← Polska

III APa 1/22

sygn. akt III APa 1/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 lipca 2023 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodnicząca – sędzia: Ursz

§ 2w zw.

z art. 227 k.p.c., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez brak przeprowadzenia dowodów, mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie oraz poprzez brak wydania przez sąd pierwszej instancji postanowienia, w którym wskazano by podstawę prawną dla pominięcia dowodu, które to skutkowało naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak oceny przez sąd pierwszej instancji dowodów w sprawie w postaci: oferty (bez daty) na wykonanie prac remontowych umowy z dnia 8 czerwca 2016 r. emaila powoda z dnia 30 czerwca 2016 r. protokołu odbioru z dnia 6 lipca 2016 r. przelewu z dnia 9 lipca 2016 r. oryginału pisma A. K.

(2)z dnia 14 stycznia 2018 r. rachunków P. M.
(2)z dnia: 30 grudnia 2017 r., 31 stycznia 2018 r. oraz 28 lutego 2018 r. zestawienia KW M. D.
(1)za okres od czerwca do lipca 2016 r. dokumentu oznaczonego jako „rozliczenie M. D.
(1)w latach 2016-2018” sporządzonego przez pełnomocnika pozwanej A. K.
(2)na okoliczność wykazania faktu wysokości rozliczonej kwot pobranych poprzez pokwitowanie przez powoda M. D.
(1)w tym okresie zaliczek, dokumentów w postaci listy transakcji nr (...)_ (...), nr (...)_ (...), nr (...)_ (...), nr (...)_ (...), nr (...), nr (...)_ (...) wraz z listą transakcji kontrahenta (...) sp. z o.o. obejmujące okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2017 r., listą transakcji kontrahenta Centrum (...) sp. z o.o., Zakład (...), (...) sp. z o.o., (...) sp. z o.o. DMtes Usługi (...) obejmujące okres od 1 czerwca do 31 grudnia 2016 r., listą transakcji kontrahenta PHU (...)-lux sp. z o.o., (...) SA., (...) Przyrody P. C., D. Firma Handlowo-Usługowa (...), (...), (...) B. N., (...) S.C., (...) SA., (...) sp. j.,(...) obejmujące okres od 1 maja do 31 grudnia 2016 r. dokumentu w postaci „Porównanie Rozliczeń Pozwanego z Przelewami z Rachunku Bankowego Powódki” pozwu z dnia 12 sierpnia 2019 r. o zapłatę kwoty 100.000 zł wraz z pismem procesowym z dnia 29 czerwca 2020 r. rozszerzającym powództwo przeciwko M. D.
(1)do kwoty 298.887,54 zł oraz odpowiedzi na ten pozew M. D.
(1)w sprawie prowadzonej przed Sądem Okręgowym w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych za sygn. akt VI P 27/19 - które to naruszenie skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy (ustaleniu faktycznej podstawy rozstrzygnięcia) tj. ustaleniem przed sąd meriti, iż powód pracował 75 godzin tygodniowo, powód rozliczył się z pobranych zaliczek, pozwana dokonywała płatności na rzecz pracowników „pod stołem”, strona pozwana nie wypłaciła powodowi należnego wynagrodzenia, powodowi należne było wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych oraz, że powód zarabiał miesięcznie kwoty 7.500 zł netto; naruszenie przepisów postępowania w postaci art.

§ 2k.p.c.

w zw. z art. 227 k.p.c., które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez ocenę nieprzeprowadzonych dowodów tj. w sytuacji braku zaistnienia przesłanki do pominięcia wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci „księgowości pozwanej” oraz poprzez brak wskazania podstawy prawnej pominięcia wniosku dowodowego, w sytuacji, kiedy zawnioskowanie dowody miały dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, które to naruszenie skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy tj. ustaleniem przed sąd meriti, iż powód pracował 75 godzin tygodniowo, powód rozliczył się z pobranych zaliczek, pozwana dokonywała płatności na rzecz pracowników „pod stołem”, strona pozwana nie wypłaciła powodowi należnego wynagrodzenia, powodowi należne było wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych oraz, że powód zarabiał miesięcznie kwoty 7.500 zł netto; naruszenie art.

§ 2k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania świadków M. S., J. D., uzupełniająco A. K.

(2)oraz pozwanej bez wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, naruszenie to skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy tj. ustaleniem przytoczonymi powyżej; naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 11 k.p. w zw. z art. 29 § 2 k.p. poprzez przyjęcie, iż strony dokonały zmiany zwartej umowy o pracę w formie ustnej, co skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego przez sąd meriti, iż powód zarabiał miesięcznie kwotę 7.500 zł netto, naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 227 k.p.c. w zw. z art.

