← Polska

II Ca 2716/22

Sygnatura akt II Ca 2716/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 czerwca 2023 roku Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Joanna Czernecka

§ 1pkt 2, 3 oraz 5 poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania świadków D. U., A. S.

(1), P. S., M. P., W. K., A. S.
(2), M. K., P. M., Z. K., R. T.
(1)K. M. oraz pominięcie dowodu z przesłuchania P. P. w charakterze strony powodowej jako dowodów mających wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, nieprzydatnych do wykazania faktów wskazanych w pozwie oraz zmierzających do przedłużenia postępowania, podczas gdy ww. dowody były odpowiednimi i dopuszczalnymi środkami dowodowymi na wykazanie faktów wyszczególnionych w pozwie, co wpłynęło na błędne ustalenia Sądu I instancji w tymże zakresie. W oparciu o powyższe zarzuty strona powodowa domagała się zmiany wyroku Sądu pierwszej instancji poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od Pozwanych na rzecz Powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, ewentualnie uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia od Pozwanych na rzecz Powoda zwrotu kosztów postępowania za drugą instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, oraz pozostawienie Sądowi pierwszej instancji rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej. Z wyrokiem tym nie zgodził się również Prokurator. Zaskarżył go w całości, zarzucając:
  1. naruszenie art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. poprzez ich błędne zastosowanie i uznanie, że podstawa faktyczna niniejszej sprawy oraz zarzuty podniesione przez spółkę (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. w postępowaniu o zapłatę długu rzeczowego, sygn. IX GC 173/10 są tożsame, co sprawia, że kwestia ważności czynności prawnej i ustanowienia zabezpieczenia hipotecznego na rzecz (...) z siedzibą w N. Y. objęta jest mocą wiążącą prawomocnego wyroku oraz powagą rzeczy osądzonej, w związku z czym w ocenie Sądu pierwszej instancji brak było podstaw do badania tych okoliczności w niniejszej sprawie, podczas gdy w toku postępowania o zapłatę, sygn. XI GC 173/10 Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IX Gospodarczy ustalił wyłącznie wymagalność wierzytelności zabezpieczonej hipotekami i możliwość wydania wyroku zasądzającego, natomiast nie przesądził kwestii ważności czynności ustanowienia spornego zabezpieczenia hipotecznego, wobec czego motywacja zamieszczona w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 marca 2012 roku w sprawie o sygn. IX GC 173/10 nie korzysta z powagi rzeczy osądzonej i nie wiąże sądu przy rozstrzyganiu innej sprawy;
  2. naruszenie art. 58 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że czynność prawna ustanowienia przez Fundusz Inwestycyjny (...) S.A. z siedzibą w K. na rzecz (...) z siedzibą w N. Y. zabezpieczenia hipotecznego na nieruchomości położonej m.in. przy al. (...) w K. nie była sprzeczna z prawem, co też zostało: przesądzone w prawomocnym wyroku w sprawie o sygn. IX GC 173/10, a brak jest podstawy do ponownej oceny tego zagadnienia w niniejszym postępowaniu, a nadto strona powodowa była profesjonalistą i miała wiedzę o tym, że hipoteki w księdze wieczystej na rzecz spółki (...) są ujawnione, a mimo to zdecydowała się na zawarcie aktu notarialnego z obciążeniem hipotecznym nabywanego lokalu i udziału w drugim lokalu, gdy tymczasem z okoliczności sprawy jednoznacznie wynika, że strona powodowa nie miała wiedzy o zawartej w dniu 2 listopada 2006 roku umowie o współpracy pomiędzy Funduszem Inwestycyjnym (...) S.A. z siedzibą w K., a (...) z siedzibą w N. Y., nie miała żadnej możliwości ingerencji w treść umowy pomiędzy wskazanymi stronami, a ponadto Strona powodowa po wpłaceniu całej ceny zakupu nieruchomości wynikającej z umowy przedwstępnej, w chwili kiedy okazało się, że już po zawarciu tej umowy przedmiotowe nieruchomości zostały bez jej wiedzy i zgody obciążone hipotekami, miała wówczas do wyboru albo podpisanie umowy przyrzeczonej i nabycie obciążonych nieruchomości albo też utratę wpłaconych uprzednio środków pieniężnych bez gwarancji ich odzyskania w postępowaniu upadłościowym i bez nabycia nieruchomości, w związku z czym czynność ta jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i prowadzi do sytuacji, kiedy część właścicieli nieważnej czynności prawnej, jaką było ustanowienie przedmiotowych hipotek, a która to nieważność została przesądzona prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 24 czerwca 2010 roku, sygn. akt I C 1842/08, znalazłaby się w innej sytuacji prawnej, niż pozostała część właścicieli, których nieruchomości zostały obciążone tą samą nieważną czynnością prawną;
  3. naruszenie art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 15 stycznia 2015 roku o obligacjach w zw. z art. 65 k.c. (Dz. U. z 2015 roku, poz. 238) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że do ustanowienia hipoteki łącznej na przedmiotowych nieruchomościach doszło w wyniku zawarcia aktu notarialnego zawartego pomiędzy (...) z siedzibą w N. Y. oraz spółką Fundusz Inwestycyjny (...) S.A. z siedzibą w K., gdyż zasadnicze znaczenie ma tu wola dłużnika hipotecznego ustanawiającego hipotekę, a w świetle art. 65 k.c. wolą strony pozwanej - Funduszu Inwestycyjnego (...) było właśnie ustanowienie hipoteki łącznej, gdy tymczasem zabezpieczenie hipoteczne na nieruchomościach strony powodowej ustanowiono w styczniu 2007 roku, a więc zastosowanie takim stanie faktycznym będzie mieć ustawa o księgach wieczystych i hipotece w brzmieniu sprzed nowelizacji z dnia 26 czerwca 2009 roku, a z kolei ustawa ta w dacie ustanowienia hipotek nie przewidywała ich ustanowienia na różnych nieruchomościach w celu zabezpieczenia jednej wierzytelności, w związku z czym ta czynność prawna była sprzeczna z ustawą, a zatem nieważna;
  4. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to treści przepisu art.

§ 1pkt 2,3 i 5 k.p.c.

poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i pominięcie dowodu z przesłuchania zawnioskowanych przez Stronę powodową świadków oraz przesłuchania za Stronę powodową - P. P., albowiem wskazani we wniosku dowodowym świadkowie oraz P. P. posiadali istotne informacje z punktu widzenia wytoczonego powództwa i jego przedmiotu, a także nierzetelnej, nieprofesjonalnej, sprzecznej z zasadami współżycia społecznego działalności spółki Fundusz Inwestycyjny (...) S.A. z siedzibą w K.;

  1. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik spawy, a to treści przepisu art. 102 k.p.c. poprzez nieodstąpienie od obciążenia Strony powodowej kosztami postępowania i zasądzenie od niej na rzecz strony pozwanej kwoty 121.875,00 zł, podczas gdy na gruncie niniejszej sprawy występuje szczególnie uzasadniony przypadek uprawniający do nieobciążania Strony powodowej w ogóle kosztami procesu. Prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie żądania pozwu i zasądzenie od Strony pozwanej na rzecz Strony powodowej kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu. W odpowiedziach na apelację Prokuratora oraz w odpowiedzi na apelację strony powodowej – pozwani Syndyk masy upadłości Firmy (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w K. oraz (...), wnieśli o ich oddalenie oraz o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacje podlegały oddaleniu. W świetle zarzutów obydwu apelacji decydujące znaczenie ma wykładnia art. 365 § 1 k.p.c. w zakresie skutków przewidzianej w nim mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia wiążącego nie tylko strony i sąd, który je wydał ale też inne sądy oraz inne organy państwowe i administracji publicznej. Prawomocne orzeczenie jest wyposażone w prawomocność materialną, która wyraża nakaz przyjmowania, że w danej sytuacji stan prawny przedstawia się tak, jak wynika to z zawartego w orzeczeniu rozstrzygnięcia, przy czym określona w art. 365 § 1 k.c. moc wiążąca określana jest jako pozytywny skutek orzeczenia, zaś opisana w art. 366 k.p.c. powaga rzeczy osądzonej jako skutek negatywny, wykluczający możliwość ponownego rozpoznania tej samej sprawy pomiędzy tymi samymi stronami. Celem obu norm jest zapewnienie prawomocnym orzeczeniom ochrony prawnej przez nadanie im cechy niewzruszalności i stabilności. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 stycznia 2015 r., IV CSK 181/14, LEX 1628952 przy wykładni zakresu mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia pierwszoplanowe znaczenie ma dyrektywa interpretacyjna zawarta w zasadzie autonomii jurysdykcyjnej sądu, powiązana z zasadą niezawisłości sędziów i zasadą swobodnej oceny dowodów. Ograniczenie kompetencji sądu do samodzielnego rozstrzygania wszystkich zagadnień występujących w sprawie musi mieć wyraźne oparcie w ustawie, a wszystkie wyjątki i wyłączenia powinny być interpretowane ścieśniająco. Wyrażona w omawianym przepisie moc wiążąca prawomocnego orzeczenia charakteryzuje się dwoma aspektami. Pierwszy odnosi się do faktu istnienia prawomocnego orzeczenia, zaś drugi przejawia się w mocy wiążącej rozstrzygnięcia zawartego w treści orzeczenia. Zgodnie z dominującym stanowiskiem judykatury, wynikający z mocy wiążącej stan związania ograniczony jest do rozstrzygnięcia zawartego w sentencji orzeczenia i nie obejmuje jego motywów. Przedmiotem prawomocności materialnej jest bowiem ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Granice mocy wiążącej zakreśla sentencja wyroku rozstrzygająca o żądaniach stron określających przedmiot procesu, zaś uzasadnienie wyroku zawiera jedynie wyjaśnienie podstaw faktycznych i prawnych rozstrzygnięcia, a więc nie rozciąga się ona na ustalenia faktyczne i oceny dotyczące stosunku prawnego. Podkreśla się również, że jedynie w szczególnych przypadkach, zwłaszcza przy orzeczeniach oddalających powództwo lub wniosek w postępowaniu nieprocesowym, gdy z sentencji nie wynika przedmiotowy zakres rozstrzygnięcia, doniosłe dla ustalenia granic mocy wiążącej mogą być motywy rozstrzygnięcia ale tylko w takich granicach, w jakich stanowią konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia i są konieczne dla wyjaśnienia jego zakresu tj. zakresu, w jakim indywidualizują jego sentencję jako rozstrzygnięcie o przedmiocie sporu (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 8 czerwca 2005 r., V CSK 702/04 "Prawo Spółek z 2007 r., nr 4, s. 54, z dnia 15 lutego 2007 r., II CSK 452/06, OSNC - ZD z 2008 r., nr A, poz. 20, z 4 grudnia 2009 r., III CZP 97/09, OSNC z 2010 r. Nr 6, poz. 88, z dnia 11 lutego 2011 r., OSNC - ZD z 2012 r. Nr 1, poz. 6, z dnia 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, z dnia 27 maja 2002 r., IV CKN 1073/00, z dnia 21 czerwca 2007 r., IV CSK 63/07, z dnia 15 listopada 2007 r., II CSK 347/07, z dnia 13 marca 2008 r., III CSK 284/07, z dnia 25 czerwca 2014 r., IV CSK 610/13, z dnia 15 stycznia 2015 r., IV CSK 181/14 LEX 1628952, z dnia 9 września 2015 r., IV CSK 726/14 LEX 1827141). W powołanym wyżej wyroku z dnia 15 stycznia 2015 r., IV CSK 181/14 Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wprawdzie w każdym postępowaniu cywilnym występują kwestie wstępne, ale nie każda kwestia wstępna rozstrzygnięta wcześniej ma rangę kwestii prejudycjalnej w innym późniejszym postępowaniu, nawet pomiędzy tymi samymi stronami. Szczególna zależność, stanowiąca istotę prejudycjalności, zachodzi wówczas, gdy dla rozstrzygnięcia jednej sprawy konieczne jest uprzednie rozstrzygnięcie innej albo gdy od wyniku prawomocnie rozstrzygniętej sprawy zależy wynik innej sprawy. Wąsko granice mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia zostały przyjęte także w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2016 r. III CSK 276/15 LEX nr 2044479, zgodnie z którym nie jest uprawnione stanowisko, że gdy w jednym postępowaniu sądowym sąd oceni istnienie konkretnego stosunku prawnego, ponieważ zasądzi mające wynikać z niego świadczenie, to w innym postępowaniu sąd jest tą oceną związany. Wyrok wiąże, co do jego rozstrzygnięcia, mianowicie przysługiwania tego konkretnego roszczenia, natomiast nie, co do oceny prawnej relacji między stronami, z której to roszczenie miałoby wynikać. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2019 r., III CZP 27/19, OSNC 2020, Nr 6, poz. 48 stwierdzono, że wykładnia umowy, na podstawie której powód dochodził wynagrodzenia za świadczenie usług, nie jest objęta mocą wiążącą wyroku (art. 365 § 1 k.p.c.) w sprawie o inną część przewidzianego tą umową wynagrodzenia za świadczenie usług. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wyjaśnił „skoro ustawodawca zezwala powodowi na swobodne podejmowanie decyzji co do tego, czy przysługujących mu roszczeń z tego samego stosunku prawnego będzie dochodził w jednym procesie, czy w wielu, a pozwanego nie ogranicza w jego decyzjach co do tego, czy w ogóle, a jeśli tak, to w jaki sposób przed tymi roszczeniami będzie się bronił, to oznacza to, że od stron zależy, z jaką starannością będą zabiegać o wynik każdego osobno wszczynanego procesu. Gdyby przyjąć inaczej, a mianowicie, że powodzenie albo niepowodzenie powoda w pierwszej z osobno wszczętych spraw o zasądzenie świadczenia mającego wynikać ze stosunku prawnego łączącego go z pozwanym, determinuje wynik postępowania w sprawie o inne świadczenie z tego stosunku prawnego albo o inną część tego samego świadczenia, to prowadzenie tych kolejnych postępowań byłoby nieracjonalne. Trudno byłoby przy tym wyjaśnić, dlaczego ustawodawca akceptuje dzielenie roszczeń i dochodzenie ich odrębnie, skoro o ich zasadności należałoby wnioskować zawsze na podstawie tego orzeczenia, które w relacjach między stronami uprawomocniło się jako pierwsze, niezależnie od tego, czy i w jakim stopniu sprawa, w której zapadło podlegała wyjaśnieniu przez sąd przed jego wydaniem i jakie zarzuty w celu obrony przed roszczeniem zgłosił pozwany.”. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2022 r., III CZP 23/22, LEX nr 3289802 w sprawie o stwierdzenie zasiedzenia służebności przesyłu sąd nie jest związany ustaleniami i oceną prawną, które zadecydowały o prawomocnym oddaleniu wniosku o ustanowienie tej służebności w sprawie między tymi samymi uczestnikami z uwagi na uwzględnienie zarzutu jej zasiedzenia. Prawo procesowe cywilne gwarantuje jednolitość rozstrzygnięć wyłącznie w tych granicach, w jakich są one objęte prawomocnością. Wiążące ustalenie stosunku prawnego będącego źródłem świadczenia możliwe jest natomiast tylko wtedy, gdy stanie się przedmiotem wyraźnego żądania strony podniesionego w drodze szczególnego powództwa (zob. uzasadnienie uchwały SN z 20.01.2022 r., III CZP 23/22, LEX nr 3289802). Z kolei zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2022 roku III CZP 79/22 OSNC 2023/1/
