← Polska

III Ca 1918/21

Sygn. akt III Ca 1918/21 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 27 lipca 2021 roku, Sąd Rejonowy w Zgierzu w sprawie z powództwa (...) 1 Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Niestandaryzowanego F. Sekurytyzacyjn

§ 1pkt 1 k.p.c.

Powołanie się na naruszenie art.

§ 1k.p.c.

(uprzednio art. 328 § 2 k.p.c.) jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną. Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art.

§ 1k.p.c.

zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania (por. postanowienie Sadu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 kwietnia 2021 r., I ACa 560/20). Sąd odwoławczy nie podziela twierdzeń apelujących, iż Sąd I instancji dopuścił się naruszenia art.

§ 1k.p.c..

Wbrew zapatrywaniom apelującego, uzasadnienie wydanego wyroku Sądu Rejonowego zawierało wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Na marginesie jedynie należy zauważyć, iż o skutecznym postawieniu zarzutu naruszenia art.

§ 1pkt 1 k.p.c.

można mówić tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera elementów pozwalających na weryfikację stanowiska sądu, a braki uzasadnienia w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych, oceny dowodów i oceny prawnej muszą być tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona, bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Zarzut ten może znaleźć zastosowanie jedynie w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania zaskarżonego orzeczenia, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Zarzuty naruszenia art. 248 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. drugie k.p.c. oraz art. 278 § 1 w zw. z art. 232 zd. drugie k.p.c. nie zasługiwały na uwzględnienie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono już, że powołany wyżej przepis art. 232 k.p.c. zdanie drugie stanowi wyjątek od zasady kontradyktoryjności, a więc dopuszczenie przez sąd dowodu z urzędu może nastąpić jedynie wtedy, gdy nie ma innej możliwości doprowadzenia do właściwego rozstrzygnięcia sprawy. Jest to prawo sądu, a nie obowiązek i skorzystanie z tego uprawnienia uzależnione jest od oceny sytuacji procesowej danej sprawy, natomiast nie może być wynikiem nieskorzystania ze środków procesowych przez stronę (por. postanowienie z dnia 10 lutego 2017 r., V CSK 296/16, nie publ.), zwłaszcza gdy o konieczności udowodnienia swoich twierdzeń została pouczona, a także nie istniały żadne obiektywne przyczyny, które uniemożliwiły stronie zgłoszenie stosownego środka dowodowego. Art. 232 zd. 2 k.p.c. nie może być interpretowany w oderwaniu od zdania pierwszego tego przepisu. Przeprowadzenie dowodu przez sąd z urzędu z reguły jest korzystne dla jednej ze stron, co może prowadzić do naruszenia zasady równości, a przede wszystkim do podważenia zaufania do sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17 stycznia 2017 r., IV CSK 54/16, nie publ.). Dopuszczenie z urzędu dowodu niewskazanego przez stronę jest obowiązkiem sądu, jeżeli wymaga tego interes publiczny (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2015 r., III CSK 23/15 nie publ.). Zastosowanie art. 232 zd. 2 k.p.c. zależy od okoliczności konkretnej sprawy. W uzasadnieniu apelacji powód wskazuje, że Sąd meriti nie zwrócił się z urzędu do pierwotnego wierzyciela Banku (...) S.A. o przedstawienie rozliczenia zadłużenia strony pozwanej wynikającego z umowy kredytu, wykazania zmiennej stopy naliczania odsetek umownych karnych, podczas gdy powód nie mógł uzyskać wskazanych dokumentów z powodu tajemnicy bankowej. W pierwszej kolejności należy wskazać, iż nawet gdyby powód nie mógł uzyskać bezpośrednio od Banku wskazanych dokumentów, mógł złożyć w tym zakresie stosowny wniosek dowodowy do Sądu o wezwanie Banku do przedłożenia dokumentów i przeprowadzenie wskazanego dowodu, czego jednak powód nie uczynił. Ponadto, jak wskazuje treść umowy sprzedaży wierzytelności, w tym wskazywany § 10 ust. 1, powód miał możliwość uzyskiwania informacji dotyczących wierzytelności, a jedynie została ona ograniczona czasowo. Powód mógł zatem zgromadzić odpowiednie dowody na potwierdzenie istnienia wierzytelności przed wytoczeniem powództwa. Również należy zauważyć, że skoro powód mógł przedłożyć komunikaty dotyczące wysokości stóp procentowych w Banku (...) S.A. wraz z apelacją, bez wcześniejszej ingerencji Sądu, trudni domniemywać, że uzyskanie wskazanych dokumentów bez odpowiedniego zobowiązania Sądu było niemożliwe na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego. Odnosząc się natomiast do kwestii