← Polska

III AUa 723/22

sygn. akt III AUa 723/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 grudnia 2023 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w osobie Przewodniczącej – sędziego U

§ 1k.p.c.

oddalił oba odwołania. Ponadto Sąd orzekł o zwrocie kosztów zastępstwa procesowego należnych stronie wygrywającej spór, na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z § 2 pkt 5 i 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265), uzależniając wysokość tych kosztów od wartości przedmiotu sporu obliczanej odrębnie w obu sprawach. Przy czym, sąd pierwszej instancji miał na uwadze, że w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, iż w przypadku, gdy przedmiotem sporu nie jest wysokość zobowiązania składkowego, ale wysokość samej podstawy wymiaru - wartość przedmiotu sporu stanowi różnica między zadeklarowaną przez płatnika podstawą wymiaru składek, a podstawą wymiaru należną według organu rentowego (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2012 r., II UK 312/11, LEX nr 1235842 i z dnia 8 listopada 2013 r., II UZ 61/13, LEX nr 1396417, a także z dnia 6 marca 2019 r., II UZ 1/19, LEX nr 2629832). Wartość przedmiotu sporu w sprawie z odwołania płatnika składek Kancelarii (...) B. P. od decyzji ZUS z dnia 5 czerwca 2019 r., nr (...), wynosiła 33.342 zł (k. 20). Z kolei, w sprawie z odwołania płatnika składek (...) Spółka Doradztwa (...) sp. z o.o. od decyzji ZUS z dnia 5 czerwca 2019 r., nr (...), wartość tę stanowiła kwota 86.809,73 zł jako wynik różnicy pomiędzy zadeklarowaną przez płatnika podstawą wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne z tytułu zawartej umowy zlecenia a podstawą ustaloną przez ZUS w kwocie 0 zł. Stawka minimalna w sprawach o wartości przedmiotu sporu od 10.000 zł do 50.000 zł wynosi 3.600 zł, a w sprawach o wartości od 50.000 zł do 200.000 zł wynosi 5.400 zł. (§ 2 pkt 5 i 6 powołanego rozporządzenia). Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy zasądził od płatnika składek Kancelarii (...) B. P. kwotę 3.600 zł, zaś od (...) Spółki Doradztwa (...) sp. z o.o. w K. kwotę 5.400 zł, na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Koszalinie w całości nie zgodzili się płatnicy - Kancelaria (...) B. P. oraz (...) Spółka Doradztwa (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w K., którzy działając przez pełnomocnika w wywiedzionej apelacji zarzucili mu: 1) obrazę przepisów postępowania, tj. - art. 232 k.p.c., poprzez przerzucenie na stronę skarżącą obowiązku wykazania, że nie zaszły przesłanki do wydania przez ZUS decyzji ingerujących w sytuację prawną skarżącej, w efekcie czego Sąd złamał zasady kontradyktoryjności procesu oraz zdjął całkowicie z autora decyzji obowiązek wykazania prawidłowości zawartych w nich tez, a także poprzez prowadzenie inkwizycyjnego postępowania w zakresie zbierania nowych środków dowodowych oraz oparcia wyroku na okolicznościach, które nie były podstawą decyzji, pomimo braku sporu pomiędzy stronami w zakresie faktów, co doprowadziło do wyjścia przez Sąd poza zakres sprawy, - art.

§ 1k.p.c.

poprzez oddalenie odwołań skarżącej i utrzymanie w mocy decyzji ZUS w oparciu o twierdzenia co do okoliczności faktycznych oraz prawnych, które wykraczają poza zakres sprawy wyznaczony przez decyzje oraz odwołania, w szczególności opierając wyroki na twierdzeniach co do naruszeń przez skarżącą prawa, które nie były stawiane przez ZUS w decyzjach, tym samym działając w zastępstwie organu, - art.

§ 2k.p.c.