  2. LEX nr 3340114 w sprawie o ustalenie nieistnienia uchwały wspólnoty mieszkaniowej sąd nie jest związany ustaleniami dotyczącymi jej istnienia zawartymi w uzasadnieniu prawomocnego wyroku oddalającego powództwo o uchylenie tej uchwały. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy odwołał się do przeważającego stanowiska, zgodnie z którym przedmiotowe granice mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia należy oceniać według reguł przyjętych w art. 366 k.p.c., tj. w odniesieniu do przedmiotowych granic powagi rzeczy osądzonej. Objęte jest nią tylko to, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia (art. 366 k.p.c.), przy czym przedmiot ten należy postrzegać przez pryzmat żądania pozwu i faktów przytoczonych w celu jego uzasadnienia (art. 187 § 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 321 § 1 k.p.c.). „W tym ujęciu moc wiążąca dotyczy rozstrzygnięcia o żądaniu w połączeniu z jego podstawą faktyczną, nie rozciąga się natomiast na kwestie prejudycjalne, które sąd przesądził, dążąc do rozstrzygnięcia o żądaniu, i których rozstrzygnięcie znajduje się poza sentencją, jako element jej motywów, ani na ustalenia faktyczne i poglądy interpretacyjne stojące u podstaw prawomocnego orzeczenia.”. W orzecznictwie trafnie zwraca się uwagę, że za wąskim ujęciem mocy wiążącej przemawiają konstytucyjne gwarancje dotyczące niezawisłości sędziowskiej (art. 178 ust. 1 Konstytucji), procesowa zasada dyspozycyjności, a także chęć zapobiegania petryfikacji rozstrzygnięć błędnych. Przemawiają one za tym, aby sąd mógł na nowo i samodzielnie poczynić ustalenia dotyczące faktów i sformułować oceny prawne, które rzutują na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy. W przeciwnym razie kolejny proces zostałby zredukowany tylko do powielenia ustaleń z pierwotnego procesu i mechanicznego powielenia orzeczenia. W rezultacie art. 365 § 1 k.p.c. wyznaczający granice omawianego związania powinien być wykładany ściśle. Przedstawione stanowisko nie jest akceptowane powszechnie, jednakże aktualnie kontrowersje ogniskują się wokół zakresu prawomocności wyroków w tzw. procesach częściowych i w sprawach o świadczenia okresowe. Rozstrzygnięcia dotyczące tej kwestii - skądinąd również niejednorodne (por. uchwały SN: z 12 lipca 2018 r., III CZP 3/18, OSNC 2019, nr 5, poz. 53; z 8 listopada 2019 r., III CZP 27/19, i z 27 października 2021 r., III CZP 109/20, OSNC 2022, nr 4, poz. 38) - nie są jednak miarodajne w odniesieniu do zagadnień, z którymi przyszło zmierzyć się Sądowi Rejonowemu. Nie ma wątpliwości co do tego, że żądanie zasądzenia świadczenia oraz żądanie uzgodnienia treści księgi wieczystej zmierzają do innego skutku prawnego i nie opierają się na "tej samej zasadzie", co częstokroć uznaje się za istotne w procesach częściowych. Zasługujące na aprobatę i dominujące w orzecznictwie, wąskie ujęcie mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia, nie pozwala in casu uznać, że rozstrzygnięcie wstępne co do ważności stosunku prawnego, będącego źródłem ustanowienia hipotek, dokonane w uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy w Krakowie z dnia 21 marca 2012 roku sygn. IX GC 173/10, a więc sytuujące się poza przedmiotem rozstrzygnięcia i jego sentencją, wiąże Sąd w późniejszym procesie o usunięcie niezgodności pomiędzy treścią księgi wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym. Stwierdzenie wadliwości zaskarżonego wyroku w zakresie wykładni art. 365 k.p.c. nie może jednak skutkować ani uchyleniem zaskarżonego wyroku ani jego zmianą. Jest tak dlatego, że Sąd pierwszej instancji, zapewne zdając sobie sprawę w występujących w orzecznictwie rozbieżności dotyczących granic mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia, poddał ocenie czynność prawną ustanowienia hipotek na gruncie relewantnych przepisów prawnych, a wynik tej oceny zyskuje akceptację sądu odwoławczego. Odnosząc się przy okazji do podniesionego przez stronę powodową zarzutu naruszenia art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. poprzez uznanie, że prawomocne ustalenie nieważności ustanowienia hipotek w wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 24 czerwca 2010 r., sygn. I C 1842/08, nie ma prejudycjalnego charakteru dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, dość wskazać, że w świetle przytoczonych uchwał Sądu Najwyższego oraz wyrażonych w ich uzasadnieniach zasad wąskiego rozumienia mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia, nie ma wątpliwości, że wskazany wyrok nie ma charakteru prejudycjalnego dla niniejszego postępowania. Sentencja tego wyroku dotyczy hipoteki obciążającej nieruchomość przy ul. (...), a nie przy Al. (...) w K.. Zawarta w uzasadnieniu ocena czynności prawnej, stanowiącej źródło hipoteki, nie jest objęta mocą wiążąca prawomocnego orzeczenia, co wyżej wyjaśniono. Co do argumentu odwołującego się do charakteru hipoteki łącznej, który - zdaniem strony powodowej - ma przemawiać za przyjęciem mocy wiążącej wskazanego wyroku w niniejszej sprawie: Tradycyjny pogląd doktryny prawa cywilnego ujmuje hipotekę łączną jako zbiór wielu – powiązanych ze sobą normatywnie – odrębnych hipotek (tak np. H. Ciepła [w:] H. Ciepła, E. Bałan-Gonciarz, Ustawa..., s. 117; H. Ciepła, Z. Pawelczyk, Hipoteka..., s. 168–169; J. Ignatowicz, J. Wasilkowski [w:] System prawa cywilnego, t. II, s. 768–769; A. Oleszko, Podział..., s. 10; S. Rudnicki, Ustawa..., s. 288; P. Siciński, Komentarz..., s. 763; J. Wasilkowski, Hipoteka łączna w projekcie..., cz. 1, s. 9). Stanowisko takie jest licznie reprezentowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (np. postanowienia SN: z 4.12.2009 r., III CZP 101/09, LEX nr 565646; z 9.12.2015 r., II CSK 22/15, LEX nr 1977919; z 3.03.2016 r., II CSK 165/15, LEX nr 2052446; z 20.05.2016 r., II CSK 526/15, LEX nr 2224605; z 20.05.2016 r., II CSK 527/15, LEX nr 2052447; z 22.06.2017 r., III CSK 264/16, LEX nr 2340586). Stosownie do tego poglądu, w prawie polskim jedna hipoteka może obciążać tylko pojedynczy przedmiot główny zabezpieczenia: nieruchomość albo prawo określone w art. 65 ust. 2–3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U.2023.146 t.j. z dnia 2023.01.19, dalej „u.k.w.h”). Jeżeli obciążenie obejmuje wiele przedmiotów głównych, w istocie występuje tyle odrębnych hipotek, ile jest przedmiotów. Hipoteki, o których mowa, cechuje wzajemny związek normatywny wynikający z celu, jakim jest zabezpieczenie tych samych wierzytelności. W nowszej doktrynie i orzecznictwie prezentowana jest także inna koncepcja. Przyjmuje się, że hipoteka łączna to jedna hipoteka, która równocześnie obejmuje wiele przedmiotów głównych zabezpieczenia (tak np. B. Kucia [w:] Ustawa..., s. 612–613; L. Mazur, Budowa..., s. 62–65; W. Opalski [w:] A. Brzozowski, W.J. Kocot, W. Opalski, Prawo..., s. 255; J. Pisuliński [w:] System Prawa Prywatnego, t. 4

