← Polska

III APa 6/22

Sygn. akt III APa 6/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 maja 2023 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: sędzia Wiesława

§ 1

k.c., obowiązującego od 10 sierpnia 2007 r., roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o sposobie obowiązanej do jej naprawienia. Początkiem biegu 3-letniego terminu przedawnienia z art.

§ 1zdanie pierwsze k.c.

jest chwila dowiedzenia się przez poszkodowanego pracownika o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie moment uzyskania pewności co do związku przyczynowego między zdarzeniem a jego skutkiem w postaci szkody. Sąd Okręgowy przytoczył następnie obszerne orzecznictwo Sądu Najwyższego, dotyczące tego, że dowiedzenie się o szkodzie na osobie w rozumieniu art. 442 § 1 i art. 445 § 1 k.c. ma miejsce wówczas, gdy poszkodowany zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia w postaci doznanego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Nie jest jednak konieczna wiedza o zakresie szkody i trwałości jej następstw, ani będącego jej dalszą konsekwencją uszczerbku majątkowego (uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 6/62, OSNCP 1964 nr 5, poz. 87 i z dnia 12 lutego 1969 r., III PZP 43/68, OSNCP 1969 nr 9, poz. 150 oraz wyroki z dnia 24 listopada 1971 r., I CR 491/71, OSNC 1972 nr 5, poz. 95; z dnia 10 marca 1998 r., II UKN 543/97, OSNAPiUS 1999 nr 5, poz. 176; z dnia 16 sierpnia 2005 r., I UK 19/05, OSNP 2006 nr 13-14, poz. 219 i z dnia 15 listopada 2006 r., I UK 150/06, OSNP 2008 nr 1-2, poz. 19). Orzeczeniem lekarskim nr (...) z dnia 28.10.2015 r. rozpoznano u powódki chorobę zawodową. Zatem uznać, że powódka wiedziała o szkodzie co najmniej od daty wydania tego orzeczenia lekarskiego. Następnie dopiero dnia 11.10.2017 r. decyzją nr (...) Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ś. stwierdził u powódki chorobę zawodową. (...) wniósł odwołanie od tej decyzji. Decyzja z 30.03.2018 r. (...) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w G. utrzymał w mocy zaskarżaną decyzję. (...) wniósł skargę na decyzję (...) z 30.03.2018 r. do WSA w G., który wyrokiem z dnia 17.10.2019 r. oddalił skargę. Jednocześnie pismem z dnia 31.10.2017 r. pełnomocnik pozwanego (...) sp. z o.o. w A. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji (...) z dnia 11.10.2017 r. Decyzją z dnia 18.04.2018 r. (...) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w G. odmówił stwierdzenia nieważności decyzji z 11.10.2017 r, która została utrzymana w mocy decyzją Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia 22.06.2018r. W ocenie Sądu Okręgowego powódka miała wiedzę o swojej chorobie polegającej na przewlekłym zapaleniu okołostawowego barku prawego i to w stopniu spełniającym kryteria do rozpoznania choroby zawodowej, co najmniej od 2015 r. Wynika to z treści orzeczenia lekarskiego nr (...) o rozpoznaniu choroby zawodowej z dnia 28.10.2015 r. W rezultacie zdaniem Sądu Okręgowego, początkiem biegu przedawnienia jest dzień 28.10.2015r., kiedy powódka posiadała już miarodajne i autorytatywne orzeczenie. Ewentualnie, może być to data 11.10.2017 r., kiedy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ś. decyzją nr (...) stwierdził u powódki chorobę zawodową. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z., wydając orzeczenie przez lekarza orzecznika ZUS z 09.02.2021 r. i decyzję z 06.04.2021 r. w sprawie przyznania jednorazowego odszkodowania za długotrwały uszczerbek na zdrowiu powódki w wysokości 15%, odniósł się właśnie do w/w decyzji z dnia 11.10.2017 r. Powódka była reprezentowana w postępowaniu administracyjnym i sądowym przez profesjonalnego pełnomocnika. W okresie biegu przedawnienia powódka nie podejmowała żadnych czynności celem dochodzenia roszczenia. W ocenie Sądu Okręgowego roszczenie powódki o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę uległo przedawnieniu z dniem 28.10.2018 r., natomiast pozew został złożony w Sądzie dnia 14.09.2021 r. W konsekwencji pozwana spółka - (...) spółka z o.o. w A. skutecznie skorzystała z zarzutu przedawnienia. Z przedstawionych względów, Sąd Okręgowy w pkt I sentencji wyroku -oddalił powództwo. W pkt II sentencji wyroku Sąd Okręgowy postanowił, w oparciu o przepis art. 102 k.p.c. - nie obciążać powódki kosztami procesu. Apelację od powyższego wyroku, w całości, wniosła powódka, zarzucając: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art.. 233 k.p.c. poprzez niewszechstronną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci dokumentów z akt postępowania toczącego się przed Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w Ś., (...) Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym w G. oraz Głównym Inspektorem Sanitarnym w W., a kolejno przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w G., sprzeczną ze wskazaniami logiki i doświadczenia życiowego, polegającą na pominięciu okoliczności, że do dnia prawomocnego zakończenia postępowania powódka nie mogła mieć pewności co do orzeczenia wobec niej choroby zawodowej, a tym samym co do osoby odpowiedzialnej za szkodę, która to okoliczność pozostaje kluczowa dla ustalenia przedmiotowym powództwem dopiero 17.10.2019 r.; 2. z ostrożności procesowej - naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art.

