sygn. akt III AUa 86/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 grudnia 2022 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie Przewodnicząca – sędzia Urszula Iwanowska, po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2022 r., w Szczecinie na posiedzeniu niejawnym sprawy z odwołania J. S. przeciwko Zakładowi Emerytalno-Rentowemu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. o wysokość emerytury policyjnej na skutek apelacji organu emerytalnego od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 7 grudnia 2021 r., sygn. akt IV U 136/19 I. zmienia zaskarżony wyrok i oddala odwołanie oraz zasądza od J. S. na rzecz Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu; II. zasądza od ubezpieczonego na rzecz organu emerytalnego kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. sędzia Urszula Iwanowska sygn. akt III AUa 86/22 UZASADNIENIE Decyzją nr (...) z dnia 6 czerwca 2017 r. Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W., z urzędu na podstawie obowiązujących przepisów prawa ponownie ustalił wysokość emerytury policyjnej J. S. od dnia 1 października 2017 r. W odwołaniu od powyższej decyzji J. S. wniósł o jej zmianę przez przyznanie świadczenia emerytalnego w dotychczasowej wysokości oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych podnosząc, że zastosowane przepisy ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym budzą wątpliwości w zakresie ich zgodności z Konstytucją RP i Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a wątpliwości te dotyczą zarówno kwestii formalnych związanych z przebiegiem prac legislacyjnych nad projektem ustawy, jak i trybem jej uchwalenia oraz materialnej zgodności przepisów z ustawą zasadniczą i konwencją. W odpowiedzi na odwołanie organ emerytalny wniósł o jego oddalenie podnosząc, że decyzja jest zgodna z obowiązującymi przepisami i wynika z uzyskanej od IPN informacji o przebiegu służby ubezpieczonego, która dla organu jest wiążąca. Wyrokiem z dnia 7 grudnia 2021 r. Sąd Okręgowy w Koszalinie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję nakazując Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. ponowne ustalenie wysokości emerytury odwołującego J. S. bez zastosowania regulacji art. 15c ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (t. j. - Dz.U. z 2020 r., poz. 723), to jest na zasadach, w oparciu o które zostało ono ustalone przed dniem 1 października 2017 r. Powyższe orzeczenie Sąd Okręgowy oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne: J. S. urodził się w dniu (...) Ma 74 lata. Od 1961 roku do 1965 roku uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego w L.. Od młodości przejawiał talent do gry w piłkę ręczną. Po ukończeniu szkoły ogólnokształcącej zaproponowano mu grę w Klubie Sportowym (...) w K. na co przystał, w związku z czym przeprowadził się do K.. Od 1965 roku do 1968 roku był słuchaczem Państwowej Szkoły (...), którą ukończył z tytułem technika technologa fal ultrakrótkich. Odwołujący został uznany za niezdolnego do służby wojskowej w czasie pokoju (kat. (...)), a w konsekwencji przeniesiony do rezerwy bez odbycia zasadniczej służby wojskowej. W czasach PRL powszechnym było zatrudnianie zawodników klubów sportowych założonych przez organy poszczególnych resortów państwowych, jako etatowych funkcjonariuszy służby, która podlegała danemu resortowi. Pozwalało to im kontynuować karierę sportową, zapewniając stały dochód, uzupełniany jedynie gratyfikacjami wynikającymi z osiągania szczególnych wyników sportowych. W ten sposób funkcjonowały kluby sportowe takie jak (...), (...) czy (...). Chcąc zatrzymać J. S. w zespole piłki ręcznej, ówczesny prezes Klubu Sportowego (...) w K., zaproponował mu zatrudnienie zgodne z jego wykształceniem, tj. na stanowisku technika w Wydziale (...) Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w K.. W dniu 19 września 1968 r. odwołujący złożył ślubowanie przed przyjęciem do służby w organach milicji. W ramach zatrudnienia J. S., oprócz wykonywania obowiązków służbowych, mógł brać udział w treningach sportowych, uzyskując zwolnienia z części godzin pracy. Początkowo odwołujący przyuczał się do zawodu, a następnie podjął samodzielną pracę w warsztacie radiowym wydziału łączności. Do jego obowiązków należała naprawa radiostacji. Milicjanci zdawali kierownikowi warsztatu uszkodzony sprzęt, a on przekazywał go do naprawy m.in. odwołującemu. W tym okresie J. S. nigdy nie pełnił służby milicyjnej w terenie, choć uzyskał przydział munduru milicyjnego, dzięki czemu otrzymywał coroczny dodatek mundurowy. Odwołujący nie miał bezpośredniego kontaktu z pracownikami innych wydziałów milicji poza przypadkami przekazywania mu sprzętu do naprawy. Poza tymi przypadkami, pracownicy innych sekcji nie mieli wstępu do warsztatu, w którym znajdowało się jego stanowisko pracy. W 1969 