poprzez jego niezastosowanie, tj. niedokonanie kontroli merytorycznej decyzji zawierających błędy w interpretacji i zastosowaniu prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 2a in fine ustawy systemowej, oraz których argumentacja prawna w części nie ma pokrycia w przepisach prawa, - art. 233 k.p.c., poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, prowadzącą do bezpodstawnych twierdzeń co do nadużycia prawa przez skarżącą i skutkującą błędami w ustaleniach faktycznych, - błędy w ustaleniach faktycznych, w zakresie istoty czynności wykonywanych przez E. N. na podstawie umowy zlecenia, znaczenia umowy zlecenia dla pracodawcy, a także rozdziału czynności wykonywanych w ramach umowy o pracę i umowy zlecenia; 2) obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 2a ustawy systemowej poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, kiedy nie miały miejsca nadużycia prawa stanowiące przesłanki do zastosowania tzw. przebicia zasłony korporacyjnej i uznania pracodawcy za płatnika składek z tytułu umowy zlecenia oraz zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w rażąco nadmiernej wysokości, niewspółmiernej do nakładu pracy pełnomocnika organu rentowego. Podnosząc powyższe apelujący wnieśli o: - zmianę zaskarżonych decyzji poprzez stwierdzenie prawidłowości wypełniania przez skarżącą obowiązków ustawowych w zakresie objętym decyzjami, a także zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za obydwie instancje, w według norm przepisanych, ewentualnie - o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie go do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Nadto w przypadku utrzymania wyroku pierwszej instancji w mocy apelujący wnieśli o uchylenie zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego na rzecz organu rentowego i orzeczenie, że koszty nie należą się. W uzasadnieniu apelujące, odnosząc się do podniesionych zarzutów naruszenia prawa procesowego wskazały, że w przedmiotowej sprawie doszło do wyjścia przez sąd pierwszej instancji poza zakres sprawy z jednoczesnym naruszeniem zasad kontradyktoryjności oraz rozkładu ciężaru dowodu. Zdaniem skarżących naruszenie to przejawiało się w fakcie oparcia wyroku na rozbudowanej argumentacji w przedmiocie naruszeń prawa w postaci rozmycia zakresów obowiązków albo „sztucznego” podziału czynności na podstawie umowy o pracę i umowy zlecenia, o czym - ich zdaniem - nie było mowy w zaskarżonych decyzjach. Zastrzeżenia przedstawione zostały również w zakresie rozkładu ciężaru dowodu, bowiem zdaniem apelujących dopiero z uzasadnienia wyroku miały dowiedzieć się co w istocie było im zarzucane i przed czym powinny były się bronić. W ocenie skarżących naruszenia te były na tyle istotne dla wyniku sprawy, że w ich efekcie Sąd Okręgowy oderwał się od treści decyzji ZUS i oddalił odwołania, co uzasadnił stwierdzeniem naruszeń prawa przez skarżących, które nie były podnoszone w decyzjach. Podnosząc zarzut działania bez podstawy prawnej, skarżące wskazały, że miało to odzwierciedlenie w działaniu organu rentowego, polegającym na stwierdzeniu, iż ze względu na powiązania pomiędzy podmiotami praca świadczona na rzecz jednego jest pracą świadczoną na rzecz drugiego. W związku z tym organ uznał, że skoro zlecenia były świadczone na rzecz pracodawcy, to zastosować można art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Zdaniem apelujących organ rentowy nie uzasadnił jednak tego, że powołany przepis wprost stosuje się do opisanego stanu faktycznego, ale dopiero po przyjęciu tezy o doniosłości powiązań pomiędzy podmiotami, która jest elementem ciągu logicznego uzasadnienia. W ocenie skarżący poczynione w sprawie ustalenia stoją w sprzeczności z zeznaniami E. N. oraz B. P., a także umowy zlecenia i umowy o pracę, co jest wynikiem naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów oraz poczynienia błędów w ustaleniach faktycznych. Zdaniem odwołujących Sąd błędnie wywiódł, iż czynności wykonywane przez ubezpieczoną w ramach zlecenia były elementem składowym świadczenia, które realizowane było w ramach usługi kadrowej, będącej standardowym świadczeniem, do którego wykonywania zatrudniani byli pracownicy i że miał miejsce sztuczny podział pracy w ramach umowy o pracę i umowy zlecenia. Natomiast według skarżących przytoczone odrębności wynikały z natury realizowanego