braku inicjatywy Sądu Rejonowego w zakresie przeprowadzenia z urzędu dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości, wskazać należy, że skoro Sąd oddalił wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości z uwagi na brak przedstawienia wystarczającego materiału dla sporządzenia opinii, trudno zakładać, by materiał ten był wystarczający dla sporządzenia opinii przez biegłego z pokrewnej dziedziny i przeprowadzenie wskazanego dowodu możliwe. Powyższe okoliczności nie dają podstaw do przyjęcia, że na gruncie stanu faktycznego tej sprawy doszło do oczywistego naruszenia art. 232 zd. 2 k.p.c. wskutek jego niezastosowania. Podkreślenia również wymaga, iż strona powodowa na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, jak i apelacyjnego, była cały czas reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Należy bowiem pamiętać, że art. 232 zd. 2 k.p.c. stanowi wyjątek od zasady kontradyktoryjności, a więc dopuszczenie przez sąd dowodu z urzędu może nastąpić jedynie wtedy, gdy nie ma innej możliwości doprowadzenia do właściwego rozstrzygnięcia sprawy. Jest to prawo sądu, a nie obowiązek i skorzystanie z tego uprawnienia uzależnione jest od oceny sytuacji procesowej danej sprawy, natomiast nie może być wynikiem niekorzystania ze środków procesowych przez stronę, zwłaszcza reprezentowaną przez zawodowego pełnomocnika. Sąd Okręgowy nie podzielił zapatrywania, jakoby w postępowaniu pierwszoinstancyjnym Sąd uchybił dyspozycji art. 509 § 2 k.c. Zgodnie ze wskazanym przepisem wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Sąd Rejonowy w żadnej mierze nie podważył przejścia wierzytelności na powoda wraz ze wszystkimi właściwościami, przywilejami i brakami. Powód zdaje się nie dostrzegać, iż nieuwzględnienie powództwa w zakresie odsetek od przeterminowanego roszczenia nie jest wynikiem zakwestionowania umowy cesji, a wynika z braku udowodnienia wysokości odsetek. Wobec konstrukcji umowy kredytu i ustanowienia w nim oprocentowania według obowiązującej w (...) S.A. zmiennej stopy procentowej, warunkiem prawidłowego ustalenia wysokości zaległych odsetek było wykazanie oprocentowania w okresie objętym żądaniem, czego powód nie uczynił. Nie sposób zgodzić się z powodem, jakoby w sprawie doszło do naruszenia art. 5 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. Ogólną regulację zakazującą nadużycia prawa zawiera przepis art. 5 k.c. Został on umieszczony w części ogólnej kodeksu cywilnego, a zatem odnosi się nie do jednego, konkretnego prawa podmiotowego, ale dotyczy wszystkich praw, do których zastosowanie ma część ogólna kodeksu cywilnego. Zgodnie z powołanym przepisem nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Oba kryteria nadużycia prawa zaliczane są do klauzul generalnych. Gdy chodzi o zasady współżycia społecznego to w szerszym znaczeniu jest to całokształt norm moralnych, obyczajowych i zwyczajowych, a także reguł prawnych obowiązujących w społeczeństwie. W węższym znaczeniu są to normy moralne odnoszące się do zachowań wobec innych osób. Natomiast kryterium sprzeczności z klauzulą społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa jest cel prawa podmiotowego, który powinien być osiągnięty. Jeżeli zastosowanie danego przepisu nie prowadzi do założonego celu, istnieje sprzeczność między użytkiem czynionym z prawa a społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Stan nadużycia prawa - jeśli zostanie stwierdzony - prowadzi do redukcji bądź unicestwienia prawa podmiotowego. Rozstrzygnięcie w tym zakresie wymaga ostrożności i wnikliwego rozważenia wszystkich aspektów konkretnego wypadku. Zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. są bowiem pojęciem pozostającym w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy (wyrok SN z 22 listopada 1994 II CRN 127/04). Klauzula generalna zawarta w art. 5 k.c. wskazuje na niedopuszczalność czynienia ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego i ma na celu zapobieżenie stosowaniu prawa w sposób, który prowadzi do skutków nie akceptowalnych z aksjologicznego punktu widzenia. Każdorazowo musi być wypełniona konkretną treścią odnoszącą się do okoliczności sprawy, a kryterium oceny jest wykonywanie uprawnienia materialno-prawnego w aspekcie zasad współżycia społecznego, przez które należy rozumieć podstawowe reguły etycznego i uczciwego postępowania, akceptowane i godne ochrony reguły rzetelnego postępowania w stosunkach społecznych, takich jak "zasady słuszności", "zasady uczciwego obrotu", "zasady uczciwości" czy "lojalności" (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2021 r., (...) 