← Polska

III Ca 1491/21

III Ca 1491/21 UZASADNIENIE punktu 1 wyroku Wyrokiem z dnia 10 maja 2021 r., wydanym w sprawie z powództwa D. C. (1) przeciwko D. C. (2) i T. C. o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi

k.p.c. w związku z art. 201 § 1 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i rozpoznanie sprawy z pominięciem przepisów o postępowaniu uproszczonym, który był właściwy dla przedmiotowej sprawy; ⚫ art. 505 4 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i uwzględnienie zmiany powództwa poprzez jego rozszerzenie w sytuacji, kiedy rozszerzenie to jest niedopuszczalne w postępowaniu uproszczonym; ⚫ art. 235 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i przeprowadzenie dowodu w postaci wydruku protokołu rozprawy w sprawie XII C 1064/19 zawisłej przed Sądem Okręgowym w Łodzi i zastąpienie przesłuchania strony dowodem z wyjaśnień złożonych w innej sprawie; ⚫ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, polegającą na: błędnym uznaniu, że powódka zawarła z pozwanymi umowę pożyczki, według której miała przekazać pożyczone z banku pieniądze pozwanym, którzy mieli je następnie jej zwrócić, chociaż brak jest na to jakichkolwiek dowodów poza gołosłownymi twierdzeniami samej powódki, a przede wszystkim brak dowodu przekazania przez powódkę pieniędzy pozwanym; zupełnie dowolnym uznaniu przez Sąd, że umowa pożyczki odpowiadała takim samym warunkom i zasadom, co umowa kredytu m.in. w zakresie terminowości spłat, odsetek, kwoty kapitału, chociaż nie został na te okoliczności przedstawiony żaden dowód, a ponadto powódka zaciągnęła w różnym czasie trzy kredyty w różnych bankach na odmiennych zasadach; zupełnym pominięciu okoliczności, że ostatni zaciągnięty przez powódkę kredyt był kredytem konsolidacyjnym, z którego powódce wypłacono jedynie kwotę 11.723,00 zł, z której powódka wypłaciła w gotówce 1.000,00 zł, wobec czego nie mogła przekazać pozwanym kwoty 21.258,78 zł, jaką zasądził Sąd I instancji; mylnym uznaniu przez Sąd za wiarygodne zeznań świadków M. C., A. F. oraz M. U. i błędnym przyjęciu, że zeznania te są spójne i konsekwentne, podczas gdy żadna z tych osób nie była naocznym świadkiem zawarcia umowy pożyczki pomiędzy stronami, a wszelką wiedzę posiadają one wyłącznie z informacji uzyskanych od powódki, a ponadto ich zeznania są wzajemnie sprzeczne co do tego, kiedy pozwani zerwali kontakt z powódką; pominięciu okoliczności, że świadek M. U. zeznała, iż strony już od co najmniej pięciu lat są ze sobą w konflikcie i się ze sobą nie kontaktują, wobec czego pozwani nie mogliby dostać od powódki pieniędzy w 2018 r.; pominięciu przez Sąd nieścisłości i niespójności w zeznaniach świadka J. C. polegających na tym, że świadek zeznała, iż powódka była w banku w chwili wypłaty pieniędzy wraz z pozwaną, która zabrała pieniądze, a następnie podała, że nie zna ani wnuka powódki, ani jego żony, a tym samym nie mogła wiedzieć, z kim tak naprawdę powódka była wówczas w banku, a ponadto sama powódka twierdziła, że to ona zabrała pieniądze, a nie pozwana; niezasadnym uznaniu, że pozwani odpowiadają solidarnie, chociaż sama powódka podała, że pieniądze brała jedynie pozwana, a pozwany nawet ich nie widział; ⚫ art. 74 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, kiedy zastrzeżona ad probationem forma pisemna umowy pożyczki nie została zachowana; ⚫ art. 74 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że fakt zawarcia umowy pożyczki pomiędzy stronami został uprawdopodobniony za pomocą dokumentu w postaci protokołu rozprawy w sprawie zawisłej przed Sądem Okręgowym w Łodzi; ⚫ art. 366 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie skutkujące uznaniem, że pozwani są odpowiedzialni solidarnie, podczas gdy nic takiego nie wynika z zebranego materiału dowodowego. W odpowiedzi na apelację powódka domagała się jej oddalenia, a reprezentujący ją pełnomocnik wniósł także o przyznanie kosztów pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym, oświadczając, że nie zostały one pokryte w całości ani w części. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W rozpoznawanej sprawie zachodzą podstawy do częściowego uchylenia zaskarżonego wyroku i umorzenia postępowania w tym zakresie. Dla właściwej oceny tej kwestii należy w pierwszej kolejności rozpoznać podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art.