roku odwołujący zrezygnował z pracy w milicji, ponieważ nie dostał zezwolenia na odbywanie studiów zaocznych. Rozpoczął wówczas naukę na studiach dziennych w Wyższej Szkole (...) w K., której jednak nie ukończył, przerywając studia z przyczyn materialnych w 1971 roku. Następnie od 2 stycznia do 29 lutego 1972 r. był zatrudniony w Klubie Sportowym (...) w K. na stanowisku konserwatora-ślusarza, a od 15 kwietnia 1972 r. do 9 czerwca 1973 r. pracował w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego w K. jako starszy referent działu administracyjno-socjalnego, a później - referent gospodarczy. Jednocześnie był zawodnikiem piłki ręcznej klubu (...). Chcąc kontynuować karierę piłkarza ręcznego, na sugestię władz klubu złożył wniosek o ponowne przyjęcie go do pracy w milicji na piastowanym już wcześniej stanowisku technika w Wydziale (...) Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w K.. Ponowne ślubowanie złożył w dniu 3 stycznia 1974 r. W ten sposób J. S. ponownie uzyskał etat technika w warsztacie radiowym Wydziału (...) Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej. W praktyce nie pełnił wówczas służby na rzecz jednostki, lecz wykonywał wyłącznie zatrudnienie w charakterze zawodnika, a następnie trenera piłki ręcznej Klubu Sportowego (...) w K.. Treningi odbywały się w godzinach do południa, jak również popołudniami, natomiast mecze - głównie w weekendy. Z dokumentacji osobowej odwołującego wynika, że od 2 maja 1980 r. został oddelegowany na stanowisko trenera koordynatora sekcji piłki ręcznej Klubu Sportowego (...) w K.. Od czasu oddelegowania do pracy w klubie na stanowisku zawodnika, a następnie trenera, w tym w okresie objętym informacją z IPN nr (...), tj. od 1 stycznia 1984 r. do 31 lipca 1990 r., odwołujący nie wykonywał żadnych zadań służbowych związanych z formalnie obejmowanym w tym czasie stanowiskiem technika Wydziału (...) Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w K.. Przełożeni nie wydawali mu żadnych poleceń wykonania czynności operacyjnych. Brak dowodów, by prowadził działalność wywiadowczą wśród innych członków klubu lub by w jakikolwiek sposób jego działalność naruszała prawa i wolności innych obywateli. Otrzymywał jedynie wynagrodzenie z tytułu zajmowania etatu technika wydziału, w stawce podstawowej, bez dodatkowych składników. Sporadycznie otrzymywał gratyfikacje finansowe w postaci nagród za sukcesy klubowe. W opinii służbowej z dnia 18 grudnia 1985 r. wskazano, że odwołujący był pracownikiem zdyscyplinowanym, sumiennym i pracowitym, samodzielnym na zajmowanym stanowisku, a ponadto - osobą odpowiedzialną i wykazującą zdolności organizacyjne. Jego praca była wysoko oceniana przez przełożonych. Podkreślono, że swoją postawą społeczną i pracą zyskał uznanie w klubie. Po pozytywnej weryfikacji w 1990 roku odwołujący uzyskał formalne zatrudnienie tym razem w organach policji. Został zaszeregowany na stanowisku funkcjonariusza służby patrolowej, natomiast w dalszym ciągu wykonywał zatrudnienie jako trener. W 1993 roku, gdy resort MSW zaprzestał finansowania klubu, odwołującemu zaproponowano pełnienie obowiązków funkcjonariusza służby patrolowej albo przejście na emeryturę. Z uwagi na stan zdrowia i niezdobycie faktycznych kwalifikacji do służby policyjnej, zdecydował się on wówczas zrezygnować z zatrudnienia w policji. Z dniem 30 kwietnia 1993 r. został zwolniony ze służby. Decyzją z dnia 10 maja 1993 r. Naczelnik Wydziału Kadr i Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Policji w K. ustalił J. S. prawo do emerytury policyjnej od dnia 30 kwietnia 1993 r., tj. od daty zwolnienia ze służby. Podstawa wymiaru wyniosła brutto kwotę 5.322.425 starych zł. Wysługa emerytalna wyniosła łącznie 20 lat, 4 miesiące i 3 dni. Inne uwzględnione okresy zatrudnienia wyniosły rok, 3 miesiące i 24 dni. Wysługa została zaokrąglona do 22 lat. Emerytura policyjna wyniosła 61% podstawy wymiaru. Prawo do emerytury było następnie waloryzowane, w tym po zmianie administracyjnej - przez Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Decyzją Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego MSW z dnia 27 lutego 2017 r., od dnia 1 marca 2017 r., ustalono nową wysokość emerytury policyjnej odwołującego, wraz z przysługującymi dodatkami, na kwotę 1.855,30 zł brutto miesięcznie. Nowa wysokość emerytury została obliczona przez podwyższenie dotychczasowej emerytury, tj. kwoty 1.845,30 zł, wskaźnikiem waloryzacji - 100,44%. Wskazano, że od 1 marca 2017 r. podstawa wymiaru emerytury policyjnej wyniosła 3.248,07 zł. W dniu 30 marca 2017 r. Instytut Pamięci Narodowej, na podstawie art. 13a ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej oraz ich rodzin (powoływana dalej jako: ustawa zaopatrzeniowa), w oparciu o dokumenty w aktach osobowych odwołującego, sporządził informację o przebiegu służby J. S. nr (...), w której wskazano, że w okresie od 1 stycznia 1984 r. do 31 lipca 1990 r. pełnił on służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy. Informacja stanowiła podstawę do wydania kolejnej decyzji emerytalnej. Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, zaskarżoną decyzją z dnia 6 czerwca 2017 r., numer (...), wydaną na podstawie art. 15c w związku z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej oraz w oparciu o otrzymaną z Instytutu Pamięci Narodowej informację z dnia 30 marca 2017 r., nr (...), ponownie ustalił od dnia 1 października 2017 r. wysokość emerytury J. S. wraz z przysługującymi wzrostami i dodatkami w kwocie 1.266,75 zł brutto miesięcznie. Po potrąceniu składki na ubezpieczenie zdrowotne w kwocie 114,01 zł i zaliczki na podatek dochodowy w kwocie 84 zł (obliczonej od podstawy opodatkowania w kwocie 1.266,75 zł) świadczenie wyniosło 1.068,74 zł netto miesięcznie. W decyzji wskazano, że podstawę wymiaru świadczenia stanowiła kwota 3.248,07 zł. Przy ustaleniu wysokości emerytury nie uwzględniono wysługi z tytułu okresów określonych w art. 13b ustawy. W konsekwencji emerytura, stanowiąc 39% podstawy wymiaru, wyniosła 1.266,75 zł brutto. Po ustaleniu powyższego stanu faktycznego oraz na podstawie przepisów prawa niżej powołanych Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji wskazał, że stan faktyczny - w zasadzie bezsporny - ustalił na podstawie zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów, a także w oparciu o uznane za wiarygodne zeznania świadków i odwołującego. Natomiast kwestią sporną była zasadność dokonanego w zaskarżonej decyzji obniżenia świadczenia emerytalnego odwołującego poprzez wyeliminowanie z podstawy wymiaru emerytury okresu zatrudnienia od 1 stycznia 1984 r. do 31 lipca 1990 r., jako okresu służby na rzecz totalitarnego państwa. Zdaniem odwołującego, przepisy przyjęte przez organ emerytalny za podstawę decyzji nie powinny znaleźć zastosowania z powodu ich sprzeczności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej oraz wiążącymi państwo polskie aktami prawa międzynarodowego, a nadto - ze względu na to, że w praktyce nie pełnił on wskazanej służby, lecz pozostając na etacie organu służby bezpieczeństwa, wykonywał zatrudnienie trenera sportowego. Wstępnie Sąd Okręgowy wskazał, że przeprowadził niniejsze postępowanie bez oczekiwania na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w przedmiocie zgodności z ustawą zasadniczą przepisów stanowiących podstawę decyzji emerytalnej, gdyż inne sądy powszechne oraz Sąd Najwyższy uczyniły podobnie. Zdaniem sądu pierwszej instancji dalsze zwlekanie z rozpoznaniem sprawy odwołującego oraz innych osób, wobec których zapadły analogiczne decyzje, a które przynajmniej milcząco nie wyraziły woli oczekiwania na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego, godzi w zasadę równości obywateli w dostępie do wymiaru sprawiedliwości oraz ich prawo do sprawnego przeprowadzenia procesu. Nadto, ze względu na szczególne okoliczności sprawy, tak czy inaczej w ocenie Sądu Okręgowego, niemożliwe było dokonanie subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do dyspozycji przepisów, które są przedmiotem rozpoznania Trybunału. Przechodząc do meritum, w pierwszej kolejności Sąd Okręgowy przywołał treść przepisów ustawy zaopatrzeniowej, możliwość zastosowania których należało rozważyć, tj. art. 15c, art. 13b ust. 1 i art. 8a podkreślając, że treść art. 15c w powiązaniu z art. 13b ustawy jest jasna, zaś wykładnia leksykalna tego ostatniego wskazuje wprost, że służbą na rzecz totalitarnego państwa była, zgodnie z definicją legalną sformułowaną w art. 13b ust. 1, każda służba pełniona w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. w jednej z wymienionych w tym przepisie instytucji i formacji. Odwołał się do podstawowych reguł wykładni przepisów prawnych, które wskazują, że zasadą jest stosowanie w procesie interpretacji norm prawnych w pierwszej kolejności wykładni językowej (leksykalnej). Natomiast w ramach tej wykładni, pojęciom języka prawnego należy przypisywać przede wszystkim takie znaczenie, jakie nadano im w ramach sformułowanej w danym akcie prawnym definicji, tzw. „definicji legalnej”, a dopiero gdy akt prawny definicji takiej nie zawiera, zasadnym jest odwołanie się do znaczenia, jakie danemu interpretowanemu pojęciu przypisuje się w języku potocznym. Tymczasem zdaniem sądu pierwszej instancji wzmiankowany art. 13b ust. 1 zawiera definicję legalną pojęcia „służby na rzecz totalitarnego państwa”, odnosząc ją właśnie do służby w wymienionych w przepisie jednostkach we wskazanym tam okresie. Brak zatem podstaw do odwoływania się w tym przypadku do słownikowego znaczenia przedmiotowej frazy, czy tym bardziej - sięgania po wykładnię systemową lub celowościową, których zastosowanie jest uprawnione