do września 2019 roku spadła. Oczywiście ten spadek nie zrekompensował wzrostu kursu walut, a właściwie przede wszystkim franka szwajcarskiego. Istota kredytu wyrażonego w walucie obcej polega więc na tym, że kurs waluty może ulegać zmianom, zwłaszcza, gdy spłata kredytu ma następować przez bardzo wiele lat. Kluczowe jest jednak to, czy bank wypełnił przedkontraktowy obowiązek informacyjny dotyczący uświadomienia kredytobiorcy konsumenta o ryzyku walutowym. W świetle okoliczności niniejszej sprawy niewątpliwie bank zrealizował ten obowiązek. Jak wynika z zeznań świadków, a także oświadczeń podpisanych przez powodów zostali oni poinformowani o ryzyku walutowym. Jak wynika z daty wniosku o kredyt (31 lipca 2006 roku) zestawionej z datą zawarcia umowy (22 sierpnia 2006 roku) i daty zawarcia aktu notarialnego (25 sierpnia 2006 roku) powodom zależało na szybkim pozyskaniu gotówki za sfinansowanie zakupu nieruchomości. Z uwagi na okoliczność, że powodowie nie mieli zdolności kredytowej aby otrzymać kredyt w wysokości 170000,00 zł w walucie polskiej, zdecydowali się na kredyt w walucie wymiennej, który obwarowany jest większym ryzykiem (wynikającym z ryzyka nie tylko zmiany oprocentowania ale również zmiany kursy waluty). Doradca kredytowy przedstawił powodom ofertę kredytu hipotecznego w walucie (...), z informacją że frank szwajcarski jest w tamtej chwili najkorzystniejszy, przedstawił symulację zmiany kursu waluty i jaki to będzie miało wpływ na wysokość raty, a tym samym całości zobowiązania. Powodowie nie zagłębiali się i nie mieli pytań co do umowy, jak również co do samej waluty w której zaciągali zobowiązanie. Ponadto powodowie przed podpisaniem umowy zawarli oświadczenia, że: - nie skorzystał z przedstawionej mu w pierwszej kolejności przez (...) SA oferty kredytu w walucie polskiej i dokonał wyboru oferty w walucie wymienialnej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami zaciąganymi w walucie wymienialnej, polegającego na tym, iż,
k.c., na które to rozstrzygnięcie strona powodowa złożyła na rozprawie w dniu 30 maja 2023 r. zastrzeżenie do protokołu rozprawy w trybie art. 162 k.p.c.; II. Naruszenie przepisów prawa materialnego. tj.: 1) art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego w brzmieniu obowiązującym od dnia 12.06.2002 r. Dz.U. 2002 Nr 72. poz. 665 w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że kwestionowana umowa zawierała wszystkie obligatoryjne elementy wymagane przez wskazane przepisy prawa bankowego, podczas gdy umowa ta nie określała wysokości zaciąganego przez powodów zobowiązania oraz zasad jego spłaty w sposób logicznie możliwy do zaakceptowania dla umowy konsensualnej, nadto zastosowany w niej sposób denominacji powodował, że powodowie mogli być — i w okolicznościach sprawy byli — zobowiązani do zwrócenia bankowi kwoty innej niż kwota wypłaconego im kredytu, co doprowadziło do nieprawidłowego stwierdzenia, że umowa ta jest ważna, 2) art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy prawo bankowe w zw. z art.
k.c. i 58 § 1 i 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że sporna umowa kredytu jest zgodna z prawem, gdyż stanowi odmianę kredytu denominowanego, a stosowanie w umowach kredytowych klauzul waloryzacyjnych podobnie jak spreadu walutowego jest dopuszczalne, podczas gdy zgodnie z tym przepisem, w tego rodzaju umowie kredytowej bank musi jasno wskazać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, wysokość jego transz i wysokość rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania waluty szwajcarskiej na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, a takich informacji w przedmiotowej umowie zabrakło, co prowadzi do wniosku, że umowa ta jest nieważna, 3) art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. ustawy prawo bankowe w zw. z art.