§ 1zdanie pierwsze k.c.

poprzez uznanie, że początkiem biegu przedawnienia jest dzień 28.10.2015 r., a zatem roszczenie powódki o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę uległo przedawnieniu z dniem 28.10.2018 r., podczas gdy na gruncie niniejszej sprawy, początek biegu przedawnienia winno datować się na 6.04.2021 r.;

  1. naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 321 5 § 1 k.p.c. w zw. z art. 386 § 4 k.p.c. poprzez nierozpoznanie istoty sporu i zaniechanie zbadania materialnej podstawy żądania oraz merytorycznych zarzutów strony i zgłoszonych dowodów, co wynikało z błędnego uwzględnienia zarzutu przedawnienia; a w konsekwencji niedoniesienie się do tego, co było przedmiotem sprawy, zaniechanie zbadania materialnej podstawy żądania i nieustalenie czy roszczenie powódki jest zasadne;
  2. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 235 2 § 1 pkt. 3 k.p.c. poprzez uznanie, że dowody wskazywane we wnioskach pełnomocnika powódki pozostają nieprzydatne w sprawie i w konsekwencji ich pominięcie, podczas gdy przeprowadzenie zawnioskowanych dowodów z opinii biegłych lekarzy z zakresu medycyny pracy, ortopedy-traumatologa oraz z zakresu medycyny bólu pozwoliłoby na ustalenia rozmiaru i charakteru dolegliwości, dolegliwości bólowych, na które cierpi M. K.

(1), pozwalających następczo ustalić adekwatną do sytuacji wysokość należnego zadośćuczynienia i odszkodowania, a także zasadność zasądzenia renty. Wskazując na wyżej sprecyzowane zarzuty powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za II instancję według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację pozwany wnosił o jej oddalenie i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja skutkuje uchyleniem zaskarżonego wyroku w punkcie I i przekazaniem sprawy Sądowi Okręgowemu w Zielonej Górze do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny uznał, że jakkolwiek roszczenie powódki uległo przedawnieniu z dniem 28.10.2018r., a zatem po upływie 3 lat od wydania orzeczenia lekarskiego z dnia 28.10.2015r. o rozpoznaniu u powódki choroby zawodowej, tj. w dacie ustalonej przez Sąd Okręgowy, to jednak Sąd I instancji winien także ocenić, czy skorzystanie przez stronę pozwaną z zarzutu przedawnienia nie pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c. i art. 8 k.p.). W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny wskazuje, że art.

