k.c. (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., sygn. akt III CZP 40/22, Lex nr 3337513, a także wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 kwietnia 2022 r., sygn. akt I ACa 1022/21, Lex nr 3350166). Dodatkowo jak wskazano w powołanym już wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 stycznia 2022 r., sygn. akt V ACa 665/21 reżim ochrony konsumenckiej nie stoi na przeszkodzie kwalifikacji umowy zawartej przez konsumenta jako nieważnej na podstawie art. 58 § 2 k.c., ale wówczas jedynie, gdy dojdzie do naruszenia zasad współżycia społecznego w sposób, który nie będzie ograniczać się do rażącego naruszenia interesów konsumenta przez ukształtowanie jego praw i obowiązków w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami w umowie szablonowej. Będą to więc raczej sytuacje wyjątkowe, przy czym po wejściu w życie art.
k.c. przepis ten w części wypowiedzi judykatury traktowany jest jako norma szczególna w stosunku do art. 58 § 2 k.c. Badanie umowy pod kątem naruszenia dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumenta w istocie stanowi bowiem klauzulę zbliżoną do zasad współżycia społecznego. Słuszne okazały się natomiast zarzuty powodów co do abuzywności postanowień zawartych w § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 oraz § 5 ust. 1 umowy z dnia 12 grudnia 2008 r., w zakresie w jakim w postanowieniach tych odwołano się do sposobu ustalania kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego (CHF), ustalanych przez pozwanego. Z art.
wynika, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art.
Nieuzgodnione indywidualnie są natomiast te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
Za konsumenta uważa się zaś osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 22 1 k.c.). W pierwszej kolejności należy podkreślić, że wbrew twierdzeniom pozwanego, nie sposób uznać, aby powodowie zawierając umowę z dnia 12 grudnia 2008 r. nie działali jako konsumenci. Swoje twierdzenia w tym zakresie pozwany opierał wyłącznie na tym, że powodowie w pozwie wskazali inny adres zamieszkania. Po pierwsze, analiza treści umowy z dnia 12 grudnia 2008 r. nie pozostawia wątpliwości, że jej zawarcie nie było związane z działalnością gospodarczą lub zawodową powodów. Po drugie, z zeznań powodów wynika, że mieszkają w domu na wykończeniu, którego był wzięty przedmiotowy kredyt. Co więcej, z zeznań powodów wynika także, że na nieruchomości tej nigdy nie była prowadzona działalność gospodarcza, a dom nie był wynajmowany. W tych okolicznościach Sąd nie miał wątpliwości, że zawierając z pozwanym w dniu 12 grudnia 2008 r. umowę kredytu powodowie działali jako konsumenci. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone w rozumieniu art.
uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, Lex nr 2504739). Za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznaje się działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt IV CSK 13/19, Lex nr 2741776). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza z kolei nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18, Lex nr 2626330). W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowy, określające z jednej strony zasady przeliczenia kwoty kredytu udzielonego w złotówkach na kwotę kredytu we frankach szwajcarskich, z drugiej zaś kwoty rat wyrażonych we frankach szwajcarskich na złotówki, przy użyciu kursu waluty ustalanego arbitralnie, w oparciu o kryteria, które nie są znane kredytobiorcy, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Trafnie przyjmuje się, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega na uzależnieniu wysokości świadczenia konsumenta wobec banku od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty udzielonego w złotówkach kredytu na franki szwajcarskie, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (por. zamiast wielu wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSKP 55/21, Lex nr 3219740 i powołane tam judykaty). Warunek dotyczący klauzuli indeksacyjnej powinien pozwalać konsumentowi na samodzielne określenie w każdej chwili kursu wymiany stosowanego przez przedsiębiorcę. Chodzi mianowicie o to, aby klauzula indeksacyjna lub regulamin precyzowały wszystkie czynniki uwzględniane przez bank w celu ustalenia kursu wymiany stosowanego przy obliczaniu rat spłaty kredytu hipotecznego będącego przedmiotem postępowania. Chodzi zatem o to, aby bank określił przy użyciu obiektywnych kryteriów sposób ustalania kursu wymiany stosowanego do obliczenia zobowiązań konsumenta (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18 listopada 