k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że na skutek wejścia w życie ew. „ustawy antyspreadowej” doszło do eliminacji niedozwolonych klauzul denominacyjnych i powodowie mieli możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...), co z kolei skutkuje brakiem możliwości uznania umowy kredytu za nieważną, ponieważ jej realizacja na dotychczasoș,rych zasadach wynika wyłącznie z wyboru powodów, podczas gdy znowelizowana ustawa nie uchyliła abuzywnych klauzul denołninacyjnych, gdyż nie usunęła niejasnych reguł waloryzacji, a jedynie przyznała kredytobiorcom posiadającym kredyty powiązane z walutą obcą możliwość spłaty kredytu bezpośrednio we frankach szwajcarskich. Nie wpłynęłaona zaś na kwestię zasad ustalania kursów walut przez bank. Pomimo wejścia w życie ustawy antyspreadowej bank w dalszym ciągu stosuje własne tabele kursów, przez co powód nie miał i nie ma możliwości oszacowania kosztu kredytu oraz wysokości każdej z rat, 3 1) art. 69 ust. 2 pkt 2 ustawy prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym od dnia 12.06.2002 r. Dz.U. 2002 Nr
1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwą wykładnię wynikającą z pominięcia przy wykładni tych przepisów i zasad prounijnej wykładni celowościowej i funkcjonalnej, w szczególności nieuwzględnienia celów wynikających z dyrektywy Rady Unii Europejskiej z dnia 5 kwietna1993 r. nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków W umowach konsumenckich oraz bezzasadnego pominięcia przy wykładni wyraźnie sformułowanych w treści implementowanej przepisami kodeksu cywilnego dyrektywy rady nr 93/13/EWG celów, co skutkowało wydaniem niekorzystnego dla konsumentów rozstrzygnięcia pomimo braku ich zgody na związanie abuzywnymi zapisami umowy. Wobec powyższego skarżący wnieśli: I. na podstaewie art. 386 § 1 k.p.c. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: 1) zasądzenie od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwoty 36.527,81 zł tytułem zwrotu świadczeń nienależnych z uwagi na stwierdzenie nieważności umowy o kredyt nr (...) (...) (...) sporządzonej w dniu 22.08.2006 r., pobranych od powoda przez pozwanego w okresie od dnia 15, (...). do dnia 15.04.2013 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21.01.2020 r. do dnia zapłaty, 2) ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego umowy kredytu w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytu nr (...) (...) (...) sporządzonej w dniu 22.08.2006 r. zawartej między powodem, a pozwanym (...) Bankiem (...) S.A., 3) ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd umowy zawartej przez strony za zgodną z prawem i mogącą dalej obowiązywać w kształcie pozbawionym zapisów abuzywnych, tj. w razie nieuwzględnienia żądania wskazanego w pkt 1 i 2 pozwu, wnieśli o zasądzenie od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwoty 35.747,08 zł tytułem zwrotu nienależnie pobranych przez pozwanego rat kapitałowo-odsetkowych wynikających z umowy w wyższej wysokości, niż rzeczywiście powód powinien spłacać w okresie od dnia 15.10.2009 r. do dnia 16.08.2019 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21.01.2020 r. do dnia zapłaty; II. z ostrożności procesowej (na wypadek nieuwzględnienia przez sąd ad quem żądania głównego z pkt I i 2 petitum pozwu), na podstawie art. 380, art. 382 i art. 391 S I k.p.c. w związku z art. 227 i art. 278 1 k.p.c. o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej zgodnie z wnioskiem powodów w pkt 5 petitum pozwu na fakty tam wskazane tj. celem wykazania:
1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 410 § 1 k.c.), Z treści zaskarżonego wyroku wprost wynika, że zapadł on po rozpoznaniu sprawy o zapłatę, a więc nie o ustalenie „nieistnienia stosunku prawnego umowy kredytu”. Zatem oddalenie powództwa dotyczyło jedynie żądania zapłaty, a nie ustalenia (…). Taki wniosek znajduje potwierdzenie także na tle analizy uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym brak jakichkolwiek treści, które miały dotyczyć w ogóle rozpoznania powództwa w części obejmującej żądanie ustalenia (…) i to zarówno w warstwie obejmującej ustalenia faktyczne jak i ich prawne rozważenie. Pomimo braku rozstrzygnięcia w tej części, powodowie (reprezentowani przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego) nie złożyli w ustawowym terminie wniosku o uzupełnienie wyroku, co definitywnie wyeliminowało dopuszczalność takiego uzupełniania i rozstrzygnięcia przez Sąd Rejonowy o tym żądaniu. Skoro zatem takiego rozstrzygnięcia brak, to apelacja w tej w/w już części, jako skierowana do nieistniejącego orzeczenia była niedopuszczalna – w rozumieniu art. 373 § 1 k.p.c. i na tej podstawie podlegała odrzuceniu, o czym Sąd Okręgowy orzekł jak w pkt. 2 sentencji. W pozostałej części, apelacja, o ile doprowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku okazała się zasadna. Przede wszystkim zacząć trzeba od syntetycznego przypomnienia tego, z jakich przyczyn Sąd Rejonowy oddalił powództwo (o zapłatę), co miało znaczenie w kontekście z jednej strony wyeksponowanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jego podstawy faktycznej – szczególnie w aspekcie jej spójności i konsekwencji, a z drugiej – zakresu potrzebnej dla prawidłowego rozpoznania sprawy w postępowaniu apelacyjnym oceny zasadności zarzutów apelacji. Po pierwsze Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że przedmiotowa umowa stanowiła umowę o kredyt denominowany do (...) i jako taka pozostawała zgodna z prawem, tj. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, mieściła się w granicach swobody umów wyznaczonych w art. 353 1 k.c., co eliminowało jej sprzeczność z prawem – w rozumieniu art. 58 § 1 k.c., także z punktu widzenia przepisu art. 3 ust. 3 i art. 9 ust. 1 pkt 15 ustawy z dnia 27.07.2002 r. Prawo dewizowe. Po drugie Sąd Rejonowy stwierdził, że „drugą podstawę nieważności umowy kredytu stanowił zarzut, że umowa zawiera klauzule niedozwolone w rozumieniu art.