co do zasady w sytuacjach, gdy wykładnia leksykalna pozostawia wątpliwości co do sposobu zastosowania normy prawej. Tym samym Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie podzielił zapatrywań prawnych sformułowanych w powołanej przez odwołującego uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2020 r., III UZP 2/20 (OSNP 2021/2/17), zgodnie z którą kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa” określone w art. 13b ust. 1 powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka. Zastosowana przez Sąd Najwyższy wykładnia przybrała bowiem zdaniem Sądu Okręgowego niedozwolony charakter prawotwórczy. Nieuprawnionym było mianowicie przypisywanie pojęciu „służby na rzecz totalitarnego państwa”, którego zastosowanie przez ustawodawcę służyło ewidentnie wyłącznie podkreśleniu aksjologicznie negatywnej oceny wszelkiego rodzaju aktywności w ramach systemu władzy podległemu wówczas reżimowi komunistycznemu, a którego definicję legalną sformułowano w ramach przedmiotowego przepisu - rzekomej pojemności, pozwalającej na dokonywanie w procesie stosowania prawa jego interpretacji innej niż leksykalna, opartą właśnie o użytą definicję legalną. Sąd pierwszej instancji miał na uwadze, że taka wola ustawodawcy nie wynika w żadnej mierze choćby z uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej przedmiotowe przepisy (druk nr (...) z kadencji sejmu 2015-2019), zaakceptowanego następnie poprzez akt uchwalenia przedmiotowych przepisów. Projektodawca przedstawił tam racje przemawiające za ustanowieniem zamkniętego katalogu jednostek organizacyjnych, w których służba ma być uznawana za służbę na rzecz totalitarnego państwa. W uzasadnieniu projektu wskazano m.in., że „w związku z ewidentną potrzebą doprecyzowania katalogu jednostek, w których służba była pełniona na rzecz totalitarnego państwa oraz z uwagą Instytutu Pamięci Narodowej, ażeby nie wprowadzać w chwili obecnej zmian w ustawie lustracyjnej, gdyż mogłoby to wpłynąć w sposób istotny na prowadzone postępowania lustracyjne oraz na sam proces składania i badania oświadczeń lustracyjnych, zaproponowano wprowadzenie art. 13b w ustawie zaopatrzeniowej, który enumeratywnie określa jaka służba zostaje uznana za służbę na rzecz totalitarnego państwa. Pojęcie „służby w organach bezpieczeństwa państwa” zostaje zastąpione pojęciem „służby na rzecz totalitarnego państwa”, ażeby nie wprowadzać nowej definicji organów bezpieczeństwa państwa wyłącznie na potrzeby ustawy dezubekizacyjnej. Katalog wprowadzany w art. 13b oraz przedstawione w tym zakresie […] uzasadnienie zostało opracowane przez Instytut Pamięci Narodowej” (por. uzasadnienie projektu ustawy)”. Wynika z tego, że przedmiotowy katalog instytucji i formacji został sformułowany w oparciu o badania historyczne Instytutu, które doprowadziły do wniosku, że istota działań tych właśnie jednostek służyła utrzymywaniu reżimu totalitarnego na terenie państwa polskiego. Innymi słowy, brak było podstaw do stosowania interpretacji zwężającej (ograniczającej krąg podmiotów podlegających regulacji) wobec pojęcia, co do którego wolą ustawodawcy nie było, by podlegało ono interpretacji, co znalazło wyraz w sformułowaniu w przedmiotowym przepisie jego legalnej definicji, polegającej na enumeratywnym wyliczeniu jednostek, co do których sam fakt odbywania w nich służby oznaczał jej pełnienie na rzecz totalitarnego państwa. Natomiast zastosowanie węższej interpretacji, polegającej na wywiedzeniu z treści przepisu obowiązku badania indywidualnego przebiegu służby pod kątem przyczyniania się do stosowanych przez reżim represji, prowadzi w tych okolicznościach do uzurpowania sobie przez Sąd Najwyższy roli organu powołanego nie do stosowania prawa, lecz do jego tworzenia. W ocenie Sądu Okręgowego zatem nieuprawnione i sprzeczne z fundamentalnymi zasadami wykładni pozostaje twierdzenie o konieczności odkodowania pełnej treści pojęcia „służby na rzecz totalitarnego państwa”, poprzez indywidualizowanie charakteru tej służby. W istocie bowiem taka wykładnia sprowadza się do stworzenia nowej normy prawnej, niezgodnej z wolą wyrażoną przez reprezentującą większość obywateli władzę ustawodawczą. Sąd pierwszej instancji zauważył, że prezentowany przezeń pogląd, sprzeczny z przedstawionym w poruszonej uchwale Sądu Najwyższego, nie jest odosobniony, znajduje bowiem odzwierciedlenie w orzeczeniach innych sądów (por. wyrok NSA z dnia 14 października 2020 r., I OSK 3208/19, Legalis nr 2529684; zdanie odrębne SSA Jerzego A. Siekluckiego do wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 15 grudnia 2020 r., III AUa 964/20, Legalis nr 2530663). Podsumowując, sąd meriti stwierdził, że służba pełniona w okresie pomiędzy 22 lipca 1944 r. a 31 lipca 1990 r. w jednej z instytucji bądź formacji wymienionych w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, stanowiła