przez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu wyroku podstawy faktycznej i wskazania podstawy prawnej na podstawie, której Sąd pierwszej instancji ustalił wysokość policyjnej emerytury i renty inwalidzkiej odwołującej się z pominięciem art. 13b w zw. z art. 15c ust. 1-3 i art. 22a ustawy zaopatrzeniowej; art. 233 § 1 k.p.c. polegające na dowolnej, a nie swobodnej ocenie charakteru służby odwołującej się i uznaniu, że nie podlegała ona na zwalczaniu opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w okresie od 30 grudnia 1976 r. do 31 lipca 1990 r. odwołująca się pełniła służbę w (...), co nakazywało wysnucie wniosków przeciwnych; art. 233 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 252 k.p.c. polegające na zakwestionowaniu przez Sąd pierwszej instancji informacji o przebiegu służby sporządzonej przez (...), pomimo braku udowodnienia przez odwołującą się okoliczności przeciwnych; art. 390 k.p.c. przez nieuzasadnione przyjęcie, że uchwała Sądu Najwyższego z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20) znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie i nieuprawnione przyjęcie, że brak wykazania dopuszczenia się przez odwołującą się naruszenia podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela uprawniało do odmowy zastosowania art. 15c ust. 1-3 i art. 22a ustawy zaopatrzeniowej; przepisów prawa materialnego, a to: art. 13a ust. 5, art. 13b, art. 15c ust. 1-5 i art. 22a ustawy zaopatrzeniowej oraz § 14 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 7 grudnia 2018 r. w sprawie trybu postępowania i właściwości organu w zakresie zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Celno-Skarbowej oraz ich rodzin, co skutkowało brakiem uznania, że odwołująca się wykonywała służbę na rzecz państwa totalitarnego; art. 15c i art. 22a w zw. z art. 13a ust. 5 i art. 13b ustawy zaopatrzeniowej poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że odwołująca się nie powinna podlegać rygorom przewidzianym w tych przepisach, pomimo iż spełnia przesłanki w nich określone; art. 15c ust. 5 i art. 22a ust. 5 ustawy zaopatrzeniowej poprzez nieuzasadnione pominięcie zasad zawartych w tych dyspozycjach stanowiących, że przepisów art. 15c ust. 1-3 i art. 22a ust. 1-3 ustawy zaopatrzeniowej nie stosuje się, jeżeli osoba, o której mowa w tym przepisach udowodni, że przed rokiem 1990, bez wiedzy przełożonych, podjęła współpracę i czynności wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego — pomimo, że odwołująca się nie wykazała spełnienia tych okoliczności; art. 2 ustawy zmieniającej, co skutkowało brakiem akceptacji przez Sąd pierwszej instancji dokonania przez pozwanego wszczęcia z urzędu postępowania w przedmiocie ponownego ustalenia wysokości świadczeń. W oparciu o te zarzuty organ wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołań od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA z 1 czerwca 2017 r., nr (...) i (...), w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi decyzję w zakresie zasądzenia na rzecz pozwanego kosztów postępowania. W odpowiedzi na apelację odwołująca się wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie od organu na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja okazała się zasadna w części, skutkując częściową zmianą zaskarżonego wyroku, choć zarzuty apelacji okazały się trafne jedynie w niewielkim zakresie. Postępowanie apelacyjne jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, zachowuje jednak charakter postępowania rozpoznawczego. W myśl art. 382 k.p.c. sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz postępowaniu apelacyjnym. W systemie apelacji pełnej sąd drugiej instancji ponownie rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia. Dokonuje własnych ustaleń faktycznych prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestając na zaaprobowanym materiale zebranym w pierwszej instancji, kontroluje prawidłowość postępowania przed sądem pierwszej instancji. Sąd drugiej instancji może przyjąć za własne lub zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji, nawet bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania (postanowienie Sądu Najwyższego z 15 maja 2020 r., I CSK 637/19). W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była ocena zgodności z prawem obniżenia (od 1 października 2017 r.) wysokości emerytury policyjnej oraz policyjnej renty inwalidzkiej odwołującej się, co nastąpiło na podstawie dwóch odrębnych decyzji organu emerytalnego z 1 czerwca 2017 r. Wiodącym argumentem Sądu Okręgowego, decydującym o podstawie prawnej rozstrzygnięcia i zastosowanej wykładni prawa w niniejszej sprawie była sformułowana przez Sąd Okręgowy teza, że zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie daje uzasadnionych podstaw do uznania, że odwołująca się faktycznie pełniła służbę „na rzecz” totalitarnego państwa. Sąd Okręgowy uznał, że U. K. nie wykonywała żadnych czynności operacyjno-technicznych niezbędnych w funkcjonowaniu Służby Bezpieczeństwa, realizujących funkcje państwa totalitarnego. Nie zajmowała się też zwalczaniem opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, łamaniem praw wolności słowa i zgromadzeń, prawa do życia, wolności, własności i bezpieczeństwa obywateli. Taką ocenę Sąd Okręgowy sfomułował stwierdzając, że czyni to w świetle uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z 16 września 2020 r. (sygn. III UZP 1/20), a na poparcie tej tezy odwołał się przede wszystkim do treści zeznań odwołującej się, przyjmując jako w pełni wiarygodne twierdzenia dotyczące czynności wykonywanych przez odwołującą się w czasie służby od 30 grudnia 1976 r. do 31 lipca 1990 r. i nie konfrontując ich logiki i spójności z aktami osobowymi załączonymi do akt sprawy. Oparcie się przez Sąd pierwszej instancji na zeznaniach odwołującej się jako dowodzie kluczowym, który co do zasady ma charakter subsydiarny w postępowaniu cywilnym i do którego należy podchodzić ze szczególną ostrożnością, z uwagi na oczywiste zainteresowanie strony pozytywnym dla siebie wynikiem procesu powoduje, że w ocenie Sądu Apelacyjnego w motywach zaskarżonego wyroku zabrakło merytorycznej argumentacji mogącej uzasadnić stanowczo sformułowane przez Sąd stanowisko, skutkujące w pełni korzystnym dla odwołującej się rozstrzygnięciem, uwzględniającym w całości żądanie przywrócenia świadczeń emerytalno-rentowych w kwocie ustalonej przed 1 października 2017 r. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji w części obejmującej okres służby U. K. od 30 grudnia 1976 r. do 31 lipca 1990 r. uznanej przez organ rentowy za służbę na rzecz totalitarnego państwa. Co istotne, nie było sporu co do tego, że jednostka, w której w tym okresie pełniona była służba przez odwołującą się, jest jednostką wymienioną w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, w której służba kwalifikowana jest jako służba na rzecz totalitarnego państwa ((...) został wymieniony w art. 13b ust. 1 pkt 5 lit. d tiret piąte). Tytułem wstępu za całkowicie dowolne i bezpodstawne uznać należy stwierdzenie Sądu Okręgowego, że odwołująca się nie wykonywała żadnych czynności operacyjno-technicznych niezbędnych w funkcjonowaniu Służby Bezpieczeństwa, jak również nie zajmowała się zwalczaniem opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, łamaniem prawa do wolności słowa i zgromadzeń, prawa do życia, wolności, własności i bezpieczeństwa obywateli. Taką ocenę, jak już wyżej wspomniano, Sąd pierwszej instancji sformułował zasadniczo wyłącznie na podstawie treści zeznań odwołującej się, której w pełni dał wiarę, interpretując charakter jej służby do 1990 r. zgodnie z opisem jej przebiegu przedstawionym przez odwołującą się, rodzajem wykonywanych czynności, wskazaniem celów, którym miały służyć, mimo że twierdzenia odwołującej się budzą wątpliwości co do zgodności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, wiedzą powszechną na temat funkcjonowania organów „bezpieczeństwa państwa” w okresie PRL oraz w sposób oczywisty z treścią dokumentów znajdujących się w jej aktach osobowych. W pisemnych motywach zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji powołał się na przywołaną już wyżej uchwałę z 16 września 2020 r. (sygn. III UZP 1/20), w której Sąd Najwyższy analizując wątek historyczny omawianej regulacji ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy – wskazał, że w latach 90-tych XX wieku Sejm RP podejmował uchwały w sprawie potępienia totalitaryzmu komunistycznego (M.P. Nr 20, poz. 287). Kwestia ta była również przedmiotem wypowiedzi na forum międzynarodowym (np. rezolucja nr 1096 Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 27 czerwca 1996 r. w sprawie metod likwidacji spuścizny po byłych totalitarnych systemach komunistycznych; Raport Komisji Prawnej i Praw Człowieka nr 7568 z 3 czerwca 1996 r. na temat: Metody likwidacji spuścizny po byłych totalitarnych systemach komunistycznych). Istotne zmiany w przepisach ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, wprowadziła ustawa nowelizująca z 2009 r., obniżając część przywilejów emerytalnych funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Cel, któremu miała służyć ta regulacja wyraźnie wynikał z preambuły ustawy, w której ustawodawca kierując się zasadą sprawiedliwości społecznej wykluczającą tolerowanie i nagradzanie bezprawia wskazał, że system władzy komunistycznej opierał się głównie na rozległej sieci organów bezpieczeństwa państwa, spełniającej w istocie funkcje policji politycznej, stosującej bezprawne metody, naruszające podstawowe prawa człowieka, zwalczające organizacje i osoby broniące niepodległości i demokracji, przy jednoczesnym wyjęciu sprawców spod odpowiedzialności i rygorów prawa. Dostrzeżono wówczas, że funkcjonariusze organów bezpieczeństwa pełnili swoje funkcje bez ponoszenia ryzyka utraty zdrowia lub życia, korzystając przy tym z licznych przywilejów materialnych i prawnych w zamian za utrwalanie nieludzkiego systemu władzy. Do tego celu nawiązano w uzasadnieniu projektu ustawy z 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (Dz.U. z 2016 r. poz. 2270), wskazując, że w założeniu ustawy nowelizującej z 2009 r. wprowadzony mechanizm weryfikacyjny przewidywał ponowne obliczenie wysokości emerytury osoby, która pełniła służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w art. 2 ustawy z 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1994-1990 (Dz. U. z 2020 r. poz. 306, dalej jako „ustawa lustracyjna”). W myśl art. 15b ust. 1 pkt 1 noweli z 2009 r. służba we wskazanych podmiotach została potraktowana jak okres nieskładkowy, to jest 0,7% podstawy wymiaru za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa państwa w latach 1994-1990. W orzecznictwie jednoznacznie stwierdzono, że tak obniżone świadczenie może być niższe od 40% podstawy jego wymiaru, uznając równocześnie, że art. 15b ustawy nowelizującej z 2009 r. nie naruszył zasady równości lub proporcjonalności świadczeń, bowiem tak uzyskane przywileje nie podlegają ochronie z racji działań ukierunkowanych na zwalczanie przyrodzonych praw człowieka i tym samym funkcjonariusze nie mają prawa podmiotowego ani tytułu moralnego domagania się utrzymania przywilejów zaopatrzeniowych za okresy zniewalania dążeń niepodległościowych (uchwała Sądu Najwyższego z 3 marca 2011 r., sygn. II UZP 2/11). W ocenie projektodawcy ustawy z 16 grudnia 2016 r., ustawa nowelizująca z 2009 r. nie zrealizowała celów, dla których została uchwalona m.in. przez zachowanie szeregu przepisów podwyższających świadczenia, jak również sposób ukształtowania wykładni jej przepisów, wyłączający szereg jednostek z katalogu organów bezpieczeństwa państwa. W konsekwencji w większości przypadków wysokość świadczeń w porównaniu ze świadczeniami w systemie powszechnym