k.c., wskazując na jej § 5 ust. 3 pkt 2, ust. 4 ust. 5; § 10 ust. 4; § 13 ust. 7; § 18 ust. 1; 19 pkt 1 i 2; § 22 ust. 1 i 2. Sąd Rejonowy tą abuzywność rozważył i doszedł do wniosku, że te w/w postanowienia umowy kredytu rzeczywiście mają charakter niedozwolony (abuzywny), co oznacza, że nie wiążą konsumenta, ale nie oznacza to, że nie wiążą go pozostałe (czyli nieabuzywne) postanowienia umowy (art.
k.c.), argumentując, że abuzywnymi są tylko klauzule przeliczeniowe regulujące sposób oddania kredytu do dyspozycji kredytobiorcy i jego spłatę – w sytuacji, w której strony uzgodniły, że będą rozliczały się w innej walucie niż waluta kredytu. Dlatego zdaniem Sądu pierwszej instancji, po usunięciu tych klauzul przeliczeniowych, w wyniku zastosowania art.
zobowiązanie pieniężne pozostaje jednak nadal wyrażone we frankach szwajcarskich. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że pomimo usunięcia klauzuli z § 13 ust. 7 umowa może być nadal wykonywana, gdyż od początku jej zawarcia powodowie mieli możliwość spłaty kredytu we frankach oraz innych walutach wymienialnych, zgodnie z § 13 ust. 8 zmiana rachunku, z którego kredytobiorca zdecydował się dokonywać spłat nie wymagała zmiany umowy. Gdyby zatem powodowie wybrali sposób spłaty kredytu w walucie, w której kredyt został zaciągnięty, to wówczas mogliby sami dokonywać zakupu tej waluty w miejscu i po kursie przez siebie wybranym. W konsekwencji tego Sąd Rejonowy doszedł do konkluzji, że skoro dalsze postanowienia umowy wiążą (a nie wiążą tylko te niedozwolone), nadto powodowie nie spłacili jeszcze całego kredytu, to nie są w zubożeniu względem pozwanego, bo w zubożeniu jest ten, który przekazał więcej niż otrzymał. Sąd pierwszej instancji wskazał, że Bank przekazał powodom 69 350 (...), uzyskując od nich spłatę kwoty kapitału - 21 726 (...) (stan na dzień 16.08.2019 r.), to takiego zubożenia po stronie powodów brak. Sąd Okręgowy podzielił i przyjął za własne ustalenia Sądu pierwszej instancji co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy z punktu widzenia oceny ważności przedmiotowej umowy, z uwagi na kryteria wynikające z art. 58 § 1 k.c. w zw. art. 353 1 k.c. i w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego. Chodzi o ustalenie treści samej umowy, bo ta w sposób oczywisty była wystarczająca do wyprowadzenia wniosków co do ważności umowy z punktu widzenia zgodności z prawem – sensu stricto, co trzeba wyraźnie odróżnić od stanu „unieważnienia” umowy lub stanu jej nieważności w konsekwencji „upadku” całej umowy na skutek wyeliminowania jej niedozwolonych – w rozumieniu art.