zlecenia i tylko na takich warunkach zlecenie realizowane przez E. N. mogło być wykonywane. Przy czym apelujące podkreśliły, że w świetle powyższego pracodawca nie miał możliwości powierzenia jakiemukolwiek pracownikowi takich czynności do wykonania w ramach stosunku pracy, ani w czasie normalnym, ani w nadgodzinach. Dalej skarżące podniosły, że błędne rozumienie przez Sąd Okręgowy istoty świadczenia będącego treścią umowy zlecenia doprowadziło ten Sąd do nietrafnych tez o odnoszeniu korzyści przez pracodawcę z tytułu wykonywania tych czynności oraz sztucznym rozdzieleniu obowiązków pracowniczych w celu osiągnięcia korzyści poprzez uniknięcie objęcia obowiązkiem składkowym całości wynagrodzenia. Apelujące wskazały, że pracodawca nie odniósł korzyści w sensie organizacyjnym, jak również, że zawarcie umowy zlecenia nie doprowadziło do nadużycia, obejścia czy naruszenia prawa. W konsekwencji za nieprawidłowe należało uznać rozważania sądu pierwszej instancji na temat natury świadczenia na podstawie umowy zlecenia, prowadzące do niewłaściwego zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Z kolei, uzasadniając zarzut zasądzenia nieproporcjonalnie wysokich kosztów zastępstwa procesowego apelujące wskazały na rażąco niskie zaangażowanie pełnomocnika organu rentowego zarówno na etapie redakcji decyzji, jak i podczas popierania jej przed sądem. W odpowiedzi na apelację Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm prawem przepisanych w całości akceptując pogląd Sądu Okręgowego wskazany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a w szczególności w przedmiocie ustalenia stanu faktycznego i jego oceny oraz podstaw prawnych mający zastosowanie w sprawie. Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: Apelacja okazała się nieuzasadniona. Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie przy uwzględnieniu zarzutów podniesionych w apelacji doprowadziła sąd odwoławczy do wniosku, że sąd pierwszej instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, w żaden sposób nie uchybiając przepisom prawa procesowego oraz - wbrew zarzutom apelacji - dokonał wszechstronnej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji prawidłowo ustalając stan faktyczny sprawy. Sąd Okręgowy w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku wskazał, jaki stan faktyczny stał się jego podstawą oraz podał na jakich dowodach oparł się przy jego ustalaniu. Dlatego Sąd Apelacyjny ustalenia sądu pierwszej instancji w całości uznał i przyjął jako własne, rezygnując jednocześnie z ich ponownego szczegółowego przytaczania w tej części uzasadnieniu (art. 387 § 2 1 pkt. 1 k.p.c.). Sąd odwoławczy nie dostrzegł przy tym naruszenia przez sąd pierwszej instancji prawa materialnego, w związku z czym podziela także w całości rozważania tego sądu również w zakresie przyjętych przez niego podstaw prawnych orzeczenia (art. 387 § 2 1 pkt. 2 k.p.c.). W odpowiedzi na zarzuty apelacji należy przypomnieć, że przedmiotem sporu jest ustalenie czy E. N. jako pracownik Kancelarii (...) B. P. wykonując pracę na podstawie umowy zlecenia zawartą z firmą Doradztwo (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w K. faktycznie wykonywała pracę na rzecz swojego pracodawcy i czy do tej sytuacji ma zastosowanie art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Wbrew twierdzeniom apelujących uzasadnienie zaskarżonych decyzji nie budzi wątpliwości, że organ rentowy przyjmując, iż „oba podmioty są powiązane kapitałowo, osobowo i profilem prowadzonej działalności tj. występuje przedsiębiorca oraz spółka, w której przedsiębiorca bierze udział w zarządzaniu oraz w której kapitale posiada udział w wymiarze 80%”, przyjął także, iż „Zawarcie umowy zlecenia z podmiotem innym niż pracodawca, ale powiązanym z pracodawcą na tyle, że praca będzie wykonywana na rzecz tegoż pracodawcy, powoduje, że to na pracodawcy ciąży obowiązek zapłaty składek.”. Powyższe zostało natomiast poprzedzone wskazaniem, iż „W wymienionych podmiotach struktura zatrudnienia kształtuje się w ten sposób, że pracownicy jednego podmiotu są równocześnie zatrudnienia przed drugi podmiot na podstawie umowy zlecenia.”