§ 2k.p.c.

oraz art. 299 k.p.c. poprzez brak przeprowadzenia dowodu z przesłuchania pozwanej, podczas gdy w sprawie istniały okoliczności wymagające dalszego wyjaśnienia oraz poprzez brak uzasadnienia pominięcia tego dowodu, naruszenie art. 151 4 § 1 k.p. poprzez jego błędną wykładnie, a w konsekwencji naruszenie art. 151 1 § 1 k.p. poprzez przyjęcie, iż powód wbrew treści zawartej umowy nie piastował funkcji kierowniczej, co skutkowało zasądzeniem na rzecz powoda kwoty w wysokości 79.017,86 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych; naruszenie art. 278 § 1 k.p.c. poprzez wezwanie biegłego sądowego w celu zasięgnięcia jego opinii w sprawie kiedy w sprawie nie były wymagane wiadomości specjalne, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co skutkowało naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie oceny wiarygodności oraz mocy dowodów przez biegłego sądowego; naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 233 § 1 k.p.c., które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez przekroczenie przez sąd pierwszej instancji granic swobodnej oceny dowodów wskutek braku wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz dokonania jego oceny wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego oraz niezgodnie z przepisami prawa, skutkujące całkowicie dowolną oceną dowodów i wyprowadzenie niezgodnych z doświadczeniem życiowym i zasadami logiki wniosków, a w konsekwencji: pominięcie faktu pełnienia przez powoda stanowiska kierowniczego, dokonanie oceny projektu pisma niezawierającego podpisu A. K.

