przez:
nie zasługiwał na uwzględnienie. Powołanie się na naruszenie art.
jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną. Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art.
zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania (por. postanowienie Sadu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 kwietnia 2021 r., I ACa 560/20). Sąd odwoławczy nie podziela twierdzeń apelującego, iż Sąd I instancji dopuścił się naruszenia art.
Wbrew zapatrywaniom skarżącego, uzasadnienie wydanego postanowienia Sądu Rejonowego zawierało wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Na marginesie jedynie należy zauważyć, iż o skutecznym postawieniu zarzutu naruszenia art.
można mówić tylko wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie zawiera elementów pozwalających na weryfikację stanowiska sądu, a braki uzasadnienia w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych, oceny dowodów i oceny prawnej muszą być tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona, bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Zarzut ten może znaleźć zastosowanie jedynie w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania zaskarżonego orzeczenia, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Wskazać również należy, że treść niektórych stawianych przez skarżącego zarzutów w ramach zarzutu naruszenia art.
daje asumpt do uznania, iż w istocie stanowią one zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, który nie może się ostać. Wbrew twierdzeniom wnioskodawcy Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że strony zawarły z ojcem uczestniczki zawarły umowę pożyczki na kwotę co najmniej 100.000 zł. Powyższe wynika nie tylko z zeznań uczestniczki i świadka J. L., ale także z pisemnego oświadczenia złożonego przez wnioskodawcę po rozstaniu z uczestniczką. Sąd Rejonowy słusznie nie znalazł podstaw do kwestionowania wiarygodności wskazanego oświadczenia. Nie można się zgodzić z apelującym, iż Sąd Rejonowy błędnie ustalił, wbrew zeznaniom stron, że strony przestały mieszkać razem w grudniu 2012 r. Wbrew twierdzeniom wnioskodawcy, z zeznań uczestniczki jasno wynika, iż strony nie mieszkały ze sobą od grudnia 2012 (protokół rozprawy z dnia 4 kwietnia 2017 r. – k. 54, 00:31:25 – 00:34:37). Wypowiedź uczestniczki odnośnie daty 5 lutego 2013 r. jest natomiast wyrwana z kontekstu i nie odnosi się do faktycznej daty zaprzestania wspólnego zamieszkiwania, a potwierdza, iż po dokonaniu przez strony ustaleń dotyczących rozstania, strony ponownie ze sobą nie zamieszkały. Wobec powyższego, zarzut naruszenia art.
nie mógł się ostać. Zarzut naruszenia art. 6 k.c., art. 232 k.p.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Zauważyć należy, że apelujący nie zarzuca, aby Sąd I instancji bezzasadnie dopuścił któryś z dowodów z urzędu ani aby bezzasadnie jakiegoś dowodu z urzędu nie przeprowadził, a zatem nie ma podstaw do przyjęcia, że zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. odnosi się do normy zawartej w zdaniu drugim tego przepisu. Natomiast art. 232 zd. 1 k.p.c. określa reguły rozkładu ciężaru dowodu wyrażając zasadę kontradyktoryjności. Adresatami normy zawartej w tym przepisie są zatem strony postępowania, a nie sąd. Wskazywany w apelacji wnioskodawcy jako przedmiot naruszenia przepis art. 232 k.p.c. zdanie pierwsze nigdy przez sąd naruszony zostać nie może. Przepis ten nie nakłada na sąd żadnego obowiązku, ale stanowi o powinnościach stron i uczestników postępowania, tj. o obowiązku wskazywania dowodów przez strony (art. 232 k.p.c.). Nie sposób sobie nawet abstrakcyjnie wyobrazić, w jaki sposób sąd mógłby tym obowiązkom uchybić. Ponadto należy wskazać, że naruszenie art. 6 k.c. mogłoby potencjalnie wchodzić w rachubę, gdyby sąd wadliwie zidentyfikował stronę, która powinna wykazać określone okoliczności i w konsekwencji obciążył ją w nieuzasadniony sposób skutkami ich niewykazania, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Sąd odwoławczy nie podzielił zarzutu naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Rejonowy w żadne mierze nie ustalił o