poprzez niewłaściwe zastosowanie i pominięcie wniosku pozwanej o przeprowadzenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego w sytuacji, gdy opinia podstawowa była niepełna, nie uwzględniała zapisów OWU oraz stawek rzeczywiście występujących na rynku, znacznie niższych niż te, które zostały uwzględnione przez biegłego, wobec czego wydanie opinii uzupełniającej było konieczne; 4. naruszenie przepisów prawa procesowego mających wpływ na rozstrzygnięcie, to jest art.
poprzez niewłaściwe zastosowanie i pominięcie wniosków dowodowych pozwanej zawartych w pkt 5 i 6 sprzeciwu, podczas gdy ustalenie różnicowania stawek przez warsztat miało istotne znaczenia dla ustalenia, czy stawka zastosowana przez powoda nie jest celowo zawyżana z uwagi na podmiot będący płatnikiem;
przy oddaleniu wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego z zakresu mechaniki pojazdowej. Celem bowiem takiej opinii jest usunięcie wątpliwości sądu nasuwających się w związku z treścią tej opinii, czy to na skutek stanowisk wyrażonych przez strony w toku postępowania, czy też na skutek własnych spostrzeżeń sądu, co do jej kompletności, czy też jasności w kontekście zakreślonej tezy dowodowej. Sąd Okręgowy w pełni zgadza się z Sądem I instancji, iż wytworzone przez pozwanego zestawienie „jakichś” stawek rbg za prace w warsztatach mechanicznych w żaden sposób nie weryfikowalnych, częściowo nawet niejasnych i nieczytelnych, bez wskazania źródła tych ustaleń, nie może skutecznie uzasadniać potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii uzupełniającej. Dopuszczenie dowodu z dodatkowej opinii biegłego może być uzasadnione jedynie w razie potrzeby, która nie może być wynikiem wyłącznie niezadowolenia strony z niekorzystnej dla niej opinii już przeprowadzonej – sąd nie jest bowiem zobowiązany dążyć do sytuacji, aby opinią biegłego zostały również przekonane strony, a wystarczy, że opinia jest przekonująca dla sądu (vide: postanowienie SN z 11 kwietnia 2018 r. w sprawie III UK 111/17, LEX nr 2497990). Sąd I instancji nie naruszył też art.
oddalając wnioski dowodowe o przedstawienie faktur i kosztorysów z warsztatu (...) sp. z o.o. sp. k. w Ł., czy też o przesłuchanie pracownika tego warsztatu w celu ustalenia stawek rbg stosowanych w tym konkretnym warsztacie dla klientów indywidualnych i dla ubezpieczycieli. Także Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, iż ustalenie tych okoliczności nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy w kontekście zapisów OWU, a konkretnie wskazanego w § 14 ust. 4 OWU, a konkretnie zapisu „w oparciu o średnie stawki stosowane przez (...) z terenu województwa”, z którego wynika, iż wyliczenie odszkodowania nie ma żadnego związku z zastosowaną wysokością stawek rbg przez zakład w danym przypadku i nie ma znaczenia, czy zostały one zawyżone, czy zaniżone, gdyż wyliczenie tego odszkodowania ustala się „w oparciu o średnie stawki stosowane przez (...) z terenu województwa” i w tym przedziale ustala się koszty robocizny. Już tylko na marginesie należy zauważyć, iż nawet przy naruszeniu w/w przepisu przez Sąd I instancji, przy tak sformułowanym zarzucie, brak jest podstaw do kontroli postanowienia oddalającego wskazane wnioski dowodowe. Brak wniosku w trybie art. 380 k.p.c. formalnie uniemożliwia bowiem instancyjną kontrolę decyzji Sądu a quo co do oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodów przed tym Sądem, brak zaś ich ponowienia uniemożliwia ich przeprowadzenie w postępowaniu apelacyjnym. W przedmiotowej sprawie brak też jest podstaw do przyjęcia, iż Sąd I instancji przy rozstrzyganiu sprawy naruszył podniesione przez skarżącego przepisy prawa materialnego. Nie można podzielić zarzutu pozwanego, jakoby Sąd Rejonowy naruszył dyspozycję art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 14 ust. 4 pkt 2 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia AUTOCASCO KOMFORT. Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu I instancji, iż sformułowanie „średnie stawki” nie można odnosić do średniej stawki arytmetycznej, tak jakby to chciał skarżący, gdyż sformułowanie to nie zawiera odniesienia do takiej stawki, co uzasadnia interpretację stawki za 1 rbg jako stawki znajdującej się pomiędzy najmniejszą a największą wartością jakiejś wielkości (vide: def. „średnio” – internetowy słownik PWN (...) – w tym przypadku stawek stosowanych przez (...) z terenu województwa (...). Jeżeli jednak uznać by, że powyższe sformułowanie jest niejasne, to skarżący zdaje się nie dostrzegać, iż rozwiązania wątpliwości przy jego interpretacji winno się zastosować uregulowania zawarte w art. 15 ust. 3 i 5 ustawy z dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 656). Zgodnie z art. 15 ust. 3 w/w ustawy umowa ubezpieczenia, ogólne warunki ubezpieczenia oraz inne wzorce umowy są formułowane jednoznacznie i w sposób zrozumiały. W myśl zaś ust. 5 powołanego przepisu postanowienia umowy ubezpieczenia, ogólnych warunków ubezpieczenia oraz innych wzorców umowy sformułowane niejednoznacznie interpretuje się na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia. Stosując więc reguły wykładni określone w art. 65 § 2 k.c. przy ocenie postanowień OWU umowy ubezpieczenia AC w przedmiotowej sprawie należy mieć na względzie, iż wszelkie wątpliwości interpretacyjne, których nie da się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni oświadczeń woli, powinny być rozstrzygnięte na niekorzyść zakładu ubezpieczeń – zgodnie z wyżej przywołanym art. 15 ust. 5 w/w ustawy. Powyższą zasadę można zresztą wywieść i z ogólnych zasad prawa cywilnego - nie ulega wątpliwości, iż ryzyko nie dających się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni oświadczeń woli niejasności tekstu umowy powinna ponieść ta strona, która tekst zredagowała (in dubio contra proferentem). Istotą zaś umowy ubezpieczenia autocasco jest zagwarantowanie ubezpieczonemu zwrotu poniesionych kosztów naprawy pojazdu w razie jego uszkodzenia. Jeżeli więc umowa gwarantuje zwrot kosztów robocizny do poziomu średnich stawek stosowanych przez (...) z terenu województwa, to w pierwszej kolejności należy zaznaczyć, iż pod uwagę należy brać jedynie stawki dostępne na rynku dla ubezpieczonego, a nie stawki wynegocjowane dla zakładów ubezpieczeń, które z uwagi na skalę zlecanych w (...) napraw mogą uzyskać niższe stawki rbg, niedostępne dla ubezpieczonego. Uwzględnienie tych stawek już z założenia nie gwarantowałoby pokrycia pełnych kosztów naprawy ubezpieczonemu – takie zaś rozwiązanie winno wyraźnie wynikać z treści umowy. Jest więc oczywiste, że jeżeli ubezpieczony zamierza korzystać z naprawy w (...), to nie uzyska rabatów, jakie może uzyskać podmiot zamawiający masowo usługi w (...) z § 14 ust. 3 wynika zaś jednoznacznie, iż chodzi o realne koszty naprawy pojazdu. Mając zaś na względzie uregulowanie zawarte w art. 15 ust. 5 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej nie może budzić wątpliwości, iż podlegająca kompensacji stawka za 1 roboczogodzinę winna mieścić się w przedziale pomiędzy najmniejszą a największą wartością takich stawek stosowanych w (...) dla klientów indywidulanych, gdyż jest to interpretacja korzystniejsza dla ubezpieczonego. W przedmiotowej sprawie oznacza to obowiązek zwrotu stawki 200 zł jako mieszczącej się w przedziale 150-240 zł, która zasadniczo zbliżona jest też do średniej stawki arytmetycznej. W konsekwencji powyższych rozważań również zarzut naruszenia art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 805 § 1 i 2 pkt 1 k.c. jest niezasadny. W pierwszej kolejności należy wskazać na oczywistą bezzasadności naruszenia przepisu art. 363 § 1 k.c. Zgodnie z jego treścią poszkodowany może wybrać czy naprawienie szkody ma nastąpić przez przywrócenie stanu poprzedniego, czy przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, przy czym należy zauważyć, iż w przedmiotowej sprawie już przy zawieraniu umowy AC strony tego wyboru dokonały – wskazały na kosztorysowy sposób naprawienia szkody i takiego sposobu naprawienia szkody dochodził przecież powód – brak jest więc podstaw do przyjęcia, iż przepis ten mógłby zostać naruszony. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 805 § 1 k.c. przypomnieć trzeba, iż wskazuje on, iż przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. W przedmiotowej sprawie, jak zostało wskazane powyżej, ustalenie wysokości odszkodowania w oparciu o stawkę w wysokości 200 zł za rbg wypełniało dyspozycję § 14 postanowień umownych OWU AUTOCASCO KOMFORT, zgodnie więc z ich treścią zakład ubezpieczeń uwzględniając naprawę pojazdu ubezpieczonego przy wskazanej wyżej stawce winien wykonać świadczenie na rzecz ubezpieczonego, do którego się zobowiązał. Podsumowując powyższy wywód stwierdzić należy, iż wywiedziona przez pozwanego apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, w związku z czym, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.