2021 r. wydany w sprawie C-212/20, Lex nr 3256973 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 kwietnia 2022 r., sygn. akt I ACa 1022/21, Lex nr 3350166). Przy czym podkreślić należy, że wejście w życie przepisów powołanej powyżej ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe, nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje powołanej ustawy odnoszą się bowiem jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy – umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie sanować nie mogą (por. zamiast wielu wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17, Lex nr 2642144 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, Lex nr 2771344). Przyjmuje się, że za główne świadczenia stron należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Aktualnie dominuje w judykaturze stanowisko, które Sąd podziela, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego klauzule przeliczeniowe kształtujące mechanizm waloryzacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. zamiast wielu wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2021 r., sygn. akt V CSKP 49/21, Lex nr 3207798 i powołane tam orzeczenia). Nie ulega wątpliwości, że zawarte w § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 oraz § 5 ust. 1 umowy z dnia 12 grudnia 2008 r., postanowienia odwołujące się do tabeli kursów ustalanej przez pozwanego miały realny i rzeczywisty wpływ zarówno na kwotę zadłużenia powodów z tytułu umowy kredytowej z dnia 12 grudnia 2008 r. (wyrażenie kwoty kredytu w CHF według kursu kupna według tabeli ustalanej przez pozwanego), jak również wysokość poszczególnych rat (kwota każdej raty obliczona przy zastosowaniu kursu sprzedaży zgodnie z tabelą kursów ustalaną przez pozwanego). Klauzule te określały zatem główne świadczenia stron. Nie powoduje to jednak, że klauzule przeliczeniowe zawarte w powołanych postanowieniach umowy z dnia 12 grudnia 2008 r. wyłączone są spod kontroli ich pod względem abuzywności. Z powołanego art.
2 k.c. wynika, że główne świadczenia stron nie podlegają wskazanej kontroli jeśli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wyłączenie spod kontroli nie może zatem obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2022 r., sygn. akt II CSKP 975/22, Lex nr 3303543). Sąd nie miał wątpliwości, że klauzule przeliczeniowe zawarte w § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 oraz § 5 ust. 1 umowy z dnia 12 grudnia 2008 r., poprzez zastosowanie odwołania w nich do kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego ustalanego przez pozwanego, nie zostały z powodami indywidulanie uzgodnione i zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. Z dokonanych ustaleń nie wynika, aby powodowie mieli jakikolwiek wpływ na sposób ustalania mechanizmu indeksacji przez pozwanego, w tym przede wszystkim na to w oparciu o jakie kryteria pozwany będzie ustał kurs kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Umowa została zawarta na przygotowanym przez pozwanego wzorze. O ile zatem kwestia wysokości kredytu, czy okresu na jaki jest udzielony, mogła być przedmiotem uzgodnień, to nie sposób uznać, aby uzgodnieniem tym objęte były także postanowienia, o których mowa w powołanych powyżej zapisach umownych. Nie sposób zaś uznać, aby o indywidulanym uzgodnieniu poszczególnych zapisów umownych świadczył fakt wyboru przez konsumenta jednego rodzaju umowy z kilku ofert przedstawionych przez przedsiębiorcę (poro. powołany już wyrok Sądu Najwyższego z 7 listopada 2019 r., sygn. akt IV CSK 13/19). Nie można też uznać, aby pozwany udzielił powodom informacji, które umożliwiłyby im faktyczne rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu (...) w relacji do PLN i jak bardzo ten kurs może wzrosnąć. Wypełnienia obowiązku informacyjnego nie stanowi poinformowanie powodów o ryzyku zmian kursów walutowych (k. 104). Na podstawie tak ogólnych informacji powodowie nie byli bowiem w stanie ocenić wysokości własnego zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego, związanego z zawarciem przez nich umowy (por. powołany już wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2022 r., sygn. akt II CSKP 975/22). Umowy kredytowe indeksowane do franka szwajcarskiego winny być dla konsumentów w pełni jasne i zrozumiałe. Oznacza to, że powodowie powinni w sposób bezproblemowy wyliczyć wysokość kolejnych rat kapitałowo – odsetkowych, a także posiadać pełną świadomość co do salda zadłużenia. Za niedopuszczalne należy więc uznać stworzenie postanowień w umowie kredytu objaśniających poszczególne aspekty jej funkcjonowania, w