ile wzrosła wartość nieruchomości wspólnej wskutek poniesionych nakładów, a jedynie zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, wziął pod uwagę, iż wskutek poczynionych nakładów wartość ta wzrosła, co potwierdza kwota uzyskana ze sprzedaży nieruchomości wspólnej. Na uwzględnienie nie zasługiwał podniesiony przez apelującego zarzut naruszenia art. 567 § 1 k.p.c. w zw. z art. 45 § 1 k.r.io. Zgodnie z art. 567 § 1 k.p.c. w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami sąd rozstrzyga także o żądaniu ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym oraz o tym, jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi. Natomiast z myśl art. 45 § 1 k.p.c. każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności W niniejszej sprawie uczestniczka po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej dokonała z majątku osobistego dwóch wpłat na rzecz swojego ojca w kwotach po 50.000 zł, co udowodniła przedstawiając potwierdzenia przelewu. Wskazane kwoty stanowiły zwrot pożyczki udzielonej obojgu byłym małżonkom do ich majątku wspólnego przez ojca uczestniczki. Skoro uczestniczka poniosła z majątku osobistego wydatki na majątek wspólny, spłacając wspólny dług, na podstawie art. 45 § 1 k.r.o. mogła żądać zwrotu poniesionych wydatków, a roszczenie w tym zakresie podlegało uwzględnieniu. Zarzut naruszenia art. 229 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. nie może się ostać. Sąd Rejonowy słusznie nie uwzględnił wniosku o rozliczenie nakładu wnioskodawcy w postaci spłaty zadłużenia karty kredytowej przez wnioskodawcę. Wskazać należy, że dług w postaci zadłużenia karty kredytowej powstał przed samym rozstaniem stron i został zaciągnięty wyłącznie w celu zaspokojenia bieżących potrzeb wnioskodawcy wobec utraty przez niego pracy. Wbrew twierdzeniu apelującego, uczestniczka nie korzystała ze wskazanej karty, a jedynie z tych środków szły płatności za utrzymanie jej domeny internetowej. Jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy, płatności te szły na utrzymanie firmy uczestniczki, a więc majątek wspólny, przy czym wnioskodawca nie wykazał, w jakiej wysokości były to wpłaty. Ponadto podkreślenia wymaga, iż apelujący nie wykazał, by zadłużenie z tej karty zostało przez niego spłacone. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. był nietrafny. Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. byłby skuteczny tylko wówczas, gdyby apelujący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05, LEX nr 172176). Prawidłowo skonstruowany zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. powinien być połączony z zarzutem błędnych ustaleń faktycznych. W apelacji powinno zostać zatem wyjaśnione, które dowody, w jakim zakresie i dlaczego, zdaniem strony skarżącej, zostały przez Sąd ocenione z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji, które ustalenia faktyczne tego Sądu są wadliwe i jakie powinny być ustalenia prawidłowe, ewentualnie jakich ustaleń zabrakło w zaskarżonym wyroku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt I ACa 719/16, LEX nr 2200318). Tym wymogom nie odpowiada apelacja wnioskodawcy. Wskazać bowiem należy, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, a dokonana ocena dowodów nie budzi żadnych zastrzeż pod kątem jest zgodności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Stawiane przez apelującego zarzuty w istocie nie dotyczą błędów w ustaleniach faktycznych czy ocenie dowodów, a sprowadzają się do zakwestionowania zinterpretowania faktów w kontekście przepisów prawa materialnego. Nie powielając wyżej wskazanej argumentacji wskazać należy, że Sąd I instancji zasadnie ustalił, iż strony zawarły z ojcem uczestniczki umowę pożyczki na kwotę co najmniej 100.000 zł i taka kwota została następnie spłacona z majątku osobistego uczestniczki. Ustalenie daty zaprzestania wspólnego zamieszkiwania w ocenie Sądu odwoławczego nie budziło wątpliwości, o czym był mowa wyżej. Jak wyżej również wskazano, Sąd niższego rzędu nie pominął dowodu z dokumentu w postaci tłumaczenia przysięgłego zaświadczenia z banku, a jedynie nie nadał mu znaczenia oczekiwanego przez wnioskodawcę, co jednak nie stanowi naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego, wskazać należy, iż zarzut naruszenia dyspozycji art. 720 k.