(2)), a brak jakiejkolwiek oceny pisma z dnia 14 stycznia 2018 r. zawierającego podpis, dokonanie ustaleń faktycznych sprawy tylko i wyłącznie na podstawie dowolnie (wybiórczo) wybranych oświadczeń powoda, dokonanie ustaleń faktycznych sprawy na podstawie protokołów rozpraw oraz ich transkrypcji, nie uwzględnienia faktu, iż powód podczas pracy w Szwecji miał zapewnione darmowe wyżywienie oraz miejsce zamieszkania, które to koszty w całości ponosiła pozwana, brak wzięcia pod uwagę oświadczenia powoda znajdującego się w pozwie „mój Mocodawca mógł pobierać swoje wynagrodzenie. Z prawa tego korzystał podczas trwania stosunku pracy”, uznanie w całości za wiarygodne zeznań powoda, uznanie za niewiarygodne zeznań świadka A. K.
(2), - które to naruszenie skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy w zakresie przywołanym powyżej (ustaleniem faktycznej podstawy rozstrzygnięcia). W związku z powyższym apelująca wniosła o: - zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu za postępowanie przed sądem pierwszej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kwoty 17 zł tytułem opłaty skarbowej; - zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego, ewentualnie - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania; - zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. Jednocześnie skarżąca wniosła o rozpoznanie wniosków o przeprowadzenie dowodów (które to znajdują się w aktach sprawy i zostały zgłoszone we właściwym terminie) z: - oferty (bez daty) na wykonanie prac remontowych - umowy z dnia 8 czerwca 2016 r. - emaila powoda z dnia 30 czerwca 2016 r. - protokołu odbioru z dnia 6 lipca 2016 r. - przelewu z dnia 9 września 2016 r. - oryginału pisma A. K.
(2)z dnia 14 stycznia 2018 r. - rachunków P. M.
(2)z dnia: 30 grudnia 2017 r., 31 stycznia 2018 r. oraz 28 lutego 2018 r. - zestawienia KW M. D.
(1)za okres od czerwca do lipca 2016 r. - dokumentu w postaci „rozliczenia M. D.
(1)w latach 2016-2018” sporządzonego przez pełnomocnika pozwanej A. K.
(2)na okoliczność wykazania faktu wysokości rozliczonej kwot pobranych poprzez pokwitowanie przez powoda M. D.
(1)w tym okresie zaliczek, - dokumentów w postaci listy transakcji nr (...)_ (...), nr (...)_ (...), nr (...)_ (...), nr (...)_ (...), nr (...)_ (...), nr (...) wraz z listą transakcji obejmującą kontrahenta (...) sp. z o.o. obejmujące okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2017 r., listą transakcji kontrahenta Centrum (...) sp. z o.o., Zakład (...), (...) sp. z o.o., (...) sp. z o.o. D. Usługi (...) obejmujące okres od 1 czerwca do 31 grudnia 2016 r., listą transakcji kontrahenta PHU (...) sp. z o.o., (...) S.A., (...) Przyrody P. C., D. Firma Handlowo-Usługowa (...), (...), (...) B. N., (...) S.C., (...) S.A., (...) sp.j., (...) obejmujące okres od 1 maja do 31 grudnia 2016 r. - dokumentu w postaci „Porównanie Rozliczeń Pozwanego z Przelewami z Rachunku Bankowego Powódki” - pozwu z dnia 12 sierpnia 2019 r. o zapłatę kwoty 100.000 zł wraz z pismem procesowym z dnia 29 czerwca 2020 r. rozszerzającym powództwo przeciwko M. D.
(1)do kwoty 298.887,54 zł i odpowiedzi na ten pozew M. D.
(1)w sprawie prowadzonej przed Sądem Okręgowym w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych za sygn. akt VI P 27/19 - przesłuchania świadków M. S., J. D. oraz uzupełniająco A. K.
(2), - z zeznań pozwanej, na okoliczności wskazane we właściwych pismach procesowych strony pozwanej; a także, o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci wezwania z dnia 21 maja 2018 r. na okoliczność wykazania faktu: przeprowadzenia u pozwanej kontroli przez Urząd Skarbowy, przy czym pozwana podniosła, że nie miała wiedzy, iż sąd pierwszej instancji będzie odnosił się do powyższej kwestii z uwagi na fakt, że została ona poruszona tylko i wyłącznie w uzasadnieniu wyroku. Ponadto z niewiadomych przyczyn sąd pierwszej instancji wskazał na związanie sądu cywilnego wynikami kontroli organów administracji publicznej. W uzasadnieniu skarżąca między innymi podkreśliła, że sąd pierwszej instancji przeprowadził dowody zgłoszone przez powoda, a nie przeprowadził dowodów zawnioskowanych przez stronę pozwaną oraz dokonał ustaleń tylko i wyłącznie na twierdzeniach powoda, niepopartych jakimikolwiek dowodami, czy też wysnuwanym przez Sąd orzekający teoriom o jakoby płaceniu pracownikom „pod stołem” części wynagrodzenia. Zdaniem apelującej gdyby sąd pierwszej instancji przeprowadził dowody przez nią zgłoszone ustaliłby, iż: - powód nie świadczył pracy w wymiarze 75 godzin tygodniowo, - wynagrodzenie powoda wynosiło 2.000,00 zł brutto, a podczas pracy w Szwecji zapewniono mu dodatkowo wyżywienie oraz zamieszkiwanie (co jak wskazał sam powód wiązało się ze znacznymi kosztami), - powód nie rozliczył się z pozwaną z pobranych zaliczek na kwotę co najmniej 468.819,26 zł (bezsporne, bo