. Przy czym, ustalenie to zostało potwierdzone w analogicznych sprawach rozpoznawanych przez sądy obu instancji. Ostatecznie organ rentowy w każdej decyzji wskazał jako jej podstawę art. 8 ust. 1 i 2a ustawy systemowej. Tak przyjęta i przedstawiona sytuacja (w skrócie) w uzasadnieniu obu zaskarżonych decyzji sprawia, że to odwołujące winny wykazać, iż nie zaistniały przesłanki do zastosowana powołanej podstawy prawnej. W tej kwestii za Sądem Najwyższym wyjaśnić trzeba, że art. 6 k.c. wyznacza reguły przeprowadzania dowodów na gruncie materialnoprawnym, a zasady przewidziane w tym przepisie dotyczą negatywnych konsekwencji związanych z nieudowodnieniem przez stronę faktów, z których wywodzi ona skutki prawne, natomiast poza jego dyspozycją pozostaje aspekt procesowy (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 listopada 1997 r., OSNAP 1998/18/537; z dnia 12 stycznia 1999 r., I PKN 536/98, OSNAP 2000/5/176; z dnia 15 lutego 2007 r., OSNP 2008/5-6/78 i z dnia 24 sierpnia 2010 r., I UK 74/10, LexPolonica nr 2577749 oraz postanowienie z dnia 5 lutego 2013 r., II UK 277/12, Legalis nr 722379). Przepis art. 6 k.c. formułuje jedynie ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu, natomiast jego istotą nie jest objęte, czy określona strona wywiązała się z tego obowiązku, a więc rzeczywiście udowodniła konkretne fakty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 12 maja 2011 r., 228/2010, LEX nr 896458; z dnia 9 sierpnia 2011 r., I BP 3/2011, OSNP 2012/19-20/240; z dnia 1 grudnia 2011 r., LEX nr 1131109 oraz postanowienie z dnia 15 lutego 2012 r., I PK 130/2011, LEX nr 1215258). Regulacja zawarta w art. 6 k.c. koresponduje wyłącznie z etapem, w którym odtwarza się fakty, jej wpływ na subsumcję ma charakter wtórny, zachodzi tylko wówczas, gdy sąd uzna, że określone okoliczności faktyczne powoływane przez stronę nie mają pokrycia w materiale dowodowym. Wynika to stąd, że ciężar udowodnienia (onus probanci) pozwala rozstrzygnąć sprawę merytorycznie, także wówczas, gdy sąd nie zdołał w ogóle (w pewnej części) wyjaśnić stanu faktycznego sprawy. Wówczas konsekwencje procesowe tego ponosi strona, na której dowód spoczywał. Jeżeli natomiast istotne fakty zostaną ustalone, to podlegają one ocenie z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, niezależnie od tego, która ze stron podjęła w tym zakresie inicjatywę dowodową (powód, pozwany), czy nawet dowód został przeprowadzony z urzędu (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 stycznia 2008 r., I UK 223/2007, LEX nr 442836 i z dnia 12 stycznia 2011 r., 129/2010, LEX nr 737385). W takiej sytuacji sąd, oceniając materiał dowodowy, kieruje się metodą poznawczą z art. 233 § 1 k.p.c., i na tej podstawie dokonuje wiążących ustaleń stanu faktycznego, które „podciągane” są pod odtworzony zakres desygnatów normy prawa materialnego. W tym wypadku nie pojawia się problem właściwego lub niewłaściwego „rozłożenia ciężaru dowodowego”. Sąd Najwyższy kontynuując wskazał, że w odniesieniu do spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych należy zauważyć, iż postępowanie sądowe toczy się na skutek odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która jest podejmowana na podstawie przepisów procedury administracyjnej, w określonym stanie faktycznym stwierdzonym przez Zakład. Z chwilą, gdy sprawa zawiśnie przed sądem, toczy się już w trybie procesu cywilnego, chociaż z uwzględnieniem proceduralnych odrębności przewidzianych dla rozstrzygania tej kategorii spraw. Organ i osoba odwołująca się od decyzji są równorzędnymi stronami, a sąd zobligowany jest w czasie prowadzonego postępowania uwzględniać reguły dowodowe przewidziane w procedurze cywilnej, wynikające z art. 213 § 1 k.p.c., art. 228 § 1 k.p.c., art. 230 i art. 231 k.p.c. W takiej sprawie odwołanie zastępuje pozew, a zatem to na odwołującym spoczywa, zgodnie z art. 232 k.p.c., ciężar wykazania, że zaskarżona decyzja jest z pewnych względów wadliwa. Powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie, że postępowanie sądowe w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie toczy się od nowa, lecz stanowi kontynuację uprzedniego postępowania przed organem rentowym (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2008 r., I UK 151/08, OSNP 2010/11-12/146). W sporze sądowym reguły dowodowe są szersze niż zwykły obowiązek strony wskazania dowodów dla ustalenia faktów, z których wywodzi skutki prawne. Niemniej w każdym przypadku, gdy adresat decyzji nie zgadza się z faktami stanowiącymi