(2021), s. 553–556; Ł. Przyborowski [w:] Hipoteka po nowelizacji..., s. 313; Ł. Przyborowski [w:] Ustawa..., s. 853; B. Swaczyna, Hipoteka umowna, s. 324–326; B. Swaczyna, Hipoteka łączna..., s. 140 i n.). Za dominujące należy uznać stanowisko o wielości praw obciążających poszczególne nieruchomości, wyrażające myśl, że hipotek jest tyle, ile jest obciążonych nieruchomości, przy czym hipoteki te cechuje wzajemny związek wynikający z zabezpieczenia tej samej wierzytelności. Samodzielność każdej z nich przejawia się w tym, że każda z nich może stanowić odrębny przedmiot rozporządzenia. Jeśli hipoteka łączna istnieje, losy hipotek obciążających poszczególne nieruchomości mogą kształtować się różnie. Jak wynika z art. 76 ust. 2 u.k.w.h., zależą one od działań podejmowanych przez wierzyciela, który według swego uznania może dokonać podziału hipoteki pomiędzy poszczególne nieruchomości, a nawet zwolnić niektóre nieruchomości z obciążenia hipotecznego. Przyjęcie konstrukcji zakładającej istnienie tylu hipotek, ile jest obciążonych nią nieruchomości, powoduje, że nawet wygaśnięcie hipotek na niektórych nieruchomościach nie pociąga za sobą wygaśnięcia pozostałych. W konsekwencji dopuszczalne jest także zróżnicowanie sytuacji prawnej właścicieli tych nieruchomości (zob. postanowienie SN z 4 grudnia 2009 r., III CZP 101/09 LEX nr 565646). Konkludując, przyjęcie że sytuacja prawna wszystkich nieruchomości obciążonych hipoteką łączną musi podlegać temu samemu reżimowi prawnemu, a zatem wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 24 czerwca 2010 r., wydany w sprawie o sygnaturze I C 1842/08, ma w niniejszym postępowaniu prejudycjalne znacznie, nie znajduje dostatecznego uzasadnienia jurydycznego. W końcu przypomnieć należy, że charakter wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2012 r., III CSK 181/11 (wydany w przywołanej sprawie) był przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. W uzasadnieniu wyroku z dnia 24 kwietnia 2014 r. III CSK 178/13 LEX nr 1489250 Sad Najwyższy wyjaśnił: »Na powyższą ocenę nie mogły wpłynąć te argumenty skarżącej, które opierały się na stanowisku wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 9 lutego 2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 101 i z dnia 26 kwietnia 2012 r., III CSK 300/11, OSNC 2012, Nr 12, poz. 144. Choć orzeczenia te zapadły w podobnych sprawach, to jednak kształtująca je podstawa faktyczna nie była tożsama z rozpatrywaną obecnie. Tymczasem to w ramach konkretnych okoliczności faktycznych, wiążących w postępowaniu kasacyjnym w myśl art. 398 13 § 2 k.p.c., dokonywana jest ocena prawna. Co zasadnicze, wyroki te zapadły w sprawach z udziałem osób fizycznych, które były nabywcami lokali mieszkalnych. Konsumencki status strony stał się uzasadnieniem dla poszukiwania rozwiązań zbliżonych do tych, jakie zapewniają obecnie przepisy ustawy z dnia 16 września 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (Dz. U. Nr 232, poz. 1377). Wspomniana ustawa przyznaje ochronę nabywcom będącym osobami fizycznymi, w stosunku do których deweloper, przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą, zobowiązał się do ustanowienia odrębnej własności lokalu mieszkalnego i przeniesienia własności tego lokalu na nabywcę, albo do przeniesienia na nabywcę własności nieruchomości zabudowanej domem jednorodzinnym lub użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej i własności domu jednorodzinnego na niej posadowionego stanowiącego odrębną nieruchomość. Również Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu sygnalizacyjnym z dnia 2 sierpnia 2010 r., S 3/10 zwrócił uwagę na konieczność "zwiększonej ochrony osób fizycznych, będących kontrahentami deweloperów" (OTK - B 2010, nr. 6, poz. 407). Z uzasadnienia tego postanowienia wynika, że chodziło o poszerzenie gwarancji dla konsumenta i zniwelowania różnic w sytuacji prawnej stron umowy deweloperskiej, w ramach której "po jednej stronie występuje nabywca mieszkania - konsument, po drugiej zaś deweloper, czyli profesjonalny uczestnik obrotu gospodarczego. Ta dysproporcja w pozycji stron determinuje konieczność takiego ukształtowania postanowień umowy deweloperskiej, które zapewni maksymalną ochronę słabszej stronie tego stosunku" Względy powyższe przestają być aktualne, gdy kontrahentem dewelopera jest spółka prawa handlowego, która nabywa lokal niemieszkalny, służący prowadzeniu działalności gospodarczej, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie.« W kwestiach dotyczących gromadzenia i oceny materiału dowodowego: Za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy przyjął ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy, gdyż znajdują one oparcie w przeprowadzonych dowodach, ocenionych z uwzględnieniem wymogów z art. 233 § 1 k.p.c. Ustalenia te nie były w apelacjach kwestionowane. Sąd drugiej instancji uwzględnił także fakty objęte twierdzeniami stron i niezaprzeczone przez stronę przeciwną. Fakty te zostały przywołane przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w części obejmującej rozważania prawne. Celem emisji obligacji było pozyskanie środków na zakup nieruchomości przeznaczonych pod budownictwo wielorodzinne. Deweloper prowadził działalność gospodarczą w kolejnych miesiącach, która była ukierunkowana na budowanie budynków wielorodzinnych. Podejmowane były działania przez FI (...) związane ze zwalnianiem z obciążeń hipotecznych nieruchomości. Nadto deweloper przeznaczał środki uzyskane z emisji obligacji na dalsze inwestycje, jego upadłość została ogłoszona dopiero po upływie dwóch i pół roku od zawarcia ze spółką (...) umowy o współpracy, a przyczyną upadłości był cały szereg nie do końca przemyślanych i rozsądnych działań ekonomicznych. Sąd Okręgowy oddalił wniosek dowodowy Prokuratora na zasadzie art. 235 1 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Dowód z akt postępowania karnego, w którym doszło do skazania członków zarządu (...) S.A. za przestępstwo (nieokreślone we wniosku dowodowym) popełnione na szkodę podmiotu trzeciego, nie mógł służyć za podstawę ustaleń o faktach, na których oparto pozew i które były istsone dla rostrzygnięcia sprawy. Co do zarzutów naruszenia art.

§ 1pkt 2, pkt 3, pkt 5 k.p.c.

oraz pominięcia dowodu z aktu oskarżenia przeciwko członkom zarządu (...) S.A.: Zeznania P. P. – prezesa zarządu miały być złożone celem wykazania, że strona powodowa od początku swojego istnienia dokonała transakcji sprzedaży tylko jednej nieruchomości. Pomijając zagadnienie wpływu tej okoliczności faktycznej na ocenę powództwa, okoliczność ta nie była przez strony pozwane kwestionowana. Z kolei zeznania świadków dotyczyć miały obecności przedstawiciela M. przy zawieraniu umów z nabywcami lokali, a zatem wiedzy strony pozwanej o treści zawieranych umów. Także i ten fakt został przyznany przez M.. Strona pozwana nawet do tej okoliczności odniosła się w odpowiedzi na pozew, argumentując, że klauzula uzależniająca ujawnienie roszczeń z umowy przedwstępnej w księdze wieczystej od zgody dewelopera wprowadzona została do umów przedwstępnych już na wstępnym etapie działalności deweloperskiej (...) SA tj. w 2001 r. i to na wyraźne żądanie banków, udzielających kredytów tej spółce, a nawet argumentację tę poparła w dalszym toku postępowania dowodami w postaci umów przedwstępnych ustanowienia odrębnej własności lokali i sprzedaży. Podała, że w momencie przystąpienia przez M. do współpracy z (...) S.A. zapis ten był standardem, a M. nie miał żadnego wpływu ani na jego wprowadzenie do umów, ani na jego treść. Podniosła też, że wiedza dewelopera jak i podmiotu finansującego jego działalność o istnieniu umów przedwstępnych jest faktem powszechnie występującym na rynku deweloperskim i nie może przesądzać o naganności działania tych podmiotów. Warto dodać, że zgodnie z art. 57 § 2 k.c., dopuszczalne jest zobowiązanie, że osoba uprawniona nie dokona oznaczonych rozporządzeń przysługujących jej prawem. Skoro można zobowiązać się do nierozporządzania prawem, to możliwe jest również zobowiązanie, że nie dokona się czynności polegającej na nadaniu roszczeniu rozszerzonej skuteczności poprzez ujawnienie w księdze wieczystej. W tej sytuacji trafnie przyjął Sąd pierwszej instancji, że nie było podstaw do prowadzenia postępowania dowodowego celem ustalenia tych okoliczności. W odniesieniu do argumentu, którym posłużył się Prokurator, że P. P. oraz świadkowie winni zostać przesłuchani, gdyż posiadali istotne informacje z punktu widzenia wytoczonego powództwa, a ich depozycje mogły przynieść w postępowaniu ujawnienie nowego faktu czy okoliczności, dość przypomnieć, że pierwotną powinnością strony powodowej jest dokładne określenie żądania oraz jego podstawy faktycznej (art. 187 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.). Postępowanie dowodowe