nadal pozostawała na znacznie wyższym poziomie, skutkując w istocie utrzymanie części przywilejów. Tymczasem ograniczenie przywilejów emerytalnych i rentowych związanych z pracą w aparacie bezpieczeństwa totalitarnego państwa jest konieczne, ponieważ nie zasługują one na ochronę prawną przede wszystkim ze względu na powszechne poczucie naruszenia zasady sprawiedliwości społecznej. Zauważyć w tym miejscu należy, że na uprzywilejowanie w zakresie emerytalno-rentowym byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa składało się szereg elementów. Wynikało ono często już tylko z faktu wysokich uposażeń, jakie państwo komunistyczne zapewniało takim funkcjonariuszom, zwłaszcza tym, którzy wykazywali się gorliwością i dyspozycyjnością, ale również z ustalania świadczeń emerytalnych i rentowych na znacznie korzystniejszych zasadach, wynikających z ustawy zaopatrzeniowej, w stosunku do sposobu ustalania emerytur i rent zdecydowanej większości obywateli na podstawie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jako podstawa wymiaru emerytury w systemie zaopatrzeniowym przyjmowane jest bowiem uposażenie należne na ostatnio zajmowanym stanowisku (a więc co do zasady najwyższe w całej karierze zawodowej), zaś kwota emerytury może stanowić nawet 80% tego uposażenia. O ile taki sposób ustalania świadczeń emerytalnych i rentowych dla funkcjonariuszy strzegących bezpieczeństwa państwa, obywateli i porządku publicznego w suwerennym i demokratycznym państwie jest zasadny, o tyle jest nie do przyjęcia w stosunku do byłych funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa, a więc w organach i instytucjach, które systemowo naruszały przyrodzone prawa człowieka i rządy prawa. W ocenie Sądu Apelacyjnego, mającego na uwadze przytoczoną argumentację, regulacje zawarte we wskazanych przepisach generalnie nie stanowią naruszenia powszechnej zasady zaufania do państwa i stanowionego prawa wobec osób pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa w jednostkach wchodzących w skład organów bezpieczeństwa państwa, które stosowały bezprawne i niegodziwe akty lub metody przemocy politycznej wobec innych obywateli. Osoby te zarówno w czasie swojej aktywności zawodowej, jak i po jej zakończeniu korzystały z licznych przywilejów, w tym mających wymiar finansowy, przy jednoczesnym całkowitym braku uzasadnienia dla ich zachowania, zasługującego na akceptację. Zauważyć należy, że realizacji zasady zaufania do państwa i stanowionego prawa w demokratycznym państwie prawa realizującym zasady sprawiedliwości społecznej mogą oczekiwać również obywatele nie godzący się na utrzymywanie tego rodzaju uprzywilejowania, w szczególności pielęgnujący pamięć o ofiarach zbrodni komunistycznych, które niejednokrotnie zostały pozbawione możliwości nabycia świadczeń, lub były represjonowane przez aparat bezpieczeństwa i korzystają z zaniżonych świadczeń emerytalno-rentowych. Zestawiając służbę funkcjonariuszy organów, składających się na system represji skierowanych przeciwko współobywatelom, z ofiarami reżimu i ich zaangażowaniem na rzecz suwerenności państwa polskiego oraz odzyskania przez społeczeństwo podstawowych, przynależnych mu praw i wolności, nie sposób nie dostrzec rażącej dysproporcji. Nie istnieje zatem uzasadnienie dla przedkładania interesów i oczekiwań byłych funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa w organach wymienionych w ustawie zaopatrzeniowej nad powyższą, słuszną potrzebę obywateli, zwłaszcza tych, którzy doznali krzywdy na skutek działań organów służby bezpieczeństwa państwa. Nie można też uznać, że funkcjonariusze, którzy nabyli świadczenia w związku z taką służbą, mogą skutecznie powoływać się na naruszenie zasady państwa prawa i dyskryminację. O naruszeniu powyższych zasad można byłoby mówić jedynie w sytuacji porównania świadczeniobiorców spełniających takie same istotne cechy, co nie dotyczy byłych funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa porównywanych do ubezpieczonych, lub osób korzystających z zaopatrzenia mundurowego, nie pełniących takiej służby. Podkreślić należy, że już sama przynależność i służbowe podporządkowanie w instytucjach bezpieczeństwa totalitarnego państwa implikowały uprzywilejowaną pozycję funkcjonariuszy wyrażającą się w pobieraniu wyższych uposażeń, oraz wielu przywilejach i korzyściach w postaci łatwiej dostępnej, wyodrębnionej resortowej służby medycznej, nieodpłatnych lub tanich mieszkań służbowych i ich dostępności, możliwości nabycia prywatnych pojazdów mechanicznych, łatwiejszej dostępności do innych dóbr powszechnego użytku, które nie były powszechnym udziałem „zwykłych” obywateli Polski (wyroki Sądu Najwyższego: z 24 czerwca 2015 r., II UK 246/14, z 13 czerwca 2017 r., I UK 258/16). Mając na uwadze powyższe wskazać należy, że w rozpoznawanej sprawie analiza akt osobowych odwołującej się ((...)), załączona do akt sprawy, pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, że odwołująca się znalazła się w szeregach aparatu bezpieczeństwa państwa w strukturach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, na skutek własnych starań, z własnej woli (podanie z 7 grudnia 1976 r. do (...) o przyjęcie jej do pracy w charakterze pracownika umysłowego). Z dniem 30 grudnia 1976 r. U. K. została przyjęta do służby w resorcie spraw wewnętrznych i mianowana funkcjonariuszem Milicji Obywatelskiej w okresie służby przygotowawczej na stanowisko starszego referenta techniki operacyjnej (...), zajmującego się podsłuchem pokojowym obiektów dyplomatycznych. W tym czasie posiadała stopień szeregowca MO. W 1977 r. U. K. ukończyła trzymiesięczny kurs podoficerski w (...) w P.. Wnioskiem z 6 września 1977 r. Dyrektor (...) zwrócił się o nadanie jej stopnia kaprala MO. W opinii, stanowiącej integralną część wniosku, podnoszono, że U. K. dała się poznać jako funkcjonariusz zdyscyplinowany, sumienny i pracowity. Wszelkie polecenia i zadania służbowe wykonuje chętnie i skrupulatnie. Wnioskiem z 23 maja 1978 r. Dyrektor (...) zwrócił się o nadanie jej stopnia starszego kaprala MO, zaś wnioskiem z 30 lipca 1979 r. o nadanie jej stopnia plutonowego MO. 1 grudnia 1979 r. Dyrektor (...) wystąpił o mianowanie U. K. funkcjonariuszem stałym. W charakterystyce służbowej z 28 listopada 1979 r. podnoszono, że U. K. jest bardzo zaangażowana w codzienną pracę zawodową, a obowiązki na swoim odcinku pracy wypełnia należycie i terminowo. Wskazywano również, że jest członkiem (...), a jej postawa moralna nie budzi zastrzeżeń. 