W konsekwencji Sąd Rejonowy uznał, że do kwestionowanych przez powodów zapisów umownych zastosowanie znajduje art.
k.c., który wprowadza sankcję niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Oceniając skutki uznania zakwestionowanych postanowień umownych za niedozwolone wskazał, że o ile wyeliminowanie § 1 ust. 2 i § 7 ust. 6 i 7 oraz § 11 COU z umowy kredytu nie ma zasadniczego znaczenia dla jej dalszego funkcjonowania (umowa w tym zakresie została już wykonana), o tyle dla wykonywania łączącego wciąż strony stosunku prawnego, decydujące znaczenie ma usunięcie § 13,18 zapis umowny określa bowiem obowiązek kredytobiorcy tj. w jaki sposób ma następować spłata kredytu w PLN przy poszczególnych ratach. Sąd Rejonowy podzielił pogląd, że eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony (art. 3531 k.c.). Do takiej zmiany prowadzi utrzymanie oprocentowania według stawek LIBOR, mimo wyeliminowania wszelkich powiązań wysokości świadczeń z walutą obcą. W ocenie Sądu I instancji, stwierdzić należy, że brak podstaw do zastąpienia powstałej w umowie luki innymi regulacjami. W polskim systemie prawnym nie ma przepisu o charakterze dyspozytywnym, który mógłby zastąpić zakwestionowane postanowienia umowy stron. W niniejszej sprawie niemożliwe było, w szczególności, zastosowanie art. 358 k.c. który w § 1 stanowi, że jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej. Natomiast w myśl § 2 tego przepisu wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Sytuacja przewidziana w przytoczonych przepisach w sprawie nie zachodzi. Przepis ten w omawianym brzmieniu wszedł w życie 24 stycznia 2009 r., a zatem nie znajdzie on zastosowania do umowy zawartej przed tym dniem. Wobec powyższego Sąd I instancji ustalił podstawy do stwierdzenia nieważności umowy kredytu zawartego przez powodów z (...) Bank SA w dniu 2 października 2006 r. z uwagi na zawarte w niej niedozwolone klauzule umowne, po których wyeliminowaniu umowa nie może zostać utrzymana w mocy. Umowa nie może nadal obowiązywać bez zakwestionowanych postanowień abuzywnych albowiem brak w niej określenia głównego świadczenia kredytobiorcy tj. zasad spłaty kredytu (sposobu ustalania wysokości rat płatnych w PLN). Umowa jest tym samym sprzeczna z ustawą (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 69 ust. 3 pkt 4 prawa bankowego). Orzeczenie o świadczeniu pieniężnym od pozwanego na rzecz powoda Sąd oparł na art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c., uznając, że uiszczone na rzecz pozwanego przez powodów należności z tytułu spłaty zobowiązań wynikających z umowy kredytu, która ostatecznie okazała się nieważna, stanowią podlegające zwrotowi w reżimie bezpodstawnego wzbogacenia świadczenie nienależne. Sąd I instancji wskazał, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie sposób stwierdzić, że pozwany nie był wzbogacony kosztem powodów lub by zaistniały przesłanki z art. 409 k.c. powodujące odpadnięcie wzbogacenia. Bezzasadnym było również powoływanie się przez pozwanego na art. 411 pkt 2 k.c. Sąd Rejonowy nie dostrzegł okoliczności, które pozwalałyby uznać za sprzeczne z art. 5 k.c. roszczenie konsumentów w stosunku do przedsiębiorcy o zwrot świadczeń, które spełnili on na podstawie bezskutecznych postanowień umownych. W ocenie Sądu I instancji termin przedawnienia roszczenia powodów z pewnością nie upłynął. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego Poznań- Stare Miasto w Poznaniu z dnia 6 maja 2022 r. (sygn. akt VII C 463/21) wniósł pozwany, zaskarżając przedmiotowe orzeczenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania tj.: a. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez: i. naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i nieuzasadnione przyjęcie, że w realiach niniejszej sprawy Bank nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu w zakresie wymaganym przez art.