służy zaś weryfikacji twierdzeń stron o faktach istotnych z punktu widzenia zastosowania prawa materialnego w danej sprawie, pozwalając na skonstruowanie sfery faktycznej orzeczenia w sytuacji, gdy poszczególne elementy podstawy faktycznej żądania pozwu (lub obrony pozwanego) pozostają sporne. W konsekwencji, postępowanie dowodowe, w tym - przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron, czy zeznań świadków - nie jest proceduralnie właściwym polem do określania lub uzupełnienia podstawy faktycznej powództwa. Powyższa konkluzja wynika z natury postępowania dowodowego, którego przedmiotem jest weryfikacja naprowadzonych przez strony twierdzeń o faktach, znajdując swe potwierdzenie w art. 235 1 k.p.c., w myśl którego we wniosku o przeprowadzenie dowodu strona jest obowiązana wyszczególnić fakty, które mają zostać wykazane tym dowodem. Konstrukcja podstawy faktycznej przebiega bowiem dwuetapowo: najpierw następuje zgromadzenie określonego materiału faktycznego, tj. informacji o faktach mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a dopiero następnie dokonuje się weryfikacji ich prawdziwości. Ciężar przytoczenia faktów ( onus proferendi) ma zatem charakter pierwotny względem ciężaru dowodu ( onus probandi). Oczywistym jest zatem, iż strona najpierw powinna zrealizować podstawowy ciężar przytoczenia okoliczności faktycznych, tj. przedstawić twierdzenie (informację) o danym fakcie, a następnie objąć go tezą dowodową, które będzie podlegała weryfikacji w procesie oceny dowodów. Niewątpliwie niedopuszczalnym jest odwrócenie tego porządku (jak zdawał się to sugerować Prokurator), w ramach którego dowód z przesłuchania stron, czy zeznań świadków miałby służyć konstrukcji (uzupełnieniu) podstawy faktycznej dochodzonego roszczenia, tj. przedstawieniu faktów uzasadniających żądanie, które nie zostały wcześniej powołane. Sąd jest związany podstawą faktyczną żądania pozwu, a w konsekwencji - okoliczności pozostające poza sferą faktów przytoczonych na poparcie dochodzonego roszczenia nie mogą - z natury rzeczy- w świetle art. 321 k.p.c. mieć wpływu na wynik procesu i jako takie nie stanowią przedmiotu dowodu (art. 227 a contrario k.p.c.). W kwestii pominięcia aktu oskarżenia przeciwko członkom zarządu (...) S.A.: Wymaga podkreślenia, że Prokurator nie zgłaszał zarzutów co do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Z kolei strona powodowa ograniczyła się do zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, którego upatrywała w pominięciu faktu wniesienia aktu oskarżenia przeciwko członkom zarządu (...) S.A. Wbrew wymogowi z art. 368 § 1 1 k.p.c. nie wskazała istotnych dla rozstrzygnięcia faktów nieustalonych przez sąd pierwszej instancji. Błąd w ustaleniach stanu faktycznego jest zawsze wynikiem naruszenia przez sąd innego przepisu normującego postępowanie dowodowe. Najczęściej jest on wynikiem naruszenia zasad oceny materiału dowodowego, czyli wynikiem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne podniesienie takiego zarzutu wymaga zaś wskazania dowodów, które sąd ocenił wadliwie lub pominął, podania jakie kryteria oceny sąd naruszył, oznaczenia faktów, jakie pominął lub nietrafnie ustalił, a nadto wyjaśnienia dlaczego zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., sygn. IV CKN 970/00, wyrok z dnia 6 lipca 2005 r. sygn. III CK 3/05). Inaczej rzecz ujmując zarzut procesowy jest uzasadniony tylko przy kumulatywnym spełnieniu dwóch warunków. Po pierwsze skarżący ma wykazać, że konkretna norma formalna rzeczywiście została przez Sąd naruszona i po drugie skutek tego naruszenia przełożył się na ostateczny kształt treści zapadłego wyroku, mając dla niej istotne znaczenie. Strona powodowa wyjaśniła, że „znane powszechnie twierdzenia aktu oskarżenia pokazują, że wywiązanie się przez (...) S.A. z przedwstępnych umów ustanowienia odrębnej własności lokali i sprzedaży było nierealne wobec zawarcia umowy o współpracy z dnia 2 listopada 2006 r. „Z ustaleń postępowania przygotowawczego wynika, że zachowanie (...) S.A. było kupiecko nierzetelne oraz ekonomicznie nieuzasadnione z punktu widzenia interesów majątkowych Dewelopera. Ustalenia zawarte w akcie oskarżenia jednoznacznie świadczą o rzeczywistym zamiarze Dewelopera oraz o jego nierzetelnej i nieracjonalnej działalności, a także dowodzą tym samym sprzeczności podejmowanych przez niego działań i czynności z zasadami współżycia społecznego.” W kwestii „ustaleń” poczynionych w postępowaniu przygotowawczym, wskazać trzeba, że przepis art. 235 k.p.c. statuuje jedną z podstawowych zasad procesu cywilnego, a mianowicie zasadę bezpośredniości. Zgodnie z tą zasadą postępowanie dowodowe powinno się toczyć przed sądem orzekającym (wyroki Sądu Najwyższego: z 28 września 1971 r. II CR 384/71 LEX nr 6993, z 29 marca 1973r. II CR 75/73 LEX nr 7237). Wyłącznie bezpośredni kontakt sądu orzekającego z podmiotami biorącymi udział w postępowaniu oraz rzeczowymi środkami dowodowymi zapewnia temu organowi możliwość poczynienia odpowiednich spostrzeżeń, istotnych dla oceny wiarygodności i mocy dowodów. Zasada bezpośredniości nie ma charakteru bezwzględnego, ale dopuszczalne odstępstwa od niej muszą uwzględniać przede wszystkim charakter i rodzaj dowodu (wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2002r. V CKN 508/00 LEX nr 54333). Niedopuszczalne jest zastępowanie wymaganych przez prawo własnych, samodzielnych ustaleń sądu orzekającego, ustaleniami poczynionymi w innej sprawie pozostającej w związku faktycznym i jurydycznym. Oczywistym zatem być musi, że Sąd nie może zastępować postępowania dowodowego, ukierunkowanego na czynienie własnych ustaleń, jakimikolwiek ustaleniami poczynionymi w fazie przygotowawczej postępowania karnego, tym bardziej, że podlegać mają przecież weryfikacji przez sąd w postępowaniu karnym. Odstąpienie przez Sąd Rejonowy od ustalania stanu faktycznego sprawy na rzecz związania się treścią aktu oskarżenia stanowiłoby rażące naruszenie prawa. Zgodnie z obowiązującą w polskim systemie prawnym zasadą domniemania niewinności (art. 42 ust. 3 Konstytucji RP i art. 5 § 1 k.p.k.) okoliczność sporządzenia aktu oskarżenia przeciwko członkom zarządu (...) S.A., a następnie wniesienia go do sądu, nie przesądza ani o odpowiedzialności karnej osób, którym przedstawiono zarzuty, ani nie dowodzi rzeczywistych intencji strony pozwanej (...) S.A. przy zawarciu umowy o współpracę ze stroną pozwaną (...) oraz przy dokonywaniu czynności w postaci ustanowienia hipotek. Akt oskarżenia stanowił dokument urzędowy i stanowił dowód tego co zostało w nim zaświadczone, a zatem faktu postanowienia członkom zarządu (...) S.A. zarzutów popełniania opisanych w nim czynów zabronionych (art. 244 § 1 k.p.c.). Co do zawartego w apelacji Prokuratora zarzutu naruszenia art. 58 § 1 k.c. dość wskazać, że Prokurator, nie określa przepisu ustawy, z którym czynność pozostawałaby w sprzeczności, a argumentacja zwarta w apelacji na uzasadnienie tego zarzutu, koncentruje się na sprzeczności treści czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego. W odniesieniu do zarzutów obydwu apelacji naruszenia art. 58 § 2 k.p.c.: Ze względu na rolę art. 58 § 2 – i związane z nią ograniczenie wolności (autonomii woli) osoby dokonującej czynności prawnej – należy uznać, iż w przepisie jest mowa o sprzeczności z tą grupą norm moralnych, która stoi na straży wartości o wysokiej randze i podstawowym charakterze (tzw. wartości niskie i słabe). W żadnym razie nie chodzi tu zatem o obowiązek respektowania wyśrubowanych norm moralnych (moralności „idealnej”) [R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, cz. 2 (art. 56–125), red. J. Gudowski, Warszawa 2021, art. 58.]