służbę na rzecz totalitarnego państwa i obligowała organ emerytalny do limitowania świadczenia emerytalnego każdej osoby, która służbę taką pełniła, a jednocześnie nie podlegała ustawowym wyłączeniom. Sąd Okręgowy nie podzielił przy tym zgłoszonych przez odwołującego wątpliwości co do konstytucyjności i zgodności z wiążącymi aktami prawa międzynarodowego regulacji, która stanowiła podstawę decyzji organu emerytalnego. Zwrócił uwagę, że uchwalenie przedmiotowej nowelizacji było wyrazem woli i realizowało poczucie sprawiedliwości milionów obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, która stała się demokratycznym państwem prawnym właśnie na skutek wyzwolenia się z totalitarnego reżimu komunistycznego, realizującego w praktyce na terenie państwa polskiego interesy obcego mocarstwa i określonej, stosunkowo wąskiej grupy lojalnych wobec niego wysoko postawionych członków partii rządzącej. Możliwość funkcjonowania tego reżimu zapewniało natomiast przez wiele dziesięcioleci w zasadniczej mierze właśnie działanie aparatu bezpieczeństwa, złożonego z szeregu służb realizujących politykę represji wobec osób przejawiających dążenia wolnościowe i niepodległościowe. Dlatego zdaniem sądu pierwszej instancji już samo zgłoszenie gotowości do służby w tym aparacie i wykonywanie na jego rzecz jakichkolwiek zadań, musiało się wiązać ze świadomością uczestniczenia w jego represyjnej działalności, a zarazem wspierania dalszego funkcjonowania reżimu totalitarnego. Sam ten fakt, niezależnie od oceny indywidualnego zaangażowania w konkretną działalność represyjną, usprawiedliwiał w przekonaniu Sądu likwidację przywilejów byłych funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Sąd Okręgowy podkreślił, że zastosowanie przedmiotowych przepisów nie prowadzi do pozbawienia byłych funkcjonariuszy prawa do świadczeń z zabezpieczenia społecznego w ogóle, a jedynie do zmniejszenia ich do określonego pułapu. Przedmiotowe przepisy doprowadziły zatem jedynie do limitowania wysokości tych świadczeń - częstokroć do poziomu świadczeń pobieranych przez większość osób wykonujących przed 1990 rokiem pracę w ramach powszechnego systemu zabezpieczenia społecznego, tj. poza systemem dotyczącym służb mundurowych. Według sądu pierwszej instancji trudno mówić o pokrzywdzeniu funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa, jeżeli wiele z tych osób od lat pobierało uprzywilejowane świadczenia wynikające ze wskazanej służby, co uznano obecne za niesłuszne, nie nakładając przy tym obowiązku zwrotu bądź kompensaty wypłaconych już wcześniej świadczeń. Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że możliwość pozostającej w zgodzie z ustawą zasadniczą ingerencji w sferę prawa zabezpieczenia społecznego potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 3 marca 2011 r., II UZP 2/11 (Legalis nr 288417), oceniając przepisy tzw. „pierwszej ustawy dezubekizacyjnej”. Orzeczenie to podlegało weryfikacji w ramach badania sprawy przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, który nie znalazł podstaw do zakwestionowania wprowadzonych wówczas przez państwo polskie przepisów ani ich wykładni dokonanej przez Sąd Najwyższy (C. i in. przeciwko Polsce - decyzja ETPC z dnia 14 maja 2013 r., dot. skargi nr 15189/10 i in.). Trybunał ocenił wówczas m.in., że „racją bytu struktur bezpieczeństwa Polski ludowej było naruszanie podstawowych wartości, na jakich oparta jest Konwencja Praw Człowieka (pkt 142), a obniżenie przywilejów emerytalnych osobom, które przyczyniły się do utrzymywania władzy przez opresyjny reżim […] nie może być uważane za formę kary. Emerytury […] zostały obniżone przez ustawodawcę krajowego nie dlatego, że którakolwiek z osób skarżących popełniła zbrodnię lub ponosiła osobistą odpowiedzialność za naruszanie praw człowieka, lecz dlatego, że przywileje te zostały przyznane ze względów politycznych jako nagroda dla służb uważanych za szczególnie użyteczne dla państwa komunistycznego”. Tak czy inaczej, zdaniem Sądu Okręgowego nie może być również mowy o stwierdzeniu zaistnienia na skutek stosowana przedmiotowych przepisów, tzw. podwójnej represji wobec byłych funkcjonariuszy SB, czy też sprzeniewierzeniu się przez organy ustawodawcze zasadzie zakazu „podwójnego ukarania”. Wprowadzenie w 2016 roku kolejnych przepisów zwanych „dezubekizacyjnymi” prowadziło bowiem jedynie do pełniejszej realizacji zamierzenia pozbawienia byłych funkcjonariuszy reżimu komunistycznego przywilejów, należnych im niesłusznie ze względu na świadome uczestniczenie w aparacie bezpieczeństwa państwa totalitarnego. Należy przy tym zauważyć, że choć zamiary realizacji przedmiotowych sprawiedliwych zamierzeń były wielokrotnie odkładane już w wolnej Polsce przez skąd inąd demokratycznie wybranych przedstawicieli władz parlamentarnych, osoby decydujące się w okresie