§ ł k.p.c., podczas gdy z dowodów z dokumentów oraz zeznań świadka L. L. jednoznacznie wynika, że na doradcy kredytowym spoczywał obowiązek udzielenia kredytobiorcy szczegółowych informacji co do ryzyka kursowego, w tym jego możliwych rozmiarów, a nadto Powodowie jednoznacznie oświadczyli, że byli poinformowani o zasadach mechanizmu denominacji i ryzyku związanym z odwołaniem do kursów walut, co poświadczyli swoim podpisem; ii. naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez uznanie, że na podstawie doświadczenia życiowego należy przyjąć, że pomimo obowiązującej u pozwanej procedury oferowania i udzielania kredytów denominowanych, pracownicy pozwanej nie poinformowali Powodów o ryzyku walutowym i ryzyku zmiany oprocentowania, podczas gdy z zeznań świadka L. L. oraz dokumentów zgromadzonych w sprawie, w tym oświadczenia własnoręcznie podpisanego przez Powodów, a zawartego w treści Umowy, jednoznacznie wynika, że pracownicy pozwanej dochowali obowiązującej w banku procedury i przedstawili Powodom informacje o ww. ryzyku; (...). naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez przyjęcie, że Powodowie nie mieli możliwości negocjowania postanowień Umowy, podczas gdy świadek L. L. wskazała na możliwość negocjowania umowy kredytu; a Sąd I instancji ocenił zeznania świadka jako wiarygodne i spójne; iv. naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz nieuzasadnione przyjęcie, że Pozwanej przysługiwała możliwość jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązania Powodów, podczas gdy w treści umowy literalnie określono wysokość ich zobowiązania, a zgromadzony materiał dowodowy w sprawie nie wykazał możliwości dowolnego kształtowania czynników wywierających wpływ na wysokość zobowiązania Powodów; v. nieuzasadnione przyznanie wiarygodności dowodowi z przesłuchania Powodów jako korespondującego z materiałem dowodowym w postaci dokumentów, w sytuacji gdy zeznania Powodów w sposób jednoznaczny sprzeczne były z treścią podpisanych przez nich oświadczeń o akceptacji ryzyka kursowego oraz akceptacji ryzyka zmiennej stopy procentowej, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu, że (i) Bank zapewnił Powodów o stabilności waluty CHF oraz nie poinformował ich o mechanizmie funkcjonowania kredytu denominowanego i o ryzykach z niego wynikających, (ii) Bank nie przedstawił wykresów historycznych kursu CHF; (iii) Bank przedstawił ofertę kredytu w CHF jako najkorzystniejszą; (iv) Powodowie nie byli świadomi ryzyka gwałtownego wzrostu kursu waluty CHF; b. art. 247 k.p.c. poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań stron ponad osnowę dokumentów (umowa i wniosek kredytowy), pomimo braku konieczności przeprowadzenia tego dowodu i niewyjaśnienia przez Sąd przemawiających za tym szczególnych okoliczności; - które to naruszenia miały wpływ na wynik postępowania doprowadzając do ustalenia stanu faktycznego sprzecznego z rzeczywistym i przyjęcia a priori twierdzeń Powodów za wykazane, podczas gdy prawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego winno doprowadzić Sąd I instancji do przekonania, że kwestionowane postanowienia umowne nie spełniają przesłanek abuzywności; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego: a. art. 6 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że: (a) Powodowie wykazali możliwość dowolnego kształtowania wysokości ich zobowiązania kredytowego przez Pozwaną, podczas gdy Powodowie faktu takiego nie wykazali, (b) Powodowie wykazali, że sporna umowa poprzez kwestionowane przez Powodów postanowienia była dla nich rażąco niekorzystna (art.