. Ma to związek z funkcją zasad współżycia społecznego jako klauzuli generalnej, której istotą i funkcją jest uelastycznienie systemu prawa w celu zapobiegania rażąco niesprawiedliwym skutkom zastosowania określonej normy prawa w określonym stanie faktycznym i dostosowania ogólnych norm prawa do konkretnego stanu faktycznego przy uwzględnieniu systemu ocen lub zasad postępowania o charakterze pozaprawnym (por. wyrok SN z 28.01.2016 r., I CSK 16/15, M.Pr.Bank. 2017/1, s. 35). Trafnie dostrzega się, że przy dokonywaniu oceny nieważności czynności prawnej ze względu na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego trzeba mieć na uwadze jej podwójny aspekt, z jednej strony bowiem wynik tej analizy może powodować pewną nieprzewidywalność funkcjonowania systemu prawnego, z drugiej natomiast prowadzi do rekompensującego ją, sprawiedliwego rezultatu stosowania prawa. Z konieczności zachowania równowagi między tymi elementami wynika postulat stosowania klauzuli generalnej zasad współżycia społecznego w przypadkach wyjątkowych, w których ma ono mocne uzasadnienie aksjologiczne (por. w wyroki SN: z 28.01.2016 r., I CSK 16/15, M.Pr.Bank. 2017/1, s. 35; z 14.09.2016 r., III CSK 339/15, M.Pr.Bank. 2017/4, s. 28, z omówieniem M. Bączyka, M.Pr.Bank. 2017/10, s. 53; por. też wyrok SN z 12.10.2017 r., IV CSK 660/16, Monitor Prawa Handlowego 2017/4). Słusznie podkreśla się też, że korzystanie z zasad współżycia społecznego jako podstawy uznania czynności prawnej za nieważną wymaga zachowania szczególnej ostrożności, a samo ogólne odwołanie się do tej klauzuli czy wartości przez nią chronionych może prowadzić do niedopuszczalnej arbitralności w stosowaniu prawa i w rezultacie spowodować naruszenie zasady pewności obrotu, która w gospodarce rynkowej ma zasadnicze znaczenie (wyrok SN z 12.10.2017 r., IV CSK 660/16, LEX nr 2401827). W wyroku tym Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że sprzeczność czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego występuje dopiero wtedy, gdy umowa nie respektuje określonego zakazu znajdującego głębokie uzasadnienie aksjologiczne - moralne, tj. zawiera treść lub cel moralnie zakazany, oraz gdy nie zawiera treści wynikającej z normy o charakterze moralnym np. narusza wolność człowieka, swobodę działalności gospodarczej, równość stron, wolną konkurencję, godzi w rodzinę lub dobro dziecka. Prokurator odwołał się do wyroku Sądu Najwyższego z 28.09.2021 r., V CSKP 263/21, LEX nr 3258360. W uzasadnieniu tego wyroku zawarta została następująca argumentacja: „Na marginesie wskazać należy, że domagając się stwierdzenia nieważności czynności prawnej na podstawie art. 58 § 2 k.c. nie ma konieczności wskazywania jakiejś konkretnej zasady współżycia społecznego, z którą umowa pozostaje w sprzeczności. Istotne jest natomiast wskazanie i udowodnienie okoliczności usprawiedliwiających stawianą przez osobę domagającą się zastosowania art. 58 § 2 k.c. tezę, że czynność ta jest nieetyczna i nie do pogodzenia z powszechnie aprobowanymi w społeczeństwie wartościami moralnymi (tak np. SN w wyroku z 28 stycznia 2016 r., I CSK 16/15). Obowiązywanie norm moralnych w kontekście stosowania art. 58 § 2 k.c. nie jest oczywiście uzależnione od subiektywnego punktu widzenia osoby dokonującej czynności prawnej. Powołany przepis bowiem powinien być odczytywany w ten sposób, że uwzględnia on - mimo pluralizmu wyznawanych wartości - istnienie pewnego zobiektywizowanego porządku wartości i norm moralnych. Ocena, czy cel umowy nie sprzeciwia się zasadom współżycia społecznego (art. 353 1 k.c.) nastręcza trudności, gdy każda z zawierających ją stron zmierza do odmiennego celu, przy czym cel tylko jednej strony sprzeczny jest z zasadami współżycia społecznego. Nie bez znaczenia jest tu okoliczność, czy osobą, wobec której kierowany jest cel sprzeczny z zasadami współżycia społecznego jest druga strona umowy czy osoba trzecia. Zasadniczo cel czynności prawnej sprzeczny z zasadami współżycia społecznego w kontekście art. 58 § 2 k.c. powinien być zamierzony przez obie strony. Czynność prawną można uznać za nieważną z powodu jej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego także wtedy, gdy niegodziwy cel był zamierzony przez jedną ze stron, a druga strona miała tego świadomość. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy niegodziwy cel skierowany jest przeciwko drugiej stronie umowy. Wówczas wystarczające jest, aby cel ten był wiadomy tylko tej stronie, która chce z niego skorzystać i był przez nią zamierzony. Wyjątek stanowi również sytuacja, gdy do osiągnięcia niegodziwego celu, skierowanego przeciwko osobie trzeciej, posłużono się nieświadomym tego celu kontrahentem. W takiej sytuacji należy badać czy kontrahent przy zachowaniu należytej staranności oraz biorąc pod uwagę treść umowy i okoliczności jej zawarcia mógł się o dowiedzieć o tym, że czynność prawna została zawarta w celu sprzecznym z zasadami współżycia społecznego. Należy wówczas ocenić rangę naruszonych zasad słuszności, powagę naruszenia, poziom niedbalstwa a także zważyć interes i stopień pokrzywdzenia kontrahenta nieświadomego niegodziwego celu umowy i osoby trzeciej, która doznała uszczerbku przez realizację tego celu. Dopiero biorąc pod uwagę całokształt tych wszystkich okoliczności można ocenić, czy zasady współżycia społecznego przemawiają za usunięciem danej czynności z obrotu prawnego.”. Odnotować wypada, że ustanowienie hipoteki nastąpiło w drodze jednostronnej czynności prawnej, na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o obligacjach (Dz.U.2014.730 t.j. z dnia 2014.06.02), jednak w wykonaniu zobowiązania wynikającego z umowy zawartej w dniu 2 listopada 2006 r. Także zresztą w przypadku czynności jednostronnych ocena działania drugiej strony (beneficjenta czynności) nie jest pozbawiona znaczenia. Jej dobra lub zła wiara może mieć znaczenie dla określenia właściwej sankcji [R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, cz. 2 (art. 56–125), red. J. Gudowski, Warszawa 2021, art. 58.]. Prokurator sam przytoczył powyższą argumentację, jednak na uzasadnienie zastosowania art. 58 § 2 k.c. nie przywołał żadnych okoliczności, w świetle których zachowanie strony pozwanej (...), na rzecz której ustanowiono hipoteki, w wykonaniu zobowiązania z umowy z dnia 2 listopada 2006 r., mogłoby zostać uznane za niegodziwe. Nie wskazał nawet na istnienie faktów, w kontekście których można by (...) przypisać świadomość „niegodziwego” celu działania (...) S.A. Ograniczył się do stwierdzenia, że dokonywane przez FI (...) czynności prawne jawią się jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a także że spółka ta przerzuciła na stronę powodową ciężar odpowiedzialności ekonomicznej za własne działania w zakresie konieczności spłaty zobowiązań emisyjnych z obligacji, a spółka (...) miała pełną świadomość nierzetelnych działań FI (...), co było dalece niewystarczające. Zwrócił uwagę na to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 kwietnia 2014 r. III CSK 178/13: „Trzeba jednak pamiętać, że klauzula zasad współżycia społecznego, wprowadzając nieostre kryteria, może zagrażać bezpieczeństwu obrotu. Jak wskazuje doktryna, jej wykorzystanie powinno być zatem ostrożne i obejmować przypadki rażące. Do takich trudno zaliczyć dokonanie czynności z samą tylko świadomością istnienia powstałych wcześniej praw osób trzecich.” W kwestii dotyczącej wniosków, jakie można wyprowadzić z faktu wniesienia aktu oskarżenia przeciwko członkom zarządu (...) S.A. wypowiedziano się wyżej. Obecnie warto odnotować, że zarzuty stawiane w akcie oskarżenia z dnia 19 grudnia 2012 r. dotyczą wyłącznie J. P., G. A., B. Z., K. D., P. K., A. Ł., a zatem podmiotów związanych z (...) S.A. i dotyczą także czynów, jakie miały zostać dokonane przed podjęciem współpracy przez FI (...) z (...). Tymczasem, jak wyżej wyjaśniono, dla uznania czynności prawnej za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, nieodzowne byłoby przypisane (...) co najmniej świadomości celu kontrahenta, nakierowanego na „pokrzywdzenie” podmiotów, które zawarty umowy przedwstępne ustanowienia odrębnej własności i sprzedaży lokalu. W wyroku z 9.02.2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 101 Sąd Najwyższy wyraził pogląd: «Po trzecie, przy ocenie, czy do ustanowienia kwestionowanych hipotek doszło z naruszeniem zasad współżycia społecznego nie ma znaczenia brak bezpośredniej relacji prawnej między powodami i pozwanym "(...).", podmiotem współpracującym kontraktowo z deweloperem. Nie znaczy to jednak, że dla zastosowania art. 58 § 2 k.c. nie należało brać pod uwagę odpowiednich zdarzeń i czynności prawnych między tymi podmiotami oraz ich zachowań w związku z ustanawianiem zabezpieczenia hipotecznego, mimo iż powodowie nie kwestionowali skuteczności takich czynności, kreujących m.in. znaczną wierzytelność pieniężną pozwanego "(...)