postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Klauzulą niedozwoloną w rozumieniu cytowanego przepisu art.
k.c. jest zatem takie postanowienie umowy zawartej z konsumentem, które spełnia łącznie wszystkie przesłanki określone w przepisie art.
k.c., tj.: 1) nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie, 2) nie jest postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron, 3) kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W rozpoznawanej sprawie między stronami nie było sporne, że będąca przedmiotem sporu umowa została zawarta pomiędzy przedsiębiorcą (stroną powodową) a konsumentem (pozwana). Zgodnie z przepisem par. 3 art.
k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Odnosi się to w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W piśmiennictwie przyjmuje się, że nie są postanowieniami indywidualnie negocjowanymi („uzgodnionymi”) klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, w sytuacji gdy kontrahent nie miał wpływu na ich treść, nawet jeżeli są one zawarte we wzorcu wykorzystanym tylko jednorazowo. Strona powodowa, na której spoczywał ciężar dowodu z tym przedmiocie, nie udowodniła, aby postanowienia umowy w zakresie zastrzeżenia opłaty przygotowawczej, prowizji rozumianej jako między innymi świadczenie na poczet pokrycia kosztów prowadzenia działalności oraz wynagrodzenie za korzystanie z kapitału i opłaty za usługę (...) zostały z pozwaną uzgodnione indywidualnie, a w szczególności aby pozwana miała jakikolwiek wpływ na wybór sposobu wynagrodzenia za korzystanie z kapitału (odsetki czy prowizja) ani tym bardziej na ich wysokość. Materiał dowodowy sprawy nie wskazuje również aby z pozwaną indywidualnie uzgodniono warunki zawarte w (...). Powódka zdaje się utożsamiać przewidziane przepisem art.
k.c. indywidualne uzgadnianie postanowień umowy z faktem zaakceptowania przedstawionych konsumentowi warunków umowy oraz dobrowolnego wyboru usług (...), jednakże nie są to pojęcia tożsame. Indywidualne uzgadnianie postanowienia umowy wymaga rzeczywistego wpływu konsumenta na treść konkretnego postanowienia, a nie jedynie akceptacji przedstawionych mu warunków umowy. Umowa pożyczki jest standardowo stosowanym przez powoda drukiem, w którym wpisywane są jedynie dane osobowe pożyczkobiorcy oraz kwoty pożyczki i wysokość naliczanych opłat i prowizji. Pozwana miała zatem jedynie możliwość wyboru co do podpisania albo odmowy podpisania przedłożonej jej umowy o treści takiej, jaka wynika ze złożonego przez powoda dokumentu. To zaś wskazuje na adhezyjny charakter zawartej przez strony umowy pożyczki, której postanowienia nie podlegały w rzeczywistości żadnym indywidualnym uzgodnieniom poza ustaleniem wysokości faktycznie wypłaconej na rzecz pozwanej kwoty. W odniesieniu do omawianych postanowień spełniona została również kolejna przesłanka uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, jako że te postanowienie umowne, mimo że sformułowane w sposób jednoznaczny, nie dotyczyły „głównych świadczeń stron” z umowy pożyczki. Pojęcie „świadczenia głównego strony” w rozumieniu przepisów o niedozwolonych klauzulach umownych należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do pojęcia przedmiotowo istotnych elementów umowy ( essentialia negotii). I tak zgodnie z przepisem art. 720 par. 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Przepis ten określa – w sposób wyczerpujący – główne świadczenia stron umowy pożyczki. Świadczenie główne pożyczkobiorcy obejmuje zatem – po myśli cytowanego przepisu – jedynie zwrot „tej samej ilości pieniędzy albo tej samej ilości rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości ”. Z mocy umowy pożyczki pożyczkobiorca może być zobowiązany również do „zwrócenia” pożyczkodawcy odsetek, opłat, prowizji, podatków i marży jeżeli są mu znane oraz kosztów usług dodatkowych gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu (art. art. 5 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim). Świadczenie z ww. tytułów jednakże – nawet jeżeli zostały doliczone do comiesięcznej raty – nie stanowi świadczenia głównego z umowy pożyczki i podlega kontroli w świetle treści przepisu art.
k.c. Jakkolwiek pożyczka może mieć też charakter odpłatny, gdy dający zastrzegł wynagrodzenie za korzystanie z kapitału w postaci odsetek lub prowizji, to odpłatność (lub nieodpłatność) nie należy do postanowień przedmiotowo istotnych umowy pożyczki. Stąd też postanowienia umowy dotyczące opłaty przygotowawczej i prowizji nie mają charakteru głównego świadczenia pożyczkobiorcy z umowy pożyczki. W wyroku z dnia 27 października 2021 roku ( sygn. akt III CZP 43/20) Sąd Najwyższy wprost wskazał, że wynagrodzenie prowizyjne (prowizja), stanowiące wynagrodzenie z tytułu udzielenia pożyczki, przewidziane w umowie pożyczki, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 1083 z późn. zm.), nie jest świadczeniem głównym w rozumieniu art.
