← Polska

III APa 50/20

Sygn. akt III APa 50/20 UZASADNIENIE Powód T. P. (1) w pozwie z dnia 17 kwietnia 2014r., skierowanym przeciwko Centrum (...) sp. z o.o. w M. domagał się zasądzenia kwoty: 50.000zł tytułem zadośćuczyni

§ 1k.p.

pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, z przyczyn określonych w § 1 (§ 2). Za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu, z zastrzeżeniem § 2-4, uważa się różnicowanie przez pracodawcę sytuacji pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art.

§ 1, którego skutkiem jest w szczególności: 1.

odmowa nawiązania lub rozwiązanie stosunku pracy,

  1. niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych świadczeń związanych z pracą,
  2. pominięcie przy typowaniu do udziału w szkoleniach podnoszących kwalifikacje zawodowe - chyba że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami (art. 18 3b § 1 k.p.). Po myśli art. 18 3c § 1 k.p. pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Wynagrodzenie, o którym mowa w § 1, obejmuje wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie niż pieniężna (§ 2). Pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku (§ 3). Osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów (art. 18 3d k.p.). Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego, wyrażonym w wyroku z dnia 3 czerwca 2014r. (sygn. III PK 126/13), podnosząc zarzut dyskryminacji w zakresie wynagradzania i domagając się z tego tytułu odszkodowania, pracownik ma obowiązek wykazania nie tylko, że był wynagradzany w sposób mniej korzystny od innych pracowników wykonujących pracę jednakową lub jednakowej wartości, ale również, że takie zróżnicowanie było spowodowane niedozwoloną przyczyną. Wykazanie przez pracownika istnienia określonej przyczyny dyskryminacji jest warunkiem sine qua non dalszego procedowania w sprawie o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji w zatrudnieniu. W ocenie Sądu Najwyższego równość nie jest tożsama z równym traktowaniem, może bowiem wymagać odmiennego potraktowania w celu wyrównania szans lub zapewnienia równych rezultatów, albo finansowego nagrodzenia i motywowania najlepszych pracowników. Na pracowniku wywodzącym swe roszczenia z przepisów zakazujących dyskryminacji w zatrudnieniu ciąży obowiązek przytoczenia w pozwie (art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c.) okoliczności faktycznych, które uprawdopodobnią nie tylko to, że jest wynagradzany mniej korzystnie od innych pracowników wykonujących prace jednakową lub jednakowej wartości (art. 18 3b § 1 pkt 2 k.p. w zw. z art. 18 3c § 1 k.p.), ale i to, że zróżnicowanie spowodowane jest niedozwolona przyczyną (art. 18 3b § 1 pkt 2 k.p. w zw. z art.

§ 1k.p.).

Ścisły związek pomiędzy zasadami wyrażonymi w art. 11 2 i art. 11 3 k.p. polega na tym, że jeśli pracownicy, mimo że wypełniają tak samo jednakowe obowiązki, traktowani są nierówno ze względu na przyczyny określone w art. 11 3 (art.

§ 1) k.p., wówczas mamy do czynienia z dyskryminacją.

Jeżeli jednak nierówność nie jest podyktowana zakazanymi przez ten przepis kryteriami, wówczas można mówić tylko o naruszeniu zasady równych praw (równego traktowania) pracowników, o której stanowi art. 11 2 k.p., a nie o naruszeniu zakazu dyskryminacji wyrażonym w art. 11 3 k.p. Rodzi to istotne konsekwencje, gdyż przepisy Kodeksu pracy odnoszące się do dyskryminacji nie mają zastosowania w przypadkach nierównego traktowania niespowodowanego przyczyną uznaną za podstawę dyskryminacji. W wyroku z dnia 9 stycznia 2007r. (sygn. II PK 180/06) Sąd Najwyższy wskazał, iż dyskryminacja (art. 11 2 k.p.), oznacza gorsze traktowanie pracownika ze względu na jego cechę lub właściwość, określaną w Kodeksie pracy jako przyczyna (podstawa lub kryterium) dyskryminacji, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, narodowość, przekonania, zwłaszcza polityczne lub religijne, oraz przynależność związkową. Normatywne wyróżnienie dyskryminacji, jako kwalifikowanej postaci nierównego traktowania, służy przeciwdziałaniu najbardziej nagannym i szkodliwym społecznie przejawom nierównego traktowania. Przepisy Kodeksu pracy odnoszące się do dyskryminacji nie mają zastosowania w przypadkach nierównego traktowania niespowodowanego przyczyną uznaną za podstawę dyskryminacji. Powód zarzucając naruszenie przepisów odnoszących się do dyskryminacji powinien wskazać przyczynę, ze względu na którą był dyskryminowany. Sąd wywodził, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego katalog niedozwolonych kryteriów różnicowania zawarty w art.

§ 1k.p.

był uzupełniany o inne, np. te formułowane w odniesieniu do wyglądu pracownika. Jak wskazał Sąd Najwyższy, w sprawie o odszkodowanie z tytułu naruszenia zasady nierównego traktowania (wyrok z dnia 4 października 2007r. I PK 24/07) wyznaczenie pracownikowi przez pracodawcę (osobę, za którą pracodawca odpowiada) szczególnie uciążliwych obowiązków ze względu na przymioty osobiste, niezwiązane z wykonywaną pracą, jest naruszeniem zasady niedyskryminacji określonej w art.

§ 2k.p.

W rozpatrywanej sprawie powód wskazywał, że zasadniczą przyczyną negatywnego nastawienia pracodawcy do jego osoby i podejmowanych wobec niego działań było to, że zwracał on uwagę na zagrożenia wynikające z zachowania J. J.