." wobec dewelopera. Z punktu widzenia tych współpracujących przedsiębiorców była to istotnie - jak zauważył Sąd Apelacyjny - "typowa transakcja biznesowa" zainicjowana przez "F.I.(...).", jednakże pozwany "(...)." znał treść umów przedwstępnych o przeniesienie własności lokali i ciążące na deweloperze zobowiązania o charakterze inwestycyjnym. Z ustaleń wynika, że pozwany ten dokonał analizy wspomnianych umów w okresie audytu przeprowadzonego w przedsiębiorstwie "F.I.(...).", w związku z czym do umowy o współpracę w zakresie emisji obligacji z dnia 2 listopada 2006 r. wprowadzono nawet odpowiednie postanowienia, uzależniające m.in. powstanie stanu natychmiastowej wymagalności należności wynikających z nabytych obligacji wszystkich emisji od odstąpienia od umowy przedwstępnej określonej grupy klientów dewelopera (powodów). Niewątpliwie zatem ustanowienie zabezpieczenia hipotecznego na nieruchomości objętej inwestycją z pierwszeństwem przed wierzycielami pierwotnymi stanowiło element odpowiedniej "kalkulacji" prawnej i ekonomicznej pozwanego "(...).». Tylko że przepisy prawa polskiego nie nakładają na wierzyciela, który otrzymuje zabezpieczenie hipoteczne, obowiązku uwzględniania interesów innych podmiotów. Wymaganie takie nie wynika również z zasad współżycia społecznego. Poza szczególnymi przypadkami bliskości relacji, nie występują normy moralne, które nakazują działanie na korzyść drugiego człowieka. Wierzyciel może ograniczyć się do podjęcia działań w celu ochrony własnego interesu. De lege lata nie ma podstaw do przyjmowania jakiejś ogólnej zasady równości między wierzycielami, która limitowałaby korzystanie z zabezpieczeń. Podejmowanie ryzyka per se nie powinno podlegać negatywnej ocenie moralnej. Kto uczestniczy w obrocie gospodarczym, z istoty rzeczy ponosi ryzyko, że nie osiągnie zamierzonych celów. W obrocie każdy działa na własne ryzyko. Dotyczy to również kontrahentów przedsiębiorców prowadzących działalność na rynku deweloperskim zarówno nabywców lokali, jak i instytucji udzielających takim przedsiębiorcom finansowania. Każdy kontrahent powinien liczyć się z zagrożeniem, że przedsiębiorca okaże się niewypłacalny. Fakt, że niewypłacalność przedsiębiorcy wynikła z podjętego przezeń ryzyka, nie budzi [...] per se dezaprobaty moralnej i nie może stanowić samodzielnej przesłanki do stwierdzenia, że przedsiębiorca deweloper naruszył zasady współżycia społecznego (Glosa do wyroku SN z dnia 9 lutego 2012 r., III CSK 181/11 Tomasz Czech). Końcowo warto przytoczyć okoliczności, które zostały prawidłowo wyeksponowane w uzasadnieniu Sądu pierwszej instancji, a które w apelacjach nie były podważane. „To, że obciążenie hipotekami nieruchomości przez FI (...) przewyższało wielokrotnie wartość samej nieruchomości nie mogło mieć istotnego znaczenia w sprawie, skoro celem emisji obligacji było pozyskanie środków na zakup nieruchomości przeznaczonych pod budownictwo wielorodzinne. Taki sposób działania dewelopera nie narusza żadnej z zasad współżycia społecznego, wręcz przeciwnie jest powszechnie praktykowany, chociaż sporadycznie przez emisję obligacji. Sąd Najwyższy rozpoznając skargę kasacyjną w sprawie III CSK 178/13 wskazał, że postępowanie dowodowe nie wykazało, by kolejne czynności (...) spółki (...) były ukierunkowane na pokrzywdzenie spółki (...), deweloper prowadził bowiem działalność gospodarczą w kolejnych miesiącach, która była ukierunkowana na budowanie budynków wielorodzinnych, a postanowienia umowy łączącej pozwanych nie pozwoliły na stwierdzenie, że skonstruowano je w sposób realnie uniemożliwiający wywiązanie się dewelopera z jego obowiązków wobec nabywców lokali. Słusznie także wskazano, że przecież podejmowane były działania przez FI (...) związane ze zwalnianiem z obciążeń hipotecznych nieruchomości i nie stanowiły realizacji jakiegokolwiek uprzedniego porozumienia ze spółką (...). Z kolei powodowa spółka zawierając umowę z deweloperem miała świadomość finansowania inwestycji przez podmiot zewnętrzny, skoro stosowna umowa kredytowa stanowiła podstawę wpisu hipoteki na rzecz Banku, a przed zawarciem umowy przyrzeczonej miała wiedzę o kolejnych hipotekach, tym samym winna mieć świadomość, że deweloper zaciągnął kolejne zobowiązania, za które i ona może być rzeczowo odpowiedzialna. Nadto wskazać należy, że deweloper przeznaczał środki uzyskane z emisji obligacji na dalsze inwestycje, jego upadłość została ogłoszona dopiero po upływie dwóch i pół roku od zawarcia ze spółką (...) umowy o współpracy a przyczyną upadłości był cały szereg nie do końca przemyślanych i rozsądnych działań ekonomicznych.” Strona powodowa na podstawie zawartej z FI (...) w dniu 23 maja 2006 roku, czyli w chwili gdy w księdze wieczystej były ujawnione wyłącznie hipoteki na rzecz banku (...), nie zdecydowała się na ujawnienie w księdze wieczystej roszczenia wynikającego z zawartej umowy przedwstępnej. Przepis art. 17 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U.2023.146 t.j. z dnia 2023.01.19) stanowi podstawę prawną skutecznego dochodzenia roszczenia zabezpieczonego przez wpis, także w odniesieniu do wierzyciela hipotecznego, który uzyskał wpis hipoteki już po ujawnieniu roszczenia w księdze wieczystej i jego celem jest zapewnienie ochrony uprawnionemu z roszczeń w przypadku rozporządzenia nieruchomością, przez które rozumie się taką czynność prawną, której bezpośrednim skutkiem jest przeniesienie, obciążenie albo zniesienie prawa majątkowego. Z takiej ochrony strona powodowa zrezygnowała. Co więcej, w dniu 22 października 2008 r., pomimo ujawnienia w księdze wieczystej hipotek na rzecz spółki (...) oraz wskazania przez notariusza na przepisy regulujące odpowiedzialność rzeczową nabywcy rzeczy obciążonej hipoteką, strona powodowa zdecydowała się na nabycie nieruchomości w stanie obciążonym spornymi hipotekami w odpowiednim stosunku, przez co stała się dłużnikiem hipotecznym spółki (...). Strona powodowa zawarła umowę jako przedsiębiorca - spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, a nabyty lokal nie był lokalem mieszkalnym, lecz użytkowym, w dacie zawierania umowy przyrzeczonej - hipoteki były ujawnione w księgach wieczystych, notariusz zwrócił uwagę stronom umowy na przepisy regulujące odpowiedzialność rzeczową, a zatem miała pełną świadomość konsekwencji zawarcia umowy z obciążeniem hipotecznym. Jej działania muszą zatem być oceniane przez pryzmat art. 355 § 2 k.c. (podwyższony miernik staranności), niezależnie od tego jakim stopniem profesjonalizmu charakteryzują się podejmowane przez nią działania związane z prowadzoną działalnością gospodarczą i niezależnie od tego, czy jakie doświadczenie posiadała w branży obrotu nieruchomościami w dacie zawarcia umowy. Konkludując, skoro nie ustalono, ani nie przedstawiono materiału dowodowego pozwalającego na ustalenie, że działania (...) S.A. podjęte we współpracy z (...) ukierunkowane były na „pokrzywdzenie” strony powodowej i pozostawały w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego w stopniu nie pozwalającym na utrzymanie czynności prawnej w mocy, a jednocześnie strona powodowa zawarła umowę w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą przy wiedzy o ujawnieniu w księdze wieczystej obciążenia hipotecznego i świadomości skutków nabycia lokalu wyodrębnianego z nieruchomości obciążonej hipotekami, to czynność prawna, stanowiąca źródło obciążenia hipotecznego, oceniona w kontekście zasad współżycia społecznego przez pryzmat zachowania wierzyciela hipotecznego oraz przy uwzględnieniu sposobu działania strony powodowej, nie mogła zostać uznana za nieważną. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 15 stycznia 2015 r. o obligacjach i 65 k.c.: Przepis art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 15 stycznia 2015 r. o obligacjach dotyczy zmiany warunków emisji obligacji. Przepis ten nie znajdował w sprawie zastosowania, gdyż w czasie ustanowienia hipotek przez (...) S.A. nie obowiązywał. Zgodnie natomiast z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o obligacjach (Dz.U.2014.730 t.j. z dnia 2014.06.02) do ustanowienia hipoteki stanowiącej zabezpieczenie roszczeń obligatariuszy wystarczało oświadczenie woli właściciela nieruchomości. Wpis w księdze wieczystej powinien wskazywać w szczególności:1) uchwałę lub oświadczenie emitenta o emisji obligacji i jej datę; 2) sumę, na którą ustanawia się hipotekę; 3) liczbę, numery i wartość nominalną obligacji; 4) sposób i wysokość oprocentowania obligacji, o ile jest ono przewidziane; 5) terminy i sposób wykupu obligacji. Kwestia łącznego charakteru hipotek była przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. W wyroku z 26.04.2012 r., III CSK 300/11, OSNC 2012, nr 12, poz. 144 Sąd Najwyższy wyjaśnił „Umowna hipoteka łączna, przewidziana w art. 76 ust. 3 u.k.w.h., została wprowadzona ustawą nowelizującą z dnia 11 maja 2001 r. (Dz.U. Nr 63, poz. 635). Według tego przepisu, w celu zabezpieczenia tej samej wierzytelności można, w drodze czynności prawnej, obciążyć więcej niż jedną nieruchomość. Istota tej hipoteki polega na tym, że wierzyciel, któremu ona przysługuje, może według swego wyboru żądać zaspokojenia w całości lub w części z każdej z nieruchomości z osobna, z niektórych z nich lub ze wszystkich łącznie. Może również według swego uznania dokonać jej podziału pomiędzy poszczególne nieruchomości (art. 76 ust. 2 u.k.w.h.). Ustawodawca nie wprowadził żadnych ograniczeń co do przedmiotu hipoteki łącznej, w związku z czym mogły być nią obciążone zarówno nieruchomości, jak i prawa wymienione w art. 65 ust. 3 i 4 u.k.w.h. W niniejszej sprawie(...)oświadczeniem z dnia 19 stycznia 2007 r. ustanowiła - w celu zabezpieczenia wykupu czterech obligacji serii (...) o nominale po 11.000.000 zł wraz z odsetkami - hipoteki zwykłe w kwotach po 20.000.000 zł na nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) i na użytkowaniu wieczystym nieruchomości przy ul. K. w K., stanowiącej działkę nr (...). Ta hipoteka - na skutek podziału obciążonej nieruchomości przez ustanowienie w niej odrębnej własności lokali - zmieniła się ipso iure w hipotekę łączną na wszystkich nieruchomościach utworzonych przez jej podział, w tym nieruchomościach objętych księgami wieczystymi nr(...) które stały się własnością poprzednika prawnego skarżącej (art. 76 ust. 1 u.k.w.h.; zob. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 1974 r., III CZP 31/74, OSNCP 1975, nr 9, poz. 128). Przy ustanowieniu hipoteki łącznej na kilku nieruchomościach - wbrew odmiennym zapatrywaniem skarżącej - nie jest wymagane szczególne zastrzeżenie umowne co do łącznego charakteru obciążenia, gdyby bowiem strony zamierzały zabezpieczyć tę samą wierzytelność na kilku nieruchomościach, nie nadając temu obciążeniu charakteru hipoteki łącznej, musiałyby przewidzieć w umowie repartycję zabezpieczenia. Nie można zatem przyjąć, że z braku wspomnianego zastrzeżenia oświadczenie z dnia 19 stycznia 2007 r. o ustanowieniu hipoteki obciążającej użytkowanie wieczyste nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) jest dotknięte nieważnością. W wyroku z dnia 9.02.2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 101 Sad Najwyższy wskazał: „Należy przyjąć, że do ustanowienia hipoteki łącznej na nieruchomości może dojść na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy o obligacjach, tj. w wyniku oświadczenia dłużnika-emitenta obligacji, złożonego w formie aktu notarialnego. Także w tym przypadku nie jest niezbędne użycie w treści oświadczenia woli właściciela sformułowania "hipoteka łączna" lub ekwiwalentnego dla skuteczności ustanowienia takiej hipoteki. Podstawowe znaczenie ma tu wola dłużnika hipotecznego ustanawiającego hipotekę, znajdująca odpowiednie odzwierciedlenie w treści stosownego aktu notarialnego i okolicznościach towarzyszących ustanowieniu hipoteki (np. w treści odpowiednich porozumień dłużnika z jego wierzycielami). Elementy takie zostały zbadane przez Sąd Apelacyjny, w tym treść aktu notarialnego z dnia 19 stycznia 2007 r. i Sąd ten w przekonujący sposób ustalił ostatecznie wolę upadłego w tym zakresie (art. 65 k.c.).”. Apelacja Prokuratora nie zawiera żadnych argumentów, które podważałyby przytoczone poglądy Sądu Najwyższego. Nie wytyka też uchybień w sferze gromadzenia i oceny materiału dowodowego w kwestii ustalenia woli wierzyciela i dłużnika co do rodzaju ustanawianych hipotek. Co więcej, stanowisko strony powodowej i stron pozwanych w tym przedmiocie końcowo było zbieżne i osadzało się na przyjęciu łącznego charakteru hipotek. Odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 102 k.p.c.: Ocena, czy wystąpiły szczególnie uzasadnione wypadki, o których mowa w art. 102 k.p.c., należy do władzy dyskrecjonalnej sędziego i wymaga wszechstronnego rozważenia okoliczności rozpoznawanej sprawy. W odniesieniu do zasady słuszności w art. 102 k.p.c. określone zostały przesłanki, których zaistnienie warunkuje możliwość obciążenia strony przegrywającej jedynie częścią kosztów albo nieobciążania jej w ogóle tymi kosztami. Obejmują one wystąpienie w sprawie wypadków szczególnie uzasadnionych, które powodują, że zasądzenie kosztów na rzecz wygrywającego przeciwnika w całości, a nawet w części, byłoby sprzeczne z powszechnym odczuciem sprawiedliwości oraz zasadami współżycia społecznego. Do tych szczególnie uzasadnionych wypadków zalicza się okoliczności związane z przebiegiem postępowania, takie jak charakter dochodzonego roszczenia, jego znaczenie dla strony, przedawnienie roszczenia, subiektywne przekonanie o zasadności roszczenia wsparte na obiektywnych podstawach, które jednak doznaje osłabienia w postępowaniu apelacyjnym. Do warunków leżących poza procesem należy sytuacja majątkowa i życiowa strony. Trafnie Sąd Rejonowy wskazał, że brak podstaw do odstąpienia od obciążania kosztami procesu należnymi spółce (...) w całości, albowiem mając na uwadze wynik niniejszego procesu oraz okoliczność, że pomimo prawomocnego rozstrzygnięcia wydanego w sprawie IX GC 173/10 zdecydowała się na wytoczenie powództwa w sprawie niniejszej, a następnie jego kontynuowanie, podjęła ryzyko wiążące się z obowiązkiem zwrotu kosztów procesu drugiej stronie, które ta musiała ponieść celem celowej obrony swych praw. Dodać wypada, że wszystkie argumenty (poza odwołaniem się do faktu wyniesienia aktu oskarżenia przeciwko członkom zarządu (...) S.A.), były przedmiotem badania w sprawie o sygn. IX GC 173/10, a także przedmiotem ocen w postępowaniu apelacyjnym i w postępowaniu ze skargi kasacyjnej. W sytuacji, gdy Sądy dwóch instancji oraz Sąd Najwyższy nie podzieliły stanowiska strony powodowej co do sprzeczności czynności prawnej ustanowienia hipotek z zasadami współżycia społecznego, nie sposób przyjąć, że strona powodowa pozostawała z uzasadnionym przekonaniu o zasadności powództwa. Przeciwne, musiała liczyć się z tym, że zagadnienie to ponownie poddane pod osąd, zostanie ocenione podobnie. W świetle zaś jednolitego stanowiska orzecznictwa i doktryny sama sytuacja ekonomiczna strony przegrywającej, nie stanowi podstawy do zastosowania art. 102 k.p.c. Na rzecz tej strony musiałyby przemawiać dalsze szczególne okoliczności, przy czym subiektywne odczucie krzywdy do takich nie należy. Z naprowadzonych względów, na zasadzie art. 385 k.p.c., Sąd Okręgowy oddalił obydwie apelacje. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na zasadzie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., obciążając nimi stronę powodową, która przegrała to postępowanie w całości. Na poniesione przez strony pozwane (...) oraz Syndyka masy upadłości (...) S.A. koszty postępowania odwoławczego złożyły się wynagrodzenia pełnomocników w kwotach po 6250 zł, ustalonych w oparciu o § 2 pkt 9 w zw. z § 5 pkt 8 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz o § 2 pkt 9 w zw. z § 5 pkt 8 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Z przyczyn wyżej przedstawionych Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Sędzia Anna Nowak Sędzia Joanna Czernecka Sędzia Marzena Szymańska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.