← Polska

III AUa 10/23

Sygn. akt III AUa 10/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 czerwca 2024 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Michał

§ 2u.s.p.

Z urzędu objęte były badaniem także wszystkie 21 spraw, w których w okresie ostatnich dwóch lat poprzedzających zgłoszenie na wolne stanowisko sędziowskie zmieniono lub uchylono orzeczenie wydane przez ocenianą a także 13 spraw niezakończonych, przydzielonych Kandydatce do rozpoznania, w których od momentu pierwszej rejestracji upłynął najdłuższy okres - art.

§ 3u.s.p.

W dwóch sprawach S Kandydatki stwierdzono przewlekłość postępowania i w obu sąd zasądził na rzecz skarżącego odszkodowanie od Skarbu Państwa. W żadnej ze spraw nie stwierdzono niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Wobec sędziego (do sporządzenia oceny) nie zastosowano wytknięcia, uchybienia, nie zwrócono uwagi w trybie art. 40 § 1 i art. 37 § 4 u.s.p., nie orzeczono kary dyscyplinarnej - art.

§ 6u.s.p.

Ocena kwalifikacji [kandydatki] nie pozwoliła jednak sędzi wizytator na wyrażenie opinii, iż Pani Sędzia jest dobrą Kandydatką na wolne stanowisko sędziego Sądu Okręgowego w Słupsku. Skontrolowane sprawy nie pozwalają na wyprowadzenie pozytywnej oceny w zakresie sprawności postępowania. Jednocześnie stwierdzono, że wyniki sędziego w zakresie załatwialności spraw nie budzą zastrzeżeń, są na poziomie wydziału. Liczba wyznaczanych posiedzeń i rozpraw, efektywny czas pracy, liczba załatwień, poziom pozostałości spraw nie budzą zastrzeżeń. Brak pozytywnej oceny o sprawności procedowania przez Panią Kandydatkę jest skutkiem stwierdzonych przez sędzię wizytator wielokrotnych bezczynności w sprawach, opóźnień w nadawaniu biegu pismom procesowym stron, czy też składanym wnioskom. Zaważyła na takiej ocenie także nieterminowość w zakresie sporządzania pisemnych uzasadnień wydanych orzeczeń. Sędzia wizytator zwróciła także uwagę na tożsamą negatywną ocenę polustracyjna Pani Sędziego przez wizytatora SO w Słupsku w roku 2017 i brak od tej pory zdecydowanej poprawy pracy sędziego w roku 2018 na tym odcinku. W dacie sporządzania oceny również i z tego powodu został postawiony wniosek wobec Pani Sędzi w zakresie podjęcia kroków dyscyplinarnych, wynikający z kolejnej lustracji z roku 2018 Pani Wizytator SO w Słupsku; przy czym do dnia oceny takie decyzje nie zostały podjęte przez Prezesa SO w Słupsku. Sporządzenie prawie 50% pisemnych uzasadnień orzeczeń po terminie nie wskazuje na wysoką odpowiedzialność Kandydatki w podejściu do obowiązków zawodowych. Ta okoliczność w ocenie sędzi wizytator dyskwalifikuje Kandydatkę w staraniach o awans zawodowy. Nadto sędzia wizytator zwróciła uwagę na to, że osiągane wyniki w zakresie stabilności są gorsze od poziomu wydziałowego, okręgowego, apelacyjnego. Sąd drugiej instancji często nie podzielał trafności koncepcji prawnych i oceny dokonanej przez Kandydatkę na mocy normy art. 233 kpc. Sędzia wizytator dostrzegła także, że kandydatka w wydziale pracy i ubezpieczeń społecznych nie orzekała jednak na żadnej delegacji w okresie ocennym. To czyni niemożliwym dokonanie oceny pracy, jaką prezentowałaby orzekając w składzie zawodowym a także brak możliwości wykazania poziomu Jej merytorycznego orzecznictwa, której dokonałby Sąd Najwyższy. Konkludując, sędzia wizytator wyraziła przekonanie, iż o awans zawodowy mogą i powinni ubiegać się sędziowie prezentujący bardzo wysoki poziom merytoryczny orzecznictwa, a w podejściu do obowiązków służbowych wykazują wzorową dyscyplinę pracy oraz terminowość w podejmowaniu wszystkich czynności procesowych. Kandydatka zaś zdaniem sędziego wizytatora nie daje gwarancji należytego wykonywania czynności na stanowisku sędziego sadu okręgowego, wobec czego ocena kwalifikacji jest negatywna. * O ile Sąd dostrzega, że sam fakt uwzględnienia skargi na bezczynność nie zawsze musi świadczyć o zaniedbaniach konkretnego sędziego, o tyle godzi się podkreślić, że w obu sygnalizowanych sprawach, gdzie doszło