podstawę zastosowania konkretnej normy prawa musi przedstawić dowody okoliczności przeciwnych. Wymaga podkreślenia, że na gruncie procedury cywilnej obowiązuje zasada prawdy materialnej wynikająca z przywołanego wyżej art. 3 k.p.c. Należy więc pamiętać, że sąd - a więc także sąd pracy i ubezpieczeń społecznych - nie ma obowiązku dążenia do wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy i do wyjaśnienia rzeczywistej treści stosunków faktycznych i prawnych. Stąd ustawodawca do minimum ograniczył uprawnienia sądu do działania z urzędu, zatem szczególnego znaczenia nabiera aktywność stron w prezentowaniu dowodów oraz przytaczaniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Oczywiście, o ile decyzja organu opiera się na wątpliwych podstawach faktycznych odwołujący się, będący adresatem decyzji nie będzie miał problemu proceduralnego z podważeniem zasadności decyzji. Natomiast jeżeli organ oparł decyzję na faktach miarodajnych, kwestionujący decyzję musi przedstawić dowody podważające te fakty. Przepisy procedury cywilnej nie ustanawiają przy tym zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść odwołującego się od decyzji. Przyjęcie takiej zasady przeczyłoby treści art. 3 k.p.c., który na stronę postępowania nakłada obowiązek dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy oraz przestawiania dowodów; jak też treści art. 6 § 2 k.p.c., który stanowi, że strony obowiązane są przytaczać wszelki okoliczności faktyczne i dowody bez zbędnej zwłoki. Obowiązkiem strony i w jej interesie procesowym jest przedstawienie dowodów, które pozostawione są osądowi sędziowskiemu dokonywanemu w granicach zakreślonych treścią normy zawartej w art. 233 § 1 k.p.c. To sąd, po rozważeniu całego zgromadzonego w sprawie materiału, a więc także wszystkich innych okoliczności, w tym niespornych, ocenia wiarygodność przedstawionych dowodów i ich moc, kierując się wyłącznie własnym przekonaniem. Tak zakreślona sędziowska swoboda nie jest ograniczona żadnymi zasadami procesowymi wyznaczającymi kierunek oceny przedstawionych dowodów. Nie może być więc uzasadniony zarzut naruszenia art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c., jeżeli ustalony w wyroku stan faktyczny jest wynikiem oceny przeprowadzonych dowodów, a nie opiera się wyłącznie na stwierdzeniu, że strona, nieobciążona ciężarem dowodu, nie zaoferowała stosownych dowodów (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 9 lipca 2020 r., III UK 339/19, LEX nr 3029172). Podzielając w całości przytoczone stanowisko sąd odwoławczy uznał, że ustalenia faktyczne dokonane przez sąd pierwszej instancji i wynikające z przeprowadzonego postępowania dowodowego prawidłowo doprowadziły do oceny sytuacji prawnej płatników i ubezpieczonej. Dokonana przez sąd meriti ocena dowodów - zdaniem Sądu Apelacyjnego - nie nasuwa zastrzeżeń, gdyż nie wykracza poza uprawnienia wynikające z przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Otóż ocena wiarygodność i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 grudnia 1999 r., I CKN 294/98, LEX nr 1231352). Jeżeli zatem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Według utrwalonego stanowiska doktryny i judykatury, do skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest wystarczające przekonanie apelującego o innej, niż przyjęta wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich ocenie odmiennej, niż przeprowadzona przez sąd (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189; postanowienie tego Sądu z dnia 19 maja 2022 r., I USK 442/21, LEX nr 3439438 czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 marca 2006 r., I ACa 1116/2005, LEX nr 194518). W konsekwencji, zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać tylko na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla apelującego ustaleń. Dla skuteczności postawionego zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów konieczne jest wykazanie, przez odwołanie się do skonkretyzowanych dowodów, że sąd pierwszej instancji, dokonując tej oceny, w sposób rażący naruszył obowiązujące dyrektywy oceny, albowiem sąd drugiej instancji, bez stwierdzenia rażącego naruszenia zasad oceny dowodów nie może ingerować w ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku. Skoro w sprawie nie budzi wątpliwości, że B. P. w spornym okresie była zarówno