k.p.c. w związku z art. 201 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie rozpoznania sprawy w postępowaniu uproszczonym. Z art.

§ 1k.p.c.

wynika, że przepis ten obliguje Sąd do rozpoznania sprawy w postępowaniu uproszczonym, jeśli jest to sprawa o świadczenie, a wartość przedmiotu sporu nie przekracza dwudziestu tysięcy złotych, zaś w sprawach o roszczenia z rękojmi lub gwarancji – jeśli kwoty tej nie przekracza wartość przedmiotu umowy. W sprawie niniejszej pozew obejmował żądanie zasądzenia kwoty 1.526,67 zł – i nie zachodził tu żaden z wyjątków przewidzianych w art.

§ 2k.p.c.

– co oznacza, że sprawa ta, po uprzednim zbadaniu z urzędu przez Przewodniczącego przesłanek przewidzianych w art.

k.p.c., winna zostać skierowana do rozpoznania właśnie w postępowaniu uproszczonym. Przypomnieć warto, że w przypadku błędnego skierowania (lub nieskierowania) sprawy przez Przewodniczącego do postępowania uproszczonego, Sąd ma możliwość skorygowania tego uchybienia w drodze postanowienia rozstrzygającego o rozpoznaniu sprawy we właściwym postępowaniu, gdyż zarządzenie Przewodniczącego nie wiąże Sądu (tak np. w uchwale SN z dnia 19 kwietnia 2007 r., III CZP 11/07, OSNC Nr 2 z 2008 r., poz. 23). Co istotne jednak, o tym, czy sprawa została faktycznie rozpoznana w postępowaniu uproszczonym nie decyduje spełnienie obiektywnych przesłanek z art.

§ 1k.p.c., lecz właściwe czynności Przewodniczącego lub Sądu I instancji.

Nie można zatem przyjąć, aby samo spełnienie tych przesłanek przesądzało o tym, że sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym, jeśli Przewodniczący nie skierował sprawy do tego postępowania, zaś Sąd nie wydał postanowienia o rozpoznaniu sprawy w tym postępowaniu odrębnym. W takiej sytuacji należy uznać, że sprawa nie została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym, choćby były spełnione przesłanki kwalifikujące sprawę do tej procedury określone w art.

k.p.c. (tak np. w wyroku SN z dnia 25 września 2008 r., II PK 45/08, OSNP Nr 5-6 z 2010 r., poz. 59). Sąd ponadto wyposażony jest w przewidziane w art.