§ 1i 3 k.c.

statuuje trzyletni termin przedawnienia roszczeń deliktowych w przypadku szkody na osobie, który rozpoczyna bieg w chwili spełnienia dwóch przesłanek, tj. istnienia po stronie poszkodowanego świadomości istnienia szkody oraz jej sprawcy. A zatem datę wymagalności roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym wyznacza uzyskanie wiedzy o dwóch faktach: po pierwsze - o szkodzie i po drugie - o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Według aktualnego do 27 czerwca 2017 r. brzmienia omawianego przepisu, rozpoczęcie biegu trzyletniego terminu przedawnienia roszczenia było uzależnione od wykazania wiedzy poszkodowanego o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (art.

§ 1

k.c.), co oznaczało, że bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od otrzymania przez poszkodowanego takich informacji, które, oceniając obiektywnie, pozwalają z wystarczającą dozą prawdopodobieństwa przypisać sprawstwo szkody konkretnemu podmiotowi. Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach (przytaczanych także trafnie przez Sąd Okręgowy) wyjaśnił, co należy rozumieć przez "dowiedzenie się o szkodzie" oraz kiedy można uznać, że poszkodowany dowiedział się o osobie obowiązanej do jej naprawienia, uznając, że dowiedzenie się o szkodzie na osobie w rozumieniu art.

§ 1k.c.

ma miejsce wówczas, gdy poszkodowany zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia w postaci doznanego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Nie jest jednak konieczna wiedza o zakresie szkody i trwałości jej następstw (uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 6/62, OSNCP 1964 nr 5, poz. 87 i z dnia 12 lutego 1969 r., III PZP 43/68, OSNCP 1969 nr 9, poz. 150 oraz wyroki SN z dnia 16 sierpnia 2005 r., I UK 19/05, OSNP 2006 nr 13-14, poz. 219; z dnia 15 listopada 2006 r., I UK 150/06, OSNP 2008 nr 1-2, poz. 19; z dnia 17 maja 2006 r., I CSK 176/05; z dnia 7 kwietnia 2016 r., II CSK 442/15; z dnia 12 maja 2011 r., III CSK 236/10, OSP 2012 nr 11 poz. 107; z dnia 13 stycznia 2004 r., V CK 172/03). W wyroku z dnia 15 listopada 2007 r., II PK 62/07 (OSNP 2009, nr 1-2, poz. 4) Sąd Najwyższy jednoznacznie rozstrzygnął, że początkiem biegu trzyletniego terminu przedawnienia z art.

§ 1zdanie pierwsze k.c.

nie jest data uprawomocnienia się decyzji lub orzeczenia organu stwierdzającego istnienie choroby zawodowej. Bieg tego przedawnienia rozpoczyna się w chwili dowiedzenia się przez poszkodowanego pracownika o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie w momencie uzyskania pewności co do związku przyczynowego między zdarzeniem a jego skutkiem w postaci szkody. Choroby zawodowe i inne schorzenia pracownicze z reguły nie są skutkiem jednego zdarzenia (jak to ma miejsce w razie doznania urazów cielesnych, wypadków śmiertelnych), lecz rozwijają się przez dłuższy czas, niejednokrotnie w zbiegu ze schorzeniem samoistnym i naturalnym procesem starzenia się organizmu. Fakt ten rzutuje na oznaczenie początkowego momentu biegu roszczenia odszkodowawczego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 1968 r., II PR 176/68, LEX nr 13969). Skoro zaś do przyjęcia daty rozpoczęcia biegu przedawnienia konieczne jest również istnienie po stronie poszkodowanego wiedzy o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody, wiedza ta powinna być na tyle konkretna, by pozwalała na przypisanie z wystarczającą dozą prawdopodobieństwa danemu podmiotowi sprawstwa szkody (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2006 r., I CSK 176/05, LEX nr 191138). Świadomość ta nie musi jednak oznaczać pewności co do związku przyczynowego między zdarzeniem wyrządzającym szkodę a jego skutkami, stąd nie jest konieczne oczekiwanie poszkodowanego na uprawomocnienie się decyzji właściwego organu o stwierdzeniu choroby zawodowej jako konsekwencji warunków zatrudnienia u konkretnego pracodawcy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2007 r., II PK 62/07, OSNP 2009 nr 1-2, poz. 4 i z dnia 14 czerwca 2011 r. I PK 258/10, LEX nr 1001280). Początkiem biegu przedawnienia jest miarodajne i autorytatywne orzeczenie kompetentnej placówki medycznej, która dokonała rozpoznania występującego schorzenia i zakwalifikowała je, jako chorobę zawodową, a zatem dzień wydania orzeczenia lekarskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy stwierdzającego u strony chorobę zawodową nie jest natomiast konieczne oczekiwanie poszkodowanego na uprawomocnienie się decyzji właściwego organu o stwierdzeniu choroby zawodowej jako konsekwencji warunków zatrudnienia u konkretnego pracodawcy (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 14 października 2020r., I PK 66/19; z dnia 25 marca 2014r., I PK 213/13; dnia 10 października 2012 r., III BP 4/11, OSNP 2013 nr 15-16, poz. 181). Dniem dowiedzenia się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia na użytek roszczenia o zadośćuczynienie z tytułu następstw choroby zawodowej jest zatem dzień wydania orzeczenia lekarskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy stwierdzającego u powódki chorobę zawodową (art.

