§ l k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że wobec spełnienia przesłanek określonych w art.
k.c., postanowienia ogólnych warunków umowy ubezpieczenia należy traktować jako nieważne na podstawie art. 58 § 1 i 2 k.c., podczas gdy art.
nie przewiduje sankcji nieważności, a jednocześnie zawarta umowa była umową dopuszczalną przez przepisy prawa, nie była sprzeczna z istotą stosunku prawnego oraz zasadami współżycia społecznego, przez brak było przesłanek do stwierdzenia nieważności jej postanowień; 2) art.
k.c. poprzez jego błędną wykładnie i niewłaściwe zastosowanie do oceny postanowień określających sposób ustalenia wysokości opłaty za wykup i uznanie, iż stanowią one klauzule niedozwolone, podczas gdy postanowienia te nie naruszają interesów powódki jako konsumenta i nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami; 3) art. 819 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnie, polegającą na uznaniu, że roszczenie powódki nie jest roszczeniem z umowy ubezpieczenia i w konsekwencji nie ma zastosowania wskazany w przedmiotowym przepisie trzyletni termin przedawnienia, podczas gdy umowa łącząca strony jest umową ubezpieczenia, a roszczenie powódki wynika z przedmiotowej umowy, wobec czego powinien mieć zastosowanie wskazany w przedmiotowym przepisie trzyletni termin przedawnienia. W oparciu o powyższe pozwana wniosła o: - zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu stosunkowych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; - zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych; - względnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania za I i II instancję. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie w całości i zasądzenie na jej rzecz od pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Sąd Okręgowy podziela poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia i przyjmuje za swoje, uznając za zbędne powielanie ich w treści uzasadnienia – ustalenia te zresztą nie były kwestionowane w złożonej apelacji. Przechodząc do oceny zarzutów zawartych w apelacji na wstępie należy zauważyć, iż niniejsza sprawa rozpoznawana jest w postępowaniu uproszczonym. W myśl art. 505 13 § 2 k.p.c., jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, to uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Apelacja w postępowaniu uproszczonym ma charakter ograniczony, a celem postępowania apelacyjnego nie jest tu ponowne rozpoznanie sprawy, ale wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez sąd I instancji w ramach zarzutów podniesionych przez skarżącego. Innymi słowy mówiąc, apelacja ograniczona wiąże sąd odwoławczy, a zakres jego kompetencji kontrolnych jest zredukowany do tego, co zarzuci w apelacji skarżący. Wprowadzając apelację ograniczoną, ustawodawca jednocześnie określa zarzuty, jakimi może posługiwać się jej autor i zakazuje przytaczania dalszych zarzutów po upływie terminu do wniesienia apelacji – co w polskim porządku prawnym wynika z art. 505 9 § 1 1 i 2 k.p.c. (tak w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC Nr 6 z 2008 r., poz. 55). Tym samym w ramach niniejszego uzasadnienia poprzestać należy jedynie na odniesieniu się do zarzutów obu apelacji, bez dokonywania analizy zgodności zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem w pozostałym zakresie. Pierwszym z podniesionych przez skarżącego zarzutów jest zarzut naruszenia art. 58 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art.
§ l k.c., w którym skarżący argumentuje, iż w przedmiotowej sprawie brak jest przesłanek do stwierdzenia nieważności postanowień umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi nr (...). Zarzut ten, choć w pełni zasadny, nie koreluje w żadnej mierze z argumentacją Sądu I instancji przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, która opiera rozstrzygnięcie na przesłankach określonych w art.
k.c. Konstatacją takiego stanowiska Sądu a quo jest bowiem uznanie postanowień umownych zobowiązujących powódkę, jako konsumenta, do zapłaty opłaty za odstąpienie od zawartej z pozwanym umowy jak nie wiążących powódki, co w żadnej mierze nie wiąże się ze sprzecznością postanowień umowy z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa tj. art. 58 k.c. Sąd Okręgowy co prawda dostrzega, iż w dalszych rozważaniach Sąd I instancji stwierdził lakonicznie, iż nie wiążące postanowienia umowne są nieważne na mocy art. 58 § 1 i 2 k.c., jednakże w tym zakresie jego wnioskowanie jest błędne i zasadniczo zbędne, jeśli uznał, iż kwestionowane postanowienia umowne są abuzywne. Nie ulega dla Sądu II instancji, iż niniejsze rozstrzygnięcie zostało oparte na art.
