postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). W sprawie nie było kwestionowane, że pożyczkodawca jest przedsiębiorcą zajmującym się prowadzeniem działalności gospodarczej w zakresie udzielania pożyczek gotówkowych i przy zawieraniu umów posługuje się wzorcami umownymi. Nie ulegało także wątpliwości, że pozwana była konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c. W ocenie Sądu Rejonowego, za „rażące naruszenie interesów konsumenta” w rozumieniu powołanego przepisu należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. „Działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, który w stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można natomiast uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Na gruncie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim ustawodawca przewidział możliwość obciążenia konsumenta kosztami związanymi z udzieleniem pożyczki. Zgodnie z art. 5 pkt 6 tej ustawy na całkowity koszt kredytu składają się wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże, jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach. W art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim ustawodawca wprowadził natomiast limit wysokości tych kosztów. W niniejszej sprawie, analizując postanowienia Aneksu, w ocenie Sądu I instancji uznał, że nie było podstaw do kwestionowania wysokości zastrzeżonych w umowie pozaodsetkowych kosztów kredytu. Łączna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu przewidzianych w Aneksie tj. 673,98 zł nie przekraczała maksymalnej wysokości wynikającej z art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim. Stawiła ona także niespełna 31% kwoty udzielonej aneksem pożyczki, a więc nie sposób uznać, że koszty te były nadmierne. Pamiętać należy, że choć odsetki refundują wierzycielowi spadek wartości pieniądza, dają dochód, jaki wynikałby z przeciętnej lokaty lub inwestycji pieniężnej w okresie, w którym pożyczkodawca korzysta z pieniędzy, to pożyczkodawca prowadzi działalność gospodarczą i musi pokrywać koszty tej działalności, przykładowo wynajmu pomieszczeń, zatrudnienia pracowników, działań marketingowych, windykacyjnych, obsługi teleinformatycznej, ponoszenia ciężarów publicznoprawnych, zakupu koniecznego wyposażenia, materiałów biurowych, wysyłki korespondencji. Opłaty, marże i prowizje nie wiążą się zatem jedynie z obsługą i kosztami danego stosunku zobowiązaniowego, lecz – w stosownej części – wszelkich kosztów ponoszonych przez przedsiębiorcę i stanowią należne zryczałtowane wynagrodzenie za przeprowadzenie całego procesu, składającego się zarówno z czynności faktycznych, jak i prawnych, mających na celu udzielenie pożyczki. Poza tym w przypadku instytucji pożyczkowych występuje większe niż w przypadku banków (prowadzących zwykle bardziej szczegółową procedurę oceny zdolności kredytowej) ryzyko związane z niewywiązaniem się dłużników z zobowiązań, w związku z czym prowizja stanowi również rekompensatę ryzyka ewentualnego braku spłaty zaciągniętej przez pożyczkobiorcę pożyczki. Wobec powyższego, Sąd Rejonowy przyjął, iż zastrzeżone w aneksie pozaodsetkowe koszty kredytu nie sposób uznać za wygórowane, zaś zastrzegające je postanowienia za abuzywne. Kwoty te, jako uzasadnione, należały się pożyczkodawcy. Łączna więc kwota, do której spłaty po zawarciu aneksu (...) zobowiązana była pozwana wynosiła 7.086,85 zł. Na poczet zadłużenia W. I.
w zw. z art. 385 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. w zw. z art. 359 k.c. w zw. z art. 36a ust. 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim poprzez nieuprawnione uznanie, że zapisy umowne w zakresie przewidującym prowizję za udzielenie pożyczki (1254,33 zł), opłaty za dostarczenie środków (20 zł), opłaty za usługę terenową obsługi pożyczki (52 zł) wynikające z umowy pierwotnej, jak i zapisy umowne wprowadzone aneksem z dnia 30 lipca 2018 roku w zakresie przewidującym prowizję za udzielenie pożyczki (606,98 zł), opłatę przygotowawczą (30 zł), opłatę za usługę terenową obsługi pożyczki (37 zł) nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco nie naruszają interesów konsumenta, a także są one w realiach sprawy niniejszej uzasadnione i nie obciążały pozwanej ponad miarę, przy jednoczesnym pominięciu przez Sąd I instancji, iż prowizja i opłata nie stanowiła w istocie rzeczywistego kosztu obsługi pożyczki, bowiem powód nie poparł takich twierdzeń materiałem dowodowym, a w konsekwencji nieuprawnione uznanie przez Sąd I instancji, iż kwoty stanowiące „łączne zobowiązanie do spłaty po podwyższeniu” w wysokości 7086,85 zł, co przy kwocie pożyczki 2208 zł, stanowiło ponad 75 % kwoty samej pożyczki, znajdują uzasadnienie i odzwierciedlenie w kosztach poniesionych bądź przewidywanych do poniesienia przez pożyczkodawcę,