Uprawnienia natomiast przyznane pożyczkobiorcy w ramach usługi (...) nie kreują nowego zobowiązania, w którym świadczeniem głównym ze strony pozwanej byłaby zapłata kwoty 2 600 zł, lecz jedynie przewidują możliwość modyfikacji postanowień umowy pożyczki w zakresie terminu jej spłaty i wysokości rat. Opłata za przyznanie uprawnień w tym zakresie nie może być zatem uznana za świadczenie główne czy to z łączącej strony umowy pożyczki, czy też innego stosunku prawnego, który miałby źródło w dokonanym wyborze usługi (...). Postanowienia dotyczące opłaty przygotowawczej, prowizji oraz opłaty za usługę (...) nie odnosiły się zatem do głównych świadczeń stron umowy pożyczki. W okolicznościach faktycznych sprawy omawiane postanowienia niewątpliwie kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W rozumieniu art.
„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez kontrahenta konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Pojęcia te mają charakter niedookreślony i ocenny; wymagają dokonania ich wykładni w każdej sprawie indywidualnie, z uwzględnieniem celu umowy, charakteru stosunku zobowiązaniowego, jak również zwyczajów i norm przyjętych w konkretnej dziedzinie aktywności gospodarczej (jest to szczególnie istotne w takich dziedzinach, które wytworzyły własne wzorce etyczne postępowania wobec konsumentów – takich jak bankowość, działalność ubezpieczeniowa itp.). Podstawowym elementem przyjętych w obrocie gospodarczym dobrych obyczajów jest zasada lojalności, uczciwości i szacunku wobec kontrahenta. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą więc takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezinformacji, wykorzystania naiwności lub niewiedzy klienta, wprowadzenia go w błąd co do realnych obciążeń i ryzyka związanego z umową oraz co do tego, jakie świadczenia na swoją rzecz zastrzegł przedsiębiorca. Jeśli chodzi o pojęcie „interesu konsumenta”, to obejmuje ono elementy ekonomiczne (przede wszystkim związane z zachowaniem ekwiwalentności świadczeń stron oraz proporcjonalności obciążeń nałożonych na konsumenta do realnych kosztów związanych z umową i wartości świadczeń uzyskanych przez konsumenta), ale również pozaekonomiczne, takie jak pewność obrotu, zaufanie, czas poświęcony na realizację swoich uprawnień, przekonanie o rzetelnym potraktowaniu przez drugą stronę umowy. Ustawodawca wymaga, by naruszenie interesów konsumenta przez klauzulę niedozwoloną nastąpiło w stopniu „rażącym”, a zatem musi być to naruszenie znaczne, polegające na drastycznym odejściu od zasad uczciwego obrotu, lojalności, szacunku dla drugiej strony umowy. Działanie wbrew „dobrym obyczajom” w rozumieniu art.