§ 1k.c.).

Trafnie zatem ustalił Sąd Okręgowy, że powódka w dniu 28.10.2015r. dowiedziała się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Wtedy to orzeczeniem lekarskim Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Z. stwierdzono u powódki chorobę zawodową: przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy, przewlekłe zapalenie okołostawowe barku prawego. W orzeczeniu tym stwierdzono, że dolegliwości powódki pod postacią zapalenia okołostawowego barku prawego miały związek z bardzo dużym prawdopodobieństwem z wykonywaną pracą zawodową w (...) w W., w okresie narażenia z zawodowego 2008 - 2014 r. Pozwany był zaś jedynym pracodawcą powódki. W konsekwencji nie było wątpliwości co do osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji trafnie zatem ustalił, że roszczenie powódki o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę uległo przedawnieniu z dniem 28.10.2018 r., natomiast pozew w niniejszej sprawie został złożony dopiero w dniu 14.09.2021 r., a zatem już po upływie terminu przedawnienia. Dodać należy, że w okresie biegu przedawnienia powódka nie podejmowała żadnych czynności celem dochodzenia roszczenia. Sąd Apelacyjny wskazuje jednak, że Sąd Okręgowy winien ocenić, czy skorzystanie przez stronę pozwaną z zarzutu przedawnienia nie pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c. lub art. 8 k.p.). Tymczasem Sąd Okręgowy błędnie zaniechał powyższej oceny, poprzestając na uznaniu, że skoro powództwo zostało wniesione po upływie terminu przedawnienia, to podlega oddaleniu. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy powinien zatem ustalić, czy strona pozwana podnosząc zarzut przedawnienia, nie nadużyła prawa i skutecznie uchyliła się od jego zaspokojenia. Wskazać należy, że przepis art. 117 k.c., wprowadzając instytucję przedawnienia roszczeń majątkowych w celu zapewnienia pewności w obrocie prawnym, pozwala na uchylenie się zobowiązanego od zaspokojenia roszczenia po upływie określonego terminu od powstania zobowiązania. Korzystanie z zarzutu przedawnienia jest więc zagwarantowane prawem i może być uznane za nadużycie prawa tylko wówczas, gdy w ogólnym odczuciu postępowania takiego nie można pogodzić z powszechnie respektowanymi normami współżycia społecznego. Nie ulega wątpliwości, iż konstrukcja nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c. oraz art. 8 k.p.) ma charakter wyjątkowy. Przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. W szczególności znaczenie ma charakter uszczerbku, jakiego doznał poszkodowany, przyczyna opóźnienia w dochodzeniu roszczenia i czas trwania tego opóźnienia, a także zachowanie obydwu stron stosunku zobowiązaniowego. Stosowanie art. 5 k.c. (podobnie, jak art. 8 k.p.) pozostaje zatem w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2003 r., I PK 558/02). Przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. W szczególności ma znaczenie charakter