k.c.) w stosunku do kredytu złotowego - wbrew ciążącemu na nich obowiązkowi jako stronie wywodzącej z rzeczonego faktu skutki prawne; b. art. 58 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w realiach niniejszej sprawy i przyjęcie, że Umowa Kredytu sprzeczna jest z zasadami współżycia społecznego, a to w wyniku rzekomej nierównowagi informacyjnej skutkującej rzekomym brakiem możliwości dokonania przez Powodów istotnych konsekwencji ekonomicznych warunków umownych dla zobowiązań finansowych powodów, a tym samym podjęcia świadomej i rozważnej decyzji, i w wyniku tego przyjęcie, że ww. umowa jest nieważna; c. art. 353 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że postanowienia łączącej strony umowy kredytu regulujące waloryzację zobowiązania kredytowego Powodów przyznawały Pozwanej dowolność w kształtowaniu wysokości tego zobowiązania, podczas gdy w stosunkach zobowiązaniowych z udziałem instytucji bankowych, a odwołujących się do zobowiązań wyrażonych w walutach innych niż polska, powszechnym, zgodnym z Prawem bankowym i naturalnym zjawiskiem jest odwołanie do tabel kursowych publikowanych przez Bank, celem określenia wartości świadczeń, przy czym charakter tabeli kursowych jest uregulowany ustawowo i nie sposób przypisać mu cech dowolności w zakresie kształtowania wartości wyrażonych w tych tabelach; d. art.
poprzez błędną wykładnię tego przepisu polegającą na uznaniu, że postanowienia Umowy Kredytu, na podstawie których do wypłaty i spłaty kredytu zastosowanie znajduje tabela kursów Banku, stanowią niedozwolone klauzule umowne, w szczególności wskutek błędnego uznania, że postanowienia te: (
poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że zawarcie w umowie klauzul dotyczących sposobu przeliczania walut, do której denominowana jest kwota kredytu, w oparciu o tabele kursowe Banku, powoduje, że umowa rażąco narusza interes konsumenta bez konieczności badania różnicy w koszcie kredytu denominowanego, a kredytu złotowego (przy czym obowiązek wykazania tej okoliczności spoczywa na zasadzie art. 6 k.c. na stronie powodowej); f. art.
w zw. art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. przepisy wprowadzające kodeks cywilny, poprzez przyjęcie, że wobec uznania zakwestionowanych postanowień umownych za abuzywne brak jest możliwości ich zastąpienia innymi postanowieniami wynikającymi z przepisów dyspozytywnych, podczas gdy z treści przytoczonych przepisów wynika, iż postanowienia abuzywne nie wiążą konsumenta, zaś strony są związane umową w pozostałym zakresie, co winno skutkować wypełnieniem powstałej luki poprzez zastosowanie przepisów dyspozytywnych, z których wynika możliwość zastosowania w takiej sytuacji kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski, przy zachowaniu walutowego charakteru zobowiązania kredytowego; g. art.
poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że posłużenie się przez przedsiębiorcę w relacjach z konsumentem wzorcem umowy jest tożsame z brakiem indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych, podczas gdy przepis ten w zdaniu drugim wyraźnie, poprzez sformułowanie „w szczególności odnosi się to [etc.]" wskazuje, że wyliczenie ma charakter przykładowy, nie implikując przy tym, że samo zastosowanie wzorca umowy oznacza brak wpływu konsumenta na treść umowy (zwłaszcza w sytuacji, gdy wzór zawiera pola wyboru, których dokonać powinien konsument); h. art.
przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że kategoria dobrych obyczajów ma walor ogólny i stwierdzając niezgodność klauzuli umownej z dobrymi obyczajami nie potrzeba stwierdzać jakie dokładnie dobre obyczaje zostały spostponowane; i. art.