tym odnoszących się do mechanizmu indeksacji, przy jednoczesnym braku zwięzłego i zrozumiałego przedstawienia techniki indeksacji i zasad tworzenia tabel kursowych banku. Mechanizm ustalania przez pozwanego kursów waluty pozostawiał mu pełną swobodę, w jaki sposób będzie ustalany kurs kupna i sprzedaży. Co istotne postanowienia umowy z dnia 12 grudnia 2008 r. nie precyzowały sposobu ustalania kursu sprzedaży i kupna franka szwajcarskiego ustalanego przez pozwanego. Wskazane powyżej postanowienia umowne określały wyłącznie sam mechanizm postępowania, przewidując, że zarówno po wypłacie kredytu, jak i przy spłacie rat zastosowanie znajdzie kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego zgodnie z tabelą kursów pozwanego. Niesprecyzowanie w umowie kredytu sposobu ustalania kursu franka szwajcarskiego przekłada się na dowolność banku w doborze kryteriów ustalania tego kursu. O faktycznym kształcie wewnętrznej tabeli kursowej decydował bowiem wyłącznie pozwany i to w sposób niemożliwy do weryfikacji przez powodów. Sytuacja ta prowadziła do zaburzenia równowagi stron umowy kredytu. Na podstawie zapisów umowy powodowie nie byli bowiem w stanie określić wysokości własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy kredytowej, a także ryzyka związanego z podpisaniem tej umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., sygn. akt V ACa 127/21, Lex nr 3209709 i powołane tam orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej). W świetle poczynionych rozważań stwierdzić należy, że postanowienia § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 oraz § 5 ust. 1 umowy z dnia 12 grudnia 2008 r., w zakresie w jakim odwołują się do kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego ustalanego przez pozwanego w tabeli kursowej, kształtują obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy, będąc tym samym niedozwolonymi postanowieniami umownymi, którymi powodowie nie byli związani (por. powołany już wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18). Bez znaczenia dla uznania wskazanych postanowień za niedozwolone było to, w jakim zakresie ustalane przez pozwanego kursy odbiegały od kursów rynkowych, czy kursu średniego ustalanego przez Narodowy Bank Polski. Istotne jest bowiem to, że pozwany przyznał sobie wyłączne prawo do decydowania o sposobie ustalania kursu kupna i sprzedaży, a do tego – co istotne – w oparciu o tylko sobie znane kryteria. Uznając, że w zakresie wskazanym powyżej, postanowienia § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 oraz § 5 ust. 1 umowy z dnia 12 grudnia 2008 r., są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, należało w dalszej kolejności ustalić jakie skutki stwierdzenie to wywołuje. Jak już wskazano zasadą jest, że jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zwrócono uwagę, że wskazany przepis jest normą bezwzględnie wiążącą, a jej celem jest zastąpienie ustanowionej w umowie formalnej równowagi praw i obowiązków stron równowagą rzeczywistą, która przywraca równość stron (por. m.in. wyrok z dnia 15 marca 2012 r., wydany w sprawie C-453/10, Lex nr 1122804, wyrok z dnia 21 grudnia 2016 r., wydany w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15 i C-308/15, Lex nr 2168030, wyrok z dnia 7 sierpnia 2018 r., wydany w połączonych sprawach C-96/16 i C-94/17, Lex nr 2600267). W wyroku z dnia 3 października 2019 r., wydanym w sprawie C-260/18 (Lex nr 2723333) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że celem powołanego art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a w szczególności drugiego członu zdania, nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz zastąpienie formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi, przy czym uściślono, że dana umowa musi co do zasady nadal obowiązywać bez zmian innych niż wynikające ze zniesienia nieuczciwych warunków. O ile ten ostatni warunek jest spełniony, dana umowa może, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, zostać utrzymana w mocy, pod warunkiem że zgodnie z przepisami prawa krajowego takie utrzymanie w mocy umowy bez nieuczciwych postanowień jest prawnie możliwe, co musi zostać zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia. W tym samym wyroku stwierdzono, że powołany art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13: - należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy, należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie; - należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę; - należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy. Powodowie w