Sygn. akt III C 955/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 maja 2022 roku Sąd Okręgowy Warszawa- Praga w Warszawie III Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Konrad Gradek Pr
§ 1
kc., czyli takie postanowienia umowne, których nie uzgodniono z konsumentem indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interesy konsumenta, przy czym postanowienia te nie określają głównych świadczeń stron. W ocenie sądu w umowie zawartej przez strony zawarto kilka niedozwolonych postanowień umownych, które zostaną przedstawione i omówione w dalszej części uzasadnienia. Przede wszystkim podkreślić należy, iż umowa zawarta przez powodów była w istocie wzorcem umownym stosowanym przez bank w tego typu umowach. Powodowie nie mieli żadnego wpływu na treść zawartej umowy, nie negocjowali jej treści i nie uzgadniali indywidualnie z bankiem poszczególnych zapisów umownych. Orzecznictwo w przedmiocie tzw. klauzul abuzywnych w kredytach związanych z CHF aktualne kształtuje się w sposób jednolity. Kluczowym orzeczeniem kształtującym linię orzeczniczą jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r., w sprawie C-260/18, w którym podjęto się wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Linia orzecznicza prezentowana w powyższym orzeczeniu została w pełni podzielona przez polskie orzecznictwo, czego wyrazem jest wyrok Sądu Najwyższego (II CSK 483/18, IVCSK 309/18, V CSK 328/18) Umowa kredytu zawarta między stronami została zawarta przy wykorzystaniu stosowanego w Banku wzorca umowy. Zgodnie z art. 384 § 1 k.c. ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. Zgodnie z art.
§ 3k.c.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Tak było w niniejszej sprawie, gdyż wszelkie dokumenty kształtujące treść stosunku prawnego pomiędzy stronami umowy zostały opracowane przez Bank a władztwo powodów sprowadzało się w istocie do decyzji „podpisać – nie podpisać”, gdyż nie negocjowali oni umowy w żadnym aspekcie. Jeśli chodzi o „doręczenie” powodom wzorca umownego przed podpisaniem umowy trudno uznać, że warunek ten został w niniejszej sprawie spełniony. Powodom przedstawiono już do podpisu wzorzec umowny podpisany uprzednio przez przedstawicieli banku. Po drugie nie doręczono powodom wzorca tabeli kursowej, nie doręczono powodom ( i nie uzgodniono z nimi w żaden sposób) kursu CHF, po którym zostanie dokonana indeksacja kredytu po wypłaceniu jego kwoty w PLN. Powodom nie doręczono w dniu podpisania umowy kolejnego elementu wzorca umownego tj. harmonogramu spłat rat kredytu, przez co w dniu podpisania umowy wysokość raty nie była pomiędzy stronami „uzgodniona”. Przepis art.
§ 1k.c.
stanowi o kształtowaniu przez zapisy umowne praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Natomiast zgodnie z art. 3 Dyrektywy 93/13 warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Sąd Najwyższy wskazał, że przez użyte w art.
§ 1k.c.