§ ł k.c. przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że kategoria rażącego naruszenia interesów jest subiektywnym odczuciem konsumenta, nie zaś kwantyfikowalną wartością wynikającą z rachunku ekonomicznego; j. art. 385 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i ocenę przez Sąd I instancji spornej umowy przez pryzmat zdarzeń, które nastąpiły po jej zawarciu; k. art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie i dokonanie takiej wykładni umowy, która pozostaje oderwana od okoliczności jej zawarcia, jak również nie bierze pod uwagę zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a także sposobu jej wykonania, bazując wyłącznie na dosłownym jej brzmieniu; l. art. 5 ust. 2 pkt 7 w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy z treści przedmiotowych przepisów wynika upoważnienie Banku do stosowania i ogłaszania kursów walut stosowanych w rozliczeniach z klientami, wobec czego stosowanie Tabeli kursów Banku w rozliczeniach wynikających z Umowy kredytu nie może być kwalifikowane jako m. przyznanie sobie przez Bank prawa jednostronnego regulowania wysokości zobowiązań stron umowy kredytu; a w przypadku podzielenia przez Sąd II instancji poglądu o nieważności spornej umowy: n. art. 405 k.c. i 410 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu, wzajemne rozliczenia stron tego stosunku prawnego powinny polegać na zwrocie zapłaconych wzajemnie kwot w ich wysokości nominalnej i pominięciu, że strona, która dała w całości swoje świadczenie wzajemne nie jest bezpodstawnie wzbogacona o o. świadczenia drugiej strony zmierzające do zwrotu tego świadczenia, a w warunkach niniejszej sprawy, że kredytodawca z unieważnionej umowy kredytu pozostaje bezpodstawnie wzbogacony o świadczenia kredytobiorców z tytułu zwrotu rat kredytowo-odsetkowych do wysokości kwoty udostępnionego kapitału. Mając na uwadze powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie w przypadku utrzymania rozstrzygnięcia dot. nieważności umowy i podzielania przez Sąd II instancji jedynie zarzutu naruszenia art. 405 i 410 k.c. — zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 1. i oddalenie pozwu do kwoty odpowiadającej wartości wypłaconego powodom kredytu. Ponadto pozwany wniósł o zasądzenie od powodów zwrotu kosztów procesu za I i II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. W treści wniesionego środka zaskarżenia pozwany wskazał, że niniejsze pismo niniejsze pismo stanowi jednocześnie oświadczenie strony pozwanej o skorzystaniu przez nią z prawa zatrzymania uregulowanego w art. 461 k.c., tj. wstrzymaniu się od dokonania zwrotu rzekomo należnych powodom należności, do czasu spełnienia przez powodów ww. zobowiązania i wniósł ewentualnie o zasądzenie w tym zakresie żądania poprzez dodanie do wyroku punktu stwierdzającego uprawnienie pozwanego do powstrzymania się ze spełnieniem świadczenia zasądzonego wyrokiem w punkcie 1 - do czasu otrzymania świadczenia wynikającego ze zwrotu całego udostępnionego powodom kapitału tytułem przedmiotowej umowy kredytowej. W odpowiedzi na apelację strony pozwanej powodowie wnieśli o oddalenie apelacji w całości, nieuwzględnienie zatrzymania podniesionego w ramach apelacji jako niedopuszczalnego oraz zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Wywiedziona w tej sprawie apelacja nie wykazała nieprawidłowości zaskarżonego orzeczenia i nie dostarczyła podstaw umożliwiających postulowaną zmianę dotychczasowego kierunku rozstrzygnięcia. Wbrew ujętym w treści wniesionego środka zaskarżenia zarzutom Sąd I instancji, oceniając zgromadzony materiał dowodowy, zastosował się do reguł art. 233 § 1 k.p.c. i nie dopuścił się naruszenia tego przepisu. Analiza wywodów Sądu Rejonowego prowadzi do wniosku, iż ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia nie noszą cech dowolności i znajdują oparcie w materiale dowodowym, ocenionym z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Można zresztą już w tym miejscu zaznaczyć, że w części apelujący neguje ocenę prawną tych ustaleń, co nie mieści się w zarzutach natury procesowej. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów, do których odwołuje się powyższa norma, muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. uzasadnienie wyroku SN z 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003, Nr 5, poz. 137; uzasadnienie wyroku SN z 14 marca 2002 r., IV CKN 859/00, LEX nr 53923; uzasadnienie postanowienia SN z 16 maja 2002 r., IV CKN 1050/00, LEX nr 55499; uzasadnienie wyroku SN z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906; uzasadnienie wyroku SN z 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Tylko to może być bowiem przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu ( tak: orzeczenia SN: z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096). W ramach powyższego zarzutu prawdziwe jest spostrzeżenie pozwanego, że Sąd I instancji kwestionowane ustalenia odnośnie zakresu udzielonych powodom informacji przy zawieraniu spornej