30 grudnia 1979 r. U. K. została mianowana funkcjonariuszem stałym. W okresie od 1 lipca 1981 r. do 1 października 1981 r. przebywała na urlopie bezpłatnym z tytułu opieki nad dzieckiem. Wnioskiem z 2 sierpnia 1982 r. Dyrektor (...) zwrócił się o nadanie jej stopnia sierżanta MO. W 1983 r. U. K. ukończyła kurs chorążych. Wnioskiem z 11 sierpnia 1983 r. Dyrektor (...) zwrócił się o nadanie jej stopnia młodszego chorążego MO. 7 października 1983 r. otrzymała awans na młodszego chorążego MO. Od 7 października 1986 r. posiadała stopień chorążego MO. We wnioskach awansowych podnoszono, że przez kilkanaście lat służby wykazała się zdyscyplinowaniem i dyspozycyjnością, z zaangażowaniem wykonując czynności z zakresu obsługi urządzeń techniki operacyjnej w sposób w pełni przydatny dla celów działania Służby Bezpieczeństwa. W opinii służbowej z 18 kwietnia 1989 r., która dotyczyła okresu służby od 28 listopada 1979 r. do 18 kwietnia 1989 r., zwracano uwagę na to, że z wystąpień oraz udziału U. K. w dyskusjach na tematy ideowo-polityczne wynika, że posiada wyrobienie polityczne oraz zasób wiedzy z tej dziedziny, zaś jej postawa nie budzi zastrzeżeń. Wskazano, że U. K. stara się brać udział w otwartych zebraniach partyjnych i czyta literaturę społeczno-polityczną, jest chętna do pracy społecznej. Z dniem 1 lipca 1989 r., została awansowana na stanowisko młodszego inspektora na etacie inspektora (...), na którym była zatrudniona do 31 lipca 1990 r. Następnie podjęła pracę w (...), gdzie początkowo zajmowała stanowisko referenta. W (...) odwołująca się pełniła służbę do 8 grudnia 1997 r. Z dniem 23 grudnia 1997 r. podjęła służbę w (...), jako tłumacz. Ostatecznie służbę zakończyła 5 lutego 2013 r. w stopniu pułkownika (...), na stanowisku (...). (...) został powołany na bazie Biura „T” MSW, na podstawie zarządzenia organizacyjnego 051/org Ministra Spraw Wewnętrznych z 15 czerwca 1971 r. Z Zarządzenia nr 00167/71 Ministra Spraw Wewnętrznych z 16 grudnia 1971 r. w sprawie regulaminu organizacyjnego Departamentu Techniki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wynika, że Departament Techniki MSW powołany był do: stosowania środków techniki specjalnej w zakresie instalacji i eksploatacji zgodnie z obowiązującymi przepisami; organizowania rozwoju techniki specjalnej w resorcie; inspirowania i koordynowania oraz opiniowania wynalazczości i racjonalizacji w ramach postępu technicznego w dziedzinie techniki specjalnej resortu; konstruowania i produkowania sprzętu i urządzeń techniki specjalnej w zakresie podsłuchu, podglądu, fotografii operacyjnej i legalizacji; planowania i zabezpieczania potrzeb operacyjnych w zakresie produkcji i wyposażenia w środki techniki specjalnej. Zgodnie z ww. zarządzeniem do zakresu działania Departamentu Techniki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych należały w szczególności: instalacja i eksploatacja podsłuchu pokojowego przewodowego i bezprzewodowego oraz podsłuchu telefonicznego na liniach krajowych i międzynarodowych; stosowanie podglądu fotograficzno-dokumentacyjnego w zakresie instalacji, eksploatacji i wykonywania dokumentacji operacyjnej; opracowywanie technologii papieru, wzorów druków i pieczęci oraz wykonywanie dokumentów legalizacyjnych krajowych i zagranicznych; zaspakajanie potrzeb Departamentu I MSW w zakresie wywiadowczej techniki operacyjnej; badanie fałszywych dokumentów używanych przez obce agentury oraz opracowywanie metod cenzury specjalnej, ekspertyz i naśladownictwa pisma dla celów operacyjnych; przeprowadzanie tajnych przeszukiwań na terenie kraju oraz udzielanie pomocy przy likwidacji środków podsłuchu i penetracji w przedstawicielstwach PRL w krajach kapitalistycznych; opracowywanie, konstrukcja i produkcja urządzeń, aparatury i sprzętu techniki specjalnej w ramach własnych lub w kooperacji z instytucjami spoza resortu spraw wewnętrznych; nadzorowanie i udzielanie pomocy komórkom terenowym „T” w zakresie ich działań techniczno-operacyjnych; doskonalenie metod i środków pracy oraz systematyczne wprowadzanie stałego postępu technicznego w instalacji i eksploatacji środków techniki operacyjnej zarówno w Departamencie Techniki MSW jak i terenowych komórkach „T”; opracowywanie zbiorczych planów rozwoju techniki specjalnej dla całego resortu i przedstawianie ich Radzie Naukowo-Technicznej przy Ministrze Spraw Wewnętrznych; inspirowanie i koordynowanie oraz opiniowanie racjonalizacji i wynalazczości w ramach postępu technicznego w dziedzinie techniki specjalnej resortu; współpraca z organami bezpieczeństwa ZSRR i krajów demokracji ludowej oraz współdziałanie z instytutami i instytucjami naukowymi w kraju w zakresie rozwoju techniki specjalnej resortu; współpraca z innymi jednostkami resortu w zakresie przedsięwzięć techniczno-operacyjnych i produkcji sprzętu specjalnego; planowanie i zaspakajanie potrzeb materiałowych do produkcji urządzeń i sprzętu specjalnego w ramach własnych i przy współudziale Zarządu Zaopatrzenia MSW oraz wyposażanie komórek w środki techniki specjalnej; dokonywanie doraźnych zakupów dewizowych sprzętu i materiałów dla potrzeb techniki specjalnej i innych jednostek resortu w rabinach przyznanych kredytów; planowanie funduszów na zaspakajanie własnych potrzeb materiałowych oraz na prace rozwojowe w