powojennym na uczestniczenie w aparacie bezpieczeństwa totalitarnego reżimu komunistycznego winny były mieć świadomość, że prędzej czy później będą musiały liczyć się z konsekwencjami tych świadomie podjętych niegdyś wyborów życiowych, choćby właśnie w postaci ograniczenia ich przywilejów emerytalnych, wynikających w dużej mierze również z podejmowanej wówczas służby. Należy również powziąć refleksję, że zapewne w wielu przypadkach należne im świadczenia, nawet pomimo ich limitowania kolejno wprowadzanymi przepisami, w dalszym ciągu przewyższają świadczenia osób, które kosztem - w wielu przypadkach brutalnych represji podejmowały czynną walkę o obalenie systemu komunistycznego, co ostatecznie przed ponad trzydziestoma laty dało obywatelom wolnej Rzeczypospolitej Polskiej możliwości rozwoju i kształtowania swego dobrobytu w ramach ustroju demokratycznego państwa prawa. Zdaniem sądu pierwszej instancji nie stanowi usprawiedliwienia często podnoszony w podobnych sprawach argument, jakoby ktoś musiał wówczas zapewniać bezpieczeństwo wewnętrzne państwa czy też bronić jego granic. Zamiast uczestniczyć w totalitarnym reżimie należało bowiem, jak wielu współobywateli, podjąć walkę o jego szybsze obalenie, co niewątpliwie przyspieszyłoby demokratyczne przemiany, których pozytywne skutki są obecnie odczuwalne dla ogółu obywateli, w tym – co należy zauważyć – również dla byłych funkcjonariuszy reżimu komunistycznego i członków ich rodzin. W tym miejscu Sąd Okręgowy odwołał się do zapadłego niedawno wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 czerwca 2021 r., P 10/20, w którym stwierdzono, że art. 22a ust. 2 cyt. wyżej ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy […], jest zgodny z art. 2 oraz z art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Powyższy wyrok dotyczył co prawda policyjnej renty inwalidzkiej, lecz w uzasadnieniu Trybunał zwrócił uwagę na istotne kwestie ogólne, rzutujące na ocenę zasadności odwołań byłych funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa od decyzji obniżających wysokość nabytych przez nich świadczeń. W ocenie Trybunału, ustawodawca, pozostając w zgodzie z systemem konstytucyjnych wartości, był uprawniony, pomimo znacznego upływu czasu od rozpoczęcia transformacji ustrojowej, do wprowadzenia kolejnej regulacji obniżającej – w racjonalnie miarkowany sposób – świadczenia rentowe za okres służby na rzecz totalitarnego państwa. Podniesiono również m.in., że standard konstytucyjny jest w tym obszarze wyznaczany przez powszechny system emerytalno-rentowy, a nie systemy preferencyjne, takie jak emerytury i renty mundurowe lub emerytury w obniżonym wieku, które nie należą do istoty konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego, zagwarantowanego w art. 67 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Pomimo uznania, że prawo do świadczeń nieproporcjonalnie wyższych zostało nabyte w sposób niegodziwy, ustawodawca nie pozostawił byłych funkcjonariuszy bez środków do życia, zapewniając im uposażenie na poziomie minimum socjalnego. Nie można zatem uznać, by stanowiło to nieproporcjonalną ingerencję w prawo do zabezpieczenia społecznego w rozumieniu art. 31 ust. 3 zdanie drugie Konstytucji RP. Skonkludowano, że kontrolowany przepis ustawy nie pozbawia funkcjonariuszy możliwości uzyskania świadczenia, zmniejsza jedynie kwotę wypłacaną z tego tytułu do takiej, jaką pobiera znaczna liczba polskich rencistów. Sąd Okręgowy odnotował także, że w ramach przedmiotowej nowelizacji wprowadzono również przepisy pozwalające na ograniczenie limitowania świadczeń wobec osób, które pozostając na służbie totalitarnego państwa, w praktyce działały na rzecz niepodległości państwa polskiego (art. 15c ust. 5 ustawy), jak również tych, które będąc zatrudnionymi w służbach przez krótki okres w PRL, następnie swą ofiarną służbą w wolnej Polsce niejako odkupiły winę polegającą na wcześniejszym uczestniczeniu w reżimie totalitarnym (art. 8a ustawy), co dodatkowo osłabia argumentację co do niekonstytucyjności przedmiotowych przepisów. Niezależnie od powyższego, Sąd Okręgowy uznał, że w niniejszej sprawie zaistniały szczególne okoliczności, które wykluczały możliwość zastosowania wobec odwołującego regulacji art. 15c w zw. z art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, również z powodu rezultatów wykładni leksykalnej. Należało bowiem mieć na uwadze, że zastosowanie przepisów art. 15c w zw. z art. 13b wymaga przypisania danemu ubezpieczonemu desygnatu „pełnienia służby” na rzecz konkretnych instytucji lub formacji. Pojęcie to ma natomiast w znaczeniu językowym charakter czynny, tzn. zakłada wykonywanie konkretnych czynności na rzecz podmiotu zatrudniającego – w tym wypadku instytucji lub formacji wchodzącej w skład aparatu bezpieczeństwa komunistycznego państwa totalitarnego. Jak już wskazano