Za niezasadny należy również uznać zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art.
k.c. poprzez jego błędną wykładnie i niewłaściwe zastosowanie do oceny postanowień określających sposób ustalenia wysokości opłaty za wykup i uznanie, iż stanowią one klauzule niedozwolone, podczas gdy postanowienia te nie naruszają interesów powódki jako konsumenta i nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Zapisy umowy dotyczące pobierania przez pozwanego opłat likwidacyjnych stanowią bowiem niewątpliwie niedozwolone klauzule umowne. Przypomnieć trzeba, że umowy konsumenckie podlegają ocenie w świetle klauzuli generalnej z art.
z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez proferenta. Zgodnie zaś z treścią art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienie umowy może zatem zostać uznane za niedozwolone po łącznym spełnieniu wskazanych wyżej przesłanek. Kodeks cywilny w art. 22 1 k.c. pod pojęciem konsumenta wskazuje osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zawarta pomiędzy stronami umowa pożyczki nie była związana z działalnością zawodową ani gospodarczą powoda. Obie wskazane w art.
formuły prawne służą ocenie tego, czy klauzule umowne przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta. W rozumieniu art.
„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, która to sprzeczność rażąco narusza jego interesy. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. W ocenie Sądu Okręgowego postanowienia umowy łączącej strony są niedozwolone w zakresie, w jakim przewidują możliwość pobrania przez pozwanego opłat likwidacyjnych. Ocena nieuczciwego charakteru postanowienia umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej wymaga bowiem dokonania przez Sąd weryfikacji „przyzwoitości” konkretnej klauzuli. Sąd powinien ustalić, jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Jeżeli konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia nie było, należy przyjąć, że ma ono charakter nieuczciwy. Przy powyższej ocenie założeniem powinno być, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami. W realiach przedmiotowej sprawy zapis przewidujący możliwość pobrania opłat likwidacyjnych ewidentnie narusza interesy konsumenta oraz kształtuje jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a tym samym stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c. i należy uznać go za godzący w równowagę kontraktową tego stosunku. Wysokość opłat likwidacyjnych (w przedmiotowej sprawie jest to 70% wartości polisy) nie znajduje bowiem żadnego odzwierciedlenia w kosztach poniesionych w rzeczywistości przez pozwanego i de facto spełnia funkcję kary umownej za rozwiązanie umowy. Pozwany wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi nie udowodnił aby postanowienie to zostało indywidualnie wynegocjowane z powodem. Za niezasadny należy też uznać podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 819 § 1 k.c. regulującego przedawnienie roszczeń z umowy ubezpieczenie. Przepis ten nie znajduje zastosowania do roszczeń o wypłatę wartości wykupu ubezpieczenia w umowach ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, gdyż nie stanowi kosztów udzielonej ochrony ubezpieczonemu. Nie chodzi tu bowiem - jak w przypadku tradycyjnego wykupu ubezpieczenia osobowego - o zwrot części składki nadpłaconej w początkowym okresie w związku z nierównomiernym rozłożeniem ryzyka ochrony ubezpieczeniowej (wzrastającym z biegiem czasu), lecz o wypłatę zgromadzonych i inwestowanych oszczędności. W takim przypadku roszczenie przedawnia się w terminie określonym w art. 118 k.c. W powyższym zakresie Sąd Okręgowy w pełni podziela argumentację Sądu I instancji, która znajduje oparcie w orzecznictwie przywołanym już przez tenże Sąd (vide: uchwały Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2018 roku w sprawach III CZP 13/18, III CZP 22/18 i III CZP 20/18). Z tych też względów, Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zakwestionowania poprawności zaskarżonego wyroku i w związku z tym, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł z mocy art. 98 § 1 k.p.c. w związku z § 2 pkt 5 i § 10. ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku (Dz. U. 2018. 265). Na koszty te złożyła się kwota 1 800 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego powódki w postępowaniu apelacyjnym.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.