ramach postępu technicznego w dziedzinie techniki specjalnej w resorcie; prowadzenie ewidencji sprzętu podstawowego techniki specjalnej znajdującego się w użytkowaniu Departamentu Techniki MSW i terenowych komórek „T”; współudział w organizowaniu szkolenia specjalistycznego i doskonalenia języków obcych w komórkach „T”. Na podstawie zarządzenia nr 00167/71 Ministra Spraw Wewnętrznych z 16 grudnia 1971 r. w sprawie regulaminu organizacyjnego Departamentu Techniki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zostało wydane zarządzenie wewnętrzne nr 0065/72 Dyrektora Departamentu Techniki MSW z 1 sierpnia 1972 r. w sprawie zakresu działania komórek organizacyjnych i stanowisk pracy w Departamencie Techniki MSW, które wprowadzało „Szczegółowy zakres działania komórek organizacyjnych i zakresy czynności poszczególnych stanowisk pracy w Departamencie Techniki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych”. Wydział III Departamentu Techniki MSW zajmował się eksploatacją podsłuchu pokojowego pomieszczeń placówek dyplomatycznych i biur instytucji zagranicznych oraz mieszkań cudzoziemców z państw kapitalistycznych, a także osób przebywających w pokojach hotelowych i pensjonatach, zaopatrzonych w instalację PP. Eksploatację podejmowano i prowadzono zgodnie z treścią instrukcji Ministra Spraw Wewnętrznych nr 0047/79 z 27 grudnia 1979 r. Materiały z eksploatacji przepisywane były na maszynie przez opracowującego funkcjonariusza lub inne upoważnione osoby. Funkcjonariusze Wydziału III pełnili swoją służbę w czasie i trybie dostosowanym do potrzeb operacyjnych i sposobu zachowania się figurantów na eksploatowanych obiektach. Nagrywanie i odtwarzanie materiałów PP odbywało się zarówno w gmachu MSW jak też w innych lokalach poza pomieszczeniami oficjalnymi MSW. W tych przypadkach do obowiązków Wydziału III należało odpowiednie legendowanie tych pomieszczeń. W sytuacjach doraźnych, gdy nie było możliwości zorganizowania odpowiedniego stałego punktu odbioru, wykorzystywano samochód służbowy jako miejsce nagrywania PP. Do eksploatacji PP w hotelach należały również rezerwacja i naprowadzenie figurantów do właściwych pokojów. W tej sprawie Wydział III korzystał z pomocy tajnych współpracowników, dysponujących naturalnymi możliwościami współdziałania. W dziedzinie techniki, a także zabezpieczenia PP przed zagrożeniem i dekonspiracją Wydział III korzystał ze świadczeń i współpracował zwłaszcza z Wydziałami VI i VII Departamentu Techniki MSW. Decyzją organu emerytalno-rentowego z 26 kwietnia 2013 r. przyznano U. K. prawo do świadczenia emerytalnego. Ustalona emerytura z tytułu wysługi lat wyniosła 75 % podstawy wymiaru (9.624,44 zł), tj. kwotę 7.218,33 zł. Decyzją z 26 czerwca 2013 r. przyznano U. K. również prawo do świadczenia rentowego w związku z zaliczeniem jej do III grupy inwalidów w związku ze służbą. 3 marca 2017 r. (...) wystawił informację o przebiegu służby nr (...), z której wynika, że służba U. K. w okresie od 30 grudnia 1976 r. do 31 lipca 1990 r. została zakwalifikowana jako służba na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy. Decyzjami z 1 czerwca 2017 r. ponownie ustalono U. K. wysokość emerytury policyjnej oraz wysokość policyjnej renty inwalidzkiej. Przy ustalaniu nowej wysokości emerytury i renty uwzględniono wysługę emerytalną określoną w zestawieniu dołączonym do decyzji. Z dokumentu tego wynika, że na wysługę U. K. składają się następujące okresy: 5 miesięcy i 28 dni (okres składkowy przed służbą – od 3 listopada 1975 r. do 30 kwietnia 1976 r.) oraz 22 lata, 5 miesięcy i 22 dni (okres służby w (...) od 1 sierpnia 1990 r. do 8 grudnia 1997 r., okres służby w (...) od 23 grudnia 1997 r. do 5 lutego 2013 r.). U. K. posiada także okres służby w wymiarze 13 lat, 7 miesięcy i 2 dni, które zostały zakwalifikowane jako służba na rzecz totalitarnego państwa w rozumieniu art. 13b znowelizowanej ustawy zaopatrzeniowej. Ustalona emerytura z tytułu wysługi lat bez uwzględnienia okresu służby na rzecz totalitarnego państwa w rozumieniu art. 13b ww. ustawy, wyniosła 59,58 % podstawy wymiaru, tj. kwotę 5.905,55 zł brutto. Z kolei ustalona renta inwalidzka z tytułu zaliczenia do III grupy wyniosła 0 % podstawy wymiaru, tj. 0 zł. Tak ustalona wysokość renty podlegała podwyższeniu do kwoty 750 zł. Ustalenia co do przebiegu służby odwołującej się w zakresie stanowisk i funkcji, które pełniła, nie budzą wątpliwości, gdyż nie były kwestionowane na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego. Treść informacji (...) nie była kwestionowana przez odwołującą się co do przebiegu służby, natomiast jej charakter nie został poddany ocenie przez Sąd pierwszej instancji z punktu widzenia treści dokumentacji zawartej w aktach osobowych, co ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Uzupełnienie ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Okręgowy okazało się zatem niezbędne z tego względu, że zawartość akt osobowych odwołującej się nie pozostawia wątpliwości, w ocenie Sądu Apelacyjnego, co do charakteru jej służby jako służby na rzecz totalitarnego państwa w rozumieniu art. 13b ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, co potwierdza m.in. dokumentacja w tych aktach zawarta. Powyższe fakty wynikają bezpośrednio z akt osobowych odwołującej się, dostępnych na etapie postępowania przed Sądem pierwszej instancji i niekwestionowanych przez odwołującą się co do ich zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. W świetle treści tych dokumentów zeznania odwołującej się nie mogą zostać uznane za wiarygodne, w szczególności w zakresie opisu czynności, które wykonywała, a które w żadnym razie, jak stwierdził za odwołującą się Sąd pierwszej instancji, nie były czynnościami operacyjno-technicznymi niezbędnymi w funkcjonowaniu Służby Bezpieczeństwa ani nie były ukierunkowane zwalczanie opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, łamanie