do uwzględnienia skarg na bezczynność (opisanych w ocenie) do przewlekłości postępowania doszło z wyłącznej winy sędziego referenta. W sprawie ze skargi sygn. VS 1/19 dotyczącej sprawy VP 106/17 jedną z przyczyn przewlekłości było sporządzenie uzasadniania wyroku po 4 miesiącach, przy czym – jak zaznaczyła sędzia wizytator, sprawa nie była skomplikowana. W sprawie ze skargi VS 4/16 dotyczącej sprawy VU 369/13 wnioski o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku były rozpatrywane 4,5 i 2,5 miesiąca, zaś uzasadnienie zostało sporządzone od ponad 3 miesiącach od przywrócenia terminu. Marginalnie dodać należy, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku również uwzględniał skargi na zawinioną przez tego sędziego bezczynność w sprawach: - III S 8/20 (niepublikowane), gdzie przyczyną przewlekłości było niezrealizowanie wytycznych przy uchyleniu poprzedniego postanowienia sędzi referent o zawieszeniu postępowania i nie podjęcia żadnych czynności w kierunku prowadzenia sprawy; - III S 6/20, gdzie przewlekłość wiązała się z brakiem zrozumienia istoty zarządzenia przewodniczącego wydziału i wadliwym przekazaniem sprawy, a następnie okresem bezczynności przed przekazaniem sprawy sądowi prawidłowo właściwemu, co trwało przez rok, zanim sprawa faktycznie mogła się rozpocząć - https://orzeczenia.gdansk.sa.gov.pl/details/$ (...)_III_S_ (...)_2019_Uz_2019-05-02_001 - Sprawy te nie mogły zostać opisane przez sędziego wizytatora, zważywszy na datę sporządzenia oceny 21.02.2019 r. Nie były one znane również KRS w dacie podejmowania uchwały. Nie zmienia to faktu, że dotyczą one okresu przednominacyjnego, co świadczyć może wyłącznie o braku jakiejkolwiek refleksji kandydatki na sędziego w sądzie wyższym. Również fakt przeterminowania blisko 50% uzasadnień w referacie sędziego jest nie tylko nieakceptowalny i niezrozumiały, ale może dać asumpt do wdrożenia czynności dyscyplinujących, a nie do awansu zawodowego tego sędziego, tym bardziej, gdy część uzasadnień przeterminowano o wiele miesięcy i nie ma żadnych danych o okolicznościach usprawiedliwiających to uchybienie. W aktach osobowych sędziego znajdują się niedostępne jeszcze sędziemu wizytatorowi dane statystyczne wskazujące, że: - w całym roku 2019 na ogółem 49 uzasadnień, sędzia uchybiła terminowi ich sporządzenia w 25, przy czym w terminie 1-3 miesięcy w 8 sprawach i tylko jedno uchybienie było usprawiedliwione; - w okresie I kwartału 2020 r. na ogółem 13 uzasadnień, terminowo sporządzono tylko 2, w 5 sprawach uchybienie kształtowało się od 1 do 3 miesięcy a w 2 powyżej 3 miesięcy. Tylko jedno uchybienie (od 15 do 30 dni) było usprawiedliwione. Godzi się też wskazać, że w sprawie III AUa 1508/20, niepublikowanym postanowieniem z dnia 29 czerwca 2021 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku na podstawie art. 40 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2020 r., poz. 2072) postanowił wytknąć Sądowi Okręgowemu w Słupsku w sprawie prowadzonej przez tego samego sędziego referenta, uchybienie przy rozpoznawaniu sprawy V U 182/19 - w postaci oczywistej obrazy przepisów prawa procesowego i materialnego. Pani sędzia złożyła odwołanie od tego wytyku. Trzeba zaznaczyć, że odwołanie to nie zostało dotychczas rozpoznane przez właściwy skład sędziów Sądu Najwyższego, albowiem w dniu 13 grudnia 2022 r. osoby wadliwie (z analogiczną wadą jak sędzia referent) powołane do Sądu Najwyższego, w warunkach nieważności postępowania wydały pod sygn. II PUO 15/22 oświadczenie nazwane postanowieniem stwierdzające, że „Sąd Najwyższy utrzymuje w mocy zaskarżone postanowienie.” http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/ii%20puo%2015-22.pdf * W uzupełnieniu prezentowanych rozważań wypada także wskazać, że uchwała Krajowej Rady Sądownictwa nr (...) została zaskarżona odwołaniami złożonymi przez dwóch pozostałych kandydatów, których kandydatury nie zostały przedstawione do powołania na stanowisko sędziowskie. Odwołania te zostały rozpoznane w dniu 27 maja 2020 r. w tzw. Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych funkcjonującej wciąż przy Sądzie Najwyższym - za sygn. akt I NO 176/19 - http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/i%20no% (...)-19-1.pdf. Oczywiście przywiązywanie szczególnej wagi do tej czynności byłoby nadużyciem uchybiającym powadze uzasadnienia wyroku sądu powszechnego i to co najmniej z trzech powodów: - po pierwsze, czynność ta – określona mianem wyroku Sądu Najwyższego - została podjęta przez trzy osoby wadliwie powołane na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego w analogicznej procedurze do tej, w której uczestniczyła sędzia referent rozstrzygająca sprawę przedmiotową w I instancji; - po drugie, rozstrzygnięcie wskazanych odwołań nastąpiło w warunkach nieważności postępowania ze względu na sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. (por.: teza 2. uchwały Sądu Najwyższego w składzie połączonych I.: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i (...) z dnia 23.01.2020 r. w sprawie (...) I-4110-1/20 z dnia 23 stycznia 2020 r. - https://forumfws.eu/aktualnosci/2020/01/23/sn-uchwala/); - po trzecie wreszcie, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w ramach swej działalności „orzeczniczej” permanentnie narusza prawa do rzetelnego procesu, gwarantowanego na podstawie art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i wada ta jest nieusuwalna ze względu na wadliwą procedurę powoływania sędziów z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa, utworzonej na mocy ustawy zmieniającej z 2017 r. oraz wynikający z tego brak niezależności ze strony I. Kontroli Nadzwyczajnej oraz Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. W konsekwencji organ ten nie ma statusu niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy w rozumieniu art. 19 ust. 1 akapit drugi (...) w związku z art. 47 akapit drugi karty praw podstawowych (por.: Wyrok pilotażowy (...) z dnia 23.11.2023r. w sprawie 50849/21 Wałęsa p-ko Polsce https://forumfws.eu/aktualnosci/2023/11/25/etpc-walesa/ oraz Wyrok (...) z 21.12.2023 r. w sprawie C-718/21 https://forumfws.eu/aktualnosci/2023/12/21/tsue-iknisp-niedopuszczalnosc-wniosku/) Niezależnie jednak od oceny tej czynności, warto przywołać pewne ciekawe fragmenty rozważań, zwłaszcza wobec podniesienia przez odwołującą się zarzutu, że w uzasadnieniu uchwały KRS „brak [jest] wyjaśnienia powodów, dla których (...) oceniła negatywnie, a następnie w ogóle nie uwzględniła opinii wizytatora sędziego Sądu Apelacyjnego w (…) D. S.” Pozwalają one częściowo zobrazować czy, a jeżeli tak, to na ile wyjęcie kontroli procesu powołania sędziów spod kompetencji sądu w rozumieniu przepisów art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, czynią tę kontrolę czynnością iluzoryczną. Rozprawiając się więc z tym zarzutem odwołującej się sędzi, osoby dokonujące oceny odwołania stwierdziły m.in.: „Sąd Najwyższy nie ma kompetencji do merytorycznego rozpatrywania kwalifikacji kandydatów ani decydowania o tym, który z nich powinien zostać przedstawiony Prezydentowi RP z wnioskiem o powołanie. Merytoryczna ingerencja Sądu Najwyższego w rozstrzygnięcia KRS w tej materii byłaby niedopuszczalna, wkraczałaby bowiem w sferę szczególnego władztwa Rady, wynikającego z norm konstytucyjnych. W praktyce kontrola ta obejmuje więc w szczególności badanie, czy KRS zastosowała w danym postępowaniu te same wobec wszystkich, a przy tym dopuszczalne (zgodne z prawem, niedyskryminujące) kryteria oceny kandydatur oraz prowadziła postępowanie zakończone podjęciem uchwały według m.in. przepisów rozdziału 3 ustawy o KRS oraz wydanego na podstawie art. 22 ust. 1 i 1a tej ustawy Regulaminu KRS (które w głównej mierze regulują postępowanie przed Radą). (…) Przede wszystkim należy jednak stwierdzić, że choć ocena kwalifikacyjna została określona w art. 35 ust. 2 jako pierwsze kryterium, nie jest ona kryterium jedynym, przy wykorzystaniu którego (...) ocenia, którego z kandydatów