niniejszej sprawie pouczeni o skutkach jakie mogą wiązać się z wyeliminowaniem niedozwolonych postanowień umownych oświadczyli, że są tego świadomi i zgadzają się na uznanie umowy za nieważną (k. 172v i k. 203). Podkreślić należy, że wyeliminowanie z zawartej przez strony umowy postanowień zawartych w § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 oraz § 5 ust. 1, czyni niemożliwym określenie w walucie obcej równowartości kwoty kredytu udzielonego powodom w złotych, a także wysokości rat jakie mieliby spłacać powodowie. Wymaga zaznaczenia, że pomiędzy postanowieniami samej indeksacji, a postanowieniami regulującymi sposób ustalania kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego istnieje łączność. Postanowienia te składają się na zawarty w umowie mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie – w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej przeliczenie wypłaconej kwoty kredytu na walutę obcą przy wypłacie kredytu służy temu, by można było ustalić wysokość zadłużenia i w konsekwencji wysokość pozostających do spłaty rat kredytu (por. powołany już wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2022 r., sygn. akt II CSKP 975/22). Przy czym nie sposób podzielić zapatrywania pozwanego, o możliwości zastąpienia kursu z średnim kursem stosowanym przez Narodowy Bank Polski. Podstaw do takiego zastąpienia nie sposób doszukać się w obowiązujących przepisach prawa (por. powołany już wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2021 r., sygn. akt I CSKP 74/21). Trzeba bowiem mieć na względzie, że przepis art. 358 § 2 k.c., który stanowi, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej, wszedł w życie 24 stycznia 2009 r., a więc nie obowiązywał w dniu 12 grudnia 2008 r., kiedy strony zawarły umowę. Co więcej przepis ten nie ma charakteru dyspozytywnego, a ogólny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 8 grudnia 2021 r., sygn. akt I ACa 464/21, Lex nr 3335062). Z wszystkich wskazanych powyżej przyczyn należy uznać, że umowa z dnia 12 grudnia 2008 r. po wyeliminowaniu z niej wskazanych powyżej postanowień jest nieważna (bezskuteczna) w całości (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2022 r., sygn. akt V ACa 510/20, Lex nr 3353660). Zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepisy ten ma zastosowanie także do świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c.). Świadczenie jest natomiast nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 § 2 k.c.). W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt III CZP 11/20, Lex nr 3120579). Sąd podziela aktualnie wyrażany w judykaturze pogląd, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (por. uchwale Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21, Lex nr 3170921). Uwzględniając wszystkie poczynione rozważania należy stwierdzić, że strony umowy z dnia 12 grudnia 2008 r. powinny sobie nawzajem zwrócić świadczenia pieniężne spełnione w wykonaniu tej umowy. Jak wskazano powyżej powodowie domagali się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego kwoty kwoty 48.745,56 zł, którą mieli uiścić tytułem spłacanych rat w okresie od dnia 26 stycznia 2009 r. do dnia 27 grudnia 2012 r. Z dokonanych ustaleń wynika, że we wskazanym okresie powodowie tytułem spłaty rat uiścili na rzecz pozwanego kwotę 48.701,32 zł, a nie kwotę 48.745,56 zł. Tym samym za okres objęty żądaniem pozwu, pozwany powinien zwrócić powodom do ich majątku wspólnego objętego wspólnością majątkową małżeńską kwotę 48.701,32 zł i żądanie, co do tej kwoty zasługiwało na uwzględnienie. Bez znaczenia dla oceny zasadności powództwa w niniejszej sprawie pozostawał podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia. Po pierwsze, pozwany wprost w odpowiedzi na pozew wskazał, że zarzut ten podnosi z ostrożności i tylko na wypadek przyjęcia przez sąd tzw. „odfrankowania” umowy. W niniejszej sprawie sąd nie zastosował wskazanego mechanizmu, a uznał, że strony powinny sobie zwrócić świadczenia pieniężne spełnione w wykonaniu umowy z dnia 12 grudnia 2008 r. Po drugie, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 września 2021 r., sygn. akt I CSKP 78/21 (Lex nr 3226205) podkreślił, że roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia podlega ogólnemu terminowi przedawnienia, który de lege lata wynosi 6 lat, a dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 3 lata (art. 118 k.c.). Z kolei przed dniem 9 lipca 2018 r., w którym weszła w życie ustawa z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, termin ten wynosił odpowiednio 10 lat i 3 lata. Sąd podziela