określenie „rażącego naruszenia interesów konsumenta” należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04). Tym samym przedsiębiorca, formułując zapisy wzorca umowy powinien działać wobec konsumenta lojalnie i uczciwie, dążąc do zapewnienia równowagi kontraktowej. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie, że zawarte w łączącej strony umowie kredytowej postanowienia miały charakter niedozwolonych postanowień umownych. Za takie należy uznać zapisy znajdujące się w:
- a)- par. 1 pkt. 1
- b)- par.9 ust. 2 i par. 6 ust. 1
- c)– par. 10 ust. 3 Powodowie w dniu podpisania umowy nie wiedzieli ile będzie wynosić kwota kredytu w walucie CHF. Ten zapis ( pkt. a powyżej) umowy spowodował, że bank mógł w sposób dowolny, poza wolą i świadomością powodów ukształtować wysokość ich zobowiązania w walucie CHF. Było to działanie nieuczciwe, rażąco naruszało równowagę stron umowy i rażąco uprzywilejowywało bank, przez co było sprzeczne z art. 353 1 kc, zgodnie z którym jedna ze stron stosunku prawnego nie może jednostronnie kształtować zobowiązania drugiej strony, gdyż sprzeciwia się to naturze stosunku prawnego i zasadom współżycia społecznego. Powodowie nie mieli żadnego wpływu na kurs CHF, po którym dokonano indeksacji kredytu i datę, w której dokonano owej indeksacji. Zatem faktycznie to bank w sposób jednostronny i poza wiedzą powodów ukształtował wysokość ich zobowiązania. Zapis o sposobie dokonanej indeksacji ( par. 9 pkt. 2 umowy) nosił wszelkie znamiona klauzuli abuzywnej. Rażąco naruszał interesy kredytobiorców. Był działaniem niezgodnym z dobrymi obyczajami i godził w równowagę kontraktową stron. Bank jednostronnie ustalał w ten sposób wysokość zobowiązania kredytobiorców, według kryteriów na które kredytobiorca nie miał żadnego wpływu. Miernik wartości przeliczenia kredytu udzielonego w PLN na CHF został jednostronnie ustalony przez Bank. Natomiast stosowanie przez Bank dwóch różnych mierników ( sposobów) przeliczania zobowiązania kredytobiorców ( raz po kursie kupna waluty – przy wypłaceniu kredytu, drugi raz po kursie sprzedaży waluty – przy jego spłacaniu) spowodowało, że gdyby powodowie zdecydowali się spłacić kredyt w dniu jego uruchomienia, musieliby tylko „dzięki” temu mechanizmowi zwrócić bankowi więcej niż faktycznie otrzymali, jako kwotę kredytu w PLN. Temu dodatkowemu świadczeniu powodów nie odpowiadało przy tym żadne dodatkowe świadczenie banku. Koszt wynikający z mechanizmu indeksacji nie był przy tym nigdzie w umowie ujęty, bank „ukrył” go nie zaliczając go do całkowitego kosztu kredytu ( jaki wyliczył w par. 1 ust. 7). Mechanizm indeksacji kredytu był rażąco niesprawiedliwym uregulowaniem, w sposób nieuczciwy kształtował wysokość zobowiązania powodów, kreował przy tym dodatkowy koszt kredytu, który został przez bank przed powodami „ukryty”. Mechanizm indeksacji rażąco naruszał zasadę wzajemności i ekwiwalentności świadczeń, gdyż świadczenie otrzymane przez powodów nie odpowiadało ( i to już w dacie uruchomienia kredytu) świadczeniu należnemu według umowy bankowi. Powódka była już w dniu otrzymania środków w PLN zobowiązana do zwrotu bankowi kwoty wyższej od otrzymanej, przy czym różnica ta nie wynikała ani z należnej bankowi prowizji, ani z należnych bankowi odsetek. Była dodatkowym kosztem wynikającym z zastosowanego sposobu indeksacji kredytu w połączeniu z ustalonym sposobem spłacania kredytu. Kredyt miał być spłacany po przeliczeniu zobowiązania według kursu sprzedaży CHF. Mechanizm indeksacji kredytu przyjęty w przedmiotowej umowie oznaczał zastosowanie przez bank dwóch różnych sposobów indeksacji w sytuacji gdy waloryzacja świadczeń według przepisów art. 358 1par. 2 kc powinna odbywać się według jednolitego, tego samego miernika. Kolejną przyczyną, dla której należało uznać umowę kredytu zawartą przez powodów za nieważną było nienależyte poinformowanie powodów o ryzykach, związanych z kredytem. Druk oświadczenia o wyborze waluty obcej (karta 265 akt sprawy) i przedstawienie sytuacji modelowych w istocie nie stanowiły