(1)jako lekarza i osoby kierującej zespołem pracowników. W ocenie Sądu powód był zatem osobą, która ujawniała nieprawidłowości i wnosiła o podjęcie działań w celu ich uniknięcia w szerszym interesie niż indywidualny (tzw. sygnalista). Taka postawa powoda spowodowała negatywne działania ze strony jego przełożonego i pracodawcy. Odnosząc się do ustaleń dokonanych w sprawie niniejszej, Sąd stwierdził, że sposób traktowania powoda przez ordynatora J. J.
(1)i przez pracodawcę, w tym nękanie, obrażanie, fizyczna napaść, odsunięcie od czynności lekarskich i dyżurów niepodyktowane obiektywnymi przesłankami, wreszcie złożenie powodowi oświadczenia o rozwiązaniu umowy, stanowiło dyskryminację powoda ze względu na jego postawę i dążenie do ujawniania nieprawidłowości w interesie pacjentów i publicznym. Jest to jednoznacznie zachowanie bezprawne - mając na uwadze to, że przyjęte kryterium różnicowania stanowią przekonania powoda, których nie zdecydował się zmienić, mimo wywieranej nań presji. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 stycznia 2007r. (sygn. II PK 180/06) niedozwolone jest różnicowanie sytuacji pracowników, z uwagi na jego cechę lub właściwość, określaną w Kodeksie pracy jako przyczyna (podstawa lub kryterium) dyskryminacji, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, narodowość, przekonania, zwłaszcza polityczne lub religijne. Sąd wywodził, że prezentowana w zatrudnieniu i w środowisku lekarskim postawa powoda nie mogła być zatem legalnym kryterium pozbawiania go możliwości wykonywania w pełni jego zawodu w SP ZOZ w M.. W ocenie Sądu orzekającego w obecnym procesie, wszystkie opisane powyżej działania skierowane przeciwko powodowi stanowiły przejaw jego dyskryminowania pod kątem wskazanego wyżej kryterium. Co więcej, zachowanie pracodawcy celowo zmierzającego do pozbycia się pracownika, przy bezprawnym użyciu konstrukcji wypowiedzenia jest jednym z przejawów nierównego traktowania wymienionych w art. 18 3b § 1 k.p. Ponadto pozwana nie wykazała, aby jej poprzednik prawny w odsunięciu powoda od czynności medycznych i dyżurów kierował się kryteriami opartymi na przepisach powszechnie obowiązujących, które pozwalałyby na taką uprawnioną ingerencję w treść praw i obowiązków stron stosunku pracy. Nie stanowiła takiej podstawy opinia wyrażana przez prof. S.. Według Sądu Okręgowego dokonana wyżej ocena prawna zachowań pozwanej uprawnia pracownika do wyrównania m. in. szkody majątkowej poniesionej wskutek dyskryminacji, lecz niepodlegającej wyrównaniu na innych podstawach. Powyższe doprowadziło Sąd do wniosku o zasadności żądania odszkodowawczego powoda w myśl art. 18 3d k.p. Co za tym idzie, mając na uwadze wyżej przytoczone zmniejszenie przychodu powoda z prywatnej praktyki, jak również odsunięcie powoda od dyżurów od 2002r. i nieprzywrócenie go do pełnienia tych czynności w oddziale, mimo wielokrotnie zgłoszonej chęci pracy i niezmienionych wysokich kwalifikacji, Sąd uznał, że żądana kwota 50.000zł z całą pewnością mieści się w ogólnym rozmiarze uszczerbku poniesionego z tych przyczyn, który był znacznie wyższy. W kolejnych latach po 2002r. przychód powoda był zmniejszony w zakresie prywatnej praktyki o co najmniej 10.000zł. Z kolei utrata możliwości dyżurowania nie pozwalała na osiąganie dochodu wynoszącego w 2001r. 21.504,66zł. (przed bezprawnym odsunięciem powoda od pełnienia dyżurów). Odszkodowanie należne mu powód oszacował na 50.000zł, co w świetle art. 322 k.p.c. Sąd uznał za kwotę niewygórowaną i w pełni uzasadnioną, mając na uwadze wnioski płynące z doświadczenia życiowego oraz przeprowadzonych, wiarygodnych dowodów tj. przedstawionych przez pozwaną wykazów zarobków oraz zaświadczenia doradcy podatkowego. Mając na uwadze powyższe, Sąd uwzględnił powództwo w całości. W przedmiocie odsetek orzeczono w myśl art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. i art. 300 k.p., mając na uwadze uprzednie zawezwanie pozwanej do próby ugodowej przez powoda i datę doręczenia odpisu wniosku stronie przeciwnej, co nastąpiło 6 czerwca 2011r. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd oparł na treści art. 98 k.p.c. oraz § 6 pkt 6 oraz § 11 ust. 1 pkt 2 oraz § 12 ust. 2 pkt 2, właściwego czasowo rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. o opłatach za czynności radców prawych, zasądzając na rzecz powoda łączną kwotę 12.560zł, w skład której wchodzą: opłaty od pozwu oraz zażaleń, wynagrodzenie pełnomocnika przed Sądem I instancji oraz w postępowaniu zażaleniowym. W zakresie wydatków koniecznych dla uzyskania opinii biegłych w łącznej kwocie 15.533,48zł Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 113 ust.1 u.k.s.c., obciążając nimi pozwaną jako stronę przegrywającą proces. Co do rygoru natychmiastowej wykonalności w zakresie roszczeń pracowniczych orzeczono na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. Apelację od przedstawionego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości i zarzucając:
  1. naruszenie przepisu prawa materialnego, a to art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej oraz § 2 aktu prawa miejscowego - uchwały nr (...) Rady Powiatu (...) z dnia 24 września 2009r. o likwidacji Zespołu (...) w M. w związku z art. 60 ust. 4b pkt 4 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (w brzmieniu obowiązującym na dzień podejmowania w/w uchwały), poprzez ich niezastosowanie oraz całkowicie błędne i nieuzasadnione przyjęcie, że pozwana posiada legitymację bierną w niniejszym postępowaniu i ponosi odpowiedzialność za zobowiązania zlikwidowanego Zespołu (...) w M., podczas gdy następstwo prawne w zakresie zobowiązań powinno wynikać z jasnego i niebudzącego wątpliwości przepisu, jak również zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego i sądów powszechnych - jeżeli w akcie ustanawiającym likwidację zakładu opieki zdrowotnej nie przewidziano przejęcia jego zobowiązań i należności przez nowy podmiot, odpowiedzialność za te zobowiązania ponosi organ założycielski (na podstawie art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej), czyli w tym przypadku Powiat (...);
  2. nierozpoznanie istoty sprawy, polegające na całkowitym zignorowaniu przez Sąd I instancji wielu istotnych i merytorycznych zarzutów pozwanej i dowodów zaoferowanych na ich poparcie, zawartych m.in. w odpowiedzi na pozew, dalszych pismach procesowych, w tym również w piśmie procesowym z dnia 16 czerwca 2020r., a rozstrzyganie tychże zarzutów wyłącznie na etapie postępowania odwoławczego doprowadzi do zastąpienia przez sąd apelacyjny Sądu I instancji, a tym samym rozstrzygnięcie sprawy stałoby się w rezultacie jednoinstancyjne, w szczególności w zakresie zarzutów pozwanej przedstawionych m.in. w piśmie procesowym z dnia 16 czerwca 2020r., które dotyczyły: - zarzutu braku legitymacji biernej pozwanej, wynikającego wprost z - całkowicie pominiętego przez Sąd I instancji - przepisu art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, obowiązującego w dacie podjęcia uchwały o likwidacji pracodawcy powoda, a z którego to wynika wprost następstwo prawne organu założycielskiego likwidowanego zakładu opieki zdrowotnej w zakresie zobowiązań i należności tego zakładu, a który to przepis znajduje zastosowanie do części zobowiązań, która nie została uwzględniona w uchwale o likwidacji zakładu opieki zdrowotnej - w przypadku gdy w uchwale o likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej nie uregulowano przejścia tejże części zobowiązań i należności likwidowanego zakładu; - zarzutu przedawnienia całości roszczeń powoda w istotnie zmienionej postaci, uwzględniającej rzekomą odpowiedzialność pozwanego nie za własne działania i zaniechania, lecz odpowiedzialność na zasadzie następstwa prawnego (kwestionowaną przez pozwaną), a wynikającego z okoliczności przedstawionych i powołanych dopiero w piśmie procesowym powoda z dnia 8 stycznia 2016r., a więc po upływie niemal 7 lat o rozwiązania umowy o pracę powoda z Zespołem (...) w M., podczas gdy okoliczności te nie były ujęte ani we wniosku o przeprowadzenie postępowania pojednawczego, ani w pozwie, a tym samym wskazane wyżej czynności powoda nie mogły przerwać biegu przedawnienia co do roszczenia w tym kształcie uwzględnionym przez Sąd I instancji; - zarzutu przedawnienia całości roszczeń powoda z tytułu mobbingu, podczas gdy upłynął 3-letni okres przedawnienia roszczenia powoda z tego tytułu, począwszy od chwili, gdy powód uzyskał miarodajne i autorytatywne orzeczenia kompetentnej placówki medycznej o swojej chorobie, jej stopniu zaawansowania, powiązaniu z warunkami pracy, a w konsekwencji o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody poprzez zaświadczenie (...) Sp. z o. o. Poradnia Zdrowia Psychicznego w O., wystawione przez dr I. P. z dnia 30 stycznia 2008r., a tym samym wystąpienie przez powoda po upływie 3 lat od daty tego zaświadczenia z wnioskiem o przeprowadzenie postępowania pojednawczego (tenże wniosek o przeprowadzenie postępowania pojednawczego złożony został dopiero 27 maja 2011r.) nie mogło przerwać terminu przedawnienia, który już upłynął, a okres przedawnienia do daty wystąpienia z pozwem sięgał w tym przypadku aż 6 lat; - wyłączenia bezprawności w zakresie działań pracodawcy dotyczących dyżurów lekarskich powoda, w szczególności - przy uwzględnieniu prawomocnych wyroków: Sądu Rejonowego w Mikołowie (sygn. akt IV P 101/02), którym Sąd oddalił roszczenie powoda wobec pracodawcy o ustalenie prawa do dyżurów medycznych oraz Sądu Okręgowego w Katowicach - przywracającego powoda do pracy w Poradni dla (...) w B., jak również przyjętego przez powoda wypowiedzenia zmieniającego z dnia 24 czerwca 2003r. na Poradnię dla (...) w B.; - celu działania pracodawcy, poddanego istotnemu przymusowi, również administracyjnemu i sądowemu, który to cel skierowany był na realizację uchwały Rady Powiatu (...) dotyczącej odstąpienia od zawierania umowy o pracę z J. J.
(1), wyroku Sądu Rejonowego w Mikołowie (sygn. akt IV P 658/01 - zobowiązującego do zawarcia umowy o pracę z J. J.
(1)), wytycznych z kontroli Konsultanta Wojewódzkiego prof. S. oraz wystąpienia Wojewody (...) (nakazujących odsunięcie powoda od dyżurów), a następnie wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach przywracającego powoda do pracy w Poradni dla (...) w B., jak również działań pracodawcy skierowanych na zniesienie jego konfliktu na Oddziale (...) i zapewnienie właściwej organizacji pracy, poprzez ograniczenie lub wyłączenie wspólnej pracy powoda i ordynatora J. J.