wyrażane w judykaturze zapatrywanie, że co do zasady termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę – konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie (por. powołana już uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt III CZP 11/20). Taką decyzję w ocenie Sądu powodowie podjęli kierując do pozwanego wezwanie z dnia 24 września 2021 r. W wezwaniu tym powołując się na nieważności wezwali pozwanego do zapłaty w terminie 7 dni kwoty 151.512,31 zł stanowiącej wszystkie spełnione nienależnie świadczenia z tytułu nieważnej umowy. Wezwanie to zostało doręczone pozwanemu w dniu 29 września 2021 r. Dopiero zatem skierowanie do pozwanego przedmiotowego wezwania sprawiło, że rozpoczął bieg termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń. Bez wątpienia nie doszło zatem do przedawnienia roszczeń objętych żądaniem pozwu. Powodowie domagali się zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 7 października 2021 r. do dnia zapłaty. Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Z art. 481 § 1 k.c. wynika, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy (art. 481 § 2 k.c.). Nie budzi wątpliwości w orzecznictwie, że zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. W związku tym termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z powołanym art. 455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez zubożonego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2004 r., sygn. akt V CK 461/03, Lex nr 174217 i powołane tam judykaty). Wbrew twierdzeniom pozwanego nie można uznać, aby należne powodom odsetki ustawowe za opóźnienie mogły być liczone dopiero od dnia wyrokowania. Jak już wskazano, powodowie pismem z dnia 24 września 2021 r., doręczonym w dniu 29 stycznia 2021 r., wezwali pozwanego do zwrotu wszystkich wpłaconych na jego rzecz kwot, w terminie 7 dni. Wezwaniu temu pozwany nie uczynił zadość, a zatem od dnia 7 października 2021 r., pozwany pozostawał w opóźnieniu, w tym ze zwrotem kwoty 48.701,32 zł jaką powodowie uiścili na jego rzecz w okresie od dnia 26 stycznia 2009 r. do dnia 27 grudnia 2012 r. Z wszystkich wskazanych powyżej przyczyn Sąd w pkt. 1 wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 48.701,32 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 października 2021 r. do dnia zapłaty, a w pkt. 2 oddalił powództwo w pozostałym zakresie, tj. co do kwoty 44,24 zł. O kosztach procesu Sąd na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. orzekł w pkt. 3 wyroku. Powodowie tylko nieznacznie ulegli swojemu żądaniu, a zatem to pozwany powinien w całości ponieść koszty procesu. Na koszty procesu poniesione przez powodów złożyły się: kwota 1.000 zł tytułem uiszczonej opłaty od pozwu, kwota 34 zł tytułem uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i kwota 3.600 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Łącznie należało zatem tytułem zwrotu kosztów procesu zasądzić od pozwanego na rzecz powodów kwotę 4.634 zł i takie też rozstrzygnięcie zostało zawarte w pkt. 3 wyroku. Wymaga zaznaczenia, że Sąd nie znalazł podstaw, aby uwzględnić żądanie powodów, co do zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego według podwójne stawki minimalnej. Obecnie nie można już uznać, aby sprawa dotycząca kredytów, czy to indeksowanego, czy denominowanego, miała precedensowy i zawiły charakter. Także postępowanie dowodowe nie było w niniejszej sprawie szczególnie skomplikowane i obszerne, a poza przesłuchaniem powodów, ograniczyło się do dowodów z dokumentów. Z tych też przyczyn Sąd mając na uwadze treść § 15 ust. 1 i 3 powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, uznał za zasadne zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego w stawce minimalnej. Jednocześnie należy podkreślić, że Sąd podziela wyrażane w orzecznictwie zapatrywanie, że ustawowe odsetki za opóźnienie, od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu, o których to odsetkach mowa w art. 98 § 1 1 k.p.c., przysługują z mocy prawa bez konieczności odrębnego o nich orzekania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2020 r., sygn. akt IV CSK 218/20, Lex nr 3057405 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2021 r., sygn. akt I CSK 413/20, Lex nr 3159012). Pozwany złożył apelację od wyroku, zaskarżając go co do pkt 1 i 3 . Apelujący zarzucił Sądowi Rejonowemu: a) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. art. 232 kpc 278§1 kpc w zw z art. 205 §2 kpc 227 i 235 §1 kpc w sposób wskazany w apelacji b) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: - art.
oraz art. 22 1 kc , - art.