w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2012 roku, sygn. VI ACa 461/12). Rażące naruszenie interesów konsumentów polega w tym kontekście na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. I CK 832/04). Jak już wyżej wskazano pożyczkodawca może obciążyć pożyczkobiorcę kosztami związanymi z przygotowaniem zawarcia umowy pożyczki i jej wykonaniem, jednakże opłata z tego tytułu winna być tak skalkulowana, aby nie wykraczała ponad ponoszone z tego tytułu koszty. Powódka naliczyła opłatę przygotowawczą w kwocie 129 zł. Z treści umowy nie wynika, jakie czynności powódka podejmowała w związku z zawarciem umowy z pozwaną i jakie były ich koszty. Umowa nie daje również żadnych podstaw do ustalenia, jaki jest koszt wykonywania umowy w okresie jej obowiązywania. Zgodnie z umową powódka wypłaciła kwotę pożyczki przelewem bankowym i również w taki sposób pożyczka miała być spłacana. Ewentualne koszty spłaty pożyczki obciążałyby zatem wyłącznie pozwaną jako zlecającą przelew określonej kwoty na rzecz powódki. W toku procesu powódka wyjaśniła, że obejmuje koszty związane z przygotowaniem umowy, w tym zgromadzeniem koniecznych dokumentów i dokonaniem weryfikacji zdolności kredytowej pożyczkobiorcy i uruchomienia pożyczki. Nadto obejmuje koszty osobowe, administracyjne i marketingowe oraz koszty ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej. Wysokość opłaty przygotowawczej jest skalkulowana w taki sposób, aby odpowiadała rzeczywistym kosztom ww. czynności. Wyjaśnienie przeznaczenie pobieranych od pożyczkobiorcy opłat przygotowawczych w toku procesu o zapłatę nie może stanowić przesłanki do ustalenia, że postanowienia umowne przewidujące obowiązek ich zapłaty nie maja charakteru abuzywnego. Zgodnie z przepisem 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmujące postanowienia będące przedmiotem oceny. Nie zostało wykazane przez stronę powodową, aby w chwili zawarcia umowy, pozwana wiedziała jakie wydatki ma pokryć opłata przygotowawcza i w jaki sposób została skalkulowana jej wysokość. W tym stanie rzeczy żądanie zapłaty opłaty przygotowawczej należy uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Pożyczka może mieć charakter odpłatny, a odpłatność za korzystanie z kapitału pożyczki może, zgodnie z zasadą swobody umów, przybrać również postaci prowizji. Sama jednakże dopuszczalność obciążenia pożyczkodawcy prowizją nie oznacza w świetle przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, że może ona zostać ustalona przez pożyczkodawcę w sposób dowolny, całkowicie oderwany od realiów gospodarczych. W obrocie prawnym z reguły wynagrodzenie za korzystanie z kapitału ustalane jest w postaci odsetek, których wysokość limituje przepis art. 359 par. 2 1 k.c. Stąd też oceniając wysokość zastrzeżonej prowizji z punktu widzenia interesów stron, można odwołać się do wysokości odsetek maksymalnych unormowanych w ww. przepisie. Zgodnie z jego treścią maksymalne wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych (odsetki maksymalne). Powód domaga się prowizji w kwocie 18 271 zł, która stanowi 87% kwoty udzielonej pożyczki. Nadto udzielona pozwanej pożyczka jest oprocentowana w wysokości 9,94%. W tej sytuacji zastrzeżenie dodatkowego wynagrodzenia w kwocie stanowiącej 87% udzielonej pozwanej pożyczki niewątpliwie godzi w równowagę kontraktową stron i rażąco narusza interesy konsumenta, zwłaszcza, że strona powodowa nie wskazała w umowie zasadność pobrania prowizji w naliczonej przezeń wysokości ani czytelnych kryteriów jakie legły u podstaw obliczenia prowizji. Udzielenie informacji w tym zakresie w toku procesu nie ma znaczenia, gdyż Sąd zobligowany jest do oceny postanowień umowy z chwili jej zawarcia. Wbrew stanowisku strony powodowej, jakkolwiek ustawa o kredycie konsumenckim mnie nakazuje pożyczkodawcy wskazania kryteriów wg jakich naliczono obciążające konsumenta opłaty i prowizje, to jednak, zgodnie z treścią przepisu art. 11 ustawy o kredycie konsumenckim, kredytodawca lub pośrednik kredytowy zobowiązany jest przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki udzielić konsumentowi wyjaśnień dotyczących treści informacji przekazanych przed zawarciem umowy oraz postanowień zawartych w umowie, która ma zostać zawarta, w sposób umożliwiający konsumentowi podjęcie decyzji dotyczącej umowy o kredyt konsumencki. Wysokość wynagrodzenia (prowizji) za korzystanie z kapitału pożyczki