prawa do wolności słowa i zgromadzeń, prawa do życia, wolności, własności i bezpieczeństwa obywateli. Taka ocena jest fundamentalnie sprzeczna z zasadami logiki, skoro odwołująca się z zaangażowaniem służyła w jednostce wypełniającej typowe czynności operacyjno-techniczne niezbędne w funkcjonowaniu Służby Bezpieczeństwa, osiągając stawiane przed nią cele i wspierając w ten sposób funkcje totalitarnego państwa. Zważywszy na powyższe spostrzeżenia odnoszące się do sfery faktycznej sporu nie sposób zgodzić się z oceną charakteru służby odwołującej się (w latach 1976-1990) dokonaną przez Sąd Okręgowy. Odnosząc się natomiast do podniesionych w apelacji zarzutów w pierwszej kolejności ocenie należy poddać zarzuty naruszenia prawa procesowego, których zasadność ma wpływ na trafność zastosowania przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego. Organ rentowy zarzucił w apelacji naruszenie szeregu przepisów postępowania, i chociaż sama apelacja ostatecznie okazała się w części zasadna, to powyższe zarzuty w zdecydowanej większości okazały się nietrafne. Istota problemu w niniejszej sprawie sprowadzała się bowiem przede wszystkim do oceny poprawności zastosowania wykładni regulacji materialnoprawnych. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji były natomiast co do zasady prawidłowe, choć niepełne i wymagające uzupełnienia, zaś pisemne motywy zaskarżonego orzeczenia pozwalały na dokonanie jego kontroli instancyjnej i brak było podstaw do stwierdzenia, że naruszony został przepis art.
Uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia te wymagania zawierając w swej treści ustalenia faktyczne adekwatne do przedmiotu sporu, wskazując dowody, na podstawie których Sąd dokonał tych ustaleń, ocenę dowodów, prawnomaterialną podstawę wyroku i zastosowane w tym zakresie przepisy oraz ich obszernie wyjaśnioną wykładnię. Powszechnie w orzecznictwie przyjmuje się, że zarzut naruszenia art.
może być usprawiedliwiony tylko w wyjątkowych okolicznościach, tj. jedynie wtedy, gdy treść uzasadnienia orzeczenia Sądu pierwszej instancji uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego, jak również braku wskazania podstawy prawnej oraz motywów, którymi kierował się sąd. Powyższe jest związane z tym, że sposób sporządzenia uzasadnienia orzeczenia z natury rzeczy nie ma wpływu na wynik sprawy, jako że uzasadnienie wyraża jedynie motywy wcześniej podjętego rozstrzygnięcia (wyrok Sądu Najwyższego z 7 stycznia 2010 r., II UK 148/09). Opisana sytuacja w realiach niniejszej sprawy nie ma jednak miejsca gdyż pisemne motywy zaskarżonego wyroku przedłożone przez Sąd Okręgowy spełniają funkcję przypisaną przez ustawę uzasadnieniu orzeczenia, umożliwiając odtworzenie rozumowania sądu orzekającego, które znalazło wyraz w sentencji zapadłego orzeczenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku posiada wszystkie niezbędne elementy konstrukcyjne, co umożliwia dokonanie kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu pierwszej instancji. Przechodząc do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 252 k.p.c. należy zauważyć, że w ocenie apelującego przejawem tego uchybienia było bezpodstawne uznanie przez Sąd pierwszej instancji, wbrew ustaleniom dokonanym w toku postępowania dowodowego, że służba odwołującej się nie stanowi „służby na rzecz totalitarnego państwa” w rozumieniu ustawy zaopatrzeniowej. Zdaniem Sądu Apelacyjnego organ rentowy formułując ten zarzut w istocie kwestionował prawidłowość zastosowania przez Sąd Okręgowy materialnoprawnej podstawy rozstrzygnięcia błędnie wskazując, że Sąd ten zakwestionował informację o przebiegu służby sporządzoną przez (...). Zarzut ten został przez skarżącego wadliwie ujęty, gdyż Sąd Okręgowy nie zakwestionował informacji o przebiegu służby, co jasno wynika z treści uzasadnienia, lecz zakwestionował kwalifikację tej służby jako służby na rzecz totalitarnego państwa ze względu na to tylko, że była to służba pełniona w jednostkach wymienionych w art. 13b ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy. Stanowisko to Sąd Okręgowy wyjaśnił trafnie wskazując, że nie jest związany przyjętą przez organ rentowy, u podstaw decyzji, kwalifikacją prawną służby odwołującej się ze względu na jednostkę, w której tę służbę pełniła, dokonaną przez (...). Zarzut tak sformułowany nie dotyczy zatem samych ustaleń faktycznych, lecz ich interpretacji w postaci sformułowanych przez Sąd wniosków przez pryzmat materialnoprawnej podstawy rozstrzygnięcia. Należy zatem do sfery prawa materialnego i jego wykładni, o czym będzie mowa niżej. Trzeba w tym miejscu wskazać, że informacja o przebiegu służby odwołującej się, przedstawiona przez (...), nie jest dla sądu powszechnego prowadzącego sprawę z zakresu ubezpieczeń społecznych wiążąca. Słusznie zatem zwrócił na to uwagę Sąd pierwszej instancji. Kontrola zaskarżonych decyzji organów rentowych polega przede wszystkim na możliwości przeprowadzenia niczym nieograniczonego postępowania dowodowego przez sąd powszechny w zakresie faktów stanowiących podstawę ich wydania. Za słusznością tego stanowiska przemawia utrwalone od lat orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. Przypomnieć należy, że już w postanowieniu Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2011 r. (sygn. II UZP 10/11) wyrażono stanowisko, że sąd powszechny, rozpoznający sprawę w wyniku wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno- Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie ponownego ustalenia (obniżenia) wysokości emerytury policyjnej byłego funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa, nie jest związany treścią informacji o przebiegu służby w organach bezpieczeństwa państwa przedstawionej przez (...) zarówno co do faktów (ustalonego w tym zaświadczeniu przebiegu służby), jak i co do kwalifikacji prawnej tych faktów (zakwalifikowania określonego