k.c., poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że powód spełnił przesłanki dochodzenia roszczeń z rękojmi za wady rzeczy sprzedanej, podczas gdy, pomimo deklarowania przez pozwanego odbioru uszkodzonego samochodu i naprawy, powód odmówił jego wydania, uniemożliwiając tym samym jego naprawę;
k.c., ma charakter pochodny w stosunku do kluczowej dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy normy art. 560 k.c. Z treści § 1 wskazanego przepisu wynika, że jeżeli rzecz sprzedana ma wadę (co również Sąd Okręgowy uznał za udowodnione w przedmiotowej sprawie), kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny i jest to oświadczenie woli o charakterze prawokształtującym którego złożenie nie musi być poprzedzone domaganiem się przez kupującego naprawienia rzeczy lub wymiany rzeczy na wolną od wad. Jednocześnie obniżenie ceny może zostać przez sprzedawcę zablokowane, jeżeli sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności wadę usunie. Z powyższej regulacji wynika, że w celu zablokowania możliwości skorzystania przez kupującego z uprawnienia do obniżenia ceny wymagane jest rzeczywiste usunięcie wady przez sprzedawcę. Nie jest wystarczające samo wyrażenie przez sprzedawcę gotowości podjęcia takich działań. Z drugiej strony jednak kupującemu nie będzie przysługiwać uprawnienie do złożenia oświadczenia o obniżeniu ceny, jeżeli przez swoje działania lub zaniechania uniemożliwia on sprzedawcy realizację deklarowanej przez niego gotowości wymiany rzeczy lub usunięcia wad. Usunięcie wady przez sprzedawcę powinno być dokonane niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego. (...) usunięcie wady w rozumieniu art. 560 §1 k.c. oznacza naprawę rzeczy w krótkim czasie, zdeterminowanym charakterem wady. W tym miejscu należy przypomnieć, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż pozwany po zgłoszeniu wady kierował do powoda deklarację gotowości jej usunięcia a więc naprawy uszkodzonego silnika. Kluczowa dla oceny powyższej deklaracji jest niezakwestionowana przez strony korespondencja sms ( k. 42-59) oraz pisma stron (k. 63,64,66). Z ich lektury wynika, że pozwany deklarował gotowość naprawy wady pod warunkiem potwierdzenia jej istnienia i zakresu, oraz że przyczyną nieprzyjęcia przez powoda oferty pozwanego był brak pełnych partycypacji w kosztach ewentualnej naprawy pojazdu. Wskazać również należy, że pozwany deklarował, iż zleci naprawę podmiotowi trzeciemu. W ocenie Sądu Okręgowego wskazane wyżej okoliczności uzasadniały nieprzyjęcie przez powoda oferty pozwanego. Powód w opisanej sytuacji mógł mieć wątpliwości czy naprawa zostanie dokonana zgodnie z jego oczekiwaniami, zwłaszcza, że deklaracja w tym zakresie nie była bezwarunkowa. Odmowę zaakceptowania deklarowanej naprawy dodatkowo uzasadniał fakt, że nie miała być ona wykonywana osobiście przez pozwanego. Odwołując się w tym miejscu do zasad doświadczenia życiowego, należy wskazać, że skierowanie samochodu do naprawy wiąże się z zaufaniem do kompetencji i uczciwości podmiotu realizującego tą naprawę. Ocena sposobu dokonania naprawy, chociażby przez pryzmat trwałości zastosowanych części jest jednocześnie zazwyczaj niemożliwa niezwłocznie po jej zakończeniu. Dodatkowo należy wyjaśnić, że powyższe stanowisko uwzględnia okoliczność, iż przepisy o rękojmi mają służyć ochronie interesów kupującego. W okolicznościach przedmiotowej sprawy uwzględnienie zarzutów strony pozwanej i przyjęcie, iż rezygnacja z naprawy oferowanej przez pozwanego winna skutkować utratą po stronie powoda roszczenia o obniżenie ceny odpowiadającego kosztom naprawy pozostawałoby w sprzeczności z celem omawianej regulacji. Inaczej mówiąc pozwany powołując omawiany zarzut nadużył wynikającego z art. 560 § 1 k.c. uprawnienia w rozumieniu art. 5 k.c. Przypomnieć należy, że konsekwencją czynności naprawczych ewentualnie podjętych przez pozwanego w wykonaniu uprawnień hamujących przewidzianych w powołanym art. 560 § 1 k.c. byłby również obowiązek zapłaty ceny za obejmującą wykonanie tych czynności usługę oraz niezbędne części zamienne. We wskazanym kontekście zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza więc interesów majątkowych pozwanego i biorąc pod uwagę, że koszty naprawy zostały zweryfikowane przez biegłego, nie wiąże się z ich zawyżeniem. Reasumując, wydając zaskarżony wyrok Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 560 § 1 k.c. i wskazanego w skardze apelacyjnej art.
Przy wydaniu zaskarżonego wyroku nie doszło również do naruszenia art. 359 § 1 k.c. Również w ocenie Sądu Okręgowego prawidłowa wykładnia treści pozwu a precyzyjnie rzecz ujmując żądania wyrażonego w pozwie prowadzi do wniosku, że powód domagał się zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie. W ujęciu kodeksowym odsetki stanowią świadczenie pieniężne, do którego może być zobowiązany dłużnik – najogólniej mówiąc – korzystający z cudzych pieniędzy. Chodzi tu zarówno o sytuację, gdy korzystanie z pieniędzy wierzyciela jest przedmiotem umowy (np. pożyczka oprocentowana, kredyt), jak i gdy nie jest ono objęte zgodą wierzyciela, w szczególności wynika z opóźnienia w zapłacie sumy pieniężnej przez dłużnika (art. 481 k.c.). W omawianej sprawie roszczenie o zapłatę odsetek nie wynika ze zgody powoda na korzystanie z jego pieniędzy, nie ma więc swojego źródła w umowie, w ramach której strony ustaliłyby wysokość należnych odsetek. Należało więc zasądzić odsetki za opóźnienie i nieścisłość jakiej się dopuścił powód formułując swoje roszczenie nie może wpłynąć na zmianę powyższego stanowiska. Podkreślić należy, że zdaniem Sądu Okręgowego zaakceptowanie stanowiska skarżącego w omawianej kwestii byłoby przejawem zbytniego formalizmu procesowego. Drobne uchybienia w treści pism procesowych, (których nie uniknął również skarżący wskazując, że wniesiona apelacja pochodzi od powoda), nie wymagają przy tym wszczynania procedur naprawczych a wykładni i ewentualnie sanacji zgodnej z rzeczywistą intencją autorów tych pism. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł o oddaleniu apelacji. O kosztach procesu za instancję odwoławczą Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 450 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego ustalonych według norm przepisanych. Paweł Hochman
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.