przedsiębiorcą w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, jak również osobą prowadząca działalność w ramach spółki z organiczną odpowiedzialność, a jako zasadę przyjęła zatrudnianie naprzemienne pracowników obu tych podmiotów na podstawie umów cywilno-prawnych w drugim z nich, przy czym oba podmioty - jak słusznie ustalił organ rentowy i ustalenie to potwierdził sąd pierwszej instancji - pozostawały w powiązaniu osobowym, kapitałowym, i przedmiotowym, to podstawą składek dla pracowników winny być dochody zarówno z umowy o pracę jak i z zawartych umów zlecenia. Reguły te dotyczą także ubezpieczonej E. N.. Przecież umowa zlecenia, która łączyła ubezpieczoną ze spółką dotyczyła - według twierdzeń stron umowy - tworzenia dokumentacji wykorzystywanej przez spółkę do naliczenia wynagrodzeń dla klienta. Przy czym, umowa ta nie wiązała ubezpieczonej i klienta, a ubezpieczoną i spółkę. Zatem praca przez nią wykonywana ostatecznie zawsze przynosiła dochód B. P., która zawierała umowę z klientem. Kreatywność w tworzeniu sytuacji doprowadzających do uszczuplenia nie tylko należności dla pracownika (wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych), ale także należności składkowych na ubezpieczenia społeczne, a konsekwencji w przyszłości mające wpływ na wysokość świadczeń emerytalno-rentowych ubezpieczonej, nie zasługuje na sądową ochronę prawną. W sprawie nie można też pomijać faktu, że taka „organizacja pracy” dla E. N. trwała nieprzerwanie od 1 lipca 2006 r. W konsekwencji za niezasadnie należało uznać zarzuty prawa procesowego i materialnego gdyż nie istnieją podstawy do przyjęcia, że ustalenia organu rentowego w zakresie zaskarżonych decyzji były nieprawidłowe, jak również, że Sąd Okręgowy nie dokonał kontroli merytorycznej tychże decyzji, nie dostrzegając rzekomych błędów w interpretacji i zastosowaniu prawa materialnego, a mianowicie art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Przy czym, sąd odwoławczy w całości podziela stanowisko Sądu Apelacyjnego w Szczecinie przedstawione w obu analogicznych sprawach III A Ua 228/20 i III A Ua 233/20, a szczegółowo przytoczone przez sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w zakresie zastosowania regulacji art. 8 ust. 2a ustawy systemowej w ustalonych okolicznościach faktycznych także niniejszej sprawy. Również zarzut przyznania zawyżonych kosztów zastępstwa procesowego dla organu rentowego należało uznać za niezasadny. Wyjaśnienia bowiem wymaga, na co słusznie zwrócił uwagę organ rentowy w odpowiedzi na apelację, że koszty te zostały zasądzone w minimalnej wysokości, określonej w § 2 pkt. 5 i 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t. j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935; powoływane dalej jako: rozporządzenie). Jednocześnie sąd odwoławczy miał na uwadze, że w sprawie nie zachodzi szczególnie uzasadniony wypadek, który skutkowałby zastosowaniem art. 102 k.p.c. Reasumując: Sąd Apelacyjny po dokonaniu własnej oceny materiału dowodowego, przy jednoczesnym braku uzasadnionych zarzutów apelacyjnych, doszedł do wniosku, że wyrok sądu pierwszej instancji odpowiada prawu. Dlatego apelacja płatników na podstawie art. 385 k.p.c. została oddalona w całości (punkt I wyroku). O kosztach postępowania odwoławczego, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie, z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu), przy czym Sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji (art. 108 § 1 k.p.c.). Do celowych kosztów postępowania należy, między innymi, koszt ustanowienia zastępstwa procesowego (art. 98 § 3 i art. 99 k.p.c.). Zatem, skoro oddalono apelację płatników w całości, uznać należało, że to apelujące przegrały postępowanie w drugiej instancji. Wysokość tych kosztów ustalono na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w związku z § 2 pkt. 5 i 6 rozporządzenia przyjmując stawkę minimalną dla podanej wartości przedmiotu zaskarżenia dla każdej z apelujących osobno. Jednocześnie od dnia 1 lipca 2023 r. Sąd ma obowiązek orzekać z urzędu o odsetkach należnych stronie wygrywającej od przyznanych kosztów na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. (punkt II i III wyroku). Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji wyroku. sędzia Urszula Iwanowska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.