umowy kredytu, przebiegu czynności związanych z zawarciem umowy kredytu poczynił w oparciu o zeznania powodów, jednakże najbardziej miarodajną wiedzę w tym przedmiocie mieli powodowie. Wiarygodności zeznań powodów nie mogły wzruszyć w pierwszej kolejności zeznania świadka L. L., które choć uznane przez Sąd Rejonowy za w całości wiarygodne dotyczyły jedynie ogólnych mechanizmów i standardów funkcjonujących w pozwanym banku, a związanych ze sposobem udzielania kredytów CHF oraz procedur poprzedzających udzielenie kredytów. Zauważyć należy, że zeznania świadka bezpośrednio nie odnosiły się do kluczowych z perspektywy rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okoliczności, a zatem nie dotyczyły okoliczności zawarcia przez między powodami, a poprzednikiem prawnym pozwanego konkretnej umowy kredytu tj. umowy o kredyt mieszkaniowy (...) hipoteczny nr (...), zawartej w dniu 2 października 2006 r. Zeznań powodów nie podważają również ich oświadczenia jakie zostały zawarte w treści rozmowy dotyczące świadomości i poinformowania kredytobiorców o ryzyku kursowym. Wskazać należy, że oświadczenia kredytobiorców miały charakter blankietowy i stanowiły część wzorca przygotowanego przez bank, a na podstawie zaoferowanego przez pozwanego materiału dowodowego brak było podstaw do przyjęcia, że kredytobiorcy uzyskali zrozumiałą, pełną i szczegółową informację w tym zakresie. W ocenie Sądu Okręgowego najbardziej wiarygodnymi dowodami na okoliczności dotyczące zawarcia umowy o kredyt mieszkaniowy (...) hipoteczny nr (...) okazały się zeznania powodów, dla których była to sytuacja nietypowa, jednocześnie podjęcie decyzji pociągało za sobą wieloletnie zobowiązanie wobec banku. Podkreślić jeszcze należy, że wszelkie dokumenty na jakie powołuje się pozwany, aby kredytobiorcy mogli uzyskać kredyt musiały zostać przez nich podpisane. Prowadzenie dowodu z przesłuchania stron nie było zatem dowodem przeciwko osnowie dokumentu, ale dotyczyło okoliczności w jakich dokumenty te zostały sporządzone, a zatem Sąd I instancji w żadne sposób nie naruszył art. 247 k.p.c. W istocie dowód z zeznań powodów donosił się nie do samej czynności, gdyż zawarcie spornej umowy kredytu nie było sporne, ale do sposobu dokonywania uzgodnień i ich zakresu oraz rodzaju udzielonych informacji, a te nie wynikają bezpośrednio z treści jakichkolwiek dokumentów przedstawionych przez stron, nie zostały w nich sprecyzowane w taki sposób aby można było stanowczo określić ich zakres. Sąd odwoławczy w pełni podziela także rozważania prawne przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, przy czym podkreślić należy, że wiele ze wskazanych w apelacji zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego była już podnoszona przez pozwanego w toku postępowania pierwszoinstancyjnego i Sąd Rejonowy się do nich w swoim uzasadnieniu ustosunkował. W tym miejscu należy również zaznaczyć, że w toku postępowania powodowie stanowczo twierdzili, że są świadomi skutków nieważności umowy, a dodatkowo reprezentowani byli przez fachowego pełnomocnika, w związku z czym nie zachodzi obawa o naruszenie podstawowych standardów ich ochrony jako konsumentów, wynikających z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG (por. uchwała SN z 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21). Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu I instancji, który doszedł do wniosku, że umowa kredytu denominowanego mieści się w ramach konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w związku z art. 69 ustawy z 1997 r. prawo bankowe). Uzupełnieniem zasady swobody umów jest przepis art. 358 1 § 2 k.c., zgodnie z którym strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Kwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu obejmują jednak nie tylko zasady przeliczenia kursów walut, ale i postanowienia które wprowadzają do umowy ryzyko kursowe, stanowiąc klauzule określające główne świadczenia stron. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, stwierdził, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczane we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenia kredytobiorców Wbrew stanowisku prezentowanemu przez skarżącego trafnie za niedozwolone w świetle art. 385
Za indywidualnie uzgodnione można uznać bowiem jedynie takie postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Warunki umowy muszą zostać uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Takie indywidualne uzgodnienie nie ma również miejsca, gdy konsument ma jedynie hipotetyczną, możliwość pertraktacji, ponieważ konieczne jest wspólne ustalenie ostatecznego brzmienia klauzul umownych, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument ma realny wpływ na treść kontraktu, chyba że poszczególne postanowienia zostały przez niego sformułowane i włączone na jego żądanie (por. postanowienie SN z 6 marca 2019 r. I CSK 462/18). Ciężar wykazania okoliczności, że klauzule zostały uzgodnione indywidualnie, spoczywa na pozwanym (art.