przedstawi do powołania na wolne stanowisko sędziowskie. Wbrew stanowisku skarżącej, (...) nie przekroczyła swoich uprawnień, gdyż nie dokonała ponownej oceny kwalifikacyjnej przedstawionej kandydatki, do której nie miała umocowania. Analiza treści uzasadnienia zaskarżonej uchwały wyraźnie wskazuje, że (...) uwzględniła tę ocenę w zakresie w jakim przedstawia tę kandydaturę, jednak nie podzieliła wniosków wizytatora (s. 8 uchwały). Taka konstatacja nie jest tożsama ze stanowiskiem zawartym w odwołaniu skarżącej, jakoby (...) dokonała własnej oceny. Oczywiście (...) dokonała oceny, jednak nie była to ocena kwalifikacyjna, ale własna ocena merytoryczna, dokonana na podstawie wszystkich okoliczności rozważonych w toku rozpatrzenia sprawy. Nie może być wątpliwości, że do takiej oceny kandydata (...) jest uprawniona, a wręcz zobowiązana, gdyż w inny sposób nie byłaby władna przedstawić wniosku o powołanie na wolne stanowisko sędziowskie. (…) Treść uzasadnienia zaskarżonej uchwały wskazuje więc, że ocena kwalifikacyjna w zakresie okoliczności faktycznych wskazywała na bardzo pozytywne elementy pracy J. K. M ., związane z wynikami ilościowymi, które stawiają ją w sytuacji ponadprzeciętnej, także jeżeli chodzi o ilość sporządzonych uzasadnień.” Przekładając tę zawoalowaną formę sankcjonowania tego, czego w ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób pogodzić ze zdrowym rozsądkiem i upraszczając tak wielopiętrowe rozumowanie, słusznym wydaje się wniosek, że wedle tej oceny, kwalifikacje do awansu zawodowego sędziego, który rozstrzyga znaczącą ilość spraw, jednocześnie narażając wielokrotnie Skarb Państwa na odpowiedzialność odszkodowawczą za przewlekłości postępowań, uchybiając (nawet o wiele miesięcy) terminom sporządzania uzasadnień, popełniając oczywiste błędy przy stosowaniu przepisów, mogą się okazać wyższe, niż sędziego, który również rozstrzyga znaczącą ilość spraw i nie popełnia tak oczywistych uchybień świadczących o lekceważącym stosunku do służby sędziowskiej, jednak z nieznanych przyczyn ten fakt w przypadku tego sędziego został zmarginalizowany lub w ogóle niedostrzeżony. Pozostaje pozostawić tę myśl bez komentarza. * W tym stanie rzeczy trudno jest się oprzeć przekonaniu, że powołanie sędzi do sądu wyższego stanowiło gratyfikację za jej zaangażowanie w niekonstytucyjne działania organów władzy wykonawczej wobec sądów, prowadzące do utraty przez Krajową Radę Sądownictwa przymiotu niezależności. Powyższy wniosek wynika z całokształtu okoliczności przejawiających się w: - aktywnym zaangażowaniu sędziego w demontowaniu systemu demokratycznego państwa prawa poprzez zarówno swój udział w składzie wadliwie powołanego organu oraz podejmowane w nim prace jak też poparcie innych osób kandydujących do tego organu; - całkowitym zlekceważeniu przez Radę roli organów samorządu sędziowskiego; - wybiórczym, niepełnym oraz wypaczonym przedstawieniem merytorycznych walorów kandydatki, co nie wytrzymuje krytyki w zderzeniu choćby z tym materiałem źródłowym, jaki znajduje się w aktach osobowych sędziego. W tej sytuacji uznać należało, że skład Sądu wydającego wyrok w niniejszej sprawie był sprzeczny z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c., bowiem stwierdzona wadliwość procesu powołania sędziego spowodowała, że nie zapewniono skarżącemu prawa do rozpoznania jego sprawy przez sąd niezależny i bezstronny (art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności). Jak wskazano wyżej, nie bez znaczenia dla tej oceny pozostaje również materia samej sprawy. Uchylając wyrok – stosownie do art. 386 § 2 k.p.c., Sąd Apelacyjny przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi I instancji w innym składzie, albowiem – mając na względzie całokształt zaprezentowanych wyżej rozważań – rozpoznanie sprawy w tym samym składzie nie jest możliwe dla prawidłowego zabezpieczenia istoty wymiaru sprawiedliwości (art. 386 § 5 k.p.c.) SSA Michał Bober

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.