niewątpliwie ma wpływ na podjęcie decyzji o zawarciu umowy, nie sposób zatem uznać, jak podnosi strona powodowa, że nie ma ona obowiązku informować pożyczkobiorcy o sposobie naliczenia żądanego wynagrodzenia. Przyjęcie, zgodnie ze stanowiskiem strony powodowej, że nie ma ona obowiązku wyjaśnienia ani konsumentowi przed zawarciem umowy ani w toku procesu w jaki sposób ustaliła wysokość obciążających konsumenta opłat i prowizji tylko z tego powodu, że ich wysokość nie przekracza limitowanych art. 36 a maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu, nie daje się pogodzić z wynikającą z ustawy o kredycie konsumenckim ochroną konsumentów. Również i w świetle zasad uczciwego obrotu nie sposób uznać za usprawiedliwione, nie tylko w stosunkach z konsumentami ale również i w obrocie pomiędzy przedsiębiorcami, zastrzeganie opłat czy prowizji, których wysokość – z uwagi na niewskazanie kryteriów, na podstawie których je ustalono – nie może zostać zweryfikowana. Skoro powód nie wskazał podstaw ustalenia prowizji we wskazanej w umowie kwocie, Sąd może dokonać oceny zasadności jedynie poprzez porównanie wysokości wypłaconej pozwanej tytułem pożyczki kwoty i wysokości obciążeń mających charakter wynagrodzenia za korzystanie z pożyczonej pozwanej kwocie, tj. prowizji i odsetek umownych. Świadczenie z tytułu odsetek umownych ma bowiem charakter wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Pozwana pożyczyła kwotę 21 000 zł. Tymczasem pozwana domaga się zapłaty tytułem wynagrodzenia za korzystanie z tej kwoty przez okres 48 miesięcy w łącznej kwocie 27 391 złotych (18 271 zł tytułem prowizji i 9 120 zł tytułem odsetek umownych). Żądanie to należy uznać za rażąco wygórowane. Za rażąco naruszające interesy pozwanej uznać również należy obciążenie pozwanej opłatą za (...) w sytuacji, kiedy nie zostało wykazane, aby pozwana skorzystała z przewidzianych w tym pakiecie udogodnień. Wprawdzie złożyła wniosek o odroczenie płatności dwóch rat, ale nie zostało wykazane, aby wniosek ten został uwzględniony. Strona powodowa nie wykazała natomiast aby pozostawianie w gotowości, bo tak należy zakwalifikować stan, w którym pozwana z pakietu nie skorzystała, wiązało się dla niej z powstaniem jakichkolwiek dodatkowych kosztów, a zwłaszcza kosztów w kwocie 2 600 zł Pożyczkodawca może obciążyć pożyczkobiorcę, wyłącznie taką opłatą, która służy pokryciu kosztów rozpatrzenia wniosku w przedmiocie skorzystania z przewidzianych pakietem udogodnień lub przygotowania zmiany postanowień umowy. Koszty te ze względów technicznych mogą oczywiście mieć charakter zryczałtowany, tym niemniej jednak przyjęty ryczałt powinien korespondować w jakikolwiek sposób z kosztem czynności jakie rzeczywiście pożyczkodawca musiał podjąć w związku z przygotowaniem i zawarciem umowy w przedmiocie zmiany postanowień umowy. Reasumując powyższe rozważania, wskazać należy, że okoliczności faktyczne sprawy wskazują, że omawiane postanowienia umowy miały na celu jedynie faktyczne zwiększenie zysków pożyczkodawcy i stanowiły obciążenie pożyczkobiorcy ponad dopuszczalne prawem oprocentowanie, zapewniając stronie powodowej dodatkowy dochód. Przedsiębiorca udzielający pożyczki konsumentowi winien zadbać o to, aby zachowane zostały rozsądne proporcje pomiędzy wysokością pobieranych odsetek, opłat i prowizji a wysokością pożyczonej sumy i wyważyć interesy obu stron umowy. Dążenie do zapewnienia sobie maksymalnych zysków i zredukowania kosztów własnej działalności gospodarczej nie może prowadzić do obciążenia drugiej strony umowy pożyczki wszelkimi ponoszonymi przez pożyczkodawcę kosztami i przerzuceniem na konsumenta całości ryzyka kontraktowego poprzez zagwarantowanie sobie od pożyczkobiorcy świadczenia nieproporcjonalnie wysokiego do wypłaconej kwoty pożyczki. Z uwagi na powyższe okoliczności przedmiotowe postanowienia umowne są w ocenie sądu sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta. Skutkiem prawnym zastosowania przez przedsiębiorcę w umowie z konsumentem niedozwolonych postanowień umownych jest częściowa bezskuteczność umowy, polegająca na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone stają się bezskuteczne, natomiast w pozostałym zakresie umowa jest wiążąca. Innymi słowy „brak związania” postanowieniem umownym na skutek uznania go za niedozwolone nie oznacza nieważności czy bezskuteczności umowy w całości, a jedynie w określonym zakresie (art.