przyznane przez powoda), a nie rozliczył się z kwoty w wysokości co najmniej 298.887,54 zł, co już samo w sobie przesądza o bezzasadności jakiegokolwiek roszczenia o zapłatę, - pozwana wypłaciła powodowi należne wynagrodzenie gdyż powód był uprawnionych (i z tego korzystał) do jego samodzielnego pobrania, - do powoda zastosowanie będzie miała dyspozycja określona w art. 151 4 § 1 k.p. (jako osoby sprawującej funkcję zarządczą i kierowniczą). Nadto skarżąca podkreśliła, że sąd meriti nie ustalił od kiedy miało dojść do zmiany wynagrodzenia powoda do kwoty 3.500,00 zł netto, od kiedy 4.200,00 zł netto i od kiedy 7.500,00 zł netto, brak również ustaleń w czy w związku z tak znaczną podwyżką wynagrodzenia powoda zmianie uległy również inne postanowienia umowy o pracę, czy też powód otrzymywał wynagrodzenie 4 krotnie wyższe przy braku jakiejkolwiek zmiany zakresu jego obowiązków. Ponadto sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę (nie jest wiadomym czy dokonał oceny powyższego dowodu) załącznika numer 14 do pozwu złożonego w niniejszej sprawie z czerwca 2017 r. tj. pisma pozwanej, zgodnie z treścią którego powodowi wskazywano na uchybienia w dokumentacji oraz nieprawidłowości w pracy powoda. Sąd meriti nie wziął powyższego w żaden sposób pod uwagę, a bez wątpienia powyższe pismo wskazuje na uwagi strony pozwanej nie tylko w zakresie pracy powoda, lecz również w zakresie dokonywanych przez niego rozliczeń. W ocenie apelującej za sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego uznać należy dawanie pracownikowi, który wykonuje swoją pracę w sposób nieprawidłowy podwyżki na poziomie kilkuset procent. Ponadto żaden z przesłuchanych świadków nie tylko nie potwierdził, że powód otrzymywał tak znaczne wynagrodzenie, lecz również świadkowie zgodnie wskazywali, iż otrzymywali należne im wynagrodzenie w całości. Za niezrozumiałe uznać by należało, że to właśnie tylko i wyłącznie powód spośród kilkunastu zatrudnionych osób przez pozwaną jako jedyny nie otrzymał należnego wynagrodzenia. Skarżąca zwróciła uwagę, że przyjęcie, iż powód zarabiał 7.500 zł netto oraz miał zapewnione koszty utrzymania prowadzi do wniosku, iż faktycznie otrzymywał wynagrodzenie w kwocie ponad 12.000 zł, a nawet 15.000 zł. Do powyższych wniosków sąd pierwszej instancji doszedł mimo określenia powoda, jako osoby młodej oraz niedoświadczonej przy jednoczesnym ujęciu, iż pełnił on stanowisko wysokiego szczebla (kierownicze). Bowiem tylko i wyłącznie pełnienie takiej funkcji uzasadnia określenie wynagrodzenia na tak wysokim poziomie. Na kanwie niniejszej sprawy albo można uznać, iż powód pełnił wysokie stanowisko kierownicze z bardzo wysokim nawet jak na dzisiejsze czasy wynagrodzeniem i w związku z powyższym nie należy mu się wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, albo potraktować powoda, jako osobę młodą oraz niedoświadczoną (przy czym pozwana wskazuje, iż powód pełnił funkcję kierowniczą z wynagrodzeniem wskazanym w umowie o pracę w formie pisemnej oraz przy zapewnieniu mu niemalże wszystkich kosztów utrzymania), która zarabia kwotę zbliżoną do doświadczenia zawodowego oraz życiowego. Zdaniem pozwanej sąd meriti połączył sprzeczne ze sobą kwestie. W sytuacji nawet przyjęcia, iż zarobki powoda oscylowały na tak wysokim poziomie logicznym jest wniosek, iż pełnił on funkcję kierowniczą w rozumieniu art. 151 4 § 1 k.p. Takie rozumowanie uznać należy za sprzeczne z jakąkolwiek logiką oraz zasadami doświadczenia życiowego, w szczególności kiedy w uzasadnieniu wyroku Sąd wskazuje „pracownicy fizycznych, których nadzorował w Szwecji powód” „M. D.
(1)na terenie Szwecji nadzorował pracowników”, „powód w S. nadzorował”. Dalej apelująca zarzuciła, że nie jest wiadomym na jakiej podstawie sąd meriti orzekł na rzecz powoda ekwiwalent za urlop za 2018 rok w sytuacji kiedy powód w 2018 roku ani razu nie stawił się w pracy, którą de facto porzucił. Uzasadnianie zaś dania wiary twierdzeniom powoda hipotetyczną chęcią zawiadomienia przez Sąd orzekający organów ścigania o możliwości składania fałszywych zeznań również nie może być uznane za obiektywne oraz zgodne z zasadami logicznego rozumowania ocenę zgromadzonych (co należy podkreślić w sposób wybiórczy) dowodów w sprawie. Zdaniem skarżącej twierdzenia powoda pozostają w sprzeczności z zeznaniami świadków, w szczególności świadka W., który wskazał, iż zarabiał 20 zł za godzinę podczas gdy M. D.
(1)zgodnie z dokumentem rozliczającym wskazywał, iż zarobki za godzinę wynosiły 22 zł. Nadto pozwana podniosła, że nie jest wiadomym jakie czynności M. D.