(Uchwała SN z 27.10.2021 r., III CZP 43/20, LEX nr 3246823). Na podstawie powyższego, Sąd odwoławczy, odmiennie niż Sąd I instancji uznał, iż w okolicznościach niniejszej sprawy, określenie prowizji na poziomie stanowiącym, w przypadku pożyczki nr (...) ok. 50 % pożyczonej kwoty, natomiast w przypadku aneksu do umowy pożyczki nr (...) ok. 30 % pożyczonej kwoty, nie znajduje żadnego uzasadnienia na gruncie równowagi kontraktowej w stosunkach pomiędzy przedsiębiorcą i konsumentem oraz problematyki ekwiwalentności ich świadczeń. Pojęcie prowizji – choć używane i przez ustawodawcę i w praktyce instytucji kredytowych – nie zostało ustawowo zdefiniowane, a w umowach zawieranych w obrocie finansowym odpowiadają mu rozmaite desygnaty, choć zwykle określa się tak jeden z elementów wynagrodzenia za udzielenie kredytu lub pożyczki, który – w przeciwieństwie do oprocentowania – nie jest zapłatą za możliwość korzystania z kapitału, ale stanowi swoiste wynagrodzenie instytucji kredytowej za czynności związane np. z zawarciem umowy (np. ocena zdolności kredytowej, przygotowanie i analiza dokumentów), z pozostawaniem w gotowości udostępnienia środków w przypadku kredytu niewykorzystanego czy z podejmowaniem czynności związanych z wcześniejszą spłatą kredytu lub pożyczki albo odstąpieniem przez kontrahenta od umowy. W realiach rozpoznawanej sprawy można mówić jedynie o prowizji za udzielenie pożyczki, jednak brak jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż koszty, jakie pożyczkodawca poniósł w związku z czynnościami skutkującymi zawarciem umowy i wypłatą kapitału, pozostają w choćby zbliżonej proporcji do żądanego od pozwanego świadczenia wzajemnego. Sąd Okręgowy uznał zatem, że tego rodzaju postanowienia umowne dotyczące prowizji są niezgodne z zasadami uczciwości kupieckiej, jak również z zasadami współżycia społecznego i kształtują obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, skoro nie mają jakiegokolwiek uzasadnienia i powiązania ekonomicznego z poniesionymi rzeczywiście kosztami przedsiębiorcy udzielającego pożyczki. Niedopuszczalna jest sytuacja, gdy jedna ze stron umowy, wykorzystując swoją pozycję profesjonalisty, kształtuje postanowienia umowne w taki sposób, że wprowadza do niego konstrukcję prawną, która prowadzi do pokrzywdzenia drugiej strony stosunku prawnego, w tym wypadku konsumenta. Powyższe prowadzi niechybnie do wniosku, iż w niniejszej sprawie spełnione zostały przesłanki zastosowania art.
Jednocześnie, Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu I instancji odnośnie braku podstaw do rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty, tym samym nie dopatrując się naruszenia art. 320 k.p.c.. Nie powielając słusznej argumentacji Sądu meriti w tym zakresie, podkreślić li tylko należy na celowość orzeczenia o rozłożeniu świadczenia na raty, co w niniejszej sprawie, biorąc pod uwagę stan majątkowy pozwanej, nie doprowadziłoby do zadośćuczynienia zobowiązaniu, a jedynie wydłużyło proces jego spełnienia. (Wyrok SA w Warszawie z 28.04.2022 r., VI ACa 85/22, LEX nr 3425649.) Mając zatem na względzie powyższe okoliczności, Sąd Okręgowy w Łodzi, uznał ponoszenie przez pozwaną kosztów określonych jako prowizja za udzielenie pożyczki w wysokości 1254,33 zł, druga prowizja z aneksu do umowy w kwocie 606, 98 zł, opłata za dostarczenie środków w kwocie 20 zł oraz opłata za usługę terenową obsługi pożyczki w kwocie 52 zł i druga opłata z aneksu do umowy za obsługę trenową w kwocie 37 zł – łącznie powyższe opłaty w kwocie 1970,31 zł - za naruszające w sposób rażący interesy pozwanej jako konsumenta i sprzeczne z dobrymi obyczajami bowiem nie mają jakiegokolwiek uzasadnienia i powiązania ekonomicznego z poniesionymi rzeczywiście kosztami przedsiębiorcy udzielającego pożyczki. Dlatego też Sąd Okręgowy obniżył o powyższą kwotę wysokość zasądzonego roszczenia ( (...),10 – 1970,31 = (...),79). Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i orzekła jak w sentencji. Konsekwencją merytorycznej zmiany orzeczenia Sądu I instancji jest zmiana zawartego w nim rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania. Wobec uwzględnienia powództwa w 73%, należało dokonać stosunkowego podziału kosztów postępowania, na podstawie art. 100 k.p.c. Dlatego tez Sąd obciążył proporcjonalnie pozwaną kosztami procesu co stanowiło kwotę 292 zł, biorąc pod uwagę, że powód poniósł koszty w kwocie opłaty od pozwu w wysokości 400 zł (400 zł x 73%). Również na podstawie art. 100 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego. W tych samych proporcjach Sąd rozdzielił koszty udzielonej pozwanej pomocy prawnej z urzędu przez r.pr. D. D., zasądzając od powoda na rzecz powódki kwotę 243 zł oraz przyznając kwotę 657 zł – ze Skarbu Państwa, przy czym wysokość wynagrodzenia pełnomocnika pozwanej w kwocie 900 zł ustalił na podstawie § 2 ust. 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt.1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265). O pobraniu od powódki na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych od uiszczenia których była zwolniona pozwana a mianowicie opłaty od apelacji w kwocie 400 zł Sąd Okręgowy orzekł mając na uwadze, że powód winien być obciążony w wysokości 27% tejże opłaty czyli kwotą 108 zł. Powyższe rozstrzygniecie zapadło w oparciu o treść art. 113 ust 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. nr 167 poz. 1398 z póź. zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.