(1), co bezpośrednio wpływało na bezpieczeństwo hospitalizowanych pacjentek; - sposobu świadczenia pracy przez powoda, a w szczególności przy uwzględnieniu wniosków Konsultanta Wojewódzkiego prof. S., wskazujących wprost że: „należy odsunąć od pełnienia dyżurów dr. T. P., ponieważ postępuje niezgodnie z zasadami sztuki lekarskiej i łamie dyscyplinę pracy, co w konsekwencji prowadzi do zagrożenia życia kobiet, a w przypadku wypisanej pacjentki doprowadziło do zawinionego wewnątrzmacicznego obumarcia jej donoszonego syna", który następnie potwierdzony został wyrokiem skazującym Okręgowego Sądu Lekarskiego w K. i utrzymującym go w mocy wyrokiem Naczelnego Sądu Lekarskiego, jak również stanowiska powoda w zakresie skutków tych wyroków skazujących dla jego sytuacji pracowniczej; - wniosków i twierdzeń powoda wskazujących wprost na jego wolę pracy w Poradni dla (...) w B., a formułowanych m.in. w sprawie przed Sądem Rejonowym w Mikołowie (sygn. akt IV P 296/05) - zgodnie z utrwaloną zasadą, iż "chcącemu nie dzieje się krzywda" - volenti non fit iniuria - zgodnie z którą, jeśli ktoś dobrowolnie wystawił się na szkodę, to nie może skutecznie dochodzić roszczeń z tego tytułu; - odniesienia skutków zdrowotnych podnoszonych przez powoda do kryteriów obiektywnych ustalonych przez Sąd I instancji, a to okoliczności wskazywanych przez biegłych w opiniach w zakresie indywidualnych predyspozycji i osobniczej wrażliwości powoda oraz pochłonięcia powoda sprawami zawodowymi, które okresowo osiąga nasilenie odpowiadające ideacjom nadwartościowym; - wielu działań powoda skierowanych przeciwko innym lekarzom, w tym również przeciwko ordynatorowi, lekarzowi T. J., jak również przeciwko pracodawcy, a polegających w szczególności na publicznym oskarżaniu innego lekarza o błędy w sztuce, kwestionowanie kompetencji i decyzji innych lekarzy, sporządzanie skarg i donosów, jak również kwestionowanie wytycznych pracodawcy wobec personelu medycznego, co wyklucza przypisanie powodowi cech bezbronnej ofiary sytuacji konfliktowej z jego udziałem; - istniejących obiektywnych przyczyn różnicowania sytuacji powoda, w tym również w zakresie odsunięcia powoda od dyżurów medycznych, a dotyczących ustalonych przez Sąd I instancji naruszeń powoda stwierdzonych podczas kontroli konsultanta wojewódzkiego prof. S. z dnia 19 lutego 2002r. (działającego w imieniu Wojewody (...)) i ujętych w protokole kontroli z dnia 20 lutego 2002r. np. podejrzenie działań nieusprawiedliwionych w przypadku poronień, doprowadzenie do obumarcia donoszonego płodu, wykonywanie znieczuleń bez specjalizacji, nieuzasadnione opuszczanie stacjonarnego dyżuru, co w ocenie konsultanta wojewódzkiego stanowiło o zagrożeniu życia kobiet, co następnie potwierdzone zostało skazaniem powoda przez Okręgowy Sąd Lekarski w K. i Naczelny Sąd Lekarski za stwierdzone we wskazanym wyżej protokole doprowadzenie do wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, co miało bezpośredni związek z pracą powoda i stanowiło wyrażone wprost przez konsultanta wojewódzkiego - polecenie odsunięcia powoda od dyżurów, ponieważ postępowanie powoda powodowało zagrożenie dla życia pacjentek; - istniejących obiektywnych przyczyn różnicowania sytuacji powoda, w tym również w zakresie odsunięcia powoda od dyżurów medycznych, a dotyczących ustalonego przez Sąd I instancji prawomocnego oddalenia powództwa powoda przeciwko pracodawcy o ustalenie prawa do dyżurów lekarskich - wyrok Sadu Rejonowego w Mikołowie z dnia 23 kwietnia 2002r. (sygn. akt IV P 101/02); - istniejących obiektywnych przyczyn różnicowania sytuacji powoda, w tym również w zakresie odsunięcia powoda od dyżurów medycznych, a dotyczących ustalonych przez Sąd I instancji okoliczności dotyczących tego, że powód był delegowany do Poradni w B., a następnie otrzymał wypowiedzenie zmieniające - w zakresie miejsca zatrudnienia wskazując Poradnię dla (...) w B., co w szczególności - zgodnie z przepisem art. 32j ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej „lekarze oraz inni posiadający wyższe wykształcenie pracownicy wykonujący zawód medyczny, zatrudnieni w zakładzie opieki zdrowotnej przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych świadczeń zdrowotnych, mogą być zobowiązani do pełnienia w tym zakładzie dyżuru medycznego", podczas gdy powód od 2003r., udzielając świadczeń w poradni, nie był zatrudniony w zakładzie udzielającym świadczeń w warunkach całodobowych (tj. na oddziale szpitalnym); - kwestii prawomocności materialnej wyroku Sądu Rejonowego w Mikołowie (sygn. akt IV P 101/02), którym Sąd oddalił roszczenie powoda wobec pracodawcy o ustalenie prawa do dyżurów medycznych, a tym samym pominięcie ustalenia prawnego, zawartego w tymże wyroku, że powód nie ma prawa do pełnienia dyżurów medycznych, z których braku wywodzi roszczenie odszkodowawcze w niniejszej sprawie; 3. naruszenie przepisu prawa materialnego, a to art. 291 § 1 k.p. oraz art. 292 k.p. w związku z art. 123 § 1 pkt 1 k.c., poprzez ich błędną wykładnię i nieuprawnione przyjęcie, że roszczenie dochodzone pozwem nie jest przedawnione w całości lub choćby w części, przy przyjęciu 3-letniego okresu przedawnienia, liczonego od dnia, gdy powód miał możliwość wystąpienia z tym roszczeniem (licząc od zakończenia stosunku pracy z Zespołem (...)), a tym samym, że pozwana nie mogła uchylić się od jego zaspokojenia, a wskazane wyżej naruszenie prawa nastąpiło w szczególności poprzez:
  1. a)uwzględnienie w całości roszczeń powoda, które w istotnie zmienionej postaci, uwzględniającej rzekomą odpowiedzialność pozwanego nie za własne działania i zaniechania, lecz odpowiedzialność na zasadzie następstwa prawnego (kwestionowaną przez pozwaną), wynikającego z okoliczności przedstawionych i powołanych dopiero w piśmie procesowym powoda z dnia 8 stycznia 2016r., a więc po upływie niemal 7 lat o rozwiązania umowy o pracę powoda z Zespołem (...) w M., podczas gdy okoliczności te nie były ujęte ani we wniosku o przeprowadzenie postępowania pojednawczego, ani w pozwie, a tym samym wskazane wyżej czynności powoda nie mogły przerwać biegu przedawnienia co do roszczenia w tym kształcie uwzględnionym przez Sąd I instancji;
  2. b)uwzględnienie w całości roszczeń powoda z tytułu mobbingu, podczas gdy upłynął 3-letni okres przedawnienia roszczenia powoda z tego tytułu, począwszy od chwili, gdy powód uzyskał miarodajne i autorytatywne orzeczenia kompetentnej placówki medycznej o swojej chorobie, jej stopniu zaawansowania, powiązaniu z warunkami pracy, a w konsekwencji o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody poprzez zaświadczenie (...) Sp. z o. o. Poradnia Zdrowia Psychicznego w O. wystawione przez dr I. P. z dnia 30 stycznia 2008r., a tym samym wystąpienie przez powoda po upływie 3 lat od daty tego zaświadczenia z wnioskiem o przeprowadzenie postępowania pojednawczego (tenże wniosek o przeprowadzenie postępowania pojednawczego złożony został dopiero 27 maja 2011r.), nie mogło przerwać terminu przedawnienia, który już upłynął, a okres przedawnienia do daty wystąpienia z pozwem sięgał w tym przypadku aż 6 lat;
  3. c)uwzględnienie w całości roszczeń powoda z tytułu dyskryminacji powoda, mobbingu, jak i naruszenia dóbr osobistych powoda, mimo że zdarzenia, z których powód wywodzi skutki prawne w niniejszym postępowaniu sięgają lat 2002 - 2009, przy czym brak jest możliwości przyjęcia „zwartego ciągu zdarzeń”, przy uwzględnieniu zdarzeń przerywających tenże „zwarty ciąg zdarzeń", jak np. wypowiedzenie zmieniające z dnia 24 czerwca 2003r. (w zakresie zmiany miejsca zatrudnienia z oddziału szpitalnego na Poradnię dla (...) w B.), następnie przerwę powoda w zatrudnieniu w latach 2003 - 2006 oraz przywrócenie powoda do pracy - bezpośrednio do Poradni w B. przez Sąd Rejonowy w Mikołowie wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006r., prawomocnym od dnia 29 sierpnia 2006r., a każde z tych zdarzeń - jako ustalone i niezakwestionowane przez Sąd I instancji co do zgodności z prawem - wyklucza możliwość przyjęcia przez Sąd I instancji zwartego ciągu zdarzeń, na którym Sąd I instancji oparł się w zaskarżonym wyroku; 4. naruszenie prawa materialnego, a to przepisów art. 94 3 § 1 i § 2 k.p. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że w ustalonym przez Sąd I instancji stanie faktycznym spełnione zostały przesłanki mobbingu, podczas gdy Sąd I instancji w żaden sposób nie ustalił i nie wskazał na realizację podstawowych przesłanek mobbingu, jak m.in. bezprawność i cel działania pracodawcy, jak również odniesienia skutków podnoszonych przez powoda do kryteriów obiektywnych (uchylając się w tym zakresie od rozpoznania zarzutów pozwanej w tym zakresie, co stanowi nierozpoznanie istoty sprawy - objęte osobnym zarzutem w niniejszej apelacji), a ponadto Sąd I instancji, błędnie stosując wskazany wyżej przepis, wyciągnął wnioski w sposób rażąco sprzeczny z faktami ustalonymi w zaskarżonym wyroku, w szczególności w zakresie: - ustalonych przez Sąd I instancji zdarzeń, za które odpowiedzialność ponosi powód oraz podmioty trzecie, skutkiem których było przymusowe położenie pracodawcy powoda, a to działań powoda przeciwko powołaniu J. J.
(1)na funkcję ordynatora, kwestionowanie przez powoda jego kompetencji, konkursu prowadzonego przez (...) Izbę Lekarską, a następnie uchwały Rady Powiatu zobowiązującej dyrektora do niezatrudniania na stanowisku ordynatora J. J.
(1), wyroku Sądu Rejonowego w Mikołowie nakazującego zatrudnienie na stanowisku ordynatora J. J.
(1), kontroli konsultanta wojewódzkiego prof. S. (przeprowadzonej w imieniu Wojewody (...)) i wniosków protokołu tej kontroli nakazującej zatrudnienie J. J.
(1)na stanowisku ordynatora, wystąpienia Wojewody (...) (nakazującego odsunięcia powoda od dyżurów), wyrażanego stanowiska przez konsultanta wojewódzkiego prof. S. m.in. w zakresie zamknięcia oddziału w przypadku braku zatrudnienia J. J.
(1)na stanowisku ordynatora, a w konsekwencji okoliczności te wyłączają nie tylko winę, lecz również bezprawność zachowań pracodawcy powoda, jak również wykluczają zarzucany cel zachowań pracodawcy, stanowiący przesłankę mobbingu, ponieważ celem pracodawcy była realizacja wyroku Sądu Rejonowego w Mikołowie (zobowiązującego do zatrudnienia J. J.