(1)wykonywał przy jakoby przepracowanych nadgodzinach w sytuacji kiedy w Szwecji nie było jakichkolwiek pracowników tj. w listopadzie i grudniu 2017 r. W ocenie pozwanej powód celowo wskazywał znaczne ilości nadgodzin w tych miesiącach z uwagi na zamiar porzucenia pracy. Strona powodowa nie wykazała nawet jednym twierdzeniem w toku niniejszego procesu jakie czynności wykonywała w czasie trwających godzin nadliczbowych, które według twierdzeń powoda oscylowały w pracy de facto na dwa etaty, do czego to strona pozwana odnosiła się w pismach procesowych. Sąd orzekający nie odniósł się do powyższych rozbieżności. W związku z powyższym nie sposób stwierdzić czy dokonał oceny stany faktycznego sprawy w sposób prawidłowy oraz czy w ogóle dokonał analizy dowodów w niniejszej sprawie i rozbieżności w stanowiskach stron. Na potwierdzenie swojego stanowiska pozwana przywołała między innymi wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 listopada 2020 r., I ACa 531/19, w którym wskazano, że „granice swobody sędziego przy ocenie materiału dowodowego wyznaczają trzy czynniki: logiczny (obowiązek wyciągnięcia z materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych), ustawowy (powinność rozważenia całego materiału dowodowego) oraz ideologiczny (psychologiczny), przez który rozumie się świadomość prawną sędziego, kulturę prawną oraz system reguł pozaprawnych i ocen społecznych, do których odsyłają normy prawne. Zarzut przekroczenia swobodnej oceny dowodów, skutkującej błędnymi ustaleniami faktycznymi może być skuteczny tylko wtedy, gdy skarżący wykażą przekroczenie swobody sędziowskiej w zakresie któregoś z powyżej wymienionych kryteriów. Wymaga natomiast podkreślenia, że samo przedstawienie przez stronę odmiennych wniosków niż wynikają z oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji nie świadczy jeszcze o przekroczeniu zasady swobodnej oceny dowodów.” Zatem skarżąca podkreśliła, że sąd meriti nie przeprowadził praktycznie jakichkolwiek dowodów zawnioskowanych przez stronę, jednocześnie dokonując ich przedwczesnej oraz niesłusznej oceny przed ich przeprowadzeniem, która to ocena miała jakoby stanowić podstawę dla ich pominięcia. Ocena dowodu przed jego przeprowadzeniem nie mieści się w jakiejkolwiek przesłance uzasadniającej pominięcie dowodu znanej procedurze cywilnej, a wynika tylko i wyłącznie z negatywnego stosunku Sądu orzekającego do strony postępowania. Jak można, bowiem uzasadnić brak przeprowadzenia kilkunastu dowodów zgłoszonych przez jedną ze stron postępowania przy braku wydaniu postanowienia lub przy wydaniu postanowienia bez wskazania jego podstawy zarówno faktycznej jak i prawnej. Przy czym podstawa wskazana w uzasadnieniu wydanego w sprawie wyroku nie jest znana w jakimkolwiek przepisie prawa. W odpowiedzi na tę apelację M. D.
(1), działając przez pełnomocnika wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania procesowego według norm przepisanych. Nadto powód wniósł o przeprowadzenie dowodu z transkrypcji protokołu elektronicznego z dnia 14 kwietnia 2021 r. ze sprawy IX Cps (sygnatura nadana przez Sąd Rejonowy Poznań Grunwald i Jeżyce w Poznaniu - protokół i transkrypcja w aktach sprawy SO w Szczecinie VI P 27/19) - niniejszym wnoszę o wystąpienie do Sądu Okręgowego w Szczecinie o nadesłanie do akt niniejszej sprawy tej transkrypcji - na okoliczność wykazania, iż dowód z zeznań J. D. i M. S. prowadzi wyłącznie do przedłużenia postępowania. Powód między innymi podniósł, że pozwana zarzuciła Sądowi naruszenie art. 235 5 § 2 w zw. z art. 277 k.p.c. poprzez brak przeprowadzenia dowodów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. m.in. rachunków P. M.
(1)(w apelacji określona jako P. M.
(2)) czy oryginału pisma A. K.
(2), podczas gdy rachunki P. M.
(1)za okres od grudnia 2017 r. do lutego 2018 r. pozostają bez związku ze sprawą. Powód nadto zaprzeczył, aby otrzymał od A. K.
(2)pismo z dnia 14 stycznia 2018 r. w brzmieniu, które zostało złożone do akt sprawy przez pozwaną. Natomiast powód przedłożył do akt sprawy treść pisma z dnia 14 stycznia 2018 r., którą otrzymał od pracodawcy drogą elektroniczną, a nadto przedłożył opinię prywatną wykonaną przez eksperta z zakresu informatyki GSM i technologii internetowych M. C., która zawiera wydruk z poczty e-mail powoda wraz z przedmiotowym pismem. Następnie powód wskazał, iż żądanie przeprowadzenia dowodów z oferty na wykonanie prac remontowych, umowy z dnia 8 czerwca 2016 r., e-maila z dnia 30 czerwca 2016 r., protokołu odbioru i pozostałych dokumentów wymienionych w punkcie 1 zarzutów pozwanej jest o tyle nieusprawiedliwione, iż wykracza poza przedmiot niniejszego postępowania. Postępowanie bowiem dotyczy braku wypłaty wynagrodzenia za pracę, wynagrodzenia za pracę w nadgodzinach, ekwiwalentu za urlop czy odszkodowania za naruszenie prawa pracownika. W zakresie rozliczenia powoda z pozwaną z pobranych kwot prowadzone jest odrębne postępowanie przed Sądem Okręgowym z Szczecinie sygn. akt VI P 27/19, z powództwa A. K.
(1). Analogicznie za niezasadny należy uznać w ocenie powoda zarzut naruszenia art.