Za indywidulane uzgodnienie warunków nie może być uznany wybór przez konsumenta jednej z kilku oferowanych przez bank wersji kredytu. W tym wypadku brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powodów postanowień umownych wynika także ze sposobu zawarcia umowy – opartej o treść stosowanego przez pozwanego wzorca, co praktycznie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego poza ustaleniem kwoty kredytu, okresu spłaty, ewentualnie wysokości marży banku. Skoro wpływ konsumenta musi mieć charakter realny dla oddziaływania na treść postanowień umownych i zostać mu rzeczywiście zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień, okoliczność że znał treść danego postanowienia i je rozumiał, nie przesądza czy zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za indywidualnym uzgodnieniem treści postanowień nie przemawia także podpisane przez powodów oświadczenia, że zostali poinformowani o ryzyku i skutkach wynikających ze zmiennej stopy procentowej i zmiany kursów waluty or Po raz kolejny trzeba powtórzyć, że podpisanie tego oświadczenia miało charakter wyłącznie formalny, konieczny dla uzyskania kredytu, gdyż dołączenie go do umowy nie oznacza, że pozwany zrealizował ze szczególną starannością, jakiej wymagało wprowadzenie do umowy mechanizmu waloryzacji, obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego. Ryzyko to miało bowiem zasadnicze skutki dla zwiększenia raty kredytu, a przede wszystkim dla wysokości zadłużenia pozostałego do spłaty i w oczywisty sposób wpływało na stan majątkowy kredytobiorców W myśl art.
konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie z konsumentem i nieuzgodnionych indywidualnie klauzul waloryzacyjnych (indeksacyjnych) jest stan niezwiązania stron umowy zakwestionowanymi postanowieniami, który to przepis stanowi implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE 1993 L 95, s. 29, ze. zm.). W związku z tym, Sąd Rejonowy trafnie rozważał czy po wyeliminowaniu tych niedozwolonych klauzul, umowa kredytu może nadal obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też uznać ją zgodnie z żądaniem powodów za nieważną, w szczególności ze względu na brak któregoś z koniecznych jej elementów. Sąd odwoławczy podzielił stanowisko Sądu I instancji, że w realiach sprawy klauzule te określają główne świadczenia. Ich usunięcie ze skutkiem ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 prawa bankowego, ponieważ ich wyeliminowanie nie pozwoliłoby obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić z tytułu kredytu. Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę" (por. pkt 58-62 oraz pkt 3 sentencji). Artykuł ten należy zatem interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Skoro w niniejszej sprawie klauzule indeksacyjne określały świadczenie główne stron, ich usunięcie spowodowało zmianę głównego przedmiotu umowy. Wprawdzie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - z powołaniem się na stanowisko wyrażone w wyrokach z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie Á. K., H. R. przeciwko (...), C-26/13 oraz z 26 marca 2019 r. w sprawie (...) SA przeciwko (...) SA przeciwko A. L. M. i V. C.-70/17 stwierdził, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, jednak może nastąpić to w razie wyrażenia na to zgody przez strony, a poza tym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego, wbrew woli konsumenta, zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmuje się, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy ( por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17 Z. D. przeciwko (...) Bank H. Z.., Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak Sąd Najwyższy, w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 328/18, LEX nr 2771344). W ocenie Sądu Okręgowego ostatecznie uznać trzeba, biorąc pod uwagę powyższe, trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że nie istnieje możliwość utrzymania w mocy umowy stron, z której, ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron. Utrzymanie w mocy tego typu umowy byłoby możliwe tylko w sytuacji, gdyby konsumenci wyrazili wyraźnie taką wolę. Możliwość zapobiegnięcia nieważności umowy ma charakter ochronny względem konsumenta, tj. obowiązuje jedynie w przypadku, gdyby nieważność miała narazić konsumenta na niekorzystne względem niego konsekwencje. Wyrazem tego jest stanowisko, że niedozwolone postanowienie umowne (art.