(1)) i wytycznych Konsultanta Wojewódzkiego po przeprowadzonej kontroli i stwierdzonych uchybieniach powoda; - ustalonych przez Sąd I instancji naruszeń powoda stwierdzonych podczas kontroli konsultanta wojewódzkiego prof. S. z dnia 19 lutego 2002r. (działającego w imieniu Wojewody (...)) i ujętych w protokole kontroli z dnia 20 lutego 2002r. (np. podejrzenie działań nieusprawiedliwionych w przypadku poronień, doprowadzenie do obumarcia donoszonego płodu, wykonywanie znieczuleń bez specjalizacji, nieuzasadnione opuszczanie stacjonarnego dyżuru, co w ocenie konsultanta wojewódzkiego stanowiło o zagrożeniu życia kobiet), co następnie potwierdzone zostało skazaniem powoda przez Okręgowy Sąd Lekarski w K. i Naczelny Sąd Lekarski za stwierdzone we wskazanym wyżej protokole doprowadzenie do wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, co w sposób elementarny sprzeczne jest z wnioskami Sądu I instancji w zakresie braku uzasadnienia działań pracodawcy powoda, w oparciu o obiektywne przesłanki, jak również z bezpodstawnym przyjęciem przez Sąd I instancji, że powód w sposób prawidłowo wykonywał pracę, od której został następnie bezpodstawnie odsunięty; - ustalonych przez Sąd I instancji okoliczności dotyczących tego, że powód był delegowany do Poradni w B., a ponadto - po spotkaniach mających pojednać strony konfliktu w dniach 16 i 17 czerwca 2003r. i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, powód otrzymał wypowiedzenie zmieniające - w zakresie miejsca zatrudnienia wskazując Poradnię dla (...) w B., co w sposób niebudzący wątpliwości wskazuje na cel działania pracodawcy powoda, który starał się podejmować kolejne działania, zmierzające bezpośrednio do uspokojenia konfliktu i nienarażania powoda na działania ordynatora J. J.
(1), począwszy od delegowania do Poradni dla (...) w B., po wypowiedzenie zmieniające w zakresie miejsca zatrudnienia - do tejże poradni, w której powód mógł spokojnie wykonywać zawód lekarza (co sam potwierdza w swoich zeznaniach), a powyższe okoliczności - wbrew wnioskom Sądu I instancji - wykluczają zarzucany cel zachowań pracodawcy, stanowiący przesłankę mobbingu, jak i stanowią zaprzeczenie wskazywanej przez Sąd I instancji rzekomej bierności pracodawcy; - ustalonych przez Sąd I instancji okoliczności w zakresie indywidualnych predyspozycji i osobniczej wrażliwości powoda oraz pochłonięcia powoda sprawami zawodowymi, które - zgodnie z opiniami biegłych - okresowo osiąga nasilenie odpowiadające ideacjom nadwartościowym, a powyższe jednocześnie wyłącza możliwość odniesienia wskazywanych przez powoda i biegłych skutków zdrowotnych powoda do kryteriów obiektywnych, skoro związane są one przede wszystkim z jego ponadprzeciętną wrażliwością i zaangażowaniem w skali ideacji nadwartościowych, co wyklucza zarówno przypisanie odpowiedzialności pracodawcy za ich wystąpienie, jak i realizację przesłanek mobbingu; - braku ustalenia przez Sąd I instancji jakichkolwiek zdarzeń, w tym bezprawnych zachowań pracodawcy wobec powoda - w szczególności w okresie objętym latami 2002-2003 i po tym okresie, z których wywodzi Sąd I instancji stosowanie wobec powoda mobbingu lub naruszenia dóbr osobistych, w szczególności w zakresie przywrócenia powoda do pracy w Poradni dla (...) w B. - zgodnie z wnioskiem samego powoda i treścią prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach (przywracającego powoda do pracy), podczas gdy nie może stanowić jakiegokolwiek zachowania bezprawnego, spełniającego kryteria mobbingu lub naruszenia dóbr osobistych wskazany przez Sąd I instancji brak „jakiejkolwiek inicjatywy ze strony pracodawcy, aby powoda zrehabilitować w oczach personelu i pacjentów", jak również realizacja wniosków samego powoda co do jego pracy w Poradni; - braku ustalenia przez Sąd I instancji, by działania w całym przyjętym okresie - wobec powoda, jako pracownika nosiły cechy intensywności, która jest koniecznym elementem mobbingu, podczas gdy powód na uzasadnienie swoich twierdzeń - w swych zeznaniach wskazał na, to, że ordynator J. J.
(1)np. odsunął go od pacjentki (kilkukrotnie - zeznania powoda z dnia 23 sierpnia 2017r.), jak również kilkukrotnie starał się obrazić powoda, a po przywróceniu powoda do pracy w Poradni dla (...) w B. ta praca miała charakter spokojny (zeznania powoda z dnia 31 maja 2017r. oraz 15 listopada 2017r., w których powód wskazuje, że w B. mógł pracować spokojnie), podczas gdy zaledwie kilkukrotne incydenty, nie mogą stanowić o realizacji przesłanki mobbingu; 5. sprzeczność ustaleń faktycznych Sądu I instancji, a w konsekwencji błędne ustalenie, że pracodawca powoda nie podejmował jakichkolwiek działań w celu ograniczenia działań ordynatora w stosunku do powoda i zachowywał bierną postawę, wobec sygnałów ze strony powoda, podczas gdy Sąd I instancji ustalił jednocześnie, że powód był delegowany do Poradni w B., a ponadto - po spotkaniach mających pojednać strony konfliktu w dniach 16 i 17 czerwca 2003r. i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, powód otrzymał wypowiedzenie zmieniające - w zakresie miejsca zatrudnienia wskazując Poradnię dla (...) w B., co w sposób niebudzący wątpliwości wskazuje na cel działania pracodawcy powoda, który starał się podejmować kolejne działania, zmierzające bezpośrednio do uspokojenia konfliktu i nienarażania powoda na działania ordynatora J. J.
(1), począwszy od delegowania do Poradni dla (...) w B., po wypowiedzenie zmieniające w zakresie miejsca zatrudnienia - do tejże poradni, w której powód mógł spokojnie wykonywać zawód lekarza (co sam potwierdza w swoich zeznaniach);
  1. błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku, poprzez całkowite pominięcie przez Sąd I instancji wielu okoliczności wskazujących na aktywność powoda - jako strony atakującej w konflikcie z ordynatorem J., jak również w relacjach z innymi lekarzami m.in. z dr. T. J., a w szczególności poprzez działania polegające na publicznym oskarżaniu innego lekarza o błędy w sztuce, kwestionowanie kompetencji ordynatora, podważanie decyzji innych lekarzy, sporządzanie skarg i donosów, jak również kwestionowanie wytycznych pracodawcy wobec personelu medycznego, a ponadto kierowanie gróźb wobec pracodawcy, co wyklucza przyjęcie by powód był bezbronną ofiarą tej sytuacji, którą sam stworzył, podczas gdy reakcje pracodawcy były proporcjonalne i adekwatne, a ponadto nie stanowiły i nie mogły stanowić działań mobbingowych lub naruszających dobra osobiste powoda;
  2. błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku poprzez błędne przyjęcie, że ordynator J. J.
(1)zaatakował fizycznie powoda i oparcie się w tym zakresie jedynie na zeznaniach powoda, podczas gdy sam ordynator zaprzeczył temu zdarzeniu, a powyższemu zdarzeniu przeczą również wyniki przeprowadzonego przez pracodawcę postępowania wyjaśniającego, którego potwierdzeniem są dokumenty znajdujące się w aktach Sądu Rejonowego w Mikołowie (sygn. akt IV P 79/03), sporządzone przez lekarzy obecnych na oddziale w tym dniu i w porze domniemanego zdarzenia, którzy wskazali, że: - lek. K. - w pokoju lekarskim zauważył dr. P. i D. i nie było nic niepokojącego; - lek. K.- między 14-15 nie widziała żadnego zajścia, ani zdenerwowania; dr P. przeglądał prasę, żartując z dr D.; - lek. B. - ok. 15 widział dr. P. czytającego spokojnie prasę bez oznak jakiegokolwiek zdenerwowania. Powyższe pozwala jedynie na ustalenie, że powód oskarżał ordynatora o taką napaść, podobnie jak o wiele innych cech i zachowań, które nie znalazły jakiegokolwiek potwierdzenia, co nakazywało pracodawcy bardzo ostrożne podejście do stanowiska i oskarżeń powoda skonfliktowanego z ordynatorem;
  1. błąd w ustaleniach faktycznych, stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku, poprzez całkowite pominięcie przez Sąd I instancji, że zgodnie z opinią biegłych - opinią uzupełniającą - negatywny wpływ na stan zdrowia psychicznego powoda miał również konflikt powoda z dr J. i prof. S., który rozpoczął się przed przymusowym zatrudnieniem dr J., a to od jesieni 2000r. - czyli pierwszych wystąpień powoda przeciwko obu wskazanym wyżej lekarzom oraz konflikt powoda z konsultantem wojewódzkim - prof. S. i działania konsultanta wojewódzkiego prof. S. w środowisku lekarskim, w izbie lekarskiej oraz oddziaływanie konsultanta wojewódzkiego prof. S. i Wojewodę (...) na pracodawcę powoda oraz konflikty powoda z izbą lekarską i innymi lekarzami, a wpływ tychże zdarzeń na stan psychiczny powoda potwierdził również powód w swoich zeznaniach;
  2. naruszenia prawa procesowego, mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, a to przepisu art. 286 k.p.c. w związku z art. 235 2 § 1 i § 2 k.p.c. - poprzez bezzasadne oddalenie wniosku pozwanej o uzupełnienie dowodu z opinii biegłych (postanowienie z dnia 28 maja 2020r.) - w sytuacji gdy opinia uzupełniająca jest w sposób oczywisty niepełna, a to nie zawiera odpowiedzi na wszystkie pytania, do których odniósł się Sąd Okręgowy w Katowicach w swoim postanowieniu o dopuszczeniu dowodu z tejże uzupełniającej opinii biegłych, wobec całkowitego (kolejnego) pominięcia pytań pełnomocnika pozwanej, a ponadto od strony formalnej Sąd I instancji - zmierzając nawet do nieuwzględnienia tego wniosku - zamiast wydania postanowienia oddalającego wniosek pełnomocnika pozwanej o dopuszczenie uzupełniającej opinii ustnej tych samych biegłych powinien - zgodnie z przepisami art. 235 2 § 1 i § 2 k.p.c. - wydać postanowienie o ich pominięciu - ze wskazaniem podstawy prawnej (brak podstawny prawnej w postanowieniu), a naruszenie obowiązku przez Sąd I instancji uniemożliwiło stronie pozwanej sformułowanie dalszych wniosków dowodowych przed wydaniem zaskarżonego wyroku - w tym wniosku o dopuszczenie opinii innych biegłych. Powyższe naruszenie prawa procesowego doprowadziło również do błędnych ustaleń faktycznych - w oparciu o opinie biegłych - w zakresie rzekomego związku sytuacji powoda w miejscu zatrudnienia z jego stanem zdrowia, podczas gdy zgodnie z opiniami biegłych brak jest jednoznacznego i bezpośredniego związku sytuacji powoda w miejscu zatrudnienia z jego stanem zdrowia, a opinie te nie wskazują nawet na stopień prawdopodobieństwa tego związku, a ewentualne sprzeczności wewnętrzne w tych opiniach nie zostały wyjaśnione przez Sąd (mimo wniosków pełnomocnika pozwanej);
  3. naruszenie prawa materialnego, a to art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. poprzez ich błędną wykładnię i zasądzenie na rzecz powoda zadośćuczynienia w kwocie rażąco wygórowanej w stosunku do ustalonego przez biegłych uszczerbku na zdrowiu, wielości i różnorodności przyczyn tego uszczerbku, jak również faktu, że brak jest jakichkolwiek ustaleń Sądu I instancji w zaskarżonym wyroku, by stan zdrowia powoda w jakikolwiek istotny sposób wpływał na jego życie codzienne, pracę zawodową, podatność na stres i nieograniczoną zdolność powoda do pracy (powód jeszcze w toku niniejszego procesu wykonywał zawód lekarza w pełnym zakresie wraz z dyżurami), w zakresie który nie byłby uzależniony od wieku powoda (ponad 75 lat), jak również rażącej niewspółmierności kwoty zadośćuczynienia do kwot zasądzanych w innych tego rodzaju sprawach;
  4. naruszenie prawa materialnego, a to przepisu art.