okresu służby jako służby w organach bezpieczeństwa państwa). Związanie to obejmuje jedynie organ emerytalny, który przy wydawaniu decyzji musi kierować się danymi zawartymi w informacji o przebiegu służby. Ustalenia faktyczne i interpretacje prawne (...) nie mogą natomiast wiązać sądu - do którego wyłącznej kompetencji należy ustalenie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w przedmiocie prawa do świadczeń emerytalno-rentowych i ich wysokości oraz odpowiednia kwalifikacja prawna ustalonych faktów. Kwestia ta w rozpoznawanej sprawie ma wprawdzie znaczenie drugorzędne, gdyż zważywszy na przebieg postępowania sądowego należy przyjąć, że nie było między stronami sporu co do rzeczywistego przebiegu służby odwołującej się, zajmowanych stanowisk i pełnionych funkcji w jednostkach organów totalitarnego państwa, w których była zatrudniona. Odnosząc się do tego zarzutu należy przywołać także ugruntowany i trafny pogląd, przypomniany przez Sąd Najwyższy m.in. w uchwale z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20), że w orzecznictwie wykrystalizował się zasługujący na aprobatę pogląd, że informacja o przebiegu służby nie jest władczym przejawem woli organu administracji publicznej. Oznacza to, że sąd ma obowiązek oceny całego materiału dowodowego łącznie z treścią informacji IPN, która może być podważana. W kwestii tej zwrócono uwagę na ograniczone możliwości odniesienia się do treści informacji przez osobę, której ta informacja dotyczy, skoro w czasie jej sporządzenia nie ma ona żadnego na nią wpływu. Funkcjonariusz, którego informacja dotyczy nie może w ramach procedury jej sporządzania, złożyć wniosków dowodowych, przedstawić twierdzeń, które mogłyby wpłynąć na jej treść. Nie ma także trybu administracyjnego zaskarżenia takiej informacji, jej zakwestionowania, poddania kontroli choćby formalnej. Zagadnienie to było przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego, który w uzasadnieniu wyroku z 24 lutego 2010 r. (w sprawie K 6/09), a także w motywach wyroku z 11 stycznia 2012 r. (K 36/09) wyjaśnił, że kontrola informacji o przebiegu służby wydawanej przez IPN, została połączona z prawem zaskarżenia decyzji organu emerytalnego, a w konsekwencji z prawem do rozpoznania istoty sprawy przez sąd powszechny. Nie sposób zatem uznać, że ustawodawca pozbawił osoby, których dotyczy kwestionowana regulacja, prawa sądowej kontroli informacji sporządzonej przez IPN. Informacja o przebiegu służby jest oświadczeniem wiedzy i nie rozstrzyga konkretnej sprawy administracyjnej, ma charakter stricte informacyjny i stanowi jedynie urzędowe potwierdzenie faktów, wynikających z akt osobowych funkcjonariusza. Władczym rozstrzygnięciem wobec skarżącego jest decyzja organu emerytalnego w przedmiocie ustalenia wysokości świadczenia, która podlega kontroli sądowej przed sądem powszechnym, który rozpoznając sprawę, jest uprawniony do weryfikacji informacji IPN w postępowaniu dowodowym przy zastosowaniu przepisów postępowania cywilnego. Każdy istotny fakt w postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych może być dowodzony wszelkimi środkami dowodowymi, które sąd uzna za pożądane, a ich dopuszczenie za celowe. Ukształtowane wieloletnią praktyką orzecznictwo Sądu Najwyższego jednoznacznie akceptuje takie rozwiązanie, że okoliczności mające wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość mogą być udowadniane wszelkimi środkami dowodowymi przewidzianymi w Kodeksie postępowania cywilnego (wyroki: z 14 czerwca 2006 r., I UK 115/06, z 9 kwietnia 2009 r., I UK 316/08, z 16 czerwca 2011 r., III UK 213/10, z 11 sierpnia 2016 r., II UK 323/15, z 11 października 2016 r., I UK 356/15), zaś art. 247 k.p.c., wprowadzający ograniczenia dowodzenia zeznaniami świadków przeciwko osnowie lub ponad osnowę dokumentu obejmującego czynność prawną, nie ma zastosowania w tych sprawach (wyrok z 16 czerwca 2016 r., III PK 139/15). Oznacza to, że formalne badanie dokumentów, co do których nie istnieje inna procedura pozwalająca zwalczać ustalenia faktyczne czy też umożliwiająca wykazanie rzetelnego wykonywania zadań i obowiązków w okresie służby, nie realizuje prawa podstawowego do sprawiedliwego procesu, które musi być zagwarantowane nawet w przypadku braku stosownych przepisów dotyczących tego postępowania (wyrok TS z 22 marca 2000r., C-7/98, D. Krombach v. A. Bamberski). Skoro sądu powszechnego nie wiąże informacja o przebiegu służby, to w razie stosownego zarzutu przeciwko osnowie tej informacji, sąd jest zobowiązany do rekonstrukcji jej przebiegu w konkretnym wypadku. Odwołujący się ma prawo zwalczać fakty, wynikające z informacji IPN, które podlegają swobodnej ocenie Sądu, zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c., w szczególności co do długości okresu pełnienia służby, jej historycznego umiejscowienia w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r., charakteru, miejsca pełnienia służby, zajmowanych stanowisk czy stopni służbowych. Co istotne i na co zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w ww. uchwale z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20) i na co zwrócono uwagę w doktrynie, podczas weryfikacji przebiegu służby należy sięgać do opinii służbowych funkcjonariuszy (B. Jaworski: System opiniowania funkcjonariuszy służb mundurowych, 2019 nr 87, s. 105). Zasadny był natomiast zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., który miał polegać na uznaniu przez Sąd pierwszej instancji, że służba odwołującej się nie polegała na zwalczaniu opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w okresie od 30 grudnia 1976 r. do 31 lipca 1990 r. odwołująca się pełniła służbę w (...), co nakazywało – zdaniem apelującego organu – wysnucie wniosków przeciwnych. Z opinii służbowych, wniosków personalnych i charakterystyk służbowych, zawartych w aktach osobowych odwołującej się za lata 1976-1990 wynika, że identyfikowała