realnego, rzetelnego pouczenia i nie odzwierciedlały realnego ryzyka związanego z ryzykiem kursowym. Wręcz przeciwnie, w każdym wariancie porównania kredytu złotówkowego z kredytem indeksowanym do waluty CHF, kredyt indeksowany wypadał korzystniej. Nigdzie w druku tej symulacji nie operowano wielkością „salda” kredytu koncentrując się na wysokości raty, co przy produkcie finansowym oferowanym powodom na 30 lat było raczej elementem wprowadzającym w błąd co do istoty ryzyka a nie rzetelną informacją. W przedmiotowym druku zawarta jest informacja jedynie o wzroście raty w PLN, w sytuacji gdy kurs CHF wzrośnie o 15,6 %. ( wtedy rata wzrastała z 1032 PLN do 1194 PLN). Zatem w informacji tej nie było żadnej wzmianki i odniesienia do wzrostu salda zadłużenia w PLN. Informacja w wzroście raty w PLN była ponadto podana z innymi informacjami, z których wynikało, że w każdym wariancie ( gdy wzrośnie oprocentowanie, czy też gdy wzrośnie kurs CHF) i tak rata kredytu w CHF będzie niższa niż rata kredytu zaciągniętego w tej samej wysokości tylko w PLN a nie CHF. Taki sposób informowania o ryzykach związanych z umową zawieraną na 30 lat raczej wprowadzał w błąd niż rzetelnie przedstawiał ryzyka i jednoznacznie sugerował, że wariant kredytu powiązanego z CHF jest korzystniejszy niż kredytu zaciągniętego w PLN. Przy czym pouczenie nie było nawet dostosowane do wysokości kredytu zaciągniętego przez powodów ( dotyczyło nie związanej ze zobowiązaniem powodów kwoty 150.000 PLN) i okresu spłaty 15 lat. Powodowie po pierwsze zaciągnęli zobowiązanie dwukrotnie wyższe, po drugie na dwukrotnie dłuższy czas. Reasumując stwierdzić należy, że bank udzielając powodom przedmiotowego kredytu nie tylko nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu dotyczącemu oferowanego produktu ale przedstawił informację o związanych z nim ryzykach w sposób nierzetelny a nawet wprowadzający powodów w błędne przekonanie, o niewielkich ( nieistotnych) ryzykach, w tym o niewielkim ryzyku związanym ze zmianą kursu. Przy czym możliwość drastycznej ( czy też znaczącej) deprecjacji waluty polskiej w stosunku do CHF można było przewidzieć w oparciu chociażby o doświadczenia historii bankowości z innych krajów ( jak chociażby Włoch z początku lat 90-tych i waluty Lir, której kurs do CHF drastycznie się zmienił) czy też przykład Polski, gdzie kurs CHF wzrósł z 0,75 zł. w 1991r. do 2,80 w 2004r., który to przykład z pewnością analitykom bankowym był znany. Nie oszacowanie kosztu ryzyka kursowego przez bank sprawiało, że powodowie mieli świadomość, iż w rozrachunku wieloletnim nie jest to koszt istotny. Bynajmniej jest on na tyle nieistotny, że bank go nie oszacował nawet w przybliżeniu . W tym miejscu podkreślić należy, iż ryzyko walutowe obciążało w całości powodów, natomiast od wszelkich innych ryzyk bank zabezpieczył się, poprzez zobowiązanie powodów do uczestnictwa w szeroko rozbudowanym programie ubezpieczeń. Natomiast przed ryzykiem kursowym, którym w całości obciążeni zostali powodowie, umowa nie przewidywała żadnego zabezpieczenia. Kolejnym elementem wprowadzającym kredytobiorców w błąd co do kosztów kredytu i ryzyka związanego ze zmianą kursu CHF był zapis w umowie w par. 1 ust. 7, gdzie bank szacował całkowity koszt kredytu dla powodów na kwotę 171.425,65 zł. Zapis ten sprawiał, że powodowie byli przekonani, że właśnie tyle ( czyli 171.425,65 zł.) będzie kosztował ich przedmiotowy kredyt przez 30 lat. Innymi słowy pożyczają 307.988,58 zł. za 171 tysięcy złotych. Mogli ( a nawet powinni zakładać) że zapis ten oznacza, że przez 30 lat obowiązywania umowy kredytu oddadzą bankowi łącznie około 480.000 zł. Rzeczywistość pokazała, jak bardzo odrealnionym ( a przez to wprowadzającym w błąd) zapisem umownym był zapis o całkowitym koszcie kredytu. Kolejnym zapisem zawartym w umowie a spełniającym wszystkie przesłanki do uznania go za abuzywny był zapis z par. 9 ust. 2 umowy, mówiący o sposobie ustalania wysokości raty w dniu jej spłaty, poprzez przeliczenie jej wysokości w oparciu o kurs sprzedaży