i braku możliwości „utrzymania” jej pozostałych postanowień jako umowy o kredyt, spełniającej jej ustawowe kryteria, czyli stanu nieważności mieszczącego się w granicach sankcji wynikających z Dyrektywy 93/13, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Innymi słowy chodzi o dwie różne grupy przesłanek owej nieważności umowy o kredyt, której jedną ze stron jest konsument. Wnioski co do prawidłowości ustalenia przez Sąd Rejonowy samej treści umowy, zachowują pełną aktualność także w kontekście zarzutów naruszenia prawa procesowego zgłoszonych w apelacji, a opisanych z jej pkt I.1.a-c, 2 i 3, czyli tych dotyczących naruszenia prawa procesowego. W związku z ich treścią przede wszystkim przypomnieć należy rzecz zasadniczą z punktu widzenia oceny zasadności zarzucanego przez skarżącego naruszenia przepisów prawa procesowego. Mianowicie istotności może nabrać tylko taki zarzut, który eksponuje takie naruszenie prawa procesowego, które mogłoby mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Chodzi zatem o odpowiedź na pytanie, czy zarzut zmierza w kierunku zwalczenia prawidłowości ustalenia takiego faktu, który jest istotny dla rozstrzygnięcia sprawy – z punktu widzenia właściwej normy prawa materialnego, czy też nie. Z tym z kolei łączy się zagadnienie uprzedniego właściwego wyłożenia normy prawa materialnego. U podstaw treści zarzutu pisanego w pkt I.1.a apelacji – jakoby przedmiotowa umowa nie określała kwoty udzielanego kredytu, tylko dlatego, że wskazywała na kwotę 69 350, 96 (...) – skarżący w istocie eliminują konstrukcję kredytu denominowanego, jako niezgodnego z prawem – w rozumieniu art. 58 § 1 k.c. W związku z tym pierwszej kolejności przypomnieć należy, na w licznych orzeczeniach, w sposób utrwalony i konsekwentny wskazuje Sąd Najwyższy, a co Sąd Okręgowy także podziela. Chodzi o istotę kredytu denominowanego (z resztą analogicznie jak i kredytu indeksacyjnego) i jego zgodność z prawem. Po pierwsze, w kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej, według klauzuli umownej opartej na kursie sprzedaży waluty obcej ustalanej przez kredytodawcę. Dla czytelności przekazu dodatkowo wyjaśnić należy, że z w kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. W związku z tym podkreślenia wymaga i to, że tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej. (p. m.in. wyrok SN z dnia 30.09.2020r., ICSK 556/18 i orzecznictwo przywołane w jego uzasadnieniu, a także uzasadnienie „najnowszego” opublikowanego postanowienia SN dotyczące m.in. i tego zagadnienia – z dnia 12.01.2024 r., I CSK 95/23). Po drugie, w założeniu ustawodawcy tego rodzaju mechanizmy denominacji, czy indeksacji - wprost gdzie indziej nie uregulowane - nie pozostawały sprzeczne z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego. Elastyczność tę potwierdza także orzecznictwo dotyczące umów kredytu zawieranych jeszcze przed wejściem w życie ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Umowa kredytu denominowanego jak i indeksowanego (in casu przewidującego spread walutowy) mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w związku z art. 69 pr. bank.). Ogólniej rzecz ujmując, w dotychczasowym orzecznictwie dopuszczalność zastosowania takiego mechanizmu nie była sama przez się orzecznictwie Sądu Najwyższego kwestionowana (p. w szczególności wyrok SN z dnia
Zatem podsumowując, skarżący nie wzruszyli prawidłowości ustalonej podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku w tej części, w jakiej była ona podstawą wnioskowania Sądu Rejonowego co do zgodności postanowień umowy kredytowej z prawem, w znaczeniu obecnie analizowanym. Sąd pierwszej instancji w tym zakresie doszedł do prawidłowego wniosku. Przedmiotowa umowa kredytu była zgodna z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia), co oznacza, że Sąd Rejonowy nie naruszył przepisu art. 58 § 1 k.c. W konsekwencji tego, zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia obu w/w przepisów (opisany w pkt II.1) nie znalazł żadnego usprawiedliwienia. W swej istocie zarzut ten zasadzał się przede wszystkim na założeniu, że sama konstrukcja kredytu denominowanego, czy zastosowanie samego mechanizmu denominacji (mechanizmu waloryzacyjnego), takiego jak zastrzeżony w przedmiotowej, a więc przewidującego przeliczanie kwoty wypłacanego kredytu i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych według dwóch różnych kursów walut (tzw. spread walutowy) jest sam przez się niezgodny z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego. To, że tak nie jest, zostało już dostatecznie przez Sąd Okręgowy wyjaśnione – na tle utrwalonego w tym zakresie orzecznictwa Sądu Najwyższego. Z przyczyn już dostatecznie przez Sąd Okręgowy wyjaśnionych, a sprowadzających się do tego, że przedmiotowa umowa była klasyczną umową o kredyt denominowany, nie znalazły usprawiedliwienia także zarzuty naruszenia prawa materialnego opisany w pkt II.3,4,5 apelacji. Przechodząc do rozważenia zasadności zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c – opisanych w pkt. I.2 i 3 apelacji, po pierwsze raz jeszcze przypomnieć należy, że dotyczyły one tych faktów (poinformowania powodów o wszelkich ryzykach związanych z zawarciem umowy oraz świadomości powodów co do znaczenia tych ryzyk – jak ujął to skarżący), które mogły mieć znaczenie z punktu widzenia prawidłowego stosowania art.
Po drugie, z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku ponad wszelką wątpliwość wynika, że Sąd Rejonowy ostatecznie uznał, że te postanowienia umowy – na które od samego początku wskazywali powodowie, są niedozwolone, a zatem niewiążące powodów (jako konsumentów) – w rozumieniu art.