26/21, LEX nr 3112367). W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do stwierdzenia, iż doszło do nadużycia prawa. Wbrew zapatrywaniu skarżącego, orzeczenie Sądu Rejonowego nie usankcjonowało sytuacji, w której dłużnik wbrew woli wierzyciela zostałby zwolniony z obowiązku zaspokojenia zaciągniętego zobowiązania. Pozwany nie został zwolniony z zapłaty należności na rzecz powoda, jednakże wobec nieudowodnienia przez stronę inicjującą postępowanie wysokości należnych odsetek, orzeczenie ich zapłaty było niemożliwe. Dłużnika nie można bowiem obciążyć obowiązkiem zapłaty kwoty, która nie wynika z zaciągniętego zobowiązania. Postępowanie sądowe ma na celu zweryfikowanie istnienia roszczenia na podstawie przedstawionych przez strony dowodów. Powód natomiast nie przedstawił wystarczających dowodów na wykazanie wysokości roszczenia dotyczącego odsetek. Nie można zaakceptować sytuacji, w której pozwany będzie zobligowany do zapłaty kwoty jednostronnie wskazanej przez wierzyciela, bez możliwości weryfikacji, czy dochodzona kwota wynika z zaciągniętego zobowiązania. Ochrona dłużnika przez dowolnością wierzycieli w żądaniu zapłaty sumy pieniędzy bez udowodnienia jej wysokość w żadnej mierze nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego czy też społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Odnosząc się do ostatniego zarzutu nierozpoznania przez Sąd istoty sprawy, ocenić należy, iż nie zasługiwał na uwzględnienie. Pojęcie „istoty sprawy”, o którym mowa w art. 386 § 4 k.p.c., dotyczy jej aspektu materialno-prawnego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się jednolicie, że do nie rozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie Sądu I instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy. W szczególności chodzi zaś tutaj o różnego rodzaju zaniedbania, które w ogólnym rozrachunku polegają na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo pominięciu merytorycznych zarzutów stron przy jednoczesnym bezpodstawnym przyjęciu, że istnieje przesłanka materialno-prawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (por. wyrok SN z dnia 9 stycznia 1936 r., C 1839/36, Zb. Orz. 1936, poz. 315; postanowienia SN z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, opubl. OSNC Nr 1/1999 poz. 22; z dnia 15 lipca 1998 r., II CKN 838/97, opubl. baza prawna LEX Nr 50750; z dnia 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, opubl. baza prawna LEX Nr 519260 oraz wyroki SN z dnia 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, opubl. OSP Nr 3/2003 poz. 36; z dnia 21 października 2005 r., III CK 161/05, opubl. baza prawna LEX Nr 178635.; z dnia 12 listopada 2007 r., I PK 140/07, opubl. OSNP Nr 1-2/2009 poz. 2 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2007 r., I ACa 209/06, opubl. baza prawna LEX nr 516551 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 listopada 2012 r. sygn. I ACa 486/12). Inaczej mówiąc „nierozpoznanie istoty sprawy” oznacza uchybienie procesowe sądu I instancji polegające na całkowitym zaniechaniu wyjaśnienia istoty lub treści spornego stosunku prawnego, przez co rozumie się nie wniknięcie w podstawę merytoryczną dochodzonego roszczenia, a w konsekwencji pominięcie tej podstawy przy rozstrzyganiu sprawy. Oceny, czy Sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy, dokonuje się zaś na podstawie analizy żądań wniosku, stanowisk stron i przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia. Przekładając powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że Sąd Rejonowy, wydając zaskarżone rozstrzygnięcie, nie zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania. Sąd Rejonowy, na podstawie przedłożonego przez strony materiału dowodowego, dokonał prawidłowego ustalenia stanu faktycznego na podstawie analizy przeprowadzonych dowodów i zbadał materialną podstawę żądania. Apelujący zdaje się nie dostrzegać, że niekorzystne dla niego rozstrzygnięcie nie jest wynikiem błędnego działania Sądu, ale skutkiem braku odpowiedniego działania strony w szczególności poprzez brak inicjatywy dowodowej. Konkludując, wywiedziona przez powoda apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, w związku z czym, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.. Mając na uwadze, iż apelujący przegrał proces, a pozwany poniósł koszty związane z udziałem w postępowaniu apelacyjnym, należało zwrócić mu żądane koszty. Na koszty te składały się koszty ustanowienia pełnomocnika w sprawie w kwocie 1.800 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.