355 § 2 k.c. art. 23 a ustawy z dnia 16 lutego 2007r. o ochronie konkurencji i konsumentów oraz art. 69 ust 3 ustawy prawo bankowe i art. 58 §1 kc i §2 kc i art 353 1 kc w sposób opisany w apelacji. Powołując się na te zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości. Nadto pozwany wniósł o zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego okazała się bezzasadna. Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił zabrany materiał dowodowy i na jego podstawie prawidłowo ustalił stan faktyczny, który Sąd Okręgowy na podstawie art. 382 k.p.c. przyjmuje za własny. Sąd odwoławczy podziela także ocenę prawną faktów przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wbrew zarzutom apelacji podstawa faktyczna zaskarżonego wyroku jest rezultatem oceny dowodów dokonanej zgodnie z zasadą sędziowskiego uznania wynikającą z art. 233 § 1 k.p.c. Na tej podstawie Sąd Rejonowy trafnie ocenił abuzywność postanowień umowy kredytu, co doprowadziło do przesłankowego stwierdzenia nieważności umowy oraz zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów dochodzonej kwoty z tytułu zwrotu świadczenia nienależnego (art. 410 k.c. w związku z art. 405 k.c.). Pozwany – pomimo sformułowania licznych i obszernie uzasadnionych zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego – nie zdołał skutecznie zanegować prawidłowości zaskarżonego wyroku. Przedstawione w apelacji stanowisko ma w zasadzie charakter polemiczny i sprowadza się do ponownego powołania argumentów, które stanowiły już przedmiot analizy Sądu pierwszej instancji. Apelujący zarzucając Sądowi Rejonowemu szereg uchybień procesowych, zwłaszcza naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., w istocie zmierzał do zanegowania - jego zdaniem - wadliwie ustalonych przesłanek zastosowania art.
Skarżący nie wskazał jakie kryteria oceny materiału dowodowego, wynikające z art. 233 § 1 k.p.c., naruszył sąd poddając analizie konkretne dowody, co uniemożliwiło sądowi odwoławczemu weryfikację tak ogólnie sformułowanych twierdzeń. Niezasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235
k.c., sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego. Nie jest też uprawniony, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy. Takie działanie nie różniłoby się od uzupełniania umowy po pominięciu zamieszczonych w niej klauzul abuzywnych. Przepisy dyrektywy 93/13 sprzeciwiają się uzupełnianiu przez sąd krajowy umowy przez zmianę nieuczciwego warunku na podstawie przepisu prawa krajowego. TSUE wskazuje również, że nie jest dopuszczalne częściowe utrzymanie nieuczciwego warunku umownego w mocy przez usunięcie elementów przesądzających o jego nieuczciwym charakterze, o ile sprowadzałoby się to do mającej wpływ na istotę tych warunków zmiany treści umowy (por. wyrok TSUE z 3 października 2019 r., C-260/18). W tych okolicznościach nie ma usprawiedliwionych podstaw do przyjęcia, że inne są skutki eliminacji klauzul abuzywnych w przypadku kredytów (pożyczek) indeksowanych i denominowanych, a zawarte przez strony umowy mogą być nadal wykonywane przy zastosowaniu kursu średniego NBP, względnie w walucie CHF. Jeśli na skutek eliminacji nieuczciwego postanowienia umownego sąd byłby zobowiązany w oparciu o regulacje krajowe unieważnić z urzędu umowę jako całość, co mogłoby narazić konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, konsument może się temu sprzeciwić w ten sposób, że nie podnosić nieuczciwego i niewiążącego charakteru tego postanowienia, wyrażając tym samym dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek (por. wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, pkt. 94-95). Możliwość wyrażenia przez konsumenta zgody na trwanie w stosunku obligacyjnym, pomimo istnienia w nim niedozwolonych postanowień umownych, jest uzasadniana uprawnieniem konsumenta do sprzeciwienia się objęciu systemem ochrony w sytuacji, gdyby – w braku możliwości kontynuowania stosunku obligacyjnego – znalazł się w niekorzystnym ekonomicznie położeniu. W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju problem nie zachodził, gdyż powodowie, reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika, konsekwentnie powoływali się na nieważność umowy jako jeden z wchodzących potencjalnie w grę skutków eliminacji klauzul abuzywnych. Żądali tego zarówno przed sądem pierwszej, jak i przed sądem drugiej instancji, godząc się na wszystkie wynikające stąd skutki. Na gruncie prawa polskiego brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.