§ 1k.p.

poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji jego niewłaściwe zastosowanie i nieuprawnione przyjęcie, że przyczyny dyskryminacyjne (niedozwolone) mogą stanowić zachowania podejmowane przez powoda w związku z wykonywaną pracą - wobec pracodawcy i swoich przełożonych, a to w szczególności - jak wskazał powód - dążenie powoda do ujawniania rzekomych nieprawidłowości w interesie pacjentów i publicznym, które zmierzały do dyskredytowania jego przełożonych (a więc przyczyny, które powód łączył bezpośrednio z realizacją obowiązków pracowniczych powoda), podczas gdy otwarty katalog przyczyn dyskryminacji pozwala na jego uzupełnienie, lecz wyłącznie o przyczyny, które nie mają oparcia w odrębnościach związanych z obowiązkami pracownika, sposobem ich wykonania czy też kwalifikacjami (wyrok z dnia 5 października 2007r., sygn. akt II PK 14/07, OSNP 2008/21-22, poz. 311), oraz które polegają przymioty osobiste pracownika, niezwiązane z wykonywaną pracą (wyrok z dnia 4 października 2007r., sygn. akt I PK 24/07, OSNP 2008/23-24, poz. 347), a ponadto, gdy zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego: wyrażanie dezaprobaty i podważanie kwalifikacji przełożonego - niezależnie od pobudek działalności pracownika - stanowić może uzasadnioną przyczynę utraty zaufania i wypowiedzenia umowy o pracę;