uszczerbku, jakiego doznał poszkodowany, przyczyna opóźnienia w dochodzeniu roszczenia i czas jego trwania. Możliwość zastosowania art. 5 k.c. nie zawsze jednak musi być wiązana z negatywną oceną zachowania osoby zobowiązanej do naprawienia szkody, przejawiającego się w utrudnianiu wcześniejszego dochodzenia roszczenia przez poszkodowanego (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2007 r., III CSK 208/06). W orzecznictwie przyjmowano również, że klauzula generalna niedopuszczalności czynienia ze swego prawa użytku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego ma na celu zapobieganie stosowania prawa w sposób prowadzący do skutków nieetycznych lub rozmijających się w sposób zasadniczy z celem danej regulacji prawnej. Należy jednak pamiętać, że istotą prawa cywilnego jest ochrona praw podmiotowych, tak więc odmowa udzielenia tej ochrony osobie, która korzysta z przysługującego jej prawa podmiotowego w sposób zgodny z jego treścią, może mieć miejsce zupełnie wyjątkowo i musi być uzasadniona istnieniem szczególnych okoliczności uzasadniających przyjęcie, że w określonym układzie stosunków uwzględnienie powództwa prowadziłoby do skutków szczególnie dotkliwych i nieakceptowanych (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 sierpnia 2015 r., II CSK 555/14, LEX nr 1801548; z dnia 28 października 2015 r., II CSK 831/14, LEX nr 1938674). Dla uznania zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa konieczne jest więc wykazanie w szczególności, że bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia wynikała z przyczyn wyjątkowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2010 r., I CSK 147/10). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, należy zauważyć, że Sąd Okręgowy przy ponownym rozpoznaniu sprawy winien uwzględnić wszystkie okoliczności dotyczące zarówno osoby poszkodowanej jak i osoby zobowiązanej do naprawienia szkody oraz ocenić, czy skorzystanie przez stronę pozwaną z zarzutu przedawnienia nie pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c. lub art. 8 k.p.). W tym kontekście znaczenie ma zachowanie obu stron, w tym zachowanie strony pozwanej jako zobowiązanego do naprawienia szkody. Wskazać należy, że stosunek pracy między stronami ustał w wyniku rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem przez pracodawcę z dnia 3.11.2014r., zaś jako przyczynę podano zaświadczenie lekarskie o braku zdolności do wykonywania pracy. Powódka już w 2014r. podjęła leczenie i rehabilitację w związku z chorobami układu ruchu (zaostrzona rwa ramieniowa prawostronna), a także pobierała z tego tytułu zasiłek chorobowy. Tym samym pracodawca miał świadomość istniejących u powódki problemów zdrowotnych, skoro ta właśnie okoliczność była przyczyną wypowiedzenia przez niego umowy o pracę. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Z., w orzeczeniu z dnia 28.10.2015 r. rozpoznał u powódki M. K.