Zatem z tej tylko perspektywy, te w/w zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., jako zmierzające do wzruszenia prawidłowości ustalenia faktów, a które to fakty były podstawą wnioskowania o abuzywności postanowień umowy – zgodnie z oczekiwaniami powodów – nie znajdowałyby żadnego usprawiedliwienia. Innymi słowy, z tego punktu widzenia pozostawałyby bezprzedmiotowe. Nie można było jednak tracić z pola widzenia tego, jakie fakty były podstawą wyprowadzenia przez Sąd Rejonowy takiego, a nie innego wniosku w płaszczyźnie prawa materialnego, co do abuzywności w/w postanowień umowy. Z jednej strony Sąd pierwszej instancji poczynił ustalenia co do obowiązującej jeszcze przed datą zawarcia umowy w pozwanym Banku procedury, najogólniej rzecz ujmując - informowania przyszłych kredytobiorców co do ryzyka łączącego się z zawarciem umowy o kredyt w walucie wymienialnej, w szczególności tego związanego ze wzrostem kursów walut i przełożeniem się tego na wysokość rat kredytu (str. 2 i 3 uzasadnienia – k. 400v.- 401). Z drugiej strony już w rozważaniach Sąd Rejonowy argumentując tezę o abuzywności postanowień umowy wskazał na to, że Bankowi zostało przyznane uprawnienie do jednostronnego regulowania wysokości wypłacanej kwoty kredytu oraz wysokości rat jego spłaty, poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych wysokości stawek kupna/sprzedaży oraz spreadu (różnicy pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty obcej) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu na ustalanie tych kursów, bez wskazania w umowie sposobu ustalania tych kursów, bez wyjaśnienia tego mechanizmu powodom także przed zawarciem umowy (str. 16v.-17 – k. 407v.- 408). Jednocześnie Sąd Rejonowy ustalił i to, że powodowie przed podpisaniem umowy podpisali stosowne oświadczenia, że zostali poinformowani w szczególności o możliwości wzrostu kursu walut (str. 20-21 uzasadnienia – k. 409v.-410), nadto, że powód był świadomy ryzyka kursowego (str. 21 uzasadnienia – k. 410). Biorąc pod uwagę te wyżej przytoczone ustalenia i założenia Sądu pierwszej instancji nie sposób nie dostrzec w nich swego rodzaju logicznej niekonsekwencji. Jest tak z tej przyczyny, że z jednej strony Sąd Rejonowy przyjmuje, że najogólniej rzecz ujmując powodowie co do zasady byli poinformowani przez kredytodawcę o potencjalnym ryzyku kursowym (...) i w związanymi z tym możliwościami wzrostu w przyszłości wysokości rat spłacanego kredytu, co nastąpiło zgodnie z obowiązującymi u kredytodawcy w tamtym czasie procedurami informacyjnymi w stosunku do przyszłych potencjalnych kredytobiorców, a z drugiej strony Sąd pierwszej instancji ustala, że przedstawiciele kredytodawcy nie wyjaśnili powodom w jaki sposób będą ustalane kursy kupna i sprzedaży (...), na potrzeby ustalania zarówno kwoty w walucie polskiej do wypłaty, jak i kwot poszczególnych rat w także w walucie polskiej. Wiedza powodów ograniczała się tylko i wyłącznie do tego, że kursy walut są i będą zamieszczane w „tabelach kursów (...) S.A.”. Jeżeli zatem powodowie nie mieli żadnej skonkretyzowanej wiedzy co do przesłanek, wskaźników, mechanizmów ustalenia kursów CH i to jednostronnie przez kredytodawcę, to obiektywnie rzecz pojmując nie mieli dostatecznych podstaw, nie tyle do uwzględnienia jakiegokolwiek ryzyka, ale do oszacowania (identyfikowania) skali, poziomu, zakresu, ale i rozkładu spoczywającego na nich ryzyka – w płaszczyźnie ekonomicznej, łączącego się ze spłatą kredytu denominowanego do (...). Z związku z tym, że wiedza i świadomość kredytobiorców co do faktów pozwalających im wnioskować o ryzyku jakie ponoszą w płaszczyźnie skutków ekonomicznych w konsekwencji zawarcia kredytu denominowanego, a to w szczególności z potencjalną zmianą kursu (...), jak i możliwymi granicami tej zmiany, przełożeniem się tego na wysokość poszczególnych rat kredytu, miały istotne znaczenie dla prawidłowego wnioskowania o abuzywności postanowień umowy, z punktu widzenia przesłanek wynikających z art.