  1. naruszenie prawa materialnego, a to przepisu art. 18 3b § 1 k.p. poprzez jego błędną wykładnię i całkowite pominięcie przy wnioskowaniu o dyskryminacji powoda ustalonych przez Sąd I instancji istniejących obiektywnych przyczyn różnicowania sytuacji powoda, w tym również w zakresie odsunięcia powoda od dyżurów medycznych (co w tym zakresie stanowi nierozpoznanie istoty sprawy - w zakresie zarzutów formułowanych przez pozwaną), a to znajdujących się w ustaleniach faktycznych Sądu I instancji, a to: - ustalonych przez Sąd I instancji naruszeń powoda stwierdzonych podczas kontroli konsultanta wojewódzkiego prof. S. z dnia 19 lutego 2002r. (działającego w imieniu Wojewody (...)) i ujętych w protokole kontroli z dnia 20 lutego 2002r. i wystąpieniu Wojewody (...) (np. podejrzenie działań nieusprawiedliwionych w przypadku poronień, doprowadzenie do obumarcia donoszonego płodu, wykonywanie znieczuleń bez specjalizacji, nieuzasadnione opuszczanie stacjonarnego dyżuru, co w ocenie konsultanta wojewódzkiego stanowiło o zagrożeniu życia kobiet), co następnie potwierdzone zostało skazaniem powoda przez Okręgowy Sąd Lekarski w K. i Naczelny Sąd Lekarski za stwierdzone we wskazanym wyżej protokole doprowadzenie do wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, co miało bezpośredni związek z pracą powoda i stanowiło wyrażone wprost przez konsultanta wojewódzkiego - polecenie odsunięcia powoda od dyżurów, ponieważ postępowanie powoda powodowało zagrożenie dla życia pacjentek; - ustalonego przez Sąd I instancji prawomocnego oddalenia powództwa powoda przeciwko pracodawcy o ustalenie prawa do dyżurów lekarskich - wyrok Sądu Rejonowego w Mikołowie z dnia 23 kwietnia 2002r. (sygn. akt IV P 101/02); - ustalonych przez Sąd I instancji okoliczności dotyczących tego, że powód był delegowany do Poradni w B., a następnie otrzymał wypowiedzenie zmieniające - w zakresie miejsca zatrudnienia wskazując Poradnię dla (...) w B., co - zgodnie z przepisem art. 32j ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, który stanowi, że „lekarze oraz inni posiadający wyższe wykształcenie pracownicy wykonujący zawód medyczny, zatrudnieni w zakładzie opieki zdrowotnej przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych świadczeń zdrowotnych, mogą być zobowiązani do pełnienia w tym zakładzie dyżuru medycznego", stanowi obiektywną przyczynę dotyczącą miejsca zatrudnienia powoda, ponieważ powód od 2003r., udzielając świadczeń w poradni, nie był zatrudniony w zakładzie udzielającym świadczeń w warunkach całodobowych (tj. na oddziale szpitalnym), a tym samym nie mógł być zobowiązywany do pełnienia dyżurów;
  2. naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a to art. 321 § l k.p.c. poprzez orzeczenie ponad żądanie powoda, poprzez uwzględnienie roszczenia powoda z tytułu odszkodowania za dyskryminację w zatrudnieniu, w oparciu o przyjęte przez Sąd I instancji - wbrew stanowisku procesowemu powoda - o kryterium „przekonań" powoda na temat swego przełożonego - ordynatora, podczas gdy pełnomocnik powoda w piśmie procesowym z dnia 31 marca 2016r., kwestionując co do zasady obowiązek wskazania kryterium przy uwzględnieniu którego miałby być dyskryminowany (procesowy obowiązek składania twierdzeń w zakresie istotnych okoliczności sprawy), wskazał, że kryterium tym były: „Działania powoda mające na celu troskę o dobrą sytuację Oddziału (...) Szpitala ZOZ w M.”, podczas gdy istnieje zasadnicza różnica między powyższymi kategoriami, a więc przekonaniami powoda (w tym zakresie zgodnie z kryterium przyjętym przez Sąd I instancji - związanymi z pracą i jego przełożonymi), a podejmowaniem działań zgodnych z tymi przekonaniami (wskazywanymi wyłącznie przez powoda w swoim stanowisku procesowym);
  3. naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a to art. 365 § 1 k.p.c. (zasada prawomocności materialnego wyroku Sądu), poprzez pominięcie w zakresie oceny skutków prawnych decyzji pracodawcy o odsunięciu powoda od dyżurów medycznych, skutków prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Mikołowie (sygn. akt IV P 101/02), którym Sąd oddalił roszczenie powoda wobec pracodawcy o ustalenie prawa do dyżurów medycznych, a tym samym pominięcie ustalenia prawnego, zawartego w tymże wyroku, że powód nie ma prawa do pełnienia dyżurów medycznych, z których braku wywodzi roszczenie odszkodowawcze w niniejszej sprawie;
  4. naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a to przepisu art. 227 k.p.c., art. art. 235 2 § 1 i § 2 k.p.c., art. 322 k.p.c. oraz art. 245 k.p.c w związku z art. 248 k.p.c. - wobec nierozpoznania wniosków zawartych w pkt 2 i 3 pisma pozwanej z dnia 27 stycznia 2016r., a to wniosków: - o zobowiązanie powoda, względnie zwrócenie się do Naczelnika Urzędu Skarbowego w M. o przedłożenie deklaracji podatkowych powoda za okres od 1998 do 2010r., względnie wystąpienie do Naczelnika Urzędu Skarbowego w M. o informację z baz danych Urzędu Skarbowego w zakresie zdeklarowanego przychodu i dochodu, celem przeprowadzenia dowodu - na okoliczność dochodów faktycznie osiąganych przez powoda w związku z wykonywaniem przez niego zawodu, nie tylko w zakresie zatrudnienia w Zespole (...) w M. i prywatnym gabinecie (do czego stara się powód ograniczać swoje twierdzenia w piśmie z dnia 8 stycznia 2016r.), lecz również w innych miejscach, w których powód był zatrudniony, bez względu na podstawę tego zatrudnienia i w których wykonywał zawód lekarza; - o zobowiązanie powoda do przedłożenia pełnej dokumentacji księgowej, na podstawie której sporządzony został dokument prywatny - zaświadczenie z dnia 27 sierpnia 2013r., załączony do pozwu, jak również za lata, które nie zostały objęte tym dokumentem, a to: od 1998r. do 2000r., oraz 2002r., celem przeprowadzenia dowodu - na okoliczność dochodów faktycznie osiąganych przez powoda w związku z wykonywaniem przez niego zawodu, nie tylko w zakresie zatrudnienia w Zespole (...) w M. i prywatnym gabinecie (do czego stara się powód ograniczać swoje twierdzenia w piśmie z dnia 8 stycznia 2016r.), lecz również w innych miejscach, w których powód był zatrudniony, bez względu na podstawę tego zatrudnienia i w których wykonywał zawód lekarza; - przy jednoczesnym błędnym zastosowaniu przepisu art. 322 k.p.c., który jako przepis wyjątkowy znajduje zastosowanie wyłącznie, gdy ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, a nie gdy - z uwagi na arbitralne stanowisko Sądu I instancji - nie przeprowadzono wszystkich zawnioskowanych dowodów. Konsekwencją wskazanego wyżej naruszenia są błędne ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku w zakresie ustalonej wysokości szkody i jej rzekomego związku z dyskryminacją w zatrudnieniu (w zakresie utraconych dochodów z gabinetu prywatnego i wynagrodzenia za dyżury), a w konsekwencji zasądzenie na rzecz powoda kwoty odszkodowania wyłącznie, w oparciu o twierdzenia powoda i przedłożone przez niego dokumenty prywatne (zakwestionowane przez pozwaną). Wskazując na powyższe zarzuty, apelujący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu za postępowanie przed Sądem pierwszej i drugiej instancji - według norm przepisanych. Ewentualnie domagał się uchylenia w całości zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy w całości Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania - z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy - z uwagi na całkowite pominięcie przez ten Sąd istotnych merytorycznych zarzutów pozwanej, co pozbawia stronę pozwaną możliwości dwuinstancyjnego rozpoznania sprawy. Ponadto wnosił o orzeczenie zwrotu przez powoda na rzecz pozwanej kwoty 3.000zł. objętej rygorem natychmiastowej wykonalności w zaskarżonym wyroku, która została uiszczona przelewem w dniu 24 lipca 2020r., na podstawie art. 338 § 1 k.p.c. Wnosił również - na zasadzie art. 374 k.p.c. o przeprowadzenie rozprawy, albowiem jest ona konieczna, z uwagi na występujące w niniejszej sprawie zagadnienie prawne, jak również z uwagi na skomplikowany charakter niniejszej sprawy, liczbę i wagę postawionych zarzutów, w szczególności w zakresie naruszenia prawa materialnego oraz nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd I instancji. Jednocześnie z daleko posuniętej ostrożności procesowej - na wypadek przyjęcia przez Sąd odwoławczy, że kwestia legitymacji procesowej biernej i następstwa prawnego po zlikwidowanym Zespole (...) w M. stanowi zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości powstałe przy rozpoznawaniu apelacji - w kontekście jednego orzeczenia powołanego przez Sąd I instancji i całości przeciwnego orzecznictwa Sądu Najwyższego (również w zakresie odmienności pojęć „obowiązków" i „zobowiązań" na gruncie przepisów ustawy o zakładach opieki zdrowotnej) i sądów powszechnych - przytoczonego w niniejszej apelacji, wnosił o rozważenie przedstawienia do Sądu Najwyższego zagadnienia prawnego na zasadzie art. 390 § 1 k.p.c. - które - w ocenie pełnomocnika skarżącej - powinno odnosić się do ustalenia: czy przepis art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (w stanie prawnym obowiązującym w dniu podejmowania uchwały o likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej) wskazujący na następstwo prawne organu założycielskiego likwidowanego zakładu opieki zdrowotnej w zakresie zobowiązań i należności tego zakładu, znajduje zastosowanie do części zobowiązań, która została pominięta w uchwale o likwidacji zakładu opieki zdrowotnej - w przypadku gdy w uchwale o likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej nie uregulowano przejścia tejże części zobowiązań i należności likwidowanego zakładu. Nadto domagał się rozpoznania - na podstawie art. 380 k.p.c. - postanowienia Sądu I instancji z dnia 28 maja 2020r., które wydane zostało na posiedzeniu niejawnym - w przedmiocie oddalenia wniosku dowodowego pozwanej o uzupełnienie dowodu z opinii biegłych (pkt 2 tego postanowienia), albowiem nie podlegało ono zaskarżeniu w drodze zażalenia, a jego wydanie miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a w konsekwencji uwzględnienie wniosku pełnomocnika pozwanej o przeprowadzenie uzupełniającej ustnej opinii biegłych, względnie o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych - na okoliczności wskazane w zastrzeżeniach pełnomocnika pozwanej do ostatniej opinii uzupełniającej. W uzasadnieniu apelacji pozwana szeroko uzasadniła wyżej wymienione zarzuty. Powód w odpowiedzi na apelację wnosił o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanej na jego rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym, według norm przepisanych. Powód nie zgodził się ze stroną pozwaną, jakoby Centrum (...) w M. sp. z o.o. Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital (...) w M. nie był podmiotem legitymowanym biernie do występowania w niniejszym postępowaniu, a przez to Sąd Okręgowy błędnie rozpoznał zasady następstwa prawnego pozwanej spółki oraz skutki podjętej w dniu 24 września 2009r. przez Radę Powiatu (...) uchwały dotyczącej przejęcia przez pozwaną spółkę praw i obowiązków Zespołu (...) w M.. Powód nie zgodził się też ze stroną pozwaną co do rzekomego przedawnienia roszczeń powoda dochodzonych pozwem. Zwrócił uwagę, że roszczenie powoda względem pozwanego nie podlega jedynie 3-letnieniu terminowi przedawnienia, co związane jest przede wszystkim z szerokim zakresem (długotrwałością) krzywdy, jaka została powodowi wyrządzona w związku z zachowaniami personelu ZOZ w M., jak również bezpośrednio personelu pozwanej spółki. Kwestię przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody z czynu niedozwolonego reguluje przepis art. 442 1 k.c., jednakże - stosownie do regulacji art. 442 1 § 2 k.c., jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. W ocenie strony powodowej, prawidłowa ocena materiału dowodowego zgromadzonego w aktach postępowania powinna prowadzić do przyjęcia 20-letniego terminu przedawnienia roszczeń powoda - wynikającego z regulacji art. 442 1 § 2 k.c., a punktem wyjścia do rozważań w tym przedmiocie powinna być norma z art. 157 k.k. W doktrynie wskazuje się natomiast, że norma z art. 157 k.k., odwołując się do pojęcia rozstroju zdrowia, obejmuje nim tak zaburzenia o charakterze fizycznym, jak również zaburzenia o charakterze psychicznym (te zaś w sposób niewątpliwy wywiedli biegli z zakresu psychologii i psychiatrii wskazując na wywołanie u powoda długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym). Także według powoda naruszenia w zakresie praw pracowniczych, jak również dóbr osobistych powoda stanowiły zwarty ciąg zdarzeń, który trwał od 2001 roku, a zakończył się z momentem wyprowadzenia się powoda oraz jego bliskich z lokalu należącego do pozwanej spółki (tj. w 2013 roku). Ten ciąg zdarzeń opisywany był przez powoda zarówno w toku postępowania przed Sądem Okręgowym, jak również w postępowaniu o zawezwanie do próby ugodowej, które pomiędzy stronami miało miejsce w 2011 roku. Opis ten w każdym przypadku dotyczył odpowiedzialności pozwanego za zachowania własne, jak również zachowania poprzednika prawnego. Z najdalej posuniętej ostrożności, strona powodowa wskazała, że w świetle opisywanego w toku postępowania ciągu zdarzeń, które doprowadziły do powstania po stronie powoda zarówno szeregu uszczerbków na zdrowiu, jak również szkody majątkowej, podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia stanowi nadużycie przysługującego stronie pozwanej prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. w związku z art. 300 k.p. oraz 8 k.p. Powód argumentował, że w toku postępowania przed Sądem Okręgowym, wykazał, że podejmowane wobec niego zachowania bezpośredniego przełożonego, jak również kierownictwa poprzednika prawnego pozwanego (oraz pozwanej spółki) stanowią o naruszaniu przez pracodawcę (odpowiadającego za działania zwierzchnika powoda) godności powoda jako pracownika, jak również potwierdzają dopuszczanie się względem powoda szeregu czynów niedozwolonych stanowiących przejawy zachowania charakterystycznego dla instytucji mobbingu, dyskryminacji powoda oraz naruszenia względem niego zasady równego traktowania w zatrudnieniu. W toku postępowania wykazano również, że postępowanie dyrekcji szpitala prowadzonego przez poprzednika prawnego pozwanego (jak również pozwanego bezpośrednio) miały negatywny wpływ na stan zdrowia psychicznego oraz fizycznego powoda i jego małżonki. Powód argumentował, że nie można pominąć działań podejmowanych względem powoda oraz jego rodziny przez kierownictwo pozwanej spółki w aspekcie zajmowanego przez powoda wraz z jego rodziną lokalu. Nadto, wbrew twierdzeniom strony pozwanej, materiał dowodowy zgromadzony w aktach postępowania potwierdza wystąpienie w okolicznościach niniejszej sprawy przesłanek rodzących odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanej spółki względem powoda. Zdaniem powoda, za zasadnością stanowiska przyjętego przez Sąd Okręgowy przemawiają (w zakresie konsekwencji jakie u powoda wywołały zachowania personelu poprzednika prawnego pozwanej spółki, w tym również w odniesieniu do zajmowanego przez powoda lokalu - personelu pozwanej spółki), wydane w toku postępowania opinie biegłych. Strona powodowa w pełni podzieliła stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie prawnej oceny zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego, tak z punktu widzenia przesłanek uprawniających powoda do żądania od pozwanego zarówno zadośćuczynienia, jak również odszkodowania za szkodę majątkową. Jak wynika z akt sprawy, powód - jedynie z tytułu bezzasadnego odsunięcia od dyżurów - w 2001 roku poniósł szkodę w kwocie 21.504,66zł, a za lata 2002-2009 szkoda ta wyniosła co najmniej 154.117,16zł i to jedynie przy założeniu, że w tych latach wynagrodzenie za dyżury nie podlegałoby powiększeniu. W okresie pozostawania bez pracy (od lutego 2004r. do września 2006r.), powód poniósł stratę w wysokości co najmniej 39.401zł (31 x 1.271zł, przy czym 31 to liczba miesięcy w których pozostawał bez pracy, a 1.217zł to kwota wynagrodzenia za pracę, którą powód otrzymywał przed złożeniem mu oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy z pozwanym za wypowiedzeniem). Wreszcie, w związku z odsunięciem powoda od wykonywania pracy w szpitalu oraz utratą zaufania do powoda jako lekarza przez jego pacjentów, niemalże upadła prywatna praktyka lekarska powoda, a straty powoda w tym zakresie (opisane szczegółowo w pozwie) wynosiły co najmniej 117.610zł. W rezultacie, szkoda powstała po stronie powoda za okres wskazany w treści pozwu wyniosła co najmniej 332.632,82zł, z czego powód dochodził zapłaty kwoty 50.000zł. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Ponowna analiza zgromadzonego przez Sąd Okręgowy materiału dowodowego, przy uwzględnieniu uzupełniającego postępowania dowodowego na etapie postępowania apelacyjnego, musiała spowodować wydanie orzeczenia reformatoryjnego, bowiem apelacja pozwanej okazała się uzasadniona, jakkolwiek nie sposób zgodzić się ze wszystkimi jej zarzutami. Na wstępie wskazać należy, że stosownie do treści art. 378 § 1 k.p.c., Sąd II instancji rozpoznaje sprawę w graniach apelacji, co oznacza, że jest wprawdzie związany apelacją w aspekcie przedmiotowym (niedopuszczalnym jest rozpoznanie przez ten sąd niezaskarżonej części orzeczenia), jednakże równocześnie nie wiążą go zarzuty apelacyjne, bowiem nie wyznaczają one granic apelacji. Powyższe wynika z istoty rozwiązań dotyczących apelacji. W przyjętym systemie apelacji zatem celem postępowania apelacyjnego jest ponowne wszechstronne zbadanie sprawy pod względem faktycznym i prawnym. Sąd odwoławczy, będąc bowiem przede wszystkim instancją merytoryczną, orzeka na podstawie materiału dowodowego zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Może więc rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy oraz poczynić samodzielne ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu przed Sądem I instancji. Może też brać pod uwagę z urzędu naruszenie prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2002r., sygn. IV CKN 1574/00, LEX nr 78327). W kontrolowanej sprawie powód dochodził zasądzenia od pozwanej zadośćuczynienia za krzywdę – rozstrój zdrowia spowodowany mobbingiem oraz naruszeniem jego dóbr osobistych, a także odszkodowania w związku z dyskryminacją w zatrudnieniu i nieuzasadnionym wypowiedzeniem umowy o pracę. Mając na uwadze przebieg postępowania przed Sądem I instancji, Sąd Apelacyjny, w trybie art. 382 k.p.c. poszerzył materiał dowodowy o uzupełniające przesłuchanie powoda, informacje odnośnie miejsc pracy powoda od 2001r. oraz wysokości jego przychodów w latach 2001-2009r. W świetle tych dowodów konieczne stało się ponowne ustalenie przez Sąd odwoławczy stanu faktycznego, który dopiero pozwolił na prawidłową jego subsumpcję w odniesieniu do zastosowanych przepisów prawa materialnego, a który to przedstawia się następująco: Powód 17 listopada 1969r. został zatrudniony w ZOZ w M. i pracował na stanowiskach lekarza stażysty, młodszego asystenta, asystenta, zastępcy ordynatora, a ostatnio starszego asystenta. Pracę wykonywał w Oddziale (...) Szpitala. Podlegał bezpośrednio ordynatorowi oddziału. Do jego obowiązków należało pomaganie ordynatorowi w jego pracy na oddziale, a w szczególności: przeprowadzanie wstępnego obchodu w obecności ordynatora, referowanie stanu zdrowia chorych powierzonych jego opiece oraz notowanie podczas obchodu zleceń ordynatora; przeprowadzanie na polecenie ordynatora popołudniowych lub wieczornych obchodów chorych; staranne prowadzenie historii chorych powierzonych jego opiece; obecność przy badaniach radiologicznych powierzonych jego opiece, branie udziału w naradach lekarskich, pełnienie dyżurów lekarskich, wykonywanie zabiegów zleconych przez ordynatora, wypisywanie leków w receptariuszach według wskazówek ordynatora, wpisywanie do księgi zleceń dla lekarza dyżurnego zleceń ordynatora, przeznaczonych dla lekarza dyżurnego. Jako starszy asystent miał prawo zmienić sposób leczenia zalecany przez ordynatora, gdy w przebiegu choroby wystąpiły zmiany wymagające natychmiastowej zmiany ordynacji. O takiej zmianie, jak również o nagłej śmierci chorego obowiązany był zawiadomić ordynatora. Zobowiązany był także: przestrzegać godzin pracy ustalonych w regulaminie szpitala, uczestniczyć w posiedzeniach naukowych odbywanych w szpitalu, wykonywać czynności bezpośrednio wiążące się z zakresem jego pracy, a nie objęte zakresem czynności, jeśli zostały mu zlecone przez zwierzchnika. Powód w Oddziale Szpitala wykonywał badania, zabiegi, czynności lekarskie przy porodach. Powód prowadził też prywatną praktykę. Powód podnosił swoje kwalifikacje, uzyskując liczne certyfikaty oraz w 1993r. stopień naukowy doktora nauk medycznych. Uczestniczył w pracach Polskiego Towarzystwa (...). Powód pełnił również funkcję radnego Rady Powiatu (...). Działał w samorządzie lekarskim, w tym do 2002r. jako członek komisji egzaminacyjnych na II stopień specjalizacji. (umowa o pracę, angaże i zakres obowiązków w aktach osobowych powoda, zaświadczenia i certyfikaty załączone do akt). Zarządzeniem nr (...) dyrektor ZOZ w M. w dniu 12 marca 2001r. powołał Komisję Konkursową na stanowisko ordynatora Oddziału (...) w Szpitalu (...) w M.. Komisja Konkursowa składała się z 8 osób, w tym dyrektora ZOZ dr. J. A. i konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie ginekologii i położnictwa prof. P. S.. Kandydatów na stanowisko ordynatora było
  5. Konkurs odbył się 12 kwietnia 2001r. Zwycięzcą konkursu został J. J.