wykładnia leksykalna nakazuje w tym wypadku przypisanie pojęciu „pełnienia służby” znaczenie, jakie jest mu nadawane w języku potocznym. Należy w tym sensie odróżnić pojęcie „pełnienia służby” od interpretowanego już powyżej pojęcia „pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa”. W przeciwieństwie do tego drugiego, pierwsze nie znajduje legalnej definicji w ramach ustawy, a zarazem zostało użyte w ramach drugiego z pojęć na określenie czynnego desygnatu przesądzającego o możliwości zastosowania regulacji art. 13b („za służbę na rzecz totalitarnego państwa uznaje się służbę na rzecz[…]”). Natomiast według Słownika Języka Polskiego PWN, pojęciu służby przypisuje się w niniejszym kontekście dwojakie znacznie. Służbą według tej publikacji są mianowicie: „obowiązki pełnione w określonych godzinach pracy w niektórych instytucjach” lub „praca na rzecz jakiejś wspólnoty, wykonywana z poświęceniem”. W obu tych przypadkach chodzi bezsprzecznie o pewną aktywność, w sensie zespołu czynności realizowanych na rzecz danej jednostki. W tym kontekście zdaniem Sądu niewystarczający dla przypisania odwołującemu desygnatu „pełnienia służby”, jest sam fakt pozostawania na etacie danej formacji (w tym wypadku Wydziału (...) WUSW). Skoro bowiem nie pełnił on w przedmiotowym okresie żadnych czynności na rzecz tej formacji, nie sposób uznać, by wykonywał „służbę” na jej rzecz. W tym kontekście wskazać należy, że przedstawiony powyżej pogląd co do interpretacji pojęcia „pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa”, nie zwalniał Sądu z obowiązku badania, czy służba była w praktyce pełniona oraz czy była pełniona na rzecz jednej z instytucji i formacji wskazanych w art. 13b. Sad meriti przyjął, że ze zgromadzonych dowodów, uznanych za wiarygodne niekwestionowanych w toku postępowania przez organ emerytalny wynikało natomiast, iż przez cały okres objęty informacją z IPN o numerze (...), tj. od 1 stycznia 1984 r. do 31 lipca 1990 r., odwołujący nie wykonywał żadnych czynności służbowych związanych z formalnie obejmowanym wówczas stanowiskiem technika Wydziału (...) Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w K., gdyż przez cały ten okres pozostawał oddelegowany do pracy w prowadzonym przez resort MSW Klubie Sportowym (...) w K. na stanowisku trenera piłki ręcznej. Obowiązków o charakterze sportowym nie można natomiast uznać za pełnienie służby na rzecz aparatu bezpieczeństwa Przez ten czas przełożeni nie wydawali mu żadnych poleceń wykonania czynności operacyjnych. Brak dowodów, by prowadził działalność wywiadowczą wśród innych członków klubu. Formalne pozostawanie na etacie urzędy bezpieczeństwa pozwalało mu jedynie na uzyskiwanie wynagrodzenia z tytułu zajmowania etatu technika wydziału, w stawce podstawowej, bez dodatkowych składników. Biorąc zatem pod uwagę przedstawione powyżej rozważania, w okolicznościach sprawy nie można było stwierdzić, by odwołujący pełnił służbę na rzecz formacji wchodzącej w skład aparatu bezpieczeństwa komunistycznego państwa totalitarnego, co czyniło bezzasadnym zastosowanie wobec niego instytucji przewidzianej w przepisach art. 15c w zw. z art. 13b ustawy zaopatrzeniowej. W konsekwencji sąd pierwszej instancji uznał zaskarżoną decyzję za nieprawidłową, co prowadziło do jej zmiany na podstawie art. art. 477 14 § 2 k.p.c., poprzez nakazanie organowi emerytalnemu ponownego przeliczenia emerytury odwołującego bez uwzględnienia powyższej regulacji, tj. na zasadach, w oparciu o które świadczenie zostało ustalone przed 1 października 2017 r. Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Koszalinie w całości nie zgodził się Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W., który w wywiedzionej apelacji zarzucił mu naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: 1) art. 15c ust. 1-3 ustawy zaopatrzeniowej, poprzez ich niezastosowanie i nieuprawnione przyjęcie, że odwołujący nie powinien podlegać rygorom przewidzianym w tych przepisach, pomimo iż spełnia przesłanki w tych przepisach określone; 2) art. 13a ust. 5 ustawy zaopatrzeniowej, poprzez zupełne pominięcie dowodu jakim jest informacja o przebiegu służby, podczas gdy zgodnie z naruszonymi przepisami informacja o przebiegu służby jest równoważna z zaświadczeniem o przebiegu służby sporządzanym na podstawie akt osobowych funkcjonariusza przez właściwe organy; 3) art. 13b ust. 1 pkt 5 litera d tiret ósmy i tiret czwarty ustawy zaopatrzeniowej poprzez błędną wykładnię, a w konsekwencji niezastosowanie, pomimo pełnienia przez odwołującego służby w jednostce, formacji wymienionej w tym przepisie; oraz: 4) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą w szczególności na przyjęciu, iż okres wskazany w Informacji IPN nie jest okresem służby na rzecz totalitarnego państwa, podczas gdy z treści dokumentów wynika, iż jednostki w których pełnił