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. Stosownie do art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Zgodnie z doktryną umowa ta jest umową dwustronnie zobowiązującą, ze względu na fakt, że obie jej strony zaciągają zobowiązania; nie jest natomiast umową wzajemną, gdyż zwrot jej przedmiotu nie stanowi świadczenia wzajemnego ani nie jest przyczyną lub odpowiednikiem świadczenia dającego pożyczkę. Ponadto należy zwrócić uwagę na to, iż w orzecznictwie podkreśla się, że do jej essentialia negotii należy oznaczenie stron i określenie ilości pieniędzy albo rzeczy oznaczonych co do gatunku oraz zobowiązanie się do ich przeniesienia na własność biorącego pożyczkę, a ponadto obowiązek zwrotu przedmiotu pożyczki. Przyjmuje się, że przeniesienie własności przedmiotu pożyczki może nastąpić w każdy przewidziany prawem sposób. Jeśli dotyczy pieniędzy, może nastąpić w drodze wręczenia, przelewu, a nawet udzielenia kredytu, wręczenia papieru wartościowego, czy przelewu wierzytelności przysługującej dającemu pożyczkę w stosunku do osoby trzeciej, albo uiszczenie długu obciążającego pożyczkobiorcę (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2020 r., VI ACa 171/20, LEX nr 3242242). Przepisy kodeksu cywilnego nie wymagają dla ważności umowy pożyczki zachowania jakiejkolwiek formy. Także przepis art. 720 § 2 k.c. wymaga - przy określonej wartości pożyczki - jedynie stwierdzenia umowy pismem. Ustawodawca posłużył się określeniem „stwierdzenie pismem”, a nie zawarcie umowy w formie pisemnej, co wskazuje, że chodzi o istnienie pisma stwierdzającego, że umowa została zawarta. Sama umowa może być więc zawarta w formie dowolnej, nawet ustnie, fakt jej zawarcia powinien być natomiast potwierdzony pismem (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 czerwca 2019 r., VI ACa 238/18, LEX nr 2977481). Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy wskazać należy, że pomiędzy byłymi małżonkami a J. L. doszło do zawarcia umowy pożyczki, a umowa ta została stwierdzona pismem. Pożyczka udzielona przez ojca uczestniczki miała charakter uiszczania długów obciążających strony, zaciągniętych w związku z nakładami czynionymi na ich nieruchomości wspólnej. Potwierdzenie umowy pożyczki pismem nastąpiło natomiast w chwili złożenia przez wnioskodawcę oświadczenia z dnia 5 lutego 2013 r. W żadnej mierze nie daje się obronić forsowana przez apelującego teza, iż J. L. czynił za zgodą i wiedzą stron nakłady na nieruchomość pod tytułem darmym. Wnioskodawca nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie tej tezy, a zeznania uczestniczki i świadka J. L. oraz załączony dokument temu przeczą. Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do stwierdzenia, by Sąd I instancji naruszył art. 45 k.r.io. Jak słusznie wskazał Sąd niższego rzędu, kwota uzyskana z likwidacji książeczki mieszkaniowej przez wnioskodawcę nie została przeznaczona bezpośrednio na zakup nieruchomości przy ul. (...) w G., ale na spłatę pożyczki udzielonej na jej zakup uczestnikom przez J. L.. Tym samym nie ma podstaw do zastosowania w niniejszym przypadku waloryzacji. Ponadto, jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy, obecna wartość nieruchomości jest konsekwencją dokonanych na niej po zakupie nakładów, zatem waloryzacja mogłaby zostać dokonana jedynie do wartości nieruchomości przy założeniu jej stanu z daty zakupu, która to wartość nie została przez apelującego wykazana. Odnośnie żądania uczestniczki o zwrot nakładów poniesionych z majątku osobistego na majątek wspólny w postaci spłaty pożyczki udzielonej byłym małżonkom przez rodziców uczestniczki, wskazać należy, że zostało ono udowodnione zarówno co do zasady jak i wysokości. W toku postępowania zostało wykazane zwarcie umowy pomiędzy stronami a rodzicami uczestniczki, a przedstawione przez uczestniczkę dowody dały asumpt do ustalenia, iż pożyczka ta wynosiła co najmniej 100.000 zł i