(1). (wyrok z uzasadnieniem w aktach Sądu Rejonowego w Mikołowie IV P 879/03). Przed konkursem powód wraz z F. H. udał się do W. w celu zasięgnięcia informacji o kandydacie na stanowisko ordynatora - J. J.
(1), który zgłosił się do konkursu. Tam dowiedzieli się o jego nieumiejętności w zakresie współpracy z personelem i niewłaściwym traktowaniem pacjentów. Ich kandydatem na stanowisko ordynatora był doktor A. D. (zeznania świadka F. H. e-protokół k. 436 a.s.). Powód na Oddziale (...) Szpitala (...) w M., po rozstrzygnięciu konkursu na stanowisko ordynatora, przeprowadził anonimową ankietę wśród lekarzy, czy chcą zatrudnienia J. J.
(1)na stanowisku ordynatora. Większość lekarzy opowiedziała się przeciwko objęciu przez J. J.
(1)tej funkcji. Wyniki tej ankiety były później wykorzystywane tak przez powoda, jak i J. J.
(1). Powód w związku z tym twierdził, że lekarze na oddziale nie chcą J. J.
(1)na stanowisku ordynatora, zaś J. J.
(1)wskazywał, że przychodzi do środowiska wrogiego, źle do niego nastawionego, bez uzasadnionych powodów. (zeznania świadka T. J.
(1)k. 494-499 a.s.). Powód publicznie często kwestionował kwalifikacje zawodowe oraz umiejętności kierownicze J. J.
(1). Wskazywał na „ustawienie” konkursu przez prof. P. S.. (zeznania świadka M. H. e-protokół k. 454 a.s., T. J.
(1)k. 494-499 a.s.). Powód zwracał się pisemnie do różnych instytucji (Wojewody (...), Sejmiku Województwa (...), biur poselskich i senatorskich, (...) Okręgowej Izby Lekarskiej oraz (...) Oddziału Polskiego Towarzystwa (...)), zarzucając nieprawidłowości w przeprowadzeniu konkursu, podważał kompetencje zawodowe J. J.
(1). Pisma te kierował jako Przewodniczący Delegatury (...) Okręgowej Izby Lekarskiej. W związku z tymi wystąpieniami Komisja ds. Etyki Rady (...) Izby Lekarskiej 25 maja 2001r. uznała, że powód naruszył art. 52 Kodeksu Etyki Lekarskiej poprzez podważanie kompetencji zawodowych J. J.
(1)i kierowanie wobec niego obraźliwych pomówień. Stwierdzono, że powód nie działał w imieniu Delegatury, lecz indywidualnie. 16 maja 2001r. (...) Izba Lekarska Okręgowa Rada Lekarska wystosowała pismo do dyrektora ZOZ w M. potwierdzające ważność konkursu i brak podstaw do jego unieważnienia. Powód kierował też, w imieniu własnym, pisma zwane „doniesieniami” do Komisji Rewizyjnej Powiatu (...), Wojewody (...), Konsultanta Krajowego z zakresu ginekologii i położnictwa w tej sprawie. Sytuacja ta spowodowała publikacje prasowe, które nagłośniły konflikt. (pisma w aktach Sądu Rejonowego w Mikołowie IV P 296/05 k. 255-256). Uchwałą z 26 kwietnia 2001r. Rada Powiatu (...), w skład której wchodził powód, zobowiązała Zarząd Powiatu oraz dyrektora SP ZOZ w M. do niezatrudniania J. J.
(1)na stanowisku ordynatora Oddziału (...) ZOZ. 23 maja 2001r. Wojewoda (...) stwierdził nieważność powyższej uchwały. Rada Powiatu odwołała się od powyższej decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodka Zamiejscowego w Katowicach, który wyrokiem z 6 września 2001r. w sprawie II SA Ka 1759/01 oddalił skargę Rady Powiatu. (dokumenty jak wyżej oraz wyrok z uzasadnieniem w aktach Sądu Rejonowego w Mikołowie IV P 879/03, zeznania świadka J. A. e-protokół k. 454 a.s.). 11 maja 2001r. odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Komisji ds. Etyki Rady (...) Izby Lekarskiej, poświęcone etycznej ocenie postępowania i publicznych wypowiedzi powoda w sprawie konkursu na stanowisko ordynatora Oddziału (...) Szpitala (...) w M., w którym uczestniczyli m.in. powód i J. J.
(1). W trakcie posiedzenie poczyniono następujące ustalenia: - konkurs na stanowisko ordynatora Oddziału (...) Szpitala (...) w M. został przeprowadzony zgodnie z prawem i bezstronnie, - powód nie przedstawił żadnych merytorycznych argumentów podważających prawidłowość przeprowadzenia konkursu, bądź obiektywizm członków Komisji Konkursowej. Jego wypowiedzi ograniczały się do ogólników i powoływania na opinię środowiska. W toku posiedzenia członkowie delegatury (...) nie potwierdzili, że powód działał w ich imieniu, a w końcu sam przyznał, że była to jego indywidualna inicjatywa, - wiele stwierdzeń powoda miało charakter obraźliwych pomówień naruszających dobre imię członków Komisji Konkursowej, a w przypadku J. J.
(1)dodatkowo bezpodstawnie podważających jego kompetencje zawodowe, - powód przeprosił obecnych członków Komisji Konkursowej oraz J. J.
(1), a także zobowiązał się tekst przeprosin przesłać na piśmie do wszystkich osób i instytucji, do których wiadomości przesłał swój tekst. (komunikat Komisji ds. Etyki (...) Izby Lekarskiej z 14 maja 2001r. w aktach). 5 listopada 2001r. dyrektor ZOZ odmówił J. J.
(1)zatrudnienia go w charakterze ordynatora, powołując się na uchwałę Rady Powiatu, która wyraziła negatywną opinię w tej kwestii. Na skutek pozwu J. J.
(1)przeciwko Szpitalowi (...) w M., Sąd Rejonowy w Mikołowie wyrokiem z dnia 5 lutego 2002r. w sprawie IV P 658/01 zobowiązał Szpital (...) – ZOZ w M. do nawiązania z J. J.
(1)umowy o pracę na stanowisku ordynatora Oddziału (...) Szpitala (...) w M.. (wyrok z uzasadnieniem w aktach Sądu Rejonowego w Mikołowie IV P 879/03, zeznania świadka J. A. e-protokół k. 454 a.s.). W Sądzie w Mikołowie miała miejsce na korytarzu sytuacja, kiedy do ówczesnego dyrektora – J. A. - podszedł konsultant wojewódzki ds. ginekologii i położnictwa P. S. i przekazał mu, że będzie miał kłopoty jeśli nie zatrudni dr. J.. (zeznania świadka J. A. e-protokół k. 454 a.s.). 19 lutego 2002r. kontrolę pod kątem działalności medycznej w Oddziale (...) Szpitala w M., z upoważnienia Wojewody (...), przeprowadził prof. dr hab. n. med. P. S.. W kontroli dokumentacji uczestniczyli lek. med. E. W. – wojewódzki inspektor ds. położnictwa i ginekologii oraz dr n. med. J. S. – adiunkt Katedry i Kliniki (...) w K.. We wnioskach z tej kontroli, wynikających z jej protokołu wskazano, że należy: - jak najszybciej zatrudnić ordynatora wyłonionego w wyniku postępowania konkursowego, - od zaraz zabronić wykonywania znieczuleń ogólnych dr. T. P. oraz dr. K. D., - odsunąć powoda od pełnienia dyżurów, ponieważ postępuje niezgodnie z zasadami sztuki lekarskiej i łamie dyscyplinę pracy, co w konsekwencji prowadzi do zagrożenia życia kobiet, a w przypadku jednej z wypisanych pacjentek doprowadziło do zawinionego wewnątrzmacicznego obumarcia jej donoszonego syna, - od zaraz zmienić dokumentację lekarską tak, aby spełniała ustawowe wymogi, - wzmóc kontrolę nad wskazaniami do indukcji porodów, ustalania wskazań do cięć cesarskich, a także wskazań do wyłyżeczkowania jamy macicy w przypadku poronień, w szczególności przestrzegania właściwego dokumentowania stanu ciąży (badanie usg) oraz badań histopatologicznych materiału pobranego z jamy macicy. Do protokołu zostały dołączone m. in. oświadczenia lek. med. A. C., lek. med. D. S., z których wynika, że mając dyżury stacjonarne w latach 2000-2001 zdarzało się, że pełniący nadzór dr T. P. opuszczał szpital, pozostawiając ich samych. Był nieobecny przez ok. 2-3 godziny i w tym czasie prawdopodobnie był w prywatnej praktyce lub uczestniczył w Radzie Powiatu. (protokół wraz z oświadczeniami w aktach Okręgowego Sądu Lekarskiego w K., zeznania świadka J. A. –e-protokół k. 454 a.s.). Po przeprowadzonej kontroli, w przypadku niewykonania zaleceń pokontrolnych, konsultant wojewódzki prof. P. S. groził zamknięciem oddziału ginekologii i położnictwa Szpitala w M.. (zeznania świadka J. A. e-protokół k. 454 a.s.). (...) Urząd Wojewódzki w K. w wystąpieniu pokontrolnym z 27 lutego 2002r., skierowanym do dyrektora ZOZ w M., zalecił odsunięcie od pełnienia dyżurów powoda. Dyrektor ZOZ w M. pismem z dnia 9 kwietnia 2002r. poinformował Wojewodę (...), że wszystkie zalecenia pokontrolne zostały wykonane. (wyrok z uzasadnieniem w aktach Sądu Rejonowego w Mikołowie IV P 879/03, zeznania świadka J. A. e-protokół k. 454 a.s., k. 17-18, 33 akt Sądu Rejonowego w Mikołowie IV P 101/02). W związku z kontrolą przeprowadzoną 19 lutego 2002r. przez konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie ginekologii i położnictwa, Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w K. wniósł o ukaranie powoda za to, że pracując w oddziale (...) Szpitala Nr (...) w M. w okresie kontrolnym luty 2001-luty 2002, nie posiadając uprawnień wykonywał świadczenia zdrowotne z zakresu anestezjologii, polegające na przeprowadzeniu znieczuleń do zabiegów ginekologicznych. Ponadto, jako lekarz dyżurny w dniu 3 grudnia 2000r. swoim postępowaniem lekarskim u pacjentki A. M. doprowadził do wewnątrzmacicznego obumarcia donoszonego płodu, co stanowi naruszenie rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z 27 lutego 1998r. w sprawie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu anestezjologii, intensywnej terapii w zakładach opieki zdrowotnej i art. 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej. Orzeczeniem z 12 stycznia 2004r. Okręgowy Sąd Lekarski w K. na mocy ustawy z dnia 17 maja 1989r. o Izbach Lekarskich uznał powoda niewinnym popełnienia zarzucanego mu czynu o naruszenie rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z 27 lutego 1998r. w sprawie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu anestezjologii, intensywnej terapii w zakładach opieki zdrowotnej, zaś na mocy art. 42 ust. 1 pkt 1 ustawy o Izbach Lekarskich uznał powoda winnym zarzucanego czynu o naruszenie art. 