odwołujący znajdują się w katalogu ujętym w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej; 5) brak wzięcia pod rozwagę wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 10 czerwca 2021 r., III AUa 49/21, zgodnie z którym, art. 13b, art. 15c ustawy zaopatrzeniowej, nie odnoszą się w ogóle do czynności wykonywanych przez funkcjonariusza w okresie pełnienia służby. Krąg podmiotowy adresatów tych unormowań wyznacza, jako jedyne kryterium, pełnienie służby w jednostkach i formacjach, o których mowa w art. 13b policyjnej ustawy emerytalnej. Wykładnia językowa przepisów art. 13b i art. 15c tej ustawy nie pozostawia żadnych wątpliwości, że ich zakresem objęte są osoby pełniące służbę w jednostkach i formacjach, o których mowa w art. 13b policyjnej ustawy emerytalnej, niezależnie od tego, czy z pełnieniem tej służby związane było wykonywanie przez funkcjonariusza czynności operacyjnych. Warunkiem uznania danych okresów za okresy służby w jednostkach i formacjach wymienionych w art. 13b policyjnej ustawy emerytalnej jest sam fakt podporządkowania służbowego tym jednostkom i pozostawania pod ich rozkazami oraz pobierania stosownego uposażenia. Ustawa nie uznaje zatem obniżki emerytur za konsekwencję naganności indywidualnych zachowań adresatów ustawy. Istotny jest jedynie sam fakt służby w jednostkach i formacjach, o których mowa w art. 13b policyjnej ustawy emerytalnej, niezależnie od tego, na jakim stanowisku i w jakim charakterze (por. odpowiednio wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 lutego 2010 r., K6/09, OTK-A 2010/2/5 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 lutego 2015 r., II UK 104/14, Legalis nr 1231770; z dnia 24 czerwca 2015 r., II UK 246/14, Legalis nr 1331195; z dnia 25 maja 2016 r., II BU 7/15, LEX nr 2056861 oraz z dnia 13 czerwca 2017 r., I UK 258/16, Legalis nr 1715193); i dalej organ zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 6) art. 252 k.p.c. poprzez zakwestionowanie przez Sąd - oświadczenia IPN, podczas gdy odwołujący nie przedstawił okoliczności przeciwnych; 7) art. 232 k.p.c. poprzez zarzucenie organowi emerytalnemu braku odpowiedniej inicjatywy dowodowej, w sytuacji gdy zaoferował on Informację o przebiegu służby, której wystawcą jest IPN; 8) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. Wskazując na powyższe apelujący wniósł o:- - zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie odwołania, - zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje; ewentualnie: - uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi decyzję w zakresie zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za pierwszą instancję. W uzasadnieniu skarżący podkreślił, że - wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji - zaskarżona w sprawie decyzja została wydana zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz szczegółowo omówił podniesione zarzuty. W odpowiedzi na apelację J. S. wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych podzielając stanowisko sądu pierwszej instancji wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: Apelacja organu rentowego co do zasady okazała się uzasadniona, choć większość jej argumentów nie odnosi się bezpośrednio do niniejszej sprawy. Wstępnie trzeba wskazać, że Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego w kwestii wykładni art. 13b i art. 15c ustawy zaopatrzeniowej, stanowisko to bowiem jest powieleniem wielu dotychczasowych orzeczeń Sądu Apelacyjnego w podobnych sprawach i stanowi pewien szablon stosowany przez Sąd Okręgowy, do czego sam ten Sąd się przyznaje w sprostowaniu z dnia 5 stycznia 2022 r. (k. 131). Jednak jednocześnie Sąd Okręgowy uznał, że w niniejszej sprawie zasadne jest odejście od przyjmowanych do tej pory założeń powołując się na definicję służby wynikającą ze Słownika Języka Polskiego PWN i uznając, że w takim pojęciu ubezpieczony służby na rzecz totalitarnego państwa nie pełnił, co Sąd Apelacyjny uznaje za stanowisko nieprawidłowe. Do głównych przesłanek uznania zasadności apelacji sąd odwoławczy zaliczył więc: - związanie sądu powszechnego obowiązującymi przepisami prawa; - uznanie, że co najmniej w okresie od 1 stycznia 1984 r. do 31 lipca 1990 r. J. S. pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa (tj. służbę objętą art. 13b ust. 1 pkt. 5 lit. d) tiret ósme ustawy zaopatrzeniowej). W odpowiedzi na apelację w pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd Okręgowy sprostował uzasadnienie zaskarżonego wyroku w zakresie wskazań na służbę ubezpieczonego w wydziale (...) zamiast prawidłowego przywoływania Wydziału (...)WUSW w K. (wcześniej KWMO w K.). Jednocześnie za bezzasadny trzeba uznać zarzut nie wzięcia pod rozwagę wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 10 czerwca 2021 r., III AUa 49/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.