k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. uchwałę 7 sędziów SN - zasadę prawną z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56 i powołane w niej orzecznictwo). Z punktu widzenia treści objętego pozwem roszczenia i wyraźnego stanowiska procesowego należy uznać, że powodowie wyrazili świadomą, wyraźną i swobodną decyzję o zrzeczeniu się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości. Sąd Rejonowy zasadnie również przyjął, że nie może uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul, ponieważ stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (w tym kursu średniego NBP) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy, wnosząc do niej zupełnie nowy element. Podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji nie daje art.
k.c. Podstawy tej nie może stanowić też art. 358 § 2 k.c., ponieważ nie może być stosowany w drodze analogii, a dodatkowo nie obowiązywał w chwili zawierania umowy. Z podobnych względów wskazanej luki nie może wypełnić norma art. 69 ust. 3 prawa bankowego uprawniająca kredytobiorców do spłaty kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej, w tej walucie, ponieważ także ten przepis wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu, zwłaszcza że jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Tym samym nie jest także zasadne stanowisko o możliwości zastawania powołanych norm w oparciu o art. L przepisów wprowadzających k.c. Ocena, a tym bardziej ingerencja w stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego, wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę jest niedopuszczalna. Zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby również sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Nie jest również zasadny argument, jakoby na podstawie należało zastosować kurs rynkowy lub zwyczajowy to jest kurs średni NBP, ponieważ w praktyce bankowej nie wykształcił się zwyczaj przyjmowania do rozliczeń kredytów indeksowanych do waluty obcej średnich kursów NBP, a takie działanie również byłoby sprzeczne z zasadniczym celem dyrektywy Rady 93/13/EWG. Omówione wadliwości postanowień umowy były wystarczające dla stwierdzenia ich abuzywności, a w konsekwencji do stwierdzenia nieważności umowy na żądanie powodów podobnie jak zasadne było także uwzględnienie żądania zapłaty, co pozwany negował, zarzucając naruszenie art. 405 i 410 k.c. Skutkiem stwierdzenia nieważności umowy jest bowiem powstanie obowiązku rozliczenia wzajemnie pełnionych świadczeń jako świadczeń nienależnych w myśl art. 410 § 2 k.c., skoro odpadła ich podstawa. Ten, kto je spełnił, może żądać zwrotu, choćby był równolegle dłużnikiem kontrahenta. W świetle § 1 art. 410 § 1 k.c. samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego przysługującego zubożonemu niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione. Fakt spełnienia takiego świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a jego uzyskanie przesłankę wzbogacenia po drugiej stronie. Sporna umowa kredytu okazała się nieważna ex tunc, powodom przysługiwało więc roszczenie o zwrot spełnionych przez nich na poczet nieważnej umowy świadczeń. Roszczenie to powodowie oparli na teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą roszczenie każdej ze stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych przez nie nienależnie świadczeń traktuje się jako roszczenia niezależne od siebie. Każda ze stron jest zobowiązania do zwrotu uzyskanego nienależnie świadczenia na mocy odrębnych jednostronnie zobowiązujących stosunków prawnych. W tej sytuacji powodom przysługuje roszczenie kondykcyjne w wysokości sumy uiszczonych przez nich rat kapitałowo-odsetkowych. Stosownie do art. 411 pkt 1 k.c. można żądać zwrotu świadczenia nienależnego nawet wówczas, gdy spełniający świadczenie wiedział, że nie jest do świadczenia zobowiązany, jeżeli spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Wobec tego zarzut naruszenia art. 405 i 410 k.c. podniesiony w apelacji pozwanego okazał się nieuzasadniony. W toku postępowania apelacyjnego pozwany bank sformułował nadto zarzut zatrzymania. W ocenie Sądu zarzut ten także nie zasługiwał na uwzględnienie – nie ma on bowiem zastosowania do umów wzajemnych. W przypadku umowy kredytu bank zobowiązuje się do postawienia jego kwoty do dyspozycji kredytobiorcy, który z