CHF obowiązujący w bankowej tabeli kursów w dniu spłaty. Zapis ten oznaczał, że uprawnienie banku do określenia kursu sprzedaży CHF nie było formalnie niczym ograniczone. Zatem bank mógł jednostronnie kształtować wysokość raty kredytu w PLN. Abuzywność tego zapisu przejawia się w tym, że kredytobiorcy byli zdani jedynie na arbitralną decyzję banku. Natomiast sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco naruszająca równowagę stron jest sama zasada spłacania kredytu tj. według kursu sprzedaży waluty. Takie uregulowanie sposobu spłacania kredyty było rażąco nieuczciwe. Ponadto przykład ten jaskrawo pokazuje, że klauzula indeksacyjna zawarta w przedmiotowej umowie nie miała charakteru waloryzacyjnego a charakter inwestycyjny i była pomyślana jako dodatkowe źródło dochodu banku, o którym kredytobiorcy nie wiedzieli. Powyżej omówione zapisy nie zostały uzgodnione indywidualnie z powodami a przy zawieraniu Umowy posłużono się wzorcem umownym. Powodowie nie mieli możliwości negocjowania z Bankiem warunków umowy, ani rzeczywistego wpływu na treść postanowień umownych. Postanowienia te tworzyły też prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały ich interesy. Bank zachował się w sposób nielojalny oraz nieuczciwy, zapewniając sobie możliwość dowolnego ustalania kursu kupna oraz kursu sprzedaży waluty obcej na potrzeby przeliczenia kwoty zobowiązania powodów oraz następnie przeliczania wysokości poszczególnych rat. Kurs ten odnoszony był bowiem wyłącznie do tabel kursów walut obowiązujących w Banku w określonym dniu, bez doprecyzowania w oparciu o jakie kryteria Bank ten kurs wylicza. Doprowadziło to do naruszenia równowagi kontraktowej. Bank mógł jednostronnie ustalać parametry wpływające na wysokość świadczeń powódki. Bank mógł dobrowolnie kształtować wysokość kursów waluty obcej, w sposób arbitralny decydując tym samym zarówno o wysokości zobowiązania kredytobiorcy, jak i wysokości rat kredytowych. Bank miał możliwość uzyskania korzyści finansowych, które stanowiły dla strony powodowej dodatkowe koszty kredytu. Ich oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Ponadto kursy wykorzystywane przez Bank nie były kursami średnimi, lecz kursami kupna i sprzedaży, a więc z zasady zawierały wynagrodzenie (tzw. spread) – marżę Banku za dokonanie transakcji kupna lub sprzedaży, której wysokość jest zależna tylko i wyłącznie od jego woli. Sytuacja, w której konsument pozbawiony jest możliwości weryfikacji zasad, jakimi kieruje się bank przy ustaleniu wysokości należnego kredytobiorcy świadczenia oraz określeniu kwot poszczególnych rat spłaty, wyrażonych w walucie obcej w odniesieniu do należnych od konsumentów złotówek, w sposób istotny wpływa na ich interesy. Prowadzi to do postawienia konsumentów w nierównej sytuacji i skutkuje naruszeniem zasady ekwiwalentności świadczeń. Opisywana sytuacja doprowadziła do złamania zasady równorzędności stron, poprzez nadanie jednej z nich – będącej podmiotem profesjonalnym – większych uprawnień, co do możliwości samodzielnego ustalania kursów waluty. Równocześnie zastosowane przez Bank rozwiązania spowodowały, że de facto nie ponosił on żadnych umownych ograniczeń w tym zakresie. Poddanie tak istotnych dla kontrahenta Banku kwestii, wpływających na wysokość należnych od niego świadczeń, jedynie woli przedsiębiorcy, prowadzi do rażącego naruszenia interesów konsumenta. Na gruncie sformułowań zastosowanych w umowie łączącej strony, w orzecznictwie w sposób wyczerpujący wskazano, że tego rodzaju postanowienia stanowią wyraz oczywistego naruszenia praw konsumenta i są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 oraz wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, wywiódł, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Klauzula zaś, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Jeszcze silniej zostało to zaakcentowane w wyroku II CSK 483/18, gdzie podniesiono, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano, iż mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art.