§ 2w zw.

z art. 277 k.p.c. poprzez ocenę nieprzeprowadzonych dowodów (ksiąg pozwanej). Zdaniem strony wobec zeznań świadków oraz powoda przeprowadzenie dowodu z ksiąg pozwanej zmierzałoby jedynie do przedłużenia postępowania i byłoby niecelowe, co trafnie wyartykułował i podkreśl sąd pierwszej instancji. Świadkowie bowiem wskazywali, iż na dokumentach księgowych (rachunki umów zlecenia) kwitowali niższe wynagrodzenie aniżeli pobierali faktycznie (tak M. W.

(2), P. M.
(1)i M. K.
(2)). Zdaniem powoda także zarzut pominięcia przesłuchania świadków M. S. i J. D. nie zasługuje na uwzględnienie skoro osoby te nie posiadają wiedzy o warunkach umowy o pracę M. D.
(1), pobieranych przez niego zaliczkach czy rozliczeniach czynionych z Panem (...). Powód podzielił stanowisko sądu pierwszej instancji w zakresie przyjętej zmiany wysokości wynagrodzenia za pracę, pomięcia dowodu z przesłuchania A. K.
(1), które nie stawiła się na wezwanie Sądu oraz pracy w godzinach nadliczbowych i należnego z tego tytułu wynagrodzenia. Przy czym powód podkreślił, że nie miał powierzonego stanowiska kierowniczego, ani nie posiadał uprawnień do zarządzania przedsiębiorstwem pozwanej. Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: Apelacja pozwanej doprowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku, a apelacja powoda w całości okazała się nieuzasadniona. W pierwszej kolejności należy wskazać, że niniejsza sprawa dotyczy świadczeń pracodawcy na rzecz pracownika z tytułu wykonanej pracy oraz rozwiązania stosunku pracy. I tylko okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia tej sprawy winny być ustalone. Natomiast fakt, że strony toczyły też spór o rozliczenie przez pracownika na rzecz pozwanej pobranych od pracodawcy środków finansowych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie ma istotnego znaczenia. Sądowi Apelacyjnemu w dniu wydania wyroku w niniejszej sprawie był znany wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 16 czerwca 2023 r., sygn. akt VI P 27/19, oddalający w całości powództwo A. K.
(1)– pracodawcy o zasądzenie od M. D.
(1)– pracownika kwoty 298.887,57 zł. Nadto celem uporządkowania uzasadnienia należy wyjaśnić, że w rozważaniach Sądu Okręgowego doszło do oczywistych omyłek w określeniu stron w miejscach zaznaczonych przez Sąd Apelacyjny. Omyłki te polegały na tym, że sąd pierwszej instancji wskazał powódkę zamiast pozwanej i pozwanego zamiast powoda. Również ustalając okresy pracy w godzinach nadliczbowych w poszczególnych miesiącach Sąd Okręgowy w oczywiście mylny sposób określił te zaznaczone przez Sąd Apelacyjny, a oczywistość tych błędów wynikała z braku ciągłości poszczególnych okresów, które wynikały z kolei z przedstawionego przez powoda zestawienia w pozwie (k. 6 verte). Jednak uchybienia te nie miały ostatecznie wpływu na czytelność sporządzonego uzasadnienia i ocenę prawidłowości zaskarżonego wyroku. Ponadto należy wyjaśnić, że w myśl art. 378 § 1 k.p.c. „sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji”, a zwrot ten należy rozumieć jako granice, w których sąd drugiej instancji powinien rozpoznać sprawę. To nie tylko treść zarzutów, wniosków i granice zaskarżenia, lecz granice kognicji tego sądu. Warto podkreślić, że apelacja jako środek odwoławczy od orzeczeń sądu pierwszej instancji rozstrzygających sprawę co do istoty, została ukształtowana w Kodeksie postępowania cywilnego jako apelacja pełna, w następstwie której sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli w zasadzie w sposób nieograniczony. Postępowanie zainicjowane apelacją ma rozpoznawczy charakter, stanowi dalszy ciąg postepowania przeprowadzonego w pierwszej instancji, które powinno doprowadzić do naprawnienia wszystkich błędów sądu pierwszej instancji, ewentualnie także błędów stron. Jednocześnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 3 czerwca 2020 r., III UK 334/19, LEX nr 3208078 i postanowieniu z dnia 3 czerwca 2020 r., III UK 367/19, LEX nr 3207905). Dalej trzeba wyjaśnić, że na tle wykładni art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. w orzecznictwie za ugruntowany należy uznać pogląd, zgodnie z którym pierwszy z wymienionych przepisów (art. 6 k.c.) wyznacza reguły przeprowadzania dowodów na gruncie materialnoprawnym i jako taki nie stanowi samodzielnej podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Zasady przewidziane w tym przepisie dotyczą negatywnych konsekwencji związanych z nieudowodnieniem przez stronę faktów, z których wywodzi ona skutki prawne, natomiast poza jego dyspozycją pozostaje aspekt procesowy (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 listopada 1997 r., OSNAPiUS 1998 nr 18, poz. 537; z dnia 12 stycznia 1999 r., I PKN 536/98, OSNAPiUS 2000 nr 5, poz. 176; z dnia 15 lutego 2007 r., OSNP 2008 nr 5-6, poz. 78 i z dnia 24 sierpnia 2010 r., I UK 74/10, LexPolonica nr 2577749 oraz postanowienie z dnia 5 lutego 2013 r., II UK 277/12, Legalis nr 722379). Przepis art. 6 k.c. formułuje jedynie ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu, natomiast jego istotą nie jest objęte, czy określona strona