została w całości zwrócona pożyczkodawcom przez uczestniczkę z jej środków własnych. Wobec powyższego, roszczenie uczestniczki o zwrot połowy spłaconej pożyczki, zaciągniętej przez obydwoje byłych małżonków było zasadne co do zasady jak i wysokości. Zarzut naruszenia art. 3 ust, 3 ustawy z dnia 30 listopada 1995 r. o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych oraz refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 11) nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl wskazanego przepisu, w brzmieniu obowiązującym w dacie likwidacji przez wnioskodawcę książeczki mieszkaniowej, właścicielom książeczek mieszkaniowych przysługuje premia gwarancyjna w związku z dokonaniem jednej z następujących czynności: nabyciem, w drodze zakupu lub zamiany, własności lokalu mieszkalnego, stanowiącego odrębną nieruchomość, lub domu jednorodzinnego, z wyjątkiem nabycia lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego na zasadach współwłasności w częściach ułamkowych. Wbrew przekonaniu skarżącego, wskazany artykuł nie daje podstaw do przyjęcia, iż premia gwarancyjna może być wypłacona na inny cel niż wskazany w przepisie, czyli zakup nieruchomości. Z treści przepisu ustawy nie wynika, iż takowy cel ma wypłata premii gwarancyjnej. Z brzmienia przepisu wynika bowiem, że premia gwarancyjna zostaje wypłacona w przypadku nabycia w drodze zakupu lub zamiany własności lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość, jak w niniejszej sprawie, przy czym w żadnej mierze nie można wysnuć wniosku, że nabycie to winno nastąpić za środki z książeczki mieszkaniowej. Co więcej, premia gwarancyjna zostaje wypłacona po nabyciu nieruchomości, zatem już z tego względu wykluczyć należy, iż uzyskana z likwidacji książeczki mieszkaniowej kwota obejmująca również premię gwarancyjną była przeznaczona na sfinansowanie zakupu nieruchomości. Z tych też względów Sąd Rejonowy słusznie przyjął, iż pieniądze uzyskane z likwidacji książeczki mieszkaniowej przez wnioskodawcę zostały przeznaczone na spłatę wspólnego długu stron w postaci pożyczki uzyskanej na nabycie nieruchomości. Przechodząc do ostatniego zarzutu apelacji, naruszenia art. 30 k.r.io., Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż jest on nietrafny. W myśl art. 30 § 1 k.r.io. oboje małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. Wnioskodawca wskazuje, iż kredyt z dnia 23 listopada 2012 r. został zaciągnięty dla zaspokojenia potrzeb rodziny. Tymczasem postępowanie dowodowe wykazało, że strony nie zamieszkiwały wspólnie od grudnia 2012 r., zatem w niedługim czasie po zaciągnięciu kredytu. Ponadto, kredyt ten został zaciągnięty z uwagi na utratę pracy przez wnioskodawcę. W tym stanie faktycznym nie sposób przyjąć, że kwota kredytu została wykorzystana dla zaspokojenia potrzeb rodziny. Ponadto, zważyć należy, że wnioskodawca nie wykazał, by spłacił przedmiotowy kredyt z majątku osobistego. Przedstawione przez wnioskodawcę tłumaczenie zaświadczenia wystawionego przez Bank (...) nie pozwala na ustalenie, kiedy zobowiązanie zostało wykonane, a tym bardziej, by całość kredytu została uiszczona przez wnioskodawcę. Z tych przyczyn, wobec nieudowodnienia poniesienia nakładu, jak również zaciągnięcia zobowiązania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, roszczenie to zasadnie podlegało oddaleniu. Wbrew przekonaniu pozwanej, Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, w szczególności zapisu z monitoringu, i wyciągnął z niego wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego Wobec powyższego, apelacja zarówno wnioskodawcy podlegały oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Rozstrzygając o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy nie znalazł dostatecznych podstaw, by odstąpić od zasady zawartej przez ustawodawcę w przepisie art. 520 § 1 k.p.c., zgodnie z którym uczestnicy ponoszą koszty postępowania zgodnie ze swoim udziałem w sprawie. Postępowanie w równym stopniu wyjaśniło sytuację prawną byłych małżonków, do czego zmierzali uczestnicy postępowania.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.