kolei zobligowany jest do zwrotu pożyczonego kapitału oraz zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z kapitału (odsetki lub w przypadku kredytu – odsetki i prowizja). Nie ulega zatem wątpliwości, że jest to umowa odpłata i dwustronnie zobowiązująca. Powyższe nie jest jednak decydujące w zakresie jej kwalifikacji z punktu widzenia wzajemności. Niezbędne jest bowiem podkreślenie, że zarówno po stronie banku, jak i kredytobiorcy występuje świadczenie pieniężne. Konieczna jest zatem ocena, czy pozostają one w stosunku wymiany rozumianej nie w sensie ekonomicznym, lecz jurydycznym. Dlatego też nietrafne jest porównywanie pożyczki i kredytu do umowy najmu. W przypadku kredytu to kapitał jest przedmiotem świadczenia najpierw jednej, a potem drugiej strony, z tym zastrzeżeniem, że kapitał jest zwracany z nadwyżką, stanowiącą wynagrodzenie za korzystanie z niego. Nie jest on jednak wymieniany na inne świadczenie. Nie dochodzi tym samym do bezpośredniej wymiany dóbr (wymiana w tym rozumieniu zasadniczo obejmuje wymianę różniących się od siebie świadczeń). Umowa kredytu nie należy zatem kwalifikować jako umowy wzajemnej (tak uznał m.in. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 4 grudnia 2019 r., I ACa 442/18, Legalis numer 2277063; Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 20 października 2021 r., I ACa 155/21, Legalis numer 2634420). Zaznaczenia wymaga przy tym, że ww. problematyka stanowi jednak przedmiot sporu w doktrynie i orzecznictwie. Niemniej jego rozstrzygnięcia nie będzie miało kluczowego znaczenia w niniejszej sprawie. To bowiem charakter świadczeń będących przedmiotem umowy kredytu przesądza o tym, że przepisy o zatrzymaniu nie przystają do przedmiotowego stosunku prawnego. Stosownie do art. 496 i art. 497 k.c., prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia drugiej. Zostało ono zatem pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia lub jej zabezpieczy (T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w Kodeksie cywilnym, Warszawa 1999, s. 125). Niemniej usprawiedliwione interesy obu stron w przypadku nieważności umowy kredytu chroni instytucja potrącenia. Podkreślić bowiem należy, że zatrzymanie spełnia swoją funkcję tam, gdzie świadczenia są różnorodzajowe i z tego powodu wierzytelności obu stron nie nadają się do potrącenia (vide: wyrok SA w Warszawie z 20 października 2021 r., I ACa 155/21, Legalis numer 2634420). W przypadku umowy kredytu mamy zaś do czynienia z świadczeniami jednorodzajowymi, a nie różnego typu – jak w przypadku umowy najmu, gdy po jednej stronie zobowiązuje się do oddania drugiej rzecz do używania przez czas oznaczony lub nieoznaczony (art. 659 § 1 k.p.c.). Prawo zatrzymania nie można stosować zatem do umowy kredytu ani wprost, ani w drodze analogii. Zatrzymanie jest bowiem szczególnym środkiem zabezpieczenia określonych ustawowo wierzytelności. Z kolei bank ma skuteczne instrumenty, aby chronić się przed niewypłacalnością konsumenta: potrącenie obu wierzytelności, a w pozostałym zakresie – gdyby wierzytelność banku była wyższa – wniosek o zabezpieczenie roszczenia w trybie przepisów kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności poprzez ustanowienie hipoteki na nieruchomości, na której ustanowiono hipotekę zabezpieczającą nieważną umowę kredytu. Nie istnieją zatem względy, które nakazywałyby stosować per analogiam przepisy o zarzucie zatrzymania do rozliczenia nieważnej umowy kredytu. Z przedstawionych względów zarzuty podniesione w apelacji pozwanego nie zasługiwały na uwzględnienie, co skutkowało oddaleniem wniesionego przez stronę pozwaną środka zaskarżenia na podstawie art. 385 k.p.c. (pkt 1 sentencji wyroku). O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w punkcie 2 sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. 99 k.p.c. obciążając pozwanego tymi kosztami w całości jako stronę przegrywającą. W tej sytuacji zasądzono od pozwanego na rzecz powodów kwotę 1 800 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, odpowiadającą stawce minimalnej określonej na podstawie § 2 pkt. 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). O ustawowych odsetkach za opóźnienie od zasądzonych kosztów postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Maria Antecka
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.