wywiązała się z tego obowiązku, a więc rzeczywiście udowodniła konkretne fakty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 12 maja 2011 r., 228/2010, LexPolonica nr 3873560, LEX nr 896458; z dnia 9 sierpnia 2011 r., I BP 3/2011, OSNP 2012 nr 19-20, poz. 240; z dnia 1 grudnia 2011 r., LEX nr 1131109 oraz postanowienie z dnia 15 lutego 2012 r., I PK 130/2011, LEX nr 1215258). Regulacja zawarta w art. 6 k.c. koresponduje wyłącznie z etapem, w którym odtwarza się fakty, jej wpływ na subsumcję ma charakter wtórny, zachodzi tylko wówczas, gdy sąd uzna, że określone okoliczności faktyczne powoływane przez stronę nie mają pokrycia w materiale dowodowym. Wynika to stąd, że ciężar udowodnienia (onus probanci) pozwala rozstrzygnąć sprawę merytorycznie, także wówczas, gdy sąd nie zdołał w ogóle (w pewnej części) wyjaśnić stanu faktycznego sprawy. Wówczas konsekwencje procesowe tego ponosi strona, na której dowód spoczywał. Jeżeli natomiast istotne fakty zostaną ustalone, to podlegają one ocenie z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, niezależnie od tego, która ze stron podjęła w tym zakresie inicjatywę dowodową (powód, pozwany), czy nawet dowód został przeprowadzony z urzędu (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 stycznia 2008 r., I UK 223/2007, LEX nr 442836 i z dnia 12 stycznia 2011 r., 129/2010, LEX nr 737385). W takiej sytuacji sąd, oceniając materiał dowodowy, kieruje się metodą poznawczą z art. 233 § 1 k.p.c., i na tej podstawie dokonuje wiążących ustaleń stanu faktycznego, które „podciągane” są pod odtworzony zakres desygnatów normy prawa materialnego. W tym wypadku nie pojawia się problem właściwego lub niewłaściwego „rozłożenia ciężaru dowodowego” (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2020 r., III UK 339/19 LEX nr 3029172). Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 387 § 2 1 pkt 1) k.p.c., podziela ustalenia sądu pierwszej instancji i przyjmuje za własne w zakresie: - daty urodzenia powoda oraz zdobytego przez niego wykształcenia, - wykonywania pracy od lipca 2012 r. do października 2013 r. oraz od 1 października 2014 r. do 23 lutego 2016 r., - prowadzenia przez A. K.
(1)działalności gospodarczej pod firmą Usługi (...), miejsca prowadzenia tej działalności oraz ustanowionego pełnomocnika, - zawarcia przez strony umowy o pracę z dnia 2 maja 2016 r. oraz z dnia 1 sierpnia 2016 r. i ich treści, - zakresu obowiązków powierzonych i wykonywanych przez powoda w czasie spornego zatrudnienia, - podpisywania przez powoda list płac do marca 2017 r. i braku podpisów w kolejnych miesiącach, - braku w aktach osobowych powoda orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań do pracy w charakterze inżyniera budowy i braku informacji o odbyciu szkolenia BHP, - prowadzenia przez pozwaną firmy w Szwecji, pracy powoda w Szwecji, dokonywania zakupów i ich rozliczenia na miejscu, - wypowiedzenia umowy o pracę przez pracodawcę powodowi i wskazanych przyczyn tego wypowiedzenia, - złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracodawcy przez powoda w dniu 5 stycznia 2018 r. oraz jego treści, - wezwania do zapłaty sporządzonego przez powoda wobec pozwanej z dnia 5 stycznia 2018 r., - wyliczenia należnego urlopu wypoczynkowego w trakcie zatrudnienia powoda u pozwanej, - wystąpienia przez pozwaną przeciwko powodowi z pozwem o zapłatę. Ponadto na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy sąd odwoławczy ustalił, że: M. D.
(1)pobrał wynagrodzenie (w kwocie netto) za pracę za miesiąc: - styczeń 2017 r. – w kwocie 4.200 zł - luty 2017 r. – w kwocie 4.200 zł - marzec 2017 r. – w kwocie 4.200 zł - kwiecień 2017 r. – w kwocie 5.090 zł (2.840 zł za pracę w Polsce + 2.250 zł za pracę w Szwecji) - maj 2017 r. – w kwocie 5.950 zł (4.500 zł za pracę w Szwecji + 1.490 zł za pracę w Polsce) - czerwiec 2017 r. – w kwocie 7.500 zł - lipiec 2017 r. – w kwocie 7.500 zł - sierpień 2017 r. – w kwocie 7.500 zł - wrzesień 2017 r. – w kwocie 5.740 zł (za pracę w Szwecji 3.500 zł + za pracę w Polsce 2.240 zł). dowód: zestawienie wydatków wykonane przez powoda załącznik nr 6 k.
  1. Pozwana przekazała na konto powoda, między innymi,: - kwotę 19.000 zł w dniu 12 października 2017 r. - kwotę 10.000 zł w dniu 3 stycznia 2017 r. (okoliczność bezsporna, nadto dowód: potwierdzenie przelewu k. 24 i 27 akt sprawy oraz rozliczenie wydatków załącznik nr 6 k. 1073). Przy uwzględnieniu, że powodowi przysługiwało wynagrodzenie miesięczne w wysokości 2.000 zł brutto oraz jego zestawienia godzin nadliczbowych (zestawienie podane w pozwie k. 6 verte) powodowi przysługiwałoby dodatkowe wynagrodzenie w wysokości za miesiąc: - kwiecień 2017 r. – 1.084,87 zł - maj 2017 r. – 1.963,50 zł - czerwiec 2017 r. – 2.677,50 zł - lipiec 2017 r. - 2.766,75 zł - sierpień 2017 r. – 2.641,20 zł - wrzesień 2017 r. – 1.606,58 zł - październik 2017 r. – 2.300,40 zł - listopad 2017 r. – 2.812,50 zł - grudzień 2017 r. – 3.056,60 zł - za styczeń 2018 r. – 468,75 zł. dowód: opinia biegłego k.