§ 3k.p.c.

dyskrecjonalne uprawnienie do pominięcia przepisów o postępowaniu uproszczonym, jednak taka decyzja procesowa musi również przybrać formę postanowienia (takie stanowisko co do powyższych zagadnień zajmuje również doktryna prawa, np. A. Olaś [w:] „Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz” pod red. P. Rylskiego, 2022, tezy 13-16, 20 i 26 do art.

k.p.c.). W sprawie niniejszej asystent sędziego, wykonujący z mocy art. 47 2 § 1 k.p.c. czynności Przewodniczącego w Sądzie I instancji, zarządzeniem z dnia 4 grudnia 2019 r., wydanym przy przyjęciu złożonego pozwu, zakwalifikował sprawę do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym (co wynika także z dokonanej wskutek wydania tego zarządzenia adnotacji na okładce akt sprawy), wobec czego nie można się zgodzić z podniesionym w odpowiedzi na apelację twierdzeniem, że do wydania takiego zarządzenia nie doszło. Jednocześnie w dalszym toku postępowania Sąd Rejonowy nie wydał postanowienia ani o zmianie tego trybu ze względu na jego błędne określenie na etapie przyjęcia pozwu do Sądu, ani też o rozpoznaniu sprawy z pominięciem przepisów o postępowaniu uproszczonym z uwagi na zaistnienie przesłanek przewidzianych w art.

§ 3k.p.c.

Nie można zatem uznać za trafny zarzutu apelacyjnego – ani też zbieżnego z nim stanowiska strony powodowej – dotyczącego rzekomego zaniechania rozpoznania sprawy w postępowaniu uproszczonym, gdyż w rzeczywistości toczyło się ono w takim trybie z mocy zarządzenia z dnia 4 grudnia 2019 r., którego moc obowiązująca nie ustała aż do chwili zakończenia sprawy w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Skarżący jednak postawił ponadto jeszcze zarzut naruszenia art. 505 4 k.p.c., a z treści wywodów apelacji wynika, iż w jego ocenie naruszenie to polegało na tym, że Sąd wbrew treści tego przepisu uznał za dopuszczalne rozszerzenie powództwa w postępowaniu uproszczonym, w efekcie czego rozstrzygnął także o żądaniu, które – wobec bezskuteczności rozszerzenia – nie stało się przedmiotem postępowania. Jasną intencją strony apelującej jest więc zwrócenie uwagi Sądu odwoławczego na uchybienie polegające na zasądzeniu ponad żądanie, choć art. 321 § 1 k.p.c. nie został wprost powołany w treści złożonego środka zaskarżenia. W istocie, w toku postępowania w sprawie niniejszej, powódka pismem z dnia 13 lipca 2020 r. rozszerzyła powództwo do kwoty 21.258,78 zł, a Sąd meriti – chociaż art. 505 4 § 1 zd. I k.p.c. wprost stanowi, że w postępowaniu uproszczonym czynność taka jest niedopuszczalna – nie tylko nie stwierdził tego postanowieniem, ale także rozstrzygnął merytorycznie o zasadności powództwa w rozszerzonej części. Zakaz wynikający z przywołanego przepisu jest bezwzględny, co oznacza, że dotyczy zarówno zmiany żądania, jak i zmiany podstawy faktycznej żądania zgłoszonego w pozwie, zaś czynność procesowa powoda zmierzająca do przedmiotowej zmiany powództwa jest bezskuteczna nawet wtedy, gdy nowe żądanie nadaje się również do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym. W efekcie błędnej decyzji Sąd Rejonowy, z naruszeniem omawianej regulacji, rozpoznał jednak powództwo także w tej części, w której je rozszerzono, to jest co do roszczenia o zapłatę kwoty 19.732,11 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 31 grudnia 2019 r. do dnia zapłaty. Skoro jednak w tym postępowaniu przepisy proceduralne wykluczały rozszerzenie powództwa i z tej przyczyny podjęta w tym przedmiocie czynność procesowa musi zostać uznana za bezskuteczną, oznacza to, że Sąd Rejonowy orzekł w tej części ponad żądanie z naruszeniem art. 321 § 1 k.p.c. Wydanie wyroku co do rozszerzonej części powództwa należy więc uznać za niedopuszczalne w rozumieniu art. 355 k.p.c., co uzasadnia zastosowanie art. 386 § 3 k.p.c. poprzez uchylenie wyroku i umorzenie postępowania w powyższym zakresie.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.