Mając na względzie powyższe Sąd przyjął, że pozwana nie jest związana postanowieniami umownymi odnoszącymi się do opłaty przygotowawczej, prowizji oraz opłaty za usługę (...), zatem nie jest związana tymi postanowieniami zawartej przez strony umowy, które nakładają na nią obowiązek poniesienia świadczeń z tego tytułu. Powodowa spółka nie może wobec tego oczekiwać od pozwanej zapłaty opłaty przygotowawczej, prowizji oraz opłaty z tytułu usługi (...) ani też zarachowywać wpłat dokonywanych przez pozwaną na poczet powyżej wskazanych należności. Biorąc powyższe pod uwagę należało przyjąć, że powód w sposób nieprawidłowy ustalił wysokość zobowiązania pozwanej z tytułu umowy z dnia 1 kwietnia 2019 r., ponieważ do zaległości z tytułu ww. umowy doliczył opłatę przygotowawczą, prowizję i opłatę z tytułu usługi (...). Pozwana zobowiązana jest zatem do zwrotu z tytułu pożyczki udzielonej na podstawie umowy z dnia 30 listopada 2020 roku należności z następujących tytułów: - 21 000 zł tytułem wypłaconej pożyczki, - odsetek umownych. Materiał dowodowy sprawy nie dał podstaw do ustalenia wysokości należnych stronie powodowej z mocy umowy pożyczki odsetek umownych. Jak wynika z treści umowy i harmonogramu wysokość raty ustalona na kwotę 1 065 zł uwzględniała pożyczkę (kapitał) i odsetki umowne. Wysokość kwoty pożyczki ustalana była z uwzględnieniem obowiązku zwrotu opłaty przygotowawczej, prowizji i opłaty z tytułu (...). Odsetki natomiast naliczane były od kwoty pożyczki. Skoro zatem odsetki naliczane były od kwoty, której wysokość nie odpowiadała wysokości zobowiązania pozwanej, to kwoty odsetek wskazane w harmonogramie spłaty pożyczki nie mogą stanowić podstawy do poczynienia miarodajnych ustaleń w tym zakresie. Nadto, jak słusznie podniosła pozwana w toku wykonywania umowy wysokość tak odsetek za opóźnienie jak i odsetek kapitałowych ulegała zmianie, przy czym w okresie obowiązywania stanu epidemii C. – 19 , ich wysokość była niższa niż w dniu zawarcia umowy. Strona powodowa, na której stosownie do treści przepisu art. 6 k.c., spoczywał obowiązek wykazania wysokości należnego jej świadczenia, pomimo kwestionowania przez stronę pozwaną prawidłowości ustalenia wysokości dochodzonego pozwem zadłużenia, nie zaoferowała żadnego dowodu, który pozwoliłby na ustalenie wysokości należnych jej odsetek umownych. Przepis art. 6 k.c. rozumiany być musi przede wszystkim w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu, co do tych okoliczności na niej spoczywał. (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2006 r., IV CSK 299/06). Obowiązek przedstawienia dowodów, zgodnie z przepisem art. 3 k.p.c. spoczywa na stronach, zaś ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne ( art. 6 k.c.). Nadto zgodnie z zasadą kontradyktoryjności, rządzącą procesem cywilnym, rzeczą sądu nie jest zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). To strona powodowa, która domaga się zapłaty pewnej należności na drodze sądowej, winna co do zasady wykazać, iż należność ta – oznaczona co do wysokości, tytułu i daty płatności – nie została przez jej przeciwnika procesowego uiszczona. Mając na uwadze treść łączącej strony umowy pożyczki (stosunek podstawowy), Sąd zaliczył zatem dokonane przez stronę pozwaną wpłaty w łącznej kwocie wskazanej przez stronę powodową w wykazie operacji finansowych dołączonym do pisma z dnia 26 marca 2024 r. (k. 109 akt) – 38 104,32 zł na poczet kapitału pożyczki. Z tego tytułu pozwana zobowiązana była do zapłaty kwoty 21 000 zł . Dokonana wpłata w całości pokrywa kwotę należną z tego tytułu pożyczkodawcy. W punkcie I wyroku Sąd uchylił zatem wydany w sprawie nakaz zapłaty w całości i oddalił powództwo.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.