  2. Powyższych ustaleń dokonano w oparciu o: - zestawienie sporządzone przez powoda, które odzwierciedla faktyczne pobrane przez niego wynagrodzenie – jest to okoliczność przyznana przez powoda; - opinię, która wprost odpowiedziała na pytanie o wysokość dodatkowego wynagrodzenia przy założeniu, że zestawienie powoda o przepracowanym czasie jest zgodne z rzeczywistością. Opinia w tym zakresie nie budzi żadnych wątpliwości, są to wyliczenia matematyczne uwzględniające obowiązujące przepisy. W sprawie należy także podzielić ustalenie sądu pierwszej instancji, że pozwana nie prowadziła ewidencji czasu pracy powoda, i uzupełnić to ustalenie, iż również powód nie prowadził dla siebie ewidencji czasu pracy, a okoliczność ta jest bezsporna. Natomiast ustalenia Sądu Okręgowego, których sąd odwoławczy nie podzielił i uznał za ustalenia nie odpowiadające rzeczywistości, dokonane zupełnie swobodnie, wbrew zasadą logiki i doświadczenia życiowego, to ustalenie, że: Pomiędzy powodem a stroną pozwaną – reprezentowaną przez pełnomocnika A. K.
(2)doszło do ustnej modyfikacji umowy o pracę w zakresie wysokości wynagrodzenia za pracę. Ustalono ustnie, że z tytułu pracy w P. powód będzie otrzymywał na początku zatrudnienia 3.500 zł netto, po miesiącu 4.000 zł netto, a po kilku miesiącach do 4.200 zł netto. Z kolei za pracę na terenie w Szwecji ustalono wynagrodzenie na poziomie 7.500 zł netto? miesięcznie. W czasie trwania stosunku pracy powód ustalił z pełnomocnikiem powódki A. K.
(2), że okres przebywania na urlopie wypoczynkowym traktowany będzie jak praca w Polsce. M. D.
(1)strona pozwana nie wypłaciła wynagrodzenia zasadniczego za okres od 1 października 2017 r. do 31 grudnia 2017 r. w łącznej wysokości 32.003 zł brutto (22.500 zł netto). W trakcie pracy w Szwecji powód świadczył pracę w nadgodzinach w wymiarze co najmniej: (zestawienie k. 924 akt sprawy – str. 11 uzasadnienia, przywołane w części pierwszej niniejszego uzasadnienia). Jednocześnie Sąd Okręgowy przyjął, że: powód nie był w stanie wskazać ile nadgodzin wynikało z przekroczenia normy dobowej pracy, a ile w związku z pracą w dni wolne, za które nie udzielono w zamian innych dni wolnych od pracy. W związku z tym wyliczono dodatki za pracę w godzinach w wysokości 50% stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego. W konsekwencji, niewypłacona powodowi należność za nadgodziny w tych okresach miesięcznych wynosi łącznie 80.111,30 zł netto. Pozostałe ustalenia sądu pierwszej instancji dla rozstrzygnięcia sprawy nie miały żadnego znaczenia, łącznie z ustaleniem, że inne warunki wynagradzania aniżeli te wynikające z umów pisemnych miały również inne osoby świadczące pracę na rzecz pozwanej. Część wynagrodzenia była im wypłacana „pod stołem” czyli bez stosownego opodatkowania i oskładkowania. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne rozważania Sądu Okręgowego dotyczące obowiązujących przepisów w zakresie roszczeń zgłoszonych przez powoda. Jednocześnie trzeba podkreślić, że zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego rozumowania. Natomiast sąd pierwszej instancji w niniejszej sprawie naruszył powyższe zasady, bowiem orzekał pomijając bezsporne okoliczności, uwzględniając okoliczności nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a jedynie zaciemniające jej obraz i odciągające uwagę od istoty sporu. Odnośnie roszczenia o wypłatę wynagrodzenia za miesiąc październik, listopad i grudzień 2017 r. Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego bezspornym jest, że strony zawarły dwie umowy na piśmie, w obu umowach określono stanowisko powoda jako inżynier budownictwa i w obu określono wynagrodzenie miesięczne na kwotę 2.000 zł (brutto). Nadto należało ustalić, że powód był uprawniony do pobierania wynagrodzenia z pobranych zaliczek i czynił to w toku całego zatrudnienia. Przy czym, również okolicznością przyznaną przez powoda jest, że pobierał on wynagrodzenie w wysokości 4.200 zł netto za pracę w Polsce i 7.500 zł netto za pracę w Szwecji wykazując odpowiednio ustalone wielkości z tego tytułu w rozliczeniach przesyłanych do pracodawcy. Przy tym, przy pobranym świadczeniu powód wskazywał tytuł „wynagrodzenie”. W sprawie nie można pomijać, że ukształtowana przez strony praktyka wypłaty, a właściwie pobierania wynagrodzenia do czasu wejścia przez strony w spór nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości żadnej ze stron. Zatem, powód dysponując środkami finansowymi pozwanej, za jej wiedzą i zgodą, pobierał wynagrodzenie i czynił to w terminie określonym w pierwszej umowie o pracę tj. w terminie 3 dni nowego miesiąca (dowód: rozliczenie wydatków sporządzone przez powoda załącznik nr 6 k. 1073). W sprawie bezspornym jest również, że za miesiąc październik, listopad i grudzień 2017 r. brak oświadczeń powoda o pobraniu wynagrodzenia. Ale także bezspornym jest, że w dniu 3 stycznia 2018 r. powód otrzymał przelew środków finansowych od pozwanej, i winien był w pierwszej kolejności rozliczyć je na należne wynagrodzenie. Ponadto sąd odwoławczy miał na uwadze, że w piśmie powoda z dnia 14 maja 2018 r. (k. 143) strona wskazała „zaskakujący jest też pow

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.