(1)chorobę zawodową: przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy - przewlekłe zapalenie okołostawowe barku prawego. Wskazano, że rozpoznane schorzenia miały związek z bardzo dużym prawdopodobieństwem z wykonywaną pracą zawodową w (...) w W., w okresie narażenia z zawodowego 2008 - 2014 r. Pozwany był zaś pierwszym i jedynym pracodawcą powódki. Mimo powyższego pracodawca powódki konsekwentnie kwestionował, że rozpoznana choroba zawodowa miała związek ze sposobem wykonywania pracy przez powódkę u pozwanego (...) spółka z o.o. w W.. Pozwany zaskarżał kolejne decyzje i orzeczenia wydawane w toku trwającego niemal 4 lata postępowania administracyjnego i sądowo-administracyjnego. W toku postępowania administracyjnego pozwany nie zgadzał się z decyzją z dnia 11.10.2017r. (...) w Ś. o stwierdzeniu u powódki choroby zawodowej, jak i z decyzją z dnia 18.04.2018r. (...) Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w G., na mocy której odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ś.. Pozwany konsekwentnie zaskarżał kolejne decyzje wydawane w toku postępowania. Główny Inspektor Sanitarny w W. decyzją z dnia 22.06.2018 r. nie uwzględnił wniosku pozwanego o stwierdzenie nieważności decyzji i utrzymał w mocy decyzję (...) Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia 18.04.2018 r., zaś wyrokiem z dnia 17.10.2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. oddalił skargę pozwanego (...) spółka z o.o. w A. na decyzję (...) Powiatowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 30 marca 2018r. w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. W tym kontekście należało ocenić, że działania pozwanego przyczyniły się do wydłużenia trwania postępowania administracyjnego i sądowo - administracyjnego, co spowodowało, że powódka pozostawała w niepewności co do ostatecznego wyniku postępowania przez niemal 4 lata. Okoliczność tę powódka wskazywała jako przyczynę opóźnienia z wniesieniem niniejszego powództwa. W dalszej kolejności Sąd Apelacyjny wskazuje także na okoliczności związane ze skutkami uszczerbku jakiego doznała powódka, wynikające z dowodów zgromadzonych w aktach sprawy. Orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS ustalono u powódki 15% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu spowodowanego skutkami choroby zawodowej. Powódka cierpi na przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy - przewlekłe zapalenie okołostawowe barku prawego. Organ rentowy przyznał powódce jednorazowe odszkodowanie z tytułu długotrwałego uszczerbku na zdrowiu będącego następstwem choroby zawodowej, jednakże decyzją z dnia 03.07.2020 r. ZUS odmówił wnioskodawczyni prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową. Powódka ma wykształcenie zawodowe (sprzedawca), jednak faktycznie pierwszym i jedynym pracodawcą powódki był pozwany, u którego pracowała ona na stanowisku pracownika fizycznego – na stanowisku produkcji drobiarskiej. Obecnie powódka nie jest zdolna do pracy u pozwanego, ma również trudności ze znalezieniem innej pracy fizycznej z uwagi na schorzenie prawej ręki (przewlekłe zapalenie okołostawowe barku prawego). Z zeznań powódki oraz zeznań świadka T. C. wynikało, że jest ona bezrobotna i pozostaje na utrzymaniu swojego partnera, nie może wykonywać takich czynności, jak przed zachorowaniem (związanych z podnoszeniem ręki prawej), ma ograniczoną sprawność ręki prawej. W konsekwencji przekonywujący jest wniosek, że choroba zawodowa zaburza funkcjonowanie powódki. Sąd Okręgowy powinien zatem określić rozmiar krzywdy powódki pozostającej w związku z chorobą zawodową. Sąd Okręgowy winien także rozważyć, czy wyjaśnienie przedstawionej wyżej kwestii będzie wymagało wiadomości specjalnych, w tym dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy. Reasumując – Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd Okręgowy naruszył art. 5 k.c. i art. 8 k.p. poprzez niedokonanie wykładni tych przepisów w realiach niniejszej sprawy, co winien był uczynić z urzędu, analizując czy podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia nie stanowi nadużycia prawa. Dopiero w przypadku uznania, że podniesienie tego zarzutu nie stanowi nadużycia prawa, zasadnym byłoby oddalenie powództwa, z uwagi na skuteczne podniesienie zarzutu i przedawnienie roszczeń. W przypadku zaś uznania, że podniesienie tego zarzutu stanowi nadużycie prawa, Sąd Okręgowy winien ocenić roszczenia powódki tak co do zasady jak i wysokości, uznając jako fakt rodzący odpowiedzialność odszkodowawczą wystąpienie choroby zawodowej. A zatem w pierwszej kolejności należałoby wyznaczyć zakres tej odpowiedzialności, czyli określić rozmiar szkody powódki pozostającej w związku przyczynowym z chorobą zawodową. Pracownik poszkodowany na skutek choroby zawodowej uprawniony jest bowiem do dochodzenia roszczeń uzupełniających na podstawie przepisów prawa cywilnego, w zakresie szkód nie pokrytych odszkodowaniem z ustawy wypadkowej. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 § 4 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok w pkt I i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania pozostawiając temu Sądowi rozstrzygniecie o kosztach instancji odwoławczej. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd Okręgowy będzie miał na uwadze wskazania Sądu II instancji opisane wyżej. Małgorzata Woźniak-Zendran Wiesława Stachowiak Renata Pohl

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.