233 § 1 k.p.c. Otóż biorąc ich treść, ale przede wszystkim ich rozwinięcie w uzasadnieniu apelacji – z bezpośrednim przywołaniem treści zeznań świadków (str. 6 – 7 apelacji – k. 418v. - 419) te zarzuty okazały się co do zasady trafne. Przy czym z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, nie wynika, by Sąd pierwszej instancji odmówił wiarygodności i mocy dowodom z przesłuchania powodów, czy zeznań świadków B. B. i T. W., a wręcz przeciwnie – pozytywnie ocenił wiarygodność i moc tych dowodów, co jednak nie przełożyło się na wyprowadzenie w pełni wniosków z nich wynikających. Tym czasem analiza zeznań powodów (elektroniczne protokoły rozprawy w dniach 17.12.2020 oraz 30.05.2023r.) wskazuje, że byli jedynie dość ogólnie poinformowani przez pracowników banku wprawdzie i możliwych zmianach kursu (...) w przyszłości i możliwej zmianie wysokości rat, ale i o stabilnym charakterze tej waluty co do zasady, co może wywoływać tylko niewielkie, czy wręcz minimalne zmiany jej kursu, nadto, że kursy walu wynikają z tabel kursowych, przy czym nie widomo w jaki sposób są „tworzone”. Z kole z zeznań świadków B. B., T. W. (pracowników banku – kredytodawcy), złożonych na rozprawie w dniu 7.07.2022 r. (jej elektroniczny protokół) wynikało jedynie tyle, że z jednej strony odwołały się one do panującej w tamtym czasie u kredytodawcy polityki informacyjnej, czy praktyki doradców kredytowych – w zakresie wyjaśniania zasad dotyczących zawierania i realizacji kredytów, jak ta umowa, która zawarli powodowie, z drugiej strony – z zeznań tych świadków nie wynikało, jakie informacje zostały przez nich przekazane powodom, świadkowe ci nawet nie pamiętali, by udzielali informacji powodom, raz jeszcze podkreślić to należy, że odwoływali się jedynie do realizowanej w tym zakresie przez kredytodawcę praktyki informacyjnej. Wobec tego, aktualność co do zasady zachowała konkluzja wyprowadzona przez Sąd Rejonowy co do wiarygodności tych dowodów, natomiast już same wnioski, co do tego, jakie fakty te dowody potwierdzały musiały ulec częściowej zmianie. Te sprowadzały się do tego, że powodowie poza uzyskaną od pracowników ogólną wiedzą o mechanizmie przeliczenia waluty kredytu ( (...)) – udostępnianej im (po ustalonym jednostronnie przez kredytodawcę kursie jej kupna przez bank), następnie o mechanizmie przeliczania rat kredytu z (...) na walutę polską (po ustalonym jednostronnie przez kredytodawcę kursie sprzedaży (...)), bez znajomości kryteriów, wskaźników, czyli generalnie sposobu tworzenia przez bank „tabel kursowych”, nie mieli żadnej innej wiedzy, co do przestrzeni ekonomicznego ryzyka zaciągania kredytu denominowanego do (...), tak by mieć świadomość co do skali tego ryzyka i tego w jakim w rzeczywistości zakresie to ryzyko obciąża kredytobiorców, czy w jakiej proporcji w ogóle spoczywa na kredytodawcy. Nie mieli zatem podstaw dostatecznych podstaw do wnioskowania o ekonomicznych konsekwencjach w sferze własnych praw i obowiązków kształtowanych taką, a nie inną treścią zawieranej umowy kredytu. Wniosków tych nie zmienia i to do czego próbował odwoływać się pozwany, także w odpowiedzi na apelację, wskazując na możliwość zapoznania się przez powodów z broszurą informacyjną banku. Po pierwsze, ta broszura zawierała informacje co do samego mechanizmu przeliczania kwoty kredytu i rat z (...) walutę krajową, co do czego powodowie mieli, jak już wyżej zostało wyjaśnione, więc nie wnosiło to nic nowego do podstaw wnioskowania o skali i prawdopodobieństwie daleko idącego ryzyka – płaszczyźnie skutków ekonomicznych – w związku z zawarciem umowy o kredyt denominowany. Po drugie, z tej broszury wprawdzie wynikała historia zmiany wahań kursów (...) od 2000 r., ale już bez wyprowadzenia dalej idących, skonkretyzowanych wniosków (w ramach pełnej symulacji, z uwzględnieniem kwoty kredytu planowanej do udzielenia powodom), co do tego w jaki sposób na skutek owych zmian kursowych, w tak ujętych granicach czasowych, mogły się ulegać zmianie wysokości kolejnych rat kredytu. Niezależnie od tego, nie można tracić z pola widzenia rzeczy zasadniczej. Mianowicie przyjęte przez pozwanego założenie, że powodowie „mogli zapoznać się” z „broszurą informacyjną”, po pierwsze nie jest tożsame ze stwierdzeniem, że się z nią zapoznali, abstrahując już od tego co z niej wynikało i jakie miało to znaczenie dla możliwości wnioskowania powodów o skali ryzyka ekonomicznego z tytułu zaciągnięcia takiego kredytu, po drugie, już przywołane wyżej zeznania zarówno powodów, jak i świadków prowadziły do jednoznacznego wniosku, że całym źródłem wiedzy powodów o tych istotnych z punktu widzenia istoty oceny ryzyka faktach były informacje udzielone im przez pracowników banku, a tych w żaden sposób nie wynikało nic, co wskazywałoby, że znaczne, czy więcej niż znaczne ryzyko wzrostu wysokości rat kredytu, na skutek możliwego istotnego, czy więcej niż znacznego wzrostu kursów (...) w przyszłości. Dlatego dopiero tak zmodyfikowane i uzupełnione ustalenia - w tym wyżej wyjaśnionym zakresie, znalazły się u podstaw wnioskowania o abuzywności postanowień umowy, na to postanowienia precyzyjnie wskazali powodowie i prawidłowo ustalił je także Sąd pierwszej instancji (zostały one także przywołane przez Sąd Okręgowy w początkowej części rozważań). W konsekwencji powyższego pełną aktualność zachowały wyprowadzone przez Sąd Rejonowy wnioski co do tego, że te w/w już postanowienia umowy kredytu (obejmujące najogólniej rzecz ujmując te klauzule przeliczeniowe) mają charakter niedozwolony w rozumieniu art.