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej i orzekł karę upomnienia. Sąd Lekarski stwierdził, że jakkolwiek wykonywanie znieczuleń przez powoda było sprzeczne z rozporządzeniem Ministra Zdrowia, to posiadanie przez niego praktycznych umiejętności powoduje, że nie wypełnia to istoty zarzutu tj., podejmowania się czynności lekarskich nie mając w nich dostatecznej biegłości i doświadczenia. Odnośnie drugiego zarzutu tj., niewykazania należytej staranności przy diagnozowaniu pacjentki A. M., nieprzyjęcia jej na oddział i niewykonania badania KTG, Sąd uznał ten zarzut za zasadny i skazał powoda na karę upomnienia. Sąd stwierdził, że nie analizował przyczyny obumarcia płodu wychodząc z założenia, że istotą sprawy jest ocena, czy obwiniony zrobił wszystko, by ewentualne zagrożenia wykryć. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwinionego, że zbadał dokładnie pacjentkę, ale stwierdził, że samo badanie fizykalne było niewystarczające. Podał Sąd Lekarski, że jeżeli powód zdecydował się nie prowadzić obserwacji chorej w warunkach szpitalnych, to powinien przynajmniej wykonać badanie KTG, co jednoznacznie stwierdził biegły w swej opinii. Badanie takie mogło, choć nie musiało wykazać nieprawidłowości, a to skutkowałoby innym postępowaniem wobec chorej. Sąd uznał za nieprzekonywujące wyjaśnienia powoda, że szpital posiadał tylko jeden aparat KTG i z tej przyczyn powód chciał go „oszczędzić”. Zdaniem Sądu możliwości wykonania badania KTG istniały i obwiniony powinien je wykorzystać. Wskazał Sąd, że nie jest pewne, czy wykonanie takiego badania zapobiegłoby obumarciu płodu, ale niewykonanie go było lekkomyślnością i błędem. Stąd też Sąd uznał, że powód jest winny niedostatecznej staranności diagnostycznej, co wypełnia treść art. 8 KEL. Na skutek odwołania powoda od tego orzeczenia, Naczelny Sąd Lekarski orzeczeniem z 14 października 2004r. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. (akta Okręgowego Sądu Lekarskiego). 27 lutego 2002r. ZOZ w M. zawarł z J. J.
(1)umowę o pracę na czas określony 6 lat, dopuszczając możliwość wcześniejszego jej rozwiązania za 2-tygodniowym wypowiedzeniem, na stanowisku ordynatora Oddziału (...) Szpitala. (wyrok z uzasadnieniem w sprawie Sądu Rejonowego w Mikołowie IV P 879/03, zeznania świadka K. S. e-protokół k. 463 a.s.). Pismem z 14 marca 2002r. dyrektor SP ZOZ w M., w związku z kontrolą prof. P. S., przeprowadzoną w Oddziale (...) Szpitala (z upoważnienia Wojewody (...)) z 20 lutego 2002r., zawiesił powoda w pełnieniu dyżurów lekarskich w oddziale. Podał, że decyzja ta jest wynikiem nieprawidłowego prowadzenia dokumentacji medycznej w trakcie dyżurów, zarzuty merytoryczne stawiane przez prof. P. S., opuszczanie miejsca pracy w trakcie pełnienia dyżuru. Wskazano jednocześnie, że zmiana tej decyzji uzależniona będzie od wniosku pełniącego nadzór merytoryczny, nowego ordynatora oddziału. (pismo pracodawcy z 14 marca 2002r. w aktach osobowych powoda, zeznania świadka J. A. e-protokół k. 454 a.s.). 20 marca 2002r. powód wystąpił z pozwem przeciwko ZOZ w M. o uznanie za bezskuteczne oświadczenia pracodawcy o zawieszeniu go w obowiązku świadczenia dyżurów lekarskich bezterminowo. Wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2002r. w sprawie sygn. akt IV P 101/02 Sąd Rejonowy w Mikołowie oddalił powództwo. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd stwierdził, że zgodnie z art. 32j ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, lekarze oraz inni posiadający wyższe wykształcenie pracownicy wykonujący zawód medyczny, zatrudnieni w zakładzie opieki zdrowotnej przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga całodobowych świadczeń zdrowotnych, mogą być zobowiązani do pełnienia w tym zakładzie dyżuru medycznego. Ustawodawca wyraźnie określa "mogą". Z przepisu tego wynika, że możliwość zobowiązania do pełnienia dyżuru medycznego nie wymaga odrębnej umowy, czy odrębnej zgody pracownika. Nie nakłada natomiast na pracownika prawa do roszczenia. Zgodnie z art.18d ust.1 pkt 4 ustawy o zoz, dyżur realizowany jest poza normalnymi godzinami pracy, a zgodnie z art.32j ust.2 ustawy o zoz, czasu pełnienia dyżuru medycznego nie wlicza się do czasu pracy. Lekarz podejmujący pracę w szpitalu musi mieć świadomość, iż może być zobowiązany do pełnienia dyżurów medycznych, lecz nie jest to jego prawo. Umowa o pracę powoda obejmowała należne mu wynagrodzenie bez dyżurów medycznych. Zdaniem Sądu odsunięcie powoda od dyżurów medycznych nastąpiło wskutek zaleceń pokontrolnych, które dyrektor ZOZ obowiązany był zrealizować i poinformować o ich realizacji. Kontrola przeprowadzona była na podstawie art. 66 ust. 1 i 2 w związku z art. 65 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991r. o zakładach opieki zdrowotnej. Mając na uwadze, że odsunięcie od pełnienia dyżurów medycznych lekarza zatrudnionego w szpitalu nie zmienia warunków pracy i płacy wynikających z urnowy o pracę, Sąd uznał, że nie jest konieczne dokonanie wypowiedzenia zmieniającego z art. 42 k.p. W tej sprawie powód był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika będącego adwokatem i nie składał apelacji od wyroku Sądu I instancji. (wyrok wraz z uzasadnieniem w sprawie Sądu Rejonowego w Mikołowie IV P 101/02). Po objęciu funkcji ordynatora przez J. J.
(1)wyrażał on krytykę pracy powoda. Dochodziło do tego także przy pacjentkach podczas obchodu. Ordynator J. odepchnął też powoda od pacjentki w obecności innych lekarzy i pacjentek. Gdy objął on funkcję ordynatora jego współpraca z pozostałymi lekarzami układała się poprawnie. Później zaczął obrażać i lekceważyć także innych lekarzy m.in. doktora K. D. oskarżył o niekompetencję i niewiedzę. Większość operacji J. J.
(1)jako ordynator wykonywał sam. Ordynator J. J.
(1)porównywał powoda do „nocnika”, czy „muszli klozetowej”. (zeznania świadka S. T. e-protokół k. 396 a.s.). Ordynator J. założył, że powód jest jego wrogiem i liczył, że odejdzie on z oddziału szpitalnego. (zeznania świadka T. J.
(1)k. 494-499 a.s.). Powód skierował pismo do Starostwa Powiatowego w 2003r., że T. J.
(1)nie jest najlepszym kandydatem na stanowisko z-cy dyrektora do spraw medycznych ZOZ (zeznania świadka T. J.
(1)k. 494-298 a.s.). Zdarzało się, że powód opuszczał dyżur i udawał się na sesje Rady Powiatu. (zeznania powoda e-protokół k. 513 a.s.). 27 maja 2002r. powód zwrócił się do pracodawcy z prośbą o zmianę wymiaru czasu pracy z pełnego etatu na 0,7 etatu od 1 czerwca 2002r., na mocy porozumienia stron, na co dyrekcja wyraziła zgodę. (pismo powoda z 27 maja 2002r. i aneks do umowy o pracę z 29 maja 2002r. w aktach osobowych powoda). Pismem z 13 listopada 2002r. ordynator Oddziału J. J.
(1)wystąpił do dyrekcji o wyjaśnienie nieobecności w pracy 12 listopada 2002r. powoda, wskazując, że nie uzyskał jego zgody na wyjazd służbowy, ponieważ z taką prośbą do niego nie zwrócił się. 25 listopada 2002r. powód wyjaśnił, że 12 listopada 2002r. był na comiesięcznym zebraniu naukowym Polskiego Towarzystwa (...) w K., o czym mówił publicznie, w obecności ordynatora J. kilka dni wcześniej, a ponieważ zebranie przypadało na dzień po święcie, nie miał okazji przypomnieć o tym ordynatorowi. Pismem z 27 listopada 2002r. pracodawca poinformował powoda, że ponieważ 12 listopada 2002r. udał się na zebranie naukowe Polskiego Towarzystwa (...)bez uzyskania akceptacji bezpośredniego przełożonego, a tym samym naruszył zasady obowiązujące w regulaminie pracy i Kodeksie pracy, dzień 12 listopada 2002r. zostaje potraktowany jako nieobecność nieusprawiedliwiona niepłatna. Ordynator J. J.
(1)28 listopada 2002r. skierował pismo do dyrekcji, w którym stwierdził, że wobec wyjaśnień złożonych przez powoda w sprawie nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy 12 listopada 2002r., powód swoim postępowaniem naruszył przepisy Kodeksu pracy i regulaminu pracy, co miało już miejsce, jak wynika z wystąpienia pokontrolnego Wojewody (...) przedstawiającego powodowi szereg zarzutów o charakterze uchybień zawodowych i dyscypliny pracy. Prosił o rozważenie zmiany zakresu obowiązków powoda i przekazanie obowiązków poza oddziałem ginekologiczno-położniczym, mając na uwadze, że powód nie może pełnić dyżurów, zgodnie z decyzją dyrektora i łamie dyscyplinę pracy. Pismem z 2 grudnia 2002r. oddelegowano powoda do pracy w Poradni dla (...) w B. w okresie od 9 grudnia 2002r. do 31 grudnia 2002r. na podstawie art. 42 § 4 k.p. Pismem z 20 grudnia 2002r. oddelegowano powoda do pracy w Poradni dla (...) w B. od 1 stycznia do 31 marca 2003r.na podstawie art. 42 § 4 k.p. Od 2002r. funkcję dyrektora ZOZ pełniła K. S.. (zeznania świadka K. S. e-protokół k. 463 a.s.). Relacje powoda z pracownikami oddziału, oprócz ordynatora J., były poprawne. (zeznania świadka T. J.
(1)k. 494-498 as.). Pacjentki powoda korzystały z jego porad, zarówno w przychodniach, w których przyjmował powód, jak i gabinecie prywatnym. Bardzo dobrze oceniały powoda jako lekarza. Słyszały o zawodowych problemach powoda, ale to nie stanowiło przeszkody w zakresie korzystania z jego porad medycznych. Gdy powód przestał pracować w szpitalu, jego pacjentki z Przychodni, czy gabinetu prywatnego, gdy była potrzeba ich hospitalizacji kierowane były przez powoda do Szpitala w T. lub w M.. (zeznania świadków B. B.
(1), G. G., B. D., B. J.
(1), R. P.
(1), A. S., E. Z. - e-protokół k. 327 a.s., D. M. e-protokół k. 396 a.s., M. Z.
(2)e-protokół k. 415 a.s.). 13 czerwca 2003r. powód wniósł do dyrekcji ZOZ skargę na dr. J. J., w związku z zajściem, które miało miejsce w dyżurce lekarskiej oddziału ginekologicznego 12 czerwca 2003r. o godz. 14.00, do której przyszedł wzburzony dr J. i powiedział, że go zwolni, gdyż działa za jego plecami. Podał powód, że ordynator wyprosił dr. D. i będąc sam na sam z powodem, rzucił się na niego, złapał za kołnierz mundurka i zaczął dusić. Powód wskazał, że nie wezwał pomocy, gdyż nie chciał robić zamieszenia w szpitalu. Starał się uspokoić ordynatora, co po kilku minutach odniosło skutek,

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.