się ona w pełni z ówczesnym totalitarnym ustrojem, który czynnie i aktywnie wspierała z dużym zaangażowaniem wykonując zlecone jej zadania w zakresie obsługi urządzeń techniki operacyjnej, wykazując przy tym dyspozycyjność, rzetelność, sumienność i zaangażowanie. Mając na uwadze przytoczony przebieg służby odwołującej się z opisem charakteru czynności wykonywanych w (...), w ocenie Sądu Apelacyjnego istnieje wewnętrzna sprzeczność w sformułowanej przez Sąd Okręgowy tezie, że odwołująca się nie wykonywała czynności operacyjno-technicznych niezbędnych w funkcjonowaniu Służby Bezpieczeństwa, jak również nie zajmowała się zwalczaniem opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, łamaniem praw wolności słowa i zgromadzeń, gwałceniem prawa do życia, wolności, własności i bezpieczeństwa obywateli. Teza ta okazała się całkowicie dowolna, nie znajdując uzasadnienia w zawartości akt osobowych odwołującej się w konfrontacji z celami działania organów Służby Bezpieczeństwa. Należy mieć przy tym na uwadze, że co do zasady Służba Bezpieczeństwa, której funkcjonariuszką była odwołująca się, zajmowała się łamaniem wolnościowych praw człowieka, praw wolności słowa i zgromadzeń, gwałceniem prawa do życia, własności i bezpieczeństwa obywateli, podejmowaniem stanowczych i niekiedy radykalnych działań mających na celu zwalczanie starań opozycji skierowanych na odzyskanie przez Polskę niepodległości i suwerenności. Taki był cel i sens funkcjonowania Służby Bezpieczeństwa, zaś każdy, kto podejmował w niej służbę, zwłaszcza w latach 70 i 80-tych, zdawał sobie sprawę jakim celom godzi się służyć. Zważywszy na treść uchwały Sądu Najwyższego z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20), którą powołał Sąd Okręgowy stwierdzając, że kierował się sformułowanymi w jej uzasadnieniu zaleceniami, w konfrontacji z analizą treści dokumentów zawartych w aktach osobowych odwołującej się, dostępnych na etapie postępowania w pierwszej instancji, stwierdzić należy, że jej istotę Sąd ten pominął, nie uwzględniając przy formułowaniu wniosków wynikających z oceny dowodów, treści dokumentacji zawartej w aktach osobowych, jak również zadań do których realizacji został powołany Departament Techniki MSW i jego poszczególne komórki. Rozważania w zakresie materialnoprawnej podstawy rozstrzygnięcia należy podzielić na dwie części, jedną odnosząca się do okresu służby odwołującej się w latach 1976-1990 (z wyłączeniem okresu urlopu macierzyńskiego od 1 lipca 1981 r. do 30 września 1981 r.) i drugą dotyczącą służby w okresie od 1 lipca 1981 r. do 30 września 1981 r. oraz kontynuacji służby po 31 lipca 1990 r. aż do ostatecznego zwolnienia z niej w 2013 r. Odnosząc się zatem do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego w części dotyczącej służby na rzecz totalitarnego państwa, należy się z nimi w części zgodzić. Przypomnieć należy, że na mocy ustawy nowelizującej z 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2016r. poz. 2270) ustawodawca wprowadził do porządku prawnego kolejną (po ustawie z 23 stycznia 2009 r.) regulację dającą podstawę do obniżenia emerytur osobom, które pełniły służbę w organach bezpieczeństwa państwa rozumianą jako służba na rzecz totalitarnego państwa. Ustawa nowelizująca, definiując w dodanym do ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy art. 13b nowe pojęcie „służby na rzecz państwa totalitarnego”, obniżyła świadczenia emerytalne, przyjmując w nowym art. 15c, że w przypadku osoby, która pełniła „służbę na rzecz totalitarnego państwa”, i która pozostawała w służbie przed 2 stycznia 1999r., emerytura wynosi: 0% podstawy wymiaru – za każdy rok „służby na rzecz totalitarnego państwa” oraz 2,6 % podstawy wymiaru – za każdy rok służby lub okresów równorzędnych ze służbą, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, la oraz 2-4 ustawy zaopatrzeniowej. Jak jednak wspomniano, pierwsze zmiany w przepisach ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy wprowadziła ustawa nowelizująca ustawę o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy z 2009 r., obniżając część przywilejów emerytalnych funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Nowelizacja z 2009 r. nie miała zastosowania do odwołującej się, która w owym czasie pozostawała jeszcze w służbie, natomiast przywołanie tej nowelizacji ma znaczenie przez analogię w warstwie aksjologicznej. Cel, któremu miała służyć ta regulacja wyraźnie wynikał z preambuły tej ustawy, w której ustawodawca kierując się zasadą sprawiedliwości społecznej wykluczającą tolerowanie i nagradzanie bezprawia wskazał, że system władzy komunistycznej opierał się głównie na rozległej sieci organów bezpieczeństwa państwa, spełniającej w istocie funkcje policji politycznej, stosującej bezprawne metody, naruszające podstawowe prawa człowieka, zwalczające organizacje i osoby broniące niepodległości i demokracji, przy jednoczesnym wyjęciu sprawców spod odpowiedzialności i rygorów prawa. Dostrzeżono wówczas, że funkcjonariusze organów bezpieczeństwa państwa pełnili swoje funkcje, korzystając z licznych przywilejów materialnych i prawnych w zamian za utrwalanie nieludzkiego systemu władzy. Do tego celu nawiązano w uzasadnieniu projektu ustawy z 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (Dz.U. z 2016 r. poz. 2270), wskazując, że w założeniu ustawy nowelizującej z 2009 r. wprowadzony mechanizm weryfikacyjny przewidywał ponowne obliczenie wysokości emerytury osoby, która pełniła służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1994-1990 (Dz. U. z 2020 r. poz. 306 ze zm., dalej jako „ustawa lustracyjna”). W myśl art. 15b ust. 1 pkt 1 tej noweli służba w określonych podmiotach została potraktowana jak okres nieskładkowy, to jest 0,7% podstawy wymiaru za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa państwa w latach 1994-
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.