§ k.c. i z mocy tego przepisu nie wiążą konsumenta. Były one prawidłowe, a uzupełnienie podstawy faktycznej w wyżej wyjaśnionym zakresie, jedynie wzmacniało takie przekonanie. Sąd Okręgowy w całości je podzielił i przyjął za własne wraz z towarzysząca im argumentacją. Z tej perspektywy te zgłoszone w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego, które dotyczą art.
k.c. są co najmniej niezrozumiałe. Skoro Sąd Rejonowy przyjął abuzywność wskazanych postanowień umowy, które tak właśnie identyfikowali sami powodowie, to tym samym nie naruszył art.
k.c., a to, czy naruszył art.
k.c., to już jest zagadnienie dalszych konsekwencji niezwiązania powodów – konsumentów tymi abuzywnymi postanowieniami umowy, a więc tego, czy wiążą go pozostałe postanowienia umowy, czyli te, które abuzywnymi nie były, czy też nie wiążą go, bo cała umowa na skutek abuzywności tych pierwszych postanowień „upada”, zostaje „unieważniona”, albo - jak ocenie Sądu Okręgowego należy prawidłowo ten skutek określać – jest nieważna - w efekcie ustania tego swego rodzaju stanu bezskuteczności zawieszonej w dacie, w której kredytobiorcy po uprzednim poinformowaniu ich o potencjalnych skutkach abuzywności części postanowień umowy, tj. skutków w płaszczyźnie nieważności całej umowy, zdecydują, że nie chcą wyłączenia stanu ich związania tymi postanowieniami umowy, które mają charakter abuzywny, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Wstępna analiza tych pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego zgłoszonych w apelacji, wskazuje na to, że skarżący nieprawidłowo łączą naruszenie art.
k.c. z art. 58 k.c. o ile takiego naruszenia upatrują w tym tylko, że powodowie nie byli prawidłowo pouczeni o zasadach, kryteriach i terminach ustalania kursu waluty. Tym czasem istota zagadnienia sprowadzała się d tego, że należy łączyć art.
z art. 58 k.c. i art. 353 1 k.c., o ile okaże się, że na skutek abuzywności części postanowień umowy – w rozumieniu art.
k.c., te pozostałe postanowienia umowy, czyli te nieabuzywne, w rzeczywistości nie tworzą, tj. nie wyczerpują już istoty umowy kredytu spełniającej kryteria z art. 69 Prawa bankowego. Innymi słowy, chodzi sytuację, w której w efekcie abuzywności części postanowień umowy i nie abuzywności pozostałej ich części, dochodzi do takiej deformacji umowy, która powoduje, że te ostatnie w istocie nie stanowią już o bycie umowy kredytu, a jej zawarcie w takiej tylko postaci miałoby nie wpisywać w realizację zasady swobody umów – w rozumieniu art. 353 1 k.c. Stąd ukształtowane w orzecznictwie pojęcie „upadku” całej umowy, które w rzeczywistości oznacza stan jej nieważności, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Argumentacja Sądu Rejonowego w zakresie wnioskowania o niedozwolonych charakterze postanowień umowy w jej § 5 ust. 3 pkt 2, ust. 4 ust. 5; § 10 ust. 4; § 13 ust. 7; § 18 ust. 1; 19 pkt 1 i 2; § 22 ust. 1 i 2 i stanu niezwiązania nimi powodów – (konsumentów) – w rozumieniu art.