§ 1k.c.
Po ustaleniu, że w przedmiotowej umowie znalazły się zapisy stanowiące klauzule niedozwolone odnieść należało się do wynikającej z art.
§ 1k.c.
zasadny, zgodnie z którą, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go. W tym kontekście, jednolite orzecznictwo TSUE (np. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 D.) wskazuje, że abuzywne zapisy należy wykreślić z umowy, nie naruszając pozostałych jej postanowień. W przedmiotowej sprawie dokonanie wykreślenia klauzul abuzywnych z umowy spowodowałoby, że stanie się ona niewykonalna, nie będzie bowiem wiadomo jak określić sposób przeliczenia kwoty udzielonego kredytu do CHF, a w dalszej kolejności jaka będzie wysokość poszczególnych rat, a także – jak przeliczyć wysokość poszczególnych rat wyrażonych w CHF na walutę polską. Nie jest w takim przypadku zasadne zastosowanie przez Sąd z urzędu średniego kursu NBP w miejsce przytoczonych klauzul abuzywnych, albowiem godziłoby to w interes strony powodowej, jako konsumenta. Co więcej zakaz zastępowania niedozwolonych postanowień innymi regulacjami prawa krajowego podkreślany jest w orzecznictwie TSUE, na gruncie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG. Podkreślić należy, że oceny negatywnego ( abuzywnego) charakteru określonego postanowienia umownego należy dokonywać na dzień zawierania danej umowy. To, że strony wykonywały umowę, a następnie zawarły do nie aneks i spłacały następnie kredyt w walucie szwajcarskiej nie ma znaczenia dla oceny abuzywnego charakteru zawartych w niej zapisów na dzień zawarcia umowy. Powyższe okoliczności powodują niemożność wykonania świadczenia określoną w art. 387 § 1 k.c. Zgodnie zaś z tym przepisem umowa o świadczenie niemożliwe jest nieważna. Sąd uznał roszczenie powodów o zapłatę za zasadne, gdyż umowę kredytu nr (...) należało uznać za nieważną. Skutek uznania umowy za nieważną jest taki, iż stosunek prawny, jaki miałby powstać w wyniku czynności prawnej nie istnieje, zatem zasadne jest zasądzenie na rzecz powodów kwoty, będącej sumą wpłaconych przez nich na rzecz pozwanego banku ( i jego poprzednika) kwot. Wysokość tą ustalono w oparciu o zaświadczenia wydane przez pozwany bank. Sąd na podstawie przepisów art. 410 par. 1 i 2 kc w zw. z art. 405 kc w zw. z art. 58 kc, zasądził na rzecz powodów kwotę 95.809,06 zł. oraz 56.784,43 CHF wraz z odsetkami ustawowymi, liczonymi od dnia wniesienia pozwu. O kosztach procesu Sąd orzekł w trybie art. 108 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. Rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu wynika z zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. Koszty procesu poniesione przez powodów obejmowały koszty zastępstwa procesowego w kwocie 10.800,00 zł, których wysokości ustalono na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.