- jest prawidłowa i w zasadzie kompletna. Jej trafności, nie kwestionował w zasadzie także pozwany. W odpowiedzi na apelację podjął jedynie próbę zakwestionowania prawidłowości ustaleń Sądu Rejonowego co do faktów istotnych w punktu widzenia kryteriów abuzywności – z art.
k.c., która jak zostało już wyżej wyjaśnione, pozostawała nieskuteczna, wobec tego nie mogła wpłynąć na aktualność i prawidłowość wnioskowania co do abuzywności w/w postanowień umowy. Niezależnie od tego pozwany, raz jeszcze podkreślić to należy – nie negując prawidłowości całości wnioskowania Sądu Rejonowego o abuzywności postanowień umowy, podjął próbę zakwestionowania prawidłowości przyjęcia jednej z przesłanek dopuszczalności badania co do zasady owej abuzywności postanowień umowy, stawiając tezę, że postanowienia § 5 ust. 4 oraz § 13 ust. 7 umowy nie dotyczą świadczeń o charakterze głównym – w rozumieniu art.
oraz odwołując się przy tym do nieaktualnego już poglądu wyrażanego w przeszłości w orzecznictwie (wyrok SN z dnia 8.06.2004r., I CK 635/03). W związku z tym wyjaśnić należy, że w aktualnym i dostatecznie utrwalonym - licznym - orzecznictwie nie budzi już wątpliwości pogląd, ze tego rodzaju postanowienia umowy o kredyt denominowany dotyczą świadczeń głównych – w rozumieniu art.
k.c., a zatem mogą zostać uznane za niedozwolone, o ile oczywiście spełnione zostaną pozostałe wymienione w tym przepisie przesłanki takiego stanu. Na potwierdzenie tego należy przytoczyć stosowne fragmenty uzasadnienia postanowienia SN z dnia 12.001.2024r., I CSK 95/23: „W judykaturze Sądu Najwyższego obecnie dominuje pogląd, że klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej (denominowanego w walucie obcej), określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, Nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; z 3 lutego 2022 r., (...) 459/22). Pogląd ten uwzględnia stanowisko Trybunału Sprawiedliwości UE, w orzecznictwie którego podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...) z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, K. i K. R., pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r., C-143/13, M., pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, V. H., pkt 33; z 20 września 2017 r., C-186/16, A. i in., pkt 35). Za takie uznawane są klauzule indeksacyjne (waloryzacyjne), jak i postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń (określane niekiedy jako "klauzule ryzyka walutowego"), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyroki (...) z 20 września 2017 r., C-186/16, A. i in., pkt 37; z 20 września 2018 r., C-51/17, (...) Bank (...), pkt 68; z 14 marca 2019 r., C-118/17, D., pkt 48; z 3 października 2019 r., C-260/18, D., pkt 44. W wyroku z 30 września 2020 r., I CSK 556/18 Sąd Najwyższy wyjaśnił, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako "klauzule ryzyka walutowego"), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu.” W. w tym miejscu także przywołać i te fragmenty uzasadnienia w/w postanowienia SN, które jedynie potwierdzają zdecydowanie utrwaloną już linię orzeczniczą tak co do samej dopuszczalności badania abuzywności postanowień umów o kredyt zarówno indeksowany jak i denominowany, jak i kryteriów tego badania oraz jego efektywności, tym bardziej, że postanowienie to odnosił się do analogicznych postanowień umowy, jak te będące przedmiotem niniejszego postępowania. Sąd Najwyższy w szczególności stwierdził, że: „Klauzule waloryzacyjne, które nie zostały wyrażone w umowie kredytu w sposób jasny i precyzyjny, podlegają badaniu pod kątem spełnienia przesłanek z art.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE wyjaśniono, iż wymaganie wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych Postanowienia analogiczne do ocenianych w niniejszej sprawie były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19; z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; z 27 lipca 2021 r., (...) 49/21). Sąd Najwyższy wyjaśnił zatem, że postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Skonstruowane w ten sposób, w ślad za wzorcem stosowanym przez bank, uregulowanie umowne są niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. A. klauzule indeksacyjne są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). (…) Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2). Wykładnia językowa art. 3851 § 1 zdanie pierwsze k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (zob. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15), a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Samo postanowienie może bezpośrednio kształtować prawa i obowiązki tylko w sensie normatywnym, wpływając na zakres i strukturę praw lub obowiązków stron. Taka interpretacja pozostaje w zgodzie z powszechnie akceptowanym poglądem, że art.
jest instrumentem kontroli treści umowy (stosunku prawnego). To, w jaki sposób postanowienie jest stosowane, jest kwestią odrębną, do której art.
wprost się nie odnosi (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2). Sankcje będące konsekwencją abuzywności postanowień umownych działają ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). A. poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu zwartej przez strony nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odse
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.